Dodaj do ulubionych

"Rz": Polacy nie chcą elektrowni atomowej

31.01.08, 09:51
Jak zabraknie prądu lub będzie miał kosmiczne ceny proponuje, aby przeciwników
ustawiać w rzędach rowerowych, gdzie tylne koło jest podłączone do dynama na
stałe. Tam przez parę lat powinni odpokutować swą głupotę.

W obecnym stanie nauki, gdzie nie ma innych tańszych i bezpieczniejszych (tak,
bezpieczniejszych!)i ekologicznych, rozwiązań elektrownie jądrowe są jedyną
alternatywą dla całej gospodarki.

Bo jak na razie z "zimnej syntezy" wyszły tylko bzdury, a nie jesteśmy w
stanie ekologicznymi źródłami pokryć całości obecnego i przyszłego
zapotrzebowania na energię.

Obserwuj wątek
    • Gość: gaz4 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 16:55
      Oj naiwny, naiwny. Czy Ty naprawdę sądzisz, że najpierw zabraknie węgla dla węglówek, a później uranu dla atomówek? Jeżeli tak to kliknij tu i powiedz co widzisz?

      uxc.com/fuelcycle/uranium/uxc_g_prod-vs-reqt.html

      Z tą tanią energią to dawno nieaktualne. Nie tak dawno GW opublikowała wykres cen prądu w UE. I wyszło na to, że z "mocarstw atomowych" taniej niż u nas jest na Litwie i chyba Słowacji.
      A z tą "ekologią" to też przegiąłeś. Czy wiesz jak wygląda proces produkcji paliwa do atomówek? Zaczynając od początku, to gigantyczna dziura w ziemi, później fabryka chemiczna robiąca z rudy spieniony szlam. Pianka idzie do dalszego przerobu, a zgadnij, gdzie trafia szlam? Do ogródka jakiegoś Indianina lub Aborygena. Chyba tylko i wyłącznie dlatego w Europie sądzi się, że atomówki to czystość do kwadratu. Mieszkańcy Austarlii i Kanady już tak nie sądzą. A Rosjanie przestali tak myśleć, gdy mieszkając blisko zakładów przerabiających rudę zaczęli świecić.
      • Gość: oki Re: IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 31.01.08, 18:14
        iście propaganda godna pseudonimu (gaz)

        zobaczymy jak respondenci zaczną odpowiadać jak zostanie do cen en.
        el. doliczony koszt emisji CO2.

        Na razie "zieloni" przeciwnicy EJ twierdzą, że:
        - kaskada Dolnej Wisły jest be, bo elektrownie wodne są be;
        - EJ be - bo się świeci i w ogóle ufoludki..
        - EL jako takie sa be
        i najlepisj wszystko elektryczne (bo niby nie emituje), a na pytanie
        skąd prąd odpowiadają, "że z gniazdka..."

        Rozpacz istna.

        natomiast co do rzekomych szkód podczas produkcji paliwa (i jego
        rzekomego braku) to trzy szybkie pytania:
        - Czy wiesz, co to jest reaktor prędki powielający?
        - Czy wiesz, co to jest reaktor Candu?
        - Czy znasz cykl produkcji paliwa węglowego, ropy i gazu (oraz
        zagospodarowania odpadów po spaleniu - w tym emisji).

        pozdrawiam
        • Gość: gaz4 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 18:56
          > - Czy wiesz, co to jest reaktor prędki powielający?

          Tak, wiem. A czy wiesz, że takie reaktory na razie nie pracują zbyt dobrze? Francuzi już się nacięli na Superphenixa. Jak ten typ reaktora zacznie pracować, to możemy o nich pomysleć. Na razie szkoda betonu na fundamenty.

          > - Czy wiesz, co to jest reaktor Candu?

          Oczywiście. Jednak takie reaktor nie daje specjalnych oszczędności. Podobno nawet Kanadyjczycy rezygnuja z ich budowania.

          > - Czy znasz cykl produkcji paliwa węglowego, ropy i gazu (oraz
          > zagospodarowania odpadów po spaleniu - w tym emisji).


          Gaz (nomen omen) jest prosty jak drut. Odpady przy jego wydobyciu i ew. oczyszczeniu praktycznie nie istnieją. W przypadku ropy też prawie nie ma odpadów, a w każdym razie nie musi być. Po węglu owszem, zostaje popiół. Jest też emisja wielu świństw. Ale czy jesteś pewien, że ilość zanieczyszczeń przy spalaniu węgla jest większa niż przy produkcji i utylizacji prętów paliwowych?

          Nie myl mnie z "zielonymi". Dla mnie dobre są wszystkie perspektywiczne źródła energii. EJ mają podstawową wadę, obenie nie można przy nich użyć słowa "perspektywiczne"
          A jeżeli chcesz zmniejszyć emisję CO2 przez Polskę to jest na to kilka bardzo dobrych metod. Czy wiesz, co to jest kogeneracja? Czy wiesz, z czego powstaje biogaz i holzgaz? Czy wiesz, co to są MEW?
          • lestek35 Re: 31.01.08, 21:14
            do gaz4;

            Więc uważasz, iż na obecnym etapie rozwoju istnieje inna alternatywa w 70%
            (reszta to właśnie "zielona energia")mogąca sprostać CAŁEMU zapotrzebowaniu
            zapotrzebowaniu społeczeństwa w energię?
            Gdzie u mnie widzisz naiwność???
            To raczej realne spojrzenie nie podszyte pseudoekologicznymi dylematami.

              • Gość: znawca zielonych Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 11:06
                Kolezko zielony. Wiosna idzie, szykuj sie na wiszenie na drzewach pod Rozpuda.
                Oczywiscie jak sie nie boisz dostac kosa po nerach od miejscowych, ktorzy
                miejsce wszystkich zielonych oszustow widza jeden metr pod ziemia.
                Aha - i mam nadzieje ze wierny jestes swoim idealom ? Mieszkasz w lepiance, z
                pradu nie korzystasz, chodzisz w lapciach z lyka, a jezdzisz tylko koniem - bo
                rower to straszna zaraza - czy wiesz ile pradu trzeba spalic zeby to aluminimum
                wytopic ?
                • bonobo44 Re: 23.03.08, 21:07
                  "tylko co trzecia zgodziła się na możliwość powstania w Polsce
                  elektrowni jądrowej"

                  jeśli ta 1/3 respondentów, to takie same chamy jak zz, to wystawia
                  im to szczególną cezurę... takim jak on proponuję urządzić w
                  ogródkach wysypiska radioaktywne... może, gdy trochę zmutują staną
                  się bardziej podobni do homo...
            • Gość: ted Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.08, 09:31
              > Więc uważasz, iż na obecnym etapie rozwoju istnieje inna
              alternatywa w 70%
              > (reszta to właśnie "zielona energia")mogąca sprostać CAŁEMU
              zapotrzebowaniu
              > zapotrzebowaniu społeczeństwa w energię?
              > Gdzie u mnie widzisz naiwność???
              > To raczej realne spojrzenie nie podszyte pseudoekologicznymi
              dylematami.

              Typowa demagogia atomistow: jak nie mozemy w ciagu 5 lat miec 100%
              (no, minimum 70%) energii ze zrodel odnawialnych, to jest to dowod
              ze jedynym wyjsciem jest energia atomowa.
              A przeciez jedna EJ zbudowana za najwczesniej 10 lat (przeciez tyle
              to trwa od pierwszych studiow do normalnej eksploatacji) nie da nam
              nawet 5% energii elektr. jaka zuzywamy w Polsce.

              EJ Zarnowiec miala miec moc 1000 MW, obecnie porzadna farma wiatrowa
              ma ok 100 MW (ok 100 wiatrakow po ponad 1 MW kazdy), a takich farm
              ma byc w najblizszym czasie na wybrzezu wybudowanych co najmniej
              kilka. Wiec niedlugo tych kilka - kilkanascie farm w Pomorskiem da
              nam tyle ile mial dac Zarnowiec.
              • Gość: XXXXXXXXX Problem z wiatrem. IP: *.brutele.be 26.07.08, 09:47
                Troche mijasz sie z prawda:
                "Elektrownia w Żarnowcu docelowo miała się składać z czterech bloków
                energetycznych napędzanych reaktorami WWER-440 o łącznej mocy ok. 1600 megawatów."
                by Wikipedia
                (jeden blok sprzedany Finom - dziala do dzisiaj bezawaryjnie)

                Nowoczesne reakctory np typu CANDU 9 moga miec moc jednego bloku ok 900 MW.

                Co do farm wiatrowych...

                Najwieksza farma ma miec 200 witrakow i moc 1000MW. Chca ja zbudowac Niemcy w
                Zatoce Pomorskiej. Wyobrazasz sobie ogrom tej inwestycji?

                Zeby uzyskac 1 MW turbina musi miec 50 m srednicy przelicz teraz sobie
                powierchnie, jaka zajmowac moze "kilka" takich kompleksow.
                Dodatkowo warunki atmosferyczne sa niesprzyjajace. W niewielu miejscach w Polsce
                wiatr wieje z predkoscia wystarczajaca, zeby oplacalo sie tam inwestowac w wiatraki.

                W niemczech istnieje 16 tysiecy turbin, ktore ze wzgledu na problemy pogodowe
                dostarczaja tylko 3% pradu... 16 tysiecy!!!!!

                POlska nie nadaje sie na wiatraki.

                Latwiej chyba metan od krow zbierac (i ludzi).
          • Gość: XXXXXXXXX Re: IP: *.brutele.be 26.07.08, 09:27
            Heheheh... Dobra ta Twoja wiedza...


            Podobno Francuzi , a Goździkowa coś wspominała, ze sąsiadka jej sąsiadki bąknęła
            coś o Kanadyjczykach. Panie syćko bez ten łatom!

            Co do danych:
            Na świecie pracuje 29 reaktorów typu CANDU, nie licząc 11 reaktorów
            ciężkowodnych wzorowanych na CANDU...

      • el_matador9 Re: "Rz": Polacy nie chcą elektrowni atomowej 24.03.08, 11:31
        nie ma żadnej alternatywy dla szybkiego rozwoju elektroenergetyki
        jądrowej w POLSCE. Jak najszybciej, w związku z rysującym sie na
        horyzoncie polskim przerażającym "balck-outem" ,porównywalnym do
        tego kalifornijskiego sprzed z górą trzech lat, muszą być
        natychmiastowo podjęte decyzje lokalizacyjne o budowie
        kolosa atomowego w Nakle (Wielkopolska) o mocy 4000 MW oraz
        ewentualna reaktywacja budowy zaczętego już kolosa atomowego w
        Żarnowcu(POMORZE)(4000 MW).Cała północna Polska ma już stan
        pogłębionego acz ukrytego deficytu energii elektrycznej.Dobrze
        byłoby pójść śladem Bułgarii i kupić te obiekty jak najtaniej
        w "ROSATOMEKSPORCIE","ROSATOMIE", Moskwa w postaci rosyjsko-
        niemiecko-francuskiej "atomowej hybrydy"(turbiny giganta
        elektroenergetycznego "ALSTHOMA")(F) zaś sterowanie reaktorami i
        skomplikowana automatyka i systemy bezpieczeństwa toku działania
        samych reaktorów atomowych "SIEMENSA"(D).
        • bonobo44 Re: "Rz": Polacy nie chcą elektrowni atomowej 25.03.08, 13:36
          el_matador9 napisał:

          > nie ma żadnej alternatywy

          mylisz się - otóż jest alternatywa w stosunkui do tego
          żeby wozić drzewo do lasu, tzn. budować elektrownie atomowe
          w miejscu (w kraju) w którym jest zatrzęsienie węgla...

          w żadnym amerykańskim stanie, w którym wydobywa się węgiel nie ma
          ani jednej elektrowni atomowej...

          wystarczy przestaweić energetykę na wysokowydajne spalanie w kotłach
          ze złozem fluidalnym i uzyskamy nawet 15% rezerwę (więcej nie uda
          nam się za te same pieniadze osiągnać nawet z budowy 10 potężnych
          siłowni atomowych)
          a jest jescze inny efekt: chodzi o to, że elektrociepłownie mogą
          zwięszać efektywność pozyskiwania energii (elektrycznej i cieplnej)
          z węgla nawet do 70-80% tylko w sezonie grzewczym... wystarczy
          jednak sprzęc te instalacje z instalacjami do zgazowania węgla i
          uzyskamy efektywnośc ich pracy na tym poziomie przez okrągły rok
          (!)...
          oznacza to minimum dalsze rezerwy emisji CO2 na poziomie minimum 35%
          docelowej, a to w sumie pozwala nam podwoić ilość wytwarzanej
          energii elektrycznej bez konieczności zwiększenia emisji ani na jotę
          i bez zbudowania ani 1 elektrowni atomowej...
          w zamian kolejne 20% mocy docelowej możemy uzyskać ze źródeł
          odnawialnych...

          jak widać w Polsce możemy uzyskać nawet 2-krotne zwiększenie poziomu
          wytwarzania energii bez konieczności zwiększania emisji CO2 i bez
          potrzeby budowy minimum dwudziestu potężnych elektrowni atomowych,
          bo tyle byłoby potrzeba, zeby osiągnać porównywalny efekt z opisanym
          powyżej...
          • el_matador9 Re: "Rz": Polacy nie chcą elektrowni atomowej 25.03.08, 21:40
            bonobo44 napisał:

            > el_matador9 napisał:
            >
            > > nie ma żadnej alternatywy
            >
            > wystarczy przestawić energetykę na wysokowydajne spalanie w
            kotłach
            > ze złożem fluidalnym i uzyskamy nawet 15% rezerwę (więcej nie uda
            > nam się za te same pieniadze osiągnać nawet z budowy 10 potężnych
          • el_matador9 Re: "Rz": Polacy nie chcą elektrowni atomowej 25.03.08, 22:20
            bonobo44 napisał:

            > el_matador9 napisał:
            >
            > > nie ma żadnej alternatywy
            >
            > mylisz się - otóż jest alternatywa w stosunkui do tego
            > żeby wozić drzewo do lasu, tzn. budować elektrownie atomowe
            > w miejscu (w kraju) w którym jest zatrzęsienie węgla...
            >
            > w żadnym amerykańskim stanie, w którym wydobywa się węgiel nie ma
            > ani jednej elektrowni atomowej...
            >
            > wystarczy przestaweić energetykę na wysokowydajne spalanie w
            kotłach
            > ze złożem fluidalnym i uzyskamy nawet 15% rezerwę (więcej nie uda
            > nam się za te same pieniadze osiągnać nawet z budowy 10 potężnych
            > siłowni atomowych)
            > a jest jescze inny efekt: chodzi o to, że elektrociepłownie mogą
            > zwięszać efektywność pozyskiwania energii (elektrycznej i
            cieplnej)
            > z węgla nawet do 70-80% tylko w sezonie grzewczym... wystarczy
            > jednak sprząc te instalacje z instalacjami do zgazowania węgla i
            > uzyskamy efektywnośc ich pracy na tym poziomie przez okrągły rok
            > (!)...
            > oznacza to minimum dalsze rezerwy emisji CO2 na poziomie minimum
            35%
            > docelowej, a to w sumie pozwala nam podwoić ilość wytwarzanej
            > energii elektrycznej bez konieczności zwiększenia emisji ani na
            jotę
            > i bez zbudowania ani 1 elektrowni atomowej...
            > w zamian kolejne 20% mocy docelowej możemy uzyskać ze źródeł
            > odnawialnych...

            zgadza się bo nawet w byłej NRD szwedzki koncern Vattenfall buduje
            elektrownię na węgiel brunatny z 65% efektywnością pozyskiwania
            energii w kotłach ze złożem fluidalnym z tego niskoenergetycznego
            nośnika jakim jest węgiel brunatny.
            >
            > jak widać w Polsce możemy uzyskać nawet 2-krotne zwiększenie
            poziomu
            > wytwarzania energii bez konieczności zwiększania emisji CO2 i bez
            > potrzeby budowy minimum dwudziestu potężnych elektrowni atomowych,
            > bo tyle byłoby potrzeba, zeby osiągnać porównywalny efekt z
            opisanym
            > powyżej...
            sprzęgnięcie instalacji kotła ze złożem fluidalnym z instalacją
            zgazowania węgla w elektrociepłowni daje efektywność wykorzystania
            energii w 70-80% przez cały rok.

            zgadza się i ponadto ....

            reaktory wysoko-temperaturowe mogą posłużyć do zgazowywania węgla
            lub upłynniania polskiego węgla przy pomocy "ciepła odpadowego"
            którym jest GORĄCY HEL z reaktora , przy okazji produkowany jest też
            CIEKŁY WODÓR
            służący jako nowy napęd w samochodach wodorowych czy nowych typach
            rakiet kosmicznych kolonizujących najbliższe otoczenie Ziemi.
            występuje zatem SYNERGIA POLSKIEJ ELEKTROENERGETYKI WĘGLOWEJ I
            ATOMOWEJ.

            zgoda, ale pierwsza instalacja tego typu w RPA jest dalece nie
            dopracowana technologicznie

            zgoda, że przyszłość POLSKI to budowa reaktorów wysokotemperturowych
            służących do chemicznej przeróbki węgla ale technologie Profesora
            Buzka wraz z dokoptowanym zespolem niemieckim LINDE GmbH są jeszcze
            dalece nie doskonałe.

            trzeba od czegoś zacząć, budując własne zaplecze naukowo-badawcze
            atomistyki i własny przemysł armatury oraz sterowania procesami dla
            elektrowni atomowych wzorem świetnego przemysłu czeskiego czy
            słowackiego.

            zwiastunem jest szybkie podjęcie budowy reaktora podobnego do
            budowanego w fińskiej atomówce LOOVISIE na wschód od Helsinek.jest
            to tzw. reaktor francuski multifunkconalnego koncernu
            AREVY - reaktor III generacji czyli całkowicie bezpieczny.

            trzeba przy zdolnosciach polskich iżynierów opracować model polskiej
            elektrociełowni atomowej włąśnie w oparciu o :
            a)zgazowanie/upłynnianie węgla
            b)"gorący hel" z reaktora atomowego słuzący powyższemu
            c)"produkcję wodoru" jako najbardziej przyszłościowego polskiego
            paliwa ekologicznego.

            nie możemy zredukować się do poziomu Bangla Deszu czy Birmy bo nawet
            łukaszenkowska Białoruś rozpoczęła już w Babrujsku na południowo
            wschodniej Białorusi - budowę włąsnej ekektrowni atomowej o mocy
            2000 MW przy wspólpracy z ROSATOMEM i
            STROJATOMEKSPORTEM Moskwa.
            • bonobo44 !!! BEZ ATOMU !!! 26.03.08, 12:28
              hassprediger napisał:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=76836133&a=77441808

              > ... synergia polega na wytwarzaniu przez wysokotemperturowe
              > ReakAtomowe


              Nieprawda, synergia to nie jest proces zgazowania węgla z
              wykorzystaniem ciepła odpadowego reaktora jądrowego.

              Synergia to współpraca DOWOLNYCH różnych czynników,
              która daje w efekcie coś więcej niż suma ich oddzielnego działania.

              Dlatego należy wykorzystać do zgazowania ciepło odpadowe
              istniejących w Polsce instalacji elektrociepłowniczych,
              tak aby zapewnic im opłacalność wytwarzania energii elektrycznej
              przez okrągły rok i dostosować je do przełączania się poza sezonem
              grzewczym na źródło ciepła do procesów zgazowania i upłynniania
              węgla.

              Kombinat zgazowania i upłynniania węgla SASOL w Secunda w RPA
              daje obecnie 5 mln ton paliw silnikowych rocznie
              (przy zdolności przerobowej nawet 40 mln ton rocznie).

              Tak może i powinna wyglądać nowoczesna elektrociepłownia węglowa:

              zgazowanie -> wytwarzanie energii elektrycznej i ciepła -> synteza
              FT -> upłynnianie

              z maksymalizacją wykorzystania ciepła w tym procesie:

              - zgazowanie 1250 st.C
              - synteza FT 220-340 st C

              ale na dodatek można też tak:

              - instalacje bezpośredniego upłynniania węgla,
              które wymagają temperatury 430-450 st.C
              i swobodnie mogą być obsługiwane przez
              odpowiednio zmodyfikowane systemy grzewcze
              zwyczajnych elektrociepłowni węglowych


              Chiny już to robią od 2002 r.
              5 tys.t paliw na dobę pozyskuje Shenhua Group,
              a na 2007-2010 przewidują uruchomienie kolejnych ciągów
              produkcyjnych paliw płynnych:
              - 2007 za miliard dolarów zbudują instalację dającą milion ton oleju
              napedowego i benzyny
              - do 2010 za kolejne 5 mld kolejne 5 mln ton

              !!! BEZ ATOMU !!!
              • bonobo44 nie dajmy sie zwariować - BEZ ATOMU też można 26.03.08, 12:59
                Rozwiązania nasuwają się same (podpowiada je tu hassprediger i
                el_matador9):

                Synergia zgazowania i upłynniania
                wegla nie z atomem a z wolną mocą elektrociepłowni w okresie letnim
                moze dostarczyć nam dalszych środków na rozwój czystej energii
                odnawialnej ze środków które możemy zaoszczędzić z importu ropy i
                gazu.

                I nie jest to żadna utopia. To realna szansa, która zależy li tylko
                od woli naszej zbiorowości. A ja po prostu wierzę w zbiorową mądrość
                Polaków. Dowodzą tego za każdym razem, gdy udaje im się odsunąć od
                siebie ten słoik miodu, jakim jest atom (z dziegciem w postaci
                odpadów promieniotwórczych i możliwych katastrof na miarę Czarnobyla)
                czy GMO (z dziegciem w postaci nieprzewidywalnych skutków dla
                środowiska naturalnego i zdrowia ludzi).
    • Gość: abhaod typowe argumenty springerowskiej prasy... IP: *.adsl.alicedsl.de 26.07.08, 16:17
      Niemcy nie chcą tej "bezpiecznej energii", problemu składowania odpadków
      promieniotwórczych, nawet tak rozwinięte państwo jak Niemcy, nie rozwiązało do
      dzisiaj, "tania energia" ? koszty budowy,paliwa, składowania odpadków i
      rozbiórka wyeksploatowanej elektrowni są olbrzymie (suma sumarum wyższe od
      kopalnych), "zimna synteza" będzie działać za 20 lat,do tego czasu pozostają
      regeneratywne energie rozwiązaniem, pod tym względem jesteśmy na szarym końcu w
      Europie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka