Powstało pierwsze biuro informacji gospodarczej

    • Gość: Inaa Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 212.160.138.* 04.08.03, 13:30
      Oto ja - nieuczciwa dłużniczka! Warszawska
      spółdzielnia "Energetyka" od dwóch lat nie zwraca mi nadpłaty za
      ciepłe ogrzewanie, a na dodatek traktuje moje mieszkanie jak
      mieszkanie bez założonych podzielników ciepła i w związku z tym
      zawyża o ok. 20 zł./m-c czynsz. Dodam - nie z mojej winy: ja
      udostępniłam mieszkanie do odczytów. Ponieważ płace co miesiąc
      prawidłową, nie zawyżoną stawkę czynszu, a spółdzielnia w swoim
      interesie bynajmniej nie zamierza wyjaśnić sprawy, tylko mnie
      totalnie olewa, kwota "długu" przekroczyła dawno 200 zł!!! Ile
      jeszcze osób może się znaleźć w równie absurdalnej sytuacji ?!
      Kwota 200 zł. jest stanowczo za niska, zaś sugerowanie
      nieuczciwości osobom w podobnej do mojej sytuacji jest
      bezprawne i nie powinno być dopuszczalne. Taką podstawą moze być
      tylko prawomocny wyrok sądowy. Ale oczywiście łatwiejsze od
      poprawienia stanu wymiaru sprawiedliwości jest dowalenie
      najsłabszym.
      Inaa
      • Gość: gkalewski Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.si.net.pl 04.08.03, 14:03
        Też jestem dłużnikiem, ale nie dlatego ,że ni3e płacę tylko
        zarabiam uczciwie tyle (ok. 670 zł netto),że nie jestem w stanie
        mimo skromnej opcji chińskich zupek utrzymać się przez miesiąc (
        po opłatach zostaje mi 320 zł na miesiąc...super co..ale tu
        chodzi właśnie o to, by "przybić" do ściany ludzików, po pozorem
        walki z zatoraki. Przecież tworzą je głównie duże firmy,a ci
        malui: renciści, uczciwie pracujący niestety płacą nawet kosztem
        swego poziomu życia...Nic tylko trzeba będzie budować barykady
        jutra. Ciekawe kiedy Ci durni ludzie ruszą swoje dupska i pokażą
        siłę, a tylko narzekają..jestem pierwszy.
        • Gość: margo34 Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.kbpauk.ru 04.08.03, 14:15
          jestem z toba.ja tez podrzucilam kilka klod pod nogi firmie ktora mnie
          przekrecila.no i co.dalej uwazaja ze jestem winna , bo oni sa "wielcy".jedyne
          co moglam zrobic to zagrac im na nosie tak , ze jestem za granica i wcale nie
          zamierzam im niczego zaplacic, bo tosa wielkie gnoje a nie wielka firma.
          margo
    • Gość: antyBierut 12 milionów naszych podatków w błoto IP: s1.l:* / 192.168.33.* 04.08.03, 13:57
      Trzeba byc imbecylem na stanowisku,żeby ustanowić takie
      kryteria, 1 rachunek telefoniczny niezapłacony i ...na listę, i
      kredyt starany w żydowskim PKO szlag trafi.
      • Gość: gkalewski Re: 12 milionów naszych podatków w błoto IP: *.si.net.pl 04.08.03, 14:09
        Tu właśnie o to chodzi.żebyś zap....lał 24 naq 24 i nic nie
        mówił, cicho siedział, jak mysz pod miotłą. Nie dorwałeś się do
        koryta, to Twoja wina, ale kasa jest nasza. Ciekawe czy zrobią
        listę aferzystów..np. kupujących mieszkania, nieruchomości po
        preferencyjnych cenach?( patrz Wrocław), dlaczego nie ma listy
        menedżerów, biorących horrendalna kasę za produkowanie
        strat...ciekawe co...Prawo Murphy'ego czy Millera, a może jednak
        Żydki z Banku Światowego "dziobią" nas coraz skuteczniej. i jaka
        na to rada...Balcerowicz musi odejść...
      • Gość: ADAMV Re: 12 milionów naszych podatków w błoto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 23:19
        Balcerowicz nie może odejść! On musi być roliczony!!!
        • Gość: dao Re: 12 milionów naszych podatków w błoto IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 08:22
          Balcerowicz powinien ujawnić, dlaczego i za czyje pieniądze
          wykupił 1500ha ziemi pomiędzy Oleśnicą a Sycowem
    • Gość: norge Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 213.25.97.* 04.08.03, 14:15
      I bardzo dobrze w końcu to nie wierzyciele będą się bać, a
      nieuczciwi oszuści. Tylko i tak nie będzie bata na spólki, kt.
      zmieniają się w inne spółki i tak nie regulują swoich zobowiązań.
      • Gość: tomek Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.navo.com.pl 04.08.03, 15:02
        genialna ustawa. ja juz przerobilem zawyzony rachunek
        telefoniczny. sprawa sie wyjasnila pozytywnie dla mnie ale
        trwala ponad 3 miesiace. mialbym wiec szanse znalezc sie na
        takiej liscie umieszczony przez operatora. juz sobie wyobrazam
        jak potem musze jeszcze biegac za tym zeby mnie usuneli z listy,
        bo ktos sie pomylil, itp. jakos nie wierze w system dochodzenia
        odszkodowania jezeli znalazlem sie tam przez czyjes
        niedopatrzenie. sad sprawe umozy po 3 latach a ja bede wisial na
        takiej liscie. uwazam ze w jak do tej pory w Polsce mamy dobre
        prawo ale nie potrafimy go egzekowac. po co wiec mnozyc kolejne
        byty, czy nie lepiej usprawniac w dzialaniu to co juz jest ?
      • Gość: StaniD Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 145.253.211.* 04.08.03, 16:23
        Gość portalu: norge napisał(a):

        > I bardzo dobrze w końcu to nie wierzyciele będą się bać, a
        > nieuczciwi oszuści. Tylko i tak nie będzie bata na spólki, kt.
        > zmieniają się w inne spółki i tak nie regulują swoich zobowiązań.

        Na nikogo nie bedzie bata.
        Ta ustawa to jest totalna bzdura na zasadzie :Co zrobic jak sa dziurawe drogi?
        Wprowadzic ograniczenie predkosci i podniesc mandaty.!!!
        To jest to samo.
        Placic beda tylko malutcy obywatele a reszta rozplynie sie w milionach wpisow.
        Za trzy cztery lata nie znajdziesz polaka bez wpisu i cala komedia zacznie sie
        od nowa.
        Od rewindykacji sa komornicy a uproszczone rozpatrywanie spraw w sadach powinno
        trwac nie wiecej niz 1-miesiac.
        • Gość: maas l... Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.03, 00:18
          Kupiłem od producenta X, urządzenia techniczne na kwotę
          200.000,00 złotych. Do tej pory było tak, że rachunki
          regulowałem w terminie, ponieważ zamawiający dokonywał wpłaty
          też w terminie. Powyższe urządzenia sprzedałem z montażem 3-em
          spółkom z o.o. na kwotę 250.000,00 zł. Tej kwoty nie otrzymałem,
          ponieważ spółki zgłosiły upadłość a następnie postępowanie
          układowe, które nie zostało jeszcze otwarte. I jestem w sytuacji
          następującej:
          1. Producent X poda mnie do KRD, po to żeby odzyskać należne.
          2. Ja mam następne zamówienia i nie wypada zgłaszać upadłości.
          3. Kredytu nie dostanę, bo dla producenta X jestem dłużnikiem.
          4. Zamawiających nie mogę zgłosić do KRD bo ich chroni prawo.
          Czy eksperci z KRD są w stanie podpowiedzieć mi co mam robić?
          • pacio Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz 05.08.03, 11:23
            Gość portalu: maas l... napisał(a):

            > Kupiłem od producenta X, urządzenia techniczne na kwotę
            > 200.000,00 złotych. Do tej pory było tak, że rachunki
            > regulowałem w terminie, ponieważ zamawiający dokonywał wpłaty
            > też w terminie. Powyższe urządzenia sprzedałem z montażem 3-em
            > spółkom z o.o. na kwotę 250.000,00 zł. Tej kwoty nie otrzymałem,
            > ponieważ spółki zgłosiły upadłość a następnie postępowanie
            > układowe, które nie zostało jeszcze otwarte. I jestem w sytuacji
            > następującej:
            > 1. Producent X poda mnie do KRD, po to żeby odzyskać należne.
            > 2. Ja mam następne zamówienia i nie wypada zgłaszać upadłości.
            > 3. Kredytu nie dostanę, bo dla producenta X jestem dłużnikiem.
            > 4. Zamawiających nie mogę zgłosić do KRD bo ich chroni prawo.
            > Czy eksperci z KRD są w stanie podpowiedzieć mi co mam robić?

            Udać się do swojego radcy prawnego.
          • Gość: Jerry Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 217.30.159.* 05.08.03, 12:04
            Trza sie napić człowieku !
            • pacio Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz 05.08.03, 12:20
              Gość portalu: Jerry napisał(a):

              > Trza sie napić człowieku !

              Po wizycie u radcy patrząc na rachunek ?
      • Gość: *** Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.08.03, 08:26
        Oszuści dalej będą oszukiwać - bo to przecież ONI uchwalili taką
        ustawę i założyli takie biuro (bióra)
    • Gość: salza Ktoś zna? - Prawda o Michniku IP: 193.108.206.* 04.08.03, 16:02
      http://forum.wprost.pl/ar/?O=304115&NZ=0

      Adam Michnik "Eurołgarz"

      W maju 1995 roku doszło do otwartego, bezpośredniego starcia Ada­
      ma Michnika z przedstawicielami śląskich górników. Michnik
      przybył wów­czas, by zeznawać w obronie byłego szefa MSW - gen.
      Czesława Kiszcza-ka, oskarżonego o przyczynienie się do śmierci
      9 górników z kopalni "Wu­jek" i zranienie 25 górników z
      kopalni "Manifest Lipcowy". Widząc Mich­nika przyjacielsko
      witającego się z Kiszczakiem, związkowcy śląskiej "So­lidarności"
      zapytali go jak może podawać rękę mordercy górników z " Wuj­ka"?
      Górników, którzy strajkowali po to, by wypuszczono internowanych
      w stanie wojennym, takich jak Michnik. I dodali: Mamy prawo
      sądzić, że jest pan kupiony. Półtora roku później w Gazecie
      Wyborczej z 17 XII 1996 r. Michnik gwałtownie zaatakował
      oświadczenie Komisji Krajowej "Solidar­ności", domagającej się,
      by wreszcie stało się zadość tak długo oczekiwanej
      sprawiedliwości w sprawie zamordowania górników z
      kopalni "Wujek". Dla Michnika żądanie Nadzwyczajnego Trybunału
      rozliczenia stanu wo­jennego jest czymś wyjątkowo niegodziwym,
      jest drwieniem z cierpień tych, którzy zginęli. Za to nie jest
      dla niego drwieniem dotychczasowa parodia wymiaru
      sprawiedliwości i bezkarność zbrodniarzy, odpowiedzialnych za
      śmierć górników z "Wujka" i jakże wiele innych PRL-owskich
      zbrodni. Jak zrozumieć ten tak nikczemny komentarz człowieka,
      który kiedyś był jed­nym z idoli dla wielu osób ze
      środowisk "Solidarności"? Prezentowany ni­żej tekst jest próbą
      pokazania uwarunkowań, które wpłynęły na taką posta­wę Michnika,
      prawdziwego homo sovieticus, który nigdy faktycznie nie wyzwolił
      się spod ducha skrajnej komunistycznej nietolerancji wobec
      wszyst­kich inaczej myślących.

      Niewiele osób w Polsce może się "poszczycić" takim, jak Michnik
      zafałszowaniem swego życiorysu, równie starannym przemilczaniem
      rze­czy wstydliwych i eksponowaniem "blasków". Czyż można się
      jednak temu dziwić w przypadku osoby przez ponad osiem i pół
      roku kierującej najpotężniejszą trybuną prasową, jaką jest GW i
      korzystającej z ciągłej reklamy, robionej mu przez wdzięcznych
      podwładnych? Dziennikarka Irena Lasota, niegdyś bardzo bojowa
      towarzyszka Michnika w ruchu mar­cowym 1968 roku, w listopadzie
      1991 r. w obszernym, udokumentowa­nym artykule wyraziła całe swe
      obrzydzenie nieustającym reklamowa­niem Michnika na łamach jego
      własnej gazety (I. Lasota: Niewidzialny redaktor, Tygodnik
      Solidarność l XI 1991 r.). Niewiele się odtąd zmie­niło. Uznany w
      swoim czasie przez Żydów amerykańskich za "Żyda roku" i super-
      Europejczyka przez polskie lobby filosemickie, Michnik wciąż
      cieszy się wyjątkową klaką w najbardziej wpływowych mediach. By
      przypomnieć choćby serię ośmiu czy dziewięciu audycji telewizyj­
      nych Jerzego Markuszewskiego, puszczanych wieczorami ku skrajne­
      mu zanudzeniu telewidzów. Sam Michnik doszedł wręcz do krańców
      próżności i samouwielbienia, i potrafi już tylko zapewniać, iż
      nie ma cienia wątpliwości, że Jezus go umiłował (GW24-26 XII
      1994 r.).

      Pochodzę z żydokomuny

      Środowisko G W od lat z niezwykłą zaciętością zwalcza wszelkie
      prze-jawy stosowania pojęcia "żydokomuna", piętnując je jako
      przejaw anty­semityzmu. Cóż, komunizm stał się rzeczą bardzo
      wstydliwą i teraz już nikt nie chce się do niego przyznać ani
      Jaruzelski, ani Kwaśniewski czy Rakowski. Bardzo wstydliwe stało
      się też pojęcie żydokomuny. Tym cie­kawsze na tym tle może być
      więc przypomnienie wypowiedzi Michnika z 1988 roku, a więc
      jeszcze przed światowym załamaniem się komuni­zmu. W nowej
      sytuacji Michnik potrafił jeszcze szczerze wyznawać w ka­tolickim
      piśmie Powściągliwość i Praca (nr 6, 1988 r.): (...) Jak na
      pewno wiecie, środowiskiem, z którego pochodzę, jest liberalna
      żydokomuna. To jest żydokomuna w sensie ścisłym, bo moi rodzice
      wywodzili się ze środo­wisk żydowskich i byli przed wojną
      komunistami. Być komunistą znaczyło wtedy coś więcej niż
      przynależność do partii - to oznaczało przynależność do pewnego
      języka, do pewnej kultury, fobii, namiętności. Niejednokrotnie
      spierając się z moimi kolegami, którzy wywodzili się z podobnego
      śro­dowiska - właśnie w kontekście dyskusji o mojej książce -
      mówiłem im: zastanówcie się, jak trudno jest wam wziąć się za
      łeb z syndromem żydo­komuny l Dlaczego? Dlatego, że widzicie nie
      tylko paskudztwo jego skut­ków, ale też wszystkie - żeby tak
      rzec - realne wartości motywacyjne, które niesie: nadzieję na
      sprawiedliwość społeczną, przekonanie dłużników, że trzeba się
      angażować po to, aby zmieniać świat i czynić go lepszym... Do
      tego wszystkiego jesteście przywiązani i nie godzicie się na
      zniszczenie całej tej tradycji en bloc(...).

      Trzeba przyznać, że w tym cytacie Michnik jawił się już jako
      ktoś znacząco wyprzedzający myślowo swoje środowisko, ciągle
      jeszcze (w 1988 roku!) przekonane o wartości tradycji żydokomuny
      i jej bronią­ce. I dopiero Michnik musiał je przekonywać o tym,
      że tradycja ta jest bardzo niewygodna i konieczna do odcięcia.
      Oczywiście do odcięcia tylko słownego, na pokaz, bo sam komunizm
      pozostał dla Michnika czymś, co dalej jakże uparcie lubi
      idealizować. Z jakimż rozczuleniem wspominał w początkach 1992
      roku w rozmowie z generałem Jaruzel-skim, fałszywie
      generalizując: Najświatlejsze umysły na Zachodzie po­pierały
      komunizm (G W25-26 IV 1992 r.).

      Fałszywie generalizując, bo można wyliczyć cały szereg
      najświatlej­szych umysłów na Zachodzie od Camusa po Orwella, Dos
      Passosa i Stein-becka, które nie tylko, że nie popierały
      komunizmu, ale go gorąco zwal­czały. Nie mówiąc o traktujących
      komunizm z odrazą najświatlejszych umysłach na Wschodzie od
      Pasternaka, Bułhakowa i Sołżenicyna, poprzez Tatarkiewicza i
      Herberta po Kodalya.

      Załgany rodowód

      Jarosław Kaczyński, opisując kiedyś zachowanie Michnika, podkre­
      ślał jego niebywałą skłonność do kłamstwa, to, że potrafi łżeć w
      żywe oczy, dosłownie iść w zaparte. Trzeba przyznać, że szczyt
      łgarstwa osiąga Mich­nik już przy najnowszych opisach rodowodu
      swojej rodziny. Kiedy na przy­kład stara się maksymalnie wybielić
      postać swego ojca Ozjasza Szechtera, członka Komitetu
      Centralnego Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy. I pisze o
      nim, że czuł się on jak absolutnie polski Polak (Między Panem a
      Plebanem, Kraków 1995, s. 50). Nie wyjaśnia tylko nigdzie, co
      ten abso-

      lutnie polski Polak szukał w Komunistycznej Partii Zachodniej
      Ukrainy i jak zawędrował na sam jej wierzchołek z tą swą rzekomą
      dumą z polskiej tożsa­mości (tamże, s. 50). Przypomnijmy, że
      Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy konsekwentnie dążyła do
      rozbicia Polski, oderwania wielkiej czę­ści jej ziem i
      przyłączenia do już rusyfikowanej skrajnym sowieckim terro­rem
      wschodniej Ukrainy. Dodajmy, że według książki H. Piecucha:
      Akcje specjalne (Warszawa 1996, s. 76), ten absolutnie polski
      Polak Ozjasz Szechter był starym, wypróbowanym agentem Moskwy w
      Polsce. I wchodził wraz z Brystygierową, Bermanem, Chajnem,
      Groszem, Kasmanem i innymi w skład wydzielonej komórki,
      bezpośrednio podporządkowanej Moskwie.

      Komuniści - konfidenci

      Według najlepszego jak dotąd opracowania dziejów przedwojennych
      komunistów pióra Jana Alfreda Reguły (Mitzenmachera), Szechter,
      bar­dzo znany działacz KPZU, został aresztowany wraz z grupą
      innych działa­czy KPZU jesienią 1930 r. Jak pisze Reguła:
      Oskarżeni sypali innych to­warzyszy partyjnych (...) przodowali w
      tym komuniści, zajmujący stano­wiska kierownicze (...) okazało
      się, że ci bohaterowie byli skończonymi tchórzami (J.A. Reguła:
      Historia Komunistycznej Partii Polski, Warsza­wa 1934, s. 243).
      Michnik w wywiadzie z Danielem Cohn-Benditem stwier­dził: Mój
      ojciec byl bardzo znanym działaczem komunistycznej partii przed
      wojną, siedział osiem lat w więzieniu. Po wojnie nie odgrywał
      żadnej roli. Nie odgrywał, bo nie chciał jej odgrywać (cy
    • Gość: Dr No Krajowy rejestr pospolitych głupków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.03, 16:10
      200 złotych długu u osób prywatnych? Chyba kogoś pokarało na
      umyśle!
      Spółdzielnie mieszkaniowe mają zgłaszać dłużników? Najpierw
      musiałyby uporzadkować bałagan w dokumentacji.
      Kaczmarski Inkaso... hm... tam dopiero jest bałagan. A o
      wiarygodności tej firmy niech świadcza przygody abonentów
      Polskiej Korporacji Telewizyjnej, znanej jako Cyfra+. Jesli tak -
      jak w przypadku Cyfry - Kaczmarski i jego ludzie zamierzają
      sprawdzać wiarygodność informacji - pozdrawiam serdecznie.
      Sady będą miały co robić. Może to nowy pomysł na łatanie dziury
      budżetowej?
    • Gość: Czarny Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 212.244.209.* 04.08.03, 16:18
      Proponuję zacząć od długów polityków wobec Panstwa- to
      uwiarygodni taką listę. Nie wierzę, aby kiedykolwiek była ona
      pełna.
    • Gość: Lech Taczka Firma Kaczmarski odzyskiwała wyimaginowane... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.03, 16:31
      ...długi abonentów Cyfry Plus. Straszyła, groziła, a w końcu się
      zesrała. Nawet nie przeprosiła.
      Jeśli C+ z powodu bajzlu w dokumentacji dostarczała
      Kaczmarskiemu wyssane z palca informacje, Kaczmarski weryfikował
      je na "żywym organizmie" abonentów - mam sporo obaw co do
      rzetelności prowadzenia rejestru.
      W przypadku osób prywatnych i przy kwocie progowej 200 złotych
      pomysł wydaje sie wątpliwy moralnie. Jakos tak zalatuje kupą.
      • Gość: Norman Re: Firma Kaczmarski odzyskiwała wyimaginowane... IP: 217.30.159.* 05.08.03, 12:27
        Słuchaj Ty palancie. Kaczmarski Inkasso nigdy nie prowadziło
        spraw dla Cyfry+. Przez takich smutnych ludzików rodzą się
        plotki. KI jest najlepszą firmą na rynnku - reszta to amatorzy
        którzy mogą się tylko uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. Te
        wszystkie Maksimusy i inni amatorzy nic by nie znaczyli gdyby
        nie umiejętności nabyte w Kaczmarski Inkasso
    • madzioraa POLITYKOM SIĘ NUDZI!! 04.08.03, 19:15
      Naprawde musi im się nudzić, skoro tworzą taką liste. Po co się
      rzodrabniać-napiszcie tam POLSKA i wszystko bedzie jasne. Polsa
      jest jednym wielkim dłuznikiem.
    • Gość: Masik Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.crowley.pl 04.08.03, 19:44
      Co by dużo nie mówić czy pisać zawsze się znajdą gnoje i wyłudzą
      z takiego "szaraczka" jeszcze co się da.... Oczywiście jestem
      za ..by unieszkodliwić nieuczciwych ludzi... ale to już chyba
      przesada..(zresztą nie pierwsza). Sami robią milionowe (a może i
      większe.. któż to wie) przekręty.. A ty maluśki szaraczku
      zapomnisz czy też nie wypłącą ci w czasie ..i oczywiście Ty
      dostajesz po dupsku... Aż szkoda tracić czas na takie żalenie
      się.. ale wypadało by takim ludziom co to wymyślają.. żeby te
      wszystkie przepisy tylko ich dotyczyły..ciekawe czy by byli
      zadowoleni z tego co wymyślają
      Pozdrawiam wszystkich "zrzędzących" i może kiedyś ci co to
      wymyślają opamiętają się
    • Gość: lengel Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.gl.digi.pl 04.08.03, 19:57
      STRACHY NA LACHY?????
      • Gość: spokojny Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 23:35
        I mamy temat zastępczy! Będziemy obracać się wokół biura
        dłużników a posłowie i politycy będą robić lewe gigantyczne
        interesy. I tak ma być! Jest taka zasada w gronie rządzących:
        MAMY JEDNO ŻYCIE I RODZINĘ i trzeba to maksymalnie wykorzystać!
        I tak trzymać.
    • Gość: andy Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.visp.energis.pl 04.08.03, 23:39
      Od lat zawsze w terminie starałem spłacać swoje rachunki.
      Niestety od 1999 roku zaczęło się eldorado dla nieuczciwych
      konrahentów. W tej chwili nieściągalnych wierzytelności moja
      firma ma na ok. 1 mln. Sam też zalegam ale przez tych co mi są
      winni. i jakie na to lekarstwo
      • Gość: Paweł Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: 217.30.159.* 05.08.03, 12:31
        Oddaj sprawy do Kaczmarski Inkasso
    • Gość: aloesy@buziaczek.pl Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 08:45
      Abyśmy nie popadli w drobiazgowość. 200 zł zadłużenia czy nawet
      500 to stanowczo za mało, aby umieszczać kogoś na liście
      dłużników. Dla firmy powinno być nie mniej niż 3000 a dla osoby
      fizycznej 1500. Poza tym nic nie pisze się jak zostać
      wykreślonym z listy dłużników. Czy umieszczenie na liście jest
      na wieczność i co z aktualizacją listy. A co ze zmarłymi, którzy
      nie zapłacą?. I dlaczego biuro rejestrowe chce tak dużo zarabiać
      za udzielanie informacji? Czy tu ktoś nie zwietrzył łatwego
      interesu, bardzo dochodowego, mało odpowiedzialnego ale
      intratnego? Jest w artykule mnóstwo jadowtej propagandy, która
      ma raczej za zadanie postraszenie osoby zalegającej z
      płatnościami niż wyjaśnienie czegokolwiek.
      • pacio Re: Powstało pierwsze biuro informacji gospodarcz 05.08.03, 11:17
        Gość portalu: aloesy@buziaczek.pl napisał(a):

        > Abyśmy nie popadli w drobiazgowość. 200 zł zadłużenia czy nawet
        > 500 to stanowczo za mało, aby umieszczać kogoś na liście
        > dłużników. Dla firmy powinno być nie mniej niż 3000 a dla osoby
        > fizycznej 1500. Poza tym nic nie pisze się jak zostać
        > wykreślonym z listy dłużników. Czy umieszczenie na liście jest
        > na wieczność i co z aktualizacją listy. A co ze zmarłymi, którzy
        > nie zapłacą?. I dlaczego biuro rejestrowe chce tak dużo zarabiać
        > za udzielanie informacji? Czy tu ktoś nie zwietrzył łatwego
        > interesu, bardzo dochodowego, mało odpowiedzialnego ale
        > intratnego? Jest w artykule mnóstwo jadowtej propagandy, która
        > ma raczej za zadanie postraszenie osoby zalegającej z
        > płatnościami niż wyjaśnienie czegokolwiek.

        Zwietrzył.
        Zazdrościsz ?
        To się popłacz cicho w kąciku.
    • ninja100 W TYM KRAJU DOBRZE NIE BĘDZIE 06.08.03, 13:52
      Od kilku lat ma kancelarię prawną i mam też sprawy windykacyjne. Tendencja
      jest generalnie taka: to wierzyciel jest winien, ma bulić i tłumaczyć się w
      sądach, wystarczy przecinek w złym miejscu i formularz pozwu wraca. Sądy są
      niezawisłe i dlatego przez rok potrafią nie wydać nakazu zapłaty albo uznają
      swoją niewłaściwośc i cześć, pół roku w plecy.
      Za to dłużnik ma możliwośc złożenia sprzeciwu, zarzutów, wniosku o zwolnienie
      od tego i owego, apelacji, zażalenia, kolejnego zażalenia. Dłużnik pokazuje
      wała wierzycielowi. Kiedy już sprawa trafi do komornika, ten łaskawie
      odpowiada, że dłużnik poinformował go że nie ma pieniędzy, po czym sprawa
      komornicza jest umorzona, wierzyciel znów przegrał. I tak jest w większości
      przypadków. Dłużnicy mają głęboko w odbycie sądy i komorników. A jak będą
      chcieli kredyt, to sobie poradzą...
      Jeśli ktoś myśli, że taka lista w czymś pomoże, to się grubo myli. Jestem
      pewien że będą cierpieć przypadkowi i uczciwi ludzie. Prawdziwi złodzieje
      skryją się za parawanem upadłości, układu lub nowej nazwu spólki z
      o.o.,wyjadą. Teraz tak wygląda nasza gospodarka, niestety.
      To nie kwestia egzekwowania prawa. To kwestia konieczności GRUNTOWNEJ ZMIANY
      prawa. No i świadomości społecznej - jeżeli ludzie prowadzący działalność
      zostaną nacięci 10 i więcej razy,to w końcu zwiną interes albo zaczną sami
      nacinać. A wiele biznesów w tym kraju ma na celu WYŁĄCZNIE wyłudzenia od
      kontrahentów.
      W tym kraju dobrze nie będzie. Uczmy się od Niemców, Belgów, Francuzów. Bo
      inaczej sami zjemy siebie poczynając od ogona.
      • pacio W tym kraju będzie dobrze .... 11.08.03, 13:18
        ninja100 napisała:

        > Od kilku lat ma kancelarię prawną i mam też sprawy windykacyjne. Tendencja
        > jest generalnie taka: to wierzyciel jest winien, ma bulić i tłumaczyć się w
        > sądach, wystarczy przecinek w złym miejscu i formularz pozwu wraca. Sądy są
        > niezawisłe i dlatego przez rok potrafią nie wydać nakazu zapłaty albo uznają
        > swoją niewłaściwośc i cześć, pół roku w plecy.
        > Za to dłużnik ma możliwośc złożenia sprzeciwu, zarzutów, wniosku o zwolnienie
        > od tego i owego, apelacji, zażalenia, kolejnego zażalenia. Dłużnik pokazuje
        > wała wierzycielowi. Kiedy już sprawa trafi do komornika, ten łaskawie
        > odpowiada, że dłużnik poinformował go że nie ma pieniędzy, po czym sprawa
        > komornicza jest umorzona, wierzyciel znów przegrał. I tak jest w większości
        > przypadków. Dłużnicy mają głęboko w odbycie sądy i komorników. A jak będą
        > chcieli kredyt, to sobie poradzą...
        > Jeśli ktoś myśli, że taka lista w czymś pomoże, to się grubo myli. Jestem
        > pewien że będą cierpieć przypadkowi i uczciwi ludzie. Prawdziwi złodzieje
        > skryją się za parawanem upadłości, układu lub nowej nazwu spólki z
        > o.o.,wyjadą. Teraz tak wygląda nasza gospodarka, niestety.
        > To nie kwestia egzekwowania prawa. To kwestia konieczności GRUNTOWNEJ ZMIANY
        > prawa. No i świadomości społecznej - jeżeli ludzie prowadzący działalność
        > zostaną nacięci 10 i więcej razy,to w końcu zwiną interes albo zaczną sami
        > nacinać. A wiele biznesów w tym kraju ma na celu WYŁĄCZNIE wyłudzenia od
        > kontrahentów.
        > W tym kraju dobrze nie będzie. Uczmy się od Niemców, Belgów, Francuzów. Bo
        > inaczej sami zjemy siebie poczynając od ogona.

        ...jeżeli przestaniecie płakać.
        Tylko drogi radco lub adwokacie, dlaczego nie dopuszczacie nowych ludzi do
        zawodu ?
        Chodzi o kase i zyski spadną po pojawieniu się całej masy radców i adwokatów.
        To wie każdy.
        Koszty zastępstwa to też kasa i stąd ten lament i oburzenie ???
        Na to wygląda, i nie pieprz głupot o biednych pokrzywdzonych ludziach.
        Będą cierpieć przypadkowi i uczciwi ???
        Przeczytaj ustawe.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja