Rynek prasy bezpłatnej: "Metropol" zwija stojaki

IP: *.tarchomin.pl / 192.168.8.* 02.09.03, 20:49
w sumie to zawsze jeden kosz na przystanku wiecej był.....A
druga sprawa ,że to co oni piszą w tym gó.... jest nieżetelne i
niezgodne [w dużej części przypadków] z prwdą.
    • Gość: JAN.U Re: Rynek prasy bezpłatnej: IP: *.escom.net.pl 02.09.03, 21:03
      Nie zrozumiałem czegoś lub wiadomość jest nieprecyzyjna. Jaki
      jest związek pomiędzy podważeniem umowy, a zwijaniem stojaków,
      skoro wg UOKiK chodzi tylko o kwestię wyłączności?
      • Gość: Andrzej Dlaczego firma 400kzl a miasto 16kzl, a nie odwrotnie? IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 03.09.03, 00:58

        "UOKiK nałożył na miasto karę w wysokości 16 tys. zł,
        zaś na wydawcę - karę w wysokości 400 tys. zł."

        Dlaczego firma prywatna ZA TO SAMO przewinienie ma
        zaplacic 25 razy wiecej niz miasto??? No dlaczego?
    • Gość: GFAT Agora ... IP: *.com / 10.10.233.* 03.09.03, 07:42
      no coz Agora po prostu pozazdroscila Metropolowi pozycji na
      rynku prasy bezplatnej. Agora. przypomnijmy, spoznila sie z
      wprowadzeniem gazetki Metro a teraz stosuje takie "troche lewe"
      chwyty aby wygryzc konkurenta. A pan Michnik w TV mowi, jaki to
      on jest dobry, a jego Wyborcza to juz w ogole jest
      najlepsza ... a naklad Wyborczej spada ...
    • Gość: Fester Adams Re: Rynek prasy bezpłatnej: IP: 217.8.186.* 03.09.03, 08:35
      Przecież gazetka "METRO" (ta granatowa) to pisemko Agory !!
      Michnik poprostu chciał utrudnić życie konkurencji :)
      Nawiasem mówiąc chyba nakłady Gazety spadają bo Adaś musiał się
      pokazać w TV i zareklamować swoją Gazetę :D
    • Gość: Paperboy z pl.Bankowego Dystrybucja z perspektywy paperboya IP: *.chello.pl 03.09.03, 09:37
      Chciałbym przedstawić jak wygląda dystrybucja gazet oczami
      gazeciarza. Najgorsze w tej pracy jest stado sępów, którzy
      rzucają się na gazety jak tylko podjedzie kierowca. Nie można
      zapakować spokojnie gazet do wózka...jeden mówi: dla mnie
      dziesięć...i z łapami; drugi podleci bez pytania, chwyci ile mu
      się do ręki zmieści i nie spojrzawszy nawet na nagłówki na
      pierwszej stronie wrzuca odrazu do reklamówki. Ludzie...wy
      jecie te gazety?? A może w piecu palicie, faktycznie zimno
      ostatnio. To, ze coś jest za darmo, nie znaczy, ze trzeba
      nabrać ile się tylko uniesie. Uwierzcie mi na słowo, inni to
      CZYTAJĄ. Macie pretensje, że możemy rozdawać dopiero od 7.40?
      Takie są zarządzenia, szanujemy pracę i nie chcemy jej stracić,
      Wy także to uszanujcie. Naprawdę, łaski nam nie robicie.
      Spokojnie rozdamy wszystko bez Waszej "pomocy". Najgorzej jest
      w metrze jak wrzucamy gazety do koszy przy wyjściu. Normalnie
      wrzucenie gazet (przedtem je rozpakowuję) zajęłoby mi 15
      sekund. Ale jak obsiądzie mnie stado ludzi, to jak ja mam to
      zrobić? Wszędzie ręce...do kosza, do wózka...pilnuję tylko,
      zeby nie do mojej kieszeni. Nieraz sie zdarza, że strącają mi
      czapkę, paranoja. A przecież 15 sekund nikogo nie zbawi, ludzie
      opamiętajcie się. Pozdrawiam Panią, która bierze garść gazet,
      chowa do siatki, potem zakłada czapkę i okulary i bierze
      kolejną garść (później ten sam numer odstawia u kolegi przy
      drugim koszu). Pozatym praca jest bardzo sympatyczna. Zapraszam
      wszystkich na plac Bankowy po gazetkę. Jest nas troje (na
      przystankach tramwajowych z Centrum, na przystankach z trasy WZ
      z Pragi i przy wejściu do urzędu od al.Solidarności) a w
      poniedziałki i piątki dodatkowo jedna osoba w metrze. Zaczynamy
      od 7.40 I ANI SEKUNDY WCZEŚNIEJ ;) Pozdrawiam szefostwo, a w
      szczególności Panią Anię i Panią Beatkę :D
Pełna wersja