Gość: MichalM A moze by tak IP: *.idc.net.pl 27.02.08, 16:47 Wprowadzic calkowicie indywidualne konta emerytalne z mozliwoscia przejscia na emeryture w dowolnym wieku poprostu kwote ktora masz dzielimy przez statystyczna ilosc lat ktore przezyjesz i wyplacamy ci jezeli po roku uzbierasz tyle ze wystaczy na emeryture do konca zycia to czemu nie. Oczywiscie czesc bedzie zyla dluzej niz srednia ale dla nich beda pieniadze tych ktorzy umra przed wykozystaniem calej swojej kasy ot i po problemie. Pozdrawiam MichalM Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: A moze by tak 29.02.08, 02:25 Gość portalu: MichalM napisał(a): > Wprowadzic calkowicie indywidualne konta emerytalne z mozliwoscia przejscia na > emeryture w dowolnym wieku poprostu kwote ktora masz dzielimy przez statystyczn > a > ilosc lat ktore przezyjesz i wyplacamy ci To przecież z grubsza tak ma być z urodzonymi po roku 1968 i niektórymi urodzonymi po roku 1948. Dyskusja o wcześniejszych emeryturach dotyczy okresu przejściowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kruk Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: *.85-237-169.tkchopin.pl 27.02.08, 17:24 Jeżeli chcemy żeby było sprawiedliwie,to wszyscy jak jeden mąż powinni iść na emeryturę w tym samym wieku,żadnych przywilejów (oprócz lotników,podwodniaków,komandosów) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda43 Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? 27.02.08, 17:58 1/Nikomu nie wolno odbierac praw nabytych. 2/Nalezy okreslic jasne zasady przechodzenia na emeryture. Bez zadnych furtek i dzielenia ludzi na pracujacych na swoj rachunek, czy na etatcie. Jedni i drudzy jednakowo placą skladki.Wystarczy okreslic wiek i staz pracy ogolem uprawniający do emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: 136.8.152.* 27.02.08, 18:01 BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO! BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO! BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO!BRAWO! BRAWO!BRAWO! Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? 27.02.08, 18:05 Likwidacja wcześniejszych emerytur powinna być wprowadzona 10lat temu. Także likwidacja nadmiaru polityków i setek tysięcy biurokratów wyższego szczebla powinna być realizowana w trybie natychmiastowym. Jeden polityk przynosi gospodarce straty rzędu ok 5 mln zł rocznie. (kilka lat temu przeprowadzono w USA badania że prawnik przynosi straty gospodarce rzędu $1mln). Udział płac stanowi tutaj znikomy %.Negatywny spin-off wynikjący z zatrudnienienia każdego polityka wykracza poza ogromne straty materialne jakie ponosi społeczeństwo. Sytuacja jest krytyczna, znacznie gorsza niż u schyłku rządów Gierka. Dług publiczny powiększa się o 50mld zł/rocznie. Zabezpieczeniem/gwarantem tego długu są jedynie naiwni Polacy, którzy nadal będą pracować za pół darmo i wybierać "sprawdzonyh" polityków jak np Marcinkiewicz. Zabezpieczeń materialnych Polska nie ma bo przejął je sektor prywatny, z reguły zagraniczny - przykładem są tutaj banki. Nawet obcięcie deficytu do zera nie zlikwiduje gwałtownego wzrostu zadłużenia. W potrzasku znajdą się tez polscy emigranci w GB bo tam też szykuje się rewolucja? www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2008/02/27/nwork127.xml Czy to nie easy talking Marcinkiewicz przywiózł z GB te reformy do Polski? Spector Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bubla Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:42 ciekawy, temat wypowiadam się jako lek.wet.Pogdybam sobie - gdyby nie moja mama która przeszła na wcześniejszą emeryture w wieku 56 LAT TO URODZIłABYM SWOJEGO SYNA PO 40 STCE.Nie wyobrazam sobie swojego schorowanego ojca w wieku 65 lat pracującego w magazynie. Jeżeli te przepisy wejdą w życie to nie będzie babć i dziadków opiekujących się wnukami ( bo w dzisiejszych czasach babcia To skarb).Moja teściowa opiekuje się trójką wnucząt, jedno z dzieci jest przewlekle chore - dzięki niej rodzice mogą pracować a nie siedzieć na kubeczku państwa na jakimś zasiłku. Czy widzieliście staruszków obsługujących wózki widłowe, zakładających kable wysokiego napięcia - no chyba,że rodziny ich dobrze ubezpieczą. Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelpiszczyk Re: Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? 28.02.08, 08:51 nikt nie zmusza starszych ludzi do pracy w kopalni lub na wózku widłowym. W UK ludzie w wieku przedemerytalnym pracują najczęściej w sklepach i supermarketach - praca jest stosunkowo lekka, przyjemna, w cieple, dużo kontaktu z ludźmi. Wszystko jednak determinowane jest przez całkowicie odmienne stosunki pracodawca-pracownik. W prawdziwym kapitaliźmie nikt nikogo nieustannie nie goni do roboty z batem... A państwową emeryturę w bogatej anglii dostaje się po minimum 40 latach pracy (lub 65 roku życia) i wynosi jakieś śmieszne grosze (chyba 80 funtów tygodniowo). Przypominam, że koszty życia są w UK dużo wyższe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: *.crowley.pl 27.02.08, 19:22 Wara od nabytych przywilejow ludzi ciezko pracujących Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: 82.160.255.* 28.02.08, 07:39 Niech wreszcie ktoś zrobi porządek w tej ustawie i będzie po kłopocie. W tej chwili każdy zatrudniony na kopalni ma takie prawo, a wystarczy to ograniczyć tylko do dołowych, rzeczywiście ciężko pracujących. Kolejarze na emeryturę idą bez względu na to czy pracują na torach czy w biurze. Przecież to bez sensu. Gdyby ograniczyć to do faktycznie wykonywanej pracy (po to wymyślono kartę charakterystyki stanowiska) to z urzędu połowa uprzywilejowanych by odpadła. Dotyczy to również mundurowych. Żołnierz, czy policjant siedzący w sztabie za biurkiem powinien mieć ograniczone prawo do wcześniejszej emerytury, za biurkiem się raczej nie męczy. Wtedy też może tak chętnie za te biurka by się nie pchali i ograniczyłoby to biurokrację przy okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antytrep Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: 83.142.74.* 28.02.08, 10:37 To wojsko i służby mundurowe produkują wczesnych emerytów a nie gospodarka cywilna.Policzmy Zanim normalny czlowiek dożyje emerytury trepoenia wyprodukuje trzech Nawet jesli to mon placi to i tak z podatkow tych co tyrać muszą lat 40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leov Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: *.eurocom.olkusz.pl 28.02.08, 14:07 Nie życzę nikomu pracy w warunkach szkodliwych!. Mając 20 lat nie zastanawiasz się, nad tym, myśląc, że ciebie wszystko ominie. Po kolejnych 30latach łapiesz się na tym, że jesteś już schorowanym wrakiem człowieka. Przyjmując się do pracy miałeś świadomość, że przejdziesz na emeryturę po 55 roku życia, a teraż ci tego odmawiają.....Nie jest to los do pozazdroszczenia. Nie ma też uczciwości w podejściu do tematu ze strony rządu i reszty społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kelner1 Re: Dziesięć razy mniej wcześniejszych emerytur? IP: *.acn.waw.pl 28.02.08, 16:48 Nasze puste gadanie to ustawodawca nasz kochany powinien to zakończyć.Ustanowić w końcu jakieś trwałe prawo wnikliwie podpatrując jak jest rozwiązane to w innych państwach żeby nie spłodzić bubla.Moje doświadczenie jest takie że ci co głośno krzyczą o wcześniejsze emeryturę póżniej jeszcze głośniej wrzeszczą że mają malutką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joto Emerytury dla 60-letnich mężczyzn. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.08, 13:17 Czy przepisy Konstytucji można traktować wybiórczo? Trybunał Konstytucyjny w sentencji swojego wyroku z dnia 23 października 2007r. sygn. akt P 10/07 stwierdził, że art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest niezgodny z art. 32 i art. 33 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz, że przepis ten, w zakresie wskazanym, straci moc obowiązującą z upływem 12 (dwunastu) miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. Ale w uzasadnieniu tego wyroku, TK jakby nieco o Konstytucji zapomniał - Nie bacząc bowiem na jej art. 190 ust.1, który wyraźnie stanowi, że „Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne” TK zalecił, że „Termin odroczenia nie stoi jednak na przeszkodzie wyłączenia jego skutku wobec sprawy, która była przyczyną wszczęcia postępowania przed Trybunałem (...) Dla sądu, przed którym toczy się postępowanie w sprawie, która legła u podstaw pytania prawnego, istotne znaczenie ma moment ogłoszenia wyroku na sali rozpraw. Wraz z nim następuje bowiem uchylenie domniemania konstytucyjności, które przypisywane jest każdemu aktowi prawnemu wydanemu przez ustawodawcę. Fakt ten nie pozostaje bez znaczenia dla postępowania toczącego się przed sądem, który sformułował pytanie prawne. Wykładnia przepisu, który zastosowany będzie jako podstawa rozstrzygnięcia, musi uwzględniać fakt, że przepis ten został pozbawiony domniemania konstytucyjności. Orzeczenie Trybunału stanowi w tym zakresie swoistą wskazówkę interpretacyjną...”. Wniosek z wyroku TK można więc wyprowadzić następujący: „Wszyscy są wobec prawa równi, ale ten, którego sprawa legła u podstaw pytanie prawnego do TK jest... równiejszy, bo poszczególne przepisy Konstytucji... można traktować wybiórczo”. I jak tu się dziwić sądom okręgowym i apelacyjnym, że jeden, taką samą sprawę!!! rozstrzyga tak, a drugi siak!? Jeden „Kowalskiemu” emeryturę przyznaje, a drugi, takiemu samemu „Kowalskiemu”, spełniającemu dokładnie takie same warunki, prawa do emerytury odmawia. Czy Sąd Najwyższy nie powinien wreszcie powiedzieć „dość!” tej kpinie z prawa i dać jasnej, jednoznacznej wykładni obowiązujących przepisów? Tak, by o tym, czy „Kowalski” uzyska emeryturę, czy też nie, decydowały wyłącznie kryteria, jakie ten „Kowalski” spełnia, a nie widzimisię (bo przecież nie niezawisłość) sędziego!!! Odpowiedz Link Zgłoś