Dodaj do ulubionych

"Największa finansowa destrukcja od czasów Wiel...

IP: *.label.pl 04.04.08, 11:15
Chętnie zapoznam się z analizą wpływu trwajacych operacji wojskowych USA na
stan finansów i gospodarki w tym pańswie. Mam wrażenie że ten kontekst w
analizach specjalistów jest pomijany i nie wiem czy słusznie.
Obserwuj wątek
        • maruda.r Re: "Największa finansowa destrukcja od czasów Wi 04.04.08, 12:28
          Gość portalu: Dziadek napisał(a):

          > Czyli co, 5 lat w Iraku i Afganistan, podniesienie stadardów 'bezpieczeństwa'
          > wszędzie kosztowało 'tylko' 10mld ? Na moje oko jest to liczba sporo niedoszaco
          > wana.

          *******************************

          Być może, ale nie zbrojenia zadecydowały o kryzysie. Kilkanaście lat temu, część
          makroekonomistów postulowała ograniczenie wykorzystania instrumentów wtórnych,
          widząc w nich zagrożenie podobne do przyczyn Wielkiego Kryzysu.

          • nikodem_73 Re: "Największa finansowa destrukcja od czasów Wi 04.04.08, 15:51
            Zbrojenia? One same w sobie nie są najgorsze. Chodzi o poziom redystrybucji
            pieniądza przez państwo i zmuszania obywateli na łożenie środków na coś co jest
            im potrzebne jak świni siodło.

            Jeśli rok-rocznie rząd zalicza kolejny deficyt (tak jak ma to miejsce także w
            Polsce) to sorry, ale obsluga rosnącego długu TEŻ kosztuje. Wdanie się w
            awanturę Iracką też nie pomogło budżetowi USA. Jak doda się do tego kreowanie
            pieniądza przez banki i pompowanie kolejnych baniek przez (de facto) FED. To
            MUSI zakończyć się masakrą.

            Panowie z FED (czy innych banków centralnych) nie wiedzieć czemu, uważają, że
            wiedzą najlepiej kiedy ludzie powinni pożyczać pieniądze, a kiedy nie. Co więcej
            z nieznanych mi przyczyn sądzą, że ludzie przeznaczą pożyczone pieniądze na
            inwestycje. I to w dodatku na UDANE inwestycje.

            Jak dla mnie jest to tak samo głupie jak Keynesowskie założenie, że urzędnik
            będzie wiedział najlepiej gdzie państwo powinno interweniować i w co powinno
            zainwestować aby pobudzić gospodarkę.
    • Gość: sahafi wreszcie sprawiedliwosci staje sie za dosc... IP: *.satconet.com 04.04.08, 11:47
      ...jak dlugo mogl ekonomicznie prosperowac kraj zbudowany przez
      zlodziei i ludobojcow. Krotka historia tego kraju: banda wygnancow z
      Europy wybija Indian i kradnie im ziemie. Nie chce im sie pracowac,
      wiec przywoza z Afryki niewolnikow. W trakcie transporu ginie co
      trzeci zamkniety pod pokladem "czarnuch". Kiedy niewolnikom Linkoln
      zwraca wolnosc jankieskie bydlo zaczyna ich dyskryminowac i zabijac.
      Tak tworzy sie ekonomioczna potega USA. Polska jest podnozkiem tej
      potegi, a polscy "ekonomisci" sa zapatrzeni w amerykanski sukces jak
      w obraz Ojca Swietego. Dlatego tez polska gospodarka skonczy tak jak
      konczy sie amerykanska. Ciesze sie z tego.
      • herr7 monopol, ale zarządzany przez "balcerowiczów" 04.04.08, 18:03
        A to jest władza tzw. razwiedki - używając poetyki Stanisława Michalkiewicza.
        "Razwiedka" to nic innego jak anglosaskie mafie żerujące na zasobach innych
        krajów. Do tego potrzebni są jednak "balcerowicze". W naszym przypadku
        postawiono na PRL-owskiego profesora, którego nawrócono z marksizmu na liberalny
        kapitalizm.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka