Gość: ego IP: *.pool.einsundeins.de 05.01.08, 13:32 ten Bush to fenomen.ta wypowiedzia zasluguje na nagrode Nobla Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: siostry erynie no prosze,jak mozna sie rozwinac bedac prezydentem IP: *.adsl.alicedsl.de 05.01.08, 13:55 nigdy nie spodziewalem sie takiego"wysokiego lotu" tego ptaka.. ciekawe co za madrych ludzi ma za doradcow?hehehehehehe oczekuje,ze wyrazi swoja opinie na temat cywilizowanego zachowania sie usa w kwestii bycia "pierwsza potega swiata"..hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: no prosze,jak mozna sie rozwinac bedac prezyd IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.01.08, 19:58 Sa potega i jeszcze dlugo beda, baranie. Powiedz, kto moze ich w tym zastapic? Poczekajcie do konca roku. Zobaczycie jak padna gospodarki Europy, w tym, biednej i maluczkiej Polski. Ech posrani ekonomisci z polaczkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostry erynie pobozne zyczenia amerykanskiego polactwa IP: *.adsl.alicedsl.de 05.01.08, 20:28 jw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: pobozne zyczenia amerykanskiego polactwa IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 06.01.08, 04:13 Akurat jestem z Polski polaczku marny ale dzieki USA ( bo mi Matka Polska nie dala ) dorobilem sie i teraz zyje godnie w kraju Polan. A takich jak ty blaznow i ignorantow to ja FUCK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemek uk Re: no prosze,jak mozna sie rozwinac bedac prezyd IP: 78.146.69.* 05.01.08, 20:57 co tu duzo gadac.. idiota.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zią Bush: wzrost gospodarczy nie jest dany raz na z.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 14:40 Pewnego poziomu bezrobocia nie da się przekroczyć ponieważ część ludzi poprostu nie chce pracować Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Bush jr w roli eksperta ekonomicznego IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 05.01.08, 15:08 Bush jr cztery lata temu zapewniał o zakończonej misji w Iraku. Wcześniej zapewniał o konieczności pozbawienia Iraku broni masowego rażenia. Teraz wypowiada się jako ekspert ekonomiczny broniąc obniżek podatków, które załatwił swoim klientom - miliarderom. Kiedyś szczerze się zwierzył reporterom, że z niecierpliwością czeka na zakończenie swojej kadencji prezydenckiej aby zacząć jeździć do różnych firm i wygłaszać "wykłady" płatne $1 milion za godzinę. Musi nadejść czas kiedy Amerykanie zaczną płacić koszty jego prezydentury z rekordowym deficytem bydżetu. Wiecznie nie można żyć na kredyt według zasady "borrow and spend" - "pożycz i wydaj". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Bush jr w roli eksperta ekonomicznego IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.01.08, 20:02 Caly swiat zyje na kredyt baranie. Polska tez. Polska ma kredyty dla zebrakow, z Unii. Polacy biara pozyczki 50-cio letnie. Ich wnuki beda je splacac i pracowac dla geniuszy z Zachodu. Bush jest tepy, ale juz nie dlugo. Po wyborach wszystko wroci do normy. Obama na prezydenta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Taki sobie USA pozostaje rabunek i państwowy terroryzm IP: *.aof.su 05.01.08, 15:28 To co zawładnęło Stanami Zjednoczonymi, jak każde ludzkie szaleństwo, nie wynika z jakiejś nagłej przyczyny, to wynik długiego okresu wylęgania choroby. Lud kolonistów wyzwolił się z despotyzmu, ponieważ król Jerzy III pobierał zbyt ciężkie podatki i wymagał poszanowania traktatów z Indianami. Stany Zjednoczone wybiły się na niepodległość by realizować własne plany religijne poza anglikańską zwierzchnością, plany gospodarcze poza brytyjskim fiskusem, i plany ekspansji poprzez zabór ziem i masakrę Indian. W XIX wieku konkurowały z imperiami europejskimi, by w końcu, w czasie wojen opiumowych ukształtować swój własny model wyzysku. Po pierwszej wojnie światowej stały się pierwszym mocarstwem, ale, ze względu na Związek Radziecki, musiały jeszcze poczekać. Dziś mogą wypełnić swoje “oczywiste przeznaczenie”: rozwijają swoją gospodarkę niszcząc obce państwa w formie drapieżności skromnie nazwanej “globalizacją”; mogą bez mrugnięcia okiem masakrować wszelkie ludy niechrześcijańskie. Planeta stała się ich terenem łowieckim od kiedy upadł ZSRR. 11 września 1990 roku George H. Bush* przedstawił Kongresowi swój projekt “Nowego Porządku światowego”, bez wahania przejmując nazistowską terminologię “Nowego Porządku europejskiego”. Nie znajdował w tym nic szokującego, on, który zawdzięcza fortunę zyskom swego własnego ojca Prescotta Busha, czerpanym z nazistowskiego przemysłu wojennego i nawet z obozu śmierci Auschwitz. Po sfałszowaniu wyborów prezydenckich w 2000 roku i zgodzie na dokonanie zamachów z 11 września 2001, tak jak inni pozwolili spalić Reichstag, George W. Bush wystrzelił z US Patriot Act. Amerykanie zostali pozbawieni wolności obywatelskich .Muzułmanom urządził polowanie na czarownice jak za maccartyzmu, wprowadził spisy wszystkich praktykujących, przyjezdnych zmusił do regularnego stawiania się na policji. Ogłosił krucjatę w Afganistanie. Rozpoczął wybijanie mudżahedinów zaangażowanych przez swego ojca, wiceprezydenta w czasach walki z Sowietami w Afganistanie. Nie dlatego, że mudżahedini obrócili się przeciwko ręce, która ich karmiła, ale dlatego, że nie da się używać jednocześnie regularnej armii i partyzantki. To była jego “noc długich noży”. Bushowie rzucili się do rozdrapywania pól naftowych. Pola irackie po prostu skonfiskowali. Najpierw oddali kraj w zarządzanie prywatnemu przedsiębiorstwu zwanemu Władze Tymczasowe, którym kierował ich przyjaciel Paul Bremer, a potem zainstalowali tam groteskowy rząd. Wyrzucili prezydenta Jean-Bertranda Aristida jak tylko u wybrzeży Haiti odkryto ropę. Podjęli kilkakrotne próby zamachu stanu przeciwko prezydentowi Hugo Chavezowi, winnemu odzyskaniu kontroli nad Wenezuelską Kompanią Naftową. Po roznieceniu wojny w Sudanie zastanawiają się czy go nie podbić, by przejąć źródła ropy eksploatowane teraz przez Chińczyków. Afiszują apetyt na państwa Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego. Póki co George Junior wysadza w powietrze prawo międzynarodowe. W przemówieniu inaugurującym drugą kadencję wzywał przywódców całego świata do poddaństwa i – by rozszerzać imperium - przyznaje sobie prawo do interwencji gdzie i kiedy zechce. Mistrz kłamstwa przywłaszcza słowa “wolność” i “demokracja” dla lepszego podporządkowania i dominacji. Szaleństwo trwa. Stany Zjednoczone finansowały swój wzrost zaciągając długi. W 2002 pierwszy deficyt budżetowy od 1997. Z 1,5% w 2002 dojdzie do ok. 4,2 % w 2004. Dla porównania granica paktu stabilności budżetowej strefy euro wynosi 3%. Wzrost gospodarczy tak oklaskiwany przez niektórych analityków opierał się głównie na inwestycjach wojennych. W drugim kwartale 2003 (początek wojny w Iraku) około 60% wzrostu gospodarczego można przypisać wydatkom wojskowym. Już w styczniu 2004 Międzynarodowy Fundusz Walutowy zorganizował konferencję prasową na temat polityki finansowej Stanów Zjednoczonych i jej konsekwencji dla gospodarki światowej. Organizacja, choć stworzona i nadzorowana przez USA, wystąpiła z ciężkimi oskarżeniami. Według MFW dług zewnętrzny Ameryki osiągnął poziom bezprecedensowy dla kraju przemysłowego. Powoduje to wzrost stóp procentowych i spowolnienie wzrostu reszty gospodarki światowej. Obserwując szalony wzrost długu, który już poważnie przekracza możliwości spłaty, kiedy poziom długu narodowego uniemożliwia zaspokojenie wierzycieli, szuka się innych źródeł bogactwa, jakichkolwiek źródeł. Stany Zjednoczone nie napadły na Irak z powodu broni masowego rażenia, ani po to by wprowadzać tam demokrację. Celem była kontrola źródeł ropy, czy raczej kontrola międzynarodowego rynku ropy. Administracja usprawiedliwiała wzrost deficytu koniecznością prowadzenia wojny z terroryzmem. To pozwoliło przenieść budżety ochrony socjalnej na inwestycje wojenne. Wydatki na obronę wzrosły z 3,1% dochodu w 2001 do 3,5% w 2003. Ze wzrostu wydatków publicznych skorzystały prywatne firmy zbrojeniowe. Na przykład Northrop Grumman odnotował 57% wzrost sprzedaży między 2002 a 2003 zamieniając straty w zysk netto. Część zbrojeniowa Boeinga przyniosła wzrost zysku do 38%. Zyski Lockheeda Martina, światowego numer jeden zbrojeń, wzrosły o 23%, jego część lotnicza podniosła sprzedaż o 60%. Wydatki na siłę roboczą i zbrojenia bezpośrednie są dość słabe w porównaniu z resztą. Lwia część pieniędzy popłynęła do Halliburtona, Bechtela i kilku innych prywatnych koncernów związanych z administracją Busha. Teraz widać wyrażnie,że ten sztuczny wzrost się kończy i USA zaczyna się walić jak klocki domina. Należy mieć teraz duże obawy,żeby w tej sytuacji na zasadzie desperacji administracja US nie wywołała w najbliższym czasie III wojny światowej naiwnie widząc w tym rozwiązanie swoich problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek brzmisz tak jakby w tym bylo cos zlego (?)... IP: 70.91.50.* 05.01.08, 18:39 he he, czy to tylko tak odzczuwam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: USA pozostaje rabunek i państwowy terroryzm IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.01.08, 20:07 Taki Sobie, ales sie koles kruva spisal. Grzmisz jak komuch, albo demokrata. Nie zapominaj baranie, ze gdyby nie USA dzis bys w stepie ruskie krowy pasal i wpiedralal brukiew. USA placa za zbytnia rozrzutnosc w rozdawaniu pieniedzy takim jak Polaczki. Dzis Polaczki odplacaja sie wrednym slowem/. A pomysl baranie, w czym tak na prawde USA ci zaszkodzilo, ze tak na nich plujesz? Nieuki jebene i chamy polskie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gore koles zacznij myslec jak dorosly IP: *.gnupg.org 05.01.08, 22:06 typowy ciemny mlody gnojek z ciebie.Wystarczy,ze USA doprowadzilo do kolejnego ekonomicznego zniewolenia Polski doprowadzajac do przejecia przez amerykanski i zachodni kapital polskiego majatku narodowego i sprowadzajac Polakow do roli tanich roboli dla zachodnich koncernow oraz robiac z Polski polityczna marionetke. Suwerennosc to tez niezaleznosc od Rosji i USA ale tak niestety nie jest bo miejsce Rosji zajelo bandyckie USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: koles zacznij myslec jak dorosly IP: *.torun.mm.pl 05.01.08, 22:27 najpierw trochę szacunku dla innych. odważny jesteś jak siedzisz za kompem i wyżywasz się ze swoich kompleksów. a po drugie - prawo świata jest takie, że silniejszy ma rację. możesz się motać i kwiczyć i nic nie zrobisz. im wcześniej to skumasz tym lepiej dla ... twojego zdrowia psychicznego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: koles zacznij myslec jak dorosly IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 06.01.08, 04:18 Alez ty jestes marny komuch. Jak bez wyksztalcenia chciales sie dorobic w USA to tak samo jak w Polszy dorobic sie bez pracy. Polske zniewala EUROPA, a dokladnie Niemcy i Anglicy, baranie. A USA. Kazdy sposob na robienie kasy jest dobry. Polakow nikt nie zagonil do pracy w obozach , na plantacjach. Sami wybrali sprzatanie kibli czy sklepow. Mogli po miesiacu wracac do ukochanej ojczyzny, ale nie chcieli. Nikt ich na sile nie trzymal matole. Typowa polska zazdrosc i nienawisc. tak bylo od wiekow i dlatego zawsze przegrywamy. I tym razem tez przegramy. Smutne, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemek uk Re: USA pozostaje rabunek i państwowy terroryzm IP: 78.146.69.* 05.01.08, 21:01 dopowiem jeszcze ze ogladniecie filmu 'zeitgeist' pomoze przejrzec na oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek aaah, jak jest na filmie to musi byc prawda wtedy IP: 70.91.50.* 07.01.08, 07:08 Odpowiedz Link Zgłoś
neiden Bush: wzrost gospodarczy nie jest dany raz na z.. 05.01.08, 16:54 zgadzam sie calkowicie z prezydentem bushem.pozatym 5% bezrobocia nie jest tragedia .oslabienie tymczasowe dolara bedzie bardzo kosztowne dla eu i chin. niemcy nie moga sprzedac samochodow w usa,inwestorzy nie chca wycofac inwestycji z usa - slaby dolar,beda straty itd.eu bedzie zmuszone zmniejszyc wartosc euro, albo bankrutcwo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj będzie bankructwo USA IP: *.bsnet.se 05.01.08, 17:37 wygląda na to,że będzie bankructwo USA.EU poradzi sobie z tym amerykańskim syfem.Będzie napewno dużo strat ale USA to najbardziej zadłużony kraj na świecie stojący już prawie na granicy niewypłacalności i jego upadek już się zaczął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek nie sadze, IP: 70.91.50.* 05.01.08, 18:46 Wykupienie bondow rzadu Amerykanskiego jest bardzo bezpieczna inwestycja (stabilny zwrot), dlatego jest to tak popularne wsrod inwestorow swiata - stad ten "dlug" USA. Poza tym 53% tego "dlugu" nalezy do (!) rzadu USA (programy socjalne, 401k, itp). Z tego co zostalo tylko troche ponad 30% jest w rekach zagranicznych, a reszta w rekach prywatnych "domowych" inwestorow. W jaki sposob UE sobie poradzi i z jakim syfem? Niski dolar powoduje ze rynek Amerykanski jest bardziej atrakcyjny dla importerow co stawia UE w niekorzystnymi prognozami. Troche mniej emocji i wiecej logiki. Mniej stresu i bedziesz zyl dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: będzie bankructwo USA IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.01.08, 20:13 Zadluzony u kogo debulu. U siebie! Baranie. A jak u siebie to niby jak ma ten upadek wygladac? Jedyny upadek jaki widze to twoj na ten glupi lab. A jeszcze nam powiedz, za co tak nienawidzisz USA, tego syfu jak powiadasz. Tatus, albo dziadek komuch ci nawbijal takiego chlamu do tej pustej lepetyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Avi Re: będzie bankructwo USA IP: *.km31315.keymachine.de 05.01.08, 23:40 jak dorosniesz dupku to zrozumiesz wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: będzie bankructwo USA IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 06.01.08, 04:24 Ja juz doroslem i jest mi dobrze w Polsce, dzieki USA. Mam wszystko co trzeba do zycia. A ty? Ty masz nienawisc i prosty umysl. Czytaj i sluchaj wiecej tej polskiej demokracji. Na pewno wyjdzie ci to na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Bush: wzrost gospodarczy nie jest dany raz na IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.01.08, 20:11 Swiete slowa. Przynajmniej jeden co mysli normalnie, a nie jak komuch. Ci ktorzy tak na prawde powinni juz dzis odkladac WSZYSTKO na czarna godzine to mieszkancy Europy. Ta godzina nadchodzi. USA ma wystarczajaco zasobow i energii, zeby spokojnie przejsc przez kryzys. Zobaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Bush: wzrost gospodarczy nie jest dany raz na 05.01.08, 17:33 Spostrzeżenia dyskutantów (niektórych) są godne uwagi. Szczególnie z uwagi na fakt, ze na forum o gospodarce wygłaszane są polityczne banialuki. To, ze wzrost gospodarczy nie jest dany raz na zawsze jest absolutnie prawdziwym twierdzeniem. I to niezależnie od tego kto to mówi. Gospodarka rzadzi sie pewnymi prawami. Obiektywnymi. Nie jest wykluczone, ze amerykańska gospodarka zwolni tempo i to znacznie ale tez nie oznacza to, ze wejdzie w stadium recesji. Wskaźnik bezrobocia i notowania giełdowe to niekoniecznie miarodajne wskaźniki kondycji gospodarczej. Jednak najbardziej przypadł mi do gustu wpis niejakiego misia, który napisał był, że Bush załatwił obniżke podatku kolesiom miliarderom a rekordowy deficyt budżetu bla, bla, bla..... No ale obniżka podatku zaowocowała rekordowymi wpływami do budżetu i to głównie z kieszeni owych kolesi miliarderów a deficyt budżetu zjechał do 160 mld dolarów. Innymi słowy wpływy do budżetu w latach 2002-2007 wzrosły z 1.85 bln do 2.57 bln, o 39%. Grudzień był 74-tym miesiacem wzrostu gospodarczego. Wzrostu nieco szybszego niż w przodujacych gospodarkach EU przy o połowe niższym bezrobociu. Ach gdybyż EU wzrastała w tempie 3.5% rocznie zamiast 1%. Ach gdybyz EU miała bezrobocie na poziomie 5% zamiast 9%. Marzenie. No ale maja silne euro. Tak silne, ze eksport zaczyna sie dusić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brando naoglądałeś się za dużo filmów z Hollywood IP: *.insight.res.rr.com 05.01.08, 17:52 naoglądałeś się za dużo filmów z Hollywood i nie znasz realiów USA.Sytuacja ekonomiczna USA jest tragiczna. USA finansowało swój wzrost przez długi.Załużenie z 3 600 miliardów dolarów (39% dochodu narodowego) w 2000 wzrósło do 6 500 miliardów (58,5% dochodu) w 2003. Niepokojące ekspertyza nadeszła z Biura Budżetowego Kongresu, dług 14 000 miliardów w 2012.Dla USA poziom dzisiejszego zadłużenia jest już praktycznie na granicy niewypłacalności.Cały ten wzrost to fikcja oparta tylko na inwestycjach wojennych.Obecnie innych inwestycji nie ma a amerykańskie firmy masowo przenoszą się za granice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek znowu banialuki o "dlugu" USA IP: 70.91.50.* 05.01.08, 18:52 nie chce mi sie dwa razy powtarzac to robie copy/paste z innej mojej odpowiedzi: Wykupienie bondow rzadu Amerykanskiego jest bardzo bezpieczna inwestycja (stabilny zwrot), dlatego jest to tak popularne wsrod inwestorow swiata - stad ten "dlug" USA. Poza tym 53% tego "dlugu" nalezy do (!) rzadu USA (programy socjalne, 401k, itp). Z tego co zostalo tylko troche ponad 30% jest w rekach zagranicznych, a reszta w rekach prywatnych "domowych" inwestorow. Taka ciekawostka jeszcze: jak cudzoziemiec kupi posiadlosc w USA to oni doliczaja wartosc tej posiadlowsci do deficytu narodowego. Dlatego zbadajcie temat dokladnie zanim zaczniecie siac panike na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bieronkel Twoja chłopska logika to troche mało IP: *.bsnet.se 05.01.08, 19:00 jak widać nie dorosłeś do pewnych spraw i brak ci wiedzy na ten temat. Twoja chłopska logika to troche mało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek natomiast twoje argumenty sa takie inteligente IP: 70.91.50.* 05.01.08, 19:08 poczekaj (!) jakie argumenty?, aaa wlasnie, nie przedstawiles zadnych.. tylko wyzwiska co z swiadczy ze sam nic nie wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: naoglądałeś się za dużo filmów z Hollywood IP: 70.91.50.* 05.01.08, 18:57 > Cały ten wzrost to fikcja oparta tylko na inwestycjach > wojennych.Obecnie innych inwestycji nie ma a amerykańskie firmy masowo przenosz > ą > się za granice. troche gubisz mnie tutaj swoja logika,.. inwestycje wojenne to tylka mala czesc inwestycji firm USA. Firmy inwestcyjne USA sa obecne praktycznie na kazdej gieldzie swiata. Gdziekolwiek jest prognoza rozwoju tam ida pieniadze inwestycyjne. Polska to odczula ostatnio na wlasnej skorze (pozytywnie jak na razie). Amerykanskie firmy przenosza sie do innych krajow czy otwieraja lokalne placowki by wykorzystac korzystny klimat inwestycyjny i tania sile robocza co sie przyklada do wzrostu dochodow? jakos nie slyszalem zeby jakas firma USA chciala zerwac swoja przynaleznosc do USA i stac sie firma zagraniczna na swoim domowym terytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak1 Re: naoglądałeś się za dużo filmów z Hollywood IP: *.nycmny.fios.verizon.net 05.01.08, 19:06 Really? Ciekawe czy ogladałem w technicolorze czy black&white? Mieszkam, pracuje i inwestuje w USA od ponad 25 lat i do dzisiaj nie poznałem realiów. Przykro mi ale to ty wypisujesz dyrdymały. Nie bardzo wiesz co to national debt, jakie sa jego składniki, co jest oprocentowane a co jest statutowo doliczane do długu i nie jest oprocentowane. Ponadto uzywasz politycznej nowomowy. Byłoby dobrze abys zapoznał się z terminem "debt outstanding". Aha i te twoje figury są fałszywe. Na 30 września 2000 dług publiczny wynosił 5,674 mld dolarów (57.8% GDP), a 30 września 2003 dług wyniósł 6,783 mld dolarów co stanowiło 61.9% GDP. Wysokość długu nie ma żadnego znaczenia. Nikt nigdy nie spłaci go ani tez nie zamierza splacać. Istotne sa koszty jego obsługi czyli suma odsetek zapłaconych wierzycielom w ciagu roku. Dług publiczny dzieli sie na dwie kategorie: 1. Debt Held by the Public 2. Intragovernmental Holdings Pierwszy to rzeczywiste pieniadze od których naliczane sa odsetki płacone wierzycielom z budzetu. Drugi to wartość ksiegowa, bez zadnych konsekwencji, bez odsetek. Gdyby rząd federalny nie pożyczył od 2000 roku nawet złamanego centa to całkowity dług publiczny wzrósłby z 5,674 mld dolarów do na dzień dzisiejszy do 7,474 mld dolarów. I jeszcze jedno. Mówisz, ze sytuacja gospodarcza jest tragiczna gdyż dług publiczny na poziomie 69% GDP czyni USA niewypłacalnym. To co ma powiedzieć Francja(65%), Niemcy(68%), Włochy(107%) albo Japonia(177%)? I ty mówisz mi, ze naogladałem sie hollywoodzkich obrazków? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stef Re: naoglądałeś się za dużo filmów z Hollywood IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.08, 00:05 USA zrobi tak samo jak sovieci.Przestanie splacac swoje dlugi liczac na wywolanie wojny globalnej.Dla przypomnienia- pakt stabilizacyjny w EU to 64% i zostal przekroczony do tej pory maks o okolo 4 %. W tej chwili w sztuczny sposob manipuluje sie statystyka w USA zeby nie wywolywac paniki i odwleka w czasie potezny zawal finansowy. Rosja, Chiny,Iran czy Wenezuela maja USA w reku i gdyby chcieli to moga rozlozyc ekonomie USA w ciagu paru dni ale nie jest na dzis wlasciwie wyjscie i dlatego tego nie robia.Ta twoja gielde badytow z Wall Street mozna zalatwic w pare godzin.Wystarczyla w tym roku mala demonstracja chinska o ogloszeniu malej korekty chinskiego koszyka i dolar polecial w ciagu jednego dnia na pysk jak nigdy.Gospodarka USA nie ma w niczym pokrycia.To tylko gra spekulacji i oszustw. Gdyby zgodnie z zapowiedziami zostala otwarta w Teheranie miedzynarodowa gielda paliwowa z rozliczeniami tylko w Euro to USA kwiczy a dolar staje sie natychmiast papierem toaletowym. To glowny powod dla ktorego USA chcialo napasc na Iran ale nie udalo sie bo Iran ma parasol ochronny Rosji i Chin. Otwarcie tej gieldy przesuwano juz pare razy z tych powodow.Jest tez jeszcze pare innych czynnikow.Jestes typowym chlopskim filozofem bez zadnej gruntownej wiedzy o sytuacji ekonomicznej w swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: naoglądałeś się za dużo filmów z Hollywood IP: 70.91.50.* 07.01.08, 07:21 > Rosja, Chiny,Iran czy Wenezuela maja USA w reku i gdyby chcieli to moga rozlozy > c > ekonomie USA w ciagu paru dni ale nie jest na dzis wlasciwie wyjscie i dlatego > tego nie robia. lubisz troche pomarzyc heh? Chiny sa bardzo uzaleznione od USA do tego stopnia ze cieszac sie swoim wzrostem gospodarczym boja sie zmienic czegokolwiek co moglo by miec negatywny impakt na ich ekonomie w tej ich formule na sukces. Dlatego mimo pokrzykiwaniu co pomniejszych ministrow Chin, Chiny nie maja zamiaru pozbyc sie dolara. Gospodarka Chin stoi na bardzo niepewnych filarach (brak wolnego rynku, korupcja, bardzo maly rodzimy przemysl). Wenezuela? Oni walcza z 20% inflacja teraz (!) Ludzie biednieja z miesiaca na miesiac. Przewrot polityczny prawie gwarantowany (oczywiscie Chavez to obwini Amerykanow za to). Chavez pokazal wszystkim jescze raz dlaczego socjalistyczny rynek nie dziala. Jestem PEWIEN jak tylko wybrany bedzie inny prezydent USA Chavez zmieni swoje poglady bardzo szybko i bedzie udawal ze on z USA nie mial problemu tylko z Bushem. Iran? Tam ludzie jeszcze buduja domy z patykow i suszonego blota. Wyglada mi na to ze ty masz male zrozumienie i pojecie o Swiecie. Jesli w przyszlosci jest pisany konflikt cywylizacji na skale swiatowa, dobrze sie zastanow po ktorej stronie staniesz i jak sobie wyobrazisz swiat bez USA ale rzadzony przez Chiny i Iran. Bo wszystko co moznaby zlego powiedziec o USA, jak myslisz bedzie swiat wygladal kiedy islamski Iran przejmie paleczke policjanta swiata (?) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: felusiak1 Z dedykacją tym wszystkim bajdurzacym o długach IP: *.nycmny.fios.verizon.net 05.01.08, 19:51 Rok budżetowy 1998 zamknął sie nadwyżką w wysokości 70 mld dolarów. W tym samym czasie dług publiczny wzrósł z 5413 mld do 5526, o całe 113 mld dolarów. W 1999 nadwyżka budżetu wyniosła niemal 122 mld a dług publiczny z 5526 urósł do 5656, o całe 130 mld. W roku 2000 nadwyżka budżetowa wyniosła 236 mld dolarów a dług urósł o nastepne 18 mld. W 2001 roku, ostatnim roku nadwyżki budżetu (126 mld) dług publiczny znowu wzrósł, o całe 133 mld dolarów. Jaki cudem? Rośnie przy deficycie i rośnie przy nadwyżkach? Rośnie z tej prostej przyczyny, że nadwyżki budżetu maja wpływ jedynie na tzw. debt outstanding a nie mają zadnego na tzw, intragovernmettal, który jest fikcyjną wartością ksiegową. Spójrzmy poniżej: Rok---Outstand--Intragov--Nadwyżka Budżetu 1997__ 3,789 ____ 1,623 ___ -22 mld 1998__ 3,733 ____ 1,792 ___ +70 mld 1999__ 3,636 ____ 2,020 ___ +122 mld 2000__ 3,405 ____ 2.268 ___ +236 mld 2001__ 3,339 ____ 2,468 ___ +127 mld 2002__ 3,553 ____ 2,675 ___ -160 mld 2003__ 3,947 ____ 2,842 ___ -375 mld 2004__ 4,307 ____ 3,071 ___ -411 mld 2005__ 4,601 ____ 3,331 ___ -317 mld 2006__ 4,843 ____ 3,663 ___ -248 mld 2007__ 5,049 ____ 3,958 ___ -163 mld Kazdy może sobie sam policzyć: www.treasurydirect.gov/NP/BPDLogin?application=np Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksy Re: Z dedykacją tym wszystkim bajdurzacym o długa IP: 77.41.27.* 06.01.08, 00:15 czy ty jestes idiota czy tylko tak udajesz? Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Re: Z dedykacją tym wszystkim bajdurzacym o długa 06.01.08, 07:55 Idiota sie jest albo nie jest. Udawać nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Z dedykacją tym wszystkim bajdurzacym o długa IP: 70.91.50.* 07.01.08, 07:23 dobra odpowiedz, zenujacy jest poziom niektorych tu oglupialych gdy sie przedstawi fakty, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Bush: wzrost gospodarczy nie jest dany raz na IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 05.01.08, 19:56 A masz cos ciekawszego do powiedzenia? Gdyby nie amerykanska ekonomia z przeszlosci, baranie, Polska dzis bylaby zachodnim stepem Rosji. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antoni61 Bush: wzrost gospodarczy nie jest dany raz na z.. IP: *.chelm.mm.pl 05.01.08, 21:59 i jeszcze dodam, że napewno nie zależny od Busha, który oczywiście może popsuć tą gospodarkę ale napewno nie naprawić. Cieszymy się , że ten Pan odchodzi na śmietnik historii dla dobra Polski i naszego narodu. To dzięki temu Panu wplątalismy się w brudną wojnę iracką gdzie ze wstydu będziemy sie palili przez długie lata, gdzia naraził nas na potężne wydatki z tym związane. Cieszymy się, że może nie zmusi nas już do budowy tarczy antyrakietowej - to dopiero wydatki ! Mamy prezent w postaci F-16 bardzo nam potrzbnych !!!!!!! za duże pieniądze i VAT dla Unii. Można by wyliczać " sukcesy naszego sojusznika" który ściąga od nas duże pieniądze z abonamentu TVP za " bardzo dobre filmy USA" nalepsze, nawiększe, naładniejsze tak jakby na całym świecie już nie kręcono żadnych filmów. A " nasze " filmy możemy kręcić ale na licencji USA !!!!!!! Bo nasi producenci nie mogą coś POLSKIEGO, naszego wyprodukować - zwyczajna cenzura i " sojusznik " nad tym czuwają !!!!! - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex ^^^^ Banalne pytanie... ^^^^ IP: 82.139.44.* 05.01.08, 22:01 Banalne, ale glebokie w sensie pytanie brzmi: czy koniecznie musi byc wzrost, aby zylo sie dobrze? Czy nie moze byc zwyklej, wesolej stabilizacji i zycia na tym samym, fajnym poziomie? Wszyscy ekonomisci na swiecie drza na mysl o tym, ze moze nie byc wzrostu, jakby to byla kwestia czy starczy chleba dla wszystkich, albo czy nie zabraknie wody w kranach. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
kylax Wlasnie dlatego zeby starczylo chleba. 05.01.08, 22:32 Cala historia ludzkosci, od jaskiniowcow po czasy wspolczesne, to ciagly wzrost gospodarczy (z krotszymi lub dluzszymi przerwami). Przerwy, o ktorych wspomnialem to najczesciej czasy wojen, epidemii, glodu, biedy, zniszczenia i ciemnoty. Bez wzrostu nie ma chleba ani wody, co najwyzej mozna sobie stworzyc drugi Afganistan albo drugie Zimbabwe. Wzrost to po prostu rozwoj, brak wzrostu to stagnacja, a kazda stagnacja przeistacza sie w degeneracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek w uproszczeniu: ludzi przybywa, musi byc wzrost IP: 70.91.50.* 07.01.08, 07:27 populacje narodow rosna i potrzebuja rzeczy do zycia, wiecej domow, mikrofalowek, grzejnikow na zime, jedzenia, itp.. Im wiecej ludzi tym wiecej pieniedzy potrzeba w obiegu by kazdy mial cos w portfelu za co mogbly kupowac. Zastoj czy recesja nie sa pozadane bo to krok do tylu. Odpowiedz Link Zgłoś