Dodaj do ulubionych

Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:16
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
Obserwuj wątek
      • Gość: Jaktad-W-a Re: i ja mu wierzę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:02
        Ja też mu wierzę. Ale tak mało ludzi chce się z nim zgodzić.
        Wszyscy, lub prawie chcą tylko dobrze żyć a mało chce dobrze
        pracować.
        Ludzie zazdroszczą wszystkim w krajach zachodnich, ale za dużo u nas
        jest "bezrobotnych" z powołania. Wielu żyje na wysokim standarcie
        nie pracując legalnie i nie płacąc podatkow.
        • Gość: podatnik W Polsce są wyższe podatki niż w Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 19:55
          Myślałeś, że w Danii płaci się najwyższe podatki? Mylisz się. W Polsce podatki
          są wyższe niż w Danii. Tylko w Polsce podatki są ukryte w postaci składek (to co
          mówi Balcerowicz). W Polsce po podsumowaniu obowiązkowych podatków płacisz około
          48% od swojej pensji. W Danii 43%!

          Sprawdź to:
          obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/02/wysokie-duskie-podatki-fakt-yi-mity.html
            • kosmiczny_swir Balcerowicz? Ekspert od gospodarki socjalistycznej 29.03.08, 21:17
              Balcerowicz? Ekspert od gospodarki socjalistycznej? Temu panu już dziękujemy.
              Próbował zrobić coś dobrze na początku lat 90, drugi raz już mu zdecydowanie nie
              wyszło. Poza tym nie każdy jest nieomylny. To, że Balcerowiczowi się udało we
              wczesnych latach 90 nie znaczy że będzie mu się udawać zawsze.
              Poza tym wydatki socjalne muszą być dobrze skonstruowane. W Danii socjal działa,
              bo jest wydawny sensownie i trafia do tych którzy potrzebują. Ostatnio wzięli
              się nawet za azylantów i imigrantów, nie ma tak, że Arabka nie pracuje bo jej
              wiara nie pozwala, jak nie pracuje nie może dostać zasiłku.
              • szfindel Przeciez to B. stworzyl takie bezrobocie 29.03.08, 22:49
                Jakim trzeba byc sk*****em zeby mowic, ze bezrobocie jest takie zle, gdy samemu
                jest sie odpowiedzialnym za jego tworenie. Balcerowicz za czasow swego
                ministerowania w finansach dwukrotnie stworzyl totalne bezrobocie - najpierw do
                zdajei sie 14% a potem okolo 20%. A wszystko w imie tego, zeby jego koledzy
                mieli tania sile robocza i do tego, przestraszona o warunki bytowe, a co za tym
                idzie potulna. To jest kawal s******* i nic wiecej.
                • Gość: pingu ale rotfl, sorry IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.03.08, 04:38
                  balcerowicz stworzyl gospodarke rynkowa w polsce (tzw. kapitalizm)
                  i bezrobocie jest czescia takiej gospodarki. nie oceniam go wcale pozytywnie
                  ani negatywnie.

                  to co teraz powiedzial to jest po prostu taka prosta prawda: obecny system
                  podatkowy (skladkowy :) po prostu hamuje rozwoj polskiej gospodarki.
                  nieudolny system biurokratyczny (bardziej podobny do 3ciego swiata) sytuacje
                  pogarsza.
                  system podatkowy i usprawnienie biurokracji to jest to czym sie powinien
                  zajmowac rzad. zamiast ciaglych klotni, gdzie stalo zomo i kto jest prawdziwym
                  polakiem
                  • Gość: dc99 Balcerowicz = Falandysz polskiej gospodarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 08:56
                    > to co teraz powiedzial to jest po prostu taka prosta prawda: obecny > system
                    podatkowy (skladkowy :) po prostu hamuje rozwoj polskiej
                    > gospodarki.

                    W Polsce po 1989 były tylko trzy obniżki jakiegokolwiek podatku POWSZECHNEGO:
                    1) Obniżenie o 1% wszystkich 3 progrów za "pierwszego SLD"
                    2) Obniżenie składki rentowej za PiS. Była partyjka Balcerowicza wszelkimi
                    sposobami usiłowała tą obniżkę zablokować ("konsultacje społeczne").
                    3) Odblokowanie progów za PiS. Progi te zablokowała partyjka której politykę
                    dyktowali Michnik z Balcerowiczem.

                    Łapiesz ciekawą korelację? WSZYSTKIE te obniżki wpowadzono akurat w tych
                    krótkich okresach w których nie rządził Balcerowicz ani żaden z jego kolesiów.

                    Poza tym w temacie podatków wyłącznie upierdliwie forsowano "podatek liniowy",
                    który jest istotny tylko dla kilkuset oligarchów (pozostałym podatnikom
                    wystarczyłoby rozsądne ustawienie progów). Balcerowicza insteresuje wyłącznie
                    jakie podatki płaci Balcerowisz, cała reszta go nie obchodzi.

                    Był kiedyś taki wyjątkowo cyniczny prawnik Falandysz, który głosił potrzebę
                    przestrzegania prawa a sam bez skrupułów je łamał. Ciekawe że wypłynął na
                    szersze wody akurat w tym samym czasie co Balcerowicz.

                    > nieudolny system biurokratyczny (bardziej podobny do 3ciego swiata) > sytuacje
                    pogarsza.

                    A jakim cudem system biurokratyczny ma być sprawny skoro co chwila jakiś
                    liberalny oszołom głosi że:
                    1) od przyszłego piątku należy zwolnić 20% ... 50% ... 80% ... 120% ...
                    urzędników (procenty idą w górę w miarę rozwoju kampanii wyborczej)
                    2) urzędnikom należy obniżyć i tak już żenująco niskie pensje o 20% ... 50% ...
                    80% ... 120% (procenty jw)

                    To ciekawe kto w takich warunkach zechce pracować w jakimkolwiek urzędzie?
                    Miernota, łapownik albo ktoś kto nie ma wyjścia. Jak chce się mieć sprawną
                    biurokrację to trzeba jej najpierw zapłacić, ciekawe czemu balcerofile jakoś nie
                    potrafią zastosować do siebie swojego ulubionego powiedzonka "no free lunch"
                    którym z upodobaniem pouczają innych.


                    > system podatkowy i usprawnienie biurokracji to jest to czym sie
                    > powinien zajmowac rzad. zamiast ciaglych klotni, gdzie stalo zomo i > kto jest
                    prawdziwym polakiem

                    Tym powinien zajmować się rząd zamiast ciągłego przepychania podatku liniowego.
    • Gość: Kazik Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:42
      A co zrobiłeś w 89 roku ? Przecież to twoja zasługa że teraz jest jak jest .
      Czyli duże bezrobocie , wysokie składki , wysokie podatki . Moim zdaniem
      Balcerowicz jest najgłupszym profesorem ekonomi jaki tylko istnieje na tej ziemi
      . Za to co zrobił powinien wisieć . Ile istnień ludzkich odebrało sobie życie i
      swoim dzieciom przez tego debilowatego profesorka dzięki jego reformom , to nie
      wiem czy teraz da się policzyć. Taki ktoś jak Balcerowicz nie ma sumienia ani
      odrobiny honoru i to widać gołym okiem . Tylko kit jest teraz młodym sprzedawany
      . Bo na co innego go stać ?
            • Gość: AntyPolityk Otóż nie.. IP: *.chello.pl 29.03.08, 14:32
              Wystarczyło być bezczelnie chamskim, złodziejem, kłamcą oszustem, człowiekiem
              bez sumienia - tak się robiło interesy w Polsce po 1989. Do tej pory większości
              bogaczy słoma z butów wystaje, a im bardziej sie wywyższają tym bardziej tą
              słomę widać.
              • Gość: AntyPolityk Teraz robią się warunki dla inteligentnych ludzi IP: *.chello.pl 29.03.08, 14:38
                Znajomi pracowali w pewnej firmie w której byli pomiatani przez właściciela.
                Jakiś czas temu założyli swoją firmę konkurencyjną do tej i całkiem dobrze im
                sie powodzi.
                Znajomy pracował w firmie projektowej w której rządził bezgraniczny kretyn który
                tylko umiał wyzywać pracowników i wcale nie doceniał ich pracy. Dzięki obecnej
                sytuacji gospodarczej mógł zmienić pracę. Podobno w jego poprzedniej firmie,
                większość ludzi tak już zrobiło, ten kretyn właściciel traci kontrakty, ale nic
                się nie nauczył.
              • Gość: pluj się dalej Re: Otóż nie.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.08, 15:23
                Wygodne wytłumaczenie dla braku własnych umiejętności, inteligencji
                i chęci do ciężkiej pracy - skoro ja się nie dorobiłem, to ci którym
                to jednak się udało, na pewno muszą być złodziejami, oszustami ze
                słomą w butach i bez sumienia. Jak widać każdy mierzy innych swoją
                miarą. Ludziom mającym choć trochę rozumu nie trzeba takich rzeczy
                tłumaczyć.
            • trasat Re: Zależy po której stronie sie stoi... 29.03.08, 14:57
              Balcerowicza ma rację mówiąc o tym że mało Polaków pracuje. Tylko,
              że nie pamięta jak stawarzał warunki do porzycena pracy. Przecież
              bez tych wcześniejszych emerytur, łatwych rent itp. w pierwszym
              okresie transformacji bezrobocie osiągnęłoby pewnie z 40%. Wtedy
              były to działania osłonowe. Ale ich skutki występują do dzisiaj. I
              ekonomista uczciwy nie może się na to oburzać. To efekt metody zmian
              gospodarczych, które ja nie potępiam. Wstyd mi tylko za
              Balcerowicza, że oskarża innych o nieuniknione efekty ujemne
              własnych działań. Okazuje się, że można być wybitnym ekonomistą i
              równocześnie hipokrytą i egoistą. Ale Balcerowicz nie jest tutaj
              wyjątkiem.
          • Gość: speed Re: Zależy po której stronie sie stoi... IP: *.chello.pl 29.03.08, 16:29
            Balcerowicz jest jak chorągiewka. Kiedy był przy korycie sam wprowadzał karny
            podatek- popiwek dla ludzi, którzy chcą więcej pracować i więcej zarabiać.
            Dzisiaj mówi, że trzeba obniżać podatki i więcej pracować. Ten człowiek już tyle
            razy wygłaszał sprzeczne ze sobą poglądy, że aż dziwne że ktoś go jeszcze uważa
            za poważnego człowieka. W tej dyscyplinie bije go już tylko Wałęsa. Jeden był
            ministrem finansów, drugi prezydentem i w kraju jest jak jest.
            • spoleczenstwoobywatelskie Re: Zależy po której stronie sie stoi... 30.03.08, 14:20
              Ale tak na spokojnie, to myslales juz o tym, ze opinie ekonomiczne
              wyglasza sie w oparciu o biezace dane? Gospodarka to zywy organizm,
              ktory caly czas sie zmienia!
              W punkcie A moze byc dobre np. podnoszenie stop procentowych NBP, a
              w punkcie B zupelnie na odwrot! Nie ma jedynej slusznej linii, ktora
              wystarczy trzymac niczym kurs statku, caly czas zachodza procesy
              ktore wymagaja reakcji!
              Balcerowicz to poprostu facet o silnych nerwach, zdeterminowany do
              dzialania w zgodzie z przyjeta opinia i za to nalezy go bardzo
              szanowac, bo poprostu takich ludzi jest malo. Czyz nie latwiej jest
              ludziom obiecywac gruszki na wierzbie i miec swiety spokoj? Czyz nie
              latwiej jest niepodejmowac decyzji? Takich ludzi krytykujemy mowiac
              ze nas oszukuja, ze nic nie robia, ze ciagna do koryta. A potem jak
              pojawia sie ktos kto faktycznie cos robi, wtedy kazdy z nas jest
              znawca tematu o poziomie swiatowym i bezlitosnie na niego pluje.
              Balcerowicz jest MONETARYSTA! To taka odmiana ekonomisty ktory nie
              zajmuje sie polityka spoleczna, a parametrami gospodarki (glownie
              waluty). Polsce w okresie jego reformy zagrazala gigantyczna
              inflacja, ktora mogla sie przeobrazic w hiperinflacje znana
              chociazby z okresu poczatkow II RP! Aby ja opanowac nalezalo
              ograniczyc podaz pieniadza na rynek, czyli mowiac
              potocznie "schlodzic gospodarke". To samo teraz np. robi RPP
              podnoszac stopy procentowe!
              To Balcerowicz doprowadzil do tego ze ZLOTOWKA stala sie waluta
              wymienialna (wczesniej byla waluta ktorej nie honorowano poza
              granicami Polski). Efektem ubocznym terapi szokowej (bo naglej, nie
              rozciagnietej w czasie) byl upadek wielu przedsiebiorstw
              panstwowych, ktore zyly tylko dlatego ze byly nieustannie dotowane
              przez Panstwo. To nie Balcerowicz je zabijal, one byly juz dawno
              martwe, tylko sztucznie utrzymywane przy zyciu przez panstwowe
              pieniadze.
              A dlaczego tak bylo? Bo gospodarka PRL nie byla nastawiona na
              racjonalizacje tylko na wydzwiek spoleczno-propagandowy. Nie bylo
              istotne jak firma dziala, istotne bylo ze zatrudnia ludzi, bo kazdy
              mial miec zajecie!
              To wlasnie bylo jednym z powodow dla ktorego gospodarka padla.
          • Gość: Poznań N__i__e__u__k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 18:08
            Ten typek pisał pracę u mojego Ojca.

            Zdał bo ?

            Każdy z czerwoną legitymacją musiał zdać.

            Lecz ocena merytoryczna jest jednoznaczna ,
            To typowy czerwony nieuk nagradzany grantami.
            Nawet jego promotorzy zauważyli bałwochwalcze i iracjonalne doktrynerstwo
            ekonomiczne.

            Gdyby on prowadził politykę monetarną dziś w USA
            nastąpiła by masowa reemigracja.
      • Gość: AntyPolityk Nie w pełni ale popieram IP: *.chello.pl 29.03.08, 13:53
        Podobna sprawa z Ziobro - on z kolei paroma głupimi słowami przyczynił się do
        zapaści polskiej transplantologi a co za tym idzie śmierci wielu pacjentów
        czekających na przeszczepy.
        Balcerowicz natomiast widzi tylko jedno, i ta jednąarzecz dla niego obiektem
        kultu jest - INFLACJA. Przedkłada ją nad wzrost gospodarczy, bezrobocie itp. Nie
        twierdze że wysoka inflacja jest dobra, ale twierdze że inflacja nie jest
        najwyższym dobrem, szczególnie wtedy gdy się zabija wzrost gospodarczy w celu
        obniżenia jej.
        • Gość: hrj A co to jest "dziki kapitalizm"? IP: *.acn.waw.pl 29.03.08, 14:46
          Albo jest kapitalizm albo go nie ma. Obecnie w Polsce mamy socjalizm,
          jak inaczej nazwać sytuację w której oddaję 70% moich ciężko
          zarobionych pieniędzy w formie różnych podatków na redystrybucję
          wg widzimisię urzędasów i ku chwale "sprawiedliwości" tzw społecznej
          na różnych lumpów i nierobów.
          • trasat Re: A co to jest "dziki kapitalizm"? 29.03.08, 17:14
            Gość portalu: hrj napisał(a):

            > Albo jest kapitalizm albo go nie ma. Obecnie w Polsce mamy
            socjalizm,
            > jak inaczej nazwać sytuację w której oddaję 70% moich ciężko
            > zarobionych pieniędzy w formie różnych podatków na redystrybucję
            > wg widzimisię urzędasów i ku chwale "sprawiedliwości" tzw
            społecznej
            To jest przykład właśnie edukacji według Korwina Mike. Takie
            rozumienie kapitalizmu jakie Pan proponuje istnieje w części krajówh
            ameryki łacińskiej, czasem w Azji, oczywiście w Chinach. W świecie
            tzw, wartości zachodnich (w tym kultury chrześcijańskiej) to bardzo
            się zmieniło, m.in. dlatego aby nie było nowych rewolucji ludzi
            wykluczonych metodami. I dlatego w Europie jest spokój społeczny, ze
            są właśnie takie podatki.
            > na różnych lumpów i nierobów.
            • patriota21wieku Re: A co to jest "dziki kapitalizm"? 29.03.08, 19:57
              trasat napisał:

              > Gość portalu: hrj napisał(a):
              >
              > > Albo jest kapitalizm albo go nie ma. Obecnie w Polsce mamy
              > socjalizm,
              > > jak inaczej nazwać sytuację w której oddaję 70% moich ciężko
              > > zarobionych pieniędzy w formie różnych podatków na redystrybucję
              > > wg widzimisię urzędasów i ku chwale "sprawiedliwości" tzw
              > społecznej
              > To jest przykład właśnie edukacji według Korwina Mike. Takie
              > rozumienie kapitalizmu jakie Pan proponuje istnieje w części
              krajówh
              > ameryki łacińskiej, czasem w Azji, oczywiście w Chinach. W świecie
              > tzw, wartości zachodnich (w tym kultury chrześcijańskiej) to
              bardzo
              > się zmieniło, m.in. dlatego aby nie było nowych rewolucji ludzi
              > wykluczonych metodami. I dlatego w Europie jest spokój społeczny,
              ze
              > są właśnie takie podatki.
              > > na różnych lumpów i nierobów.

              Juz ja widze ten "spokoj spoleczny" we Francji i Wloszech, gdzie co
              roku sa strajki powszechne nierobow na panstwowej posadzie.
          • Gość: dc99 To jest właśnie "dziki kapitalizm" = prawo pięści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 09:15
            > Albo jest kapitalizm albo go nie ma. Obecnie w Polsce mamy
            > socjalizm, jak inaczej nazwać sytuację w której oddaję 70% moich
            > ciężko zarobionych pieniędzy w formie różnych podatków na
            > redystrybucję wg widzimisię urzędasów i ku chwale "sprawiedliwości" > tzw
            społecznej na różnych lumpów i nierobów.

            Kapitalizm to jak sama nazwa wskazuje ustrój w którym rządzą posiadacze
            kapitału. Masz Ty aby kapitał wystarczający do:
            1) finansowania kampanii wyborczej
            2) korumpowania ministrów i prezydentów w celu przeprowadzenia intratnych
            prywatyzacji
            3) korumpowania posłów w celu przepchnięcia ustaw zapewniających Twoim firmom
            zyskowne monopole lub przymus korzystania z ich usług

            Najwyraźniej nie masz, więc zgodnie z doktryną liberalną jesteś "pijakiem,
            frustratem i nieudacznikiem". Siedź zatem cicho i pokornie płać na klawe życie
            lepszych od siebie.


    • Gość: Piotr Badura Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 13:49
      Gdy w latach 1998-2000 Leszek Balcerowicz odpowiadał za gospodarkę i budżet
      państwa, doszło do katastrofy. W listopadzie 1997 pracowało w Polsce 15,3 mln
      ludzi (GUS BAEL), a w listopadzie 1999 już tylko 14,6 mln (ma koniec kadencji w
      listopadzie 2001 pracowało już tylko 14,0 mln). Ubytek 1,3 mln pracujących w
      ciągu jednej kadencji to niebywałe "osiągnięcie".
      Podobnie ma się sprawa z budżetem państwa. Rząd Cimoszewicza odchodził w 1997
      zostawiając deficyt budżetu państwa na poziomie poniżej 6 mld zł. Rząd Hanny
      Suchockiej zostawił po sobie 4,3 mld zł deficytu w 1993. Nominalnie było to
      wprawdzie mniej niż w 1997, ale realnie dużo więcej, bo w latach 1993-1997
      mieliśmy jeszcze sporą inflację. Rządy lat 1994-1997 zmniejszyły zatem realnie
      deficyt budżetu państwa.
      Odwrotnie było z rządem Buzka-Balcerowicza. On znacznie zwiększył deficyt. W
      2001 był on już na poziomie 32,4 mld zł i mówiło się, że na 2002 wzrośnie do
      90-100 mld zł (tzw. dziura Bauca, która naprawdę powinna się nazywać dziurą
      Balcerowicza, gdyż to Balcerowicz ją zmajstrował, a Bauc tylko ujawnił).
      Ostatecznie rząd Buzka zostawił następcom budżet z zaplanowanym deficytem w
      wysokości 40 mld zł, ale robił to chyba w przekonaniu, że zamknięcie się w tych
      40 mld jest niemożliwe.
      Leszek Balcerowicz jest sprawcą największej po 1989 katastrofy gospodarczej w
      Polsce. Jest on jednak na tyle sprytny, że wyczuł zawczasu co się święci i pod
      wydumanym pretekstem uciekł z rządu. (Kto pamięta jeszcze dziś ten wydumany
      pretekst?)
      Jest więc Leszek Balcerowicz ostatnim, którego rad w sprawach gospodarki
      należałoby słuchać. No chyba że chce się mieć katastrofę gospodarczą.
        • Gość: Piotr Badura Sam sprawdź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:44
          Ja podałem liczby. Te liczby można zweryfikować. Jeśli uważasz, że są one
          tendencyjnie dobrane, to na Tobie spoczywa ciężar dowodu, a nie na mnie. Jeśli
          nie potrafisz podać liczb, które obalają to, co napisałem, to się po prostu nie
          włączaj do dyskusji, bo zmieniasz ją w jałowe strzępienie ozorów.
          Z wyrazami szacunku
          Piotr Badura
        • Gość: dc99 Podatki obniżali wszyscy oprócz balcerofilów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 09:24
          > no to sprawdź jeszcze mądralo czy kryzys był w tych czasach tylko w
          > PL czy na całym świecie, bo SLD trafiało zawsze na prosperity i nie
          > wykorzystało tego giftu poprzez obniżkę podatków na okres kryzysu

          Akurat pierwsze SLD (tzn. zanim nawróciło się na Michnikizm-Balcerowiczyzm) było
          jedną z nielicznych partii które obniżały podatki!!! Symbolicznie bo
          symbolicznie (po 1% z każdego progu) ale zawsze, do tego dochodzi zniesienie
          tzw. "popiwku".

          Tyle że były to podatki płacone przez to wstrętne społeczeństwo ("pijaków,
          złodziei, frustratów i nieudaczników" jak raczyła ich określić Bochniarzowa) a
          nie istotny tylko dla rasy panów menażerów podatek liniowy. Czego menażeria do
          dzisiaj nie może przeboleć.
    • Gość: UUWWAAGGAA UWAGA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 14:02
      Zanim napiszecie post na forum to przeczytajcie to. Ponieważ zaraz sie zacznie
      wieszanie psów na prof.Balcerowiczu, to prosze żebyście się najpierw
      zastanowili. A potem jeszcze raz i jeszcze raz. I w końcu nic nei napisali, bo
      jeśli długo pomyśłicie, to zauważycie że totalna krytyka pana Leszka nei ma
      sensu. Jasne, że część z jego działań możnaby przeprowadzić lepiej ale ideałów
      na świecie nie ma, a on robił mnóstwo rzeczy jako pierwszy Polak i dlatego mimo
      ogromnej inteligencji i wiedzy, nie mógł ustrzec się przed błędami.

      Nie było i nie ma w Polsce osoby, która lepiej sprawdziłaby sie w roli pana
      Leszka, dlatego nie wyżalajcie się na forum, skoro teraz Wam się nie powodzi, bo
      to nei jego wina.
      • Gość: AntyPolityk Wyjaśnię Ci dlaczego IP: *.chello.pl 29.03.08, 14:14
        Oto rozumowanie Balcerowicza przedstawione w paru wywiadach
        Cel: walka z inflacją
        powód wzrostu inflacji: rosnące pensje, żądania płacowe gdy małe bezrobocie
        Sposób walki z inflacją(tego nigdy się wprost nie mówi): zwiększyć bezrobocie,
        przy dużym bezrobociu można wywalić pracownika na zbity ryj gdy chce podwyżki i
        zatrudnić nowego za minimalną pensje
        Metoda: zmniejszyć wzrost gospodarczy, zmniejszyć eksport (podwyższyć stopy
        procentowe, spowodować wzrost wartości złotówki)
            • Gość: K Re: Wyjaśnię Ci dlaczego IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.08, 14:15
              Gość portalu: AntyPolityk napisał(a):

              > Mniejsza o to kim jestem, większa że ty jesteś debilem.
              > Czytaj ze zrozumieniem.

              Zeżarłem literkę, miało być niech głupsi robią. Pewnie, że jestem debilem. Myślisz, że boje się krytyki?
              Balcerowicz jak krzyczał, że trzeba reformować państwo ponad dziesięć lat temu to twoje komuszki siedziały i pierdziały w stołeczek (kto rządził po 1993 roku, czy jakaś partia mająca większość nie była komusza?). Mimo wielkich utrudnień jakie są w Polsce, mimo tego jak ciężko jest prowadzić w normalnych warunkach firmę, wysokich podatków to Polska się rozwija, wręcz wyśmienicie, co nie oznacza, że nie wpływa na nią koniunktura międzynawowa i czasem jest trochę gorzej, bynajmniej obawiam się przyszłości.
              Przypomnij sobie jak wyglądał świat przed reformami Leszka. Jaki był syf w Polsce Ludowej, jak biednym opadała szczęka na widok towaru w Pewexie. Porównując do tego, co dziś mamy jestem wdzięczny temu człowiekowi za to, że można normalnie żyć w Polsce. Nie muszę marzyć o emigracji, wszystko mam tu na miejscu. Nie znaczy to, że nie martwi mnie bardzo wiele problemów jakie dotykają nasze społeczeństwo, ale jestem optymistą i mam nadzieję, że z biegiem czasu znikną negatywne...
              Życzę powodzenia i wzięcie się do roboty, a nie narzekanie jak to wszystkim jest źle.
        • patriota21wieku Re: Wyjaśnię Ci dlaczego - nie 29.03.08, 20:06
          Gość portalu: AntyPolityk napisał(a):

          > Oto rozumowanie Balcerowicza przedstawione w paru wywiadach
          > Cel: walka z inflacją
          > powód wzrostu inflacji: rosnące pensje, żądania płacowe gdy małe
          bezrobocie
          > Sposób walki z inflacją(tego nigdy się wprost nie mówi): zwiększyć
          bezrobocie,
          > przy dużym bezrobociu można wywalić pracownika na zbity ryj gdy
          chce podwyżki i
          > zatrudnić nowego za minimalną pensje
          > Metoda: zmniejszyć wzrost gospodarczy, zmniejszyć eksport
          (podwyższyć stopy
          > procentowe, spowodować wzrost wartości złotówki)

          To co piszesz jest prawda tylko wtedy gdy praktycznie calosc
          gospodarki jest skupiona w rekach panstwa. Dlatego jest konieczna
          wyprzedaz wszystkich przedsiebiorst panstwowych i redukcja
          biurokracji.

          Popatrz na kraje Anglosaskie, szczegolnie USA. Bezrobocie male,
          wydajnosc wysoka i (mimo tego co niektorzy Amerykanie pieprza) nawet
          jest wystarczajaco duzo miejsc pracy dla nielegalnych imigrantow. A
          w ptrzypadku gospodarki socjalistycznej, inflacja nabija zarobki
          biurokratow (nieprodukcyjna czesc gospodarki) ktora mozna tylko
          zaspokoic przez wyzsze podatki placone przez produkcyjna czesc
          gospodarki. A pokaz mi prywatnego przedsiebiorce ktory bedzie
          pracowal wiedzac ze jego dochod na czysto (po podatkach) bedzie = 0!
      • 1europejczyk "Nie było i nie ma w Polsce osoby, która lepiej." 29.03.08, 15:55
        "Nie było i nie ma w Polsce osoby, która lepiej sprawdziłaby sie w roli pana
        Leszka,..."

        To zalezy o ktorej "roli" "myslisz": mlodego studenta zapisujacego sie do PZPR w
        1968 roku gwarantujacej wtedy blyskotliwe kariery z "naukowymi" wlacznie,
        glownie spragnionym blichtru sprzedajnym polglowkom, kiedy Jego kolegow wywalano
        ze studiow za "pochodzenie" czy poglady, profesora w Wyzszej Szkole Nauk
        Politycznych przy Komitecie Centralnym Polskiej Zjednoczonej Parti Robotniczej z
        czasow PRL-u firmujacego bankrutujacy system ekonomiczny ktorego symbolem sa do
        dzisiaj fotografie polskiego kosmonauty Hermaszewskiego (zamiast miesa) w
        witrynach sklepow (miesnych). pretensjonalnego reformatora, ktoremu sie zdawalo,
        ze podsuwane kosztowne wzorce sa Jego wlasnymi rewolucyjnymi "pomyslami" czy tez
        tego, ktory w aureoli "sukcesu" po dwudziestu latach udanej kariery w
        pzpr-owskiej "demokracji" i kontynuowania jej (po czesci naszym kosztem) w kraju
        uwolnionym spod radzieckiego namiestnictwa mial nagle "odwage" pouczac poprzedni
        Sejm (za czasow "pisowskiej" kadencji) czym jest demokracja !!!
        Jesli nie bylo i nie ma w Polsce nikogo kto lepiej by sie sprawdzil w roli
        "reformatora" to nasza przegrana przeszlosc jest zrozumiala a nasza przyszlosc
        bardzo niepewna.

        Re: UWAGA!!!
      • tuitam_online Re: UWAGA!!! 29.03.08, 21:36
        Gość portalu: UUWWAAGGAA napisał(a):


        > Nie było i nie ma w Polsce osoby, która lepiej sprawdziłaby sie w
        roli pana
        > Leszka
        Takie kategoryczne twierdzenie ma 1 wadę - nie da się go udowodnić.
    • Gość: podatnik są kołacze! IP: *.elk.net.pl 29.03.08, 14:12
      no, może nie kołacze ale bułki. Przeciez połowa z tych którzy nie
      pracuja jakos żyją. Fałszywa renta, wyrzucana kamieniami wczesna
      górnicza emerytura, zasiłki, dopłaty rolnicze, itd. Póki rzesza
      darmozjadów bedzie żerowac na tych co pracują prawdziwsze byłoby
      powiedzenie: bez pracy są kołacze, tylko trzeba się zakręcić.
      • Gość: Wersal Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.proxy.aol.com 29.03.08, 14:43
        Panie "Ja" gdzie pan zyje? Gdzie pan byl jak zaczelo sie likwidowac
        miejsca pracy. Gdzie pan byl jak wchodzilo w zycie slowa
        >Reforma<.Naczym ta reforma miala polegac? Na likwidacji Hut,
        Kopaln.Rolnictwa, itd. Ale czy pan wie ze to nie tylko byly
        likwidowane Huty , Kopalnie? Wiele dziedzin struktury gospodarczej
        zwiazanymi z tymi galedziami przemyslu zostalo tez zlikwidowanej.
        Ile ludzi poszlo na bruk? Malo nie? Kto ma dzisial finanse?
        Spekulant, zlodziej, oszust finansowy. Bez pracy nie ma kolaczy. Tak
        zgoda ,tylko dlaczego p. Balcerowicz musial dopiero teraz na wpasc?
    • adam_mich Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy 29.03.08, 14:33
      > Bez pracy nie ma kołaczy. Wystarczy porównać Francuzów z Amerykanami.
      > Ci pierwsi mają mniejszy dochód na głowę, bo system podatkowy
      > zniechęca ich do dłuższej pracy .

      He, he ! Trzeba to powiedzieć po pierwsze Amerykanom, a nie Francuzom !
      Amerykanie żyją na kredyt, zaciągają mnóstwo długów, a żyją głownie z drukowania
      dolarów, nie z pracy.
    • Gość: Trzy dni Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 15:35
      Ten artykuł ukazał sie trzy dni przed czasem. Świetnie pasowałby na
      1.04 br. "Najbardziej znany polski ekonomista". Ani on znany, ani
      ekonomista, ani nie polski. Ten ekonomistyk vel ekonom, niejaki
      Balcerowicz vel Bucholtz za zbrodnie dokonane na polskiej gospodarce
      stanie przed plutonem egzekucyjnym, wcześniej czy później. Oby jak
      najwcześniej. Ten czosnek zwany Eskimosem zrobił tak dużo złego dla
      Polski i Polaków, że trudno to wymienić. Tylko jedna zbrodnia, to
      jest ustalenie kursu USD do PLN na 9500 zł. przy wymianie złotówki i
      utrzymanie tego stałego kursu przez 17 miesięcy, było jedną wielką
      zbrodnia mafijną. Dzięki temu, że inflacja wynosiła 640% a lokaty
      roczne w bankach 140%, przy stałym ww. kursie, powodowały
      powstawanie gigantycznych złodziejskich fortun, które przy
      złodziejskiej prywatyzacji zostały zwielokrotnione. Jeden z byłych
      członków RPP stwierdził, że ww. kurs nie powinien być wyższy niż
      6500 zł i utrzymaywany nie dłużej niż przez tydzień.
    • Gość: rebel Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 15:43
      Zamiast pluć na Balcerowicza, może byście tak popluli na beneficjentów KRUS-u,
      którzy kradną co miesiąc ogromne pieniądze milionom uczciwie pracujących
      Polaków, na fikcyjnych rencistów, którzy zarabiają na czarno powyżej średniej
      krajowej, na rodzinne klany urzędników, którzy tworzą kolejne miejsca "pracy"
      dla swoich krewnych niezdolnych do żadnej uczciwej roboty, na kretynów mnożących
      kolejne przepisy generujące korupcję i uniemożliwiające normalne życie? Nie
      plujecie? A wiecie dlaczego? Bo 90% Polaków, gdyby tylko miało okazję, to
      ochoczo przystąpiłaby do jednej z w/w band złodziei.

      Reforma Balcerowicza miała dobre i złe strony, ale została przeprowadzona prawie
      20 lat temu. Dziś głównym problemem tego kraju jest fakt, że nie opłaca się tu
      uczciwie pracować. Uczciwie, tzn. coś produkować czy świadczyć usługi, aby
      pomnożyć REALNY majątek tego kraju. Opłaca się natomiast żyć na koszt innych,
      tak jak przedstawiciele wyżej wymienionych band złodziei. A z tym, niestety,
      Balcerowicz nie ma nic wspólnego.
      • Gość: dc99 Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 09:50
        > Zamiast pluć na Balcerowicza, może byście tak popluli na
        > beneficjentów KRUS-u, którzy kradną co miesiąc ogromne pieniądze
        > milionom uczciwie pracujących Polaków, na fikcyjnych rencistów,
        > którzy zarabiają na czarno powyżej średniej krajowej, na rodzinne
        > klany urzędników, którzy tworzą kolejne miejsca "pracy" dla swoich > krewnych
        niezdolnych do żadnej uczciwej roboty, na kretynów
        > mnożących kolejne przepisy generujące korupcję i uniemożliwiające
        > normalne życie?

        Po 1989 przez około 2/3 czasu rządził albo osobiście Balcerowicz albo jego
        wyznawcy. Co zrobili w tym czasie balcerofile w sprawach o których piszesz? Nie
        kiwnęli palcem, jedynie co ich zajmowało to przepychanie "podatku liniowego" i
        tworzenie kastowych przywilejów dla kolesiów. Kiedy był ten słodki czas że każdy
        byznesmen kupował sobie hektar chwastów i przepisywał się do KRUS - nie za
        Balcerowicza aby?

        Ciekawe czy do "kretynów mnożących korupcję" zaliczasz tych co pod pretekstem
        "upraszczania systemu podatkowego" polikwidowali drobne i nie mające znaczenia
        ulgi w PIT (typu leczenie) których sensem było sprawienie żeby klientowi
        bardziej opłacało się wziąść fakturę niż dogadać się z byznesmenem pod stołem (i
        nie zapłacić podatku)?

        > Bo 90% Polaków, gdyby tylko miało okazję, to
        > ochoczo przystąpiłaby do jednej z w/w band złodziei.

        Czyje to były hasła: "pierwszy milion trzeba ukraść" i "nie ważne czy kot jest
        czarny czy biały, ważne żeby łapał myszy". Nie balcerofilów aby?

        > Reforma Balcerowicza miała dobre i złe strony, ale została
        > przeprowadzona prawie 20 lat temu.

        Ale zarżnięcie przez Balcerowicza gospodarki poprzez "schładzanie" 10 lat temu
        odczuwamy do dziś. Spytaj się 2 mln emigrantów i "pokolenia 1200 brutto".

        > Opłaca się natomiast żyć na koszt innych, tak jak przedstawiciele
        > wyżej wymienionych band złodziei. A z tym, niestety, Balcerowicz
        > nie ma nic wspólnego.

        Ale ma bardzo dużo wspólnego ze stworzeniem w Polsce aroganckiej klasy
        próżniaczej, która lekką ręką wyda miliardy na zmianę koloru kropeczki w logo
        albo wypłacenie jakiemu nierobowi równowartości 600 lat pracy za 3 tygodnie
        popierdzenia w fotel, ale jak ma dać 3 grosze podwyżki dla pracowników to wyje
        "o jezus maria, firmę nam rozwalą".
      • Gość: hmmm Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 16:05
        no z tym to się muszę zgodzić bez pracy nie ma kołaczy i odnieść do tego co robił Balcerowicz. Niestety kłapać jęzorem to wszyscy umią ale jak coś konkretnego zrobić to juz się nie zrobi.
        Niestety Balcerowicz trzeba było dbać o tą pracę jak się było przy władzy a teraz jesteś utożsamiany z bezrobociem i wyzyskiem. Znam wielu młodych którzy wyjechało z kraju kilka lat temu bo krucho było z pracą
      • Gość: jaktad17 Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 20:13
        "Panu już dziękujemy", Panu również.
        Co pan pisze jak nie ma pan pojecia o sprawie. Jeden On w ówczesnym
        czasie myślał prawidłowo zgodnie z nowoczesną nauką ekonomii
        gospodarczej. To był Prof.Balcerowicz. On pozwolił na rozpoczęcie
        początku przemian poprzez wypuszczenie ludzi na ulice w celach
        handlowych. Kto chciał, mógł brać się za handel.Tak zaczął się wolny
        handel. Choć był to handel "na czarno", ale On pokazał że to jest
        wyjście. Chciał pokazać w naturze jak powinien wyglądać wolny
        handel. To były pierwsze symptomy. Potem naród choć w początku dawał
        75% poparcia rządowi Mazowieckiego zmienił zdanie na 25% i
        mniej. "Bo było to za długo". Za długo nie działo się tak jak np w
        Wielkiej Brytanii, czy w RFN.A Kaczyński szef nowopowstałej
        partii "Porozumienie Centrum" krzyczał na wiecach i zebraniach, oraz
        w telewizji:"przyśpieszenie". To był jego wiece wyborcze. On chciał
        już do władzy i bardzo mu się śpieszyło. Widać to do dziś. Teraz
        zapowiedział, że to nic, on wróci znów na stołek. Potem namówił
        Wałęsę i wybraliśmy go na Prezydenta bo Kaczyński chciał na nim
        wyjechać na szczyty, ale Wałęsa się nie dał. I to było początkiem
        końca przemian, a nie działania Balcerowicza. Jak ktoś nie widzi
        dalej czubka nosa, niech się nie wypowiada o sprawach o których ma
        pojęcie nawet nie elementarne. Ma żadne. Naród polski jest
        niecierpliwy,chcieli wszysko mieć zaraz. Posłuchali Kaczyńskich i
        rozwalili następny rząd pod kierunkiem Premier Suchockiej, a ona
        bardzo dobrze go sprawowała. Obiecywali wszystko a
        najwięcej "przyśpieszenie" i tak się śpieszą do dziś. Nic nie będzie
        w Polsce dobrego bez ogólnego zrozumienia i współdziałania z obecnym
        rządem. On chce coś dobrego zrobić. Ale my nie możemy tylko
        wymagać. "Jeśli ktoś chce aby mu rząd pomógł, niech mu choć nie
        przeszkadza. Może go życzliwie krytykować, bo taka może być kontrola
        ludzi.
        • Gość: ojciec Tadeusz Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 20:52
          Już wiem ,że na niczym się nie znam,ale poza tym nie ma żadnych
          odpowiedzi na moje pytania.I jeżeli jest tak dobrze ,to czemu jest
          tak żle? A o pani Suchockiej lepiej nie wspominać.To jej rząd
          podpisał niewolniczy pakt zwany konkordatem, gdzie jedna strona ma
          same korzyści(Watykan), a druga strona same koszty(Polska).I to też
          jest jedna z przyczyn naszej nędzy.
        • Gość: Koleżanka mówiła Re: Leszek Balcerowicz: Bez pracy nie ma kołaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:00
          Moja koleżanka mówiła na takiego kretyna jak ty, że on jest głupi i
          ma wszy. Pasuje jak ulał. Twój idol Balcerowicz vel Bucholtz to
          jeden z największych zbrodniarzy, który przygotował mechanizmy dla
          nomenklatury jak okradać społeczeństwo, zaczynając od złodziejskiej
          wymiany złotego, trzymanie przez 17 miesięcy stałego kursu USD do
          PLN, przy inflacji 640% i lokatach rocznych w bankach 140%. Tak
          zdobyte fortuny pomogły nomenklaturze okraść społeczeństwo podczas
          złodziejskiej i bandyckiej prywatyzacji. Głupcze nie rób porządnym
          Polakom wody z mózgu, bo mogą się zdenerwować i powiesić ciebie
          razem z twoim idolem na suchej gałęzi.
    • Gość: Jacek Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.hudd.cable.ntl.com 29.03.08, 16:47
      Balcerowicz ma rację - w Polsce zbyt wiele osób dostaje kasę za nic, okradając
      resztę pracujących. A jak ktoś im prawdę mówi, to zaraz krzyczą, że Balcerowicz
      ich okradł albo chce iść okraść.
      Wszyscy się przyzwyczaili, że to czy tamto się im należy, bo tak. Figa prawda!
      Powinno się raz definitywnie skończyć z rozbudowanym państwem socjalnym, niech w
      końcu każdy zacznie dbać o siebie. Państwo powinno zapewniać opiekę tym, którzy
      nie są w stanie już na siebie zarabiać - emerytom, rencistom (po sprawdzeniu,
      czy aby na pewno nie mogą pracować, czy też im się nie chce), bezrobotnym -
      przez określony czas i tylko, jeśli nie ma dla nich pracy, a nie gdy odrzucają
      kolejne propozycje. Jak długo osoby pracujące mają oddawać większość zarobionych
      pieniędzy na utrzymanie całej bandy darmozjadów?! Te wszystkie ZUS'y i inne
      podatki to wymysł komunistów - każdy normalny człowiek powinien sam dbać o swoje
      sprawy, odkładając pieniądze na starość czy ubezpieczając się na wypadek
      choroby. A nie wrzucać pieniądze do wspólnego wora bez dna i nic z tego nie mieć!
      Plujecie na Balcerowicza, na wszystkich, którym się cokolwiek kiedyś udało. A co
      sami robiliście? Zacznijcie może myśleć, ryzykować, inwestować pieniądze, a nie
      je przejadać, to też do czegoś dojdziecie! Ale oczywiście łatwiej wam sobie
      wmawiać, że każdy kto cokolwiek ma, to złodziej i oszust, a wy jesteście
      biednie, pokrzywdzone owieczki...
      • 1europejczyk To nie sa "racje" Balcerowicza. Utozsamianie ich 29.03.08, 17:11
        z nawiskiem Balcerowicza jest szkodzeniem tym racjom.
        W ustach Balcerowicza bylyby wiarygodne gdyby wyglaszal je za czasow kiedy
        Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (ktorej byl eminentnym czlonkiem) budujac
        system socjalny w Polsce wzorowanym na najbogatszych krajach Europy kupowala
        sobie przychylnosc "klasy robotniczej" kosztem innych warstw spolecznych i zawodow.
        Dzisiaj balcerowiczowskie arumentacje, ktorym przeczy Jego 20 lat kariery w
        PRL-u bardziej rym racjom szkodza niz pomagaja.

        Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza
      • ben-oni Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza 29.03.08, 17:27
        Wytłumacz mi Jacusiu, gdzie ty widzisz tę kasę państwową, którą dostają niepracujący... chyba, że mówisz o posłach na Sejm. Polska państwem socjalnym? Podaj choć jeden przykład tego polskiego socjalu... Nie pieprzcie za Balcerowiczem, że bezrobotni żyją na koszt państwa. U nas zaledwie kilka procent bezrobotnych dostaje jakikolwiek zasiłek, a wszelkie zapomogi socjalne to... wstyd i żenada. Polski zasiłek dla bezrobotnych to raczej jałmuzna. Gdzie ten idiota B. widzi w Polsce rozbudowany socjal?
        A co do gadki Balcerowicza - "bez pracy..." - ciekawe czy to samo myślał produkując do spółki z Buzkiem 1,5 mln. bezrobotnych.
        • Gość: slawek Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 22:05
          Ale ty nierozumiesz, że Balcerowiczowi tu chodzi o 40 letnich
          emerytów górników, rolników płacących 1/3 na ZUS, policjantów i
          wojskowych po 15 latach z prawem do emerytury- to są grupy
          roszczeniowe, dlatego nie starcza państwu na prawdziwych
          bezrobotnych i ludzi niezaradnych życiowo!!! Polska mogłaby być
          potęgą gospodarczą Europy, gdyby rządzący mieli odwagę znieść te
          przywileje z czasów PRLu. Kraje o wiele bogatsze od nas nie mają
          czegoś takiego.
          • Gość: dc99 Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:01
            > Ale ty nierozumiesz, że Balcerowiczowi tu chodzi o 40 letnich
            > emerytów górników, rolników płacących 1/3 na ZUS, policjantów i
            > wojskowych po 15 latach z prawem do emerytury- to są grupy
            > roszczeniowe, dlatego nie starcza państwu na prawdziwych
            > bezrobotnych i ludzi niezaradnych życiowo!!!

            A powiedz mi gdzie jest wpisany w polskim prawie PRZYMUS przechodzenia na
            wczesniejszą emeryturę? Gdyby się nie opłacało to nikt by nie przechodził, no
            ale wtedy dla lumpenbiznesu skończyło by się eldorado "taniej siły roboczej".

            Grupą roszczeniową są w Polsce przedsiębiorcy, których przedsiębiorczość polega
            głównie na wyszarpywaniu dla siebie kolejnych przywilejów kosztem reszty
            społeczeństwa - patrz "opcja Hausnera" sfinansowana rabunkami Belki.

            Pochylanie się z troską nad przywilejami ZUSowskimi proponowałbym zacząć od
            przywileju płacenia od płacy minimalnej dla byznesu i przywileju niepłacenia od
            3 progu dla menażerii.
          • ben-oni Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza 31.03.08, 13:01
            Zacznijmy od tego, że w kazdym cywilizowanym kraju świata istnieją pozapłacowe systemy motywacyjne. Czy wyobrażasz sobie 60-letniego policjanta w pogoni za 20-letnim przestępcą? Przecież 60-latek nawet nie przejdzie testów sprawnościowych!! A nie da się ich wszystkich upchnąć po biurach i komendach. W wojsku jest podobnie. Ja pamiętam dyskusje na temat wcześniejszych emerytur dla... baletnic i tancerzy baletowych. Bo jak wiesz, w wieku 64 lat mężczyzna choćby nawet się mocno starał, szpagatu nie zrobi.
            Przypomij sobie też słynne "uzdrawianie kopalń" w wydaniu Balcerona. Dawał z państwowej kasy po 54 tys. złotych każdemu górnikowi chcącemu odejść z kopalni. Dzisiaj kopalnie na gwałt szukają pracowników. A pieniądze państwowe poszły się j...ać. Odeszli wykwalifikowani pracownicy i w dodatku Balcerowicz zabronił im powrotu do zawodu!!!! A pieniądze poszły z Funduszu Świadczeń Pracowniczych, co było niezgodne z prawem, bo ten fundusz służy do wyp[łacania zaległych pensji a nie odpraw. I ten Balcerowicz teraz mówi o marnowaniu publicznych pieniędzy?!
            A co zrobił Balceron w sprawie składek ZUS? Ja, pracownik najemny płacę wyzsze składki od właściciela firmy w której jestem zatrudniony!!! Bo ten koleś płaci składkę od płacy minimalnej, a jeździ mercedesem i co roku ma wakacje w Egipcie lub Martynice.
            Wczesniejsze emerytury dla policji czy wojska (choć z tym wojskiem to rzeczywiscie bym sie zastanowił...) to jest jeden ze sposobów przyciągniecia ludzi do zawodu (pomojając oczywiscie aspekt przydatności do słuzby ludzi w wieku 60 lat). Bo policję państwo musi mieć, a za pensję 1300 m-cznie nikt im się nie przyjmie, więc kuszą przynajmniej wcześniejszą emeryturą (za komuny dodatkowo: specjalne sklepy, mieszkania, wczasy, wieksze kartki żywnościowe et c.). Kraje bogatsze od nas tez to mają. Wstąp do Legii Cudzoziemskiej a ęedziesz mógł zostać 45-letnim, bogatym emerytem.
        • Gość: podatnik Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 23:06
          ja ci powiem gdzie lecą socjalne pieniądze dla nierobów. otóż na wcześniejsze
          emerytury Polska wydaje rocznie 27,5 mld zł. a dziura budżetowa wynosi 23 mld zł.
          gdyby nie było zgrai młodych emerytów, którzy swoje płace za nic wywalczyli
          śrubami, pałkami i petardami, to nie było by dziury budżetowej i z roku na rok
          bylibyśmy coraz bogatsi.
          to jest kradzież.
          • Gość: dc99 Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.08, 10:05
            > ja ci powiem gdzie lecą socjalne pieniądze dla nierobów. otóż na
            > wcześniejsze emerytury Polska wydaje rocznie 27,5 mld zł. a dziura
            > budżetowa wynosi 23 mld zł. gdyby nie było zgrai młodych emerytów,
            > którzy swoje płace za nic wywalczyli śrubami, pałkami i petardami, > nie było
            by dziury budżetowej i z roku na rok bylibyśmy coraz
            > bogatsi. to jest kradzież.

            Gdyby zgraja byznesmenów i menażerów nie wywalczyła sobie korupcją i lobbingiem
            przywilejów ZUSowskich to nie było by dziury budżetowej i "klina podatkowego".
            To jest kradzież.
        • Gość: liza Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 23:08
          Banda nierobów to jest w sejmie i senacie ,na całym świecie nie ma zawodowych
          posłów tylko u nas ,trzeba zlikwidować pensje posłom a płacić im tylko za odbyte
          posiedzenia ,odebrać dotacje na biura poselskie jak chcą to niech sami za nie
          płacą ,zlikwidować KRUS niech przejdą do ZUS i płacą jak inni pracujący ludzie
          oraz zlikwidować niepotrzebne agencję rządowe oraz niech każdy rządzący
          odpowiada przed sądem za swoje decyzje tak jak każdy Polak -materialnie
      • tuitam_online Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza 29.03.08, 21:46
        O tym, że mamy gonić Europę/pracować/gonić/pracować itd to ja słyszę
        od lat niemal 20-tu? I co? Z PKB to może średnią "starej UE"
        nadgonimy może w okolicach mojej emerytury... Po 20 latach mój
        entuzjazm do hasła:"zapieprzajcie to kiedyś będzie wam lepiej" jakby
        trochę osłabł.
        Btw rozumiem, że wg ciebie osoba w wieku emerytalnym zdolna do pracy
        nie ma prawa do emerytury? I nie gadaj, że kołacze mają być tylko
        dla tych, którzy ryzykują.
        • Gość: podatnik Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 23:11
          > Btw rozumiem, że wg ciebie osoba w wieku emerytalnym zdolna do pracy
          > nie ma prawa do emerytury?

          no jeśli wiek emerytalny to 40lat... przeczytaj co napisałem wcześniej. na
          wcześniejsze emerytury Polska wydaje rocznie 27,5mld zł, podczas gdy te
          pieniądze zapełniłyby całą dziurę budżetową i jeszcze by zostało 4,5mld.
          przemyśl to.
          w niektórych krajach, które zaczynały podobnie do nas po rozpadzie ZSSR, zamiast
          biadolić i wyciągać rękę po nie swoje pieniądze, wzięli się do roboty, i żyją na
          znacznie lepszej stopie. więc warto zapieprzać, jeśli chce się coś mieć. nie ma
          nic za darmo, i wcześniej czy później ten system się i tak rozłoży.
          • tuitam_online Re: Banda nierobów pluje na Balcerowicza 29.03.08, 23:29
            Ale mi nie chodziło o wiek emerytalny typu 40 lat tylko o:
            "Państwo powinno zapewniać opiekę tym, którzy
            nie są w stanie już na siebie zarabiać - emerytom, rencistom (po
            sprawdzeniu,czy aby na pewno nie mogą pracować, czy też im się nie
            chce)...", co można interpretować tak, że emeryt, który jest w
            stanie pracować (o czym ma zadecydować państwo), ma pracować i już.
            I nie było tam nic o wieku emerytalnym. Więc można domniemywać, że
            autor wysłałby zdolnych do pracy emerytów do pracy i niech nie
            piszczą, że chcą emeryturę.

            > w niektórych krajach, które zaczynały podobnie do nas po rozpadzie
            ZSSR, zamiast biadolić i wyciągać rękę po nie swoje pieniądze,
            wzięli się do roboty, i żyją naznacznie lepszej stopie.

            Widzę jeszcze 1 różnicę. W tych krajach nie było też
            Balcerowicza.Przemyśl to.

            > więc warto zapieprzać, jeśli chce się coś mieć
            To coś to zwykle może być 50m2 spłacane przez 25 lat. I wcale nie
            jest pewne, że warto zapieprzać na to w Polsce.

            > wcześniej czy później ten system się i tak rozłoży
            Tzn. jaki system? Powszechnej euroszczęśliwości? Zresztą jak system
            ma się sam rozłożyć to po co zapieprzać? ;-)