Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec?

07.04.08, 21:06
Upraszam pokornie o nie bujanie biedaków.
Ich bieda, nie jest spowodowana podatkiem liniowym.
Natomiast podatek liniowy, jest i dla tych biedaków szansą.
Bo takowy kraj gospodarczo rozwija.
    • mcozio podatek liniowy 07.04.08, 21:28
      bez zadnych ulg albo odpisów nalezy wprowadzic jak najszybciej,,oraz uwolnic
      firmy od drecznie ich kontrolami, koncesjami i innymi anty-gospodarczymi
      rozwiazaniami,,,
      • em_obywatel Dania jest 3 najbardziej konkurencyjną gospodarką 07.04.08, 22:08
        Dania jest trzecią bodajże najbardziej konkurencyjną gospodarką gospodarką na
        świecie a nie ma podatku liniowego dla osób fizycznych, za to podatek dla firm
        jest całkiem niski. Podatek liniowy dla firm już w Polsce jest, wprowadziło go
        SLD i już mamy tego skutki. Podatek od osób fizycznych nie będzie miał jakiegoś
        ogromnego wpływu na gospodarkę, ma raczej wpływ propagandowy.
        Aby poprawić konkurencyjność polskiej gospodarki trzeba stworzyć gospodarkę
        opartą na wiedzy. Zaawansowanie technologiczne naszych firm powinno być ich
        bronią w konkurencji na globalnym rynku. Trzeba poprawić współpracę pomiędzy
        uczelniami a firmami, trzeba zapewnić przepływ wiedzy i technologii do
        gospodarki. Do tego potrzebne są dobre uczelnie i otwarte środowisko akademickie.
        • Gość: Albin Siwak Re: Dania jest 3 najbardziej konkurencyjną gospod IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:22
          Kolejny, który uważa, że to ludzie są dla gospodarki a nie gospodarka dla ludzi.
          W Chinach i Rosji gospodarka ma się świetnie. Jakoś nie widzę tych chętnych do
          emigracji...
          • Gość: wisniowy Re: Dania jest 3 najbardziej konkurencyjną gospod IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.04.08, 22:46
            won z nierobami
            • havokkk Re: Dania jest 3 najbardziej konkurencyjną gospod 07.04.08, 23:59
              W ramach egalitaryzmu proponuję uzależnienie wysokości mandatów drogowych od
              mocy, rocznika i lakieru nadwozia samochodu!!!!!!!!!!!
              • nkab Jestem za bardzo wysokimi podatkami dla bogatych.. 08.04.08, 12:33
                ...a liniowym podatkiem dla małych firm.

                Za uzbrojenie (ochronę) powinien płacić
                bogaty bo to on powinien bać się utraty
                swojego wielkiego majątku.
                Bidok i tak dostanie tą broń do ręki
                i będzie nastawiał tyłek za bogatego.

                Jak bogaty da taką forsę to napewno będzie
                chciał mieć wpływ na to co powinna kupić
                armia i napewno nie bedą to umowy offsetowe
                jakie zawarł nasz wspaniały rząd.

                Andrzej.
        • Gość: gm Re: Dania jest 3 najbardziej konkurencyjną gospod IP: 194.150.250.* 08.04.08, 08:11
          To czy podatek liniowy ma wpływ na rozwój gospodarczy jest sprawą drugorzędną.
          Podatek progresywny w odróznieniu od liniowego jest krzywdzacy dla tych , którzy
          swoja inicjatywe wykorzystuja do pomarzania dochodów a nie kombinowania jak
          wyciagnac kolejny zasiłek. Pytanie w sondzie było o tyle nieostre , że lepiej
          zarabiajacy płacą zawsze wiecej, natomiast przewaznie więcej ponadproporcjonalnie .
      • dybko2 Re: podatek liniowy 08.04.08, 06:39
        mcozio napisał(a):

        > bez zadnych ulg albo odpisów nalezy wprowadzic jak
        najszybciej,,oraz uwolnic
        > firmy od drecznie ich kontrolami, koncesjami i innymi anty-
        gospodarczymi
        > rozwiazaniami,,,
        Zgadzam się w 100%.Dla pracowitych to nagroda ,dla kanapowców
        bat.Zmieniam znane powiedzenie z tamtej epoki, mówiące że wszyscy
        mamy jednakowe żołądki,na; że wszyscy mamy jednakowe
        ręce .Leniuszki , pijaczki, dziecioroby (5-8)do roboty!!!Ulgi tylko
        dla ludzi chorych i starych.
    • Gość: konrad.ludwik02 No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, ... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.04.08, 21:33
      No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, Austria, UK, USA,
      Kanada, Australia, Nowa Zelandia itd.itd. - posiadają podatek
      liniowy, natomiast kraje najbogatsze, ale o najuboższych
      społeczeństwach np. Rosja - progresywny! A może się mylę i jest na
      odwrót - Panie Orłowski?
      • eliksir Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, 07.04.08, 22:54
        Mylisz sie niestety, otoz UK, USA czy Niemcy nie dlatego sa bogate bo maja
        podatek progresywny, ale dlatego maja podatek progresywny bo sa bogate. Polska
        musi sie rozwijac by je dogonic, dlatego musi miec nad nimi przewage. Przyklad:
        Irlandia, ktora jeszcze 20 lat temu byla biedna jak mysz koscielna a polowa
        populacji dorabiala na saksach w USA, obecnie PKB na mieszkanca jest wyzszy niz
        w UK, a to wlasnie miedzy innymi dzieki niskim podatkom.
        • Gość: tw Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, IP: *.mtvk.pl 07.04.08, 23:13
          a to ciekawe - bzdury oderwane od realiów
          • eliksir Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, 07.04.08, 23:20
            WIec moze jakis przyklad realny?

            Realia to sa takie, ze srednio bogaci placa 19% CIT, bardzo bogaci nie placa
            podatku w polsce tylko w rajach podatkowych, a wysoko wykwalifikowani
            specjalisci wyjezdzaja pracowac do UK, bo przez podatki taka sama pensja brutto
            w UK i Polsce przeklada sie na duzo wyzsza pensje netto w UK niz w Polsce.
        • Gość: konrad.ludwik02 Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.04.08, 06:32
          Dosyć to pokrętne rozumowanie, należaloby zapytać: co było u samego
          początku? A tak w ogóle, respondentom - zwolennikom liniowca, ja
          emeryt "starego portfela" chciałbym zaproponować, aby na wstępie
          dyskusji zadeklarowali, do której grupy podatkowej należą - a
          wszystko stanie się jasne! Punkt widzenia zależy od punktu
          siedzenia, nieprawdaż?
          • imw Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, 08.04.08, 07:01
            bogaci Polacy od dawna mają podatki liniowe :)

            dla nich nie ma znaczenia jaki podatek będą płacić średniacy i biedni
      • Gość: paul Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, IP: 203.47.22.* 08.04.08, 04:48
        Mylisz sie - u nas w Australii nawet poprzedniemu skrajnie liberalno-
        konserwatywnemu rzadowi do glowy by nie przyszlo wymyslic podatek
        liniowy. To po prostu niesprawiedliwe. Ci, ktorzy zarabiaja wiecej
        maja wieksze zobowiazania wobec reszty spoleczenstwa.
        • imw ??? 08.04.08, 07:03
          czy przy podatku liniowym bogaci płacą niższy podatek niż biedni?

          czy 15% od 100 000 jest mniejsze od 15% od 1000 ???

          doradzam powtórkę z matematyki i logiki!
        • jerry21 Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, 08.04.08, 11:55
          a to niby dlaczego - te zobowiazania co do reszty
          spoleczenstwa maja zalezec od zarobkow ?!
      • Gość: p.k. Re: No tak: najzamożniejsze kraje świata: Niemcy, IP: *.prudnik.net.pl 12.04.08, 13:07

        Niemcy podatek progresywny
        Irlandia podatek progresywny, kraje biedne jak Litwa, Łotwa,
        Estonia, Czechy liniowy ,który w żaden sposob nie przyspieszyl
        gospodarki. Polski obecnie nie stać na linowy podatek, a Polakow na
        brak odliczeń, to są głupie pomysly bogatej sfory
        zinteresowanych
    • Gość: Marcin Proponuje 22% VAT na zywnosc i brak pitu IP: 89.174.216.* 07.04.08, 21:55
      Wtedy bedzie sprawiedliwie
      • Gość: Albin Siwak Re: Proponuje 22% VAT na zywnosc i brak pitu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:29
        Niestety koncepcja zniesienia podatku dochodowego (przyznaję to z niechęcią) ma
        pewien minus. Spowoduje, że zacznie się opłacac zarabiac, ale nie będzie się
        opłacalo wydawac. Przy braku kasy z PIT ciężko będzie obniżyc VAT, a przy
        wysokim VAT kasa odpłynie i ciężko będzie zapełni budżet.
        • Gość: gm Re: Proponuje 22% VAT na zywnosc i brak pitu IP: 194.150.250.* 08.04.08, 08:27
          albo przestanie sie opłacać zarabiać. Juz słyszałem takie stwierdzenie: "muszę
          przystopować bo wchodzę w nastepny próg podatkowy." Nie mówmy o likwidacji
          podatku dochodowego ale o podatku sprawiedliwym to znaczy kazdy płaci
          proporcjonalnie do swoich dochodów: biedny mało lub wcale , bogaty dużo .
    • piotrek20074 Bogaci powinni płacić więcej bo okradli biednych 07.04.08, 21:55
      inaczej bedzie jak w Rosji. Dwie klasy - miliarderzy i żebracy.
      • Gość: Piotr Re: Bogaci powinni płacić więcej bo okradli biedn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:00
        Tiaaa, a jednak powszechna umiejętność czytania i pisania wcale nie
        jest takim dobrym rozwiązaniem. Kiedyś przynajmniej ludzie nie
        mieli narzędzi do ogłaszania głupot ani umiejętności tych głupot
        chłonięcia.
        • hela_z_gazowni Re: Bogaci powinni płacić więcej bo okradli biedn 07.04.08, 22:36
          10/10 po całości
      • eliksir Re: Bogaci powinni płacić więcej bo okradli biedn 07.04.08, 22:56
        Ty to przede wszystkim powinienes szukac tego kto Cie okradl z rozumu.
    • Gość: Piotr Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 21:58
      Ja przepraszam, ale o co chodzi w tym pytaniu? Przecież przy podatku
      liniowym osoby więcej zarabiające zapłaca więcej.
      • gonzo110 Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 07.04.08, 22:10
        Przy podatku liniowym osoby więcej zarabiające zapłacą MNIEJ.
        Dalej piszę z pamięci, bo nie pamiętam dokładnych danych.
        Obecnie zdecydowana większość podatników płaci podatek według najniższej stawki
        19%. Osób w najwyższej skali podatkowej jest chyba około 2%, ale wnoszą one do
        budżetu ogromną kwotę (nie pamiętam właśnie, czy 20% wszystkich wpływów z PIT).
        Wprowadzenie podatku liniowego, czyli zmniejszenie stawki podatkowej dla
        najbogatszych, będzie więc oznaczać zmniejszenie przychodów podatkowych od
        najbogatszych, czyli mniejsze obciążenie podatkowe "bogatego". To jasne jak
        Słońce, tylko nikt o tym nie chce pisać, bo może się okazać, że tradycyjnie
        rachunek za reformę zapłacą biedni....
        • Gość: pasqdniq Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.autocom.pl 07.04.08, 22:20
          a wytłumaczysz mi komuszku dlaczego za długie lata najpierw nauki, potem ciężkiej pracy mam być karany ? ok - zarabiam więcej, płacę więcej. ale proporcjonalnie tyle samo co lump który całe życie chleje wino na ławeczce. czemu mam być od niego gorszy ?
        • Gość: al-capone Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.l1.c2.dsl.pol.co.uk 07.04.08, 22:20
          typowe myslenie niedowartosciowanego goscia. Dlaczego ci ktorzy maja pomysl jak
          sie dorobic maja oddawac wiecej swoich dochodow niz reszta? To ze sie im udalo
          to trzeba ich traktowac gorzej niz reszte spoleczenstwa. Ja uwazam ze podatek
          liniowy jest sprawiedliwy.
        • gonzo110 Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 07.04.08, 23:06
          Taak, od razu pojawiły się inwektywy.
          Jest i słodka: "komuszku". Jest i gorzka "niedowartościowany gość". Ciekawe
          czemu pojawiły się jako komentarz do posta, który nie wartościuje propozycji,
          tylko mówi czy obciążenie będzie większe, czy mniejsze.
          A ja ani komuszek, ani niedowartościowany.
          A czy koleżanka/kolega "za długie lata nauki" zapłacił, że może na mnie mówić
          "komuszek"? Z pobieranej nauki przypomnę tylko o efektach krańcowych, które dla
          osoby z niższej grupy podatkowej (która w większości jest grupą uczciwie
          pracujących ludzi, a nie lumpów) są WZGLĘDNIE o wiele boleśniejsze, niż dla osób
          z najwyższej grupy podatkowej. Stare powiedzenie mówi, że punkt widzenia zależy
          od miejsca siedzenia.

          Ciekawe, kto sobie przypomni o kosztach społecznych zaniechania pobierania
          składki na jedno z ubezpieczeń po przekroczeniu 30 krotności średniego
          wynagrodzenia... Też nierówne traktowanie, ale kogo tym razem?
          • Gość: aaa Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 23:14
            a czy "komuszek" wie ze mamy w polsce cos takiego jak emerytura maksymalna? wiec
            z jakiej racji mam placic na zus od kazdej zarobionej zlotowki jak w koncu
            emeryture nie bede mial wieksza niz maksymalna?
            • Gość: dc99 Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 23:43
              > a czy "komuszek" wie ze mamy w polsce cos takiego jak emerytura
              > maksymalna? wiec z jakiej racji mam placic na zus od kazdej
              > zarobionej zlotowki jak w koncu emeryture nie bede mial wieksza niz
              > maksymalna?

              Z takiej że ZUS idzie (w przeważającej części) na OBECNE emerytury, a nie na
              przyszłą emeryturę płacącego. Ciekawe kiedy niedouczony UPR zacznie wreszcie
              rozróżniać ZUS od OFE.
              • Gość: Piotr Re: Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 23:54
                Jak to kiedyś słyszało sie w Trójce: ręce i nogi opadają. OFE to
                jest jeszcze inna bajka a odnowiony ZUS miał zapewnić właśnie
                odkładalność składek. Stąd konsekwencją ograniczenia maksymalnej
                emerytury musi być ograniczenie składki. Tzn. tak będzie pewno
                jezcze jakiś czas. Ale spokojnie - zabraknie kasy to i tu zaczną
                kombinować
                • Gość: dc99 Re: Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 23:58
                  > a odnowiony ZUS miał zapewnić właśnie odkładalność składek.

                  Lwia część składki na ZUS idzie i będzie natychmiast wypłacana obecnym emerytom.
                  Sorry, jak się system nie podoba to zmajstrować sobie wechikuł czasu, cofnąć się
                  jakieś 60 lat i proszę go zmienić. Przywilej nie płacenia ZUSu dla bogaczy jest
                  zwykłym złodziejstwem, bo za nich muszą płacić biedniejsi od nich.
                  • Gość: Piotr Re: Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 00:07
                    Dlaczego idzie i będzie iść? Skąd taki przykaz? Kto do tego
                    doprowadził? I co ma do tego ostanie 60 lat w obliczu 18 la
                    traksformacji. Czyli co - tak po prostu ma być? I to może przy takim
                    jak obecnie stopniu zastępowalności pokoleń? Noo panowie, w takim
                    razie progresja z progiem 90% nie wystarczy. Bedzie 100% /albo 103,
                    jak czasem w Szwecji/.
                    • Gość: dc99 Re: Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 00:10
                      > Dlaczego idzie i będzie iść? Skąd taki przykaz? Kto do tego
                      > doprowadził? I co ma do tego ostanie 60 lat w obliczu 18 la
                      > traksformacji. Czyli co - tak po prostu ma być?

                      Dlatego że po 2 wojnie wymyślono system emerytalny w którym NASTĘPNE pokolenie
                      płaci za emerytury POPRZEDNIEGO. Wtedy był uzasadniony, dzisiaj nie jest, ale to
                      jeszcze nie powód żeby bogacze lobbowali sobie wyłączenie z niego kosztem biednych.
                      • Gość: Q Re: Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.ramtel.pl 08.04.08, 11:18
                        Ty naprawdę myślisz że bogacze liczą na ZUSowskie emerytury? Że leczą się z
                        NFZu? Oni mają prywatne emerytury i ubezpieczenia - doskonale sobie radzą bez
                        tych państwowych kretynśtw
                  • Gość: darek_w1 Re: Z takiej że ZUS to nie OFE IP: *.lan.pop.pl 08.04.08, 11:18
                    > Przywilej nie płacenia ZUSu dla bogaczy jest zwykłym
                    > złodziejstwem, bo za nich muszą płacić biedniejsi od nich.

                    Nie ma żadnego przywileju NIEPŁACENIA ZUSu dla bogaczy. Płacą jak
                    każdy inny, jest jedynie ograniczenie maksymalnej wysokości składki
                    emerytalnej (bodajże do 250% średniej krajowej), a to z tego powodu,
                    że jest ograniczona maksymalna wysokość emerytury z ZUSu.
                    Wprowadzono to dlatego, że zwolennikom teorii jednakowych żołądków
                    nie podobało się, że niektórzy odbierali bardzo wysokie emerytury.
                    To, że te osoby płaciły wcześniej bardzo wysokie skłądki już im nie
                    przeszkadzało.
        • Gość: Piotr Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 23:48
          Przy KAŻDYM podatku /nawet degresywnym/, poza podatkiem pogłównym,
          osoba zarabiająca więcej zapłaci więcej. Cała reszta to dialektyka.
          Pożyteczna być może dla umysłowej rozrywki aczkolwiek całkowicie
          niepraktyczna. A bywa, że niebezpieczna /polecam Czarną Księgę
          komunizmu - zabieg ortograficzny mojego pomysłu/
          • eliksir Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 07.04.08, 23:52
            Tylko o ile sprawiedzliwe jest ze ktos zarabiajacy 3x wiecej zaplaci 3x wiecej
            podatku i mysle ze kazdy lepiej zarabiajacy to zrozumie, o tyle placenie 5x
            wiecej podatku gdy zarabia sie 3 razy wiecej sprawiedliwym nazwac nie mozna i
            pogodzic sie z tym ciezko.
        • Gość: gm Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: 194.150.250.* 08.04.08, 08:35
          Widze , że poczucie sprawiedliwosci społecznej wiekszosć tu piszacych wyssała z
          mlekiem matki.Chęć sprowadzenia wszystkich do jednakowego poziomu zamoznosci
          jest porażajaca.Jest to typowo komunistyczna logika podpowiadajaca ,ze jak ktoś
          ma wiecej to trzeba mu zabrac.A może najbardziej sprawiedliwy byby podatek
          kwotowy . Przecież każdy obywatel ma jednakowy obowiązek utrzymania państwa bez
          wzgledu na zarobki.Dlaczego bogaty ma byc karany za to ,że jest zdolny,
          pracowity , mądry , zaradny.A jeżeli majatku dorobił sie nieuczciwie to do pierdla.
    • Gość: abc Wszystkie bogate kraje mają progresywny IP: *.kolornet.pl 07.04.08, 21:58
      i taki miały zawsze. W Polsce jak zwykle na ludziachbedzie się
      testowało różne systemy społeczne np. komuna.
      • Gość: Albin Siwak Re: Wszystkie bogate kraje mają progresywny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:34
        Kolego wracaj do szkoły. Podatek dochodowy jest wymysłem XX wiecznych etatystów,
        więc to twoje "od zawsze" to tak nie za długo. I gdybyś nie wiedział to Polska
        była 7 potęgą gospodarczą świata ale za Gierka, więc co to za porównanie do
        najbogatszych krajów (pomijam fakt jak mierzone jest to bogactwo). No i last but
        not least, oświec mnie w czym podatek progresywny jest lepszy od liniowego.
        • Gość: dc99 W tym że po liberaliźmie zawsze jest zamordyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 23:53
          > oświec mnie w czym podatek progresywny jest lepszy od liniowego

          Krótkie przypomnienie jak kończy się podatek liniowy:
          1) bogaty ma większe możliwości zarabiania niż biedny
          2) bogaty bogaci się szybciej niż biedny
          3) biedny widzi że coraz ciężej pracuje a do bogatego ma coraz dalej, bogaty
          zaczyna żyć z majątku a nie z pracy i z braku zajęcia stopniowo kretynieje
          4) biedny jest coraz bardziej wku..ony, bogaty coraz bardziej się nadyma "jaki
          to ja jestem wspaniały"
          5) ktoś stwierdza że niezadowolenie biednych plus głupota bogatych jest świetną
          trampoliną do władzy. Robespierre, Lenin, Hitler, ..., kto następny?
          • eliksir Re: W tym że po liberaliźmie zawsze jest zamordyz 08.04.08, 00:03
            Czyli dla Ciebie zrownanie stanu posiadania to zabieranie bogatym aby wszyscy
            byli rowno "biedni"? Ja proponuje jeszcze zdrowym ludziom ucinac po jednej
            nodze, bo zdrowy biega szybciej niz kulawy i biegnac w tym samym kierunku
            dystatns miedzy nimi bedzie sie powiekszal.

            Z reszta arguemntow (3, 4, 5) nawet mi sie nie chce dyskutowac.
            • Gość: dc99 Re: W tym że po liberaliźmie zawsze jest zamordyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 00:16
              > Czyli dla Ciebie zrownanie stanu posiadania to zabieranie bogatym aby >
              wszyscy byli rowno "biedni"?

              A czy gdzieś pisałem o jakimś "zrównaniu"? Odpowiedzialna polityka społeczna
              polega na dbaniu żeby zróżnicowanie dochodów istniało (jak motywacja do pracy)
              ale nie zamieniło się w przepaść nie do przebycia (bo wtedy zamiast motywować
              budzi nienawiść).

              W Polsce zamiast bić pianę o liniowym którego nie było i nie będzie (bo jest
              niewprowadzalny w demokracji - dlatego w żadnym bogatym kraju go nie ma)
              wystarczyłoby rozsądnie ustawić progi podatkowe, no ale wtedy paru "niezależnych
              ekonomistów" by nie skorzystało.
          • Gość: Albin Siwak Re: W tym że po liberaliźmie zawsze jest zamordyz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 02:06
            Typowy socjalistyczny bełkot. Okradzenie mnie z pieniędzy, żeby przypadkiem
            biedniejszego w oczy nie kłuło. Oczywiście to prostsze niż umożliwienie
            biedniejszym bogacenia się. Wyobraź sobie, że podatki to służą zapełnianiu
            budżetu a nie urawniłowce. I mnie majątek Billa Gatesa wcale w oczy nie kłuje.
        • Gość: P.K. Re: Wszystkie bogate kraje mają progresywny IP: *.prudnik.net.pl 12.04.08, 13:13

          Progresywny jest lepszy przede wszystkim dlatego że możliwe są
          liczne ulgi, które dla osób ubogich stanowią jakieś żródlo dochodu.
          Linowy brak odliczeń, zamiana stawki dla z 19 % na 18 czy 15 % to
          żart. Ale dla bogatych to już inna sprawa.
      • Gość: liberty Re: Wszystkie bogate kraje mają progresywny IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.04.08, 07:28
        podatek progresywny to jedno z rozwiązań postulowanych w manifeście komunistycznym :)
    • rtd5rtd Referendum Czy zywnosc powinna byc free jak szkoly 07.04.08, 21:58
      jestem ciekaw wyniku?
    • Gość: Tosia Największe spustoszenie w głowach Polaków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:04
      zrobiło 20 lat tzw. "wolności". I nie tylko w głowach - zniszczyło im życie, godność pozbawiło pracy, dochodów i perspektyw na przyszłość. Obniżanie podatków tym niewielu, którzy wzbogacili się kosztem ogromnej większości społeczeństwa jest kolejnym krokiem zmierzającym do przerobienia Polski na republikę bananową - parę procent milionerów, i reszta obywateli - niewolnicy przymierający głodem. A podatek liniowy jeszcze to ma przyspieszyć...
      • Gość: al-capone Re: Największe spustoszenie w głowach Polaków IP: *.l1.c2.dsl.pol.co.uk 07.04.08, 22:23
        Co za demagogiczne bzdury. Dlaczego wszystkich ktorzy sie dorobili uwazasz za
        przestepcow?
        • Gość: Miazga Re: Największe spustoszenie w głowach Polaków IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 22:45
          Bo ma srednie wyksztalcenie, mieszka w malej miejscowosci, nie zna jezykow, boi
          sie poprosic szefa o podwyzke, jest zbyt leniwa zeby sie do-/przekwalifikowac,
          nie chce lub nie umie oszczedzac, a o wlasnej dzialnosci nawet nie chce slyszec.
          Tak jak wiekszosc ludzi, ktorzy narzekaja.
      • Gość: Albin Siwak Re: Największe spustoszenie w głowach Polaków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:36
        Kontrakt w psychiatruku się na ten rok już skończył i nie przyjmują?
      • eliksir Re: Największe spustoszenie w głowach Polaków 07.04.08, 23:02
        Hmm, pierwsze pieniadze zarobilem 4 lata temu, na etacie - wiec jakis prywaciarz
        na mnie dodatkow zarobil i to tyle ze oplaca mu sie placic mi tyle bym wpadl w
        ostatni prog podatkowy. Powiedz mi wiec kogo i w jaki sposob okradam. Ja ciezko
        pracuje na to od 21 lat (17 lat nauki + 4 pracy) dlaczego chcesz mnie teraz za
        to karac wyszym podatkiem?
    • Gość: Smith Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:06
      Biedna głupia Ameryka. Mają tylu noblistów z ekonomii, recesję i
      kryzys, a nie korzystają z myśli genialnych polskich ekonomistów i
      nie wprowadzaja podatku liniowego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
      • Gość: Albin Siwak Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:38
        Taaaa. Lepiej jechac na wojne.
      • Gość: mła Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: 81.255.25.* 08.04.08, 13:16
        Gość portalu: Smith napisał(a):

        > Biedna głupia Ameryka. Mają tylu noblistów z ekonomii, recesję i
        > kryzys, a nie korzystają z myśli genialnych polskich ekonomistów i
        > nie wprowadzaja podatku liniowego !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11

        Wszystko się zgadza. Moje pytanie jest takie: czy wiesz, jakie są
        stawki podatku w USA? Nie wiesz? No to Ci może przedstawię: od 2 do
        15% - jest to podatek federalny. 0% do 5,5% podatek stanowy.
        Dodatkowo możesz płacić podatek medyczny do 7%. Biorąc
        najczarniejszy z czarnych przypadków, płacisz: 15% +5,5%+7%=27,5%...
        Bez komentarza.
        Drugi przykład: w Hong Kongu też jest podatek progresywny w 4
        prograch: 2, 4, 8 i 20%.
        Nauka z mojego wywodu (krótkiego) jest jedna: nie chodzi o to, by
        podatek był liniowy, czy progresywny, ale NISKI.
    • Gość: Piast Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 22:40
      Podatek liniowy jest podatkiem NIEKORZYSTNYM dla ludności. Wszyscy bez różnicy na dochody płacą tyle samo. Czyli rząd sięgnie do portweli mas a nie bogatych jednostek, które mając po 3 domy 4 samochody i 2 jachty uważają że trzeba jeszcze im dziękować że są pracodawcami. A rząd powinien się troszczyć o dobro ogółu a nie jednostek które sobie świetnie dają rade. W przeciwnym razie znowu znikinie ten kraj z mapy politycznej Europy.
      • Gość: Albin Siwak Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:46
        Ile kasy kosztują mnie tacy IDIOCI, którym państwo polskie funduje "bezpłatną"
        edukację z moich podatków. Po polsku nie umie, na matematyce spał a ja za to
        płacę w imię chorego egalitaryzmu (nie patrz do słownika bo i tak nie umiesz się
        nim posługiwac, o ile w ogóle masz coś takiego w domu).
        • Gość: Piast Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 22:55
          Wspaniale erudyto o nieprogesywnej, egoistycznej i nieholistycznej percepcji na społeczną rzeczywistość. Jak uważasz że edukacja pro publico bono nie powinna istnieć, proponuje twojemu dziecku. Internalizacje zasady Machiavellego i działać jedynie dla własnego dobra. Jak zapłacisz za edukację, zdrowie i wojsko które umożliwi antycypowanie twojej przyszłości to może zrozumiesz co znaczy kraj i naród. Chyba że jesteś już takim człowiekiem który egzystuje tylko dla własnego hedonizmu.
          • Gość: Albin Siwak Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 02:11
            Wręcz przeciwnie, właśnie uważam, że edukacja zapewniana przez państwo jest tym
            narzędziem, które (w odróżnieniu od podatków) służy do wyrównania szans
            biedniejszych. Niestety, w twoim przypadku kasa poszła w błoto, więc moja wiara
            w taki system się chwieje.
        • Gość: cezary27 Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.berlikomm.net 07.04.08, 23:28
          kolejny liberalny polglowek. skad oni sie biora? z bezplatnego systemu edukacji
          w polsce?
          posluchaj pajacu, na pewno zdarzylo ci sie isc chodnikiem przez miasto. na pewno
          zdarzylo ci sie jechac samochodem po ulicy. moglo ci sie zdarzyc skorzystac z
          uslug strazy pozarnej, policji, pogotowani gazowego, energetycznego itp.

          PLACILES ZA TE LUKSUSY LIBERALNY PRZYGLUPIE????
          • Gość: Piotr Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 00:00
            O Kulturalny Przedmówco. Płacę nieustannie - w podatkach. A jednak
            szołach nie uczą myślenia. Wszystko schodzi na psy.
            • Gość: cezary Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 00:09
              za malo placisz! na to sie sklada cale spoleczenstwo, a ty zerujesz na czyjejs
              pracy. jak by ci wystawili fakture za przyjazd karetki jak w stanch to dopiero
              bys odczul caly ten belkot o liniowym , niskich podatkach i "nie bede placil na
              meneli"
              • Gość: mła Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: 81.255.25.* 08.04.08, 13:24
                Gość portalu: cezary napisał(a):

                > za malo placisz! na to sie sklada cale spoleczenstwo, a ty
                zerujesz na czyjejs
                > pracy. jak by ci wystawili fakture za przyjazd karetki jak w
                stanch to dopiero
                > bys odczul caly ten belkot o liniowym , niskich podatkach i "nie
                bede placil na
                > meneli"

                Mój Drogi,
                jeśli ktokolwiek wystawiłby mi fakturę za przyjazd karetki, to z
                chęcią bym zapłaciła. Właśnie na takie przypadki odkłada się
                pieniądze.
                Poza tym, pracując w dobrej firmie, pracodawca płaci za Ciebie
                odpowiednie ubezpieczenie, żebyś Ty nie musiał płacić. A nawet jeśli
                zapłacisz, to niektóre ubezpieczenia Ci zwracają koszty.
                • Gość: cezary Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 18:38
                  po pierwsze nie bylo by cie stac.
                  po drugie jak sie podwinie noga w sprawach finansowych albo jak sie malo zarabia
                  to pozostaje ci zdechnac.
                  po trzecie kraje i spoleczenstwa po ta istnieja aby ich czlonkowie sie wspierali
                  bo na tym tylko mozna dobrze wyjsc.

                  na szczescie zwolennikow niedorzecznych teori liberalnych jest tyle co
                  zwolennikow jkm. ci ludzie bardziej przypominajac nierozgarnietych nastolatkow
                  ktorzy grajc w gry komputerowe czuja sie panami swiata(w wielu grach buduje sie
                  swiaty i sie "rzadzi") a pozniej jak sa starsi to mysla ze swiat wyglada tak jak
                  gra komputerowa
          • Gość: Albin Siwak Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 02:13
            Zapłaciłeś za moją jazdę samochodem? Coś mi umknęło?
            • Gość: cezary Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 18:58
              widac ze liberal. malo inteligentny. ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
              wyjasnie wiec to tak prosto jak potrafie.
              samochod to takie urzadzenie ktore umozliwia przemieszczanie sie ludzia z
              miejsca na miejsce. samochod toczy sie po powierzchni ziemi. w znakomitej
              wiekszosc toczy sie po drodze. droga to utwardzony, uporzadkowany i oznakowany
              fregment terenu. samochod moze byc i najczesciej jest wlasnoscia konkretnej
              osoby. natomiast droga to inwestycja zrealizowana z rzutki duzej czesci
              spoleczenstwa. jako ze budowa drogi miedzy miastami przewyzsza mozliwosci
              kazdego obywatela. droga bywa wlasnosci panstwa i moga ja uzytkowac rozni obywatele.

              wiec jezdzisz po drogach placonych z moich i innych osob podatkow! ty liberalny
              zlodzieju! zgodnie z liberalnymi teoraimi powinienes ja sobie sam wybudowac z
              wlasnych pieniedzy. na przyklad droge z zakopanego do sopotu, buhahaahahah
      • Gość: Miazga Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 22:51
        Gość portalu: Piast napisał(a):

        > które mając po 3 domy 4 samochody i 2 jachty uważają że trzeba jeszc
        > ze im dziękować że są pracodawcami.

        Nieprawda, mozesz kopnac swojego szefa w tylek i przejsc na zasilek dla
        bezrobotnych.

        > A rząd powinien się troszczyć o dobro ogółu
        > a nie jednostek które sobie świetnie dają rade.

        Czyli powinien sie troszczyc o sieroty, nierobow, zyciowych nieudacznikow i
        szeroko rzesze marudzacych nicnierobiacych imbecyli? A najlepiej, zeby
        codziennie dowozil najbardziej potrzebujacym skrzynke taniego wina!
      • ksmx Re: Podatki nas polaczków zjedzą. 07.04.08, 23:00
        Liniowo znaczy sprawiedliwie, poza tym 20% od 1000 daje nam 200 zł, a od 10000
        zł, 10x więcej czyli 2000 zł.

        I gdzie tutaj niesprawiedliwość?

        Powinno być zupełnie odwrotnie. Każdy płaci 100 zł.
        • Gość: Piast Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 23:07
          Racja, bogatszy zapłaci ciót więcej ale i tak mniej niż 45%, które obowiązuje obecnie. Pozatym wiem że sporo "dzianych" ludzi np: piloci samolotów, wolą kupować działki na Cyprze nie dlatego że lubią egzotykę ale by ominąć i tak dla nich niekorzystne przepisy "zrzótki" pieniędzy dla rodzimego państwa. Mogę założyć się że wielu "bananowców" lub ich doradcy prawni robi tak samo. Zatem nie ma sensu wprowadzać liniowego- chyba że chcąc być konkurencjyni dla tego Cypru damy jeszcze niższe podatki a wtedy liczć trzeba będzie na bogaty zachód który bedzie miał chęci składania PIT-ów w Polsce.
      • eliksir Re: Podatki nas polaczków zjedzą. 07.04.08, 23:08
        Widze ze przespalas lata nauki, coz dam ci darmowa lekcje matematyki:
        Przy podatku liniowym 19% i kwocie wolnej 4000
        zarabiasz 14 000 rocznie - zaplacisz 1 900zl
        ja zarabiam 144 000 rocznie - zaplace 26 600zl
        Widzisz rozniece? Wiec piszac ze zarabiajacy duzo i malo zaplaca tyle samo
        swiadczy tylko o twojej glupocie i dowodzi tylko czemu zarabiasz malo.
        • Gość: Piast Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 23:23
          Zarabiam jako specjalista tyle ile chcę a praca którą wykonuje sprawia mi ogromną satysfakcję życiową. Życzę tego każdemu człowiekowi. Pomimo że wykształciłem się za prywatne pieniądze, wiem że chłopców typu "Janko muzykant" , "Antek" jest w naszym kraju wielu. Bez dania im szans będziemy tworzyć chermetyczne środowisko bogatych i świat do którego nikt nie chce wejść jak biedne pospólstwo. Uważam, że podatek liniowy jest tylko gwoździem do trumny w rozwoju kapitału ludzkiego. Za tym idzie jedynie rozpad struktur społecznych a tym samym anichilacja narodu. Bogatrzy, czyli człowiek który potrafi radzić z tródnościami (nie cham z postkomunistycznego uwłaszczenia) z pewnością rozumieć powinien że sukces zawdzięcza też innym. Bez zespołowego wsparcia nie można mówić o rozwoju. Myślę, że obarczenie sprytniejszą jednostkę (bogatego) obowiązkiem podatków progresywnych nic złego nie zrobi skoro i tak ma umiejętność radzenia z tródnościami.
          • eliksir Re: Podatki nas polaczków zjedzą. 07.04.08, 23:31
            Mowisz ze nic zlego nie zrobi. Mylisz sie po raz kolejny. Tez jestem specjalista
            i przy podatku liniowym odprowadzalbym ok 19000zl podatku rocznie. I 2 razy tyle
            jako Vaty i akcyzy od wydawanych pensji. Ale jezeli "biedni" chca nie 19 000 ale
            30 000, gdy sami pracuja na czarno i nie placa nic to ja mowie nie! I place
            podatki na bezrobotnych poddanych Jej Krolewkiej Mosci. Ja na tym dobrze
            wyszedlem bo zarabiam teraz jeszcze wiecej, ale czy polscy "biedni" tez dobrze
            na tym wyszli?
            • Gość: Piast Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 23:50
              Rozumieć ciebie jest mi łatwo sam mam dylematy takowe czy nie spakować walizek i jak to mówią TIME IS MONEY, GO THERE WHERE WILL YOUR BETTER HONEY. Frustracja w kraju przerasta granice każdego zwykłego człowieka. Wtedy zadałem sobie pytanie po co mój pra, pra, pra dziad walczył nad Grumwaldem, za co mój pradziadek zginął w Katyniu, dla czego mój ojciec jest za lustracją?? Sensu tych czynów można wyjaśnić albo że wszyscy ci ludzie byli idiotami albo kimś innym, kimś kto wierzył że słowo Polak brzmi dumnie. Ci ludzie wiedzieli że łatwo nie jest i nikt nie obiecuje tego. Nowy rząd nie zachęca do powrotu rodaków którzy wyjechali nie dla satysfakci życiowej i chęci przygód ale głównie za chlebem. Gdyby cała ta siła młodych ludzi została tutaj to zmiany byłyby szybsze, sprawniejsze i skuteczniejsze. Wielu warchołów i nierobów już dawno by przestało przejadać pieniądze na nieefektywne działania. Młodzi ludzie mają wiecej energii i za "mordę" potrafili by wziąć właściwe osoby. Zostałem aby sobie udowodnić że potrafię przenieść góry. Mam dużo znajomych i rodzine która "służy" Królewskiej Mości często mi ich brakuje.
              • eliksir Re: Podatki nas polaczków zjedzą. 07.04.08, 23:58
                Wiec mozna czesc z tych osob zachecic do powrotu, chcoicazby wprowadzajac
                sprawiedliwy podatek liniowy. Tez bym wolal pracowac w Polsce, ale podatek
                liniowy jest warunkiem koniecznym do mojego powrotu i wielu moich znajomych
                rowniez. Niestety czytajac wpisy na tym forum powoli przestaje na to liczyc, a z
                kazdym kolejnym rokiem bedzie trudniej podjac decyzje o powrocie, dlatego jezeli
                ten rzad nie wprowadzi obiecanego podatku to bedzie to z duza szkoda dla Polski
                (i rzadu tez, bo wyborcy pamietaja obietnice wyborcze).
                • Gość: Piast Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.08, 00:16
                  Proszę nie nazywaj jakikolwiek podatek "sprawiedliwym". Może operujmy pojęciem "rozsądny". Podatek liniowy jest rozsądny tylko dla kraju gdzie wszyscy opływają w luksusie- i to nie każdego bo USA go nie wprowadziły. Nikt nie lubi płacić podatków i każdy chce mieć go jak najmniej. Jest to zdroworozsądkowe myślenie kapitalizmu aby samemu zarabiać więcej a dzielić się jak najmniej. Rząd zamiast usprawnić opłaty prywatnym przedsiębiorstwom małęgo i średniego biznesu woli majstrwać przy podatkach. Podam ci przykład że obecne władze nie wspierają rozwoju przedsiębiorczości: Warszawa, za wyliczenie korzystnego ruchu pojazdów firma HISZPAŃSKA wskazała gdzie ma być budowany nowy wieżowiec- na placu Zawiszy. Mennica Polska (32% akcji Skarbu Państwa) będzie budowała wieżowiec za 1 mld zł który zaprojektowałało IZRAELSKIE biuro architektoniczne itp, itd... Podatek liniowy nie pomoże w założeniu prywatenej przedsiębiorczości ale rynek gotowych konsumentów (klientów), którzy zarabiają średnią UE i widzą szanse na rozwój w Polsce. Zaś taki podatek jedynie ukróci zarobki konsumentów.
                  • jerry21 Re: Podatki nas polaczków zjedzą. 08.04.08, 12:12
                    oczywiscie jest podatek sprawiedliwy - jest to podatek
                    obrotowy zawarty w kazdej (powszechny) wymianie handlowej (
                    towar , usluga , pieniadz ) - niski i staly dla calej gospodarki
                    ( nie vat - bron boze) - z wylaczeniem byc moze kilku rodzjow
                    towaru tzw. podstawowego dla zycia.
          • Gość: darek_w1 Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.lan.pop.pl 07.04.08, 23:49
            > Zarabiam jako specjalista tyle ile chcę a praca którą wykonuje
            > sprawia mi ogrom ną satysfakcję życiową.

            Po ilości błędów ortograficznych podejrzewam sympatyczny kolego, że
            jesteś specjalistą od prostych prac fizycznych, a nie od myślenia.
            Treść wypowiedzi też by to potwierdzała ;-)
          • Gość: Albin Siwak Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 02:22
            Zarabiasz jako specjalista? Paradne. Chyba od kopania rowów. Tylko w Polsce
            faceta zarabiającego niecałe 20k euro rocznie nazywa się bogaczem i każe płacic
            40% podatku. Ty niestety nie znasz tego bólu i ze swoją "mondrością" nieprędko
            go poczujesz.
          • dybko2 Re: Podatki nas polaczków zjedzą. 08.04.08, 08:13
            Gość portalu: Piast napisał(a):

            > Zarabiam jako specjalista tyle ile chcę a praca którą wykonuje
            sprawia mi ogrom
            > ną satysfakcję życiową. Życzę tego każdemu człowiekowi. Pomimo że
            wykształciłem
            > się za prywatne pieniądze, wiem że chłopców typu "Janko
            muzykant" , "Antek" je
            > st w naszym kraju wielu. Bez dania im szans będziemy tworzyć
            chermetyczne środo
            > wisko bogatych i świat do którego nikt nie chce wejść jak biedne
            pospólstwo. Uw
            > ażam, że podatek liniowy jest tylko gwoździem do trumny w rozwoju
            kapitału ludz
            > kiego. Za tym idzie jedynie rozpad struktur społecznych a tym
            samym anichilacja
            > narodu. Bogatrzy, czyli człowiek który potrafi radzić z
            tródnościami (nie cham
            > z postkomunistycznego uwłaszczenia) z pewnością rozumieć powinien
            że sukces za
            > wdzięcza też innym. Bez zespołowego wsparcia nie można mówić o
            rozwoju. Myślę,
            > że obarczenie sprytniejszą jednostkę (bogatego) obowiązkiem
            podatków progresywn
            > ych nic złego nie zrobi skoro i tak ma umiejętność radzenia z
            tródnościami.
            Mnuiej piastów a wszysko będzie dobrze .Wystrzegaj się czarnych są
            bardziej (mózgojebne).Porównaj swoje wypowiedzi, a przekonasz się
            jak brak Ci konsekwencji.
          • Gość: mła Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: 81.255.25.* 08.04.08, 13:27
            Gość portalu: Piast napisał(a):

            > Zarabiam jako specjalista tyle ile chcę a praca którą wykonuje
            sprawia mi ogrom
            > ną satysfakcję życiową. Życzę tego każdemu człowiekowi. Pomimo że
            wykształciłem
            > się za prywatne pieniądze, wiem że chłopców typu "Janko
            muzykant" , "Antek" je
            > st w naszym kraju wielu. Bez dania im szans będziemy tworzyć
            chermetyczne środo
            > wisko bogatych i świat do którego nikt nie chce wejść jak biedne
            pospólstwo. Uw
            > ażam, że podatek liniowy jest tylko gwoździem do trumny w rozwoju
            kapitału ludz
            > kiego. Za tym idzie jedynie rozpad struktur społecznych a tym
            samym anichilacja
            > narodu. Bogatrzy, czyli człowiek który potrafi radzić z
            tródnościami (nie cham
            > z postkomunistycznego uwłaszczenia) z pewnością rozumieć powinien
            że sukces za
            > wdzięcza też innym. Bez zespołowego wsparcia nie można mówić o
            rozwoju. Myślę,
            > że obarczenie sprytniejszą jednostkę (bogatego) obowiązkiem
            podatków progresywn
            > ych nic złego nie zrobi skoro i tak ma umiejętność radzenia z
            tródnościami.


            Szkoda, że Cię tak kiepsko nauczyli w tych prywatnach szkołach.
            chyba, że się teraz nabijasz parodiując styl "dobra ogółu".
      • chateau Nie kłam 08.04.08, 00:28
        Nie "tyle samo" a "taki sam procent", co nie wychodzi na jedno, jak wiadomo.
        Aha, ci _naprawdę_ bogaci i zdeterminowani, by nie płacić zbyt wysokiego podatku
        i tak go nie zapłacą.
        • Gość: Piast Re:Tres bien IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.08, 00:35
          Zamek trzeba budować na solidnych fundamentach tak jak naród. Cieszy mnie, że dostrzegasz zagrożenia jakie niesie takie majstrowanie przy podatkach. Im więcej ludzi myślących tym mniejszy sens propagandy.
      • Gość: prezes Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.08, 07:36
        Piast co ty pi........sz? Mniej piastów więcej pracy i za 25 lat też
        będzisz pracodawcą.
      • Gość: mł Re: Podatki nas polaczków zjedzą. IP: 81.255.25.* 08.04.08, 13:21
        Gość portalu: Piast napisał(a):

        > Podatek liniowy jest podatkiem NIEKORZYSTNYM dla ludności. Wszyscy
        > bez różnicy na dochody płacą tyle samo.

        Naucz się, co to jest procent. 10% od 100 to nie tyle samo, co 10%
        od 1000.

        > Czyli rząd sięgnie do portweli mas a nie bogatych jednostek, które
        > mając po 3 domy 4 samochody i 2 jachty uważają że trzeba jeszcze
        > im dziękować że są pracodawcami.
        Takie osoby już dawno nie płacą podatku progresywnego. Większość z
        nich jest samozatrudnionych i nie płaci PIT.

        > A rząd powinien się troszczyć o dobro ogółu a nie
        > jednostek które sobie świetnie dają rade.
        A sam się o siebie nie możesz troszczyć?
    • Gość: Statystyk Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.08, 22:46
      WSZYSTKIM NALEŻY DAĆ POWYŻEJ ŚREDNIEJ KRAJOWEJ!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: firmowiec W Polsce jest już podatek liniowy PIT-L 19% IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.08, 22:46
      Jaki głupi artykuł, ludzie , przecież w Polsce od dawna jest już podatek liniowy
      PIT 19% !!! wiec o co chodzi??
      (co prawda nie ma wtedy kwoty wolnej i odliczeń podatkowych, ale liniowy jest i
      ja z niego korzystam)
    • ksmx Polska to raj podatkowy...nie znacie się. 07.04.08, 22:55
      Temat to oczywiście prowokacja.

      Nie zdziwiłbym się gdyby Polacy płacili większy podatek niż Szwedzi czy
      Duńczycy. Najwyższy próg podatkowy 40% zaczyna się od kwoty nie będącej nawet
      płacą minimalną w starej EU.
      • Gość: dc99 Re: Polska to raj podatkowy...nie znacie się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 00:05
        > Najwyższy próg podatkowy 40% zaczyna się od kwoty nie będącej nawet
        > płacą minimalną w starej EU.

        To dlaczego nikt nigdy z Balcerowiczem na czele nie próbował podwyższyć tego
        progu do rozsądnego poziomu? Bo wtedy nie skorzystałby koleś Balcerowicza Bielecki?
    • sselrats Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 07.04.08, 23:00
      Albo-albo. Albo podatek linowy z jednakowa stopa dla wszystkich i
      bez ulg dla nikogo, albo podatek progresywny. Sposob naliczania
      podatku jest jedynie sposobem dystrybucji obciazenia obywateli przez
      Skarb Panstwa. Totalna suma pozostaje ta sama. Stopa podatku
      liniowego bedzie wiec wyzsza niz obecne najnizsze podatki a
      najwiecej zyskaja najbogatsi, ktorym stopa podatkowa spadnie.
      Oczekuj oporu sopleczenstwa.

      Niewatpliwa zaleta podatku liniowego jest uproszczenie calej
      procedury jego naliczania i kontrolowania, a co za tym idzie powazne
      odchudzenie stosownych urzedow. Oczekuj oporu urzednikow.
    • Gość: cezary27 Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.berlikomm.net 07.04.08, 23:03
      jeszcze zaden ekonomista nie udowodnil ze obnizka podakow sprzyja rozwojowi
      gospodarki. to bajeczka rodem z tvn
    • sselrats Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 07.04.08, 23:06
      Wprowadzenie podatku liniowego nie nalezy byc interpretowane jako
      obnizka podatkow. Jest to wyrownanie stop podatkowych dla wszystkich
      podatnikow. Dla najbiedniejszych oznacza podniesienie podatkow a dla
      najbogatszych, obnizenie.
      • eliksir Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 07.04.08, 23:14
        Moze jakies liczby na udowodnienie tezy? Bardzo mnie ciekawi to podniesienie
        podatkow dla najbiednijszych.
        • Gość: cezary to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm wolno IP: *.berlikomm.net 07.04.08, 23:46
          to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm wolnorynkowy" i zaczac myslec.
          sa trzy stawki podatku vat 0% 7% 22%
          oraz najbiedniejsi placa 19% PIT

          robiac podatek liniowy np. 16%, niewiele podnosimy pensje najbiedniejszym
          (czymze jest spadek z 19% na 16% podatku jak sie zarabia w oklicy minmum krajowego)
          udzial artykolow obecnie oblozonych podatkiem 0% i 7% w dochodach biednego
          czlowieka jest olbrzymi (to sa artykoly np spozywcze). wiec te artykuly
          podrozeja i to bardzo wiec biedna osoba strasznie to odczuje w swoim budzecie!

          a co z emerytami i rencistami???????? oni nic nie zyskaja na obnizce pit a
          straca a podwyzce vat z 0% i 7% na 16%
          a co ze studentami zyjacymi ze stypendiow??? oni nawet jak zarabiaja na
          umowach-zlecenie czy o dzielo to im sie podatki od tych umow podwyzszy!!! bo
          obecnie jest chyba 9% , a tak to skok na 16%.

          na liniowym zyskuje tylko promil najbogatszych reszta traci i to bardzo duzo
          • Gość: Miazga Re: to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm IP: *.acn.waw.pl 08.04.08, 00:07
            > a co ze studentami zyjacymi ze stypendiow??? oni nawet jak zarabiaja na
            > umowach-zlecenie czy o dzielo to im sie podatki od tych umow podwyzszy!!! bo
            > obecnie jest chyba 9% , a tak to skok na 16%.

            Nie jestem ekonomista, wiec poprawcie mnie - jesli sie myle. Jako studenta,
            rowniez zatrudnionego na umowe-dzielo, obowiazuje mnie (przynajmniej
            teoretycznie) stawka 19% (dopoki nie przekrocze progu, wiadomo). Tyle, ze 50%
            wynagrodzenia to tzw.koszty uzyskania, wiec podatek place od polowy wyplaty.
            Natomiast nie ma czegos takiego jak stawka 9% (bo co? tylko studenci by w nia
            wpadali?).
            • Gość: cezary Re: to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 00:16
              od umow o dzielo jest 9%. w tej materi nie znam sie za bardzo. w zeszlym roku
              zarabialem przez 4 miesiace na umowe o dzielo. miesiecznie 4000brutto, netto
              dostawalem ze 3600 z groszami. to wlasnie bylo chyba 9% procent.

              ale nie zmianiejmy tematu, byl inny... jak biedni straca na liniowym
          • eliksir Re: to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm 08.04.08, 00:10
            Rozmawiamy o podatku liniowym a Ty wyskakujesz z VATem...
            Nie zapomnij misiow z lodowki powyciagac przed snem.
            • Gość: cezary Re: to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 00:13
              liniowy podatek = taka sama stawka podatkowa w roznych kategoriach. czyli pit
              cit vat.
              pisu jescze bardziej nie znosze niz "liberalow wolnorynkowych" wiec mi tu bez
              zadnych misiow.

              chciales dowod jak biedni straca na liowym to przedstwilem. a i tak pisalem z
              pamieci. jeszcze wiele "kwiatkow" by sie uzbieralo
              • Gość: Albin Siwak Re: to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 02:30
                Już nie pisz "z pamięci" bo to żałosne. Nie masz pojęcia o systemie podatkowym,
                nie masz pojęcia jakie podatki się płaci w Polsce i nie masz bladego pojęcia ile
                tzw. "najbogatsi" wkładają do budżetu, żeby biedny rolnik, kolejarz i
                pielęgniarka nie czuli się gorzej niż inżynier z 20 letnim doświadczeniem.
                • Gość: cezary Re: to proste! trzeba tylko odstawic "liberalizm IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 07:07
                  to napisz liberalny przyglupie ile sie placi jakie sa stawki, buhaaaaaa.
                  zatkalo, co? nie nie ma vatu 0 7 i 22 nie ma pitu 19. skad sie biora takie
                  matoly, orlowski cie przyslal czy tvn?
                  a ile placa bogaci? prawie nic bo dlatgo sa bogaci i znaja sposoby na
                  obejscie/lamanie prawa
    • Gość: tw Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.mtvk.pl 07.04.08, 23:10
      bardzo śmieszne (towarzystwo otumanione propagandą)
    • Gość: wrona Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.acn.waw.pl 07.04.08, 23:16
      Dla tych wszystkich ktorzy 8 klas podstawowski przesiedzieli na
      wagarach
      Oodatkowanie liniowe jest najsprawiedliwsze.
      Ktos kto zarabia 10000 placi 10 % czyli ( kalkulatorki w dlon )1000
      zloty
      ten kto zarabia 1000 zloty zaplaci 100 zlotych
      Czyli zaplaci 10 razy wiecej niz ten biedny.
      A teraz prosze was bezmyslne masy o podanie definicji bycia bogatym
      bo z punktu widzenia lumpa wasza pensja to majatek.Czyli waszym
      tokiem myslenia trzeba wam zabrac 80 % waszych zarobkow i przekazac
      lumpom na wino ( tanie wino )
      Mylmy to nie boli



    • mal49 największe spustoszenie 07.04.08, 23:23
      w głowach maluczkich czynią demagogie -
      po pierwsze - polityków
      po wtóre - działaczy związkowych
      po trzecie - prymitywnych dziennikarzy
      Wszyscy kreują się na wybawców ludzkości i obrońców uciśnionych.

      --------------

      Żyć- to myśleć (Cyceron)
    • xxxskinxxx niemal 100% chciałoby wcale nie płacić podatków 07.04.08, 23:52
      tak wynika z mojego sondażu. Coś słabo u nas z demokracją :-(
    • Gość: alex ### Durny narod glosuje na PO ### IP: *.unknown.vectranet.pl 08.04.08, 00:00
      Durny narod glosuje na PO, zeby wprowadzili podatek liniowy, zadajac
      jednoczesnie wiekszych podatkow dla najbogatszych.

      A Gazeta pieje z zachwytu, jakie to wspaniale poparcie ma rzad Tuska.

      A ja sie pytam jakie poparcie, dla czego i dla kogo?
    • darek_w1 Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? 08.04.08, 00:09
      Dla wszystkich zwolenników tzw. "sprawiedliwości społecznej":

      Przeciętny podatek w 2006 roku po odliczeniu składki zdrowotnej
      płacony przez podatników z:

      I grupy podatkowej (93% podatników) - 938 zł rocznie
      III grupy podatkowej (1% podatników) - 31084 zł rocznie

      Jak widać każdy z tzw. "wyzyskiwaczy" wpłaca do wspólnej kasy 33
      razy więcej niż "wyzyskiwany". Proszę więc uprzejmie nie pleść, że
      bogaci nie dzielą się swoim bogactwem z biednymi. Dzielą się, a w
      zamian zamiast podziękowania słyszą, że płacą za mało i że są
      złodziejami. Problem w tym, że mimo tak wysokich podatków biedy to
      jakoś specjalnie nie zlikwidowało. To może nie tędy droga? Może
      należałoby zastanowić się jak ją zliwidować?
      Podnieść podatki jeszcze bardziej? To już było. Za komuny podatek
      dochodził do 85%. Było lepiej? Ile osób miało samochody, telewizory,
      pralki, ile stać było na wczasy w Hiszpanii? Obawiam się, że jak by
      nie kombinować to było gorzej niż dziś.
      No to może należałoby wyciągnąć wnioski i pójść w drugą stronę, i
      obniżyć podatki?
      • Gość: Albin Siwak Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.08, 02:37
        Dodam do tego, że podatnicy z II i III grupy (czyli 7% ogółu) zapewniali 40%
        wpływów do budżetu z tytułu PIT. Należy również podkreślic, że w Polsce za
        bogatego uważa się faceta, który wyciąga mniej niż 20 tys. euro rocznie. W
        niektórych krajach, przywoływanych tutaj jako przykłady bogatych krajów z
        podatkiem progresywnym, taki dochód zmieściłby się w kwocie wolnej...
      • Gość: cezary Re: Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.berlikomm.net 08.04.08, 22:34
        tyle ze ten wyzyskiwany cierpi biede i glod (tak glod, wedlug ostatniego raportu
        co CZWARTA osoba PRACUJACA w polsce zagrozona jest glodem, zupelnie jak w
        afryce)a zlodziej i wyzyskiwacz nie wie co robic z pieniedzmi. obinizenie
        podatkow zrealizuje odwieczne marzenie zlodzieji aby ten 1% byl wlascicielm
        zycia i smierci pozostalych 99% zeby powrocily te piekne czasy gdzie wyzyskiwany
        mial obowiazek odrabiac panszczyzne na polu pana.zeby powrocil cudowny
        kapitalizm rodem z mrokow sredniowiecza gdzie tak blisko mentalnie jest "naszym"
        polskim lyberelom.

        sposobem na zlikiwodanie biedy jest pozwolenie ludzia wiecej zarabiac. mozna
        dokonac tylko tego w jeden sposob. silowo. podnoszac pensje minimalna i to co
        najmniej o 100%
    • Gość: podatnik Wyższe podatki dla bogatych???? zastanowmy sie... IP: *.lnk.telstra.net 08.04.08, 02:36
      przepraszam za brak tlumaczenia ale warto to przeczytac i zastanowic
      sie nad tym kto komu i dlaczego...;)



      "Taxing the People" Explaining
      Taxation ...

      Let's put tax cuts in terms everyone can
      understand:


      Suppose that every day, ten men go out for dinner and the bill for
      all ten comes to $100. If they paid their bill the way we pay our
      taxes, it would go something like
      this:


      * The first four men (the poorest) would pay
      nothing.
      * The fifth would pay
      $1
      * The sixth would pay
      $3
      * The seventh would pay
      $7
      * The eighth would pay
      $12
      * The ninth would pay
      $18
      * The tenth man (the richest) would pay
      $59


      So, that's what they decided to do. The ten men ate dinner in the
      restaurant every day and seemed quite happy with the arrangement,
      until one day, the owner threw them a curve. "Since you are all
      such good
      customers", he said "I'm going to reduce the cost of your meal by
      $20." Following the reduction, dinner for the ten would now cost
      just $80.


      The group still wanted to pay their bill the way we pay our taxes so
      the first four men were unaffected They would still eat for free.
      But what about the other six men - the paying customers? How could
      they divide the $20 windfall so that everyone would get his "fair
      share?" They realized that $20 divided by six is $3.33. But if they
      subtracted that from everybody's share, then the fifth man and the
      sixth man would each end up being paid to eat their meal. So, the
      restaurant owner suggested:


      * The fifth man, like the first four, now paid nothing (100%
      savings)
      * The sixth now paid $2 instead of $3 (33%
      savings)
      * The seventh now paid $5 instead of $7 (28%
      savings)
      * The eighth now paid $9 instead of $12 (25%
      savings)
      * The ninth now paid $14 instead of $18 (22%
      savings)
      * The tenth now paid $49 instead of $59 (16% savings... the least
      proportionate
      savings)


      Each of the six paying customers was better off than before. And
      the first four continued to eat for
      free.


      But once outside the restaurant, the men began to compare their
      savings:

      "I only got a dollar out of the $20," declared the sixth man. He
      pointed to the tenth man, "but he got
      $10!"
      "Yeah, that's right," exclaimed the fifth man. "I only saved a
      dollar, too. It's unfair that he got ten times more than
      me!"
      "That's true!!" shouted the seventh man. "Why should he get $10 back
      when I got only
      two?
      The wealthy get all the
      breaks!"
      "Wait a minute," yelled the first four men in unison. "We didn't get
      anything at all. The system exploits the
      poor!"
      As a consequence, the first nine men surrounded the tenth and beat
      him up.

      The next night the tenth man didn't show up for dinner, so the nine
      sat down and ate without him. But when it came time to pay the bill,
      they discovered something important. They didn't have enough money
      among all of them for even half of the
      bill!


      And that, boys and girls, journalists and college professors, is how
      our tax system works. The people who pay the highest taxes get the
      most benefit from a tax reduction. Tax them too much, attack them
      for being wealthy, and they just may not show up anymore. In fact,
      they might start eating overseas where the atmosphere is somewhat
      friendlier.

      czy na prawde warto jest wyciskac ostatnie krople z kasy
      bogatszych??? hmm...
      • Gość: Miazga Re: Wyższe podatki dla bogatych???? zastanowmy si IP: *.acn.waw.pl 08.04.08, 11:15
        Genialne :) Szkoda tylko, ze ludzie, ktorzy powinni to przeczytac i wyciagnac
        wnioski sa niedoedukowanymi cymbalami i nie zrozumieja tekstu...
    • Gość: niki Wyższe podatki dla bogatych czy liniowiec? IP: *.dsl.bell.ca 08.04.08, 03:24
      Probne puszczanie balonow, na razie ustami Orlowskiego. W ten sposob
      media (jako czwarta wladza)chce aksamitnie wprowadzic podatek
      liniowy. Czy mam choc troche racji?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja