Gość: pantulipan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 01:29 Jakie to smutne... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rydzyk_fizyk Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu 31.01.08, 01:49 Jaki to problem dla Amerykanów, jak będzie trzeba spłacać zobowiązania to się dodrukuje zielonych. Odpowiedz Link Zgłoś
ottmar przebrał się Katner w ornat i ogonem na mszę św. d 31.01.08, 12:43 dzwoni. Pan Profesor osobiście zaliczył Amerykanom, tj. Philowi Georgariou-Głównemu Negocjatorowi z LM, 200 mln USD za dwadześcia dyskietek z wykładem nt "Przedsiębiorczości". Są tacy, co o tym pamiętają. Odpowiedz Link Zgłoś
quebec4 EU vx US 31.01.08, 15:57 No... to wykujcie sobie raz na zawsze 'sceptycy' - z EU mamy drogi, a od wielkiego brata... dyskietki po 10 mln $ / szt. Tak to jest, jak coś jest za darmo to się tego nie szanuje. Gdyby EU traktowała nas jak Turcję, to może byśmy zmądrzeli... Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Polska jest do ru..ia, nie do współpracy. 01.02.08, 08:22 Dawanie dupy mamy we krwi. Najpierw ruchali nas Żydzi, potem Sowieci, a teraz Jankesi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be. Ty to chyba z Jedwabnego klikasz... IP: *.chello.pl 01.02.08, 17:51 nie sądziłam, ze macie internet... Odpowiedz Link Zgłoś
edi15ta Gdzie się rozeszły dolary z offsetu 31.01.08, 02:15 Od razu bylo wiadomo ze ten caly offset to sciema i wyjdzie z tego klapa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Owsik ale powstaje właśnie Włoszczowa technolodży park IP: *.aster.pl 31.01.08, 21:39 i znajdzie się między innymi tam: piekarnia, szewc oraz szklarz. Brakuje tylko bazarku i monopolowego. Cała Polska jest pełna takich inicjatyw. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_z_dywit_2006a Wlasnie dlatego Komorowski zamknal Szeremietiewa 31.01.08, 06:20 Za "Nie loty" zaplacilismy 1/3 wiecej niz Izrael nie liczac traktora soltysa ktory jest uzywany do holowania tego zlomu. Gdy przyjdzie co do czego to i tak to nie wystartuje. Bedzie jak w 1939, rzad i reszta przydupasow kase w kieszen i w nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaś Prosiłbym jeszcze o informację, jakie to orły, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 06:42 tą umowę negocjowały. Bo po Warszawie chodzi kilku dżentelmenów, którzy w życiorysach chwalą się udziałem w negocjacjach offsetu. Teraz pewnie to osiągnięcie wykreślą z cv ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kly Re: Prosiłbym jeszcze o informację, jakie to orły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 09:14 Specjaliści najwyższej klasy z nominacji partyjnych. Dla nich trzeba znieść ustawy kominowe, bo się im krzywda dzieje, że tak mało zarabiają na państwowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: S.K. Biali murzyni IP: *.net26.pl 31.01.08, 06:51 Dostaliśmy paciorki i nie powinni narzekać. No i mamy "przyjaciela i sojusznika" z którego jesteśmy dumni. A to musi kosztować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobromir Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: 213.17.245.* 31.01.08, 08:15 No to mamy nieloty F-16 za ciężkie pieniądze i zero korzyści z offsetu, którego warunki narzucają nam Amerykanie. Proponuję wysłać do Iraku i Afganistanu jeszcze po 6 dywizji wojska na 20 lat i postarać się wejść Amerykanom do d.upy jeszcze głębiej. ... w międzyczasie pomarzymy sobie o zniesieniu wiz do Hameryki, gdzie można jechać sprzątać kible na Greenpoincie tudzież innym Jackowie za dulary. ZA DULARY! Amerykańska buta nie zna granic. Dosłownie. Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu 31.01.08, 09:16 Czemu tak mało się o tym mówi? Czemu nikt nie jest pociągnięty do odpowiedzialności? Czas rozliczyć tę błazenadę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.08, 10:35 kakens napisała: > Czemu tak mało się o tym mówi? Czemu nikt nie jest pociągnięty do > odpowiedzialności? Czas rozliczyć tę błazenadę. Bo żyjemy w Polsce każdy żul w chodzi amerykanom w dupę. Bo niby tam wielki raj smrodu dolarowego (tylko dla niektórych, bo na sprzątaniu to tylko można powąchać dolary). Odpowiedz Link Zgłoś
jibik Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu 31.01.08, 11:22 Mówiło się o tym trochę. Już przy zawieraniu umów pojawiały się głosy uhm sceptyczne. Potem co jakiś czas można było przeczytać o tym, że realizacja umów offsetowych to ściema. I teraz mamy finisz. I nic... Odpowiedz Link Zgłoś
kakens Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu 31.01.08, 11:55 Dla mnie to jest paranoja, że media tygodniami zastanawiają się na pierwszych stronach komu Pani Aneta dała, a umoczenie kilku miliardów traktują na równi z informacjami z Mozambiku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazeciarz Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 10:33 Szkoda ze u nas wszystko musi wygladac jak kampania wyborcza. Jak zwykle bylo wiekie fetowanie podpisania umowy i zapewnianie jak to teraz gonimy swiat, a nasze uzbrojenie coraz nowoczsniejsze. Okazalo sie ze znowu dalismy sie przerobic na szaro i tyle. Zastanawia mnie tylko to dlaczego my nidgy nie wyciagamy wniaskow na przyslosc. Fajnie ze politycy marnuja ciezko przez nas zarabiane pieniadze i wymieniala je na nielatajace zlomy.No jedyny plus ze udalo sie kazdemu po fotce z prezydentem USA sobie strzelic. Nastepnym razem polecam muzeum figur woskowych. Fotki beda rowni eleganckie ale skutki mniej bolesne i przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: 80.240.172.* 31.01.08, 10:35 Jak widać zero kontroli, nikt nic o tym nie wie. Dobrze że choć prasa się interesuje. Ale i tak nic nie zmieni naszego przekonania że Ameryka za nas pódzie w ogień i są naszymi supersojusznikami. A Polska dla nich to kraj tak samo ważny jak Botswana w Afryce. F-16 wkrótce i tak polecą na misje, tak jak CASA i cały ten kupiony ostatnio sprzęt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biały murzyn USA Już czas powiedziec : USA ma nas w d....pie . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 10:44 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lutece Re: Już czas powiedziec : USA ma nas w d....pie . IP: *.ixis-cib.com 31.01.08, 10:53 Tak to jest jak sie robi interesy z Amerykanami........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Już czas powiedziec : USA ma nas w d....pie . IP: 70.91.50.* 01.02.08, 08:08 no tak, a zagraj z nimi w szachy (np.) nawet ci nie powiedza jaki jest TWOJ najlepszy ruch. Co za paskudy... apropo to jest tylko metafora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.ifpilm.waw.pl 31.01.08, 10:53 A tytuł w gazecie "najważniejsze na świecie my są w offsecie" Po tym tytule przestałem czytać papierową Wyborczą bo już wiedziałem że amerykański offset to największe złodziejstwo III RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yankee go home! Tak samo będzie z tarczą antyrakietowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:07 Tak samo będzie z tarczą antyrakietową - obiecuja wiele korzysci a nie dostaniemy nic - jeszcze bedziemy musieli doplacac bo nas bedą "bronić". Bedziemy mieli z niej wiecej szkod niz korzyści (np. zwiekszy sie zagrozenie atakami terrorystycznymi). Zabierzcie sobie ta tarcze do domu. Yankee go home! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roro Amerykańce wiedzą jak robić biznes IP: 193.111.166.* 31.01.08, 11:06 a że przy tym dymają kogo popadnie to i padło na łatwowiernych polaczków co to uwierzyli że dostaną złote góry i morze ropy za nadstawianie tyłków naszych żołnierzy. A tymczasem wyszła kupa - pieniędzy zero, ropy zero, zniesienia wiz zero, tylko koszty koszty i koszty plus śmierć kilku naszych w iraku. Żałosna Ameryko, mam nadzieję że wreszcie ktoś oprzytomnieje (z miłościwie nam panujących) w wypnie wryszcie tyłek aby amerykańce mogły go cmoknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
mertk offset i tarcza - wyciągnąć wnioski na przyszłość 31.01.08, 11:14 Kiedy parto do podpisania gó..anego offsetu koronnym argumentem było to że "wiążemy" się amerykanami co jest wymogiem naszej racji stanu. Masa pożytecznych idiotów szczekala zawziecie na każdego kto choćby chciał poddać pod rozwagę argumenty na rzecz takiego czy innego zakupu. Dziś dzieje się dokładnie to samo w kwestii tarczy antyrakietowej. Każdy kto próbuje racjonalnie rozważyć bilans zyskow i strat z tej inwestycji, jest przez "prawdziwych patriotów" (chyba amerykańskich?) sekowany jako zdrajca interesów kraju, komuch, kryptoislamista, rusofil, agent FSB cholera wie kto jeszcze. Skutki takiej uporczywej publicity zakochanych we własnym wyobrażeniu USA, jełopów dadzą taki sam rezultat jak identyczne działanie w czasie kontraktu na F-16 Odpowiedz Link Zgłoś
adamyr Re: offset i tarcza - wyciągnąć wnioski na przysz 31.01.08, 11:42 100% racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.08, 11:47 Biznes rządzi się twardymi prawami do których nie dorośli polscy naukowcy. Widać to wyraźnie po ilości wdrożeń rozwiązań naukowych do przemysłu. Inna sprawa że atrakcyjne rozwiązania naukowe są nam podkupowane we wczesnym okresie kiedy jedynie rokują one nadzieje na wdrożenie. W nowych technologiach są gigantyczne pieniądze i nikt nie czeka aby mu je ktoś dostarczył ale walczy o nie nawet poprzez wykorzystanie wywiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Mamy kolejnyFOZZ? Polak potrafi... 31.01.08, 11:54 .....ukraść, zdefraudować,oszukać,przewalić etc.Wybrać co pasuje. Znowu nikt nie będzie winny. Co za państwo, co za SYF. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwww Wyjdzmy jutro z Iraku!!!! Po co za amerykanow umie IP: *.paisley.ac.uk 31.01.08, 12:00 umierac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kangurek Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.dyn.iinet.net.au 31.01.08, 12:18 Czas zeby Polacy zaczeli wierzyc w siebie a nie calowc d... kazdemu kto przyjedzie z zachodniego kraju. Oni tam u siebie maja jeszcze wieksze bagno niz nam sie wszystkim wydaje. Potrafa tylko pieknie opowadac a na rezultaty trzeba samemu zapracowac. Od Ameryki nie ma nic za darmo. Jezeli na to liczysz to sie przeliczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brett Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: 213.155.169.* 31.01.08, 12:19 I tak to jest, gdy politycy zajmują się innowacjami. Dziwi mnie tylko tak beztroskie podejście naszych władz do rozliczania tego przedsięwzięcia: "No cóż, trudno, nie udało się. Nie mieliśmy czasu i doświadczenia. Następnym razem będzie lepiej..." A przecież tak naprawdę to te "świadczenia innowacyjne" były częścią najzupełniej handlowego kontraktu. Po prostu zapłaciliśmy wiele mln dolarów za wielkie g.... Zdaje się, że zostało złamane prawo ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 31.01.08, 12:22 Zawasze można się wiązać z Rosją zamiast USA. Oni nam wybuduja nowy Pałac Kultury i Nauki...hehe Polska nie miała doświadczenia z offsetem i wyszło jak wyszło. Do tego doszło slepe zapatrzenie w Amerykę, zadawalanie się byle czym(a to cecha jednej połowy polskiego społeczeństwa, druga połowa z kolei to megalomanie), no i to że USA po prostu odwaliło swoją robotę. Po co ma inwetsować w jakim dalekim kraju. To USA dyktują warunki nie Polska, która dopiero się uczy kapitalizmu. Czy to kogoś dziwi, że skończyło się z offsetem tak jak się skończyło? A współpracy z USA Polsce przyniosła jakieś korzyści. Polska armia jest unowocześniana z roku na rok, posiada już niezły sprzęt. Ukraina która ma podobny potencjał(jeśli nie większy) jak Polska wydaje na swoje wojsko 4 razy mniej pieniędzy niż Polska! Można psioczyć na Amerykanów, że nas olewają, to ja się zapytam, macie jakąś lepszą alternatywę dla Polski? Na współpracy z Amerykanami na pewno nie stracimy, a możemy dużo zyskać, tylko trzeba się trochę uczyć jak to osiągnąć. Odnośnie tytułu: Polska prawie nic nie zyskała na offsecie i współpracy z USA- prawie robi wielką różnicę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bs macie swoja tarcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 12:25 podpisujcie dobre umowy albo w ogole nie podpisujcie, kretyniada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiocha Gdzie się rozeszły dolary z offsetu IP: *.aiut.com.pl 31.01.08, 12:45 Dostaliśmy to co chcieiśmy a dokładnie co lobby warszawsko-łodzkie sobie wymyśliło. Tyle, że z myśleniem u nich było kiepsko. Teksańczycy wysoko sie wycenili ale czy my musieliśmy na to sie zgodzić? Nie mówiąc o tym że Lockheed zarządza jednym z czołowych laboratoriów rządowych Sandia z takimi technologiami o jakich nawet nie marzymy. Tam też prowadzą inkubator i fundusz venture. Można było i z tego skorzystać. Ale nasi wielcy zadowolili się tym co dawali i w krzaki. A licencja na program oceny rynkowej za 30 mln. to lekka przesada - w porywach to 100 tys. zł, koszt wykonania takiej usługi w Stanach to chyba 3000 USD, czyli lekko licząc trzeba wykonać kilkadziesiąt tysięcy takich ocen by się zwróciło. Trafili na frajerów, którzy nie potrafią liczyć to ich składnie załatwili. A teraz widziały gały co brały. Nie mówiąc o tym, że te szkolenia w łodzi to na najwyższym poziomie nie stały - niektórzy wykładowcy byli z epoki średniego Gierka - czysta radość. Czyli wyszło jak zwykle. Kto ten offset podpisywał? Rząd SLD? Zobaczymy jak będzie z tarczą. Odpowiedz Link Zgłoś
wujtarabuk Re: Gdzie się rozeszły dolary z offsetu 31.01.08, 14:09 I znowuz Indianie dostali w dupe i oddali skalpy. Frajerzy sa po to aby na nich zarabiac! Marsz do kosciola i prosic swieta panienke o pomoc w zmaganiu sie ze swiatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GB GM OPEL <---- nastepne fiasko IP: 78.149.126.* 31.01.08, 15:55 Duza czescia polkiego "offsetu" bylo tez uruchomienie produkcji Opel Astra w Gliwicach. Amerykanie tak poprostu dopisali sobie ta "inwestycje" do kontraktu i wycenili na kilkaset milionow USD. Prawda jest taka, ze juz w 2001 GM Europe postanowilo o przeniesieniu produkcji starego modelu Astra z Niemiec do Polski (pracowalem wtedy w General Motors Holden). Wiedzielo o tym bardzo duzo osob pracujacych w General Motors Polska. Inwestycja ta nie wymagala duzych nakladow - przewieziono wiekszosc starych potrzebnych urzadzen z Niemiec, zainstalowano je w Gliwicach, przeszkolono zaloge w dwa tygodnie. Polski rzad natomiast cieszyl sie z tego kontraktu jak glupi do sera. Caly ten offset to cyrk na kolkach. GB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc987 Re: GM OPEL <---- nastepne fiasko IP: *.pools.arcor-ip.net 31.01.08, 18:48 Ale zakłady z Mielca sprzedano za półdarmo USA, o był interes stuletni dla Polski!!! Pozbyć się takich zakładów z Mielca, tylko Polskę stać na taka głupotę. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Typowe traktowanie Polski przez Amerykę: sprzedali 01.02.08, 12:56 Typowe traktowanie Polski przez Amerykę: sprzedali nas w Jałcie Rosjanom i „załatwili nam” komunizm na pół wieku a teraz też śmieją się z naszej naiwności opowiadając „polskie dowcipy” i dogadując się z Rosją nad naszymi głowami. Oczywiście, że dadzą nam dostęp do nowych technologii, pod warunkiem że sami sobie pojedziemy do USA żeby je wziąść, a do tego trzeba mieć wizę, a wizy nam nie dadzą i kółko się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y zmarnowana szansa IP: *.smrw.lodz.pl 02.02.08, 00:06 Zamiast psioczyc na Amerykanów proponuję uwaznie przeczytać artykuł. Jest tam dużo informacji. Plamę dali nasi "wybrani" przedstawiciele narodu, którzy nie potrafili rozmawiać z Amerykanami. Gdyż do tej pory oni załatwiali sprawy przy wódce, szkoły pokończyli partyjne albo z nominacji partii, nie znali języka, wstydzili się przyznać do niewiedzy itp. Moja dodatkowa subiektywna teoria: Wcześniej GW ogłosiła ranking polskich uczelni na podstawie... listy filadelfijskiej. Dla przypomnienia podaję, że jako odzew natychmiast powstał ranking uczelni jakiś Polityk, Wprost, Perspektyw itp. czasopism (?) w oparciu o (cytuje z pamięci ale się nieźle wtedy ubawiłem jak czytałem "odpowiednio dobrane" kryteria)... opinie rektorów polskich uczelni (odpowiedz sobie koteczku na jaką uczelnię głosował np. rektor Politechniki Białostockiej zależnej od Warszawskiej), dziennikarzy (tak, tak, to nie żarty) i jakieś śmieszne kryteria typu ilość książek w bibliotece (nieważne że wiele ma ponad 30 lat i nikt ich nie czyta) itp. Dlaczego natychmaist zakrzyczano tamten ranking z GW na podstawie listy filadelfijskiej? Szokiem były wyniki. Oto mieniące się polskie sławy zostały zdetronizowane a to boli i trzeba było szybko coś z tym fantem zrobić. W rankingu GW (którego nota bene nigdy później w następnych latach nie podano ponownie, przynjamniej ja nic o tym nie wiem), na pierwszym miejscu wtedy była... Politechnika Łódzka, której trochę wcześniej ktoś przetłumaczył nazwę po angielsku jako Technical University of Lodz. Uniwersytet Łódzki był na przedostatnim miejscu listy polskich uczelni. Nie podam kto na ostatnim bo mnie tu niektórzy zjedzą. Kto ma dostęp do archiwum GW i odwagę :) to może przytoczyć tutaj ponownie ranking z owego okresu i niech mu będzie chwała :) Więc czym mogli kierować się Amerykanie chcąc okazać wyrozumiałość dla nieprzygotowania Polaków i czując już, że i oni na tym skorzystają? Zerkneli do swoich kryteriów i podpowiedzieli polskim przedstawicielom (polskiej delegacji?) pewne rozwiązania (oczywiście niekorzystne dla nich odrzucili, chyba to oczywiste (poza tym co ma offset do EU ?). Jak znam tragikomiczne polskie realia to w ministerstwie ktoś usłyszał university i Lodz i... wszystko poszło na budynki, meble i komputery uniwerka, który wtedy zgłupiał od namiaru pieniędzy na różne inkubatory technologii (dobre sobie, chcieli od tych z uniwerka jakiś biznes planów z prawdziwego zdarzenia i to po angielsku, i to jeszcze w wersji na Amerykę) i zaczęto wtedy na gwałt szukać jakiś znajomych profesorów w USA, motywacji postępowania Amerykanów itp. Jak widziałem w TV szok rektora uniwerka, przerażenie w oczach malejące z czasem i przobrażające się w pewność siebie to nie wiedziełam czy się śmiać czy płakać (śmiałbym się gdybym był obywatelem USA). Gadaniny o ówczesnej szkole ekonomiczej z Łodzi już znamy i wiemy czym się charakteryzowała ich polityka pieniężna. Dlaczego tak piszę ? Skąd się tego domyślam ? Ano włosy stanęly mi dęba gdy to sobie uświadomiłem po przypadkowej rozmowie z opiekunem grupy z USA (pominę szczegóły by mu zaoszczędzić kłopotów), który wracał po wizycie na Uniwersytecie Łódzkim i był w szoku odnośnie bałaganu i nieprzygotowania tejże uczelni do offsetu i jakiejkolwiek wspópracy i opowiedział mi o kupowanych krzesłach, biurkach, komputerach itd., które mu pokazano. I pytał się dookoła kto im dał offset, zgodę na marnotrawienie pieniędzy zamiast na dochodowe inwestycje i dlaczego. Wtedy skojarzyłem to z rankingiem GW... Danie offsetu Uniwesytetowi Łódzkiemu to była jedna wielka tragifarsa. Oczywiście jak ktoś był bystry i szybko zorientował się w uniwersyteckim bałaganie i w zaistniałej sytuacji, to nie ma co się dziwić, że zarówno początkowo zszokowana Warszawa, jak i zdumieni Amerykanie zaczęli na wyścigi to wykorzystywać (chyba głupi by się nie skusił na taką okazję). A artykuł dowodzi jak było: jak nie podpisali tych wydatkowych absurdów to ich straszono, że nie będzie następnych pieniędzy. Czy to była prawda ? Myślę, że nie i liczę na to, że prokuratura stanie na wysokości zadania i wyjaśni kto odpowiadał za zaistniała sytuację. I nie chodzi tu tylko o pieniądze... Chodzi o zmarnowaną niepowtarzalną wielką szansę dla polskiej nauki i przedsiębiorczości, a te, jak wiadomo, nigdy się nie powtarzają. A już na pewno nie te zmarnowane. A może to było celowe ? Aż strach o tym myśleć i zgroza... Ja jednak stawiam na głupotę (inaczej będzie to sabotaż). Acha. kto chce się pośmiać niech poczyta aktualną listę ocenianych punktowo czasopism na stronie ministerstwa... Pomijam fakt, że wiele ma błędy w nazwie. Czyżby jacyś decydenci w swoich pracach dopisywali pozycje literatury, której nie widzieli na oczy i przepisali z błedem? Gdyby widzieli albo chociaż przejrzeli to by nie było błedów. Pewnie zrzuci sie winę na urzędniczkę albo praktykantkę, że źle przepisała. ale ktoś chyba wział pieniądze za weryfikację ? Ale najciekawsza jest dodatkowa lista punktowanych polskich czasopism, walę z pamięci: Wapno, Cement i Beton za 6 pkt; jakieś o administracji za 4 pkt itd. A tak ogólnie to najlepiej pisać o medycynie, np. alkoholikach lub uzależnieniach itp. Po 30 pkt. za artykuł. Kto nie wierzy niech sprawdzi. Jeszcze jedno. U nas nie honoruje się czasopism wydawanych tylko elektronicznie. Mają po 0 pkt. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie punktowano bardzo wysoko ich papierowych odpwiedników, których się już... nie drukuje ze względów ekonomicznych (np. koszty przesyłki pocztowej z USA a internetem w try miga). Przypadek to czy umocnienie czyjejś pozycji z dawnych czasów ? A według punktowanych publikacji ocenia się jednostki naukowe i przydziela im środki finansowe... Czyż nie tłumaczy to wiele ? Odpowiedz Link Zgłoś