Dlaczego "pompowano offset"?

    • Gość: remus niekompetentna gówniarzeria z GW IP: 140.171.220.* 14.08.03, 12:57
      Pismakom z GW wydauje się że pozjadały rozumy a wystarczy tylko
      czytać ich własne wypociny żeby dojść do przekonania że decyzja
      MON co do wyboru PATRIA była słuszna. Tak, tak. Zwekslowanie
      tematu na tzw. offset jest tego czytelnym dowodem a także w tym
      miejscu nie mają racji. Trzeba wyjątkowej dozy złej woli i
      hucpiarstwa i poczucia bezkarności żeby się tak popisywać.
      Ile wam pp. pismacy zapłacono??

      A tak na marginesie: z własnej praktyki zarówno Stalowa Wola jak
      i BUMAR Łabędy to są monstra totalnie niezreformowane bo
      niereformowalne.
      • Gość: marynat Rekordy Guinness'a w dziennikarstwie śledczym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.03, 13:16
        Już od ponad roku wybitni dziennikarze i reporterzy śledczy GW prowadzą
        dochodzenie: "Kto się kryje za Rywinem? Kim są osoby z tajemniczej GTW? Na
        czyje konto miała trafić łapówka 17,5 mln $?" I co? I nic. Jeśli się czegoś
        dowiedzieliśmy, to dzięki sejmowej speckomisji, "Rzeczypospolitej", "Życiu
        Warszawy", "Superexpressowi", nawet "Trybunie". Całe, tak
        reklamowane "śledztwo dziennikarskie GW", którego dobro miało uzasadniać
        opóżnienia i fragmentaryczność publikacji, a także "ściemnianie" przed sejmową
        speckomisją - okazało się rekordowym niewypałem. GW dała ciała...
        Teraz, znów piórem Pawła Smoleńskiego, GW sugeruje, że wie, iż fiński przemysł
        zbrojeniowy, być może fiński rząd, skorumpowały urzędników polskiego MON. I to
        do tego stopnia, że ci, jawnie łamiąc zasady przetargu na KTO faworyzowali i
        nadal faworyzują fińskiego oferenta - ze szkodą dla polskich Sił Zbrojnych. No
        bo skoro wzięli i zrobili "przekręt" - to (w domyśle) strona zainteresowana
        musiała ich "pod stołem" do tego skłonić. Na listach rankingowych Transparency
        International i Banku Światowego Finlandia zajmuje pierwsze miejsce, jako
        kraj "czysty" i "przejrzysty", w którym koprupcja nie występuje. Czy GW ma
        dowody, że jest inaczej? Czy prowadzi w tej sprawie kolejne "dziennikarskie
        śledztwo"? Czy tylko obrzuca błotem i pomawia o korupcję uczciwych ludzi i
        firmy - tylko dlatego, że ma jakiś (jaki?) interes w popieraniu którejś z firm
        konkurencyjnych.
        Gdyby te i inne, podobne, osiągnięcia GW zebrać razem to redakcja mogłaby się
        ubiegać o wpis do Księgi Rekordów Guinness'a w kategorii "największy
        dziennikarski pic na wodę". Z szansą na sukces.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja