Dodaj do ulubionych

Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję podatkową

IP: *.in-addr.btopenworld.com 03.04.08, 12:31
Good job :)
Obserwuj wątek
      • Gość: mac2000 A mnie to wkurza IP: *.devs.futuro.pl 03.04.08, 13:24
        > rozumiem że Skarb Państwa odda pieniądze tym, którzy z tych dochodów rozliczyli
        > się z fiskusem...

        Albo tym, którzy pracowali w Polsce płacili w Polsce podatki i opłacali
        emerytury rodzicom tych, którzy wyjechali do Londynu.
        albo fundowali im lekarzy/dentystów gdy wracali z Londynu na weekend do Polski,
        podleczyć się dzięki polskiej słuzbie zdrowia.
        • Gość: sadzio Re: A mnie to wkurza IP: 193.120.127.* 03.04.08, 14:30
          Gość portalu: mac2000 napisał(a):

          > > rozumiem że Skarb Państwa odda pieniądze tym, którzy z tych dochodów rozl
          > iczyli
          > > się z fiskusem...
          >
          > Albo tym, którzy pracowali w Polsce płacili w Polsce podatki i opłacali
          > emerytury rodzicom tych, którzy wyjechali do Londynu.
          > albo fundowali im lekarzy/dentystów gdy wracali z Londynu na weekend do Polski,
          > podleczyć się dzięki polskiej słuzbie zdrowia.

          Mam nadzieje, ze leczyli sie prywatnie.
          • pan.tofelek Re: A mnie to wkurza 03.04.08, 14:34
            > Mam nadzieje, ze leczyli sie prywatnie.

            ja również
            bo teraz już to nie jest takie proste iść od tak do lekarza.
            spotkałem się kilkukrotnie z tym że trzeba pokazać aktualną książeczkę
            ubezpieczeniową - z adnotacją o zatrudnieniu z poprzedniego miesiąca.

            inna sprawa że samo płacenie podatku nie uprawnia do korzystania z darmowych
            świadczeń zdrowotnych
            • mike-great Jaką książeczkę??? To kart chipowych nie macie ??? 03.04.08, 14:48
              Jaką książeczkę??? To kart chipowych nie macie ???


              pan.tofelek napisał:

              > ja również
              > bo teraz już to nie jest takie proste iść od tak do lekarza.
              > spotkałem się kilkukrotnie z tym że trzeba pokazać aktualną książeczkę
              > ubezpieczeniową - z adnotacją o zatrudnieniu z poprzedniego miesiąca.
              >
              > inna sprawa że samo płacenie podatku nie uprawnia do korzystania z darmowych
              > świadczeń zdrowotnych
                • mike-great Karty chipowe są na każdym zadupiu na Śląsku... 03.04.08, 15:00
                  Karty chipowe są na każdym zadupiu na Śląsku...


                  pan.tofelek napisał:

                  > uprzedzam - mieszkam i pracuję w Polsce :)
                  >
                  > na moim lokalnym zadupiu nikt nie słyszał o chipach... o chipsach owszem ale
                  > chipach??
                  >
                  > panie w okienku rejestracji zawsze pyta tylko o książeczkę.
                  > ale jak sądzę pewnie gdzieś daleko są bardziej cywilizowane województwa ;)
                  >
                  >
        • Gość: leo Re: A mnie to wkurza IP: *.chello.pl 03.04.08, 14:32
          moi rodzice płacili składki całe życie i nic im nie musisz fundować.
          Ufunduj swoją emeryturę, a uszczęśliwisz wszystkich. Co do lekarzy,
          na szczęście nie miałem takiej potrzeby, ale gdyby nawet, to za moje
          leczenie zapłaciłby NHS. Ciebie nie stać, więc się nie bój.
          • Gość: mac2000 Re: A mnie to wkurza IP: *.devs.futuro.pl 03.04.08, 14:56
            > moi rodzice płacili składki całe życie i nic im nie musisz fundować.
            > Ufunduj swoją emeryturę, a uszczęśliwisz wszystkich. Co do lekarzy,
            > na szczęście nie miałem takiej potrzeby, ale gdyby nawet, to za moje
            > leczenie zapłaciłby NHS. Ciebie nie stać, więc się nie bój.

            Niestety w całym tym bałaganie nasi rodzice opłacali emerytury swoich rodzicow,
            a my musimy oplacac ich emerytury. Nic sie nie poradzi :-(
            Wiec problem pozostaje.

            Oto czy mnie stac, czy nie to sie nie boj. Dobrze sobie radze w Polsce, nie
            musze jechac na zmywaku albo z taczkami w UK :-).
            • hankrearden Swoich SAM oplace 03.04.08, 16:22
              Za swoich rodzicow place wysylajac im pieniadze i nie mam wewnetrznej potrzeby
              finansowania emerytury rodzicom nierobow.


              > Niestety w całym tym bałaganie nasi rodzice opłacali emerytury swoich rodzicow,
              > a my musimy oplacac ich emerytury. Nic sie nie poradzi :-(
              > Wiec problem pozostaje.
        • Gość: Mateo Re: A mnie to wkurza IP: 217.206.188.* 03.04.08, 14:34
          O ile mi wiadomo to moi rodzice sami sobie oplacili emeryture
          harujac i odkladajac na ZUS i funduszach cale zycie. Lekarzy i
          dentystów natomiast zalatwiam zawsze prywatnie, placac za to jak i
          wiékszosc rodaków. Nie wmówisz mi chyba ze tak sie naszej sluzbie
          zdrowia poprawilo, ze przylatujesz sobie na weekend na umówione
          (telefonicznie) spotkanie i zalatwiasz wszystko w weekend.
          Przypominam tylko ze abolicja dotyczy PODWÓJNEGO opodatkowania bo i
          w UK podatki sie placi. Dlaczego mialbym placic podwójnie, wytlumacz
          mi prosze?!? Precz z zawisciá i glupotá!
          • mike-great Ustalmy 1 rzecz - ten SUZ okradał ich, i okrada 03.04.08, 14:51
            Ustalmy 1 rzecz - ten SUZ okradał ich, i wciąż okrada, podobnie jak i nas...


            Gość portalu: Mateo napisał(a):

            > O ile mi wiadomo to moi rodzice sami sobie oplacili emeryture
            > harujac i odkladajac na ZUS i funduszach cale zycie. Lekarzy i
            > dentystów natomiast zalatwiam zawsze prywatnie, placac za to jak i
            > wiékszosc rodaków. Nie wmówisz mi chyba ze tak sie naszej sluzbie
            > zdrowia poprawilo, ze przylatujesz sobie na weekend na umówione
            > (telefonicznie) spotkanie i zalatwiasz wszystko w weekend.
            > Przypominam tylko ze abolicja dotyczy PODWÓJNEGO opodatkowania bo i
            > w UK podatki sie placi. Dlaczego mialbym placic podwójnie, wytlumacz
            > mi prosze?!? Precz z zawisciá i glupotá!
            • Gość: Mac2000 Re: Ustalmy 1 rzecz - ten SUZ okradał ich, i okra IP: *.devs.futuro.pl 03.04.08, 15:03
              > > O ile mi wiadomo to moi rodzice sami sobie oplacili emeryture
              > > harujac i odkladajac na ZUS i funduszach cale zycie.
              Jak Ci zapewne wiadomo, to tylko teoria. W praktyce Twoi rodzice oplacali
              emeryture swoim, a teraz gdyby Ci, ktorzy zostali w Polsce nie oplacali im
              emerytury to by umarli z glodu, majac moralna racje i mogliby conajwyzej isc do
              Pana Boga na skarge, jakby sie juz blisko niego znalezli ;-)

              Moze to nie powinno tak wygladac, ale niestety tak jest i nic sie z ta
              rzeczywistoscia nie zrobi: pieniedzy odkaldanych przez naszych rodzicow nie ma :-(.

              BTW. chyba mozna sie bylo przed wyjazdem do danego kraju zorientowac jakie
              reguly sa zwiazane z podatkami w danym momencie odnosnie pracy w tym kraju?
              Nieznajomosc prawa szkodzi.
        • mike-great To są konsekwencje przepływu ludzi, kapitału, itd. 03.04.08, 14:47
          To są konsekwencje swobodnego przepływu ludzi, kapitału, itd. w krajach UE. Może być tylko lepiej!


          Gość portalu: mac2000 napisał(a):

          > Albo tym, którzy pracowali w Polsce płacili w Polsce podatki i opłacali
          > emerytury rodzicom tych, którzy wyjechali do Londynu.
          > albo fundowali im lekarzy/dentystów gdy wracali z Londynu na weekend do Polski,
          > podleczyć się dzięki polskiej słuzbie zdrowia.
        • hankrearden Skonczcie z socjalistyczna sluzba zdrowia 03.04.08, 16:12

          Skonczcie z socjalistyczna sluzba zdrowia i skoncza sie nasze problemy.

          Gość portalu: mac2000 napisał(a):

          > > rozumiem że Skarb Państwa odda pieniądze tym, którzy z tych dochodów rozl
          > iczyli
          > > się z fiskusem...
          >
          > Albo tym, którzy pracowali w Polsce płacili w Polsce podatki i opłacali
          > emerytury rodzicom tych, którzy wyjechali do Londynu.
          > albo fundowali im lekarzy/dentystów gdy wracali z Londynu na weekend do Polski,
          > podleczyć się dzięki polskiej słuzbie zdrowia.
        • Gość: bijek Re: A mnie to wkurza IP: 77.223.225.* 03.04.08, 18:48
          Emerytury opłacili sobie sami jak jeszcze pracowali. W Polsce nie ma nic za
          darmo i nikt za darmo cię nie wyleczy. Może i leczą się w Polsce jak tu przyjadą
          na weekend, ale albo opłaca im to ich ubezpieczyciel, albo dostają rachunek za
          usługę. Nie rozumiem tych wszystkich zawistnych chamów, co się czepiają Polaków,
          którzy wyjechali pracować za granicę i nie chcą płacić w Polsce podatku. Dla
          mnie sprawa jest prosta - płacisz podatek tam, gdzie pracujesz, a nie tam gdzie
          masz jakieś większe więzi osobiste tylko po to, żeby utrzymywać nierobów (czyli
          tych co nic nie robią, żyją z zasiłków i boją się, że jak Polacy na obczyźnie
          nie zapłacą w Polsce podatku, to może kiedyś zabiorą im zasiłek i będą musieli
          ruszyć dupę do pracy, a ze strachu zaczynają wykrzykiwać bzdury, typu "czemu ja
          mam płacić w polsce podatek, skoro tamci nie muszą tylko dlatego, że pracują za
          granicą").
          Dużo w życiu podróżowałem i poznałem wielu ludzi przeróżnych narodowości - z
          tego co zauważyłem tylko Polak Polakowi jest w stanie robić pod górkę. Żaden
          inny naród nie ma w sobie tyle chciwości i nienawiści, co my i to jest przykre.
    • Gość: pat Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję podatkow IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.08, 12:59
      Nie rozumiem uprzywilejowania rodaków pracujących za granicą??? Wydaje mi się
      że "dyskryminacja" innych grup (np. polskich podatników) będzie podstawą do
      zaskarżenia ustawy do TK. Sama idea abolicji jest budująca, ale moim zdaniem dla
      wszystkich a nie "wybrańców". Na miejscu Tuska zastanowiłabym się, czy aby nie
      "utnie sobie" parę procentów ze słupka dyskryminując podatników polskich. Jak
      pokazuje przykład abolicji z roku 2002 zyskał i SP i gospodarka i podatnicy. Dla
      niektóych to było jak odbicie się od dna.
        • Gość: YORG Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.range86-143.btcentralplus.com 03.04.08, 13:57
          1. Płacę podatki w UK, jestem pełnoprawnym ogniwem brytyjskiej
          gospodarki, należą mi sie wszelkie swiadczenia przysługujące każdemu
          pracującemu legalnie w UK (np. dodatki na dziecko, dodatki do
          niskich pensji czy zasiłek dla bezrobotnych przy przerwie w
          zatrudnieniu). Płacąc te podatki po raz drugi w Polsce, logicznie
          rzecz biorąc, jestem rowniez uprawniony do korzystania z wszelkich
          swiadczen socjalnych i tu w Polsce. Wiec mogę ubiegać sie o
          becikowe? Mogę skorzystac z pełnej kwoty zasiłku dla bezrobotnych
          (bo przeciez w Polsce nie pracuję)? Nie? To szkoda!!!
          Wiec z jakiej racji polski urząd skarbowy obrabia mnie w biały dzień
          z moich cieżko zarobionych pieniążków za granicą???????
          Czy to nie wystarczający argument do tego zeby usunąć ten bzdurny
          przepis???
          2. Ludzie, którzy zdecydowali sie na to żeby wyjechac za granice,
          zostali tam i nauczyli sie zarabiać godziwą kasę, na pewno nie
          zaliczają sie do bandy kretynów i mają przysłowiowy łeb na karku. I
          olbrzymia rzesza z nich chetnie wróci z zarobionymi pieniedzmi i
          wyda je lub zainwestuje w Polsce. Czekają tylko na zniesienie tego
          durnego przepisu podwójnego opodatkowania.
          3.A tak poza tym to o co ten hałas, skoro wszyscy wiedzą ze sprawa
          dotyczy tylko jednego kraju (UK). We wszystkich innych krajach nikt
          nawet nie słyszał o podwójnym opodatkowaniu i tym bardziej nikt tam
          nie krzyczy zeby go wprowadzać. A to, że akurat w UK nas najwiecej
          (w związku z czym spadek wpływów do skarbówki będzie duzy - raptem
          200 mln pln) to chyba tylko plus (patrz pkt 1.)

          A tak na koniec to chyba każdy ekonomista wie, ze im mniej pieniędzy
          podatników przepływa przez urzędy skarbowe tym lepsza gospodarka...
          • Gość: munia Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.ip.telfort.nl 05.04.08, 20:17
            3.A tak poza tym to o co ten hałas, skoro wszyscy wiedzą ze sprawa
            > dotyczy tylko jednego kraju (UK). We wszystkich innych krajach
            nikt
            > nawet nie słyszał o podwójnym opodatkowaniu i tym bardziej nikt
            tam
            > nie krzyczy zeby go wprowadzać. A to, że akurat w UK nas najwiecej
            > (w związku z czym spadek wpływów do skarbówki będzie duzy - raptem
            > 200 mln pln) to chyba tylko plus (patrz pkt 1.)

            Jak to nikt nie slyszal? Chodzi o to, ze najwiecej Polakow wyjechalo
            na wyspy, stad naglosnienie sytuacji w UK. Tak samo ma sie sprawa w
            Belgii, Holandii czy Hiszpanii. Tyle ze np. miedzy Polska a
            Hiszpania jest taki przeplyw informacji, ze kon by sie usmial... Na
            dodatek wszyscy pisza o podwojnym opodatkowaniu, a to nie to chodzi!
            Polska podpisala umowy z roznymi krajami o uniknieciu podwojnego
            opodatkowanie, chodzi tylko o wyrownanie roznic wynikajacych z
            roznych progow podatkowych!!! JAk sie zarabia miesiecznie 2000 euro
            netto w Holandii, to jest to srednia stawka, czego nie mozna
            powiedziec o 7 tys zl w POlsce, prawda?
      • Gość: pepe Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.proxy.aol.com 03.04.08, 13:10
        Gość portalu: pat napisał(a):

        > Nie rozumiem uprzywilejowania rodaków pracujących za granicą???
        Wydaje mi się
        > że "dyskryminacja" innych grup (np. polskich podatników) będzie
        podstawą do
        > zaskarżenia ustawy do TK. Sama idea abolicji jest budująca, ale
        moim zdaniem dl
        > a
        > wszystkich a nie "wybrańców". Na miejscu Tuska zastanowiłabym się,
        czy aby nie
        > "utnie sobie" parę procentów ze słupka dyskryminując podatników
        polskich. Jak
        > pokazuje przykład abolicji z roku 2002 zyskał i SP i gospodarka i
        podatnicy. Dl
        > a
        > niektóych to było jak odbicie się od dna.

        Wielu rzeczy nie rozumiesz a jakos zyjesz, nie staraj sie wiec
        zrozumiec i tej, bo fakt, ze ktos juz placi taki podatek w UK a
        Polska pobierajac ten sam podatek po raz drugi po prostu lamie
        wszelkie miedzynarodowe prawa, jest dla ciebie za trudny do
        zrozumienia, najlepiej przestan starac sie cokolwiek zrozumiec, co
        ciebie nie dotycza a zajmij sie swoimi sprawami :)
        • Gość: cyrek Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.eltekenergy.pl 03.04.08, 13:21
          Polska nie łamie żadnych międzynarodowych praw. Poprostu taka była
          umowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. I jeżeli ktoś nie chciał
          być rezydentem podatkowym na wyspach poprostu musiał rozliczyć sie w
          Polsce z podatku. Ta sama zasada działa tez zapewne w drugą stronę.
          Jeżeli anglik pracowałby w Polsce. A ja uważam, iż ta abolicja jest
          niesprawiedliwa. Bo jeżeli takie było prawo to trzeba go
          przestrzegać. Może Tusk niech odda podatki wszytkim od 2002 r. to by
          dopiero miał poparcie. I od razu zaznaczę, iż nie jestem
          zwolennikiem żadenej partii. By zaraz nie posądzono mnie o to iż
          jestem z pisu :)
          • Gość: pepe Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.proxy.aol.com 03.04.08, 13:29
            Gość portalu: cyrek napisał(a):

            > Polska nie łamie żadnych międzynarodowych praw. Poprostu taka była
            > umowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. I jeżeli ktoś nie chciał
            > być rezydentem podatkowym na wyspach poprostu musiał rozliczyć sie
            w
            > Polsce z podatku. Ta sama zasada działa tez zapewne w drugą
            stronę.
            > Jeżeli anglik pracowałby w Polsce. A ja uważam, iż ta abolicja
            jest
            > niesprawiedliwa. Bo jeżeli takie było prawo to trzeba go
            > przestrzegać. Może Tusk niech odda podatki wszytkim od 2002 r. to
            by
            > dopiero miał poparcie. I od razu zaznaczę, iż nie jestem
            > zwolennikiem żadenej partii. By zaraz nie posądzono mnie o to iż
            > jestem z pisu :)

            Tak, ale to prawo obowiazywalo do momentu wejscia Polski do Unii i
            nie jest prawda, ze jezli ktos nie chcial placic podatku w UK to
            placil w Polsce, bo w rzeczywistosci bylo i nadal jest tak, ze kazdy
            Polak praujacy w UK ma obowiazek zaplacic podatek w UK jak i w
            Polsce, z tym, ze w Polsce wskakuje w 40% prog.
            Anlglicy po przystapieniu Polski do Unii jednak zniesli tamto prawo
            i zadem Amglik nigdy nie byl zmuszony placic podatku w Polsce i w
            UK, wynika z tego, ze lzesz jak Dornowa bura suka kolego ;)
            • Gość: Kontik Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.adsl.green.ch 03.04.08, 13:31
              To jest troche bardzij skomplikowane.. Polska ma z wiekszoscia
              panstw dwustronne umowy o unikaniu podwojnego opodatkowania i z
              rodakami w tych krajach nie bylo nigdy problemu.. Z tego co wiem to
              z Irlandia i UK nie bylo takiej umowy i dlatego caly ten problem.
              Ale z drugiej strony mozna bylo uniknac podwojnego opodatkowania
              poprzez przeniesienie osrodka zyciowego do danego panstwa..
              • Gość: Kizior Z tego, co wiesz, Kontik... IP: 89.100.69.* 03.04.08, 19:00
                ... to niewiele wiesz. Ale zajrzyj proszę w UMOWĘ między Rządem Rzeczypospolitej
                Polskiej a Rządem Irlandii w sprawie unikania podwójnego opodatkowania i
                zapobiegania uchylaniu się od opodatkowania w zakresie podatków od dochodu,
                sporządzoną w Madrycie dnia 13 listopada 1995 r. i zamieszczoną w Dz. U. z dnia
                13 marca 1996 r.

                Gość portalu: Kontik napisał(a):

                > Z tego co wiem to
                > z Irlandia i UK nie bylo takiej umowy i dlatego caly ten problem.

                A teraz mi powiedz, czy jest sens toczenia gorących debat na temat, do którego
                merytorycznie nie jesteśmy przygotowani?

                Zorientowani wiedzą dobrze, że chodzi w tej akurat sprawie przede wszystkim o
                emigrantów w UK.
                • Gość: Monter Tusk poprawia swoje bledy, ale lepiej teraz niz IP: *.bb.sky.com 03.04.08, 22:31
                  wcale.
                  Pragne poinformowac gawiedz forumowa "GW", ze problem powstal w
                  pazdzierniku 2003, kiedy to Platforma Obywatelska na czele z
                  Tuskiem, wspolnie z SLD i PSL przeglosowali zmiany do ustawy o
                  podatku dochodowym od osob fizycznych, w ktorych ograniczyli odpis
                  tzw. diet (za kazdy dzien pobytu za granica) skracajac okres ulgi do
                  30 dni. Zmiany weszly w zycie od 1-go stycznia 2004r. Przypomne
                  tylko, ze ekonomiczna strone Platformy reprezentowala wowczas
                  niejaka Gilowska, profesor ekonomii. Dla pracujacych w UK odpis ten
                  wynosil 32 funty za dzien. Gdyby glupcy tego nie zrobili, to
                  ewentualna doplata podatku dla lwiej wiekszosci ludzi by nie
                  wystapila wcale, albo bylaby naprawde mala. Wszyscy by sie chetnie
                  rozliczyli i nie byloby problemu. No, ale lapciuchy przygotowaly
                  pulapke celowo, jak zwyczjni barbarzyncy.
                  Sprawa osobna, to postepowanie PiS'u, ktory wowczas glosowal
                  przeciwko zmianom, ale potem nabral wody w usta i zachowywal sie jak
                  paser, chcac czerpac korzysci z ludzkiej krzywdy. I dlatego
                  przegrali i dobrze o tym wiedza!
        • Gość: pat Re: Praca za granicą - Tusk ogłasza abolicję poda IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.04.08, 13:43
          Wydaje mi się, że nie rozumiecie intencji. Abolicja TAK ( wyraźnie to podkreślam
          w pierwszym poście) ale dla WSZYSTKICH. Głównym celem abolicji podatkowej nie
          jest "odpuszczenie" podatku polakom pracujących na brytyjską/
          niemiecką/amerykańską gospodarkę i płacocych podatek tam a nie tu. To jest tylko
          środek do uzyskania celów wyższych:
          - powrotu Polaków do Polski (stadiony budować, podatki odprowadzać tu a nie tam)
          - napędzenie w ten sposób koniunktury w gospodarce (budownictwo, drogi, drobra
          przedsiębiorczość - tu się będziemy po powrocie do kraju zatrudniać, tu budować
          domy, kupować dobra, tu bedziemy zakladać firmy)
          W efekcie abolicja ta, ma doprowadzić do większych wpływów z podatkow do skarbu
          Państwa w okresie najbliższych 5-10 lat.
          A teraz druga część, która Was tak zbulwersowała . Ludzie pracujący tu w Polsce
          , prowadzący firmy mogą poczuć niepokój (i wcale się nie dziwię). Bo abolicja
          podatkowa ( szeroko pojęta, tak jak ta w 2002 roku)zdecydowanie ułatwiłaby życie
          60% małych przedsiębiorców (sklepików, warsztatów, małych rodzinnych firemek).
          Przykład wspomnianej abolicji jest moim zdaniem dobry, bo Państwo odzyskało
          część umarzanych podatków (w postaci opłaty prolongacyjnej - 15%) . To było
          jakby odbicie się od dna dla tych wszystkich, którzy "coś zalegali". Gospodarka
          poleciała do przodu dzięki komu? Ano dzięki przedsiębiorcom, którzy już nie
          zalegali, tylko zarabiali i odprowadzali podatki znacznie większe niż umorzone
          (dzięki restrukturyzacji).
          I proszę mi nie wkładać w usta rzeczy nie wypowiedzianych: nie twierdzę że tu na
          miejscu płacimy podwójny podatek! . Twierdzę, że abolicja powinna objąć zarówno
          Polakow pracujących TU i TAM - choć różnicowanie jest. "Brytyjski" podatnik
          będzie zadowolony bo nie zapłaci podwójnie, polskiemu podatnikowi Państwo
          "pomogłoby w biedzie".
          pozdrawiam
          ps. nie zajmuję się wrzucaniem oponentom inwektyw, tylko racjonalną dyskusją -
          polecam na przyszłość ;-)

          Dyskusja to też sztuka ;-)
      • freon Wy myslicie czy tylko zazdroscicie? 03.04.08, 13:16
        Przeciez ludzie pracujacy zagranica placa podatki. Raz jeszcze - oni placa
        podatek. W tym kraju gdzie pracuja. Gdy tacy Anglicy, Holendrzy czy Szwedzi
        placa im pensje, to od tej pensji odbieraja podatek. Bez abolicji ci ludzie
        placiliby drugi raz. Bo polski fiskus zabieralby im pieniadze ponownie.
        Rozumiecie to? Czy mam jeszcze raz, jasniej tlumaczyc? Abolicja to wiec zadne, z
        a d n e, dyskryminowanie tych, ktorzy nie wyjechali, lecz odejscie od
        dyskryminowania tych, ktorzy wyjechali. Odejscie od pobierania od nich podatkow
        dwa razy. Przestancie wiec zazdroscic innym, ze nie musza placic podatkow w
        Polsce, tylko zastanowcie sie czy sami chcielibyscie placic 2 razy.
        • markow1976 Re: Wy myslicie czy tylko zazdroscicie? 03.04.08, 13:30
          freon napisała:

          > Przeciez ludzie pracujacy zagranica placa podatki. Raz jeszcze -
          oni placa
          > podatek. W tym kraju gdzie pracuja. Gdy tacy Anglicy, Holendrzy
          czy Szwedzi
          > placa im pensje, to od tej pensji odbieraja podatek. Bez abolicji
          ci ludzie
          > placiliby drugi raz. Bo polski fiskus zabieralby im pieniadze
          ponownie.
          > Rozumiecie to? Czy mam jeszcze raz, jasniej tlumaczyc?

          Moż najpierw zrozum, co piszesz, a dopiero potem pouczaj innych.
          Opodatkowane są łaczne dochody (z Polski i np. UK) według polskiej
          skali podatkowej. Podatek zapłacony za granicą mozna odliczyć od
          kwoty naliczonego podatku w Polsce. Zatem polski fiskus nie
          zabiera "ponownie" pieniędzy, lecz żąda dopłaty różnicy miedzy
          podatkiem naliczonym w kraju podatnika - Polska a podatkiem
          naliczonym i opłaconym w innym kraju (z którym Polska nie ma umowy o
          unikaniu podwójnego opodatkowania)

          >Abolicja to wiec zadne,z a d n e, dyskryminowanie tych, ktorzy nie
          wyjechali, lecz odejscie od
          > dyskryminowania tych, ktorzy wyjechali. Odejscie od pobierania od
          nich podatkow
          > dwa razy. Przestancie wiec zazdroscic innym, ze nie musza placic
          podatkow w
          > Polsce, tylko zastanowcie sie czy sami chcielibyscie placic 2
          razy.

          A według mnie to dyskryminowanie, bo ja płacę według polskiej skali
          podatkowej, a tym którzy pracują za granicą ta część dochodów
          uzyskanych tam nie będzie opodatkowana w Polsce, pomimo ze podlegają
          w Polsce obowiązkowi podatkowemu. w skrócie ja płacę podatek od 100%
          przychodu, a oni mają płacić podatek od np. 60%. Według mnie to
          dyskryminacja.
          • Gość: leo Re: Wy myslicie czy tylko zazdroscicie? IP: *.chello.pl 03.04.08, 14:04
            tzn że moje dochody, które osiągam w UK, tam żyję i wydaję większość
            pieniędzy mają być opodatkowane wg Polskiej skali podatkowej TYLKO
            dlatego, że część wysyłam rodzinie? Po podsumowaniu roku wychodzi
            kilkanaście tysięcy złotych dopłaty, bo ustawodawca zbyt łasy jak ty
            cudze pieniądze nie raczył uwzględnić a/ różnicy w kosztach życia b/
            kosztów składek na ubezpieczenia społeczne c/ faktu, że jeśli ktoś
            nie zapłaci i nie wróci to mogą mu skoczyć. W efekcie wyszło że
            zamiast złotego deszczu funtów nie dostali nic. A wystarczyło od
            początku uwzględnić powyższe, nie byłoby dziś mowy o abolicji bo
            większość by zapłaciła dla świętego spokoju, gdyby w grę wchodziły
            normalne kwoty, a nie oszczędności wielu miesięcy.
          • Gość: Bilbo Re: Wy myslicie czy tylko zazdroscicie? IP: *.brutele.be 03.04.08, 20:37
            > Moż najpierw zrozum, co piszesz, a dopiero potem pouczaj innych.
            > Opodatkowane są łaczne dochody (z Polski i np. UK)


            I tu lezy pies pogrzebany. Dlaczego fiskus chce rozliczac podatek LACZNIE? W tej
            sytuacji jesli ktos pracowal 6 m-cY w PL i 6 m-cy w UK, to placi np:

            6x2000k PLN x 19% w PL

            6x 1500 GBP x XX% ( nie wiem jaka jest stawka.)

            Do tego teraz fiskus zada doplaty od podatku naliczonym w kraju i UK sumujac
            dochody... NIe interesuje ich, ze mieszkanie kosztuje tam 800 GBP. Dla fiskusa
            taki podatnik zarabia miesiecznie 9000 PLN!!! I roznice w podatkach miedzy UK
            dla skali 1500 GBP i dla 9000 PLN kaze sobie placic!!!

            To jest czystej wody zlodziejstwo. Bo wtedy taki podatnik wpada w druga stawke
            40% podatku i de facto oddaje Polsce swoje pieniadze. Moje pytanie - za co?

            plus
      • vladek Uprzywilejowani?? 03.04.08, 17:56
        Ja natomiast nie rozumiem ludzi ktorzy z uporem maniaka pisza o
        jakichs przywilejach.
        Czyz wlasnie nie jest dyskryminacja fakt ze ludzie pracujacy za
        granica (UK) placili podatki dwa razy? Czy ktokolwiek pracujacy w
        Polsce musi placic podatek od zarobionych pieniedzy dwa razy?
        Dlaczego z uporem maniaka piszesz Ty i Tobie podobni ze przywrocenie
        elementarnej sprawiedliwosci jest daniem jakichs przywilejow?

        Poza tym tu nie chodzi tylko o slupki poparcia dla PO. Wyjechalo z
        Polski setki tysiecy ludzi ktorych laczy bez wzgledu na wszystkie
        dzielace ich roznice jedna cecha. To sa ludzie ktorzy gotowi sa
        podjac wyzwanie i zrobic cos ze swoim zyciem, ludzie aktywni i
        ktorzy, niewazne jak wiele trudu ich to kosztuje, malo czy duzo, sa
        gotowi podjac ryzyko.
        Jednym sie udaje innym nie. Ale jednego jestem pewien ze Polska nie
        chce stracic takich obywateli. Ciesze sie ze w koncu jest rzad ktory
        to widzi i rozumie i najwazniejsze ROBI cos zeby to zmienic.
        Wbrew temu co wypisuje na forum z jakiegos powodu sfrustrowana
        sukcesem emigrantow (tak sukcesu, miara tego sukcesu jest ich liczba
        pozostajacych za granica od kilku lat) czesc Polakow, to ich brak
        odczuje kazdy pozostajacy w Polsce. Oczywiscie mozna sprobowac
        zakrzyczec fakty i zaklinac rzeczywistosc. Ale pytam po co? By
        lepiej sie poczuc? Jaki to ma sens?
    • Gość: asd kiedyś może IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 13:00
      polacy będą zwolnieni...
      kiedys w polsce bedzie lepiej....
      oby zylo sie lepiej (politykom)...
      niech polacy szybko wracaja (bo brakuje juz chetnych do mcpracy)...

      I tak od wielu lat slysze te pierdoly.
      A ja zycze sobie i innym, zeby jeszcze wiecej polakow wyjechalo za granice,
      niech zobacza w jakim smutnym matrixie zyli w polsce, nie ma lepszej metody
      poprawy sytuacji niz przekroczenie pewnych granic ktore kiedys powstaly po to
      aby niektorym zylo sie lepiej. Oczywiscie kosztem innych ludzi.
    • mulla_komar Jak skomplikowas prosta sprawe. 03.04.08, 13:20
      Wystraczyloby zwykle rozporzadzenie ze Polska nie pobiera podatkow naliczanych
      tytulem umowy z Brytyjczykami (tudziez z innymi krajami). Strona bryryjska by na
      tym nie ucierpiala, a polacy pracujacy tylko by zyskali.

      Nie bylo by nerwow a ustawe mozna by w spokoju przygotowac.

      A ci kombinowali i kombinowali. I przedluzali, bo zawsze znajdzie sie grupa
      niedoinformowyachych, ktorzy podatek zaplaca.