Wojna producentów twarożków z "kremem twarożkowym"

01.09.03, 19:32
Bardzo ciekawa sprawa.
A. Tomaszkiem po swojej stronie UNILEVER ma szanse na wygraną w
niższych sądach.
Choć osobiście uważam, że Unilever stosuje wprowadzającą w błąd
reklamę. \
Swoją drogą ciekawe, dlaczego UOKiK nie wszczął jeszcze w tej
sprawie postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe
interesy konsumentów. Na innych polach jest bardziej aktywny.
---
Pozdrawiam,
plopli
    • Gość: jurek Polacy! Kupując poskie wyroby dajecie pracę sobie! IP: *.dialup.mtu-net.ru 01.09.03, 23:45
      • Gość: loco Re: Polacy! Kupując poskie wyroby dajecie pracę s IP: *.avalonia.dk 02.09.03, 02:06
        Oczywiście! Wszyscy wokół są patriotami i dlatego możemy
        przebierać w ofertach pracy.
        • Gość: ja Twarożkowy kojarzy mi się z bocianem :) IP: *.lanet.wroc.pl 02.09.03, 02:32
          Ciekawe co znaczy slowo "twarożkowy"? Mnie sie oczywiście kojarzy z bocianem.
      • darr.darek a kupując zagraniczne dajecie pracę eksporterom 02.09.03, 11:13
        Bawi mnie już tłumaczenie podstaw kapitalizmu.
        To tak jakby "dyskutować" z Lepperem lub Sierakowską.

        To, że ludzie masowo przestawialiby się na rezygnację z kupna importowanych
        dóbr ("zamiast cytrusów kiszona kapusta" - lata 60-te Gomółka) nie sprawiłoby,
        że bylibyśmy bogatsi. Ot, mniejszy byłby popyt na dewizy, złotówka miałaby
        wyższy kurs wobec obcych walut i mniejszy byłby eksport polskich towarów.

        Bezrobocie bierze się całego Czerwonego Cyrku (głównie sponsorowanie enklaw
        stanowisk zupełnie oderwanych od rynku pracy : urzędy państwowe, kopalnie ,
        huty itp.) a nie z tego że będziemy mieli wysoki import i eksport.
    • Gość: vip Re: Wojna producentów twarożków z IP: *.chello.pl 02.09.03, 10:47
      a jaki jest skład śmietany z OSM PIĄTNICA ; sprawdźcie, jest tam
      wszystko tylko nie śmietana a smakuje jak opona samochodowa, nie
      kupujcie tego świństwa , jakktoś taki ma czelność kwestionować
      produkty innych producentów
    • jkwt A co z innymi 'osiągnięciami' branży spożywczej 02.09.03, 14:45
      Na przykład wędlinami, które tylko w 50% składają się z mięsa a
      pozostałe 50% to woda z listą E xxx.
      Nazywanie ich szynką czy polędwicą to moim zdaniem również
      nadużycie.
      • darr.darek Re: A co z innymi 'osiągnięciami' branży spożywcz 02.09.03, 15:34
        jkwt napisał:
        > Na przykład wędlinami, które tylko w 50% składają się z mięsa a
        > pozostałe 50% to woda z listą E xxx.
        > Nazywanie ich szynką czy polędwicą to moim zdaniem również
        > nadużycie.

        To akurat jest osiągnięcie technologów zachodnioeuropejskich.
        Trudno mieć coś do tego, jeśli klient chce kupować tańszą "szynkę wodną" .
        Część wybierze produkt wysokiej jakości i stosunkowo drogi ... jeśli będzie
        szansa na wolny rynek w tej branży.

        Jednak przyklaskiwanie polskich euroentuzjastów planom zamykania polskich
        przetwórni mięsnych, które robią 3 RAZY TAŃSZE wędliny w porównaniu do cen
        zachodnioeuropejskich, jest przykładem łatowści ogłupiania społeczeństwa przez
        czerwonych . Nie wróży to dobrze.

        • jkwt Re: A co z innymi 'osiągnięciami' branży spożywcz 02.09.03, 16:18
          > Trudno mieć coś do tego, jeśli klient chce kupować tańszą "szynkę wodną" .
          > Część wybierze produkt wysokiej jakości i stosunkowo drogi ... jeśli będzie
          > szansa na wolny rynek w tej branży.
          Tylko problem w tym, że dalej nazywamy to coś szynką. Mimo, że szynki jest tam
          niewiele a jej produkcja nie wiele ma wspólnego z tradycyjną technologią
          wytwarzania szynki. Podobnie z wędzeniem. Nie wiadomo czy wyrób wędzony czy
          wędzono podobny. Informacja o tym, w dodatku nie pełna, jest na etykiecie wyrobu
          napisana najmniejszą możliwą czcionką i niezbyt zrozumiała.

          > Jednak przyklaskiwanie polskich euroentuzjastów planom zamykania polskich
          > przetwórni mięsnych, które robią 3 RAZY TAŃSZE wędliny w porównaniu do cen
          > zachodnioeuropejskich, jest przykładem łatowści ogłupiania społeczeństwa
          przez
          > czerwonych . Nie wróży to dobrze.
          >
          Tu akurat się nie zgodzę. Wolałbym mieć pewność w sklepie, że żywność jest
          bezpieczna dla zdrowia. I jeśli idzie o standardy higieniczne i nadzór
          weterynaryjny to wolałbym równanie w górę a nie w dół.
          • darr.darek Re: A co z innymi 'osiągnięciami' branży spożywcz 02.09.03, 16:44
            jkwt napisał:
            > > Trudno mieć coś do tego, jeśli klient chce kupować tańszą "szynkę wodną" .
            > > Część wybierze produkt wysokiej jakości i stosunkowo drogi ... jeśli będzi
            > > szansa na wolny rynek w tej branży.
            >Tylko problem w tym, że dalej nazywamy to coś szynką. Mimo, że szynki jest tam
            >niewiele a jej produkcja nie wiele ma wspólnego z tradycyjną technologią
            >wytwarzania szynki. Podobnie z wędzeniem. Nie wiadomo czy wyrób wędzony czy
            >wędzono podobny. Informacja o tym, w dodatku nie pełna, jest na etykiecie wyrob
            >napisana najmniejszą możliwą czcionką i niezbyt zrozumiała.

            Można zbronić nadużywania pewnych nazw. I tak klient oceni końcowy efekt. Tu
            nie chodzi o to, aby na siłę kogoś przekonywać, że ta "soczysta" wędlina to
            efekt wypływającej wody.

            > > Jednak przyklaskiwanie polskich euroentuzjastów planom zamykania polskich
            > > przetwórni mięsnych, które robią 3 RAZY TAŃSZE wędliny w porównaniu do cen
            > > zachodnioeuropejskich, jest przykładem łatowści ogłupiania społeczeństwa
            > > przez czerwonych . Nie wróży to dobrze.
            >Tu akurat się nie zgodzę. Wolałbym mieć pewność w sklepie, że żywność jest
            >bezpieczna dla zdrowia. I jeśli idzie o standardy higieniczne i nadzór
            >weterynaryjny to wolałbym równanie w górę a nie w dół.

            W jaka gore ???
            Najwieksze afery (robienie krow kanibalkami, dodawanie olejow silnikowych do
            paszy i zywnosci) dzialy sie w regulowanym rynku miesnym Europy Zach. - nie w
            Polsce.
            Tradycyjna jakosc polskich wedlin przewyszala jakosc wedlin z EU .
            Ceny polskich wedlin porownywalnej jakosci sa 3 RAZY NIZSZE od cen produktow
            EU .
            Jest juz (niestety) wiele polskich wytworni, ktore maja wszystkie certyfikaty
            EU i wytwarzaja "cóś" z mielonego mięsa, mielonych kości, wody i ulepszaczy.

            Obudź się ! To nie jest żadna góra. To urzędniczy cyrk EU obawiający się zbyt
            dużej konkurencji polskich przetwórni wędliniarskich .

      • Gość: a Re: A co z innymi 'osiągnięciami' branży spożywcz IP: *.mad.east.verizon.net 02.09.03, 16:30
        jkwt napisał:

        > Na przykład wędlinami, które tylko w 50% składają się z mięsa a
        > pozostałe 50% to woda z listą E xxx.
        > Nazywanie ich szynką czy polędwicą to moim zdaniem również
        > nadużycie.


        tajnedokumenty.com/MDfrytki.html
Pełna wersja