Dodaj do ulubionych

Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji Arg...

IP: *.physics.purdue.edu 17.08.03, 17:59
Gratulacje dla Pana Balcerowicza za trzezwe spojrzenie na
gospodarke. Mozna sie nie zgadzac z niektorymi tezami(np. o
prywatyzacji wszystkiego),ale przynajmniej mamy do czynienia z
fachowcem. Zastanawiam sie, gdzie Ci wszyscy internauci, ktorzy
tak lubia zabierac glos zbawczy przy lada dupereli?
Obserwuj wątek
    • Gość: belfer Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.nas2.cincinnati1.oh.us.da.qwest.net 17.08.03, 18:57
      Leszek Balcerowicz trwa przy swoim pogladzie, ze najlepiej caly
      pozostaly majatek narodowy "sprywatyzowac" podobnie jak ten
      juz "sprywatyzowany" przez niego i kolegow, czyli w praktyce te
      wszystkie zaklady pracy, ktore nie zostaly jeszcze zawlaszczone
      przez czlonkow neo-komunistycznej sitwy rozdac krewnym i
      znajomym krolika. Ci chwilowi wlasciciele, nie majacy pojecia o
      zarzadzaniu czymkolwiek, szybko sprzedadza je dalej za fragment
      pierwotej wartosci i urzadza sie razem z rodzinami na kilka
      pokolen.

      Jakie tego sa skutki przyznal sam tow. prof. Balcerowicz,
      mowiac "...Polska jest smutnym rekordzistą - mamy najniższy
      współczynnik zatrudnienia w całej Europie, nieco powyżej 53
      proc..." Szkoda, ze nie widzi on prawdziwych tego stanu
      przyczyn - dodam tu takze utrzymywanie sztywnego, zawrotnie
      wysokiego kursu zlotego paralizujacego resztki polskiej
      gospodarki. Tow. Balcerowicz nie powiedzial, skad wzial sie
      paralizujacy panstwo dlug w handlu zagranicznym, ktory w okresie
      ostatnich 10 lat przekroczyl 100 miliardow dolarow - to skutki
      rozlozenia gospodarki tzw. reformami Balcerowicza, czyli
      jednostronnego otworzenia polskiego rynku na zalew dotowanych
      przez UE towarow przy jednoczsnym "prywatyzowaniu", czyli
      likwidacji polskich zakladow pracy.

      A lud? Bezrobotnemu ludowi telewizja wmawia, ze komunizm
      skonczyl sie w 1989, ze w UE dla kazdego bedzie praca, ze ludzie
      beda mogli mieszkac i pracowac w kazdym kraju Europy, ze jak
      bezrobotny zechca, to bedzie mogl zostac burmistrzem Bolonii.

      Jak sie to skonczy? Oby grudzien 2004 nie byl powtorka grudnia
      1970 na duzo wieksza skale.




      A reszta oglupionego telewizja ludu?, ktormu dfalej wmaiwa sie,
      ze komiz
      • Gość: Gur do belfer, a moze lepper? IP: 193.0.72.* 17.08.03, 19:19
        Niestety z przykroscia musze stwierdzic, ze wyglaszasz
        powszechnie znane banaly, podobnie jak wiekszosc polskich
        politykow z Lepperem na czele

        Jeżeli chodzi o prywatyzaje, to wyrazniw widac, ze afery
        zdarzaja sie przede wszystkim w spolkach panstwowych. Do tego
        dochodzi cos takiego jak wydajnisc i efektywnosc, czyli cos co w
        decyduje o rozwoju kraju i BOGACTWIE jego mieszkancow, co w
        przedsiebiorstwach panstwowych jest na tak zenujacym, ze szkoda
        w ogole mowic.
        Jezeli chodzi o mityczny juz kurs walutowy, to tylko podam
        przyklad, ze w chwili, jak twierdzisz, zalewania Polski przez
        dotowane produkty z UE, w Polsce rozwina sie potezny przemysl
        m.in. komponentow samochodowych, nie mowiac juz o olbrzymim
        wzroscie gospodarczym.
        Po prostu gospodarka naszego kraju zmienila sie, kiedys
        produkowala dla samej siebie (beton, stal, wegiel itd i inne z w
        wiekszosci niepotrzebne ludziom rzeczy), a ludzie kupowali to,
        co mozna bylo kupic, a teraz produkuje sie to, co ludzie chca
        kupic - wydaje mi sie, ze to drugie jest lepsze.
        A dlug wzia sie przede wszystkim z nieodpowiedzialnej polityki
        spolecznej.

        Gość portalu: belfer napisał(a):

        > Leszek Balcerowicz trwa przy swoim pogladzie, ze najlepiej
        caly
        > pozostaly majatek narodowy "sprywatyzowac" podobnie jak ten
        > juz "sprywatyzowany" przez niego i kolegow, czyli w praktyce
        te
        > wszystkie zaklady pracy, ktore nie zostaly jeszcze
        zawlaszczone
        > przez czlonkow neo-komunistycznej sitwy rozdac krewnym i
        > znajomym krolika. Ci chwilowi wlasciciele, nie majacy pojecia
        o
        > zarzadzaniu czymkolwiek, szybko sprzedadza je dalej za
        fragment
        > pierwotej wartosci i urzadza sie razem z rodzinami na kilka
        > pokolen.
        >
        > Jakie tego sa skutki przyznal sam tow. prof. Balcerowicz,
        > mowiac "...Polska jest smutnym rekordzistą - mamy najniższy
        > współczynnik zatrudnienia w całej Europie, nieco powyżej 53
        > proc..." Szkoda, ze nie widzi on prawdziwych tego stanu
        > przyczyn - dodam tu takze utrzymywanie sztywnego, zawrotnie
        > wysokiego kursu zlotego paralizujacego resztki polskiej
        > gospodarki. Tow. Balcerowicz nie powiedzial, skad wzial sie
        > paralizujacy panstwo dlug w handlu zagranicznym, ktory w
        okresie
        > ostatnich 10 lat przekroczyl 100 miliardow dolarow - to skutki
        > rozlozenia gospodarki tzw. reformami Balcerowicza, czyli
        > jednostronnego otworzenia polskiego rynku na zalew dotowanych
        > przez UE towarow przy jednoczsnym "prywatyzowaniu", czyli
        > likwidacji polskich zakladow pracy.
        >
        > A lud? Bezrobotnemu ludowi telewizja wmawia, ze komunizm
        > skonczyl sie w 1989, ze w UE dla kazdego bedzie praca, ze
        ludzie
        > beda mogli mieszkac i pracowac w kazdym kraju Europy, ze jak
        > bezrobotny zechca, to bedzie mogl zostac burmistrzem Bolonii.
        >
        > Jak sie to skonczy? Oby grudzien 2004 nie byl powtorka grudnia
        > 1970 na duzo wieksza skale.
        >
        >
        >
        >
        > A reszta oglupionego telewizja ludu?, ktormu dfalej wmaiwa
        sie,
        > ze komiz
        • Gość: bluntman Re: do belfer, a moze lepper? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 21:54
          Mnie to jak zwykle bardzo smieszy ten Leszek i jego druzyna.
          Po dwóch latach spedzonych w banku centralnym udalo mu sie
          kjako tako opanowac pojecie szoku podazowego i szoku
          asymetrycznego. Brawo dla Pana profesora. Ale mial tez kilka
          wapdek. Jakim cudem bank centralny jest systemnatycznie gorszy
          we prognozowaniu inflacji w stosunku od sredniej prognoz
          analitykow bnankowych. Majac do dyspozycji wieksza ilosc
          pieniedzy niz bank komercyjny, dostep do lepszych danych i
          stado ludzi (dla porownania w podam, ze w bankach komercyjnych
          w tym kraju zespol analiz makroekonomicznych nie przekracza 10
          osob) - bo departamenty analiz to sa w NBP ze dwa plus dep.
          statystyki, nie rodzi sobie z podawaniem sensownej informacji
          dla RPP. A najsmieszniejsze jest to, ze jak juz cos niezlego
          wyprodukuja gdzies w NBP (tak, tak to sie zdaza), to trudno
          zauwazyc by ktokolwiek z RPP lacznie z prezesem zrozumial to,
          albo nawet przeczytal. Tak to rzadzi nasz Leszek Krol Wielkiej
          Niewiedzy. A w kwestii prywatyzacji, to sprywatyzowac nie
          sztuka, sztuka zrobic to sensownie. Najlepszy przyklad banki,
          ktore mimo, ze sa prywatne nie moga sobie poradzic z recesja -
          wsaytaczy spojrzec na wyniki PKO BP i reszty, by zobaczyc, ze
          prywatyzacja nie jest lekiem na wszytsko. Daleki jestem od
          krytyki gospodarki rynkowej, jednak trzeba pamietac, ze
          spoleczenstow czesc uslug kupuje zbiorowo, a sam mechanizm
          rynkowy tez wymaga regulacji, bo nie ze wszytskim sobie dobrze
          radzi (wszytskim pseudoliberalom radze poczytac sobie historie
          gospodarcza i dorobek noblistow, tak tych klasyfikowanych jako
          nowokeynesistow, jak i tych z grona neoklasykow. Zaden z nich
          nie zaprzecza istotnej roli panstwa w gospodrace, i mowie tu o
          nukowcach amerykanskich). Zapraszam wiec do nauki nieuki. Jakby
          ktos nie wierdzial gdzie to niech mam porade gdzie szukac
          www.nber.org i zapraszam za jakis roczek czy dwa uczciwej
          lektury do polemiki, bo szkoda czas na gadanie z amatorami na
          temat naszych niedouczonych guru.

          Papa
          • Gość: kodi Re: do belfer, a moze lepper? IP: *.eranet.pl 17.08.03, 22:53
            Gość portalu: bluntman napisał(a):

            > Mnie to jak zwykle bardzo smieszy ten Leszek i jego druzyna.
            > Po dwóch latach spedzonych w banku centralnym udalo mu sie
            > kjako tako opanowac pojecie szoku podazowego i szoku
            > asymetrycznego. Brawo dla Pana profesora. Ale mial tez kilka
            > wapdek. Jakim cudem bank centralny jest systemnatycznie gorszy
            > we prognozowaniu inflacji w stosunku od sredniej prognoz
            > analitykow bnankowych. Majac do dyspozycji wieksza ilosc
            > pieniedzy niz bank komercyjny, dostep do lepszych danych i
            > stado ludzi (dla porownania w podam, ze w bankach komercyjnych
            > w tym kraju zespol analiz makroekonomicznych nie przekracza 10
            > osob) - bo departamenty analiz to sa w NBP ze dwa plus dep.
            > statystyki, nie rodzi sobie z podawaniem sensownej informacji
            > dla RPP. A najsmieszniejsze jest to, ze jak juz cos niezlego
            > wyprodukuja gdzies w NBP (tak, tak to sie zdaza), to trudno
            > zauwazyc by ktokolwiek z RPP lacznie z prezesem zrozumial to,
            > albo nawet przeczytal. Tak to rzadzi nasz Leszek Krol Wielkiej
            > Niewiedzy. A w kwestii prywatyzacji, to sprywatyzowac nie
            > sztuka, sztuka zrobic to sensownie. Najlepszy przyklad banki,
            > ktore mimo, ze sa prywatne nie moga sobie poradzic z recesja -
            > wsaytaczy spojrzec na wyniki PKO BP i reszty, by zobaczyc, ze
            > prywatyzacja nie jest lekiem na wszytsko. Daleki jestem od
            > krytyki gospodarki rynkowej, jednak trzeba pamietac, ze
            > spoleczenstow czesc uslug kupuje zbiorowo, a sam mechanizm
            > rynkowy tez wymaga regulacji, bo nie ze wszytskim sobie dobrze
            > radzi (wszytskim pseudoliberalom radze poczytac sobie historie
            > gospodarcza i dorobek noblistow, tak tych klasyfikowanych jako
            > nowokeynesistow, jak i tych z grona neoklasykow. Zaden z nich
            > nie zaprzecza istotnej roli panstwa w gospodrace, i mowie tu o
            > nukowcach amerykanskich). Zapraszam wiec do nauki nieuki. Jakby
            > ktos nie wierdzial gdzie to niech mam porade gdzie szukac
            > www.nber.org i zapraszam za jakis roczek czy dwa uczciwej
            > lektury do polemiki, bo szkoda czas na gadanie z amatorami na
            > temat naszych niedouczonych guru.
            >
            > Papa

            witam

            z twoiej krytyki banków wnioskuje że krytykujesz prywatyzacje w wykonaiu pana
            B. ... za jego rzadow sprzedawało sie duzo i bardzo dobrze... lepiej jesli
            bedzie to w bylejakich rekach prywatnych (rynek sobie poradzi) niz miało by sie
            stać kolejnym łupem politycznym i miejscem na obsadzanie "swoich".
            system bankowy mamy w polsce taki jaki mamy ale chyba czegos nie zauwazyliscie:
            rynek bankowy (we wczesnej fazie przed prywatyzacja) bardzo przypomina mi
            całkowice monopolistyczna telekomunijacje. za rzadów leszka podzielono
            infrastrukture NBP na kilka banków które nastepnie sprzedano zapewniajac w tez
            sposób konkurence na rynku
            a co sie stało z TP. zamiast ja podzielic na kilka czesci i postapic jak z
            bankami to sprzedano giganta który dzieli i rzadzi na rynku i nikt i nic nie
            jest mu w stanie zagrozić ... nawet UoKiK nic nie może zdziałac
            czy na rynku bankowym mamy takie problemy ... nie??? bo leszek prywatyzujac to
            pomyślał o konsumentach a nie o wpływach do budzetu (tak sprzedano TP.SA za LSD)
            to ze banki nie radza sobie z recesja to juz ich sprawa, nie wymyslono jeszcze
            w swiecie sposobu prywatyzacji który zapewnił by jej podmiotom nieskonczone
            zyski, te straty to moze nawet dobry prognostyk dla nas klijentów, banki zaczna
            szukac kasy dajac nam nowe usługi, walczac o nas

            za to tepsa ma zysk rok w rok ... to była prywatyzacja ehehe

            co do krytyki NBP jako instytucji trudno sie nie zgodzic z przedstawionymi
            argumentami, ale chyba jeszcze zapłaczesz za Leszkiem ... juz niedługo
            parlament wybierze nowy zarzad NBP ... jesli sld posadzi tam swoich to brrr ...
            z niezaleznego banku bedziemy mieli kolejny polityczny instrument buraka milera
            i jego złodziejskiej spółki
            moze wsadza tam swira kołodke ... bedzie biegał po gmacho z nozyczkami i kroił
            woelki chleb ... niezła komedia bedzie ... choc raczej bardziej pasuje tragi-
            komedia

            istotnej roli panstwa w gospodarce kwestjonuja tylko samozwanczy ekonomisci po
            lekturze tygodnika wprost, który jest dla mnie takim troche liberalnym
            A.lepperem

            pozdrawiam
          • Gość: ;) Re: do belfer, a moze lepper? IP: 217.153.60.* 18.08.03, 16:41

            Jak Cię czytam to dochodzę do wniosku że za dużo czytasz
            kryminałów...a te przykłady to zupełnie wyrwane z kontekstu..toż
            to czysta demagogia...rozumiem że neokeynesisci jak i
            neoliberałowie tak samo definiują "istotną rolę państwa"...i
            jeszcze te osiągnięcia PKOBP...powinieneś jeszcze do tego też
            dołozyć PZU...też wspaniałe osiągnięcia...za dużo czytasz, a za
            mało zajmujesz się praktyką...model ekonomiczne z książek mają
            bardzo niewiele wspólnego z rzeczywistością...jak osiągnięsz
            tyle co Balcerowicz to będziesz miał prawo go krytykować, a na
            razie to produj dalej te researche których Leszek nie chce
            czytać...widać nie bez powodu...
          • Gość: c Re: do belfer, a moze lepper? IP: *.inter / 192.168.1.* 23.08.03, 16:19
            Nie jestem na 100% pewien, ale wydaje mi sie, ze wyniki PKO BP zostaly
            ztunningowane poprzez dokapitalizowanie ich jakimis akcjami pzekazanymi przez
            panstwo.
            Z drugiej strony tez fakt, ze prywatne banki maja gorsze (rzekomo) wyniki w
            czasie stagnacji gospodarczej moze swiadczyc o tym, ze to glownie one odwaznie
            pakowaly sie dawanie kredytow na nieudane pozniej inwestycje. Na marginesie,
            moze to powodowac niechetne teraz obnizanie poziomu odsetek.
      • Gość: chinczak Balcerowicz: i dobre kredyty dla malych firm IP: 61.48.72.* 17.08.03, 19:54
        i z pozostlymi z zydokomuny z premedytacja nisczy wszystko co
        polskie
        Budowanego przez wiele miesięcy nowego zakładu Bartosiaka w ogóle
        nie da się dostosować do unijnych norm. Techniczne wymogi
        dotyczące rzeźni to kilkadziesiąt szczegółowych zasad,
        nakazujących m.in. zamontowanie kranów uruchamianych fotokomórką
        czy automatycznych myjek do butów. Unia Europejska określa też
        kolor sufitów w rzeźni, nakazuje, aby urządzenia do obróbki mięsa
        były oddalone od ścian i posadzki o 30 centymetrów, a
        pomieszczenia, w których dokonuje się uboju, miały zaokrąglone
        kąty o promieniu minimum 6 cm. Gdyby Wiesław Bartosiak chciał się
        do tego dostosować, musiałby rozpocząć całkiem nową budowę i -
        jak szacuje - kosztowałoby go to około 3 milionów złotych.
      • Gość: YY! Re: Leszek Balcerowicz IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 17.08.03, 21:22
        Gość portalu: tomasz napisał(a):

        > Tutaj widać jak na dłoni, że ten kto mówi "Balcerowicz musi
        > odejść" jest ignorantem, a mówiąc dosadniej, jest po prostu
        > głupcem.

        W takim razie większość społeczeństwa to głupcy ?
        Polska to nie Argentyna ale też nie Portugalia choć
        Balcerowicz to taki sam ekonomista jak śp Salazar.
        • Gość: Qba Balcerowicz - jeden z niewielu polskich fachowcow... IP: *.sympatico.ca 18.08.03, 04:16
          Gość portalu: YY! napisał(a):

          > Gość portalu: tomasz napisał(a):
          >
          > > Tutaj widać jak na dłoni, że ten kto mówi "Balcerowicz musi
          > > odejść" jest ignorantem, a mówiąc dosadniej, jest po prostu
          > > głupcem.
          >
          > W takim razie większość społeczeństwa to głupcy ?
          > Polska to nie Argentyna ale też nie Portugalia choć
          > Balcerowicz to taki sam ekonomista jak śp Salazar.

          Oczywiscie, ze tak; wiekszosc spoleczenstwa - o wysksztalceniu
          przewaznie podstawowym i srednim (rezem chyba 85%) nabytym
          zreszta za komuny g... sie zna na gospodarce - dlatego mozliwe
          bylo zwyciestwo SLD a wczesniej wysoki wynik socjalistycznego
          AWS; jakie sa skutki - kazdy chyba widzi...
        • Gość: emes Re: Leszek Balcerowicz IP: *.studiokwadrat.com.pl 18.08.03, 10:38
          Gość portalu: YY! napisał(a):

          > Gość portalu: tomasz napisał(a):
          >
          > > Tutaj widać jak na dłoni, że ten kto mówi "Balcerowicz musi
          > > odejść" jest ignorantem, a mówiąc dosadniej, jest po prostu
          > > głupcem.
          >
          > W takim razie większość społeczeństwa to głupcy ?
          > Polska to nie Argentyna ale też nie Portugalia choć
          > Balcerowicz to taki sam ekonomista jak śp Salazar.


          Wiekszosc spoleczenstwa to ludzie nie umiejacy nawet czytac (funkcjonalni
          analfabeci)!!! Nie glupcy - po prostu ludzie bez wyksztalcenia. I oni maja
          decydowac, ktory ekonomistajest dobry, a ktory nie?!

          Ludzie bez odpowiedniej wiedzy ZAWSZE wybiora dobrego wujka! Nie beda zawracali
          sobie glowy tym, ze ten doby wujek (teraz tow. Miller) wyjdzie im bokiem!!! Tak
          jak juz teraz wychodzi... Po prostu jest koziol ofiarny - Balcerowicz musi
          odejsc i lud pracujacy miast i wsi sie cieszy - znalazl sie (dzieki
          odpowiedniej propagandzie) winien klopotow i nalezy go zatluc!!!

          Zalosne :-(((
    • Gość: deLUC Re: Ciekawe gdzie ten czlowiek wyladuje ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.03, 22:10
      jak mu sie prezesura w NBP skonczy? Byl juz w Polsce prawie wszedzie.
      Nie wiem jak w oczach spoleczenstwa ale w moich przestalbyc wiarygodny juz
      dawno temu - to jest manipulant i politykier a potem ekonomista. Ma za soba
      czesc mediow - pisze we Wprost, pokazuja go w TVN, Wyborcza tez go lubi...
      no i wszyskich tych niedouczonych "wybiorczych" neoliberalow - gloszacych tylko
      te tezy ktore pasuja do obrazka.
      • mr_watchman Re: Ciekawe gdzie ten czlowiek wyladuje ... 18.08.03, 10:08
        Gość portalu: deLUC napisał(a):

        > jak mu sie prezesura w NBP skonczy? Byl juz w Polsce prawie wszedzie.
        > Nie wiem jak w oczach spoleczenstwa ale w moich przestalbyc wiarygodny juz
        > dawno temu - to jest manipulant i politykier a potem ekonomista.

        Nie to co Lepper, prawda? Doświadczony Strateg, Niezrównany Bojownik o Lepszą
        Przyszłość, Największy Filozof itd.

        > Ma za soba czesc mediow - pisze we Wprost, pokazuja go w TVN, Wyborcza tez
        > go lubi...

        Tak, tak, odkryłeś źródło spisku.

        > no i wszyskich tych niedouczonych "wybiorczych" neoliberalow - gloszacych
        > tylko te tezy ktore pasuja do obrazka.

        Na przykład?
          • emes-nju Re: Leper i Lepper 19.08.03, 12:49
            Gość portalu: nielepper napisał(a):

            > Czy nie można już nic krytycznego o Balcerowiczu powiedzieć zeby ni być
            > porównanym do Leppera! Co za chamski chwyt retoryczny!!!


            Mysle, ze to reakcja na chamstwo zawarte w wiekszosci krytyk. Oprocz chamstwa
            krytyki Balcerowicza zawieraja: duzo klamstw, przemilczen, przeinaczen, zlosci,
            zacietrzewienia itp. itd. A przede wszystkim prawie zawsze wyolbrzymiana jest
            rola Balcerowicza w rujnowaniu polskiej gospodarki. On jest winien
            WSZYSTKIEMU!!!

            To nawet nie jest smieszne - to zalosne.
    • Gość: a Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: 195.115.131.* 18.08.03, 09:24
      fani profesora mruczą:
      "Tutaj widać jak na dłoni, że ten kto mówi "Balcerowicz musi
      odejść" jest ignorantem, a mówiąc dosadniej, jest po prostu
      głupcem."

      Gazeta mogłaby zamówić u Wielkiego Ekonomisty wykład o wyższości
      Unii Europejskiej nad RWPG ( starsi wiedzą co to ),
      oraz o przewadze Euro na Rubelkiem transferowym.
      Może po takim wykładzie przypadkowe społeczeństwo zrozumie
      wielkość profesora.
        • pstrozyk Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 18.08.03, 12:13
          Gość portalu: wstan napisał(a):




          > W latach 80 komunisci zadluzyli Polske na 40mld. dol.ale caly


          > majatek kraju byl w rekach polskich.Teraz sprzedano najlepsze


          > firmy i banki,wyslano ludzi na bezrobocie a zadluzenie Polski


          > siega 90 mmld. dolarow.Jak do licha jest z ta


          > skrajna;nieodpowiedzialnoscia wladzy;Wladzy do ktorej to bez


          > cienia watpliwosci zaliczam p.profesora.




          1. Tylko że 40 mld dol za komuny po uwzględnieiu inflacji to
          teraz pewnie ponad 80 mld.


          2. Cały budżet państwa zapewnie nie przekraczał tych 40 mld a
          jeśli, to niewiele (dlatego polska zbankrutowała).


          3. Kopalnie i huty są teraz nasze - dlatego musimy kupę naszych
          wspólnych pieniędzy (podatki) rozdawać biednym górnikom i
          hutnikom - bo sobie rady nie dają. Gdyby te przeogromne pieniądze
          można było zainwestować i zbudować nowe fabryki albo
          zmodernizować stare to znalazło by sie uczciwe (!) zatrudnienie
          dla wielu ludzi. Swoją drogą dlaczego prezes kopalni czy jakiegos
          holdingu kopalnianego, który przynosi ciągle tylko straty zrabia
          miesięcznie 50 000 zł ? W takim wypadku on jest u mnie
          (podatnika) w kieszeni, nie ?


          4. Te ręce polskie to niby czyje, kolesiów partyjniaków, przed
          którymi musisz się płaszczyć, żeby rzucili ci jakiś ochłap ?




          Pozdr.


          Paweł
    • Gość: pawel-l Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: 1.0.12.* 18.08.03, 10:28
      Bluntman napisał:
      a sam mechanizm
      > rynkowy tez wymaga regulacji, bo nie ze wszytskim sobie dobrze
      > radzi (wszytskim pseudoliberalom radze poczytac sobie historie
      > gospodarcza i dorobek noblistow, tak tych klasyfikowanych jako
      > nowokeynesistow, jak i tych z grona neoklasykow. Zaden z nich
      > nie zaprzecza istotnej roli panstwa w gospodrace, i mowie tu o
      > nukowcach amerykanskich).

      Ja bym chciał poznać jeden przykład gdzie wpływ państwa był pozytywny w długim
      okresie i przy niskim koszcie. Podacie ?
    • Gość: Antyleszek Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.visp.energis.pl 18.08.03, 12:17
      To prawda, i tamta wladza jest na śmietniku historii, natomiast
      polska spłaca długi wyrzucajac na śmietnik swoich bezrobotnych
      Pan Balcerowicz obiecywal spoleczna gospodarke rynkową, a
      wrowadził dziki kapitalizm i nie ma co straszyć tym co zrobila
      tamta wladza a należy rozliczyć za to co obiecala a czego nie
      zrobila ekipa Mazowieckiego. To Panowie zachęcali do kradzieży
      pierwszego miljona, to z ludzie z kancelarii Wałęsy rozpenili
      korupcję, to panowie wprowadzili liberalny kodeks chroniący
      bandytow i zlodziei, to panowie wprowadzili ochrone danych
      osobowych przydatną wszelkim mentom spolecznym i politycznym to
      panowie uchwalili przepisy o likwidacji pozwalajace nie placić
      robotnikom wynagrodzeń natomist placic spekulantom handlujacym
      długami, to panowie uchwalili prawo dewizowe pozwalajace lokowac
      kapitały w rajch podatkowych.Nie obronicie się straszeniem
      spoleczeństwa, ono juz nie takie naiwne jak za pierwszych dni III
      Rzeczpospolitej z ktorej zrobiliści raj dla zlodziei i
      politykierow i przestępców gospodarczych w imię tworzenia klasy
      średniej a dla pozostalych przedsionek nędzy i niepewnosci, ale
      historia jest sprawiedliwa chociaż nierychliwa, niech pan
      Balcerowicz nie liczy na laury.
      • mr_watchman Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 18.08.03, 12:37
        Gość portalu: Antyleszek napisał(a):

        > Pan Balcerowicz obiecywal spoleczna gospodarke rynkową, a
        > wrowadził dziki kapitalizm

        Drobna korekta: Pan Balcerowicz obiecywal liberalną gospodarke rynkową, a to,
        co wprowadziły rządy różnej maści komuchów (od AWS po SLD), to właśnie owa
        społeczna gospodarka trzeciej drogi, czyli mętna wersja kalectwa umysłowego
        zwanego socjalizmem.

        > To Panowie zachęcali do kradzieży pierwszego miljona, to z ludzie z
        > kancelarii Wałęsy rozpenili korupcję, to panowie wprowadzili liberalny
        > kodeks chroniący bandytow i zlodziei, to panowie wprowadzili ochrone danych
        > osobowych przydatną wszelkim mentom spolecznym i politycznym to panowie
        > uchwalili przepisy o likwidacji pozwalajace nie placić robotnikom
        > wynagrodzeń natomist placic spekulantom handlujacym długami, to panowie
        > uchwalili prawo dewizowe pozwalajace lokowac kapitały w rajch
        > podatkowych.

        Bardzo interesujące zestawienie "faktów".

        > Nie obronicie się straszeniem spoleczeństwa, ono juz nie takie naiwne jak za
        > pierwszych dni III Rzeczpospolitej z ktorej zrobiliści raj dla zlodziei i
        > politykierow i przestępców gospodarczych w imię tworzenia klasy
        > średniej a dla pozostalych przedsionek nędzy i niepewnosci, ale
        > historia jest sprawiedliwa chociaż nierychliwa, niech pan
        > Balcerowicz nie liczy na laury.

        Już? Postraszyłeś Balcerowicza? Ulżyło ci? Lepper będzie z ciebie dumny.
          • edek40 Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 18.08.03, 13:33
            To co mamy w tej chwili to przede wszystkim brak dekomunizacji. I to wraz z
            wyjasnieniem za jakie przestepstwa pogrobowcy PZPR nie moga byc przy wladzy i
            to z mocy ustawy. Dekomunizacji rowniez na poziomie likwidacji (przez edukacje)
            nowego gatunku ludzkiego zwanego homo sovieticus. Dla odroznienia od homo
            sapiens oczywiscie. Wszystkie problemy naszego kraju wynikaja z nieznajomosci
            podstaw ekonomii wsrod wiekszosci obywateli. A oni glosuja. Wybory zas to wolny
            rynek - wygrywa towar dostosowany do potrzeb.

            Zaleglosci finansowe PRL to drobiazg w porownaniu ze spustoszeniami
            poczynionymi w mozgach wyborcow. Brak edukacji ekonomicznej spowodowal jeszcze
            jedno przykre nastepstwo. Homo sovieticus tkwi rowniez w wielu ludziach, ktorzy
            komune pamietaja wylacznie z filmow Barei. Tak wychowali ich rodzice i
            komunistyczni wladcy nowej ery.
      • Gość: emes Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.studiokwadrat.com.pl 18.08.03, 13:25
        Gość portalu: Antyleszek napisał(a):

        > To prawda, i tamta wladza jest na śmietniku historii, natomiast
        > polska spłaca długi wyrzucajac na śmietnik swoich bezrobotnych
        > Pan Balcerowicz obiecywal spoleczna gospodarke rynkową,


        Jestem prawie pewien, ze to nie Balcerowicz te megabzdure wymyslil.


        a
        > wrowadził dziki kapitalizm


        Kapitalizm polski dopiero teraz zaczyna byc dziki! Udzial szarej strefy (bez
        podatkow, bez prawa pracy, bez podstawowych swiadczen!) rosnie. I to jest
        dopiero wilczy kapitalizm!!! A wszystko to dzieje sie dlatego, ze waaaadza za
        wszelka cene chce chronic nas wszystkich za ciezkie, zupelnie nieefektywnie
        wydawane pieniadze!



        i nie ma co straszyć tym co zrobila
        > tamta wladza a należy rozliczyć za to co obiecala a czego nie
        > zrobila ekipa Mazowieckiego. To Panowie zachęcali do kradzieży
        > pierwszego miljona, to z ludzie z kancelarii Wałęsy rozpenili
        > korupcję, to panowie wprowadzili liberalny kodeks chroniący
        > bandytow i zlodziei, to panowie wprowadzili ochrone danych
        > osobowych przydatną wszelkim mentom spolecznym i politycznym to
        > panowie uchwalili przepisy o likwidacji pozwalajace nie placić
        > robotnikom wynagrodzeń natomist placic spekulantom handlujacym
        > długami, to panowie uchwalili prawo dewizowe pozwalajace lokowac
        > kapitały w rajch podatkowych.


        Bo tamta ekipa to tez byli komunisci. Tylko, ze katoliccy. Nie oszukujmy sie po
        1989 r. NIKT nie wiedzial co dalej i kazda kolejna ekipa "prawicowa" (z nazwy -
        podzial wynikal z przynaleznosci do Solidarnosci - w koncu byl to zwiazek
        zawodowy!) dzialala rownie skutacznie w kierunku wepchniecia Polski na "trzecia
        droge" jak teraz komuszki nie chca z niej zejsc.


        Nie obronicie się straszeniem
        > spoleczeństwa, ono juz nie takie naiwne jak za pierwszych dni III
        > Rzeczpospolitej z ktorej zrobiliści raj dla zlodziei i
        > politykierow i przestępców gospodarczych w imię tworzenia klasy
        > średniej a dla pozostalych przedsionek nędzy i niepewnosci, ale
        > historia jest sprawiedliwa chociaż nierychliwa, niech pan
        > Balcerowicz nie liczy na laury.
        >

        To co zrobili nasi kochani komunisci katoliccy nijak sie nie ma do tego, co
        robia teraz z pelna swiadomoscia tego co robia komunisci po wodza tow. Millera
        (pierwsze rzady nie mialy tej wiedzy co wcale nie zmniejsza ich
        odpowiedzialnosci!) "poprawiajac" to, co trzeba, zeby jeszcze latwiej bylo
        krasc!!!
    • komentator Nic dodac nic ujac w tym wywiadzie ale... 18.08.03, 13:23

      Ale teraz pozostaje jedno pytanie: Jakie jest potencjalnie
      najwieksze zagrozenie ekonomii polskiej w najblizszym czasie?

      Odpowiedz:

      Ze wybrana zostanie nowa RPP zmanipulowana przez politykow
      co spowoduje zaprzepaszczenie dotyczasowych osiagniece, wzrost
      inflacji, odplyw kapitalu i odsuniecie przystapienia do euro na
      czas nieokreslony.

      Wegry sa dobrym przykladem do czego prowadzi nieostrozna polityka
      monetarna.

      Natomiast prywatyzacja jest absolutnie niezbedna bo zasoby ekonomiczne
      ida teraz na subsydia dla nierentownych.
      • Gość: deLUC Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.03, 15:30
        komentator napisała:

        >
        > Ale teraz pozostaje jedno pytanie: Jakie jest potencjalnie
        > najwieksze zagrozenie ekonomii polskiej w najblizszym czasie?
        >
        > Odpowiedz:
        >
        > Ze wybrana zostanie nowa RPP zmanipulowana przez politykow
        > co spowoduje zaprzepaszczenie dotyczasowych osiagniece, wzrost
        > inflacji, odplyw kapitalu i odsuniecie przystapienia do euro na
        > czas nieokreslony.
        >
        > Wegry sa dobrym przykladem do czego prowadzi nieostrozna polityka
        > monetarna.

        Wegry to kraina nedzy i rozpaczy:
        www.ksh.hu/pls/ksh/docs/index_eng.html
        za to Polska to kraina miodem i mlekiem plynaca...

        Tak trzymac Komentatorze/y - podstawowy kurs manipulacji odbiorcami masz/cie
        juz za soba - moga was do "Wprost" przyjac.
        • komentator Kto tu manipuluje 19.08.03, 21:08
          Gość portalu: deLUC napisał(a):

          > > Wegry sa dobrym przykladem do czego prowadzi nieostrozna polityka
          > > monetarna.
          > Wegry to kraina nedzy i rozpaczy:
          www.ksh.hu/pls/ksh/docs/index_eng.html
          > za to Polska to kraina miodem i mlekiem plynaca...
          > Tak trzymac Komentatorze/y - podstawowy kurs manipulacji odbiorcami masz/cie
          > juz za soba - moga was do "Wprost" przyjac.

          A jak tam ze stopami procentowymi na Wegrzech? Ile wynosil deficyt budzetu
          w ubieglym roku?
          • Gość: deLUC Re: Kto tu manipuluje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 20:13
            komentator napisała:

            > Gość portalu: deLUC napisał(a):
            >
            > > > Wegry sa dobrym przykladem do czego prowadzi nieostrozna polityka
            > > > monetarna.
            > > Wegry to kraina nedzy i rozpaczy:
            > www.ksh.hu/pls/ksh/docs/index_eng.html
            > > za to Polska to kraina miodem i mlekiem plynaca...
            > > Tak trzymac Komentatorze/y - podstawowy kurs manipulacji odbiorcami masz/c
            > ie
            > > juz za soba - moga was do "Wprost" przyjac.
            >
            > A jak tam ze stopami procentowymi na Wegrzech?

            Widze ze nie chce sie nawet zajrzec:

            Population number (thousands) 10 119
            at the end of 2003 June

            Consumer price index (CPI) 104.7%
            (same period of previous year= 100.0)

            July 2003
            Unemployment rate
            April-June 2003 5.8% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            GDP
            (same period of previous year=100.0)
            Q1 2003 102.7% !!!!

            year 2002 (preliminary) 103.3%
            Industrial production (gross)
            (same period of previous year=100.0)
            year 2002 102.8%
            June 2003 104.3%

            Base rate NBH 9,50

            Co oznacza ze realne stopy procentowe sa na poziomie ok 5%!!!!

            > Ile wynosil deficyt budzetu
            > w ubieglym roku?

            Deficyt budzetowy za 2002 - 54.32%

            No i w zwiazku z tym?

            Jeszcze raz - robienie wody z mozgu masz/cie juz Komentatorze przecwiczone - do
            Wprost Was na pewno przyjma a i kazdy inny szmatlawiec Was doceni.
            • Gość: c Re: IP: *.inter / 192.168.1.* 23.08.03, 17:03
              Optycznie Węgry nie różnią się od Polski zasadniczo. Maja podobnie rozwalone,
              śmierdzące pociągi, jeździ troche starych i troche nowych aut, ceny ciut
              nizsze niz u nas, ale i zarobki tez. Jedyne co nas rozni to wieksze (sporo)
              bezrobocie i widok wsi. Tylko w Polsce mozna z okna pociagu zobaczyc pana z
              plugiem podlaczonym do konia na poletku 1ha. Histroycznie tak sie zlozylo, ze
              Polska to wielki kraj rolniczy z wieloma rolnikami. I to nam bedzie ciazyc
              jeszcze dlugo, bo przeciez nie wytlucze sie rolnikow, a zaden sensowny sposob
              rozwiazania problemu wsi w Polsce jeszcze nie powstal i pewnie nie powstanie,
              bo nie ma jak. I ostatecznie chyba bardzo powoli czas to zalatwi i ludzie beda
              z roli uciekac.
              Wydaje mi sie, ze w rozwoju gosp. kraju duzo zalezy od zwyklego fuksa. A to
              cos zalapie na czas, a cos innego nie i jest potem recesja. Niezbitych dowodow
              (w sensie dowiedlnosci na gruncie matematycznym) na cokolwiek w ekonomii nie
              ma, bo za duzo tu czynnika ludzkiego. Decyzja, czy wybrac droge liberalna, czy
              socjalistyczna jest w sumie troche chodzeniem po omacku. Choc sam jestem
              raczej zwolennikiem Balcerowicza i umiarkowanej liberalizacji to w sumie
              jedynie moge sie sugerowac, ze jakies rozwiazania sa sensowne, bo sprwadzily
              sie kiedys w jakis krajach lub brzmia logicznie. A jak one sie sprawdza u nas,
              czesto moze to byc tylko loteria.
      • Gość: syndyk3RzP ciągle warto zatrzymać to szaleństwo IP: *.vif.net 19.08.03, 12:24
        prywatyzacja w wydaniu IIIRP (a więc balcerowiczowskim) jest tylko kryminalnym
        procederem, który nie przyczynia się wcale do powstawania w Polsce normalnej,
        cywilizowanej gospodarki rynkowej. Przynosi natomiast coraz większe i
        praktycznie nieodwracalne szkody. Ten pijacki amok wyprzedaży resztek majątku
        narodowego ciągle warto przerwać.
        Wstrzymać ją jak najszybciej - zrobić bilans szkód i korzyści, wyciągnąć
        wnioski koncepcyjne i personalne i dopiero wtedy ewentualnie wrócić do niej,
        ale w sposób odpowiedzialny i sensowny - z uwzględnieniem polskiego interesu
        narodowego.
        Tak jak być powinno od początku. Niestety, nie bylo i nie jest.
        • Gość: emes Re: LESZEK BALCEROWICZ MINISTREM FINANSÓW !!! IP: *.studiokwadrat.com.pl 18.08.03, 18:31
          Gość portalu: grzegorz napisał(a):

          > Balcerowicz odpowiada spokojnie i rozsadnie na pytania, nie
          > pieni sie nie obrzuca nikogo blotem, nie wymysla "cudownych
          > receptur" na uzdrowienie polskiej gospodarki, nie jest
          > agresywny, rzeczowo uzasadnia swoje opinie... dlatego nie ma
          > najmniejszych szans na polskiej scenie politycznej... niestety


          Mysle, ze on nie chce tych szans. Po co mu kolejna kadencja uzerania sie z
          CALYM rzadem dobrych wujkow. Po co mu kolejne mity o tym co to on nie napsul. I
          po co mu sluchanie po raz n-ty, ze "Balcerowicz musi odejsc".

          Niestety...


          To haslo doroslo juz zreszta do takiego absurdu, ze pod koniec urzedowania
          Balcerowicza w fotelu min. finansow wspolnicy mojej i zaprzyjaznionej firmy
          witali sie wlasnie tym haslem :-) I zapewniam, ze w naszych ustach bylo to
          WYLACZNIE haslo!!!
          • Gość: Kamień Re: LESZEK BALCEROWICZ IDEOWCEM IP: 213.17.234.* 19.08.03, 15:14
            Dlatego uważam, że jeżeli jest w Polsce ideowiec, to jest nim Pan Leszek
            Balcerowicz.
            Rzeczywiscie, zastanawiające jest to, dlaczego użera się z tym całym
            matołectwem, wchodzi do mrowiska, co chce uzyskać? Przecież udowodnił, że nie
            jest złodziejem, kolesiem i karierowiczem. Mógłby wykorzystać swój potencjał,
            wiedzę i szacunek elitarnych kół finansowych i biznesowych i inaczej sobie
            ułożyć życie zawodowe. Mógłby się wypiąć na tą bandę oszołomów w sejmie,
            senacie i na ulicy. Dlaczego tego nie zrobi? Przecież traci na tym?
            Bo jest ostatnim ideowcem, jakiego znam. I nie będę dochodził, czy rzeczywiście
            chce ratować ten biedny kraj, czy prywatnie w duchu traktuje polską gospodarkę
            jak poligon doświadczalny dla realizacji swoich ambicji. Wiem, że to co robi,
            robi dobrze jak nikt do tej pory.
            Tylko on potrafi wyliczyć tę gospodarkę i nie ulegać presji oszołomów -
            socjalistów.
            Z najwyższym szacunkiem, Panie Profesorze!
            • emes-nju Re: LESZEK BALCEROWICZ IDEOWCEM 19.08.03, 15:29
              Gość portalu: Kamień napisał(a):

              > Dlatego uważam, że jeżeli jest w Polsce ideowiec, to jest nim Pan Leszek
              > Balcerowicz.
              > Rzeczywiscie, zastanawiające jest to, dlaczego użera się z tym całym
              > matołectwem, wchodzi do mrowiska, co chce uzyskać? Przecież udowodnił, że nie
              > jest złodziejem, kolesiem i karierowiczem. Mógłby wykorzystać swój potencjał,
              > wiedzę i szacunek elitarnych kół finansowych i biznesowych i inaczej sobie
              > ułożyć życie zawodowe. Mógłby się wypiąć na tą bandę oszołomów w sejmie,
              > senacie i na ulicy. Dlaczego tego nie zrobi? Przecież traci na tym?
              > Bo jest ostatnim ideowcem, jakiego znam. I nie będę dochodził, czy
              rzeczywiście
              >
              > chce ratować ten biedny kraj, czy prywatnie w duchu traktuje polską
              gospodarkę
              > jak poligon doświadczalny dla realizacji swoich ambicji. Wiem, że to co robi,
              > robi dobrze jak nikt do tej pory.
              > Tylko on potrafi wyliczyć tę gospodarkę i nie ulegać presji oszołomów -
              > socjalistów.
              > Z najwyższym szacunkiem, Panie Profesorze!


              o la la!!!

              Wyrazy szacunku dla osoby, ktora nie boi sie tak jednoznacznie deklarowac swoje
              polityczne gusta. Bez ogladania sie na stado pieskow ujadajacych: "Balcerowicz
              musi odejsc".

              Jezeli nie robisz sobie jajec to jestem z Toba!
              • Gość: Kamień Re: LESZEK BALCEROWICZ IDEOWCEM IP: 213.17.234.* 19.08.03, 17:28
                Nie robię "jajec", to zbyt poważna sprawa przy takim nacisku czerwonej
                wścieklizny. ZAWSZE popierałem Pana Balcerowicza i nigdy w niego nie zwątpiłem.
                To JEDYNY fachowiec w Polsce, który jest w stanie podołać złożonym problemom
                gospodarczym i w kategoriach cudu należy fakt, że polska ziemia go zrodziła
            • Gość: Vlad Re: LESZEK BALCEROWICZ IDEOWCEM IP: 62.29.248.* 21.08.03, 10:18
              Nie mam wątpliwości że prof. Balcerowicz życzyłby sobie aby zycie gospodarcze w
              Polsce było bardziej dojrzałe- więc chce "Ratować ten kraj". Niestety jest
              osamotniony w swych poczynaniach i brakuje mu zaplecza politycznego. Szkoda że
              Ziemia Polska zrodziła tak mało ludzi, którzy potrafią dobro prywatnę nie
              stawiać ponad grupowe, zbyt mało jest ich wsród polityków...
              • Gość: c Re: LESZEK BALCEROWICZ IDEOWCEM IP: *.inter / 192.168.1.* 23.08.03, 17:18
                Mnie sie wydaje, ze ziemia polska zrodzila wiecej takich ludzi, tylko ze z
                braku odwagi, sil i ochoty nie oferuja swojego talentu i wiedzy publicznie. W
                atmosferze totalnego braku kultury bedac taka osoba wolalbym zrobic na
                przyklad tak jak Gronkiewicz-Walc albo Bielecki. Bezpieczna posadka, mile
                pieniazki i uznaninie i szacunek w oczach kulturalnych ludzi biznesu i
                polityki (ale oczywiscie instytucji zachodnich). Balcerowicz to uparty osiol i
                wciaz chyba jeszcze mysli, ze w Polsce mozna mase zawrocic w dobrym kierunku.
                W sumie to jest troche smieszny z tymi kwestiami o zmniejszaniu deficytu i
                innymi takimi. W sumie mowi to od wielu lat, dla mnie jest to nawet dosc
                oczywiste, ale co z tego. Pogada sobie jeszcze tak ze 20 lat a i tak nikt w
                Polsce jego postulatow w zycie nie wprowadzi. Niestety jedyne czym dysponuje
                Balcerowicz to absolutna niemozliwosc zrobienia czegokolwiek poza udzielaniem
                wywiadow, ktore i tak czytaja tylko ludzie, ktorzy sie z nim od dawna zgadzaja.
      • Gość: belfer Re: Internauto Belfer! Jest pan glupi! IP: *.jal.cc.il.us 18.08.03, 17:13
        Gość portalu: Vlad napisał(a):

        > Szanowny Panie, doucz sie Pan! Kurs waluty w Polsce jest w pelni
        > plynny i to, co pan pisze w swoim komentarzu poziomem wiedzy z
        > ekonomii dorownuje Andrzejowi Lepperowi.

        Czy Pan udaje naiwnego, czy tez jest Pan po prostu naiwny?

        Czy zastanawial sie Pan nad tym, jakie czynniki wplywaja na wartosc wzajemnej
        relacji miedzy dwoma walutami o plynnym kursie? Podpowiem - niech Pan sobie
        porowna stopy procentowe w kraju i zagranica (najlepiej w okresie ostatnich 12
        lat), i skojarzy to z naplywem krotkotrwalego kapitalu spekulacyjnego do
        Polaski. Po co i dlaczego on naplynal? Cos zaczyna switac?

        belfer
        • Gość: Vlad Re: Internauto Belfer! Jest pan glupi! IP: 62.29.248.* 19.08.03, 15:46
          Szanowny Panie Belfer! Ilość kapitalu spekulacyjnego w Polsce
          zalezy scisle od zapotrzebowania na ten kapital w kraju.
          Zapotrzebowanie to jest pochodna deficytu budzetowego, za ktory
          prof. Balcerowicz nie odpowiada. Odpowiada kto inny- do niedawna
          Wielki Tiger -Kolodko, a obecnie wicepremier Hausner. Prosze sie
          ponownie zastanowic nad swoimi opiniami wyrazanymi przeciez
          publicznie. Polecam pana uwadze ksiazke "Wolność i rozwoj".
          • Gość: belfer Re: Internauto Belfer! Jest pan glupi! IP: *.jal.cc.il.us 19.08.03, 16:04
            Gość portalu: Vlad napisał(a):

            > Szanowny Panie Belfer! Ilość kapitalu spekulacyjnego w Polsce
            > zalezy scisle od zapotrzebowania na ten kapital w kraju.
            > Zapotrzebowanie to jest pochodna deficytu budzetowego, za ktory
            > prof. Balcerowicz nie odpowiada. Odpowiada kto inny- do niedawna
            > Wielki Tiger -Kolodko, a obecnie wicepremier Hausner. Prosze sie
            > ponownie zastanowic nad swoimi opiniami wyrazanymi przeciez
            > publicznie. Polecam pana uwadze ksiazke "Wolność i rozwoj".

            Ciesze sie, ze zaczal Pan sie zastanawiac nad caloscia sprawy. To znaczny
            postep w stosunku do panskiej pierwszej, dosc obelzywej przeciez wypowiedzi.
            Nastepny krok: napisal Pan ,ze Balcerowicz nie odpowiada za deficyt budzetowy,
            ktory istotnie jest zrodlem zapotzrbowania na kapital spekulacyjny. A skas
            wzial sie ten deficyt?
            1. Z powodu otworzenia rynky krajowego na zalew dotowanymi przez UE towarami.
            2. Oblednym "sprywtyzowaniem", czyli w rzeczywsitosci oddaniem za pol darmo
            polskiego potencjalu produkcyjnego zagranicznym konkurentow, z wiadomymi
            skutkami gospodarczymi i spolecznymi.

            To wszystko dzialo sie w okresie, gdy p. Balcerowicz byl wicepremierem i
            przywodca jednej z glownych wowczas partii. Ale wedlug Pana to nie jego wina?

            Rozmawialem o tym osobiscie z Balcerowiczem w 1992 roku, i widac bylo, ze
            uwlaszczanie nomenklatuty wcale go nie martwi, a wrecz przeciwnie i on, i jego
            przyboczni mowili wrecz, ze przeciez ktos musi zakladem pracy "kierowac", a dla
            ludzi lepiej, zeby mieli prace.

            I widac, jak sie to skonczylo.


              • Gość: Vlad Re: Internauto Belfer! IP: 62.29.248.* 20.08.03, 12:19
                Szanowny Panie!
                Wycofuje drugie zdanie z tematu dyskusji. Lecz nie dlatego ze zmienilem zdanie
                po przeczytaniu Pana odpowiedzi, lecz ze wzgledu na to ze chce pan dyskutowac
                na tematy, ktore mnie interesuja oraz stara sie pan dobierac jakies argumenty.
                Rzecz tylko w tym, ze argumenty nie sa sluszne. A wszystkie problemy, z ktorymi
                Polska obecnie sie zmaga i o ktorych Pan wspomina w swoim liscie wynikaja z
                nastepujacych okolicznosci. Po za Balcerowiczem na poczatku transformacji malo
                bylo politykow, ktore wykazywaliby wole polityczna do szybkiej prywatyzacji
                wszystkiego co panstwowe. Mozna tu duzo dyskutowac i nie bedzie to mialo
                sensu.Najlepszym pszykladem jest Hiszpania.Mam nadzieje ze ten przyklad pozwoli
                Panu zrozumiec ze szybka prywatyzacja prowadzi do spadku bezrobocia w dluzszym
                okresie.
                A wracajac do naszego tematu "Stopy procentowe". Nawet jezeli Pan uwaza ze to
                czyjas wina, ze sa takie wysokie (choziaz przyczyna lezy w czym innym- polityka
                budzetowa w 2000 roku i niektore bledy w polityce pienieznej w 1998/1999), to
                prosze spojrzec na obecne warunki gospodarcze, rozwazyc je, odpowiedziec na
                pytanie: Co robi Rzad aby ograniczyc wydatki rujnujace Panstwo i odpowiedz sama
                sie nasunie. Rzad kieruje sie wylacznie celami krotkookresowymi, zabojczymi dla
                kraju w dalszym okresie...
      • edek40 Re: BALCEROWICZ 18.08.03, 17:01
        Gość portalu: luke napisał(a):

        > ty huju stworzyles kraj oligarchi komuchow - REPUBLIKE BANANOWa

        Ten watek nie jest o SLD czy PSL (w porywach o AWS) i ich przestepczej
        dzialalnosci. Tu cywilizowani ludzie pisza na temat prof. Balcerowicza. Zle
        lub dobrze, ale na pewnym poziomie. Wystarczy poczytac.
      • Gość: emes Re: BALCEROWICZ IP: *.studiokwadrat.com.pl 19.08.03, 09:48
        Gość portalu: luke napisał(a):

        > ty huju stworzyles kraj oligarchi komuchow - REPUBLIKE BANANOWa


        Jak juz MUSISZ pisac ty (...) to pisz przynajmniej zgodnie z zasadami
        ortografii - to pisze sie przez "ch"!!!

        Hm... nastepny, ktory wierzy, ze wszystko co zle to Balcerowicz :-) Wyglada na
        to, ze p. profesor ma jakies nadprzyrodzone mozliwosci, umiejetnosci i
        zdolnosci :-)))
    • Gość: babajaga Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: 62.233.163.* 18.08.03, 17:51

      "państwo jest właścicielem upolityczniającym przedsiębiorstwo
      poprzez rozdawanie stanowisk swoim, którzy nie muszą być
      najbardziej kompetentni, ...."
      święta prawda ale w sektorze prywatnym to jak się to niby dzieje?
      rekrutacja nie dokonuje się tam wyłącznie podług kryteriów
      merytorycznych. Choć dużo rzadziej wdziera się tu polityka, to z
      kolei istotne znaczenie mają wszelkiego rodzaju układy.
      Twierdzenie, iż figuranci stanowią stały element personelu tylko
      w urzędach czy spółkach skarbu państwa, to tylko propagandowa
      zagrywka , która firmom prywatnym każe się przyglądać uważniej
      tylko w przypadku grubszych afer.
      Pewnie że wiele firm państwowych działa dziadowsko ale
      po "Enronie" i innych takich byłbym ostrożny z szermowaniem
      hasłem że "wszystko co prywatne jest lepsze". Lepsze jest to co
      lepiej zarzadzane!
      Podatek liniowy... nie chcę tu oceniac samej zasady tego
      podatku. Jedynym sensownym argumentem może być twierdzienie że
      nie jest sprawiedliwe by płacić większy procent w stos. do
      dochodu im większe ma się dochody bo jest to jakoby kara.
      Ale już twierdzić że podatek liniowy jest uproszczeniem!?
      Komplikacje systemu podatkowego są związane z liczeniem kosztów
      uzyskania przychodu (i co za tym idzie - obliczanie dochodu) a
      nie z tym ile stawek ma podatek. Przecież jeśli już mamy
      wyliczony dochód to wiedząc w jakim jesteśmy przedziale możemy z
      łatwością podatek obliczyć. To jest tylko prosta tabliczka
      mnożenia.

      Chiny uczyniły swa gospodarke nie mniej prywatną niż Europa
      śrdokowo-Wschodnia niemal wyłącznie przez zezwolenie obywatelom
      na otwieranie prywatnych biznesów. Stąły się one tak preżne że
      przyćmiły sektor publiczny. Ale nie dławiono tego sektora,
      utrzymano jego rozwój. Tymczasem tzw."liberałom" w istocie
      pseudoliberałom nawróconym z marksizmu-leninizmu tak jak
      UWAŻAJEMYJ TOWARISZCZ Balcerowicz wydaje się że oni wielkimi
      liberałami są bo chcą wszystko sprywatyzować. Tego juz zreszta
      nawet prywatyzacją nawać nie można ponieważ nabywcami są także
      zagraniczne firmy państwowe.

      Dworzec Centralny w Warszawie to "Trzeci świat?" A Balcerek to
      jeździ koleją czy moze se fruwa samolotami? Jako krakus będę
      obiektywny: dworzec PKS w Krakowie to jest Trzeci świat! A na
      Centralnym zdążyłem jakoś parę razy w życiu być więc znam go nie
      tylko ze "Złotopolskich" i miejsce gdzie po raz pierwszy w życiu
      zobaczyłem schody ruchome na trzeci świat mi nie wygląda. A ze
      bezdomni i pijoki w poczekalni? No to cóż lwy salonowe w takim
      razie na tym dworcu robią? Lepiej tam nie łaźcie bo to także
      efekt waszej polityki! Poza tym co miałaby prywatyzacja koei
      (nie wszędzie udana jak widac ale to juz inna bajka)
      do "otrzecioświatowienia DC?
      ''
      Polskie rządy nie zadbały, jak to było ich obowiązkiem, o obronę
      naszej produkcji, polskiego systemu wytwórczego. Nie wzięły
      wystarczająco pod uwagę, że chociaż gospodarka się globalizuje,
      to jednak takie systemy instytucjonalne, jak gospodarka narodowa
      nadal są realne i rywalizują ze sobą według innych zasad niż
      przedsiębiorstwa.

          • Gość: emes Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.studiokwadrat.com.pl 19.08.03, 10:27
            Gość portalu: babajaga napisał(a):

            > sam jestes pupulista. a Balcerowicz to nie populista?


            Chyba nie rozumiesz tego slowa!!!

            Populista to taki klient, ktory SWIADOMIE oszukuje wyborcow w celu odniesienia
            konkretnych korzysci politycznych. Balcerowicz nie oszukiwal i dlatego tak go
            nienawidzisz - Leppera i Millera (slawne gruszki na wierzbie!) latwiej sie
            slucha, co? Zabiora bogatym i dadza Tobie - tak powinien byc swiat urzadzony?!
            • Gość: populista Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 12:19
              W 1989 r.. Balcerowicz obiecywał rychłe zakończenie kryzysu i spadek
              bezrobocia. I co? \Czy tylko załoga firmy płaci za złe jej działanie? O nie! za
              to płaca wszyscy klienci!

              Biznes u nas jest dławiony. O to chodzi żeby dławiony byc przestał.
              0 państwa w gospodarce? Zgoda: protekcjonizm dla bogatych-wolny rynek dla
              biednych....

              Takich spraw jest tysiące
              • emes-nju Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 20.08.03, 13:18
                Gość portalu: populista napisał(a):

                > W 1989 r.. Balcerowicz obiecywał rychłe zakończenie kryzysu i spadek
                > bezrobocia. I co? \Czy tylko załoga firmy płaci za złe jej działanie? O nie!
                za
                >
                > to płaca wszyscy klienci!


                Jezeli klienci nie chca to nie placa. Skonczyly sie juz czasy kupowania "spod
                lady" za to byle g...

                No i kryzys odziedziczony po komunistach sie skonczyl, a za czasow w miare
                wolnej gospodarki bezrobocie spadalo. Teraz jak komuchy (AWS to tez komuchy
                tylko katoliccy) znow dobrali sie do gospodarki to rosnie. To proste!


                >
                > Biznes u nas jest dławiony. O to chodzi żeby dławiony byc przestał.
                > 0 państwa w gospodarce? Zgoda: protekcjonizm dla bogatych-wolny rynek dla
                > biednych....


                A na razie jest tak: protekcjonizm dla nierentownych, niereformowalnych,
                drogich za to zlych. Bo oni glosno krzycza. A za te krzyki placa wydajni,
                nowoczesni, konkurencyjni itd.

                >
                > Takich spraw jest tysiące


                O! Tu sie zgadzamy...
      • Gość: emes Jedz sobie do tych Chin! IP: *.studiokwadrat.com.pl 19.08.03, 10:07
        Gość portalu: babajaga napisał(a):

        >
        > "państwo jest właścicielem upolityczniającym przedsiębiorstwo
        > poprzez rozdawanie stanowisk swoim, którzy nie muszą być
        > najbardziej kompetentni, ...."
        > święta prawda ale w sektorze prywatnym to jak się to niby dzieje?
        > rekrutacja nie dokonuje się tam wyłącznie podług kryteriów
        > merytorycznych. Choć dużo rzadziej wdziera się tu polityka, to z
        > kolei istotne znaczenie mają wszelkiego rodzaju układy.


        Tak, ale za takie dzialania raczej nie placi podatnik. Co najwyzej zaloga
        zakladu :-(


        > Twierdzenie, iż figuranci stanowią stały element personelu tylko
        > w urzędach czy spółkach skarbu państwa, to tylko propagandowa
        > zagrywka , która firmom prywatnym każe się przyglądać uważniej
        > tylko w przypadku grubszych afer.
        > Pewnie że wiele firm państwowych działa dziadowsko ale
        > po "Enronie" i innych takich byłbym ostrożny z szermowaniem
        > hasłem że "wszystko co prywatne jest lepsze". Lepsze jest to co
        > lepiej zarzadzane!


        No tak! I statystycznie lepiej zarzadzane sa jednak przedsiebiorstwa prywatne :-
        )))


        > Podatek liniowy... nie chcę tu oceniac samej zasady tego
        > podatku. Jedynym sensownym argumentem może być twierdzienie że
        > nie jest sprawiedliwe by płacić większy procent w stos. do
        > dochodu im większe ma się dochody bo jest to jakoby kara.
        > Ale już twierdzić że podatek liniowy jest uproszczeniem!?
        > Komplikacje systemu podatkowego są związane z liczeniem kosztów
        > uzyskania przychodu (i co za tym idzie - obliczanie dochodu) a
        > nie z tym ile stawek ma podatek. Przecież jeśli już mamy
        > wyliczony dochód to wiedząc w jakim jesteśmy przedziale możemy z
        > łatwością podatek obliczyć. To jest tylko prosta tabliczka
        > mnożenia.


        To co piszesz nt. podatkow swiadczy o tym, ze doskonale sie w tym nie
        orientujesz!!! Nawet wykwalifikowanie ksiegowi miewaja klopoty nie mowac juz o
        samozatrudniajacym sie przecietnym Kowalskim!!! I nie wspominajac o ARMII
        kontrolerow do sprawdzania milionow skomlokowanych zeznan podatkowych! Nasze
        PITy maja 4 (slownie cztery) strony A4 - przy podatku liniowym wystarczy 1 za
        to mala - firma, imie, nazwisko, dochod, zaplacony podatek. KONIEC!


        >
        > Chiny uczyniły swa gospodarke nie mniej prywatną niż Europa
        > śrdokowo-Wschodnia niemal wyłącznie przez zezwolenie obywatelom
        > na otwieranie prywatnych biznesów. Stąły się one tak preżne że
        > przyćmiły sektor publiczny. Ale nie dławiono tego sektora,
        > utrzymano jego rozwój.


        A w Polsce drobny biznes nie ma szans wygrac z gigantami - w odroznieniu od
        Chin jest dlawiony :-(((


        > Tymczasem tzw."liberałom" w istocie
        > pseudoliberałom nawróconym z marksizmu-leninizmu tak jak
        > UWAŻAJEMYJ TOWARISZCZ Balcerowicz wydaje się że oni wielkimi
        > liberałami są bo chcą wszystko sprywatyzować. Tego juz zreszta
        > nawet prywatyzacją nawać nie można ponieważ nabywcami są także
        > zagraniczne firmy państwowe.
        >
        > Dworzec Centralny w Warszawie to "Trzeci świat?" A Balcerek to
        > jeździ koleją czy moze se fruwa samolotami? Jako krakus będę
        > obiektywny: dworzec PKS w Krakowie to jest Trzeci świat! A na
        > Centralnym zdążyłem jakoś parę razy w życiu być więc znam go nie
        > tylko ze "Złotopolskich" i miejsce gdzie po raz pierwszy w życiu
        > zobaczyłem schody ruchome na trzeci świat mi nie wygląda. A ze
        > bezdomni i pijoki w poczekalni? No to cóż lwy salonowe w takim
        > razie na tym dworcu robią? Lepiej tam nie łaźcie bo to także
        > efekt waszej polityki! Poza tym co miałaby prywatyzacja koei
        > (nie wszędzie udana jak widac ale to juz inna bajka)
        > do "otrzecioświatowienia DC?
        > ''
        > Polskie rządy nie zadbały, jak to było ich obowiązkiem, o obronę
        > naszej produkcji, polskiego systemu wytwórczego. Nie wzięły
        > wystarczająco pod uwagę, że chociaż gospodarka się globalizuje,
        > to jednak takie systemy instytucjonalne, jak gospodarka narodowa
        > nadal są realne i rywalizują ze sobą według innych zasad niż
        > przedsiębiorstwa.
        >

        Jedyna rola panstwa jest umozliwiac i nie przeszkadzac. Nasze robi dokladnie na
        odwrot!!! I to rasiami komuszkow wszelkiej masci - nie Balcerowicza!
        Balcerowicz za komuny funkcjonowal w jakims ukladzie i nie nam to oceniac.
        Natomiast teraz jest docenianym na calym swiecie fachowcem. Bo sie DUUUUZO
        uczyl. Zupelnie inaczej niz nasi wladcy spod szyldu SLD. Oni nadal tkwia w
        swoich komunistycznych korzeniach!!! I chyba im z tym dobrze - i g... ich
        obchodzi, ze coraz wieksza czesc spoleczenstwa nie chce juz komunizmu!!!
        • Gość: babajaga Re: Jedz sobie do tych Chin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 12:22
          To co piszesz nt. podatkow swiadczy o tym, ze doskonale sie w tym nie
          orientujesz!!! Nawet wykwalifikowanie ksiegowi miewaja klopoty nie mowac juz o
          samozatrudniajacym sie przecietnym Kowalskim!!! I nie wspominajac o ARMII
          kontrolerow do sprawdzania milionow skomlokowanych zeznan podatkowych! Nasze
          PITy maja 4 (slownie cztery) strony A4 - przy podatku liniowym wystarczy 1 za
          to mala - firma, imie, nazwisko, dochod, zaplacony podatek. KONIEC!

          -----------

          To nie ma nic wspólnego z ilością stawek podatkowych. Powtarzam: istotne są
          koszty przychodu a także ulgi. Możan by też zlikwidowac podatek dochodowy (jak
          za Gierka) - propozycja liberała Gwiazdowskiego.
          • emes-nju Re: Jedz sobie do tych Chin! 20.08.03, 12:31
            Gość portalu: babajaga napisał(a):

            > To co piszesz nt. podatkow swiadczy o tym, ze doskonale sie w tym nie
            > orientujesz!!! Nawet wykwalifikowanie ksiegowi miewaja klopoty nie mowac juz
            o
            > samozatrudniajacym sie przecietnym Kowalskim!!! I nie wspominajac o ARMII
            > kontrolerow do sprawdzania milionow skomlokowanych zeznan podatkowych! Nasze
            > PITy maja 4 (slownie cztery) strony A4 - przy podatku liniowym wystarczy 1 za
            > to mala - firma, imie, nazwisko, dochod, zaplacony podatek. KONIEC!
            >
            > -----------
            >
            > To nie ma nic wspólnego z ilością stawek podatkowych. Powtarzam: istotne są
            > koszty przychodu a także ulgi. Możan by też zlikwidowac podatek dochodowy
            (jak
            > za Gierka) - propozycja liberała Gwiazdowskiego.


            Zlikwidowanie PIT nie jest takim znowu kosmicznym koromyslem. Przeciez
            wiekszosc opodatkowanych PIT nie placi go sama. Placa pracodawcy. Czyli
            pracodawcy moga po prostu placic podatek od wynagrodzen czy jak by to nazwac.

            A ci ktorzy w jakikolwiek sposob gospodaruja sami moga placic swoje podatki i
            juz. Takie same jak podatki przedsiebiorstwa. Bo nie jest prawda jakoby
            zroznicowanie systemow podatkowych ulatwialo zycie drobiazgowi gospodarczemu.
            Bo od przyszlego roku drobiazg bedzie placi do 40% PIT, a wielcy 19% CIT!!!
          • edek40 Re: Jedz sobie do tych Chin! 20.08.03, 13:05
            Piszesz o kosztach uzyskania przychodu. Przecietny Kowalski nie wie co to jest,
            ale jego zeznanie podatkowe ma jednak 4 strony. Urzad skarbowy musi
            przeanalizowac to zeznanie pod katem poprawnosci odliczen, poprawnosci
            wyliczenia podatku w zaleznosci od ulg i wykazanego dochodu. Para idzie w
            gwizdek. Skarbowce braknie czasu na sprawdzenie czy wykazany dochod jest
            prawdziwy. Teraz liczby: ilosc podatnikow to liczba przekraczajaca 22 mln osob.
            Firm na PIT jest "tylko" okolo 2 mln. Uliniowienie podatku zwiazane z
            likwidacja wszystkich odliczen spowoduje, ze urzedy praktycznie nie beda
            musialy sprawdzac PITow (oczywiscie w porownaniu z tym co robia teraz). Nie
            dosc, ze zmniejszy sie pole do nadinterpretacji to jeszcze skarbowka bedzie
            mogla zostac odchudzona. Zmniejszy sie wiec koszt poboru podatku. I o to
            wlasnie chodzi w tym podatku liniowym. Wyliczanie kosztow uzyskania nie nalezy
            do skarbowki. To nalezy do przedsiebiorcy. Inna rzecz, ze konieczne jest
            ucywilizowanie prawa podatkowego, aby urzedas nie mogl przy... sie do
            wszystkiego.
    • Gość: Jacek Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.lodz.mm.pl 18.08.03, 18:08
      Zawsze mi jest przykro, gdy osoba publiczna udowadnia, że jest
      łajdakiem. Balcerowicz właśnie to zrobił. Polska zbankrutowała
      nie raz tylko dwa razy; drugi raz za rządów Buzka, kiedy to
      przez większość kadencji ministrem finansów był Balcerowicz i to
      właśnie on był autorem tego bankructwa, z którym żałosne SLD nie
      może sobie poradzić. To jego polityka schładzania gospodarki
      doprowadziła do dzisiejszego stanu. Teraz taki człowiek
      rozpoczyna kampanię po to,żebu zostać prezydentem! Jego
      komentarz na temat kodeksu pracy świadczy ponadto,że jest nie
      tylko łajdakiem ale i głupcem i że tak naprawdę nie ma pojęcia o
      gospodarce.
      • chrobot Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 18.08.03, 19:05
        skoro tak wiele osob nie lubi Balcerowicza to kogo w takim razie proponujecie
        na nowego prezesa NBP?? moze kogos z SLD?? ciekawe co by sie wtedy
        dzialo? 'biedacy' z SLD nie moga sie wygrzebac z jednej afery a tu juz
        nastepna?? ja Balcerowicza bardzo cenie za jego wiedze i to co zrobil, zawsze
        bede za nim.
      • Gość: emes Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.studiokwadrat.com.pl 19.08.03, 10:47
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Zawsze mi jest przykro, gdy osoba publiczna udowadnia, że jest
        > łajdakiem. Balcerowicz właśnie to zrobił. Polska zbankrutowała
        > nie raz tylko dwa razy; drugi raz za rządów Buzka, kiedy to
        > przez większość kadencji ministrem finansów był Balcerowicz i to
        > właśnie on był autorem tego bankructwa, z którym żałosne SLD nie
        > może sobie poradzić.


        A nie zauwazyles, ze Balcerowicz zrezygnowal ze stanowiska jak uznal, ze nie
        jest wstanie realizowac budzetu dobrych wujkow z rzadu Buzka? To rzad
        doprowadzil do katastrofy - Balcerowicz probowal temu zapobiec - jak sie nie
        udalo to ZREZYGNOWAL ze stanowiska. To nie jest w naszej polityce takie
        normalne.


        > To jego polityka schładzania gospodarki
        > doprowadziła do dzisiejszego stanu. Teraz taki człowiek
        > rozpoczyna kampanię po to,żebu zostać prezydentem! Jego
        > komentarz na temat kodeksu pracy świadczy ponadto,że jest nie
        > tylko łajdakiem ale i głupcem i że tak naprawdę nie ma pojęcia o
        > gospodarce.


        A moj komentaz do prawa pracy jest taki - przy takim prawie pracy nie
        zatrudniam ludzi - poczekam az zostanie zliberalizowany.

        Zrozum, ze wszystkie obostrzenia prawa pracy dzialaja PRZECIWKO bezrobotnym!!!
        Bo przedsiebiorcy umieja liczyc i nie chca ponosic gigantycznych kosztow!!! Juz
        teraz pracownik kosztuje (w pierwszym progu podatkowym) "tylko" 200% jego
        pensji. To panstwo zabiera te kase - nie kapitalista. Kapitalista ma tylko za
        to zaplacic! I nie chce... Proste :-)
      • edek40 Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 21.08.03, 13:08
        Ludzi trafia szlag na slogan o zaciskaniu pasa. A to dlatego, ze zaciskamy tego
        pasa od wielu lat (podobno). Tak twierdza politycy, ktorzy pasa zaciskaja dla
        przynoszacych dochod i chojnie obdarowuja przynoszacych strate. I do tego
        mowia, ze Balcerowicz rozkazal zaciskac i nic z tego zaciskania nie ma. A narod
        wierzy, ze zaciska i widzi, ze g.. z tego ma. I ten ktory na prawde zaciska i
        ma tego swiadomosc, i ten, ktory nie zaciska i nawet o tym nie wie.
    • Gość: Polonus : inna polityka Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 20.08.03, 12:55
      O polityce pienieznej balcerowicza

      Pan profesor bezblednie nauczyl sie na uniwersytetach zachodnich
      teori ekonomi liberalnej i akademicko je wyglasza, nawet i z
      pewna arogancja ale na pewno nie z logika, a jeszcze mniej z
      patriotyzmem.
      Pan profesor bezblednie recytuje lekcje ekonomistow
      Miedzynarodowego Funduszu Monetarnego i bezwglendnie, zimno,
      stanowczo jako pirwszy administrator wykonuje zlecona mu
      polityke pieniezna.
      Pan profesor bezblednie chroni interesow kapitalu zagranicznego
      i malej grupy polokow z nim zwjazanej.
      Pan profesor bezblednie pozwala bez zadnej troski na przejecie w
      rece zagranicznych bankow ponad 50ciu procent kapitalu Polskich
      bankow.

      A wiec pan « profesor » bezblednie sie myli myslac ze na
      szkolnych lawkach ultraliberalnego kapitalizmu wszystko mu
      powiedziano i blednie mysli ze dana terapia jest wzkazana na
      Polska chorobe. Bo ta choroba to po prostu brak wsparcia,
      poprzez kraje europy zachodniej, dostosowanej polityki
      pienieznej do bardzo specyficznej sytuacji historyczno-
      ekonomicznej Polski i innych panstw europy centralnej.

      Polityka pieniezna oparta na dazeniu do kryteriow
      maastrichtowych jest polityka pohopna, chroniaca wylacznie
      capital zagraniczny i niepozwalajaca na niezalezne reformy
      strukturalne ktore dopiero trzeba wprowadzac w naszym panstwie.

      Pan Balcerowicz mazy ze 50 lat komunizmu da sie odbudowac w 5
      lat : aby mazenia te sie spelnily to nie 3 procent wzrostu
      potrzeba ale… 3 cyfrowego rocznego wzrostu!!!!

      Pan Balcerowicz chce jak najszybciej wejsc do histori !!!
      A Polska potrzebuje patriotow patrzacych w przyszlosc !!!!

      Pan profesor jest w « mylnym bledzie », a bledem jest nie
      przyznac sie do bledu : dla dobra Polski i dla kultury
      osobistej, pan Balcerowicz powinien retorycznie, analitycznie
      osadzic jeszcze raz swoja pozycje…albo wyjechac z Polski.
      • edek40 Re: Leszek Balcerowicz: Nie jesteśmy w sytuacji A 21.08.03, 12:49
        Profesor Balcerowicz doskonale ocenia dalekosiezne plany socjalistycznej
        gospodarki Francji i sasiednich Niemiec. Widzi kolosalne sukcesy w postepie
        prac nad powiekszaniem deficytow budzetowych tych panstw. Realnie szacuje
        moment przejscia z niekorzysnej inflacji do, jakze korzystnej dla rzesz
        pracujacych miast i wsi, deflacji. Docenia patriotyczne pobudki wiazania sie
        mercedesa z chryslerem, renaulta z nissanem.

        Troszke powazniej: ciesze sie, ze profesor Balcerowicz kieruje sie wzgledami
        ekonomicznymi. Wzgledy emocjonalne dobre sa przy wyborze wspolmalzonka. Juz
        przy wyborze samochodu warto zastanowic sie nad realiami ekonomicznymi.
        Mieszkasz daleko, wiec zapewne nie dotyka Cie taki drobiazg jak praktyczna
        niemoznosc pozyskania zewnetrznego kapitalu dla firm w Polsce. Zadluzony budzet
        jest pierwszy w kolejce. Piszesz o obcym kapitale. Nie dosc, ze ten kapital
        powstawal setki lat, to jeszcze ma mozliwosc kredytowania. To dzialalnosc
        naszych komunistycznych wladcow spycha Polske do roli drugoplanowej. U nas
        kapital powstaje od kilkunastu zaledwie lat, jest niszczony pazernoscia i
        nieobliczalnoscia fiskusa (czyli koniecznoscia finansowania obietnic wyborczych
        bez pokrycia) oraz brakiem mozliwosci wspomagania sie bankami.

        Kiedys bylem sklonny twierdzic, ze socjal jest OK, tylko trzeba na niego
        zarobic. Po okresie wzrostu mozna zaczac "odcinac kupony". Teraz wyraznie
        widac, ze odcinaniu nie ma konca. Zadna gospodarka nie jest tego w stanie
        wytrzymac.
        • Gość: Polonus.fr Re: Leszek Balcerowicz: inna polityke IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 21.08.03, 17:24
          Do edka40


          To prawda ze mieszkam daleko ale moze to mi wlascie daje « neutrealny nowy
          wzrok ».

          W zadnym przypadku nie krytykowalem ekonomi rynkowej, ani nie poruwnywalem
          systemow ekonomiczno-spolecznych (czyli budzetowanie budzetu).

          Moja krytyka odnosila sie do wyboru POLITIKI PIENIEZNEJ balcerowicza : dazenie
          ze wszelka cene do kryteriow z Maastricht jest BLEDEM, za szybko !!!, dajcie
          sie ludzia wpjerw wzbogacic…a dopiero przylaczcie sie definitiwnie do euro.

          Poruwnujesz aktualna ekonomiczna polske do francji czy niemiec : jest 50lat
          roznicy w rozwoju gospodarczym, a wiec rozne polityki pieniezne (to jest temat
          mojego watka).

          Mazysz o deflacji w Polsce !!! czego ?? wodki ??(bo juz spadla) : kolego gdzie
          tu widzisz deflacje w Polsce ???!!! (ceny sa drozsze od zachodu), deflacji w
          Polsce nie bedzie (no moze w cenach mieszkan) tak szybko, bo jest zaduzo
          chetnych do zarobku, balcerowicz wpuszczajac inwestycje zagraniczne, « de
          facto », w ekonomi rynkowej, daje im wolna reke na jak najszybsza splate
          kapitalu ( bo czas to pieniadz ! kolego).

          Kapital zagraniczny ? ok na inwestycje ! ale nie do spekulacji, polityka
          balcerowicza upowaznia spekulacje (wysokie stopy procentowe) a ten kapital
          napewno odplynie i to w najbardziej nie korzystnym momencie (bo ten sam kapital
          odwracajac pozycje na zlotym bedzie chcial zarobic na jego spadku).

          Mowisz o mozliwosciach kredytowych ! dla kogo ? bogatych firm zachodnich !…bo
          pozyczaja tylko bogatym…a polityka balcerowicza nie pozwala polakowi sie
          wzbogacic bo chroni interesy inwestorow zagranicznych.


          Szanuje twoje zdanie o problemie ekonomicznym polski,….ale nie szanuje
          despotycznego, jednostronnego, bezdyskutujacego punktu widzenia Balcerowicza.


          Uszanowanie
          Polonus.fr
          • edek40 Re: Leszek Balcerowicz: inna polityke 21.08.03, 18:29
            Widze, ze sie nie rozumiemy.

            1. Dac zarobic Polakom to dobry postulat. Jednak nie mozna za szybko (napewno
            nie szybciej niz wzrost wydajnosci pracy). Taka sytuacja miala miejsce po
            koniec lat 90tych. Polskie przedsiebiorstwa nie nadazaly z produkcja, wiec
            popyt rownowazono importem. A to bardzo powaznie grozilo kryzysem walutowym.
            Stad powszechnie znienawidzone schlodzenie gospodarki. Gdy kolejne rzady
            harmonijnie rozwijaly kraj, gdyby nie kladly tak wielkiego nacisku na
            konsumpcje, gdyby inwestowaly (rowniez wspomagajac prywatny przemysl) do
            schlodzenia by nie doszlo - moce produkcyjne nadazalyby za popytem. Import
            bylby tylko urozmaiceniem rynku, a nie sposobem na zapelnienie polek w sklepach.

            2. Balcerowicz jest przeciwnikiem zadluzania budzetu. A glownym sprawca braku
            kredytow dla przedsiebiorcow jest wlasnie wysysajacy kazda zlotowke budzet.

            3. Naplyw kapitalu spekulacyjnego do Polski ratuje kolejne socjalistyczne
            budzety. Srodki wewnetrzne nie sa w stanie udzwignac takiego zadluzenia. I tu
            Balcerowicz nie ma nic do gadania. Zadluzaja sie kolejne rzady, a nie NBP.
            Stopy procentowe ustalane przez NBP zaleza od (ogolnie) kondycji gospodarki.
            Komercyjne stopy (ZAWSZE sporo wyzsze) zaleza od popytu na pieniadz. A ten
            popyt kreuje zadluzajacy sie budzet.

            4. Moze bylbym przeciwny koniecznosci spelnienia kryteriow Mastricht, gdyby nie
            to, ze te kryteria sa rekojmia gornej granicy zadluzania sie naszych komuszkow.
            Polska Konstytucja nie wydaje sie dla nich przeszkoda. Zawsze mozna probowac ja
            znowelizowac. Jednak komuszki wiedza, ze bez UE dlugo nie pociagna. Musza wiec
            biedaczki tanczyc jak im zagraja. Tu Balcerowicz realizuje tylko zalozenie, wg
            ktorego mamy stac sie czlonkiem UE. A nie on to wszak wymyslil.
            • feezyk Przepraszam, ze sie wtracam. 21.08.03, 18:52
              edek40 napisał:

              >
              > 1. Dac zarobic Polakom to dobry postulat.
              > Jednak nie mozna za szybko (napewno
              > nie szybciej niz wzrost wydajnosci pracy). Taka
              sytuacja miala miejsce po
              > koniec lat 90tych. Polskie przedsiebiorstwa nie
              nadazaly z produkcja, wiec
              > popyt rownowazono importem. A to bardzo powaznie
              grozilo kryzysem
              > walutowym.

              Czy zapytales sie kiedys, jak finansowano ow deficyt
              obrotow biezacych? Jakies skojarzenia z prywatyzacja
              i inwestycjami zagranicznymi? Jakies skojarzenia
              miedzy prywatyzacja bankow a ekspansja kredytowa
              w latach 1997, 98, 99?


              > Stad powszechnie znienawidzone schlodzenie gospodarki.
              Gdy kolejne rzady
              > harmonijnie rozwijaly kraj, gdyby nie kladly tak
              wielkiego nacisku na
              > konsumpcje, gdyby inwestowaly (rowniez wspomagajac
              prywatny
              > przemysl) do schlodzenia by nie doszlo - moce
              produkcyjne nadazalyby za popytem. Import
              > bylby tylko urozmaiceniem rynku, a nie sposobem na
              zapelnienie polek w sklepach
              > .

              Wlasnie. Gdyby prywatyzowano wolniej.

              >
              > 2. Balcerowicz jest przeciwnikiem zadluzania budzetu.
              > A glownym sprawca braku kredytow dla przedsiebiorcow
              > jest wlasnie wysysajacy kazda zlotowke budzet.
              >

              Chronologia byla taka, ze najpierw (w 1998 albo 1999)
              drastycznie wzrosly stropy procentowe NBP, a dopiero
              potem pojawila sie wielka dziura budzetowa a.d. 2001,
              wskutek recesji.

              >

              3. Naplyw kapitalu spekulacyjnego do Polski ratuje
              kolejne socjalistyczne
              > budzety. Srodki wewnetrzne nie sa w stanie udzwignac
              takiego
              > zadluzenia. I tu Balcerowicz nie ma nic do gadania.
              Zadluzaja sie
              > kolejne rzady, a nie NBP.

              A ja czytalem, ze deficyt CA jest pokrywany przez
              inwestycje, co oznacza, ze deficyt budzetu jest
              finansowany ze srodkow wewnetrznych.


              > Stopy procentowe ustalane przez NBP zaleza od
              > (ogolnie) kondycji gospodarki.

              Niestety, te stopy zaleza tylko i wylacznie
              od przekonan czlonkow RPP. Moze, stan
              gospodarki, czasem, posrednio jakos wplywa.


              > Komercyjne stopy (ZAWSZE sporo wyzsze) zaleza
              > od popytu na pieniadz. A ten popyt kreuje zadluzajacy
              > sie budzet.

              Jest jeszcze druga strona rownania zalezna od RPP:
              podaz pieniadza.


              >
              > 4. Moze bylbym przeciwny koniecznosci spelnienia
              kryteriow Mastricht, gdyby nie
              >
              > to, ze te kryteria sa rekojmia gornej granicy
              zadluzania sie naszych komuszkow.
              >

              Podoba mi sie Twoja wiara w prymat papieru nad materia.

              > Polska Konstytucja nie wydaje sie dla nich przeszkoda.
              Zawsze mozna probowac ja
              >
              > znowelizowac. Jednak komuszki wiedza, ze bez UE dlugo
              nie pociagna. Musza wiec
              > biedaczki tanczyc jak im zagraja.


              Kryteria Maastricht dotycza strefy euro, ktora nie jest
              obowiazkowa. Zadluzenie niektorych krajow czlonkowskich
              UE przekracza 100% ich PKB. To nie jest dobrze, ale
              Polska polityka gospodarca powinna realizowac cele
              szersze niz tylko spelnienie kryteriow Maastricht.
              Nawet Komisja Europejska zniecheca przed zbyt szybkim
              wchodzeniem Polski do strefy euro.


              > Tu Balcerowicz realizuje tylko zalozenie, wg
              > ktorego mamy stac sie czlonkiem UE.
              > A nie on to wszak wymyslil.

              Niestety, jak zwykle, wychodzi przed szereg.
              Oczywiscie, zgadzam sie z Polonusem.

              Pozdrawiam
              F.
              • Gość: Polonus.fr profesor : inna polityke IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 22.08.03, 13:04

                Edek40, tylko z jednym sie zgodze…na koncu !.
                Feezyk, dzieki za poparcie i dyskusje…a co proponujesz ?.


                Deficyt budzetowy
                Nie jest grozny deficyt jezeli istnieja perspektywy rozwoju gospodarczego i
                eksportu, a w Polsce one sa i beda dopuki zloty nie bedzie sie wzmacnial az w
                tak szalonym tempie : a tak nie jest, « profesor » woli chronic zagraniczny
                kapital niz pomoc polskim eksporterom byc konkurencyjnym.

                Kryzys walutowy
                Czego sie bojisz ? ze import zdrozeje ? ze twoj wyjazd do Hiszpani bedzie
                drozszy ? ze cena artykulow w tele-zakupach bedzie drozsza ? (i tak nie polskie
                patelnie !).
                OK, jedyny problem w tym przypadku to ceny energi : niezaleznosc energetyczna
                Polski moze byc rozwiazana przez bardzo aktywna dyplomacje zagraniczna z
                krajami produkujacymi energie i wydobujacymi rope ( to tu niech sie komuchy
                przy wladzy sprawdza a nie w zarobku na prywatyzacjach !).

                Brak kredytow
                Mowisz : « glownym sprawca braku kredytow dla przedsiebiorcow jest wlasnie
                wysysajacy kazda zlotowke budzet. « .Pszepraszam ale nie, glownym sprawca sa
                banki ktore pozyczaja!!!!
                A oto banki sa w rekach kapitalu zagranicznego (polityka profesora czy
                komuchow) i co dalej ? Kto ma ci zaufac i pozyczyc jak nie matka ? …bo jak
                umiesz liczyc … to licz na siebie, bracie polaku !!!!

                Stopy procentowe
                Zaleza od polityki NBP (znowu profesora) i prowizji bankow komercyjnych.

                Kapital spekulacyjny
                Mowisz ze ratuje socjalistyczne budzety, on nikogo nie ratuje, on tylko
                przeszkadza w stabilnej polityce monetarnej, kapital spekulacyjny rujnuje a nie
                buduje, nawet Miedzynarodowy Fundusz Monetarny o tym doskonale wie.

                Zgodnosc opinii
                Z jednym jestem ok : to wlasnie nowa klasa oligarchyjna post komunistyczna
                ktora dorobila sie na prywatyzacjach dazy za szybko du UE walutowej. Po co ?
                poto aby wakacje w grecji czy hiszpani mniej kosztowaly ?…chyba nie, ale raczej
                po to aby przekazac wladze swoim potomkom kosztem Polski.

                Ludzie !!! : « Jeszcze Polska nie zginela… »

                A WIEC PANOWIE ! JAKA POLITYKE MONETARNA ?

                Uszanowanie dobrodzieja
                Polonus.fr

                • edek40 Re: profesor : inna polityke 22.08.03, 16:29
                  Gość portalu: Polonus.fr napisał(a):

                  >
                  > Edek40, tylko z jednym sie zgodze…na koncu !.
                  > Feezyk, dzieki za poparcie i dyskusje…a co proponujesz ?.
                  >
                  >
                  > Deficyt budzetowy
                  > Nie jest grozny deficyt jezeli istnieja perspektywy rozwoju gospodarczego i
                  > eksportu, a w Polsce one sa i beda dopuki zloty nie bedzie sie wzmacnial az w
                  > tak szalonym tempie : a tak nie jest, « profesor » woli chronic zag
                  > raniczny
                  > kapital niz pomoc polskim eksporterom byc konkurencyjnym.

                  Zgoda. Jesli istnieja perspektywy rozwoju. Nawet o tym pisalem w kontekscie
                  zmniejszenia obciazen fiskalnych. Ja jednak nie widze podstaw do optymizmu
                  poniewaz gospodarka jest spowalniana wysokimi podatkami, wiec na naprawde
                  szybki wzrost nie ma co liczyc. Oby utrzymal sie ten co mamy. Zadluzenie
                  budzetu trzeba bedzie splacic. Wtedy zostanie tylko podniesienie podatkow. A
                  obecny ksiegowy poziom zadluzenia nie obejmuje zadluzenia samorzadow, kopaln,
                  szpitali. To tez trzeba bedzie splacic. Zadluzenie tych instytucji ponadto
                  bardzo czesto uderza w prywatnych przedsiebiorcow, ktorym po prostu sie nie
                  placi.

                  Zlotowke winduje naplyw kapitalu spekulacyjnego. Im wyzsze potrzeby pozyczkowe
                  budzetu tym wiecej kapitalu i tym mocniejsza waluta. Sposob: ograniczac deficyt.

                  >
                  > Kryzys walutowy
                  > Czego sie bojisz ? ze import zdrozeje ? ze twoj wyjazd do Hiszpani bedzie
                  > drozszy ? ze cena artykulow w tele-zakupach bedzie drozsza ? (i tak nie
                  polskie
                  >
                  > patelnie !).
                  > OK, jedyny problem w tym przypadku to ceny energi : niezaleznosc energetyczna
                  > Polski moze byc rozwiazana przez bardzo aktywna dyplomacje zagraniczna z
                  > krajami produkujacymi energie i wydobujacymi rope ( to tu niech sie komuchy
                  > przy wladzy sprawdza a nie w zarobku na prywatyzacjach !).

                  Ano boje sie tego, ze zlotowka z waluty wymienialnej zmieni sie w g... warta
                  makulature. Wtedy za materialy do mojej produkcji bede musial placic dolarami
                  kupowanymi u cinkciarza. Polska waluta jest tyle warta ile rezerwy dewizowe.
                  Kryzys walutowy to brak tych rezerw.

                  >
                  > Brak kredytow
                  > Mowisz : « glownym sprawca braku kredytow dla przedsiebiorcow jest wlasni
                  > e
                  > wysysajacy kazda zlotowke budzet. « .Pszepraszam ale nie, glownym sprawc
                  > a sa
                  > banki ktore pozyczaja!!!!
                  > A oto banki sa w rekach kapitalu zagranicznego (polityka profesora czy
                  > komuchow) i co dalej ? Kto ma ci zaufac i pozyczyc jak nie matka ? …bo ja
                  > k
                  > umiesz liczyc … to licz na siebie, bracie polaku !!!!

                  Zdecydowanie sie mylisz. Banki, niezaleznie do kogo naleza, porzyczaja temu,
                  komu wygodniej i bezpieczniej. Jezeli ja chce wziac g... warty kredyt w
                  wysokosci 100.000 zl to bank musi mnie skontrolowac, oceni wiarygodnosc i
                  ryzyko, a potem zaryzykowac, ze nie splace kredytu. W tym samy czasie
                  przychodzi do banku budzet naszej ojczyzny. Bank bez zbednych (kosztownych)
                  formalnosci pozyczy kilka miliardow zlotych.

                  >
                  > Stopy procentowe
                  > Zaleza od polityki NBP (znowu profesora) i prowizji bankow komercyjnych.
                  >
                  > Kapital spekulacyjny
                  > Mowisz ze ratuje socjalistyczne budzety, on nikogo nie ratuje, on tylko
                  > przeszkadza w stabilnej polityce monetarnej, kapital spekulacyjny rujnuje a
                  nie
                  >
                  > buduje, nawet Miedzynarodowy Fundusz Monetarny o tym doskonale wie.

                  Zgoda, kapital spekulacyjny rujnuje. Jednak naplyw kapitalu spowodowany jest
                  zapotrzebowaniem budzetu na pozyczki. Kapital sam z siebie nie przychodzi i nie
                  neka dobrych, niezadluzonych gospodarek. Co wiecej to ten kapital winduje
                  komercyjne stopy procentowe i umacnia zlotowke. Stednie stopy NBP wynosza okolo
                  5%. Zaciagnij taki kredyt. Za mniej niz 4-5% wiecej nie wezmiesz.

                  >
                  > Zgodnosc opinii
                  > Z jednym jestem ok : to wlasnie nowa klasa oligarchyjna post komunistyczna
                  > ktora dorobila sie na prywatyzacjach dazy za szybko du UE walutowej. Po co ?
                  > poto aby wakacje w grecji czy hiszpani mniej kosztowaly ?…chyba nie, ale
                  > raczej
                  > po to aby przekazac wladze swoim potomkom kosztem Polski.

                  Nie widze zwiazku. Przy tych pieniadzach, ktorych sie dorobili towarzysze
                  (uwlaszczajac sie) nawet najdrozsze wakacje nie sa wyrwa w ich budzecie domowym.

                  Wstapienie do strefy euro budzi moje watpliwosci. Jednak moze byc mniejszym
                  zlem wobec zadluzania sie budzetu i naplywu kapitalu spekulacyjnego. Teraz
                  kapital naplywa glownie w euro, co znacznie umacnia zlotowke do te waluty. Duzo
                  ludzi ma kredyty w tej walucie. Dostaja oni w skore. Nie jedna firma
                  zbankrutowala tylko z powodu mocnego euro (nie mowie o eksporcie - mowie o
                  kredytach i imporcie). Wymiana zlotowki na euro zmniejszy ryzyko kursowe dla
                  wszystkich.

                  >
                  > Ludzie !!! : « Jeszcze Polska nie zginela… »
                  >
                  > A WIEC PANOWIE ! JAKA POLITYKE MONETARNA ?

                  DYSCYPLINA FINANSOWA!!!

                  >
                  > Uszanowanie dobrodzieja
                  > Polonus.fr
                  >
                  Pozdrowienia
                  • Gość: Polonus Re: profesor : inna polityke IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 25.08.03, 17:19
                    > >
                    > > Brak kredytow
                    > > Mowisz : « glownym sprawca braku kredytow dla przedsiebiorcow jest w
                    > lasni
                    > > e
                    > > wysysajacy kazda zlotowke budzet. « .Pszepraszam ale nie, glownym s
                    > prawc
                    > > a sa
                    > > banki ktore pozyczaja!!!!
                    > > A oto banki sa w rekach kapitalu zagranicznego (polityka profesora czy
                    > > komuchow) i co dalej ? Kto ma ci zaufac i pozyczyc jak nie matka ? …
                    > bo jak
                    > > umiesz liczyc … to licz na siebie, bracie polaku !!!!
                    >
                    > Zdecydowanie sie mylisz. Banki, niezaleznie do kogo naleza, porzyczaja temu,
                    > komu wygodniej i bezpieczniej. Jezeli ja chce wziac g... warty kredyt w
                    > wysokosci 100.000 zl to bank musi mnie skontrolowac, oceni wiarygodnosc i
                    > ryzyko, a potem zaryzykowac, ze nie splace kredytu. W tym samy czasie
                    > przychodzi do banku budzet naszej ojczyzny. Bank bez zbednych (kosztownych)
                    > formalnosci pozyczy kilka miliardow zlotych.
                    >

                    no i tu cala Polska, tak jak ten kawal : ...kazdy chcial wiecej od sasiada...a
                    Polak chcial aby sasiad mial mniej!!!

                    Bardzo ladnie recytujesz ksiazki Kapitalistow o ekonomi liberalnej, ale jednego
                    tam nie napisali : swiat kapitalistow dzieli sie na dwie czesci wyzyskiwaczy i
                    wyzyskiwanych.
                    Nie chce aby polityka profesora stworzyla mnie "de facto" wyzyskiwanym w tej
                    nowej europie i kategorycznie odmawiam sluzyc nawozem zachodnim kapitalistom.

                    Powtarzam : jezeli umiemy liczyc...to liczmy na siebie
                    Sa narody "wybrane" ktore nie podrzebuja gwarancji zeby sobie porzyczac.

                    ps : deficyt jest tylko porzyczka u przyszlych pokolen
                    • emes-nju Re: profesor : inna polityke 26.08.03, 10:28
                      Gość portalu: Polonus napisał(a):

                      > > >
                      > > > Brak kredytow
                      > > > Mowisz : « glownym sprawca braku kredytow dla przedsiebiorcow j
                      > est w
                      > > lasni
                      > > > e
                      > > > wysysajacy kazda zlotowke budzet. « .Pszepraszam ale nie, glow
                      > nym s
                      > > prawc
                      > > > a sa
                      > > > banki ktore pozyczaja!!!!
                      > > > A oto banki sa w rekach kapitalu zagranicznego (polityka profesora cz
                      > y
                      > > > komuchow) i co dalej ? Kto ma ci zaufac i pozyczyc jak nie matka ? &#
                      > 8230;
                      > > bo jak
                      > > > umiesz liczyc … to licz na siebie, bracie polaku !!!!
                      > >
                      > > Zdecydowanie sie mylisz. Banki, niezaleznie do kogo naleza, porzyczaja tem
                      > u,
                      > > komu wygodniej i bezpieczniej. Jezeli ja chce wziac g... warty kredyt w
                      > > wysokosci 100.000 zl to bank musi mnie skontrolowac, oceni wiarygodnosc i
                      > > ryzyko, a potem zaryzykowac, ze nie splace kredytu. W tym samy czasie
                      > > przychodzi do banku budzet naszej ojczyzny. Bank bez zbednych (kosztownych
                      > )
                      > > formalnosci pozyczy kilka miliardow zlotych.
                      > >
                      >
                      > no i tu cala Polska, tak jak ten kawal : ...kazdy chcial wiecej od
                      sasiada...a
                      > Polak chcial aby sasiad mial mniej!!!
                      >
                      > Bardzo ladnie recytujesz ksiazki Kapitalistow o ekonomi liberalnej, ale
                      jednego
                      >
                      > tam nie napisali : swiat kapitalistow dzieli sie na dwie czesci wyzyskiwaczy
                      i
                      > wyzyskiwanych.
                      > Nie chce aby polityka profesora stworzyla mnie "de facto" wyzyskiwanym w tej
                      > nowej europie i kategorycznie odmawiam sluzyc nawozem zachodnim kapitalistom.
                      >
                      > Powtarzam : jezeli umiemy liczyc...to liczmy na siebie
                      > Sa narody "wybrane" ktore nie podrzebuja gwarancji zeby sobie porzyczac.
                      >
                      > ps : deficyt jest tylko porzyczka u przyszlych pokolen


                      Wybacz, ze sie wtrace!

                      Zaczne od konca: Deficyt to AZ pozyczka u przyszlych pokolen! Uwazasz, ze to
                      moralne zmuszac wlasne dzieci i wnuki do placenia za nasza rozrzutnosc!!! My
                      juz placimy za epoke Gierka! To co, nasze dzieci maja placic za epoke
                      Millera???!!!

                      Dalej. Wyzyskujacy i wyzyskiwani... Hm... pogadaj z tymi wyzyskiwanymi w USA.
                      ZDECYDOWANA wiekszosc jest zadowolona. Zarabiaja przyzwoicie, o kase na firme
                      martwi sie szef itd. Jest ok. Nawet w Polsce ci lepiej sytuowani nie maja
                      powodow do narzekan. Problem w tym, ze chocby z powodu katastrofalnej
                      pazernosci fiskusa biedniejsi nie zaczna wiecej zarabiac bo to nie oplaca sie
                      pracodawcy (pracownik w pierwszym progu podatkowym kosztuje "tylko" 200% jego
                      pensji - po przekroczeniu progu "troche" wiecej). Nie wiem czy wiesz, ale
                      najbiedniejszym nasze kochane panstwo nadopiekuncze faktycznie zabiera 2/3
                      dochodu - PIT, ZUS, VAT i inne akcyzy!!! Mi zabiera ZNACZNIE mniej - ja
                      zarabiam duzo...

                      A teksty o Polaczkach (...kazdy chcial wiecej od sasiada...a Polak chcial aby
                      sasiad mial mniej!!!) sa niestety prawdziwe, ale tylko w odniesieniu do duzej
                      czesci biedakow. I uczy ich tego nasza kochana waaaaadza! Stosujac Janosikowe
                      metody zabierania bogatym, zeby dac biednym. Ci bardziej przedsiebiorczy nie
                      chca "tylko" za duzo placic... Chca robic swoje, za swoje i dla siebie! Bo
                      teraz robia swoje, za swoje, dla calej niepracujacej Polski!
                      • Gość: Polonus Re: profesor : inna polityke IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 26.08.03, 13:26
                        > Wybacz, ze sie wtrace!
                        >
                        > Zaczne od konca: Deficyt to AZ pozyczka u przyszlych pokolen! Uwazasz, ze to
                        > moralne zmuszac wlasne dzieci i wnuki do placenia za nasza rozrzutnosc!!! My
                        > juz placimy za epoke Gierka! To co, nasze dzieci maja placic za epoke
                        > Millera???!!!
                        >
                        > Dalej. Wyzyskujacy i wyzyskiwani... Hm... pogadaj z tymi wyzyskiwanymi w USA.
                        > ZDECYDOWANA wiekszosc jest zadowolona. Zarabiaja przyzwoicie, o kase na firme
                        > martwi sie szef itd. Jest ok. Nawet w Polsce ci lepiej sytuowani nie maja
                        > powodow do narzekan. Problem w tym, ze chocby z powodu katastrofalnej
                        > pazernosci fiskusa biedniejsi nie zaczna wiecej zarabiac bo to nie oplaca sie
                        > pracodawcy (pracownik w pierwszym progu podatkowym kosztuje "tylko" 200% jego
                        > pensji - po przekroczeniu progu "troche" wiecej). Nie wiem czy wiesz, ale
                        > najbiedniejszym nasze kochane panstwo nadopiekuncze faktycznie zabiera 2/3
                        > dochodu - PIT, ZUS, VAT i inne akcyzy!!! Mi zabiera ZNACZNIE mniej - ja
                        > zarabiam duzo...
                        >
                        > A teksty o Polaczkach (...kazdy chcial wiecej od sasiada...a Polak chcial aby
                        > sasiad mial mniej!!!) sa niestety prawdziwe, ale tylko w odniesieniu do duzej
                        > czesci biedakow. I uczy ich tego nasza kochana waaaaadza! Stosujac Janosikowe
                        > metody zabierania bogatym, zeby dac biednym. Ci bardziej przedsiebiorczy nie
                        > chca "tylko" za duzo placic... Chca robic swoje, za swoje i dla siebie! Bo
                        > teraz robia swoje, za swoje, dla calej niepracujacej Polski!



                        Deficyt
                        Rozrzutnosc : kwestia zadzadzania budzetem
                        Pozyczka u przyszlych pokolen : uwazam ze to obowiazkowe, wybudowanie stabilnej
                        infrastruktury panstwowej (sieci komunikacji,szpitale,szkoly,posterunki
                        policyjne,administracje) jest moralnym obowiazkiem i przygotowaniem dla
                        przyszlych pokolen do lepszej wydajnosci produkcyjnej.

                        USA
                        80procent bogactwa kraju jest w rekach 5 procent ludnosci!!!
                        Bez karty kredytowej nie wpuszczaja do szpitala.
                        Ten dziki kraj nie jest dla mnie pzykladem organizacji zycia spolecznego.

                        Bogaci bogaca sie na biednych...i dlatego polityka imigracji w krajach bogatych
                        (naplyw nowego nawozu).
                        Jezeli duzo zarabiasz to pomysl o sytuacji kiedy ty bedziesz w potrzebie albo
                        twoje dzieci, solidarnosc spoleczna jest sila narodu.

                        Niepracujaca polska
                        Aktualna polityka pieniezna niepozwala na rozbudawanie i wykozystanie sil
                        produkcyjnych fabryk polskich.
                        Polityka balcerowicza dazaca do kryteriow z Maastricht jest polityka
                        niepozwalajaca zaistnieniu niezalaznej ekonomicznie Polski.

                        balcerowicz jest marionetka kapitalu zachodniego
                        • emes-nju Re: profesor : inna polityke 26.08.03, 14:17
                          Gość portalu: Polonus napisał(a):

                          >
                          > Deficyt
                          > Rozrzutnosc : kwestia zadzadzania budzetem
                          > Pozyczka u przyszlych pokolen : uwazam ze to obowiazkowe, wybudowanie
                          stabilnej
                          >
                          > infrastruktury panstwowej (sieci komunikacji,szpitale,szkoly,posterunki
                          > policyjne,administracje) jest moralnym obowiazkiem i przygotowaniem dla
                          > przyszlych pokolen do lepszej wydajnosci produkcyjnej.


                          W Polsce deficyt w ciagu ostatnich lat niebotycznie sie zwiekszyl, a
                          infarastruktury im bardziej szukam tym bardziej nie widze!!! Nawet poziom
                          swiadczen wszelkiego typu (np. "bezplatna" sluzba zdrowia) nie poprawil sie.

                          To o czym piszesz? Jaka infrastruktura? To przezeranie kasy jest!!!


                          > USA
                          > 80procent bogactwa kraju jest w rekach 5 procent ludnosci!!!


                          No to co?


                          > Bez karty kredytowej nie wpuszczaja do szpitala.


                          Mnie do szpitala nie wpuszcza bez kilku kwitkow, ze zaplacilem ZUS... A jak juz
                          wpuszcza to i tak za wszystko musze placic bo inaczej nie doczekam sie na nic.
                          Moj staruszek czekal poltora roku na wszczepienie by-passow! W tym czasie byl
                          brany do szpitala 8 (slownie osiem) razy na operacje. Zawsze okazywalo sie, ze
                          cos nie pozwala na wykonanie operacji (a staruszek mi gasl...). Wszystko przez
                          to, ze nie oplacil sie komu trzeba!!! Uslyszelismy to od "zyczliwego"...


                          > Ten dziki kraj nie jest dla mnie pzykladem organizacji zycia spolecznego.


                          Chcialbym, zeby w Polsce panowala taka dzicz! Poziom zycia przecietnego
                          (wyzyskiwanego zyjacego w dziczy) Johna Smitha jest kilkakrotnie wyzszy niz
                          poziom zycia zaopiekowanego na smierc np. Szweda!!! O zaopiekowanych Polakach
                          nie wspominajac.

                          >
                          > Bogaci bogaca sie na biednych...i dlatego polityka imigracji w krajach
                          bogatych
                          >
                          > (naplyw nowego nawozu).


                          Caly czas uwazasz, ze gospodarowanie to gra o sumie zerowej? Trzeba zabrac
                          jednemu, zeby dac drugiemu. Tak moze bylo 150 lat temu - teraz cos sie jednak
                          zmienilo. Rozumiem, ze niewiele, ale zwaz na jeden szczegol - 150 lat temu byly
                          rewolucje, a teraz nie (mowa oczywiscie o krajach cywilizowanych).


                          > Jezeli duzo zarabiasz to pomysl o sytuacji kiedy ty bedziesz w potrzebie albo
                          > twoje dzieci, solidarnosc spoleczna jest sila narodu.


                          Ze wzgledu na solidaryzm spoleczny place ZUS - to sa emerytury tych, ktorych
                          juz zdarzylo okrasc nasze panstwo. Teraz okrada mnie nie przelewajac moich
                          skladek na OFE. To jest normalne?

                          Czy tez uwazasz, ze solidaryzm spoleczny to placenie drakonskich podatkow na
                          armie darmozjadow? Bo inaczej nie mozna nazwac naszych najmlodszych na swiecie
                          rencistow!

                          >
                          > Niepracujaca polska
                          > Aktualna polityka pieniezna niepozwala na rozbudawanie i wykozystanie sil
                          > produkcyjnych fabryk polskich.


                          Na to nie pozwala zadluzajaca sie waaaaadza. To oni wysysaja z rynku caly
                          kapital! Polityka pieniezna jest skutkiem, a nie przyczyna.

                          Chyba, ze nalezysz do grona "drukarzy". Tzn. uwazasz, ze nalezy dodrukowac
                          kasy. Jazeli tak to nawet mi nie odpowiadaj!


                          > Polityka balcerowicza dazaca do kryteriow z Maastricht jest polityka
                          > niepozwalajaca zaistnieniu niezalaznej ekonomicznie Polski.


                          Jest dokladnie na odwrot!

                          >
                          > balcerowicz jest marionetka kapitalu zachodniego


                          No to co? Byle obracalo sie to na kozysc Polski - jak na razie obraca sie...
                          • Gość: Polonus Re: profesor : inna polityke IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 26.08.03, 14:56
                            Na razie sie obraca i bedzie sie obracalo, ale nie dla polakow tylko dla
                            kapitalu zagranicznego...a przepraszam twoj staruszek (darmozjad jak sam to
                            mowisz) jest niestety dla tego kapitalu nieprodukcyjny wiec niepotrzebny.

                            Drukowanie? a co robil i co dalej robi twoj ziemski raj (usa)??. Zastanowiles
                            sie CO TO BY bylo jakby Wszyscy zaczeli sprzedawac obligacje skarbowy us i
                            wycofywac sie z usdolca!!?????

                            Jestem drukowcem i handlowcem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Sztuka to ta jak usdolar : Z HANDLOWAC BOGATYM NASZ DRUCZEK!!!!

                            Ale z tego co czytam to ponad sily komuchow co tylko potrafia z prywatyzowac
                            dobro panstwa i natym zarobic.


                            > Polityka balcerowicza dazaca do kryteriow z Maastricht jest polityka
                            > niepozwalajaca zaistnieniu niezalaznej ekonomicznie Polski.

                            Jest dokladnie na odwrot!

                            Powiedzialem : !!! NIEZALEZNEJ!!!
                            bracie Polaku?

                            • emes-nju Re: profesor : inna polityke 26.08.03, 15:05
                              Gość portalu: Polonus napisał(a):

                              > Na razie sie obraca i bedzie sie obracalo, ale nie dla polakow tylko dla
                              > kapitalu zagranicznego...a przepraszam twoj staruszek (darmozjad jak sam to
                              > mowisz) jest niestety dla tego kapitalu nieprodukcyjny wiec niepotrzebny.


                              Moj staruszek (lat 70) swoje juz naprodukowal. Teraz jest calkowicie legalnym
                              emerytem. Piszac o darmozjadach mialem na mysli rencistow w wieku lat 23,5
                              (np.).

                              >
                              > Drukowanie? a co robil i co dalej robi twoj ziemski raj (usa)??. Zastanowiles
                              > sie CO TO BY bylo jakby Wszyscy zaczeli sprzedawac obligacje skarbowy us i
                              > wycofywac sie z usdolca!!?????


                              Jezeli rynek ich do tego zmusi to bedzie przecudne BUM :-) Pisalem o
                              drukowaniu "pustych" pieniedzy, nie papierow wartosciowych.

                              >
                              > Jestem drukowcem i handlowcem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              > Sztuka to ta jak usdolar : Z HANDLOWAC BOGATYM NASZ DRUCZEK!!!!
                              >
                              > Ale z tego co czytam to ponad sily komuchow co tylko potrafia z prywatyzowac
                              > dobro panstwa i natym zarobic.
                              >
                              >
                              > > Polityka balcerowicza dazaca do kryteriow z Maastricht jest polityka
                              > > niepozwalajaca zaistnieniu niezalaznej ekonomicznie Polski.
                              >
                              > Jest dokladnie na odwrot!
                              >
                              > Powiedzialem : !!! NIEZALEZNEJ!!!
                              > bracie Polaku?
                              >

                              Wyjasnij, mi glabowi, co to znaczy NIEZALEZNEJ?
                              • Gość: Polonus Re: profesor : inna polityke IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 26.08.03, 16:49
                                > > Polityka balcerowicza dazaca do kryteriow z Maastricht jest polityka
                                > > niepozwalajaca zaistnieniu niezalaznej ekonomicznie Polski.
                                >
                                > Jest dokladnie na odwrot!
                                >
                                > Powiedzialem : !!! NIEZALEZNEJ!!!
                                > bracie Polaku?
                                >

                                <<Wyjasnij, mi glabowi, co to znaczy NIEZALEZNEJ?<<


                                Niezaleznej od obcego kapitalu :
                                Kapital polski, fabryki polskie, strategie produkcyjne polskie, wynagrodzenia
                                polskie, dywidendy polskie...zarobiony szmal na businesie dla Polski!!!! a nie
                                dla kapitalu zagranicznego co tylko chce zarobic na naszych gebach.

                                Poliytyka balcerowicza daje zarobic obcemu kapitalowi a nie daje Polskiemu
                                kapitalowi sie wykreowac : dazenie aktualnie do kryteriow z Maastrihte jest
                                anty-polska polityka.