Dodaj do ulubionych

PIT-y w sieci na prima aprilis?

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.12.07, 22:01
Skandal i granda! A miało być lepiej. Czy ktoś wogóle pomyślał, że elektroniczne PIT-y będą tak samo dostępne przed jak i po 1 kwietnia ze względu na konieczność zaopatrzenia się w podpis kwalifikowany? Teraz zamiast do US będziemy co roku chodzić po odnowiony certyfikat, płacąc przy tym kilkaset złotych. Parodia!
Obserwuj wątek
        • color.one a jak to jest w innych krajach ? 18.12.07, 23:49
          np. skandynawskich, np. estonii gdzie ten sposob rozliczen i kontaktow z
          urzedami jest na porzadku dzienym ? czy tam tez ktos jest tak pazerny by zadac
          od obywateli platnych podpisow elektronicznych ?
          sa w tym naszym smiesznym kraju dwie monopolistyczne instytucje, ktore rzadza w
          sferze podpisu elektronicznego - cos mam wrazenie ze tak latwo nie oddadza
          swojej 'krwawicy'...
          mam nadzieje ze ustawodawca pojdzie po rozum do glowy i pojdzie obywatelom na
          reke, chyba ze wczesniej znow jakis prokom albo inny cfaniak polozy na tym lape.

          dziwne, bo juz dzis mozna posluzyc sie np. darmowym podpisem thawte personal
          freemail (a tozsamosc wlasciciela podpisu/certyfikatu potwierdzana jest w
          systemie 'zaufanych notariuszy' weryfikowanych i weryfikujacych przyszlych
          posiadaczy certyfikatu na podstawie co najmniej dwoch dokumentow tozsamosci ze
          zdjeciem) - uzytkownik takiego certyfikatu moze byc zidentyfikowany na podstawie
          imienia i nazwiska oraz adresu email (te dane zawarte sa w podpisie thawte).
          dodatkowo moglby potwierdzac wyslany (ale za pomoca witryny a nie emaila) pit,
          swoim numerem pesel.

          da sie, tylko trzeba chciec.
          • handshake Re: a jak to jest w innych krajach ? 19.12.07, 09:05
            > imienia i nazwiska oraz adresu email (te dane zawarte sa w
            > podpisie thawte).
            > dodatkowo moglby potwierdzac wyslany (ale za pomoca witryny a nie
            > emaila) pit,
            > swoim numerem pesel.
            Również w UNIZETO można uzyskać bezpłatny certyfikat, nie trzeba
            łaczyć się z THAWTE z RPA. To jest ten podpis elektroniczny
            realizowany software'owo o którym piszą inni, powyżej i poniżej.
            Zapisany klucz prywatny w rejestrze XP jest stosunkowo bezpieczny
            jeśli dodać jeszcze SSL do przesyłania formularza i odnawianie raz
            na 3 miesiące certyfikatu on-line, lub w razie kompromitacji
            unieważnianie i pobieranie nowego. BEZPŁATNIE!
            To znaczy UNIZETO i tak dorobiło się dzięki ZUS, czyli nie
            bezpłatnie tylko raz już za to samo zapłaciliśmy, my wszyscy klienci
            ZUS, nie mylić z KRUS. Cóż trzeba więcej?
            Na przeszkodzie stoi ustawa o e-podpisie bodajże z 2001 r.,
            podpisana z fanfarami przez nieświadomego co podpisuje
            prez.Kwasniewskiego, która wprowadziła do polskiego prawodawstwa
            podpis elektroniczny i "wylała dziecko z kąpielą". Do dzisiaj nie
            wymyślono, a tęgie głowy nad tym myślą, co z tym fantem zrobić. Jak
            wykorzystać to narzędzie w nieporęcznym i drogim kształcie
            narzuconym przez Sejm.
            • maruda.r Re: a jak to jest w innych krajach ? 19.12.07, 09:33
              handshake napisał:

              > Również w UNIZETO można uzyskać bezpłatny certyfikat, nie trzeba
              > łaczyć się z THAWTE z RPA. To jest ten podpis elektroniczny
              > realizowany software'owo o którym piszą inni, powyżej i poniżej.
              > Zapisany klucz prywatny w rejestrze XP jest stosunkowo bezpieczny
              > jeśli dodać jeszcze SSL do przesyłania formularza i odnawianie raz
              > na 3 miesiące certyfikatu on-line, lub w razie kompromitacji
              > unieważnianie i pobieranie nowego.

              *********************************

              Słabością certyfikatów jest ich niejasny dla zdecydowanej większości
              użytkowników sposób działania. Nie znam użytkownika, który rozumiałby całą
              szopkę z odnawianiem certyfikatów. Tym bardziej, że Unizeto zawaliło już kilka
              spraw. ZUS również.



          • Gość: tatto Tak to jest w UK IP: 194.176.201.* 19.12.07, 11:15
            W Wielkiej Brytanii wygląda to następująco. Podatnik rejestruje się w systemie
            online Inland Revenue (odpowiednik polskiego Urzędu Skarbowego) bez żadnych
            elektronicznych podpisów. Urząd weryfikuje zgłoszenie i wysyła pocztą kod
            dostępu do systemu ważny bezterminowo. I już. To wszystko.

            Odnośnie weryfikacji składanej deklaracji: po co ktoś miałby wysyłać deklarację
            podatkową w imieniu kogoś innego? A jeśli już coś takiego by się zdarzyło, to
            wystarcza jeden telefon od urzędnika z pytaniem: "Otrzymaliśmy dwie deklaracje
            na pana/pani nazwisko - która jest ta właściwa?" W przypadku dalszych
            wątpliwości - wezwanko do urzędu na kontrolę.

            Tak to się odbywa w normalnych krajach.
            Pzdr
            • Gość: Georg Re: Tak to jest w UK IP: *.dip.t-dialin.net 15.06.08, 20:26
              Dokladnie tak samo jest w RFN.
              Ale w Polsce idzie o jakies niejasne interesy, ktos kogos podplacil
              i na tym niezle zarobi( patrz okradnie ludzi w swietle prawa).
              Tak bylo i bedzie, pomimo, ze bedzie sie tworzylo nowe CBA. Przeciez
              ta sprawa smierzi na mile. I co ? wszyscy to widza i co ? i g....
    • Gość: Max PIT-y w sieci na prima aprilis? IP: *.fbx.proxad.net 19.12.07, 02:44
      W Francji mozna zlozyc PIT przez neta i nie trzeba zadnego podpisu kwalifikowanego, a nadodatek przy skladaniu zeznania w taki sposob mozna otrzymac pomniejszenie podatku.
      A w Polsce to zawsze jakies problemy. Nip-y, pesele i wiele innych pie.. Moze jeszcze kod kreskowy kazdemu czlowiekowi powinno sie wytatulowac i jakis chip wszczepic?!!!
      Najlepiej to wszystkich tych urzednikow do jednego wora na suchej galezi nad rzeka powiesic.
      Ciekawe kiedy my polacy zmadrzejemy?
      • kragg podpis el. jest od 5 lat i nikt go nie używa 19.12.07, 07:36
        Jest więcej niż wymieniasz, chciażby PWPW.
        Ale cała idea ustawowego podpisu elektronicznego jest, delikatnie mówiąc, z dupy.
        Musisz: wybulić pieniądze na rejestrację, kupno czytnika kart, mieć odpowiednie
        umiejętności do podłączenia czytnika do komputera(lub znowu zapłacić).
        Bariera nie do przeskoczenia. Żaden zwykły człowiek nie będzie tego robił.
        Podpis elektroniczny działa w Polsce od ponad 5 lat a zainteresowanie jest
        znikome. Nawet firmy to zignorowały.

        Po prostu sposób wprowadzenia i działania podpisu był przesadzony i nic nie ułatwił.
        • maruda.r Re: podpis el. jest od 5 lat i nikt go nie używa 19.12.07, 09:14
          kragg napisał:

          Nawet firmy to zignorowały.

          *******************************

          Po co firmom podpis, skoro deklaracje sporządzają biura rachunkowe?
          Jeżeli nawet wysyłają same, to roczna kwota na ten cel wyniesie mniej, niż 50
          pln. Jaki jest sens inwestowania w podpis?

          Rynek, o którym wspominał przedmówca, nie zadziała, bo nie istnieje żadna realna
          potrzeba stosowania podpisu w szerszym zakresie. Nie istnieje i istnieć nie
          będzie. Chyba, że ministerstwa wyprodukują kolejne głupoty.

          Kierunek, jaki obrał rząd Tuska, obejmuje m.in. deregulację i zniesienie opłat
          za czynności, za które podatnik już zapłacił. Podpis nie mieści się w tej
          koncepcji. Trudno się też spodziewać, że państwo zafunduje zestawy do podpisów
          elektronicznych.

          • kragg Re: podpis el. jest od 5 lat i nikt go nie używa 19.12.07, 09:36
            > Po co firmom podpis, skoro deklaracje sporządzają biura rachunkowe?
            > Jeżeli nawet wysyłają same, to roczna kwota na ten cel wyniesie mniej, niż 50
            > pln. Jaki jest sens inwestowania w podpis?

            Podpis elektroniczny to nie tylko deklaracje podatkowe. To nawet margines. Popis
            elektroniczny miał zastąpić zwykły podpis/pieczęć w (teoretycznie) wszystkich
            dokumentach.

            I to właśnie firmy lub instytucje są w praktyce jedynymi klientami rejestratorów
            podpisów elektronicznych.

            Unizeto, NBP, PWPW kieruje ofertę podpisu elektr. praktycznie tylko do firm.Tyle
            że i tak ułamek procent firm korzysta z tego.
    • kragg elektroniczna komunikacja to część problemu 19.12.07, 07:40
      drugi problem to brak przemyślanych procedur w urzędach państwowych.

      Przykład: wymienione wyżej 80 formularzy podatkowych - przecież to jest chore.
      Niestety podobnych przykładów jest pełno( próbował ktoś przemeldować się mając
      działalność gospodarczą? ;).

      Zanim się wprowadzi komunikację elektroniczną z urzędami, to należy uprościć
      działanie urzędów.
      • wnukstalina Re: elektroniczna komunikacja to część problemu 19.12.07, 09:14
        > Niestety podobnych przykładów jest pełno( próbował ktoś
        > przemeldować się mając
        > działalność gospodarczą? ;).
        Myślą o tym i to niekoniecznie z PO. Polecam wypowiedź p.Macieja
        Białeckiego ze stowarzyszenia "Obywatele dla Warszawy" pod adresem:
        www.dlawarszawy.pl/index.php?
        option=com_content&task=view&id=277
        • kragg Re: elektroniczna komunikacja to część problemu 19.12.07, 09:43
          > Myślą o tym i to niekoniecznie z PO. Polecam wypowiedź p.Macieja
          > Białeckiego ze stowarzyszenia "Obywatele dla Warszawy" pod adresem:
          > www.dlawarszawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=277

          Eeeeee, no świetnie. Z artykułem się w pełni zgadzam, tyle że artykuł opisuje
          oczywiste prawdy, które zna każdy średnio inteligentny człowiek.
          Tyle, że:
          - brak tam opisanych rozwiązań - jest lista problemów ale brak(poza jedną)
          probozycji likwidacji problemów
          - o takich problemach powinni myśleć urzędnicy i prawodawcy
    • lesio5 PIT-y w sieci na prima aprilis? 19.12.07, 08:28
      System e-deklaracji to jest lakierowana syrenka. System nie ma żadnego interfejsu do POLTAXu. Oznacza to, że Urząd Skarbowy otrzyma zeznanie w postaci PDFa i ręcznie przeklepie go do systemu.
      Czy o taką 'informatyzację' nam chodzi?
      • Gość: guest Re: PIT-y w sieci na prima aprilis? IP: *.pl.hurra.com 19.12.07, 08:43
        Nie, bo czegoś takiego nie można nazwać informatyzacją. Przede wszystkim trzeba
        opublikować specyfikację, która umożliwi pisanie programów przesyłających dane
        do systemu informatycznego US. Natomiast podpis elektroniczny należy realizować
        programowo, a nie sprzętowo. Tego geniusza, który wymyślił, że taki podpis musi
        być realizowany sprzętowo, Polska powinna wystawić do noblatu.
        • maruda.r Re: PIT-y w sieci na prima aprilis? 19.12.07, 09:22
          Gość portalu: guest napisał(a):

          > Nie, bo czegoś takiego nie można nazwać informatyzacją. Przede wszystkim trzeba
          > opublikować specyfikację, która umożliwi pisanie programów przesyłających dane
          > do systemu informatycznego US. Natomiast podpis elektroniczny należy realizować
          > programowo, a nie sprzętowo.

          ******************************

          I tu najtaniej wyjdzie karta zdrapka, stosowana w bankach. Jaki to by miało
          sens? Do e-deklaracji, którą można zawsze skorygować i oparta jest na zaufaniu
          między obywatelem, a urzędem, ma być potrzebny kosztowny e-podpis, a do
          wysłania, często sporej, kwoty podatku wystarczy karta zdrapka. Gdzie logika?

    • Gość: Leszek Cena podpisu to skandal IP: 195.47.201.* 19.12.07, 09:04
      Koszt otrzymania podpisu kwalifikowanego to skandal. Jak mamy przejść na podpis
      elektroniczny, skoro każdy miałby zapłacić kilkaset złotych (emeryci,
      bezrobotni)? Jak miałyby wyglądać wybory, powszechne zeznania podatkowe itp,
      skoro PRYWATNA firma miałaby zarabiać MILIARDY za nie warta tyle usługę? Ktoś
      nieźle sie ustawił i ktoś nieźle posmarował, żeby konkretne firmy mogły to
      robić. Czy ma to być "rozrywka" dla bogatych? Taki podpis trzeba opłacać regularnie.
      Natomiast bez powszechnego podpisu, nie ma co marzyc o przejściu na elektroniczą
      administrację.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka