Rosja walczy w NATO o prawa autorskie do Kałasz...

IP: *.cable.mindspring.com 24.01.08, 15:59
a co do tego ma NATO ? jak ma sie jakies watpliwosci to trzeba to zglosic do
WTO ? NATO nic nie ma do praw autorskich lub licencji.
    • eva15 Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańska 24.01.08, 16:14
      No to się Rosjanie dowiedzą, że kałacha wymyślił wielki Amerykanin
      Kalasnikov i to USA Rosja powinna płacić licencje a nie odwrotnie.

      Aż dziw, że Amis kałacha jeszcze u siebie nie opatentowali, bo dla
      nich takie numery to codzienność. Pół przemysłu kosmetycznego USA
      żyje z tego, że wyprowadza z Am. Łacińskiej stare naturalne
      receptury BEZ żadnych opłat oraz składniki (rośliny,przyprawy etc.)
      patentuje to wszystko w uSA i sprzedaje jako swój wynalazek.
      Skoro Amis potrafili wyprowadzić z Am. Płd. sadzonki tzw. żółtej
      fasoli bardzo tam popularnej, zasadzić je u siebie i opatentować i
      następnie zażądać od tychże krajów płd.-ameerykańskich opłat
      licencyjnych za produkcję tejże fasoli, to zapewne
      potrafią "zagospodarować" kałacha.
      Tyle, że Rosja to nie jakaś Guatemala czy inna Brazylia wiąc wmówić
      jej, że kałach to produkt amerykański będzie trudno.

      Ale tak całkiem serio:

      Posznowanie praw autorskich, drodzy Rosjanie, dotyczy JEDYNIE
      produktów zachodnich, zwłaszcza amerykańskich, takich jak np.
      produkty MicroSoft. Wbijcie to sobie kolbą kałacha do głowy.
      • Gość: Dilbert Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk IP: *.cable.mindspring.com 24.01.08, 16:19
        Odpowiedz mi na pytanie- co ma NATO do produkcji kalchow ? NATO jest sojuszem
        wojskowym, a nie gospodarczym i nie sankcjonuje zadnych praw autorskich lub
        licencji !
        • eva15 Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk 24.01.08, 16:34
          Tak trudno ci to pojąć??? Przecież NATO produkuje w swoich
          poszczególnych krajach i używa NIELEGALNIE rosyjskiej broni. Jest i
          producentem i użytkownikiem kradzionego.

          Od kiedy z faktu, że NATO jest sojuszem wojskowym ma wynikać, że
          może kraść?
          Czy gdyby rosyjska armia uzywała nielegalnie oprogramowania
          MicroSoft kupionego na czarnym rynku, to Gates mógły jej co najwyżej
          nagwizdach, czy może miałby prawo ją zaskarżyć?
          • eva15 Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk 24.01.08, 16:36

            korekta:

            Czy gdyby rosyjska armia uzywała nielegalnie oprogramowania
            MicroSoft kupionego na czarnym rynku, lub sama produkowałaby
            podróbki, to Gates mógły jej co najwyżej nagwizdać, czy może miałby
            prawo ją zaskarżyć?

            • maruda.r Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk 24.01.08, 17:09
              eva15 napisała:

              >
              > korekta:
              >
              > Czy gdyby rosyjska armia uzywała nielegalnie oprogramowania
              > MicroSoft kupionego na czarnym rynku,


              ******************************

              Sprawa nie jest tak prosta, bo polskie czy bułgarskie fabryki produkowały
              karabiny systemu Kałasznikowa jeszcze za czasów Układu Warszawskiego. Licencje i
              plany konstrukcyjne nie trafiły do tych fabryk z czarnego rynku.

          • Gość: Dilbert Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk IP: *.cable.mindspring.com 24.01.08, 16:44
            Widze, ze nienawisc do USA i czegokolwiek lub kogokolwiek kto ma do czynienia z
            USA rzuca sie tobie na glowe. TO NIE NATO PRODUKUJE, ALE POSZCZEGOLNE KRAJE TO
            ROBIA. Wedlug twojego zalozenia mozna byloby plakac do ukladu warszawskiego
            oskarzajac ten uklad za winny, ze Bulgaria i Rumunia produkuja nielegalne
            oprogramowanie na podstawie twojego ulubionego microsoftu. Ani NATO ani Uk.
            Warszawski nie ma tutaj nic do rzeczy.
            • eva15 Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk 24.01.08, 16:52
              Gdzie pisze w tym artykule, że Rosja będzie skarżyć całe NATO? Na
              razie Rosja wystąpi o wyjaśnienia. Ale skoro znasz się na rzeczy
              lepiej niż prawnicy rosyjscy to ich oświeć, bo wiadomo "Ruskie"
              ciemne i nie wiedzą co robią.
      • Gość: Dilbert Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk IP: *.cable.mindspring.com 24.01.08, 16:49
        w swoim monologu zapomnialas napisac,ze produkty klasznikowa sa najwiekszym
        morderca na swiecie. Juz nie pamietam gdzie, ale gdziesz czytalem, ze wyroby
        kalacha od czasu wejscia na rynek zabily wiecej ludzi, jak obydwie bomby
        atomowe. Fakt jest jeden : karabinek kalacha jest i byl obecny we wszystkich
        konfliktach zbrojnych od czasu swojej produkcji, bez wzgledu na zangazowane
        panstwa, grupy terrorystyczne, gangi lub plemiona. Nie umiejsza to pomyslowosci
        i prostocie samej broni.
        • maruda.r Re: Kalasnikov to, jak wiadomo, broń amerykańsk 24.01.08, 17:12
          Gość portalu: Dilbert napisał(a):

          Juz nie pamietam gdzie, ale gdziesz czytalem, ze wyroby
          > kalacha od czasu wejscia na rynek zabily wiecej ludzi, jak obydwie bomby
          > atomowe.

          ******************************

          To możliwe. Gdyby jednak nie było kałacha, to jego miejsce zastąpiłby inny
          produkt. Kiedyś wystarczył nam kij i kamień, by świat spływał krwią.

    • Gość: kurp Rosja walczy w NATO o prawa autorskie do Kałasz.. IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.08, 17:39
      te skurczybyki wcześniej USA ukradli bąbe atomową. A tak na marginesie gdyby pan bóg syberją obdarzył Polske to te skurczybyki nas by nie wywozili,a my bylibśmy BOGACI.
    • Gość: epoxy Rosja walczy w NATO o prawa autorskie do Kałasz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:36
      Kałach to pochodna szwabskiego Sturmgewehr (mam nadzieję, że tak się
      to pisze...) O czym mówi sam gen. Kałasznikow. Może rosjanie zapłacą
      za pomysł NIEMCOM? Rosja stara się zbierać na emeryturę dla tego
      starca, nawet w tak dziwny sposób. W czasach komuny udzielała
      licencji na prawo i lewo wszystkim demoludom, a teraz gdy papiery
      poginęły, stara się robić porządek - cudzym kosztem. Czemu nie
      walczą o licencje w CHINACH? Tam kałachów wytwarza się miliony,
      podrabia Migi i Su i czołgi, bez licencji. Ruskim to nie
      przeszkadza? Powolutku zaczyna wracać stare, niebezpieczne, i
      szkodzące samej Rosji - wielkomocarstwowe podejście do Europy. Mam
      nadzieję, że w Nato ktoś to zauważy i zareaguje.
      • jankes775 Re: Rosja walczy w NATO o prawa autorskie do Kała 24.01.08, 21:15
        Następny "mundry" co to wiedzę o broni wyniósł z Call of Duty, lub
        Medal of Honor. I co z tego, że Sowieci przejęli Schmeissera?
        Przejęli też mnóstwo lotniczych biur konstrukcyjnych, ale nikt nie
        zarzuca im kopiowania niemieckich samolotów. Co do kałacha, to
        prawie wszystko jest różne od Stg 44. Ryglowanie, rączka napinająca
        suwadło, bezpiecznik, mechanizm spustowy, tłoczysko, umiejscowienie
        sprężyny powrotnej, no i masa jak i technologia. Stg 44 był
        pierwszym masowo produkowanym karabinkiem automatycznym na nabój
        pośredni (co prawda był jeszcze amerykański M1, ale to trochę inna
        konstrukcja i inny pomysł). Jakoś nikt z tych wszystkich
        zarzucających Rosji plagiatowanie nie zjąknie się o amerykańskiej
        pochodnej MG 42 (M60 - zresztą mocno nieudanej).
      • borrka1 Re: Rosja walczy w NATO o prawa autorskie do Kała 25.01.08, 18:43
        Gość portalu: epoxy napisał(a):

        > Kałach to pochodna szwabskiego Sturmgewehr (mam nadzieję, że tak
        się
        > to pisze...) O czym mówi sam gen. Kałasznikow. Może rosjanie
        zapłacą
        > za pomysł NIEMCOM?


        ales wypalil z grubej rury!a co,Niemcy opatentowali ten Stg?
        Nawet jezeli zerzneli to liczy sie ten co opatentowal a nie co
        wymyslil,bo ciezko mu bedzie to udowodnic.


        Rosja stara się zbierać na emeryturę dla tego
        > starca, nawet w tak dziwny sposób. W czasach komuny udzielała
        > licencji na prawo i lewo wszystkim demoludom, a teraz gdy papiery
        > poginęły,


        heheeeeeee,papiery poginely!to gorzej dla tego co je zgubil



        stara się robić porządek - cudzym kosztem. Czemu nie
        > walczą o licencje w CHINACH? Tam kałachów wytwarza się miliony,
        > podrabia Migi i Su i czołgi, bez licencji.


        a to ich zbojecka sprawa przeszkadza im czy nie a nie twoja,maja
        kaprys zadac wyjasnien od NATO czlonkowie ktorego zajmuja sie
        piractwem.Zechca wyjasnien od Chin? badz pewien ze ciebie o
        pozwolenie nie beda pytali.



        Ruskim to nie
        > przeszkadza? Powolutku zaczyna wracać stare, niebezpieczne, i
        > szkodzące samej Rosji - wielkomocarstwowe podejście do Europy. Mam
        > nadzieję, że w Nato ktoś to zauważy i zareaguje.

        ale przyznasz ze rozmawia z nimi caly swiat jak z mocarstwem,innych
        bombarduja i sie nie patyczkuja.Rosja to jedyny kraj w Europie ktory
        ma swoje zdanie i potrafi o nie walczyc,reszta to podporzadkowani
        komus.
Pełna wersja