ballest 04.04.08, 07:02 Jestem bardzo zdziwiony, ze Polacy nie wiedza, dlaczego Rura omija Polske i inne kraje posrednie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lubat Damy pieniądze na rurę Gazpromu? 04.04.08, 09:25 Owszem, damy, damy i to nie tylko pieniądze, a cały czas dajemy także doopy (przepraszam za słownictwo rodem z NIE). W sprawie gazociągu. Polska jest przeciwieństwem króla Midasa. Tamten, czegokolwiek się dotknął, zamieniało się w złoto. Natomiast my dotykając złotego interesu, natychmiast zamieniamy go w g..no. Chciałbym też przypomniec (o czym wielokrotnie pisała eva15), że ten gazociąg to nie jest prywatna sprawa Rosji i Niemiec (tu GW dodała łaskawie jeszcze Francję, Włochy, Holandię i Danię, ale zapomniała już o Anglii), a jest to projekt unijny, zaklepany przez władze UE jeszcze przed uniowstąpieniem Polski. "Niemcy, Francja, Włochy, Holandia i Dania, w których są firmy zaangażowane w budowę Nord Stream, mają razem ponad 55 proc. akcji EBI. Natomiast do Polski, Litwy, Łotwy i Estonia, które najgłośniej protestowały przeciw rurze, należy w sumie tylko 2,4 proc. akcji EBI." Czy te liczby: 55% i 2,4% nikomu nic nie mówią? Zamienię 100% racji (moralnych) na 50% sukcesu. Polska Racja Stanu Odpowiedz Link Zgłoś
cracket Re: Damy pieniądze na rurę Gazpromu? 04.04.08, 11:13 Dokładnie - po jaką cholerę było reformować unię? Po to żebyśmy stracili prawo weta? Dotacje i tak dostajemy, no więc po co? Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: Damy pieniądze na rurę Gazpromu? 04.04.08, 12:21 A co ty byś chciał wetować? Rurę już owetowaliśmy jak Rosjanie chcieli budować drugą nitkę przez Bieszczady. To chyba wystarczy państwom unii by dać sobie spokój z naszymi pomysłami o rurze przez nasze terytorium. Odpowiedz Link Zgłoś
herr7 głupi i głupszy? 04.04.08, 12:29 Redaktor Kublik pisze o "dawaniu" naszych pieniędzy na budowę rury, ale jeżeli nasz głos (razem z Bałtami) wynosi 2.4% to oznacza to że "naszych" kapitałów jest w tym banku jakieś 2%. Inaczej mówiąc "udziałowiec" który wniósł 2% wkładu chce decydować za tych co wnieśli 98%. I kto jest tu głupszy - redaktor Kublik, czy jego czytelnicy, którzy wierzą w te brednie? Odpowiedz Link Zgłoś
rizan37 A może Projekt Unijny 05.04.08, 16:44 Podstawowym argumentem, którym posługuje się Rosja w forsowaniu podmorskiej rury jest bezpieczeństwo przesyłu gazu. Kraje po drodze rury po lądzie stwarzają zagrożenie zakręcenia kurka. Tusk jadąc do Moskwy z propozycją wariantu Amber i motywując to niższymi kosztami, był żałosny. Rosja nie liczy się z forsą, szczególnie gdy może upokorzyć kraje byłego swego imperium. Zatem argument żałosny. Ale, co już kilkakrotnie proponowałem pisząc do PO, gdyby rezygnując z części suwerenności rurę Amber uznać za PROJEKT UNIJNY pod jej kontrolą i w jej dyspozycji z zagwarantowanym % udziałem w przesyłanym gazie dla krajów tranzytowych, to moglibyśmy mieć w Merkel sojusznika bo to i oszczędna baba i oszczędna Niemka. I zapewne nadstawiła by życzliwego ucha, tym bardziej, że koszty rosną niebotycznie, tej podmorskiej rury. A takiej propozycji nie słyszałem. Dlaczego? Oddajemy część suwerenności w wielu dziedzinach na rzecz wspólnego dobra, dlaczego nie tu!!????????? I dlaczego nie wdrażamy postępowania nawet sądowego o budowę drugiej nitki Jamalu, która była wszak w kontraktach. Zrezygnowaliśmy z niej, kto, min. Pol??? No to kryminał. A ponadto siedząc na węglu, powinniśmy wdrożyć technologie "upłynniania i zgazowania węgla" czyli paliwa syntetycznego, którego produkcja przy obecnych cenach bardzo by się opłaciła. zainteresowanych odsyłam na str. AGH. Odpowiedz Link Zgłoś
stolat3 Re: A może Projekt Unijny 05.04.08, 20:50 rizan37 napisał: > > I dlaczego nie wdrażamy postępowania nawet sądowego o budowę drugiej nitki > Jamalu, która była wszak w kontraktach. Zrezygnowaliśmy z niej, kto, min. Pol?? > ? > No to kryminał. > Czy ty nie pamiętasz czy palisz głupa z tą drugą nitką? Przecież Rosjanie chcieli ją budować tylko chcieli ją puścić na południe Europy. Ale my oczywiście oprotestowaliśmy to bo to niby Ukrainie zagrażało. Odpowiedz Link Zgłoś