Nowe prawo dotyczące kart płatniczych lepiej ch...

IP: *.usu.edu / 172.16.3.* 26.08.03, 19:35
Wiedzialem, ze funt jest mocny ale nie ze az tak!!! ("450
funtów szterlingów (ponad 3 mld zł)")
    • Gość: Bogdan Re: Nowe prawo dotyczące kart płatniczych lepiej IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 26.08.03, 23:24
      Przykro mi, ale już pierwsze zdanie artykułu zawiera błąd.
      Ustawa wchodzi w życie 12 pażdziernika. Proszę zobaczyć tutaj:
      isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/Main/WDU20021691385?OpenDocument
      Niestety autorzy nie doczytali ustawy do końca, bo w ostatnim
      artykule napisano że wchodzi w życie 12 miesięcy od ogłoszenia
      (Dziennik ustaw nr 169 z dnia 11.10.2002) a nie uchwalenia.
      Poza tym piszą, że karty wydane przed wejściem ustawy
      automatycznie zostaną objęte jej przepisami. To też nie jest
      prawda - przez rok mogą się stosować przepisy dotychczasowe. To
      z kolei pisze w przedostatnim artykule.
    • Gość: am kolejny błąd IP: 195.136.60.* 27.08.03, 07:53
      tzw liability shift , transfer odpowiedzialności za fałszerstwa
      nie nie jest związanyz dyrektywami Unii lecz wytycznymi
      VIsa/MAstercard. I obowiązuje od 1 01 2005.
    • Gość: Jasio Re: Nowe prawo dotyczące kart płatniczych lepiej IP: *.proxy.aol.com 27.08.03, 09:15
      Zenek , Moczymordo. Masz tu moja karte i pina. Skocz do najblizszego banku i
      przynies troche kasy na polbasa i zagryche. Bank funduje. Jutro skocze do
      kasjerki i zglosze ze ktos mi podpieprzyl portfel.
      Uszanowanko dla redakcji za dobra nowine.
    • Gość: sebmal Re: Nowe prawo dotyczące kart płatniczych lepiej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 10:25
      Artykuł zawiera jeszcze wiele innych błędów. Poza dwoma
      poważnymi błędami (wspomnianym już terminem wejścia ustawy w
      życie czy też informacją, iż ustawa obejmie wszystkie
      karty,nawet jeżeli zostały wydane przed wejściem ustawy)
      autorzy również źle interpretują par. 28 dotyczący transakcji z
      kodem PIN. Par. 28 i zdanie, iż użycie kodu nie wystarcza na
      obciążenie kwestionowaną transakcją dotyczy bowiem wyłącznie
      transakcji bez fizycznego przedstawienia karty (zamówienia
      telefoniczne, internetowe czy pocztowe) natomiast NIE OBEJMUJE
      transakcji wykonanych w terminalach POS w sklepach oraz w
      transakcji w bankomatach. Ogólnie, jako osoba profesjonalnie
      zajmują się tym tematem, oceniam artykuł niestety bardzo
      negatywnie a autorom niestety muszę zarzucić dużą
      niekompetencję i pobieżne przejrzenie tekstu ustawy :(
    • Gość: ZiutaB Karty z chipami IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.12.* 27.08.03, 10:38
      Niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego w Polsce nie wprowadzano OD RAZU kart z
      chipami. Akurat była szansa, żeby coś zrobić dobrze od początku. Ale nie,
      poszliśmy na hurra w starą technologię. Zarobiła na tym chyba tylko VISA. A
      gdzie był NBP? A gdzie MF? A nie można było określić polskiego (wewnętrznego)
      standardu działania kart, takiego jak francuska Carte Bleue? Że niezależnie od
      systemu (VISA, MC, czy inne swinstwo) działa to w kazdym bankomacie i kazdym
      sklepiku na rogu. Ze trudniej przez taka karte okrasc (bez podejrzenia PIN) juz
      nie wspomne. W dodatku niektore polskie banki (np pekao sa) MIALY te
      technologie - we Francji wydawali już na poczatku lat 90 swoje karty chipowe.
      Gratuluje dobrego samopoczucia bankowcom, urzednikom i operatorom systemow
      platniczych. Zawsze to u nas udalo sie upchnac troche starego syfa.
      ZiutaB
    • Gość: emen kolejne dwa bledy IP: *.*.*.* 27.08.03, 11:19
      artykul ewidentnie nieprofesjonalny, kilkakrotnie
      powtorzono te same fakty ale opatrujac je innym komentarzem:

      - "Główną przeszkodą, która zniechęca banki do
      przechodzenia na karty mikroprocesorowe, są niewątpliwie
      wysokie koszty ich wytworzenia. Sama karta jest droższa
      10-20-krotnie od tradycyjnej...."
      - "O ile same karty z mikroprocesorem są stosunkowo tanie
      , kosztują ok. 1 dol...."
      - "Ograniczenie funkcjonalności kart wiąże się też z
      kosztami wprowadzenia standardu (...). Sama tylko karta
      zawierająca chip to koszt rzędu przynajmniej 1 dolara
      (tradycyjny kawałek plastiku kosztuje tylko 10 centów).

      To w koncu ten 1$ do duzo czy malo??

      I kolejna niescislosc [dot. liczby punktow akceptujacych
      karty chipowe w Polsce]:

      - " Jest ich niespełna 10 tys., podczas gdy tradycyjne
      karty obsługuje ponad 100 tys. punktów" [skad te dane?]
      - "Visa International ich liczbę szacuje na 20 tys.
      spośród 60-70 tys. czytników, "

      roznica wg mnie znaczna, bo albo jest to 1:10 albo 1:3
      [1:3,5].
    • Gość: AB Może jestem naiwny... IP: *.zentis.com.pl / 10.0.0.* 27.08.03, 11:57
      ...ale wydawało mi się, że pracownik jakiegokolwiek sklepu NIE
      SPRAWDZAJĄC tożsamości osoby posługującej się kartą bierze
      odpowiedzialność finansową za ewentualne oszustwo na siebie (na
      sklep). Podobnie z zakupami korespondencyjnymi. Raz zamówiłen
      FAKSEM książkę w Anglii podając numer karty VISA i wszystko, co
      tam trzeba. Książka przyszła ZWYKŁĄ pocztą (nie kwitowałem
      odbioru). Pieniądze oczywiście zostały mi potrącone. Na moje
      pytanie w moim banku (PEKAO SA), jak to jest możliwe, że
      realizuje się płatności na podstawie jakiegoś świstka z faksu,
      usłyszałem odpowiedź, że taka sytuacja jest niemożliwa. To
      ciekawe, chyba żyję we śnie. Polecam w takim razie tę metodę
      wszelkim oszustom. Nic, tylko wynająć na miesiąc (na lewo, pod
      fałszywym nazwiskiem) mieszkanie i narobic fajnych zakupów na
      konto jakiegoś właściciela znanej nam karty. (wystarczy przecież
      np. pracować na stacji benzynowej, lub gdziekolwiek indziej,
      gdzie płaci się kartami i jest duży ruch). Pozdrawiam wszystkich
      oszustów i zazdroszczę dobrego samopoczucia naszym
      zasranym "bankowcom".
      • Gość: DO AB Re: Może jestem naiwny... IP: *.sympatico.ca 27.08.03, 16:54
        Jestes naiwny. Zadna sazanujaca sie instytucja online nie wysle
        zakupionego przez kredyt karte towaru na "tymczasowy adres" bez
        dodatkowych weryfikacji.

        Zasada jest prosta: adres wysylkowy musi byc taki sam jak adres,
        na ktory otrzymujesz rachunek z twojej karty kredytowej.

        Ja osobiscie nie bardzo rozumiem jak karty chipowe maja zapobiec
        oszustwom w transakcjach telefonicznych czy internetowych.
        Polowa moich transackcji kredytowych (w sumie kilkansacie
        tysiecy dolarow rocznie) to zakupy online.

        • Gość: Jasio Re: Może jestem naiwny... IP: *.proxy.aol.com 28.08.03, 04:33
          Gość portalu: DO AB napisał(a):

          > Jestes naiwny. Zadna sazanujaca sie instytucja online nie wysle
          > zakupionego przez kredyt karte towaru na "tymczasowy adres" bez
          > dodatkowych weryfikacji.
          >
          > Zasada jest prosta: adres wysylkowy musi byc taki sam jak adres,
          > na ktory otrzymujesz rachunek z twojej karty kredytowej.
          >
          > Ja osobiscie nie bardzo rozumiem jak karty chipowe maja zapobiec
          > oszustwom w transakcjach telefonicznych czy internetowych.
          > Polowa moich transackcji kredytowych (w sumie kilkansacie
          > tysiecy dolarow rocznie) to zakupy online.
          >
    • Gość: klient Re: Nowe prawo dotyczące kart płatniczych lepiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.03, 07:27
      Ja mam inny problem z płaceniem kartą płatniczą. W maju
      bieżącego roku chciałem zapłacić kartą w renomowanym sklepie.
      Otrzymałem kwitek: "transakcja nieudana". Zapłaciłem gotówką. Na
      szczęście miałem trochę pieniędzy przy sobie. Wieczorem
      sprawdziłem poprzez internet stan mojego konta i
      oczywiście "sumę mi zdjęło". Następnego dnia wniosłem reklamację
      do banku. Bank odpisał mi, że "oficjalne stanowisko będzie znane
      do 31–07–2003. Pod koniec lipca otrzymałem list datowany na
      dzień 24–7–2003, że "oficjalne stanowisko będzie nam znane do
      dnia 04–10–2003. Czekam cierpliwie, chociaż czasami, jak sobie
      to przypomnę to krew mnie zalewa. A oszczędności trzymam w niby
      bardzo renomowanym banku. Co Wy na to bankowcy?
      • Gość: bankowiec Re: Nowe prawo dotyczące kart płatniczych lepiej IP: PLWAWD* / 172.31.224.* 28.08.03, 09:37
        Twoj renomowany bank chyba musi jeszcze popracowac nad
        procedurami reklamacyjnymi; skoro jestes w posiadaniu kwitka ze
        tx. zostala odrzucona, bank widzac nr tx (nawet odrzucone maja
        nr)moze stwierdzic ze tx nie miala miejsca i pieniadze powinny
        zostac zwrocone (naogol bezposrednio na karte), troch dluzej -
        do konca okresu rozliczeniowego moze to trwac jezeli bank
        korzysta z zewnetrznej firmy - centrum rozliczeniowego
Pełna wersja