Dodaj do ulubionych

Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu.

IP: *.bg.am.lodz.pl 19.08.03, 17:22
Tak i nastapila katastrofa nie energetyczna a teorii liberalnej.10 lat temu
USA calkowicie zlikwidowaly regulacje energetyki na fali liberalizmu i
pokrzykiwania ,,prywatny lepszy''.I oto mamy skutek katastrofa.Okazuje sie ze
PRYWATNE FIRMY SA ZUPELNIE NIEEFEKTYWNE JESLI CHODZI O INFRASTRUKTURE.A taka
jest siec energetyczna.Mielismy co prawda przyklad kolei angielskich
IDENTYCZNY caly szereg katastrof kolejowych ale zostal on wyciszony przez
media z dominacja pogladow liberalnych.Jaka stad nauka?Niestety nie sluchano
rozsadnych ekspertow ostrzegajacych.W Polsce liberalowie z roznych partii
bezmyslnie prywatyzowali i prywatyzuje energetyke.Juz dzis widac ze jest
droga KU KATATROFIE.Ale kto slucha ludzi rozsadnych.Oto pojawia sie i
sprawdza na naszych oczach SPIZOWE PRAWO EKONOMII(kto wymyslil te
pojecia?).Brzmi ono:,,Gospodarka prywatna najlepiej sprawdza sie tam gdzie
jest jana kalkulacja i krotka perspektywa.Gdy kalkulacje nie sa takie
oczywiste gospodarka ta prowadzi do katastrofy.''Przyklad.Handel
pietruszka.Latwo wyliczyc ile kosztuja nasiona woda do podlewania transport
itd cykl produkcyjny jest krotki.Czyli prywatny hodowca bedzie
optymalny.Energetyka transport kolejowy.Tutaj pojawiaja sie trudnosci z
wyliczeniem kosztow.Bo wiekszosc kosztow to koszty zapewnienia zwrotu strat
infrastruktury w wyniku eksploatacji a tych nie da sie wyliczyc.Efekt
prywatny przedsiebiorca eksploatuje ,,ile sie da'' czyli do pierwszej
katastrofy.Tutaj prywatny przedsiebiorca stanowi niebezpieczenstwo i
konieczna jest interwencja panstwa.Wniosek SKONCZYC Z PRYWATYZACJA W POLSCE
BO TO DROGA DO KATASTROFY.Tak o to niejako ,,namacalnie'' uczymy sie
ekonomii.Z przykladow zyciowych a nie z przemyslen chocby i najwybitniejszych
ale zawsze tylko hipotetycznych luminarzy swiatowej ekonomii.
Obserwuj wątek
    • Gość: JGA Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.navtelcom.com 19.08.03, 19:39
      Tendencja do prywatyzacji jest oznaka niewydolnosci budzetowej panstwa.
      Pewne dziedziny dzialalnosci gospodarczej sa kapitalochlonne, nie przynosza
      zyskow, wymagaja dofinansowywania z budzetu. Przykladem jest siec drogowa,
      kolejowa, energetyczna, zapewnienie bezpieczenstwa.
      Kraje ze zdrowym bilansem budzetowym nie beda ryzykowac prywatyzacji pewnych
      dziedzin gospodarki, poniewaz ryzyko pogorszenia infrastruktury przewyzsza
      korzysci z prywatyzacji.
      Jednakze duze deficyty budzetowe zmuszaja rzady do prywatyzacji. Robi sie to
      zakladajac, ze prywatyzacja przyniesie pewien dochod do budzetu, a prywatni
      inwestorzy poniosa koszty subsydiowania infrastruktury (mechanizm gieldowy).
      Dziala to jako tako do momentu, kiedy stan infrastruktury pozwala na
      osiagniecie zyskow. Jak dochodzi do nieuniknionych wydatkow na odnowienie
      infrastruktury, zamist zyskow pojawiaja sie straty i nastepuje okres
      niedoinwestowania, potem okres niszczenia i przerw w korzystaniu z danej
      infrastruktury (zamykanie drog, likwidowanie polaczen, wylaczanie pradu,
      wstrzymywanie dostaw ciepla, wzrost przestepczosci itd.)
      Jak wiadomo USA (a takze Polska) maja duze deficyty budzetowe.

      Pozdrowienia
      • Gość: Strzelec Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: 167.26.50.* 19.08.03, 21:41
        Gość portalu: JGA napisał(a):

        > Tendencja do prywatyzacji jest oznaka niewydolnosci budzetowej panstwa.
        > Pewne dziedziny dzialalnosci gospodarczej sa kapitalochlonne, nie przynosza
        > zyskow, wymagaja dofinansowywania z budzetu. Przykladem jest siec drogowa,
        > kolejowa, energetyczna, zapewnienie bezpieczenstwa.
        > Kraje ze zdrowym bilansem budzetowym nie beda ryzykowac prywatyzacji pewnych
        > dziedzin gospodarki, poniewaz ryzyko pogorszenia infrastruktury przewyzsza
        > korzysci z prywatyzacji.
        > Jednakze duze deficyty budzetowe zmuszaja rzady do prywatyzacji. Robi sie to
        > zakladajac, ze prywatyzacja przyniesie pewien dochod do budzetu, a prywatni
        > inwestorzy poniosa koszty subsydiowania infrastruktury (mechanizm gieldowy).
        > Dziala to jako tako do momentu, kiedy stan infrastruktury pozwala na
        > osiagniecie zyskow. Jak dochodzi do nieuniknionych wydatkow na odnowienie
        > infrastruktury, zamist zyskow pojawiaja sie straty i nastepuje okres
        > niedoinwestowania, potem okres niszczenia i przerw w korzystaniu z danej
        > infrastruktury (zamykanie drog, likwidowanie polaczen, wylaczanie pradu,
        > wstrzymywanie dostaw ciepla, wzrost przestepczosci itd.)
        > Jak wiadomo USA (a takze Polska) maja duze deficyty budzetowe.
        >
        > Pozdrowienia

        No tak, tylko o ile sie nie myle PKP jest nadal wlasnoscia panstwa i to w
        niczym nie zmienia faktu, ze jest niedoinwestowana, infrastruktura sie
        rozsypuje, polaczenia sa systematycznie likwidowane, ze o totalnym syfie i
        brudzie na dworcach kolejowych i w wagonach nie wspomne, pomimo topionych w tym
        molochu miliardach zlotych (rzecz jasna rozkradanych przez kolejowa mafie)...
        moze w tym swietle prywatyzacja nie jest zlym rozwiazaniem...
        jezeli przyklad PKP nikogo nie przekonuje, mozna przytoczyc tu inne
        przyklady...
        Powiedzmy taki Amtrak, praktycznie istytucja panstwowa powolana przez kongres
        USA w latcah 70-tych ubieglego wieku. Od trzydziestu lat ta instytucja byla
        systematycznie subsydiowana przez rzad USA na sumy rzedu miliardow dolarow, z
        bardzo marnymi efektami. Pociagi notorycznie sie spozniaja, pod wzgledem
        jakosci uslug odbiegaja od norm powiedzmy zachodnioeuropejskich, nigdy nie
        mialy zyskow, nawet po 11 wrzesnia kiedy zapotrzebowanie na alternatywne w
        stosunku do samolotow srodki transportu znacznie wzroslo, kreatywna ksiegowosc
        majaca na celu ukrycie faktycznego stanu finansow jest normalka. Juz dawno
        Amtrak oficjalnie zarzucil normalne praktyki ksiegowe (accounting standards).
        Przy systematycznie rosnacych kosztach i znacznie wolniej rosnacych
        pzrychodach, Amtrak nigdy nie byl w stanie zdobyc wiecej niz 1% rynku
        pasazerskiego !
        No i jest powiedzmy Virgin Rail w Wielkiej Brytanii, konsorcjum prywatne, ktore
        od momentu wynajecia trakcji kolejowej od brytyjskich linii kolejowych
        spowodowalo boom w ruchu pasazerskim w Wielkiej Brytanii, dzieki ktoremu
        wlasnie w zeszlym roku moglo zlozyc najwieksze w historii Wielkiej Brytanii
        zamowienie na nowe lokomotywy i wagony kolejnowe, na sume 3 miliardow dolarow.
        I sa przykladowo prywatne koleje w Japonii ktore przoduja na swiecie jesli
        chodzi o inwestycje infrastrukturalne, jak rowniez badania naukowe majace na
        celu rozwoj nowej techniki kolejowej. I do tego sa zyskowne.

        Wiec cos z teoriami w psocie powyzej jest nie tak...fakty jakby troche im
        przeczyly...
        • Gość: JGA Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.08.03, 04:07
          Oczywiscie sa przyklady pozytywne prywatyzacji. Moge podac taki w Kanadyjskiej
          prowincji Ontario.
          Rzad prowincji Ontario uczestniczyl w budowie nowej autostrady 407
          przecinajacej Toronto wschod-zachod. Jest to platna autostrada, z
          automatycznym naliczaniem oplat za przejazd. Kosztowalo to okolo 3 mld C$.
          Przez rok autostrada byla bezplatna, bo doczyszczano automatyke. Po 2 latach
          rzad prowincji Ontario zdecydowal sie sprzedac autostrade. Przyczyna tej
          decyzji to koniecznosc rozbudowy, na ktora trzeba bylo pozyczyc spore
          pieniadze i placic za nie odsetki. Mimo dochodowosci przedsiebiorstwa, podjeto
          decyzje calkowitej prywatyzacji. Prywatny inwestor rozbudowal i remontuje na
          bierzaco infrastrukture. Autostrada ma duze powodzenie, wiec nie bylo problemu
          z podniesieniem oplat za kilometr (obecnie prawie dwukrotnie wiecej niz w
          momencie prywatyzacji), co pomoglo prywatnym wlascicielom wywiazac sie z
          kontraktow i jeszcze na tym zarobic. Oplata za 1km to 0.12 C$.
          Rzad Ontario pozbyl sie problemu obslugi dlugu i udzialu w administrowaniu
          infrastruktora autostrady 407.
          Powyzszy sukces nie oznacza, ze rzad kanadyjski zamierza sprywatyzowac
          wszystkie autostrady.

          Pozdrowienia

        • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.bg.am.lodz.pl 22.08.03, 13:51
          Nie bardzo przecza bo o sukcesie kolejnictwa brytyjskiego slysze od ciebie.Natomiast dane mowia ze maja one NAJWYZSZA W EUROPIE WYPADKOWOSC.Zupelnie tak jak w USA z ta megakatastrofa.Po prostu infrastruktura sie starzeje i nikt nie inwestuje.
          Poza tym nie myl dwoch rzeczy.Jesli w jakims kraju zle dziala panstwo TO NIE ZNACZY ZE TRZEBA JE SPRYWATYZOWAC.Jesli policja jest zdegenerowana to trzeba to naprawic.Czy wojsko.Chodzi tu o przebadanie co najlepiej funkcjonuje prywatnie a co panstwowo.Charaterystyczne jest ze ty mowisz o wagonach i lokomotywach a ja o infrastrukturze(a wiec sieci budynkach itd.).
          • Gość: Strzelec Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: 167.26.50.* 25.08.03, 16:47
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > Nie bardzo przecza bo o sukcesie kolejnictwa brytyjskiego slysze od
            ciebie.Nato
            > miast dane mowia ze maja one NAJWYZSZA W EUROPIE WYPADKOWOSC.Zupelnie tak jak
            w
            > USA z ta megakatastrofa.Po prostu infrastruktura sie starzeje i nikt nie
            inwes
            > tuje.
            > Poza tym nie myl dwoch rzeczy.Jesli w jakims kraju zle dziala panstwo TO NIE
            ZN
            > ACZY ZE TRZEBA JE SPRYWATYZOWAC.Jesli policja jest zdegenerowana to trzeba to
            n
            > aprawic.Czy wojsko.Chodzi tu o przebadanie co najlepiej funkcjonuje prywatnie
            a
            > co panstwowo.Charaterystyczne jest ze ty mowisz o wagonach i lokomotywach a
            ja
            > o infrastrukturze(a wiec sieci budynkach itd.).

            Bardzo chetnie odesle cie do zrodel, przykladowo publikacje MacKinac Center for
            Public Policy. Nie przecze ze koleje brytyjskie maja najwyzsza na swiecie
            wypadkowosc bo slysze to jedynie od ciebie. Pomijajac juz taki drobiazg, ze ja
            nie mowie o kolejach brytyjskich, a jedynie o Virgin Rail. O jakiej
            megakatastrofie w USA mowisz ? A jesli chodzi o infrastrukture kolejowa w USA
            to wlasnie ta jest w duzej czesci w rekach panstwa...dalej ja nie mowie
            przeciez o prywatyzacji ani wojska ani policji wiec marnujesz czas walczas
            dzielnie z przeciwnikiem ktorego sobie wczesniej ustawiles na wygodnej dla
            siebie pozycji - chyba tylko po to by za wszelka cene zaistniec na forum,
            jakimkolwiek forum...
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.bg.am.lodz.pl 20.08.03, 13:56
        Tak o to chodzilo.Tylko dodajmy ingerencja panstwa moze byc rozna.Od najdalej idacej do niklej.Mozna maksymalnie pojsc ta droga czyli przejac na wlasnosc i zarzadzac.Moze byc wspolwlasnosc np 50 na 50.Ale moze byc tez rynek prywatny jak byl w USA ale kontrolowany.Mozna regulowac ceny ale mozna tez nakazywac np inwestycje.Istnieje cala gama srodkow.Jedno jest niewatpliwe.Rzad jest po to aby cos robil a nie czerpal przyjemnosci z wladzy.W zakres tych obowiazkow wchodzi tez dbalosc o cele strategiczne czyli np o infrastrukture.Ja wiem ze kazdy rzad woli zepchnac ten obowiazek z siebie na firmy prywatne ale jak widac to nie wychodzi.Poza tym od czego w koncu ma byc rzad?Od wykorzystywania przywilejow czy od rzadzenia?Kazdy system po jakims czasie staje sie przestarzaly i zaczyna szkodzic.Dazenie do idealnych rozwiazan ,,na stale to utopia''.
    • edek40 Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. 20.08.03, 11:45
      To oczywiste. Rachunku zyskow i strat nie da sie przeprowadzic. Nie moze tego
      zrobic prywatny przedsiebiorca, bo glupi i pazerny. Nie musi panstwo, bo zawsze
      moze podniesc podatki w celu poprawy warunkow zycia i infrastruktury. I do tego
      nikomu sie ze swoich krokow (podwyzek) nie musi tlumaczyc.

      Bruno, Ty chyba powinienes ciupasem spotkac sie z Fidelem albo z Kimem. Dobrze
      byscie sie zrozumieli. Taki na przyklad budzet. Po co w ogole takie bzdury
      wymyslono. Trzeba drukowac pieniadze, zeby ludziom zylo sie dostatnio. Albo w
      ogole zlikwidowac pieniadz i kazdemu dawac wg jego potrzeb. Tyle jest fajnych
      rozwiazan, ktore by Ci podpasowaly. Tylko pojedz do Fidela.
      • emes-nju Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. 20.08.03, 11:51
        edek40 napisał:

        > Bruno, Ty chyba powinienes ciupasem spotkac sie z Fidelem albo z Kimem.
        Dobrze
        > byscie sie zrozumieli. Taki na przyklad budzet. Po co w ogole takie bzdury
        > wymyslono. Trzeba drukowac pieniadze, zeby ludziom zylo sie dostatnio. Albo w
        > ogole zlikwidowac pieniadz i kazdemu dawac wg jego potrzeb. Tyle jest fajnych
        > rozwiazan, ktore by Ci podpasowaly. Tylko pojedz do Fidela.


        Lepiej chyba do Fidela.

        Na Kubie jest ladnie i klimat lagodny. Same plusy! I obecnosc idei w zyciu
        kazdego obywatela... Nie tak jak u nas - kasa i kasa :-(
        • Gość: pawel-l Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: 1.0.12.* 20.08.03, 12:01
          Dzięki Bogu w Polsce infrastruktura kolejowa (najbrudniejsze, najmniej
          bezpieczne i najwolniejsze koleje Europy), lotnicza (najdroższe bilety),
          energetyczna (za przyłącze do domku 10 tys zł), gazowa (dzięki ci M.Polu że
          istniejesz) są państwowe.
          Na nieszczęście wypuszczono z rąk telekomunikację. Jakby tak znacjonalizować
          sieci komórkowe to by dopiero państwo mogło pokazać na co nas stać !
          • emes-nju Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. 20.08.03, 12:35
            Gość portalu: pawel-l napisał(a):

            > Dzięki Bogu w Polsce infrastruktura kolejowa (najbrudniejsze, najmniej
            > bezpieczne i najwolniejsze koleje Europy), lotnicza (najdroższe bilety),
            > energetyczna (za przyłącze do domku 10 tys zł), gazowa (dzięki ci M.Polu że
            > istniejesz) są państwowe.
            > Na nieszczęście wypuszczono z rąk telekomunikację. Jakby tak znacjonalizować
            > sieci komórkowe to by dopiero państwo mogło pokazać na co nas stać !


            Ze tez na to nie wpadlem!!!

            Przeciez z komorek korzysta przede wszystkim kapytalysta (obrzydliwy). Po
            znacjonalizowaniu sieci komorkowych mozna by zroznicowac stawki dla dobrych
            (biednych) i zlych (kapytalystuf). Oczywiscie zli placiliby wiecej, zeby bylo z
            czego doplacac do biednych. A przy okazji do hut, kopaln...

            Ty to masz leb!!! :-)))
    • Gość: A Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.netspeed.com.au 28.08.03, 17:48
      Podobna "katastrofa energetyczna" wydarzyla sie kilka lat temu w Nowej
      Zelandii. Moze sie w przyszlosci wydarzyc np. Japonii (oby nie!). Zdarzenia te
      maja niewiele wspolnego z liberalizmem czy jego brakiem. Maja natomiast wiele
      wspolnego w fatalnym stanem ekonomicznym panstwowych sieci energetycznych -
      ale przed prywatyzacja ! Wlasciwie prywatyzacja wielu sieci energetycznych byla
      nastepstwem uznania ich bardzo zlego stanu technicznego i fatalnej kondycji
      ekonomicznej. Wiele lat "sluzby dwu panom" tj. rynkowi i lokalnym rzadom
      doprowadzilo do technicznego bankructwa tych przedsiebiorstw (cos jak polskie
      kopalnie, ale dlugi ciagle gwarantowane przez rzady). Dopasowanie odpowiedniej
      teorii do stanu faktycznego to jest juz zadanie dla inteligentnych ekonomistow.
      Pozdrowienia,
      A
      • Gość: jr Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: 202.76.174.* 29.08.03, 07:03
        Gość portalu: A napisał(a):

        > Podobna "katastrofa energetyczna" wydarzyla sie kilka lat temu w Nowej
        > Zelandii. Moze sie w przyszlosci wydarzyc np. Japonii (oby nie!). Zdarzenia
        te
        > maja niewiele wspolnego z liberalizmem czy jego brakiem. Maja natomiast
        wiele
        > wspolnego w fatalnym stanem ekonomicznym panstwowych sieci energetycznych -
        > ale przed prywatyzacja ! Wlasciwie prywatyzacja wielu sieci energetycznych
        byla
        >
        > nastepstwem uznania ich bardzo zlego stanu technicznego i fatalnej kondycji
        > ekonomicznej. Wiele lat "sluzby dwu panom" tj. rynkowi i lokalnym rzadom
        > doprowadzilo do technicznego bankructwa tych przedsiebiorstw (cos jak polskie
        > kopalnie, ale dlugi ciagle gwarantowane przez rzady). Dopasowanie
        odpowiedniej
        >
        > teorii do stanu faktycznego to jest juz zadanie dla inteligentnych
        ekonomistow.
        > Pozdrowienia,
        > A

        zaraz ci bruno powie ze polskie kopalnie sa nierentowne z winy liberalow! hehehe
        • Gość: A Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.netspeed.com.au 29.08.03, 13:32
          Gość portalu: jr napisał(a):

          > zaraz ci bruno powie ze polskie kopalnie sa nierentowne z winy liberalow! hehe

          Stawianie tezy, ze panstwo produkuje dobra i uslugi lepiej i taniej niz
          przedsiebiorca prywatny jest dowodem zupelnego braku poczucia realizmu i
          poprostu niewiedzy. Poczawszy od lat 50. brytyjskie gornictwo weglowe
          przechodzilo kilka razy z rak prywatnych w panstwowe i spowrotem. Powodem byla
          mozliwosc zaczepienia sie o budzet panstwa, tak jak w Polsce. Ludzie sa
          wszedzie tacy sami!

          Budzet jednak, pod naciskiem podatnikow, pare razy sie z tego "spetania"
          wydostawal prywatyzujac czesc kopaln. Od czasu pani T. raczej juz nie zostanie
          upanstwowione.

          No i gdzie tu teorie o "wyzszosci" wegla panstwowego nad prywatnym, etatyzmu
          nad liberalizmem ?? Moge podawac dlugo podobne przyklady z innych dziedzin:
          lotnictwo cywilne, prace geologiczno-poszukiwawcze, wydobycie i przetworstwo
          mineralow, przetworstwo spozywcze i rolne, hutnictwo, stocznictwo, transport
          ladowy i morski....... musze przestac, bo to nudne!
          Pozdrowienia,
          A
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.bg.am.lodz.pl 01.09.03, 14:20


        > Podobna "katastrofa energetyczna" wydarzyla sie kilka lat temu w Nowej
        > Zelandii.--->Gdzie tez panuje liberalizm w skrajnym wydaniu.Dziekuje za
        potwierdzenie tego co pisalem.
        Moze sie w przyszlosci wydarzyc np. Japonii (oby nie!).--->Jesli zliberalizuja
        na pewno.
        Zdarzenia te
        > maja niewiele wspolnego z liberalizmem czy jego brakiem.--->Ciekawa teoria.
        Maja natomiast wiele
        > wspolnego w fatalnym stanem ekonomicznym panstwowych sieci energetycznych -
        > ale przed prywatyzacja ! Wlasciwie prywatyzacja wielu sieci energetycznych
        byla
        >
        > nastepstwem uznania ich bardzo zlego stanu technicznego i fatalnej kondycji
        > ekonomicznej. Wiele lat "sluzby dwu panom" tj. rynkowi i lokalnym rzadom
        > doprowadzilo do technicznego bankructwa tych przedsiebiorstw (cos jak polskie
        > kopalnie, ale dlugi ciagle gwarantowane przez rzady).--->Wszystko fajnie
        tylko ze niestety teoria nie zgadza sie z rzeczywistoscia.Linie w USA NIGDY NIE
        BYLY PANSTWOWE.Byly kontrolowane ale nie upanstwowione w 10 lat po ZNIESIENIU
        KONTROLI jest katastrofa.
        Dopasowanie odpowiedniej
        >
        > teorii do stanu faktycznego to jest juz zadanie dla inteligentnych
        ekonomistow.--->No nie radzilbym dokonywac dostosowan zycia do teorii bo efekty
        widzielismy chocby w komunizmie a widzimy i teraz w liberalizmie w Polsce.Jest
        to jedna z najwiekszych chorob.Dostosowanie zycia do teorii.
        > Pozdrowienia,
        >
        • Gość: A Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.netspeed.com.au 01.09.03, 14:54
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          Wszystko fajni
          > e
          > tylko ze niestety teoria nie zgadza sie z rzeczywistoscia.Linie w USA NIGDY
          NIE
          >
          > BYLY PANSTWOWE.Byly kontrolowane ale nie upanstwowione w 10 lat po ZNIESIENIU
          > KONTROLI jest katastrofa.

          To jest kolejny mit !! Niby dlaczego panstwo mialoby byc bardziej sprawnw w
          kontrolowaniu energetyki ? To jest podwojenie aparatu kontroli i wcale nie
          daje lepszych rezultatow niz kontrola przez instytucje prywatne. Mieliby
          postawic rownolegle slupy do prywatnych, czy moze mierzyc napiecie "z urzedu" ?
          10 lat bez awarii to, biorac pod uwage bardzo skomplikowany charakter
          dzisiejszej energetyki, bardzo dobry wskaznik bezpieczenstwa.

          W amerykanskich liniach lotniczych i w wielu innych na swiecie nie ma
          panstwowej kontroli bezpieczenstwa linii. I co ? Spadaja czesciej ? W
          Australii Qantas lata bezwypadkowo od dziesiecioleci a jego bezpieczenstwo jest
          zapewniane przez samo przedsiebiorstwo.

          Ludzie mysla, ze panstwo jest "wszechmocne" i lepsze (nie wiem czemu,
          naprawde!). W Polsce dziala np. Panstwowy Nadzor Gorniczy. I co - nie ma
          wypadkow w kopalniach ?

          No i co z ta teoria ??

          Pozdrowienia,
          A
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.bg.am.lodz.pl 02.09.03, 16:15

            > To jest kolejny mit !! Niby dlaczego panstwo mialoby byc bardziej sprawnw w
            > kontrolowaniu energetyki ? To jest podwojenie aparatu kontroli i wcale nie
            > daje lepszych rezultatow niz kontrola przez instytucje prywatne. Mieliby
            > postawic rownolegle slupy do prywatnych, czy moze mierzyc napiecie "z
            urzedu" ?--->Po prostu byla lepsza bo nie bylo katastrof gdy zniesiono zaczelo
            sie.Widze ze tudno ci odroznic rzeczywistosc od teorii.Teoria np. liberalizm
            twierdzi bez podstaw ,,wszystko co panstwowe zle''.Opetani ta teoria znosza
            panstwowa kontrole.Nastepuje katastrofa.Wniosek oczywisty ,,nie wszystko co
            panstwowe zle'' oparty na rzeczywistosci.Proste jasne logiczne.
            >
            > 10 lat bez awarii to, biorac pod uwage bardzo skomplikowany charakter
            > dzisiejszej energetyki, bardzo dobry wskaznik bezpieczenstwa. --->To tyle ile
            starczylo starej infrastruktury zbudowanej jeszcze w czasach kontroli.Ale przy
            okazji widze ze dales nowa teorie ktora brzmi ,,Przy obecnym skomplikowaniu nie
            da sie zapewnic pradu gospodarce''.Wybacz ale tylko mnie ona rozsmiesza :o)))
            >
            > W amerykanskich liniach lotniczych i w wielu innych na swiecie nie ma
            > panstwowej kontroli bezpieczenstwa linii. I co ? Spadaja czesciej ? W
            > Australii Qantas lata bezwypadkowo od dziesiecioleci a jego bezpieczenstwo
            jest
            >
            > zapewniane przez samo przedsiebiorstwo. --->Tak maja wiecej awarii.Koronnym
            przykladem sa linie kolejowe w Anglii gdzie po prywatyzacji lawinowo wzrosla
            ilosc wypadkow.
            >
            > Ludzie mysla, ze panstwo jest "wszechmocne" i lepsze (nie wiem czemu,
            > naprawde!). W Polsce dziala np. Panstwowy Nadzor Gorniczy. I co - nie ma
            > wypadkow w kopalniach ? --->I to ze mamy najlepsze sluzby ratownicze na
            swiecie ktore wzywali na pomoc Amerykanie.Ale spoko liberalowie juz rozwalaja
            gornictwo.Niedlugo nie bedzie.I jeszcze jedna uwaga nie wypowiadaj sie o
            tematach o ktorych nie masz pojecia.
            >
            > No i co z ta teoria ??--->Nic jest glupia i juz sie skompromitowala ale
            zawsze zostana jej zwolennicy tak jak do dzis sa gdzies wysepki zwolennikow
            komunizmu.
            >
            > Pozdrowienia,

            • Gość: A Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.netspeed.com.au 03.09.03, 07:19

              Jezeli ty sie mienisz ekspertem, ktory sie zna a ja nie mam sie wypowiadac "o
              > tematach o ktorych nie masz pojecia" - to w swoich postach rozmawiasz
              wylacznie z soba. Kto cie zatrudnia z taka wiedza ?? Masz szczescie - trzymaj
              sie tej roboty bo moze juz niedlugo......



              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              >
              > > To jest kolejny mit !! Niby dlaczego panstwo mialoby byc bardziej sprawnw
              > w
              > > kontrolowaniu energetyki ? To jest podwojenie aparatu kontroli i wcale ni
              > e
              > > daje lepszych rezultatow niz kontrola przez instytucje prywatne. Mieliby
              > > postawic rownolegle slupy do prywatnych, czy moze mierzyc napiecie "z
              > urzedu" ?--->Po prostu byla lepsza bo nie bylo katastrof gdy zniesiono zacze
              > lo
              > sie.Widze ze tudno ci odroznic rzeczywistosc od teorii.Teoria np. liberalizm
              > twierdzi bez podstaw ,,wszystko co panstwowe zle''.Opetani ta teoria znosza
              > panstwowa kontrole.Nastepuje katastrofa.Wniosek oczywisty ,,nie wszystko co
              > panstwowe zle'' oparty na rzeczywistosci.Proste jasne logiczne.
              > >
              > > 10 lat bez awarii to, biorac pod uwage bardzo skomplikowany charakter
              > > dzisiejszej energetyki, bardzo dobry wskaznik bezpieczenstwa. --->To ty
              > le ile
              > starczylo starej infrastruktury zbudowanej jeszcze w czasach kontroli.Ale
              przy
              > okazji widze ze dales nowa teorie ktora brzmi ,,Przy obecnym skomplikowaniu
              nie
              >
              > da sie zapewnic pradu gospodarce''.Wybacz ale tylko mnie ona rozsmiesza :o)))
              > >
              > > W amerykanskich liniach lotniczych i w wielu innych na swiecie nie ma
              > > panstwowej kontroli bezpieczenstwa linii. I co ? Spadaja czesciej ? W
              > > Australii Qantas lata bezwypadkowo od dziesiecioleci a jego bezpieczenstwo
              >
              > jest
              > >
              > > zapewniane przez samo przedsiebiorstwo. --->Tak maja wiecej awarii.Kor
              > onnym
              > przykladem sa linie kolejowe w Anglii gdzie po prywatyzacji lawinowo wzrosla
              > ilosc wypadkow.
              > >
              > > Ludzie mysla, ze panstwo jest "wszechmocne" i lepsze (nie wiem czemu,
              > > naprawde!). W Polsce dziala np. Panstwowy Nadzor Gorniczy. I co - nie ma
              >
              > > wypadkow w kopalniach ? --->I to ze mamy najlepsze sluzby ratownicze na
              >
              > swiecie ktore wzywali na pomoc Amerykanie.Ale spoko liberalowie juz rozwalaja
              > gornictwo.Niedlugo nie bedzie.I jeszcze jedna uwaga nie wypowiadaj sie o
              > tematach o ktorych nie masz pojecia.
              > >
              > > No i co z ta teoria ??--->Nic jest glupia i juz sie skompromitowala ale
              >
              > zawsze zostana jej zwolennicy tak jak do dzis sa gdzies wysepki zwolennikow
              > komunizmu.
              > >
              > > Pozdrowienia,
              >
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.bg.am.lodz.pl 05.09.03, 14:09


                >
                > Jezeli ty sie mienisz ekspertem, ktory sie zna a ja nie mam sie wypowiadac "o
                > > tematach o ktorych nie masz pojecia" - to w swoich postach rozmawiasz
                > wylacznie z soba. Kto cie zatrudnia z taka wiedza ?? Masz szczescie -
                trzymaj
                >
                > sie tej roboty bo moze juz niedlugo......--->Widzisz ja sie nie wypowiadam o
                rzeczach ktorych nie znam o sytauacji gospodarczej Australii Japonii.Nie mowiac
                o gornictwie hutnictwie.A nawet o rolnictwie mimo ze moglbym duzo
                powiedziec.Tymczasem mamy tu cale mrowie ekspertow na wszystkim sie
                znaja.Wiedza co robic z koleja gornictwem hutnictwem rolnictwem.Zarzucanie mi
                czegos takiego jest nieuczciwe poniewaz latwo sprawdzic ze nie wypowiadalem sie
                w tych watkach.Mimo ze nie mozna posadzic mnie o brak wiedzy.

                >
    • mr_watchman Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. 29.08.03, 15:15
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > Wniosek SKONCZYC Z PRYWATYZACJA W POLSCE BO TO DROGA DO KATASTROFY.

      A więc do 1989r. katastrofy nie było? Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się
      dostatnio!

      > Tak o to niejako ,,namacalnie'' uczymy sie ekonomii.Z przykladow zyciowych a
      > nie z przemyslen chocby i najwybitniejszych ale zawsze tylko hipotetycznych
      > luminarzy swiatowej ekonomii.

      Och, bruno, gdybyś ty tak czasem przyjrzał się owym przykładom i do tego
      pomyślał...
    • Gość: robi Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: 62.233.197.* 01.09.03, 22:03
      Trochę racji masz. Firmy z rozbudowaną infrastruktura, jeżeli nie sa
      monopolistami, mają problemy z utrzmaniem sie na rynku. Infrastruktura wymaga
      olbrzymich nakładów kapitałowych , ktore zwracja się wolno. Dlatego nie wierzę
      w budowę autostrad w Polsce bez zaangażowania państwa. Kto wyłoży teraz
      kasę,wiedząc,że zyski zcznie osiągać po kilkudzieiściu latach? Czy nie lepiej
      zainwestować w obligacje, których ostatnio do wyboru do koloru?

      Nie ma lepszej formy własności niż własność prywatna, ale są dziedziny
      gospodarki, obejmujące swym zasięgiem każdego członka społeczności, które
      musza byc przez państwo wspierane, bo inaczej kończy sie to tak jak ostatnio w
      Stanach i Kanadzie. Energetyka jest jedną z nich. Przykład Enronu jest
      wyjątkowo sugestywny.

      Z drugiej strony istnieją w naszym kraju dzidziny, które sprywatyzowałałbym,
      przynajmniej częściowo, bez zmrużenia oka. Należą do nich służba zdrowia i
      szkolnictwo wyższe.

      • Gość: pawel-l Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: 1.0.12.* 02.09.03, 07:54
        Gość portalu: robi napisał(a):

        >Infrastruktura wymaga
        > olbrzymich nakładów kapitałowych , ktore zwracja się wolno. Dlatego nie
        wierzę
        > w budowę autostrad w Polsce bez zaangażowania państwa. Kto wyłoży teraz
        > kasę,wiedząc,że zyski zcznie osiągać po kilkudzieiściu latach? Czy nie lepiej
        > zainwestować w obligacje, których ostatnio do wyboru do koloru?

        Po pierwsze państwo w postaci podatków i długu (sprzedaż obligacji) zabiera z
        rynku mnóstwo pieniędzy i przeznacza je na konsumpcję i dotowanie nierentownych
        firm. Więc pieniędzy na inwestycje jest dużo mniej.
        Po drugie budowa autostrad jest u nas jakimś mitem. Jeśli nie ma chętnych na
        budowę to znaczy że jest to przedsięwzięcie nieekonomiczne. Ja sam jestem
        zwolennikem ekspresówek bo kosztują połowę tego co autostrady a poziom ruch w
        Polsce jest ciągle dość mały.
        Czego przykładem jest Enron ? A czego przykładem jest bankructwo Polski w
        1989r. ?
        Co dobrego dawała państwowa Telekom. ? A co dobrego wynika z państwowego PKP ?
        • emes-nju Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. 02.09.03, 09:41
          Gość portalu: pawel-l napisał(a):

          > Co dobrego dawała państwowa Telekom. ? A co dobrego wynika z państwowego PKP ?


          Daja DOBRE synekury dla koleguf. I do tego mozna zmarnowac kupe kasy, zeby
          pochwalic sie wyborcom jak bardzo waaaadza o nich dba - ludzie to kupuja :-(
          Koliegi moga przy tej okazji ukrecic jakis wlasny biznesik do przesylania
          panstwowego na prywatne.

          Wszystko jest pod kontrola!!!
      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Kryzys amerykanski-koniec liberalizmu. IP: *.bg.am.lodz.pl 04.09.03, 18:19

        > Trochę racji masz.--->Troche?
        Firmy z rozbudowaną infrastruktura, jeżeli nie sa
        > monopolistami, mają problemy z utrzmaniem sie na rynku. Infrastruktura wymaga
        > olbrzymich nakładów kapitałowych , ktore zwracja się wolno. Dlatego nie
        wierzę
        > w budowę autostrad w Polsce bez zaangażowania państwa. Kto wyłoży teraz
        > kasę,wiedząc,że zyski zcznie osiągać po kilkudzieiściu latach? Czy nie lepiej
        > zainwestować w obligacje, których ostatnio do wyboru do koloru?--->Czyli
        jednak mam calkowita racje :o)))
        >
        > Nie ma lepszej formy własności niż własność prywatna, ale są dziedziny
        > gospodarki, obejmujące swym zasięgiem każdego członka społeczności, które
        > musza byc przez państwo wspierane, bo inaczej kończy sie to tak jak ostatnio
        w
        > Stanach i Kanadzie. Energetyka jest jedną z nich. Przykład Enronu jest
        > wyjątkowo sugestywny.--->O mialem przypomniec Enron dzieki.Ciesze sie ze
        pojawija sie rozsadne glosy.Wreszcie.Swiadczy to o tym jak niski jest poziom
        ekonomii w Polsce.
        >
        > Z drugiej strony istnieją w naszym kraju dzidziny, które sprywatyzowałałbym,
        > przynajmniej częściowo, bez zmrużenia oka. Należą do nich służba zdrowia i
        > szkolnictwo wyższe. --->Ojoj zapedziles sie.Czy wiesz ze w USA szk wyzsze nie
        daly by rady bez pieniedzy panstwa?Tak w supersprywatyzowanych Stanach.A co do
        slzby zdrowia.Niestety mamy XXIwiek ne XIX.
        >
      • paw_dady sluzba zdrowia,koleje i energetyka prywatne ;-P 10.09.03, 17:49
        Witaj,

        widze, ze ty jako nieliczny glos rozsadku dyskutujesz z pogladami BV. Uznanie.
        Reszta dyskutantow jest na poziomie sklepu z pietruszka. Ciekawe ile wlasnych
        biznesow prowadzili w zyciu. Zloze sie ze zadnego o obrotach > 5 k PLN mies.



        Gość portalu: robi napisał(a):
        > Z drugiej strony istnieją w naszym kraju dzidziny, które sprywatyzowałałbym,
        > przynajmniej częściowo, bez zmrużenia oka. Należą do nich służba zdrowia

        hmm w takim razie dlaczego z UK gdzi wszystko jest prywatne ludzie dosc masowo
        przyjezdzaja na leczneie do Belgii z ta werenie socjalistyczna sluzba zdrowia?


        Moze jak kiedys bedziesz mial nieszczescie otrzec sie o brytyjskich lekarzy i
        ich sluzbe zdrowia docenisz 'panstwowosc'.


        > i szkolnictwo wyższe.

        co widac po poziomie np. polskich prywatnych szkol wyzszych. Ta kadra, ten
        komfort bo nie ma wiecej niz 8 osob w grupie. No i ta wysoce naukowa kadra ;-P.
        Za cos w koncu sie placi? bubhahhaaa



        przykladow kolei prywatnych np. angielski zlom, ciagle katastrofy, wielu ludzi
        ginie w okolicy Londynu. Zobacz ile tego bylo w ostatim roku ;). Anglicy sami
        przyznaja, ze 'popelniono pewne bledy w prywatyzacji' co po naszemu = spier*
        sprawe.

        Aha TGV francuskie z kolei jest panstwowe. Niestety brrr. Za to w zasadzie nie
        mialem nigdy spoznien, komfortowo sie jedzie. Ok powyzej 200 rozmowe komorkowa
        rwie ale w koncu to tylko koleje panstwowe. W prywaatnych pewno wszystko dziala
        bez inwestycji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka