"GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej

21.12.07, 09:11
No Amerykę odkryli. Większość zarabia poniżej średniej. Ale zmartwię autorów -
w Norwegii i Luksemburgu też większość zarabia poniżej średniej.
    • Gość: kot.kot1 "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: *.chello.pl 21.12.07, 09:15
      To skandal! Kazdy powinien zarabiac powyżej średniej!
      • jakubowska100 ile zarabiacie? ja 25 miesięcznie 21.12.07, 09:49
        pracuję w Warszawie, mam 27 lat, zajmuję się doradztwem finansowym,
        pracować zacząłem 4 lata temu, kasa w mojej profesji wzrasta tylko w
        przypadku indywidualnych wyników. jestem dumny z mojej pensji,
        wierzę, że będzie ona wzrastać. dodatkowo na aktywach i funduszach
        inwestycyjnych obracam sumą ok.200 tys złotych (moich) co daje też
        spory zarobek w skali roku. skończyłem SGH, uważam, że jak ktoś chce
        to ma. kryje się za tym ciężka praca i determinacja, ale tak jest
        wszędzie na świecie. pozdrawiam wszystkich ostro pracujących.
        • Gość: Smokie Re: ile zarabiacie? ja 25 miesięcznie IP: *.tktelekom.pl 21.12.07, 10:14
          Racja ze jak ktos chce to ma, niestety nie zawsze. Skonczylem dobry kierunek na
          PW, dziewczyna konczy UW i SGH, owszem pracy jest duzo, ale raczej malo
          satysfakjonujacej i glwonie rzemioslo niz rozwoj, zarabiam ok 6000zl brutto.
          Czekamy az skonczy studia, praktyke i wyjezdzamy, tym bardziej ze i tak rzadko
          jestem w domu. Zle mi sie pracuje ze swiadomoscia iz za ta sama prace sa miejsca
          gdzie zaplaca mi 5 razy wiecej.
          • mlody-inwestor Re: ile zarabiacie? ja 25 miesięcznie 21.12.07, 12:11
            Gość portalu: Smokie napisał(a):

            > Racja ze jak ktos chce to ma, niestety nie zawsze. Skonczylem dobry kierunek na
            > PW, dziewczyna konczy UW i SGH, owszem pracy jest duzo, ale raczej malo
            > satysfakjonujacej i glwonie rzemioslo niz rozwoj, zarabiam ok 6000zl brutto.
            > Czekamy az skonczy studia, praktyke i wyjezdzamy, tym bardziej ze i tak rzadko
            > jestem w domu. Zle mi sie pracuje ze swiadomoscia iz za ta sama prace sa miejsc
            > a
            > gdzie zaplaca mi 5 razy wiecej.

            Masz racje. Tyle samo moze zarobic ktos po podstawowce smazac frytki w Londynie ;)
            • Gość: jeszcze-mlodszy-in A ja 48 miesiecznie + premie od 10 do 15 IP: *.crowley.pl 21.12.07, 12:34
              A mam zaledwie 23 lata, ale ciezka praca i specjalizacja pomogly osiagnac mi to
              co mam teraz. Jezdze Audi S6 (2007), wszedzie gdzie nie wejde wszyscy mnie
              lubią. Konfrontujac wiek z zarobkami jak na dloni widac ze jestem nieslychanie
              zdolny. Zawsze otacza mnie wianuszek pieknych kobiet, ktore podziwiaja mnie za
              moj dynamizm i zdolnosci. Niestety musze konczyc by udac sie na lotnisko - lece
              na Madere kupic sobie posiadlosc w stylu prowansalskim z mozaikowym basenem. Pa pa
              • szczurek.polny Za Tuska wszyscy dostana powyzej sredniej! 21.12.07, 13:38
                To dopiero bedzie cud!
              • Gość: bogacz Ja sporo więcej IP: *.compower.pl 21.12.07, 14:47
                właśnie wróciłem z madery, wykupiłem wszystkie posiadłości z basenami.
                • milet_z_sedesu Re: tatus podniosl Tobie kieszonkowe? 02.01.08, 17:39
                  za otrzymanie upragnionej trojki z matematyki?
              • Gość: zły Wasyl Re: A ja 48 miesiecznie + premie od 10 do 15 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 14:51
                Jeszcze więcej takich debili i z Polski wszyscy wyjadą. Nie wracaj
                do kraju. Proszę.
        • parazyd "Najlepiej wynagradzani są między innymi górnicy" 21.12.07, 10:17
          Emerycie i rencisto! Pielęgniarko i lekarzu! Nauczycielu i
          policjancie! - wykaż zrozumienie i dorzuć się ze swojej wypasionej
          pensji do groszowej doli górnika (teraz średnio 4780,-) aby mógł on
          dalej w pocie czoła wydobywać nadmiar węgla na zapas zalegający na
          hałdach. Wyjątkowość i duma naszego górnika wiąże się też z tym, że
          jest to węgiel najdroższy na świecie.
          P.S. Taniej byłoby kupić go za granicą, ale przecież my Polacy nie
          będziemy iść na łatwiznę!
        • kretynofil Wiesz, roznie mozna na to patrzec... 21.12.07, 10:26
          Chwalisz sie wynikami swojej pracy, probujac udowodnic cos
          nieprawdziwego - ze skoro Ty tyle zarabiasz, to kazdy moze tyle
          zarobic. To jest bzdura.

          Ja jestem konsultantem IT i zarabiam sporo wiecej od Ciebie, tylko
          ze to nic nie zmienia w sytuacji przecietnego Kowalskiego -
          powiedzenie mu, ze moze przeciez zostac informatykiem lub doradca
          finansowym nie rozwiazuje problemu spolecznego. Wyobrazasz sobie
          kraj w ktorym wszyscy sa albo politykami, albo informatykami, albo
          doradcami finansowymi? Bo ja nie... Facet od machania lopata ma
          prawo na godne zycie w Europie, gdzie jego pracodawca bierze za jego
          machanie od inwestora stawke europejska, a placi mu jak w Azji.

          Z drugiej strony, ktos spojrzy na Twoje "oszalamiajace" oszczednosci
          i powie: "200 tys? Tyle to ja zarabiam na sprzedazy jednego z 30
          mieszkan, ktore kupilem za grosze w 2001r. Nie narzekaj tutaj ze
          masz malo, tylko wez sie za powazne interesy" - i co to zmieni Twoja
          sytuacje?

          Konczac dyskusje z Toba: bardzo Pani dziekujemy, ladnie sie Pani
          pochwalila, jestesmy pod wrazeniem (zwlaszcza to SGH :D ). Za dalsze
          posty podziekujemy, bo nic nie wnosza do tematu dyskusji.

          Ze swojej strony moge tylko dodac, ze naprawde meczace sa te
          lamenty "pracodawcow", ktorym sie nadal wydaje ze Polska to
          republika bananowa i ze cale zycie beda zarabiali tak jak do tej
          pory. DARMO UMARLO, ludzie domagaja sie podwyzek (i naleza im sie),
          a Wy, Drodzy "Przedsiebiorcy", macie je z czego dawac, musicie tylko
          zejsc z poziomu zycia. To normalne, w calej Europie maly
          przedsiebiorca zarabia niewiele wiecej niz specjalista, a nie tak
          jak w Polsce - 10-20 razy tyle.

          Zeby mi tu nikt z zakladaniem firmy nie wyskakiwal - jako wolny
          strzelec (kontraktor) i specjalista zarabiam sporo wiecej niz
          moglbym zarobic zatrudniajac nawet sporo ludzi. Realia jednak znam i
          sporo na ten temat na tym forum pisalem.

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • maruda.r Re: Wiesz, roznie mozna na to patrzec... 21.12.07, 10:48
            kretynofil napisał:

            > Zeby mi tu nikt z zakladaniem firmy nie wyskakiwal - jako wolny
            > strzelec (kontraktor) i specjalista zarabiam sporo wiecej niz
            > moglbym zarobic zatrudniajac nawet sporo ludzi. Realia jednak znam i
            > sporo na ten temat na tym forum pisalem.

            *******************************

            Archiwa forum nie są lekturą obowiązkową przed rozpoczęciem pisania na forum.

            Piszesz, że facet od machania łopatą ma prawo do godnej pensji, ale sam nie
            podejmujesz ryzyka zatrudniania wielu ludzi. Jest w tym sprzeczność. Innych
            ganisz i namawiasz do dzielenia się zyskami, ale sam tego nie robisz. Możesz to
            jakoś sensownie wyjaśnić?

            • kretynofil To bardzo prosta sprawa... 21.12.07, 11:23
              Lubie to co robie, a bycie "wolnym strzelcem" m.in. oznacza to, ze
              nie mam ochoty spedzac wiecej czasu na biurokracje niz na
              rzeczywista robote. Nie wykluczam, ze kiedys zatrudnie ludzi, jesli
              z czegos mi wyjdzie, ze bedzie mi sie to oplacalo. Na razie nic na
              to nie wskazuje.

              Mylisz sie, ze nawoluje do zatrudniania ludzi w celu dzielenia sie
              zyskami. Chodzi mi o to, ze jesli pracownik wypracowuje dochod w
              wysokosci 10 EUR/h to placenie mu 10 PLN/h brutto to zwykly wyzysk.
              Rynek probuje to weryfikowac przez podwyzki plac, a pracodawcy
              podnosza krzyk, ze sie ich okrada, ze pracownicy sa zdeprawowani.
              Wladze Przenajswietszej Republiki Bananowej probuja w to ingerowac i
              to mi sie nie podoba.

              O ryzyku zatrudniania nie ma mowy - nie znam firmy, ktora trzymalaby
              pracownikow mimo braku kontraktow. Prosta sprawa - jak firma ma
              obroty, to pracownikom mowi sie, ze dostaja malo, ale jest to
              kompensowane ich pewnoscia zatrudnienia w sytuacji, gdy firma straci
              klientow; gdy jednak taka sytuacja nastapi, mozliwosci sa dwie: albo
              szef zarabia mniej, albo zwalnia pracownikow, bo nie ma dla nich
              pracy.

              Jeszcze nie slyszalem o wybraniu pierwszej opcji :D

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • maruda.r Re: To bardzo prosta sprawa... 21.12.07, 12:10
                kretynofil napisał:

                > Mylisz sie, ze nawoluje do zatrudniania ludzi w celu dzielenia sie
                > zyskami. Chodzi mi o to, ze jesli pracownik wypracowuje dochod w
                > wysokosci 10 EUR/h to placenie mu 10 PLN/h brutto to zwykly wyzysk.

                ************************************

                Skąd pewność, że w każdej istnieje taka relacja? I na czym opierasz swoją
                kalkulację?


                > O ryzyku zatrudniania nie ma mowy - nie znam firmy, ktora trzymalaby
                pracownikow mimo braku kontraktow.

                ************************************

                Jak zatem wytłumaczysz zwolnienia grupowe w wielkich firmach? Ich kontrakty są
                wirtualne, bo wynikają z przewidywań, a nie z pewności, że towar czy usługę na
                pewno ktoś kupi. To samo dzieje się małymi firmami. Z przewidywań wynikają
                inwestycje i koszty, które nie zawsze się zwracają.

                Służę też przykładem. Firma Orlen zleciła swego czasu czyszczenie zbiorników.
                Firma X robotę wykonała. Jedna Orlen, zamiast we wrześniu, zapłacił w styczniu.
                Kwota ok. 5 mln zł. Co z tego, że firma miała kontrakty, skoro nie miała środków
                na zakup sprzętu, materiałów, zapłacenia podwykonawcom i pracownikom. Spóźnienie
                kosztowało firmę upadłość, bo m.in. pracownicy mieli solidne wynagrodzenia.
                Kalkulacja kosztów wobec takiego ryzyka jest znacznie inna, niż Twoja -
                opierająca się na prostym rachunku.

                O jakiej pewności kontraktów możemy mówić w przypadku sklepu? Zwolnienie
                pracowników wcale nie rozwiązuje sprawy, bo wciąż są zobowiązania wobec nich.

                Jeszcze nie słyszałem o firmie, której rynek zagwarantowałby pewność egzystencji. :D

                • kretynofil Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... 21.12.07, 12:21
                  Zwolnienia grupowe dotycza duzych przedsiebiorstw panstwowych. Ile
                  znasz firm prywatnych majacych zwiazki zawodowe? Nawet jesli
                  teoretycznie masz racje, to te zwolnienia sa potwierdzeniem mojej,
                  nie Twojej tezy.

                  Ogolnie Ty rozumujesz tak: "szef" ma firme, zatrudnia pracownikow i
                  oni musza sie zgodzic na jego warunki i wlasnym niedostatkiem
                  rekompensowac mu jego nieudolne zarzadzanie. Jesli firma dziala
                  dobrze, to zasluga szefa, ktory sobie wyplaci wieksza pensje,
                  twierdzac ze ponosil ryzyko. Jesli firma traci, zwalnia pracownikow,
                  bo to przeciez ich ryzyko (i pewnie jeszcze wina :) ).

                  Juz ktorys raz sie spotykamy, ktorys raz mi tlumaczysz cos o
                  terminach platnosci, ktorych kontrahenci nie dotrzymuja, itd. Ja
                  naprawde nie mam sily tlumaczyc Ci, ze prowadzenie firmy to nie
                  zabawa dla burakow w terenowych autach, ktorzy nie potrafia
                  oszacowac ryzyka, przygotowac sobie gruntu pod rozwoj itd. Doczytaj
                  sobie o tym.

                  W sytuacji, ktora pokazujesz, wydaje mi sie bardzo dziwne, ze firma
                  o obrocie kilku milionow zlotych nie potrafila przezyc trzech
                  miesiecy bez pieniedzy. Moj wniosek - za szybko rosla, jej struktura
                  finansowa byla marna, fundamenty za slabe i dlatego sie zapadla.
                  Wysokosc pensji pracownikow, terminy platnosci i inne takie nie maja
                  tu nic do rzeczy. Szef byl chytry, przeliczyl sie i dostal po dupie.
                  Tak samo jak ci "chlebodawcy", ktorzy licza na to, ze jednak im
                  zaloga nie wyjedzie do Irlandii. Wielu sie juz na tym przejechalo,
                  wielu sie jeszcze przejedzie... I slusznie.

                  Generalnie, maruda, za duzo marudzisz - prowadzenie dobrze
                  prosperujacej firmy nie jest trudne. Wymaga pewnych umiejetnosci,
                  ktore trzeba posiadac. Ich brak to nie wina pracownika, tylko szefa,
                  a poki co, za te braki placili tylko pracownicy. Z niekorzyscia dla
                  Ciebie, DARMO UMARLO.

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                  • maruda.r Re: Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... 21.12.07, 12:40
                    kretynofil napisał:

                    > Ogolnie Ty rozumujesz tak: "szef" ma firme, zatrudnia pracownikow i
                    > oni musza sie zgodzic na jego warunki i wlasnym niedostatkiem
                    > rekompensowac mu jego nieudolne zarzadzanie. Jesli firma dziala
                    > dobrze, to zasluga szefa, ktory sobie wyplaci wieksza pensje,
                    > twierdzac ze ponosil ryzyko. Jesli firma traci, zwalnia pracownikow,
                    > bo to przeciez ich ryzyko (i pewnie jeszcze wina :) ).

                    ***********************************

                    Załóż firmę, zatrudnij pracowników i kochaj ich do woli. A oni Ci za to odpłacą. :D

                    Jeżeli uważasz, że firmy mogą egzystować, jeżeli ktoś im nie płaci w terminie,
                    to mówimy o zupełnie różnych sprawach. Jaka jest twoim zdaniem rentowność owego
                    przykładowego przedsięwzięcia? 25%? Przy silnej konkurencji? Jak przekroczy 2,5%
                    to będzie dobrze.

                    Nie wiem dlaczego przeniosłeś argumentację na mentalność szefa? Czy i ja mam
                    zacząć stosować retorykę odwołującą się mentalności pracowników?

                    Staram się nie współpracować z burakami w autach terenowych, więc "argument"
                    chybiony. Szacowanie ryzyka? Chyba jednak przespałeś rachunek ekonomiczny na
                    zajęciach.

                    • joankb Re: Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... 21.12.07, 12:56
                      A Ty swoje. Posłuchaj - nie każdy chce czy musi być przedsiębiorcą. Ti do
                      cholery nie jest żaden wyznacznik "przydatności". Ja nie chcę. Mała firma by
                      mnie nudziła, na dużą od razu :) mnie nie stać, przez okres czekania
                      zanudziłabym się na śmierć. Zresztą jestem "techniczna" bawi mnie rozwiązywanie
                      problemów technicznych, w tym jestem dobra i na tym zarabiam.
                      Właściciel firmy - przecież to też wymaga wiedzy. Finanse, zarządzanie,
                      zarządzanie zmianą, zarządzanie ryzykiem. A większość tylko MÓWI o ryzyku i o
                      zysku, który powinien go wynagrodzić. Jak przychodzi co do czego to
                      nieprzygotowani zupełnie. Jedyne co umieją to płakać i nie zapłacić -
                      kontrahentowi, pracownikowi.
                      Uczcie się ludzie - wszystkim będzie łatwiej.
                      • maruda.r Re: Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... 21.12.07, 13:27
                        joankb napisała:

                        > Właściciel firmy - przecież to też wymaga wiedzy. Finanse, zarządzanie,
                        > zarządzanie zmianą, zarządzanie ryzykiem. A większość tylko MÓWI o ryzyku i o
                        > zysku, który powinien go wynagrodzić. Jak przychodzi co do czego to
                        > nieprzygotowani zupełnie. Jedyne co umieją to płakać i nie zapłacić -
                        > kontrahentowi, pracownikowi.
                        > Uczcie się ludzie - wszystkim będzie łatwiej.

                        ******************************

                        Dobrze, że nie prowadzisz firmy. Wiedza to jedno, a pewne umiejętności to
                        drugie. Są profesorowie ekonomii, którzy nie poradziliby sobie z prowadzeniem
                        kiosku, i są półanalfabeci, którzy rozkręcili gigantyczne przedsięwzięcia.

                        Mam dyplomy, i techniczny, i ekonomii. Ta wiedza nie pomaga w uruchomieniu
                        firmy, poza tym, że rzadziej wyważa się otwarte drzwi.

                        Co do ryzyka, to klasyfikacja jest znana: siennik, konto, akcja, giełda, firma,
                        gangsterka. W tej kolejności zwiększa się zysk, ale i ryzyko.

                    • Gość: ae Re: Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:56
                      maruda.r napisał:

                      > Nie wiem dlaczego przeniosłeś argumentację na mentalność szefa?

                      Pokaż mi szefa, który nie wypłaca SOBIE pensji, bo kontrahent spóźnia się z
                      płatnościami albo firma realizuje ryzykowne przedsięwzięcie. Polski cham nawet
                      gdy jedzie na kredytach, to najpierw musi sobie postawić chałupę bardziej
                      świecącą niż inne i pięć bryk po sto tysięcy. Dopiero potem zastanawia się nad
                      ryzykiem. A pracowników traktuje jak śmieci. Gdyby było inaczej, 2 miliony ludzi
                      nie uciekłoby z tego szamba.
                      • maruda.r Re: Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... 21.12.07, 13:37
                        Gość portalu: ae napisał(a):

                        > maruda.r napisał:
                        >
                        > > Nie wiem dlaczego przeniosłeś argumentację na mentalność szefa?
                        >
                        > Pokaż mi szefa, który nie wypłaca SOBIE pensji, bo kontrahent spóźnia się z
                        > płatnościami albo firma realizuje ryzykowne przedsięwzięcie. Polski cham nawet
                        > gdy jedzie na kredytach, to najpierw musi sobie postawić chałupę bardziej
                        > świecącą niż inne i pięć bryk po sto tysięcy. Dopiero potem zastanawia się nad
                        > ryzykiem. A pracowników traktuje jak śmieci. Gdyby było inaczej, 2 miliony ludz
                        > i
                        > nie uciekłoby z tego szamba.

                        **************************************

                        To, szef wypłaca sobie pensję, zależy rodzaju spółki. Wypłata "pensji" ma wiec
                        miejsce w spółkach prawa handlowego. W pozostałych przypadkach może zabrać cały
                        zysk lub dopłacić do interesu. Znam takich szefów, którzy zastawili swoje
                        majątki, by wypłacić pensje. Roszczeniowa polityka pracowników nie uległa zmianie.

                        Mogę powiedzieć, że każdy pracownik kradnie, obija się, spóźnia i bierze
                        chorobowe, kiedy tylko może. Ale ja nie chcę stosować tego typu argumentacji, bo
                        ona do niczego nie prowadzi. Piszesz, że pracownicy wyjeżdżają i dobrze im za
                        granicą, choć tu mieli opinię obiboków. Wyjeżdżają też ludzie, którzy tu
                        przewieźli się prowadzeniu firmy, a tam zakładają swoje. I sobie chwalą.

                        Czy ta oczywista oczywistość nie każę się zastanowić nad tym, że to nie z nami
                        jest coś nie tak, a z systemem, który nie gwarantuje obu stronom możliwości
                        normalnego zarobkowania. I o tym wolałbym podyskutować, a nie o mentalności
                        szefów i pracowników.



                        • Gość: KrzyK Re: Posluchaj, ja nie mam na to ochoty... IP: 82.153.205.* 21.12.07, 17:17
                          Najwyraźniej nie zrozumiałeś tego, co próbował wytłumaczyć Ci
                          kretynofil. System nie jest doskonały, to prawda, ale przede
                          wszystkim idzie o to, że jedna ze "stron" wypłaca samej sobie dużo
                          więcej, a drugiej stronie dużo mniej niż to ma miejsce w
                          cywilizowanych krajach. A poza tym, co byłeś łaskaw przemilczeć,
                          forsuje barbarzyńskie zasady, wedle których np. działalność w
                          związkach zawodowych jest w najlepszym przypadku bardzo niemile
                          widziana, a na ogół po prostu wiąże się z wyrzuceniem z pracy. I to
                          ten system trzeba zmienić w pierwszej kolejności.
                • fagusp Jesteś kiciarz i tyle. 21.12.07, 12:28
                  Jeśli firma miała niekwestionowany kwit na płatność z Orlenu, to na
                  spoko mogła sprzedać go dowolnej firmie factoringowej. Zapłaciłaby
                  kilka procent, ale kasa byłaby na czas. Więc albo kwit był wątpliwy,
                  albo frma mocno niewiarygodna. Tak czy tak problemem nie była
                  wysokość wynagrodzeń, tylko kierownictwo do d... Płynnością też
                  trzeba umieć zarządzać. Więc za co brał kasę zarząd?
                  • maruda.r Re: Jesteś kiciarz i tyle. 21.12.07, 12:46
                    fagusp napisał:

                    > Jeśli firma miała niekwestionowany kwit na płatność z Orlenu, to na
                    > spoko mogła sprzedać go dowolnej firmie factoringowej.

                    *******************************************

                    Kilka procent, to więcej, niż wynosił zysk z tego przedsięwzięcia. Masz jeszcze
                    jakieś rady? Dla przypomnienia: factoring w owym czasie był ograniczony czasowo
                    i przy budowach mało opłacalny. A wcześniej Orlen płacił w terminie. Po co więc
                    było zwiększać koszty obsługą factoringu?

                    • Gość: anonim Re: Jesteś kiciarz i tyle. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.01.08, 11:31
                      Czyli lepsza upadłość od małej straty, plus oczywiście karne odsetki od umowy z
                      Orlenem ???
          • Gość: wielebny Re: Wiesz, roznie mozna na to patrzec... IP: *.acn.waw.pl 21.12.07, 11:09
            Drogi Konsultancie!
            Zastanów się, czy dziwi Cię fakt, że większość ludzi zarabia poniżej średniej ?:-)

            Hint: załóżmy, że mamy 3 biedaków, 20 milionów średniaków (dla ułatwienia
            zarabiających dokładnie tyle samo), oraz 3 bogaczy.
            Biedacy "zarabiają" 0 , średniacy - 2000 , bogaci - 10 mln.
            • kretynofil Nie, rozklad mnie nie dziwi... 21.12.07, 11:26
              W kazdym kraju jest tak, ze srednia dzieli ludzi na 2/3 i 1/3. To
              zupelnie normalne, przeciez ja z tym nie dyskutuje.

              A te rewelacje GP o rozkladzie zarobkow to ja podawalem na rozum na
              poczatku tygodnia. Podalem wszystkie dane, wlacznie z mediana,
              rozkladem itd.

              Dla mnie wszyscy (no, 95%) w Polsce zarabiaja za malo, biorac pod
              uwage ceny. Tylko o tym pisze. Rozklad jest w porzadku.

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: kretynofilfil Re: Wiesz, roznie mozna na to patrzec... IP: *.crowley.pl 21.12.07, 12:37
            > Ja jestem konsultantem IT i zarabiam sporo wiecej od Ciebie, tylko
            > ze to nic nie zmienia w sytuacji przecietnego Kowalskiego -

            Oczywiscie kazdy temat jest po to zeby przemycic informacje "ile to JA, patrzcie
            tu na forum, JA, zarabiam". Tak na prawde to kity, ludzie ktorzy zarabiaja takie
            sumy nie siedza z plebsem na forum.
          • Gość: xxx Re: Wiesz, roznie mozna na to patrzec... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:47
            kretynofil napisał:

            > Chwalisz sie wynikami swojej pracy, probujac udowodnic cos
            > nieprawdziwego - ze skoro Ty tyle zarabiasz, to kazdy moze tyle
            > zarobic. To jest bzdura.
            >
            > Ja jestem konsultantem IT i zarabiam sporo wiecej od Ciebie, tylko
            > ze to nic nie zmienia w sytuacji przecietnego Kowalskiego -
            > powiedzenie mu, ze moze przeciez zostac informatykiem lub doradca
            > finansowym nie rozwiazuje problemu spolecznego. Wyobrazasz sobie
            > kraj w ktorym wszyscy sa albo politykami, albo informatykami, albo
            > doradcami finansowymi? Bo ja nie... Facet od machania lopata ma
            > prawo na godne zycie w Europie, gdzie jego pracodawca bierze za jego machanie
            od inwestora stawke europejska, a placi mu jak w Azji.


            Brawo! Wreszcie jakiś rozsądny głos. Gdyby np. w handlu detalicznym każdy
            postanowił "wziąć los w swoje ręce" i nikt nie chciał np. pracować w
            hipermarketach, to nie byłoby sklepów, tylko co najwyżej stragany na
            rozkładanych stolikach i handel obwoźny. Żeby gospodarka funkcjonowała, to
            niestety - na kilku dyrektorów hipermarketu musi przypadać kilkuset kasjerów i
            fizycznych. I jeśli oni będą nadal zarabiać znacznie poniżej kosztów utrzymania,
            to kraj stoczy się do poziomu trzeciego świata.
        • tw.zenek Już? 21.12.07, 10:40
          • tw.zenek Pochwaliłeś się? 21.12.07, 10:42
            To leć do biura tylko laptopa nie zapomnij.
    • scibor3 "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej 21.12.07, 09:17
      Dodajmy, że te 2200 to zapewne brutto, czyli na rękę 1498.78zł.
      • Gość: gm Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: 194.150.250.* 21.12.07, 10:37
        Podawanie płacy brutto wprowadza powazne zamieszanie poniewaz wiekszosć
        porównuje te wartosci z kwota ,która wpływa na konto. A przecież uwzgledniając
        część ZUSu i podatek dochodowy to bedzie jakieś 35% mniej . A pracodawca musi
        wydać na pracownika drugie tyle ile ten pracownik dostaje na rekę (nie
        uwzgledniając innych kosztów zwiazanych z zatrudnieniem) Duze obciazenia
        fiskalne płac i inne koszty pracownicze powodują , ze pracownik zarabia mało a
        kosztuje duzo. Jest to jeden z powodów , dla których gospodarka europejska jest
        coraz mniej konkurencyjna.
        • janfranciszek Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 12:13
          Na świecie są kraje gdzie praktycznie pracownik nie jest
          ubezpieczony od następstw nieszczęsliwych wypadków, nie dostanie
          renty ani emerytury. Tak było w Europie do początku XX wieku.
          Dlatego robotnik azjatycki jest tańszy od europejskiego a płaca nie
          jest obciążona dodatkowymi kosztami. Zamienisz się?
          • Gość: gm Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: 194.150.250.* 21.12.07, 12:24
            Jeżeli sie chce zabezpieczenia socjalnego to trzeba wyrównać warunki
            gospodarowania wprowadzajac chociażby podatek niwelujacy róznice w podejscu do
            socjalu.Nie mozna rzadać świadczeń i jednoczesnie przenosić kapitał pozwalajacy
            wypracować te świadczenia do Azji. Dalsza niekonsekwencja to wymogi ekologiczne
            u nas i syf w Chinach. Czy syf zatrzyma sie na granicy?
    • Gość: Marek Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 09:23
      Buhehehe, humaniści odkryli z wielkim zdumieniem że średnia to nie mediana :)
      • valana Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 09:42
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Buhehehe, humaniści odkryli z wielkim zdumieniem że średnia to nie mediana :)

        No nie śmiej się tak, nie każdy słyszał o medianie- ja tam dopiero na studiach
        (historia), na zajęciach z demografii i statystyki historycznej się o medianie
        dowiedziałem.
        A skąd taki jeden z drugim dziennikarz ma się o niej dowiedzieć, jak on po
        studiach dziennikarskich jest, które nie dają mu przecież żadnej wiedzy
        fachowej, a jedynie zapoznają z umiejętnością pisania? To już sprawa redakcji,
        by do pisania o konkretnych sprawach wyznaczać osoby na tych sprawach się choć
        trochę znające, a nie chłopców czy dziewczynki po dziennikarstwie jedynie.
        • mlody-inwestor Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 10:05
          > No nie śmiej się tak, nie każdy słyszał o medianie- ja tam dopiero na studiach
          > (historia), na zajęciach z demografii i statystyki historycznej się o medianie
          > dowiedziałem.

          To w szkole sredniej nie miales matematyki ?

          A co do statystycznych wynagrodzen: zawsze w tego typu statystykach krzywa Gaussa sie nie zgadza co udowadnia powiedzenie iz:

          sa 3 rodzaje klamstw: klamstwo, duze klamstwo i statystyka.
          • Gość: chyba-bardzo-mlody Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: 170.252.72.* 21.12.07, 10:26
            może mi powiesz w jaki sposób chciałeś przyłożyć do tego rozkład gaussowski
            jeśli poruszasz się w przedziale <placa_minimalna; nieskończoność) ?

            Statystyka jest prosta, natomiast jej interpretacja wymaga już trochę wiedzy.
            • Gość: zenek Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 11:31
              weź se tabletkę frajerze i nie nudź
            • zezowaty_cyklop Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 12:23
              Otóż to. Statystyka sama w sobie nie jest zła, głupia czy kłamliwa. Dopiero jej
              interpretowanie może doprowadzić do robienia niewykształconym matematycznie
              ludziom wody z mózgu.
              I jeszcze jedno - dobrze przeprowadzone badania statystyczne są bardzo drogie.
              Ich weryfikacja jeszcze droższa. Dlatego wiele z "badań" jest niegodne nosić
              miano "badań statystycznych" a niestety jako takie są prezentowane. Dlatego
              czytając statystykę trzeba włączyć ROZUM.
          • Gość: gm Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: 194.150.250.* 21.12.07, 10:30
            Matematyki w szkole nie wystarcza nawet na zrozumienie oprocentowania kredytu a
            co dopiero takie trudne wyrazy. Tylko klasy matematyczno - fizyczne maja
            pochodne i całki.
    • Gość: henry Górnicy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 09:43
      a tak krzyczą i strajkują
    • Gość: downconversion "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: *.limes.com.pl 21.12.07, 09:53
      zawsze, poza pewnymi specyficznymi rozkladami, wiekszosc bedzie
      zarabiac, posiadac, pic, maszerowac, spac, kichac ponizej sredniej.
      • Gość: doktor smoktor Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:33
        Akurat to nie do końca prawda. Większość rozkładów statystycznych zjawisk
        naturalnie występujących w przyrodzie przybiera postać krzywej Gaussa której
        jedną z właściwości jest średnia równa medianie. Dla ludzi przykładem takiego
        rozkładu może być poziom IQ lub wzrost w próbce wybranej z 1 rasy i 1 płci.
        Wspomniane spanie (długość snu ?) i kichanie (częstotliwość kichania ?) pewnie
        też podpada pod krzywą Gaussa.
    • alpepe "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej 21.12.07, 10:13
      Ameryki nikt nie odkrył, tylko GW bije pianę jakoby było lepiej.
    • Gość: hub Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:24
      Tytuł jak by to powiedział prezes pewnej partii to "oczywista oczywistość" :D

      Przecież gus zawsze publikuje medianę .
      Wszyscy piszą o średniej (teraz cos ok 3100 brutto - cos ok 2000-2100 netto ) zapominając o medianie - z tego co pamiętam ok 1400-1500 netto. Różnica zasadnicza .

      Tak swoja drogą wydaje mi się iż te słynne podwyżki 10-12% w skali roku i tak nie zrekompensowały wzrostu cen podstawowych artykułów które stanowią duży udział w budżetach osob zarabiajacych tak do 1000-1500 zł (kwestia ilości osób w na utrzymaniu ) - czyli trudniej im jest teraz niż np rok temu .
      Pozytywna informacja jest taka że więcej osób ma prace .
      • tw.zenek To fajnie, że znacie matematykę 21.12.07, 10:38
        Tylko kogo nią nakarmicie? Jak już skończycie się onanizować znajomością
        statystki - to spróbujcie zastanowić się o co, w tym artykule, naprawdę chodziło.
        • Gość: Krzych Re: To fajnie, że znacie matematykę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 10:46
          chodziło oto iż firmy zaroki EU , pracownicy zarobki gdzieś środkowa
          afryka. tak pozatym to wszystko MADE IN CHINA, więc zarobki pewnie
          też. Topsze , topsze ?
          • tw.zenek Z polskim za to, jak wwidzę, już gorzej... 21.12.07, 10:55
            • Gość: Krzych Re: Z polskim za to, jak wwidzę, już gorzej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 14:25
              A ty kolego to czepiasz się pewnie na temat i jesteś
              polonistą ? "Topsze, topsze?"
              - Jestem Jurek Killer i mam systko f dupie"
              To był cytat
              Idę do łopaty bo wystygła
    • Gość: karol A to ci sensacja!! Eksport tyż rośnie. IP: *.bredband.comhem.se 21.12.07, 10:42
      Co drugi Polak zarabia 1600 Brutto a z eksportu, dzięki silnej złotówce
      zostaną już niedługo tylko wspomnienia.
    • naprawdetrzezwy Co za cymbał wymyśłił taki tytuł? 21.12.07, 11:05
      Czyżby sądził, że jest możliwa sytacja, w której większość zarabia powyżej średniej?
      • Gość: Janek Re: Co za cymbał wymyśłił taki tytuł? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.07, 11:09
        zazdroszcze Wam pomyslow na dobre zarabianioe
        ale dlaczego tych najbardziej pomysłowych zamykaja ??

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4783409.html
        • tw.zenek Tytuł akurat jest dobry. 21.12.07, 11:17
          Większość ludzi kiedy słyszy "średnia" chce myśleć, że to o nich mowa (co
          najmniej). Dla nich to słowo oznacza pewną psychologiczną granicę. A potem
          patrzą na swoją wypłatę i tych trzech tysięcy jakoś nie widzą.
          Myślą: "co ze mną jest nie tak?".

          Czasem więc trzeba coś dużymi literami napisać, choćby nawet matematyczni
          puryści mieli się wściekać.
      • Gość: zzz Re: Co za cymbał wymyśłił taki tytuł? IP: *.abg.com.pl 21.12.07, 12:07
        > Czyżby sądził, że jest możliwa sytacja, w której większość zarabia powyżej śred
        > niej?

        Oczywiście jest możliwa.
        A zarabia 4
        B zarabia 4
        C zarabia 1
        Średnia to 3, A i B zarabiają powyżej średniej i stanowią większość (2 z 3 osób).
        I kto jest cymbał?
        • and_nowak To nie tak 21.12.07, 14:45
          Drogi zzz,
          Matematycznie masz rację, tyle że tych zarabiających 4 jest w Polsce ok.
          09,-1,2%. Mam tu na myśli płacących trzeci próg podatkowy 40%. Tych płacących
          30% też nie jest zbyt wielu.

          Niemniej jednak tytuł i mnie się nie podoba - sugeruje (zwłaszcza "ciemnemu
          ludowi"), że jest jakaś wielka masa ludzi cierpiących biedę. Tak nie jest, a na
          pewno nie wynika to z przedstawionych liczb.
    • Gość: The_quick "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: 62.171.198.* 21.12.07, 11:28
      Oczywiscie ze zarabiaja dobrze specjalisci, a pani na kasie dalej zarabia
      grosze. I to tym najbiedniejszym powinno sie jakos pomoc. Nie znam sie na tyle
      na polityce ZUS i US, ale chyba jest jakas mozliwosc zeby czesc która placa
      pracodawca byla nizsza. Ale czy pracodawca by zwiekszyl place pracownikowi o ta
      kwote? To juz inna para kaloszy, juz widzialem post natym forum jak zarobic
      dobra kase, zaloz firme, znajdz nisze i zatrudnij kilku ludzi i daj im minimum -
      chyba jakis Polski nowy model przedsiebiorczosci. Juz teraz brakuje ludzi do
      pracy w marketach, hydraulikow, budowlancow - niedlugo to pracownik bedzie
      dyktowal warunki.

      A ta osoba co wyjezdza z SGH. Udalo sie skonczyc z dobrym wynikiem? Gratuluje,
      czujesz sie lepszy/lepsza od innych? Nie kazdy ma na tyle inteligencji zeby
      skonczyc taka szkole, bo ktos musi ta szkole sprzatac, ktos musi ci upiec chleb
      i ktos ten chleb musi Ci sprzedac - chyba slabo ucza prostej ekonomi na tej SGH.

      Nie kazdy jest inteligenty, ale trzeba szanowac prace kazdej jednostki, np placa
      godziwe pieniadze za ciezka prace.

      Wesolych....
      • Gość: parampapa Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 11:47
        zgadza się każdy powinien zarabiać tyle aby godnie przeżyć...

        nie tak dawno w GW napisano, że 3% jest milionerami...kpina propaganda i co tu
        więcej gadać żenada.
        • mlody-inwestor Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 12:17
          > nie tak dawno w GW napisano, że 3% jest milionerami...kpina propaganda i co tu
          > więcej gadać żenada.

          Nie 3% tylko 8% do 10% :)
          Tez wysmialem tamte rewelacje. Statystyka jest definitywnie nie dla idiotow - bo jak czytamy takie interpretacje to faktycznie czlowieka zlosc bierze.
      • kretynofil Zgadzam sie z prawie wszystkim! 21.12.07, 11:56
        Oprocz:

        > A ta osoba co wyjezdza z SGH. Udalo sie skonczyc z dobrym
        wynikiem? Gratuluje, czujesz sie lepszy/lepsza od innych? Nie kazdy
        ma na tyle inteligencji zeby skonczyc taka szkole, bo ktos musi ta
        szkole sprzatac, ktos musi ci upiec chleb i ktos ten chleb musi Ci
        sprzedac - chyba slabo ucza prostej ekonomi na tej SGH

        Problem jest taki, ze ani dyplom SGH nie gwarantuje, ani nie wymaga
        nawet minimum inteligencji (jak, zreszta, dyplom kazdej innej
        uczelni). Sa okresy boomu na pracownikow roznych branz, i to, ze ta
        pani, czy ja zarabiamy teraz sporo, nie znaczy ze tak bedzie zawsze.

        Co do tego, czy ktos macha lopata, bo jest mniej inteligentny, to
        tez sie nie zgodze. Znam malzenstwo z Holandii, gdzie oboje maja
        dyplomy dobrych uczelni, a pracuja w zawodach "robotniczych" w
        niepelnym wymiarze godzin, bo oboje doszli do wniosku, ze zamiast
        siedziec za biurkiem od 8:00 do 18:00 (doliczam dojazdy, lunch itd.)
        wola sobie poprasowac w pralni czy posprzatac mieszkania od 8:00 do
        12:00 a reszte czasu poswiecic na krecenie filmow, pisanie
        scenariuszy i inne takie. Doskonale sie bawia, nie stac ich na kupno
        mieszkania, czy wakacje na Kanarach, ale maja za co zyc i w co sie
        ubrac.

        Jest to ich prawo i ichnie spoleczenstwo im na to pozwala, m.in.
        dlatego, ze nikt na nich nie patrzy z gory, nie mowi o nich "robol"
        i placi im tyle, ze spokojnie wystarcza im na zycie. Kazdy, nawet
        smieciarz ma prawo dostac tyle, zeby nie liczyl dni do pierwszego.
        Jesli jego "pracodawca" uwaza, ze jest inaczej, to szkoda...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
      • maruda.r Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 12:23
        Gość portalu: The_quick napisał(a):

        To juz inna para kaloszy, juz widzialem post natym forum jak zarobic
        > dobra kase, zaloz firme, znajdz nisze i zatrudnij kilku ludzi i daj im minimum
        > -
        > chyba jakis Polski nowy model przedsiebiorczosci.

        ************************************

        Na początek inaczej nie można, jeśli bank nie da kredytu. Wtedy trzeba wyłożyć
        na stół oszczędności. Każdy interes jest ryzykiem. Niskie płace na początek, to
        minimalizacja ryzyka. Widziałem mnóstwo firm, które postąpiły inaczej i dały
        wysokie zarobki. Nie przetrwała ani jedna, bo zaangażowanie pracowników na
        początku wcale nie było większe, niż w tych firmach, które oferowały minimalną.
        Po prostu właściciele zostali z większymi długami.



    • janfranciszek Stawki podatków osobistych 21.12.07, 12:07
      Olbrzymia rozpiętość płac / dochodów uzasadnia posiadanie czterech
      stawe podatku PIT:
      1. do 2500 zł - 10%
      2. od 2500 do 5000 zł - 20%
      3. od 5000 do 10000 zł - 30%
      4. powyżej 10000 zł - 40%
    • Gość: zizu Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:15
      Co za imbeccccyle z tych dziennikarzy. Na całym świecie tak jest i nie wynika to z polityki tylko z podstaw matematyki. Jeżeli ktoś potrafi mnożyć i dzielić to powinien to zrozumieć.
    • Gość: abc Jest lepiej! IP: 193.91.13.* 21.12.07, 12:27
      Brawo Gazeta Prawna! Po raz pierwszy widzę, żeby w jakimś artykule o polskich
      płacach podano medianę zarobków. Wcześniej mediana była tak niska (blisko płacy
      minimalnej nawet), że gazety ośmielały się podawać tylko średnią, bo podanie
      mediany groziłoby chyba niepokojami społecznymi z paleniem samochodów włącznie. :-)
      W 2003 mediana zarobków wynosiła ok. 1100 złotych. Teraz już 2200, czyli przez 4
      lata pensja przeciętnego Polaka wzrosła dwukrotnie. I jeszcze jedno: mediana
      płac rośnie szybciej od średniej płac!!!
    • Gość: xxx Po raz pierwszy od dwóch lat ktoś to napisał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.07, 12:41
      Bo dotychczas pisano tylko o "niewiarygodnym wzroście wynagrodzeń" i "bogaceniu
      się Polaków", a pod spodem dziesiątki wściekłych ludzi komentowały, ze to
      nieprawda.
    • Gość: Shengen "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: *.punkt.pl 21.12.07, 12:44
      Teraz mozna kupic, wynająć i życ w 24 krajach Europy, więc jestem przekonana,że w Polsce zostana tylko ci którzy spłacaja kredyty i emeryci,reszta opuści ten nieprzychylny ludziom kraj.Bo za 1000zł na miesiąc tutaj mozna było wyzyc 30 lat temu a teraz to oznacza nedze,bez szans na własne mieszkanie i co zostaje? gehenna !!!!!
    • Gość: aj "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: *.k2.pl 21.12.07, 12:57
      To kto do cholery kupuje mieszkania w cenie 7-10k za metr :))))
    • pjanu Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn 21.12.07, 13:24
      No jak w Norwegii i Luksemburgu zarabiają mniej niż średnia, to możemy spać
      spokojnie;)
    • Gość: lastboyscout Wyborcza klamie! Przeciez 7%to milionerzy! IP: *.nycmny.fios.verizon.net 21.12.07, 13:40
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4775900.html
    • and_nowak Co za bzdurna teza - matematyka! 21.12.07, 14:38
      Kiedyś wyczytałem że połowa Polaków nie zdaje sobie sprawy iż stanowi dokładnie
      50% społeczeństwa. ;-)))

      Szczerze mówiąc informacja o tym, że połowa zarabia poniżej średniej jest
      podobnej klasy truizmem. Piramida płacowa ma właśnie kształt mniej-więcej
      PIRAMIDY. Tzn. na szczycie jest garstka zarabiających ogromne pieniądze, a
      podstawą jest rzesza ludzi zarabiających niedużo.

      Jeżeli Kowalski zarabia 3 średnie krajowe, to znaczy, że musi być aż czterech
      Malinowskich zarabiających 0,5 średniej. Bo inaczej średnia będzie inna !
      Oczywiście zamiast czterech Malinowskich może być dwóch obiboków zarabiających
      ZERO (czyli nawet bez zasiłku), itd, itp.

      Tak czy inaczej - należy się cieszyć dużym wzrostem ŚREDNIEJ, a przede
      wszystkim wzrostem własnych zarobków, a nie martwić w którym miejscy piramidy
      się znajduję. Im niżej, tym łatwiejsza droga do góry! Uszy do góry ! ;-)
    • Gość: klara "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: *.tktelekom.pl 22.12.07, 16:24
      Pracuję w znanej firmie kosmetycznej, niedakleko Warszawy. Dziennie dzwigam skrzynki z kosmetykami- ok, kilkuset kg i pcham beczki ważące kilkadziesiąt kg na oczach kierownika i dyrektora. Zarabiam ok. 900-1000 zł.Niestety u nas takie pensje to norma(nawet nieżle). Dobrze że jestem ubezpieczona, bo inni nie mają takiego szczęscia.
      • Gość: klient Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.07, 16:46
        Większość wypowiedzi może jest słuszna.Ale kto choć trochę zna się
        na matematyce i posłucha wypowiedi,że średnia płaca przekroczyła 3000
        złotych i jest większa o około 400 zł w stosunku do ubiegłego roku -
        to znaczy ,że tytuł artykułu jest nie prawdziwy.Jeśli średnia rośnie
        tp większość Polaków nie może zarabiać poniżej średniej.Chyba ,ze
        duże podwyżki dostają tylko Ci co zarabiają najwięcej.
        • Gość: pracownik z 65% Re: "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 14:41
          Bo tak jest. Pieniądze garną dyrektorzy, pracodawcy i ci na których
          jest największe zapotrzebowanie. Idź do supermaketu i zapytaj się
          ile zarabiają kasjerzy. Możesz zapytać się też ochroniarzy.
          Gwarantuję Tobie. Daleko im do średniej, jak i mi.
    • Gość: pracownik z 65% "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 14:35
      Zauważył ktoś niskie zarobki? Nieprawdopodobne. Wreszcie mądry
      artykuł, który powinien być skierowany do krwiopijców - pracodawców.
    • born.to.be.moher 2200 brutto czy netto? 02.01.08, 13:13
      Wie ktoś? Bo autor artykułu się nie pokwapił tego napisać.
    • Gość: DOBRY ZIOM "GP": Większość Polaków zarabia poniżej średniej IP: 94.254.153.* 31.03.09, 16:22
      O TYM JUZ DAWNO WIADOMO , BO POLSKI RZĄD NASZ OKRADA ZA NIC ,
      POLSKI RZAD TO BANDYCI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja