W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 15:06
Panowie z warszaffki odkryli Amerykę, bo pojechali za miasto.

Pod względem nierówności społecznych Polska dogania wielkimi krokami Trzeci
Świat. Jeżeli chodzi o rynek pracy i zarobki, to Warszawa jest na innej
planecie nawet w porównaniu z Krakowem czy Gdańskiem, a co dopiero mniejszymi
miastami. Te różnice cały czas rosną. Rzadko jednak o tym słyszymy, ponieważ i
dziennikarze, i politycy, żyją w Warszawie, a życie ludzi w jakimś tam
powiecie popegeerowskim jest dla nich taką samą abstrakcją, jak susza w Etiopii.
    • ubik_2008 W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu 11.04.08, 15:28
      Znam i ja takie miejsca w Polsce - jest ich bardzo wiele i od tego
      mamy państwo, aby tworzyło warunki do poprawy sytuacji w takich
      powiatach. Niewidzialna ręka rynku niestety często dłubie w nosie.
      • douglasmclloyd Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu 11.04.08, 16:18
        ubik_2008 napisał:

        > Znam i ja takie miejsca w Polsce - jest ich bardzo wiele i od tego
        > mamy państwo, aby tworzyło warunki do poprawy sytuacji w takich
        > powiatach. Niewidzialna ręka rynku niestety często dłubie w nosie.

        Natomiast ręka widzialna cały czas rzuca kłody pod nogi.
        • mlasskacz Nie ma to jak pierdzieć w ławke miejską w Szydłowc 11.04.08, 22:50
          u na skwerku popijając bełta.
      • Gość: Okradany przez W-w A u mnie 30%bezrobocia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 16:20
        Zlikwidowano zakład pracy co prawda stopniowo w przeciągu 4-5 lat zwalniając 5
        tyś. ludzi. Dano im wszystkim wędki by w okolicznym bajorze łowili pływające tam
        dwie rybki. Złowili je bardzo szybko a teraz panocki z W-wy dziwują się, że
        rybek było tak mało. A przecież panocki z W-wy w bajorze wcześniej wyłowili
        rybki siecią i teraz mówią, że tubylcy nie kumaci bo nie potrafili kraść tak jak
        oni.

        • mlasskacz Jestes marną ćwiarą i biedakiem będziesz do końca 11.04.08, 22:53
          życia. Będziesz sobie popiardywał o panockach z Warsiawy i nie ruszysz leniwego
          zada bo czekasz aż cię zatrudnią w fabryce na widlaku tam gdzie mieszkasz.
      • Gość: Mike Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.teleton.pl 11.04.08, 16:23
        No też znam. Ludziom nie chce sie jeździc do sąsiedniego miasta do pracy bo 30 kilometrow to dla nich za duzo. Albo wolą pracowac na czarno:)
        • Gość: Gość Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.mnc.pl 11.04.08, 16:39
          i o to chodzi, mój znajomy jężdzi codziennie do pracy Łodź-Warszawa
          od dwóch lat i to nawet nie dlatego, że nie znalazł w łodzi pracy, w
          stolicy ma lepszą :)
          • douglasmclloyd Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu 11.04.08, 16:58
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > i o to chodzi, mój znajomy jężdzi codziennie do pracy Łodź-Warszawa
            > od dwóch lat i to nawet nie dlatego, że nie znalazł w łodzi pracy, w
            > stolicy ma lepszą :)

            Znowu cała Polska buduje swoją stolicę. Całe szczęście, że tym razem płacą.
            • jardo-g Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu 11.04.08, 22:49
              douglasmclloyd napisał:

              > Gość portalu: Gość napisał(a):
              >
              > > i o to chodzi, mój znajomy jężdzi codziennie do pracy Łodź-
              Warszawa
              > > od dwóch lat i to nawet nie dlatego, że nie znalazł w łodzi
              pracy, w
              > > stolicy ma lepszą :)
              >
              > Znowu cała Polska buduje swoją stolicę. Całe szczęście, że tym
              razem płacą.


              Ale nie rozumiem, jak buduje, że znajduje tam pracę?
              • Gość: Warszawiak Wiadoma rzecz Stolica IP: *.aster.pl 12.04.08, 09:35
                BO WARSZAWA WZIĄĆ JEST W STANIE CAŁĄ POLSKĘ NA UTRZYMANIE! Dlatego do pracy w
                Warszawie dojeżdża codziennie ponad 300 tys. osób a kolejne 200 tys mieszka w
                wynajętych kwaterach. Czyli Polacy psioczą na warszawiaków tylko dla tego, że
                sami chętnie by nimi zostali! :-)))
                • Gość: Człowiek Re: Wiadoma rzecz Stolica IP: *.126.udn.pl 13.04.08, 07:50
                  Te pół miliona ludzi które wymieniłeś chętnie zapomniało by o takim miejscu jak
                  Warszawa. Problem polega na tym że Wawa w mazowieckim jest ośrodkiem, który w
                  stosunku do innych ma i miał niesprawiedliwie duże przywileje.. O utrzymaniu
                  reszty przez Warszawę możesz pomarzyć. Wawa jest co najwyżej tylko miejscem
                  posiedzeń zarządów i siedzib firm dla których maluczcy z całej Polski zapier...
                  za grosze. A śmietanka spływa do "stolycy".
      • Gość: gospodarz Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.elk.net.pl 11.04.08, 16:29
        państwo? może jakąś państwową hutę ma tam zbudować, albo PGR?
        państwo powinno zbudować drogi i zrezygnować ze złodziejskich
        podatków w paliwie, aby mieszkaniec takiego powiatu mógł szybko i
        tanio dojechać do miejsc gdzie praca jest, czyli w tym wypadku do
        Wawy gdzie brakuje rąk do pracy.
      • Gość: pan_tau Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 17:21
        ubik_2008 napisał:

        > Znam i ja takie miejsca w Polsce - jest ich bardzo wiele i od tego
        > mamy państwo, aby tworzyło warunki do poprawy sytuacji w takich
        > powiatach. Niewidzialna ręka rynku niestety często dłubie w nosie.

        Polska miała pecha, bo gdy mogła tu wreszcie zadziałać niewidzialna ręka rynku,
        na świecie zaczęła się globalizacja i zalew chińszczyzny. W Warszawie ulokowały
        się krajowe centrale światowych korporacji, zatrudniające na świetnych warunkach
        najlepiej wykształconych ludzi, a na prowincji - co najwyżej montownie lub
        oddziały sprzedaży, których polityka płac sprowadzała sie do zatrudnienia
        jelenia za najniższą krajową na pół-czarno, aby po trzech miesiącach wymienić go
        na kolejnego jelenia.

        Niestety, ale w latach 90-tych między technologią produkcji w Polsce i na
        świecie istniała już przepaść nie do przeskoczenia. Trudno mieć pretensje do
        kogokolwiek o upadek polskich fabryk. Ci, którzy oskarżają np. Balcerowicza o
        sprzedaż Polski, niech zastanowią się, dlaczego nie chcieli wtedy kupować
        polskich telewizorów marki Beryl, tylko rzucili się na zachodnie, niewiele
        droższe, ale sto razy lepsze. Przecież jako patrioci mogli kupować polskie -
        wtedy fabryki by przetrwały.

        Państwo nie jest w stanie zmienić sytuacji na prowincji. Może co najwyżej
        pomagać młodym, którzy chcą się wykształcić i uciec. Bezrobocie spadnie, gdy
        liczba ludności dostosuje się tam do liczby dostępnych miejsc pracy. To zresztą
        już się dzieje - prowincja się wyludnia.
    • Gość: mrowka W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: 83.238.100.* 11.04.08, 16:05
      Między mimo a że nie stawia się przecinka panowie i panie redaktorzy
      • douglasmclloyd Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu 11.04.08, 16:18
        Gość portalu: mrowka napisał(a):

        > Między mimo a że nie stawia się przecinka panowie i panie redaktorzy

        Otóż to, gdyby nie ten przecinek, bezrobocie byłoby niższe, prawda?
    • douglasmclloyd Podniesc stopy procentowe! 11.04.08, 16:16
      Wzmocnic zlotówkę, jalepiej 1:1 do euro, a na pewno się poprawi. Chociaż, czy
      może byc jeszcze lepiej w naszym mocarstwie?
      • Gość: NBP Oj ludku mój ludku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 16:26
        Myślisz, że jak wyprodukujesz coś bardzo drogo by zapłacić polskiemu robotnikowi
        to o ten towar wątpliwej jakości sprzeda się na pniu i nawet Chińczyk się będzie
        o niego bił?
        Litości czy ty to prezio Skrzypek znawca ekonomi jaki czy co?

        • douglasmclloyd Re: Oj ludku mój ludku. 11.04.08, 16:54
          Gość portalu: NBP napisał(a):

          > Myślisz, że jak wyprodukujesz coś bardzo drogo by zapłacić polskiemu robotnikow
          > i
          > to o ten towar wątpliwej jakości sprzeda się na pniu i nawet Chińczyk się będzi
          > e
          > o niego bił?
          > Litości czy ty to prezio Skrzypek znawca ekonomi jaki czy co?

          Oj, taki mądry, a aluzji nie poniał.
        • Gość: Św.., ale rozsądny Re: Oj ludku mój ludku. IP: *.aster.pl 12.04.08, 09:58
          Co żem Ci uczynił, że mnie tak srogo doświadczasz ???? Miernymi managerami i
          naukowcami którzy nadają się jedynie do powielania produktów opracowanych w
          krajach rozwiniętych 20 lat temu. Czemu te miernoty nie wezmą sie do roboty, by
          i plebs miał za co żyć i fundować świątynie!
    • martica z czego grubo ponad 50% pracuje na czarno... 11.04.08, 16:51
      ..i kantuje panstwo.
      Wypada tez sprawdzic ile z tych osob pracuje regularnie na wyspach, a w 'bidach' sie rejestruja jak wracaja raz na pol roku coby za darmo poszalec po lekarzach :)).
      Pewnie ilosc bezrobotnych naprawde spadlaby do maks 15%
    • Gość: LSE W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 17:09
      Strukturalne bezrobocie w Polsce bylo przedmiotem niejednej analizy
      na London School of Economics. Polsce naukowcy nie odkryli Ameryki.
      Wladza nie lubi o tym mowic, bo nie am sie czym chwalic. W Polsce
      ponad 20% dzieci nie dojada, a w dawnych PGR-ach jest to zjawisko
      powszechne.
    • douglasmclloyd Komu ukradłeś? nt 11.04.08, 17:21
      • Gość: murek Re: Komu ukradłeś? nt IP: *.popl.cable.ntl.com 11.04.08, 18:06
        Największy problem jest tam, gdzie najniższa mobilność siły roboczej. Dlaczego przeciętny bezrobotny na prowincji nie chce wynająć najtańszego mieszkania w dużym mieście za sumę w wysokości potencjalnej pensji na jaką może liczyć mając najwyżej maturę? Potrzebne szkolenia w urzędach pracy o pisaniu profesjonalnych CV i zachęcające do mobilności.
        • Gość: xxx Re: Komu ukradłeś? nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 18:30
          Gość portalu: murek napisał(a):

          > Największy problem jest tam, gdzie najniższa mobilność siły roboczej. Dlaczego
          > przeciętny bezrobotny na prowincji nie chce wynająć najtańszego mieszkania w du
          > żym mieście za sumę w wysokości potencjalnej pensji na jaką może liczyć mając n
          > ajwyżej maturę?

          Chociażby dlatego, że jak całą swoją potencjalną pensję przeznaczy na wynajem mieszkania, to nie będzie miał za co kupić jedzenia. Poza tym już samo szukanie pracy w stolicy, jeżdżenie na rozmowy kwalifikacyjne, a potem przeżycie do pierwszej wypłaty kosztuje co najmniej kilka tysięcy, które dla bezrobotnego są często sumą abstrakcyjną.

          A jeśli nawet wystarczy mu również na jedzenie, to jest jeszcze sprawa rozłąki z rodziną pozostawioną na prowincji, którą najczęściej też trzeba wyżywić. Jeśli więc ktoś decyduje się na "mobilność" to wybiera Wyspy. I słusznie. Zresztą, po otwarciu granic okazało się, że Polacy są o wiele bardziej mobilni niż można było przypuszczać.
          • Gość: Pietia Goras Po co dyskutujesz z kmiotem. Mobilnosci mu brakuje IP: *.bb.sky.com 11.04.08, 20:07
            Kon do woza przychodzi, czy woz do konia? Jak sie planuje inwestycje
            to sie tez rozwaza zasoby sily roboczej (lacznie z bialymi
            kolnierzykami) w danym rejonie.
            W pewnym milym powiatowym miescie na Mazurach zlikwidowano
            cukrownie, zaklady meblowe, fabryke osprzetu elektrycznego sprzedano
            zachodniemu koncernowi (ktory ja okroil do minimum), zlikwidowano
            gorzelnie, i jeszcze pare innych gospodarczo "mobilnych" ruchow
            wykonano. Przypuszczam, ze znane w calek Polsce zaklady odziezowe,
            ktore glownie szyja na eksport zbankrutuja przy dzisiejszym kursie
            zlotowki do euro. Kiedys sliczne miasto, w miare zamozne, swietnie
            polozone turystycznie, wrecz kwitnace, dzisiaj zieje pustkami i
            szaroscia. Komu to wszystko przeszkadzalo? I teraz jeszcze taki
            dupek jeden z drugim bedzie mi tu o mobilnosci nawijal - glupi
            palant bez rodziny i pojecia o zyciu, nie znajacy znaczenia
            wyrazow "moj kraj".
    • Gość: gosc W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.cpe.quickclic.net 11.04.08, 17:51
      To czemu te durnie oszukuja ludzi i podaja,ze w Polsce bezrobocie
      wynosi 8%.Ogolem to moze sie i zgadza.Tylko o jaka Polske chodzi.Ja
      juz nie wierze w te 8%,chyba,ze biora pod uwage tylko wielkie
      miasta jak Warszawa,Poznan czy Wroclaw itd.a zapominaja doliczyc od
      20 do 30% bezrobotnych z innych czesci.
      • Gość: corpuD Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.cpe.quickclic.net 11.04.08, 17:53
        Przeciez Oni zupelnie nie wiedza co sie dzieje na
        prowincji.Obracaja sie tylko w stolicy i mysla ,ze tak jest w calej
        Polsce.
    • Gość: fds Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 18:10
      Nie ma się co dziwić - przecież mazowieckie leży na ścianie wschodniej...
      Dlatego uważam,że trzeba wydzielić Warszawę z mazowieckiego,żeby mazowieckie
      miało więcej szans w zdobywaniu funduszy unijnych (warszawa zawyża im wszystkie
      wskaźniki).
    • Gość: Ahora Antonio W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.Red-88-6-168.staticIP.rima-tde.net 11.04.08, 18:33
      Mysle,ze to jakas bzdura. Jak spakowalem rodzine i wyjazdzalem z
      kraju to oficjalne zrodla podawaly stope bezrobocia na poziomie 11-
      13%,a w moim otoczeniu nie pracowalo ok.50% znajomych, a nie
      wyjezdzalem z jakiegos zadupia. To jesli teraz oficjalnie przyznaje
      sie do 33% bezrobocia zadaje sobie pytanie kto teraz naprawde
      pracuje? (Pomijajac oczywiscie rzad,sejm itd.)
      A co z tymi , ktorych chce sciagnac Tusk?
    • Gość: Oberschlesier W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: 83.238.15.* 11.04.08, 19:05
      Przeciez to oczywiste. Gdyby odliczyc Warszawe to mazowieckie okaze sie
      sciana wschodnia.
      • Gość: aron Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.lublin.enterpol.pl 11.04.08, 19:10
        na ścianie zachodniej też są powiaty z wysokim bezrobociem np.
        Łobez, Nowa Sól, Góra Śląska itp.
        • Gość: xyz Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.85-237-167.tkchopin.pl 11.04.08, 19:59
          Ja znam ludzi z okolic Chojnic( pomorskie ) którzy w Gdyni pracują za 1100 -1300
          zł i śpią po szatniach pracowniczych, bo oczywiście codzienny dojazd nierealny.

    • Gość: Magister W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 20:15
      Fajnie że powiedział to tak wysokiej pozycji naukowiec z tytułem Profesora. Aż takiemu ekspertowi trzeba było zlecić taki temat?? Mógłbym wziąć 19 latka i powiedziałby mi dokładnie to samo.Ale ok mądra głowo z UW, co teraz po takim skompliowanym stwierdzeniu proponujesz. Jak przejść od nieefektywnych przyczyn do konstruktywnych rozwiązań?? Tego to już nie napisaliście bo moim skromnym zdaniem pomysłu żadnego rewolucyjnego to nie macie.
      • Gość: JO Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.08, 20:22
        Durnie. W Polsce nie ma bezrobocia. Nie pracuje kto nie chce, lub
        ktoś komu wystyarczy parę stów na przeżycie w miesiącu. Po co robić
        za 800 jak mozna za 600 żyć i ogladać cały dzień TV. Ponadto ludzie,
        to nie jest tak, że jak ktoś nie ma pracy to znaczy, że nie pracuje.
        To tylko znaczy, że nia płaci kilku stów zusu i podatków co miesiąc.
        Przecież jak ktoś nie ma pracy przez 2 lata i żyje to chyba nie
        znaczy, że żyje miłością czy czymś jeszcze innym.... Niektórym
        bezrobotnym wiedzie się lepiej niż pracującym.... To jest zresztą
        ogólnie przyjęte w Polsce. Poseł zarabia 12 000 a ma wille za 10
        milionów i dwa auta po bańce, więc czemu bezrobotny ma nie mieć
        chaty niewiele gorzej odpierdzielonej. A za ten cały cyrk płacą
        przedsiębiorcy, ci okropni wyzyskiwacze, którzy mają w ch...kasy i
        spada im ona z nieba.... Pozdrawiam
    • Gość: gosc zyczliwy W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: 67.130.145.* 11.04.08, 20:22
      mobilnosc sily roboczej , glowny idioto analityku, zalezy czy za te
      marna pensje robotnik w n owym miejscu moze wynajac /kupic
      mieszkanie oraz czy jego dostana sie bez problemow do nowej szkoly,
      nie mowiac o tym czy wspolmazonek dostanie prace oraz efekty
      psychologiczne , jak zerwanie ze starym miejscem , przyjaciele
      dzieci ze szkoly,rodzina etc
    • Gość: xxx Małe bezrobocie to bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 20:24
      Bezrobocie spadlo za sprawa emigracji. Wciaz wielu kandydatow walczy o jedno
      miejsce pracy, nawet w duzych miastach - bez wzgledu na to jakie to stanowisko.
    • kapitan_stopczyk Jak brzmi nazwisko kretyna,który zlikwidował PGRy? 11.04.08, 21:02
      Ta decyzja zapadla za rządów Mazowieckiego.
      Podjęto ją ze względów IDEOLOGICZNYCH. Bo jakiemus nawiedzonemu
      durniowi PGRy kojarzyły sie z kołchozami.
      Czesi swoje kołchozy przemienili w dochodowe przedsiebiorstwa rolne.
      Polacy rozp....lili wszystko w imię obsesyjnej ideologii.
      Do dziś nie rozwiazano problemu popegeerowskich wiosek.
      Tylko kogo to obchodzi?
      Na pewno nie "elity" napychające sobie kieszenie podatkowymi
      pieniędzmi.


      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • swantevit Re: Jak brzmi nazwisko kretyna,który zlikwidował 12.04.08, 12:53
        kapitan_stopczyk napisał:
        Ta decyzja zapadla za rządów Mazowieckiego.
        Podjęto ją ze względów IDEOLOGICZNYCH. Bo jakiemus nawiedzonemu
        durniowi PGRy kojarzyły sie z kołchozami.
        ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Ten przyglup nazywal sie prof. Leszek Balcerowicz.
    • ivrp totalna bzdura, nie ma chętnych do pracy, 11.04.08, 21:47
      bo większość pracuje za granicą albo na czarno licząc, że i tak
      dostaną najniższą emeryturę.
      • Gość: Bezrobotny Re: totalna bzdura, nie ma chętnych do pracy, IP: *.aster.pl 12.04.08, 09:44
        Nie pisz bzdur ! Bo jeszcze istnieją portale pośrednictwa pracy które obok
        oferty mają licznik złożonych aplikacji. Wczoraj oglądałem taki jeden - dla
        Warszawy. Przy niektórych ofertach, z praca biurową nie związaną z akwizycją,
        na liczniku wykazano ponad 150 złożonych aplikacji. Bo ludzie masowo szukają
        pracy jakiejkolwiek albo lepszej niż mają. Tylko, że pracę dostanie 1 a najwyżej
        2 osoby z pośród aplikujących. Czyli ca 148 OSÓB JEST ODRZUCANYCH przez
        pracodawców lub pośredników !!!!!!!!!
        • Gość: @@@ Re: totalna bzdura, nie ma chętnych do pracy, IP: *.spray.pl 12.04.08, 10:56
          150 ja widziałem ofert gdzie było złozonych 650 aplikacji, szanse
          przyjęcia do takiej pracy ba a nawet zaproszenia na rozmowę sa
          równe wygeanej w totka.
          • Gość: aron Re: totalna bzdura, nie ma chętnych do pracy, IP: *.lublin.enterpol.pl 12.04.08, 11:30
            bo oczywiśćie strefy ekonomiczne tworzone są we Wrocławiu a nie w
            Szydlowcu

    • Gość: jaros W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: 83.2.229.* 11.04.08, 21:52
      Mieszkam w Szydłowcu Z PUP przez 7 lat nie otrzymałem zadnej propozycji
      pracy.Biuro w Szydłowcu to miejsce pracy dla wybranych a bezrobotnym sluży
      jedynie do podpisywania listy Odsetek biorących zasiłek jest mały
    • Gość: AnnaJak kapitalizm W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 22:04
      Jak kapitalizm to kapitalizm U nas rzad nas reprezentuje a nie
      rzadzi.Te partje tylko tyle potrafją. Musimy zapłacic za mienie
      przedwojenne Slusznie przecież to im wywalczyliśmy. Strzeliliśmy
      sobie gola. LUD jest do lizania i ślizgania. Do pracy w pierwszej
      kolejności. Z lodem jest dobra gorzała. po co ci praca. masz molne
      soboty. i zwiazki zawodowe. Zachod na berobotnych czeka im musimy
      odpracowac.za okazała na pomoc bratnia Mowili ći ze jestes podmiotem
      ico z tego. pracuj u siebie. i wysylaj na zachod . Licz na siebie.
    • Gość: rabus W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 22:12
      pieniądze szzzzzczęscianie daja.Nawet wdawnych PGR ach ludzie
      umieraja z glodu a ziemi im nie da warszawka przyklad pana
      prez.aaawarszawy. PSL trzyma dla swojakow. To juz giewont
      niesprawiedliwosci Speprzaj dziadu. ale gdzie na wysypisko.
      Papiez sie w grobie przewraca
    • Gość: milo W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 22:52
      od kilku tygodni szukam pracowników - do prostych prac fizycznych,
      nie ciężkich.

      Elastyczny czas pracy, mozliwy etat lub niepełny wymiar. I co?
      Zainteresowały się trzy (!) osoby, które pracy nie podejmą, bo to
      praca nie na czarno...
      • Gość: xyz Re: W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.85-237-167.tkchopin.pl 12.04.08, 00:20
        W jakim mieście ta praca ?
      • Gość: Bezrobotny widocznie nie potrafisz IP: *.aster.pl 12.04.08, 09:51
        działać na rynku pracy! Widocznie nie dorosłeś do twardych praw rynku że "towar"
        dostaje ten kto zapłaci najlepsza cenę ! Po prostu musisz nauczyć się
        negocjować! Zwłaszcza warunki pracy i płacy. A jak nie to zapraszam ba
        bezrobocie - Ty nieudaczniku. Zamiast pisać na forum, weź się za aktywne
        poszukiwanie pracowników, za ich aktywne pozyskanie właśnie do tej Twojej
        firemki !!! Jak będziesz asertywny i mobilny to może nawet ja się zainteresuję
        praca u Ciebie :-)))
    • Gość: Człowiek W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: *.126.udn.pl 11.04.08, 23:38
      Pochodzę z tego miejsca 33% bezrobocia i tylko żal że tak mało się zmienia.
      Mobilność.
      Cóż tak możne mówić ktoś kto do pracy idzie w 10 min.. Ja codziennie do pracy
      jeżdżę 100km w jedną stronę. Syna widuję w ciągu dnia raptem ok. jedną godzinę.
      W sobotę i niedzielę jestem po tygodniu padnięty...
      I postawcie się na moim miejscu "naukowcy od statystyk"..
    • Gość: fs bezrobocie powinno być liczone tak: ludzie zdolni IP: 193.33.174.* 12.04.08, 02:14
      bezrobocie powinno być liczone tak: ludzie zdolni do pracy minus ludzie
      pracujący, a nie tak jak teraz bezrobotnym jest tylko ten kto jest
      zarejestrowany w urzędzie pracy, wtedy w niektórych miejscowościach wynosiło by
      ono ponad 50%
    • malarz2 W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu 12.04.08, 20:27
      Mieszkania w warszawie 1200 płace 1600 i pracuj tutaj. Ale w każdym mieście taki
      wskaźnik ma miejsce. To jest dramat. I "fachowcy" piszą o małej mobilności.
      Płaca minimalna na poziomie 2,5 razy koszt wynajmu i wszyscy będą jeździć za pracą.
    • Gość: Kierownik Nie ma bezrobocia w tym kraju IP: *.srem.net 13.04.08, 16:19
      Nie ma bezrobocia w tym kraju, są tylko nieroby.

      Od ponad pół roku szukam pracowników do firmy i nie mogę znaleźć fachowców przy
      oferowanej pensji od 2000zł netto.
      Z kolei Ci, którzy już pracują ani myślą zostawać choćby godzinę dłużej (mimo
      stawki godzinowej 200%).
      I gdzie to bezrobocie?
      • Gość: Paweł Re: Nie ma bezrobocia w tym kraju IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 17:04
        Poproszę o jakieś namiary i więcej informacji na temat wymagań stawianych
        kandydatom do pracy w Pańskiej firmie.
        • Gość: zbychuk Re: Nie ma bezrobocia w tym kraju IP: *.sotn.cable.ntl.com 14.04.08, 01:04
          No to Ci podam przyklad. Rok temu szukalem ludzi do wprowadzania
          danych przez komputer. Praca z domu (lub skadkolwiek, bo przez
          Internet). Placa 9zl za godzine netto. Jedyne wymagania to
          umiejestnosc obslugi Internet Explorera (czy FireFox-a) i bierna
          znajomosc angielskiego. Na ogloszenie ogolnopolskie w gazecie po
          miesiacu zglosilo sie ... 20 osob, wyslalem prosty tekst po
          angielsku z kilkoma pytaniami. 13 osob w ogole nie odpowiedzialo,
          jedna poinformowala mnie ze powinienem placic minimum 30 zl za
          godzine, dwie odpowiedzialy glownie blednie. W koncu zatrudnilem
          dwie osoby a potem trzecia. Tak, ze sukces, ale jak slysze o
          bezrobociu to szlag mnie trafia. 4 osoby ze slaba znajomoscia
          angielskiego i jaka taka umiejetnoscia uzywania komputera na cala
          Polske!
          • Gość: jj Re: Nie ma bezrobocia w tym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.08, 01:11
            Brednie.
          • aron2004 Re: Nie ma bezrobocia w tym kraju 16.04.08, 07:35
            9 zł za godzinę to płacą u nas na wsi za wyrzucanie gnoju i nie
            trzeba znać angielskiego
    • Gość: verushka1 W Polsce są miejsca o 33-proc. bezrobociu IP: 193.0.116.* 17.04.08, 20:04
      trzeba cos zmienic w tym kraju.. na razie wszyscy interesuja sie tym
      czy teletubis jest gejem albo laptopem ziobry nie wiadomo po co tyle
      szumu w mediach a wzrostem nikt sie nie interesuje zbyt głośno..
      afery trzeba robić z braku reform napedzajacych wzrost w kraju co
      doprowadziloby do bezrobocia.. polska powinna miec awans w
      rankingach heritage i ease of doing business..

      ciekawe badanie pokazuje ze własnie pieniądze szczęście dają:
      graphics8.nytimes.com/images/2008/04/16/business/20080416_LEONHARDT_GRAPHIC.jpg

      polska ma sporo do nadrobienia.. na takim wykresie powinnismy
      zreformowac gospodarke jak estonia albo przynajmniej zbadac czym
      róznimy sie od arabii saudykskiej ktora mimo podobnego rozwoju jest
      znacznie szczęśliwsza.. moze to słońce?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja