Im mniej państwo ma, tym mniej ma kłopotów

IP: 80.51.10.* 27.01.08, 23:56
Super tekst, tylko szkoda ze go nikt nie czyta a z tych co przeczytaja pewnie
ze 30% go zrozumie. Ale i tak warto.
    • etrade Re: Im mniej państwo ma, tym mniej ma kłopotów 28.01.08, 08:18
      Ten artykuł powinien być lekturą obowiązkową dla posłów i senatorów. Część z
      nich powinna jednak zrozumieć. :)))
      • etrade Edukacja ekonomiczna. 28.01.08, 08:22
        Świetnie napisany artykuł, a może by tak częściej ten duet pisał, dla edukacji
        ekonomicznej naszego społeczeństwa?

        Warto coś dla Polski zrobić, edukacja da największe zyski.

        Podręczników ekonomii nie chcą czytać nawet studenci wydziałów ekonomicznych,
        no, chyba że jakieś kujony.:)))
        • skory1 Re: Edukacja ekonomiczna. 30.01.08, 09:39
          etrade napisał:

          > Podręczników ekonomii nie chcą czytać nawet studenci wydziałów ekonomicznych,
          > no, chyba że jakieś kujony.:)))

          Bo wiedza z podręczników często pasuje do życia jak pięść do nosa, piszą je
          przecież teoretycy. ;)
          Proponuję poczytać zawartość mojej strony, która powstała w oparciu o wiedzę
          PRAKTYCZNĄ. ;)
          www.finans-edu.pl
    • Gość: ed art. jest jeszcze jednym przykładem upadku nauk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 13:13
      ekonomicznych w Polsce. Twierdzenie, że jedna własność jest lepsza
      od drugiej jest kompletną bzdurą.szkoda gadać, na durnotę nie ma
      rady.
      • pogromca_kretynow masz racje na durnote nie ma rady baranku bozy 28.01.08, 16:04
        tyle tylko ze twoja
    • Gość: ela Im mniej państwo ma, tym mniej ma kłopotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.08, 14:36
      Rozwinęło się to co prywatne,bo ludzie harują tam po kilkanaście
      godzin dziennie za jałmużnę.Tam nikt nie może nawet pomyśleć o
      strajku.A państwowe ciągle strajkują,ciągle im mało.A przecież
      państwowe to 8 godz. pracy,wcześniejsze emerytury,itp.,a kto na to
      ma pracować.Wniosek sam się nasuwa.
    • eva15 Neoficcy talibowie fundamentalizmu neoliberalnego 28.01.08, 15:26
      Chcę się zająć tylko tezą zasadniczą artykułu twierdzącą, że
      WSZYSTKO należy sprywatyzować, bo tak jest lepiej- wnioskują autorzy.

      Tylko prości i jednocześnie fanatyczni ludzie wyciągają proste,
      fundamentalne wnioski. Tym bardziej fundamentalne, im więksi z nich
      neofici. Tacy współcześni talibowie, w tym wypadku neoliberalizmu.

      W ekonomii znana jest, choć dziś mocno wyciszana, prawda, że
      gospodarka prywatna nie wszędzie jest bardziej korzystna społecznie
      od państwowej lub zwłaszcza mieszanej.
      Najlepszym przykładem jest prywatny system opieki medycznej w USA,
      który jest ZŁY i wymaga szybkiej naprawy, o czym wiedzą i politycy i
      wyborcy. Z jednej strony system ten wyklucza biednych (prawie 50 mln
      Amerykanów jest poza nawiasem opieki med.) z drugiej zaś produkuje
      niebotyczne koszty wskutek chorobliwej, niczym nie hamowanej
      chciwości z jednej strony, oraz rozrośniętego systemu kontroli wewn.
      a także zabezpieczania wszelkich posunięć lekarza setkami prawników,
      ubezpieczanie od procesów, odszkodowań etc. z drugiej strony. Ten US-
      system osiągnął już granice absurdu, a teraz ten to absurd dwóch
      talibów zaleca Polsce, jako wart naśladowania.

      Innym przykładem jest prywatyzacja energetyki i nastawienie jedynie
      na maksymalizację zysków, czyli bez inwestycji odtwarzających, co
      oznacza wyżyłowanie istniejącej substancji aż do jej upadku -
      całkiem jak za komuny, tyle, że w neoliberaliźmie z powodów
      chciwości a nie nieudolności. Skutkiem tego w USA zaczyna w
      niektórych miejscowościach godzinami gasnąć światło. Zupełnie jak w
      Rumunii za Caucescu.
      Identycznie słało się z prywatyzacją kolei w GB, czy energetyki w
      Niemczech. Jedyne co wzrosło to ceny, spadła zaś jakość usług,
      bezpieczeństwo i ich niezawodność.

      Własność prywatna JEST motorem gopsodarki, ale nie znaczy, że
      wszędzie się automatycznie sprawdza. Prawda jest następująca:
      wszędzie tam, gdzie obwywatel nie ma wyboru, jak np. w sprawach
      zdrowia (albo się leczę, albo choroba się pogłębi i mogę umrzeć) lub
      tam, gdzie występują naturalne monopole (energetyka, zaopatrzenie w
      wodę) prywatyzacja tychże powoduje JEDYNIE prywatyzację ZYSKU
      monopolowego.
      O ile jednak państwo czerpiąc zyski zmuszone było instytucjami
      demokratycznej kontroli do inwestowania, o tyle prywatne monopole
      nie podlegające tej kontroli już nie muszą. Zyski więc pywatnym
      monoplom/ewentualnie oligopolom rosną, a jakoś usług spada, bo nie
      ma, wymuszającego podniesienie jakości usług i obniżanie cen, bata
      KONKURENCJI, a tylko on zastąpiłby skutecznie wspomniany bat jakiemu
      podlegały firmy w rękach państwa.

      Jest jeszcze inny, może najważniejszy aspekt tej całej dyskusji:

      Jeśli państwo sprzeda już wszystko, to czym ma się jeszcze zajmować?
      Co zrobić wtedy z demokracją? Jeśli nie będzia ona miała na NIC do
      powiedzenia, to stanie się czysto FASADOWA!
      Po co demokratyczne wybory do parlamentu centralnego, władz
      lokalnych, po co partie polityczne i werbalizacja tą drogą woli
      politycznej narodu?. Nad czym te demokratyczne gremia miałby
      debatować i być za to przez społeczeństwo opłacane, jeśli o niczym
      nie będą nogły decydować???

      Nasi talibowie-fundamentaliści zalecają, by państwo ograniczyło się
      tylko do bezpieczeństwao zewnętrznego(obronność) i wenętrznego
      (pilnowanie przestrzegania prawa). Dobre, od szczebla centralnego aż
      po lokalny władza ma stać się tylko i wyłącznie żandarmem. Obaj
      mędry chcą całkiem otwarcie, by państwo było państwem POLICYJNO-
      MILITARNYM i na tym wyczerpywało swą działalność. Zapominają dodać
      na czyich usługach i w czyim interesie. Bo chyba nie społeczeństwa.

      Dwóch wschodnich talibów fundamentalizmu naśladując z neoficką
      gorliwością kazania zmarłego zachodniego, zaoceanicznego guru
      neoliberalizmu dało głos. Bezmyślnie, bezrefleksyjnie, z klapami na
      oczach zawężającymi horyzont, ortodoksyjni do bólu nawróceni mędrcy
      podważyli zasady i sens demokracji. Najwyraźniej nic z niej nie
      rozumieją a w każdym razie jej sobie nie cenią, jak na
      fundamentalistów przystało.


      • pogromca_kretynow pyszny tytul baranku bozy 28.01.08, 16:06
        czytanie reszty sobie podarowalem. Tytul mnie wystarczyl.
        • eva15 Użytkownik organu dał głos 28.01.08, 16:09
          Cóż to kwestia pojemności umysłowej. Dobrze, że ci jej przynajmniej
          na tytuł wystarczyło. Walcz dalej i ćwicz, bo organ nie używany
          zanika. Zwłaszcza, jak i tak jest maluśki.
          • Gość: :))) Re: Użytkownik organu dał głos IP: *.com 29.01.08, 12:29
            eva15 (ta liczba to wiek?) - jakoś istnieje dziedzina medycyny w
            praktyce całkowicie sprywatyzowana - stomatologia. Ma się świetnie,
            nie ma problemu z dostaniem się do dentysty, ceny są przystępne.
            Twoje kasandryczne wizje jakoś nie mają pokrycia w rzeczywistości.
            Reszta tekstu jest na podobnym poziomie merytorycznym, więc sobie
            podaruję uwagi. Ucz się dziecko, obserwuj świat i przede wszystkim
            odwal się od mojej kieszeni - państwo trzyma w niej chciwą łapę już
            po łokcie, zabierając mi coraz więcej. W zamian dostaję pogardę od
            takich Kaczyńskich i im podobnych "patryjotów". To państwo to jest
            jeden wielki bałagan i odebranie mu zabawek jest jedynym ratunkiem
            dla naszego kraju. Zauważ jak dobrze rozwijają się dziedziny,
            których władcy nie regukują swoimi kretyńskimi ustawami, a jakie
            trudności są wszędzie tam, gdzie niemiłościwi posłowie wetkali swe
            brudne paluszki.
            • eva15 Talibowie gopspodarki żerują na naiwności 29.01.08, 13:55
              A ty poczciwcze ociemniały wierzysz, że jak ci służbę zdrowia
              całkowicie sprywatyzują to będziesz miał taniej i lepiej? To
              faktycznie kwestia wiary dla naiwnych, bo fakty, wszędzie tam, gdzie
              to zrobiono, mówią co innego. W USA koszt ubezpieczenia jest tak
              niebotyczny, że 1/6 społeczeństwa WCALE na to nie stać, a prawie 1/3
              ma tylko ubezpieczenie fragmentaryczne. Czyli łącznie prawie POŁOWA
              Amerykanów nie jest lub jest nie w pełni objęta opieką medyczną.

              W Niemczech po prywatyzacji prąd skoczył natychmiast w górę o
              kilkadziesiąt %. A po kilku latach w środku zimy po raz PIERWSZY w
              powojennej historii Niemiec były w Nadrenii- Westfalii przerwy w
              dostawach prądu, bo prywatni monopoliści ani myślą inwestować i
              konserwować. Maksymalizują zyski żyłując do granic przejętą od
              państwa, swego czasu w świetnym stanie, substancję.

              Ale co cię obchodzą fakty... Ty jesteć podatny na nauki talibów i
              nie ogarniasz, że oni chcą dla swoich guru dobrze a nie dla ciebie.
              Nie ty ich opłacasz, nie przed tobą odpowiadają.
              Choś koniec końców zapłacisz za to wszystko właśnie ty.
              • Gość: ms Re: Talibowie gopspodarki żerują na naiwności IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 29.01.08, 23:40
                w necie dyskutują tylko ci których na to stać, a pewnie też na inne
                rzeczy. Dlatego antykapitalistyczna eva15 radzę spróbowa sprzedawać
                swoje poglądy ludziom bezdomnych i buszującym po śmietnikach - z
                pełnym szacunkiem dla tych ludzi - których nie stać na ubezpieczenie
                w żadnym państwie na świecie.
                • eva15 Re: Talibowie gopspodarki żerują na naiwności 30.01.08, 00:29
                  A skąd ty bierzesz te głupstwa, poczciwcze? Plotąc o tym na co
                  dyskutantów stać, pleciesz o stanie aktualnym, ale to wkrótce się
                  zmieni, po twojej (ha, ha, ha) myśli.
                  Jak podała dziś tv, prywatne ubezpieczenia zdrowotne wyniosą do
                  1.500 zł miesięcznie! 1.500 zł miesiąc w miesiąc za pełne, normalne
                  ubezpieczenie i co najmniej 300 zł za ubezpieczenie fragmentaryczne
                  dla ubogich.

                  Komputer i dostęp do netu kosztują w PL, z tego co wiem, jednorazowo
                  (!) nie więcej niż 1.300 zł za używany komputer i ca. 3.500 zł za
                  nowy. Twarde złącze to koszt rzędu ca. 120 zł miesięcznie, z tego co
                  wiem -tu mogę się trochę mylić.

                  Nie jestem antykapitalistyczna (co wyraźnie napisałam u góry), ale
                  jestem REALISTYCZNA i wiem, że przeciętnego dyskutanta w necie (i
                  ciebie pewnie też, choć o jeszcze nie wiesz) nie będzie na takie
                  ubezpieczenia stać. Dokładnie tak samo jak w USA. Zresztą
                  potwiedziła to dziś tv, mówiąc, że górna półka oferty dotyczy co
                  najwyżej 7% społeczeństwa. Półka średnia to pewnie jakieś 20-25%.
      • Gość: ms Re: Neoficcy talibowie fundamentalizmu neoliberal IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 29.01.08, 23:31
        no cóż szanowny autorze tych słów to ekonomia jest nauką /częścią
        prakseologi/ podczas gdy polityka jest częścią przygód Harrego
        Pottera , czy jakoś tak innej Gąski Balbinki
        • eva15 Re: Neoficcy talibowie fundamentalizmu neoliberal 30.01.08, 00:31
          Ekonomia jest częścią prakseologii??? No, no. Widzę, że na tęgiego
          bystrzaka trafiło...
      • skory1 Re: Neoficcy talibowie fundamentalizmu neoliberal 30.01.08, 09:58
        eva15 napisała:

        > Tylko prości i jednocześnie fanatyczni ludzie wyciągają proste,
        > fundamentalne wnioski.

        Bardzo merytoryczna wypowiedź, nieprawdaż panowie i panie? ;)
        Chociaż coś w tym jest. Na ogół jednak rozwiązania NAJPROSTSZE okazują się
        rozwiązaniami NAJLEPSZYMI. ;) Jakość usług stomatologicznych poszybowała w górę
        jak rakieta, od kiedy w większości stomatologia jest prywatna, czyżby nie? ;) I
        wcale przez to nie stały się droższe, nawet powiedziałbym - potaniały. Na
        przykładzie mojego małego miasta najlepiej to widać, jak dobrze wszystkim robi
        element wolnorynkowej konkurencji.

        > Tacy współcześni talibowie, w tym wypadku neoliberalizmu.

        No teraz to już przeginasz trochę.

        > W ekonomii znana jest, choć dziś mocno wyciszana, prawda,

        Przez, prawda - "wiadome siły" ;)

        > gospodarka prywatna nie wszędzie jest bardziej korzystna społecznie
        > od państwowej

        Niby gdzie? Na Kubie? ;) A może w Korei Płn.? ;)
        Reszty doprawdy nawet nie chce mi się komentować, jest zbyt żenująca...
        • eva15 Re: Neoficcy talibowie fundamentalizmu neoliberal 30.01.08, 11:25
          skory1 napisał:

          > > gospodarka prywatna nie wszędzie jest bardziej korzystna
          >> społecznie od państwowej
          >

          > Niby gdzie? Na Kubie? ;) A może w Korei Płn.? ;)

          Nawet nie pojąłeś, mimo, że jasno dalej jasno piszę, iż chodzi o
          niektóre, wybrane gałęzie gopspodarki a nie, kraje, gdzie wszystko
          jest państwowe, ale zabierasz głos, NIC nie rozumiejąc.

          > Reszty doprawdy nawet nie chce mi się komentować, jest zbyt
          żenująca...
          >
          Nie komentuj i przede wszystkim nie czytaj, kup sobie lepiej jakiś
          komiks. Ten będziesz mógł (chyba) zrozumieć, a wtedy twój komentarz
          będzie może miał więcej sensu.
          >
    • Gość: karol Idioci!! rozwinęło sie to co daję max "kasę" IP: *.bredband.comhem.se 29.01.08, 19:56
    • Gość: ms Re: Im mniej państwo ma, tym mniej ma kłopotów IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 29.01.08, 23:54
      to prawda ale niestety teoria zbyt rozmija się z praktyką. Pan od
      dziury /budżetowej/ mógł chyba w swoim czasie coś zrobić w kierunku
      który teraz postuluje, a poza tym dlaczego zdjęcia autrów są tak
      różne jeden na kolorowo, a drugi czarno-biały?
Pełna wersja