rizan37
18.03.08, 10:16
Z całą sympatią dla generaliów unijnych, ale czy my musimy przyjmować każde g... od nich. Za bolszewii była jedna receptura na dany gatunek kiełbasy (jeżeli kiełbasa była) i gdy kupowało się daną kiełbasę to można było przyjąć ( z wyjątkiem złodziejstwa w produkcji) że będzie OK. W latach 60siątych, w schyłkowym gomułce była np dość tania i świetna kiełbasa bieszczadzka. Zdarzały się świetne produkty i nasze wędliny miały renomę. Teraz wszystkie są jednakowe - taki sam szajs, choć na zachodzie jest jeszcze gorzej. Marzy się strefa "wolna od unijnych regulacji" właśnie w takich dziedzinach jak wędliny i produkcja podobnych produktów. Zresztą nie tylko. Unia powinna regulować generalia a nie szczegóły.