Dodaj do ulubionych

Jego Ekscelencja, Honorowy Konsul Argentyny....

IP: 10.10.6.* 02.01.02, 13:12
... w Polsce profesor Leszek Balcerowicz milczy !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: IMF&WB Re: Jego Ekscelencja, Honorowy Konsul Argentyny.... IP: 149.156.213.* 02.01.02, 14:55
      Z tym Konsulem Honorowym to nie wiem, czy jest to prawda.

      Warto natomiast, abyśmy sobie uświadomili, że jesteśmy bliżej Argentyny, niż
      się to oficjalnie mówi.

      Upadek Argentyny dodaje tylko kolejnych argumentów w ciekawej dyskusji o
      tzw. "Washington Consensus", według którego wdrażano reformy w zasadzie w całym
      świecie w latach 90-tych. Prof. Balcerowicz i minister Cavallo z Arg. byli
      często stawiani jako ojcowie "cudów gospodarczych". Nie chce mi się szukać, ale
      znalazłbym pyszne teksty w prasie polskiej i zagranicznej z pierwszej połowy
      lat 90-tych.

      Teraz te cuda staja się trochę mniej cudowne, chociaż ogólnie nie można tego
      Consensusu totalnie krytykować.

      Można by o tym pisać na różnych listach dużo więcej, jak się człowiek trochę
      zna na dobrych (tak, tak!) i złych stronach działalności IMF&WB. Szkoda
      jednakże na to czasu.

      A u nas, niestety, jak się już pisze o IMF&WB, przynajmniej w mainstream media,
      to tylko na kolanach wobec nadludzi (półbogów) i gigantów umysłowych ekonomii.
      Albo też pisze się ignoranckie bujdy mające wyglądać na krytykę.

      Z przypadku Argentyny możemy wyciagnąć tylko jeden, moim zdaniem, niezbyt
      odkrywczy wniosek.

      Jeśli gwałtownie nie zmieni się na korzyść koniunktura w świecie w ciągu roku
      do dwóch lat, to przed losem Argentyny uratują nas tylko perspektywa wejścia do
      UE, ew. rzeczywiste wejście, a w najgorszym przypadku, gdybyśmy mieli problemy
      z powyższym, to niechęć Europy do kryzysu gospodarczego w samym swym centrum.

      Nasze zaciskanie pasa w 2002 może być tylko dodatkowym elementem ułatawiającym
      uniknięcie Tango Argentino 2001/2002.

      Mamy oczywiście trochę innych atutów, np. w Arg. była chyba duża ucieczka
      kapitału, oni mają w dużym stopniu monokulturę, nie sąsiądują z bogatymi, tak
      jak my czy Meksyk.

      Ponieważ nie mam czasu na dalszą dyskusję i chyba się już nie odezwę to ew.
      polemistom radzę tylko, aby nie zabierali głosu tak, aby trzeba było prostować
      fakty.

      Podam przykład. W niedzielę jakiś redaktor w jednym z radiów mówił, że nam nie
      grozi los Arg.,gdyż kurs naszej waluty określa rynek. Płytki warszawski forex
      to jest raczej jarmark, a lepszego przykładu oderwania kursu walutowaego od
      stanu gospodarki, to trudno byłoby znaleźć.

      No, może w Argentynie zimą 2000 (rok temu).

      Dosiego Roku!
      • Gość: Tukan Re: Jego Ekscelencja, Honorowy Konsul Argentyny.... IP: 10.10.6.* 02.01.02, 16:03
        Z tego co pamietam, to Argentyna byla najwiekszym w swiecie producentem
        wolowiny. Dzisiaj ten ich "narodowy" przemysl nie istnieje. Zalatwili ich
        swoimi wdrazanymi procedurami specjalisci i eksperci z IMF i Banku Swiatowego.
        Zniszczone zostalo doslownie wszystko; sama hodowla, sluzby weterynaryjne,
        przetworstwo miesa, sprzedaz, eksport (kurs peso do dolara USA !!) I nie mieli
        zadnych przypadkow choroby "szalonych krow".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka