Mniej miejsc pracy w USA

IP: *.library.ucsf.edu 05.09.03, 19:39

Myle sie chyba, ale chyba oni uwazaja czytelnikow za wariatow.
Wiecej ludzi stracilo prace a bezrobocie spadlo !! dziwy na
ziemi sie chyba zdarzaja.
    • Gość: Polak z Kanady Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.tor.primus.ca 05.09.03, 19:52
      Zgadzam sie , ale w przyszlym tygodniu cos innego napisza, hehe
    • Gość: LastBoyScout Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.ipt.aol.com 05.09.03, 19:57
      Widzisz Panie 4 A .... Gazeta to propagandowa tuba Targowicy i
      czytajac ten belkot musisz zawsze wziasc pod uwage ZA CO i KTO
      tym ludziom w Gazecie placi i jaki chce uzyskac efekt.
      Gazeta podaje zle wiadomosci z Ameryki a nie podaje dobrych
      wiadomosci z Ameryki a jednoczesnie Gazeta podaje dobre
      wiadomosci z Polski ale nie podaje tych zlych.
      Tak wiec Gazeta pisze , ze ze wiecej ludzi stracilo prace w
      Ameryce ale nie podaje, ze powstalo wiecej miejsc pracy w
      Ameryce.... i w efekcie spadlo bezrobocie a gospodarka sie
      rozwija bo zwalnia sie nierobow a przyjmuje fachowcow.....



      Gość portalu: 4a napisał(a):

      >
      > Myle sie chyba, ale chyba oni uwazaja czytelnikow za wariatow.
      > Wiecej ludzi stracilo prace a bezrobocie spadlo !! dziwy na
      > ziemi sie chyba zdarzaja.
      • Gość: Polonus Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dyn.optonline.net 05.09.03, 20:08
        Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

        > Widzisz Panie 4 A .... Gazeta to propagandowa tuba Targowicy
        i
        > czytajac ten belkot musisz zawsze wziasc pod uwage ZA CO i
        KTO
        > tym ludziom w Gazecie placi i jaki chce uzyskac efekt.
        > Gazeta podaje zle wiadomosci z Ameryki a nie podaje dobrych
        > wiadomosci z Ameryki a jednoczesnie Gazeta podaje dobre
        > wiadomosci z Polski ale nie podaje tych zlych.
        > Tak wiec Gazeta pisze , ze ze wiecej ludzi stracilo prace w
        > Ameryce ale nie podaje, ze powstalo wiecej miejsc pracy w
        > Ameryce.... i w efekcie spadlo bezrobocie a gospodarka sie
        > rozwija bo zwalnia sie nierobow a przyjmuje fachowcow.....
        >
        >
        >
        > Gość portalu: 4a napisał(a):
        >
        > >
        > > Myle sie chyba, ale chyba oni uwazaja czytelnikow za
        wariatow.
        > > Wiecej ludzi stracilo prace a bezrobocie spadlo !! dziwy na
        > > ziemi sie chyba zdarzaja.

        Ale Ty pie.... gdzies Ty sie uchowal scout??? Ja juz od roku
        nie moge znalezc pracy, a jestem z wyksztalcenia programista.
        Bezrobocie zpadlo nie dlatego ze przybylo miejsc pracy a
        dlatego, ze duza czesc ludzi przekroczyla termin zasilku
        bezrobotnego i oficjalnie nie jest juz w rejestrze
        berobotnych. I dlatego bezrobocie spadlo. He he. Tak wiec
        realnie jest wiecej bezrobotnych nich podaja statystyki. A
        miejsca pracy zostaly przeniesione do Indii i Chin. Tak wiec
        jak ktos chce to moze tam se poszukac, he he. Ogolnie jest
        jedna wielka kich z praca w Ameryce.
        • Gość: virra Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.117.susc.suscom.net 05.09.03, 21:28
          Aaaa...programista...
          Zreszta scout wyraznie napisal ze zwalniaja nierobow a przyjmuja
          fachowcow.
          • Gość: Nieskaplikowany A PRZEPROGRAMOWAC SIE NIEMOZESZ? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.09.03, 07:29
        • Gość: gosc Re: Do Polonusa IP: *.hrl.com 05.09.03, 21:46
          Moze zmien swoje resume na specjaliste od IT, dasz sobie rade i zwiekszysz swoje szanse na rynku
      • Gość: Tom Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.plusgsm.pl 05.09.03, 20:12
        Nie, Gazeta podała, że ubyło 90 tys miejsc pracy, a nie że zwolniono 90 tys osób. Jedynym wytłumaczeniem tego, że spada liczba miejsc pracy i jednocześnie bezrobocie jest to, że spada liczba ludności pracującej ( ludzie odchodzący z pracy przechodzą na emeryturę albo emigranci wracają do swoich krajów, studenci przechodzą na utrzymanie rodziców itd ), albo jeszcze może być tak, że tworzy się dużo miejsc pracy w rolnictwie.
    • Gość: darek Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.brndml01.va.comcast.net 05.09.03, 20:20
      W onet.pl natomiast pisza, ze sytuacja na amerykanskim rynku
      pracy sie poprawila.
      • Gość: LastBoyScout Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 21:09
        No wlasnie Tom'ie ... sytuacja na rynku pracy w USA poprawila
        sie poniewaz suma utaconych i stworzonych miejsc pracy wyszla na
        plus i stad spadek bezrobocia a tylko Gazeta Targowicka jak
        widac skutecznie robi maluczkim wode z mozgu ...
        Pozdrawiam i zycze milego weekendu, WNowym Jorku jest
        przesliczna sloneczna pogoda i wreszcie zaczyna spadac cena
        beznyny! :)


        Gość portalu: darek napisał(a):

        > W onet.pl natomiast pisza, ze sytuacja na amerykanskim rynku
        > pracy sie poprawila.
    • feezyk Last Boy... na litosc! 05.09.03, 21:32
      Ubylo miejsc pracy netto i byl to zminy prysznic, jak
      widac
      na Wall Street. Ciekawsze jest pytanie, o to co
      naprawde oznacza oficjalny wskaznik bezrobocia.

      biz.yahoo.com/cbsm-top/030905/5b6adafba57a0fa59017a9e1db64359b_1.html
      cbs.marketwatch.com/news/economy/economic_calendar.asp...
      Jobs data details

      August's nonfarm payrolls tumbled by 93,000, compared
      with economists' expectations for a 19,000 increase. It
      was
      the seventh straight month of losses in nonfarm jobs and
      the biggest slide since March. But the unemployment rate
      fell
      back to 6.1 percent last month from July's 6.2 percent.

      Economists used unforgiving words to describe the
      employment numbers.

      "The jobs report is just awful. [It] shows no letup in
      the trend of job losses in a quarter when all other signs
      point to rapid
      growth. Businesses across the board are figuring out ways
      to do more with fewer people. Another month like this and
      rate cuts will definitely be back on the table," said
      Bill Cheney, chief economist at John Hancock Financial
      Services.

    • Gość: AK Calgary Re: produkcja broni IP: *.vc.shawcable.net 05.09.03, 22:10
      Gospodarka USA utrzymywana jest sztucznie przy pomocy
      inwestowania w produkcje broni: czolgow, samolotow, rakiet...
      potrzebnych do prowadzenia wojen przez USA na wszystkich
      kontynentach. Deficyt budzetu wynoszacy 480 miliardow dolarow
      juz dawno przekroczyl bezpieczny prog dla gospodarki. Wbrew
      opioniom "polskiej" prasy, produkcja dobr konsumcyjnych wciaz
      spada. Po raz pierwszy w pierwszej trojce producentow samochodow
      w USA znalazla sie Toyota wyprzedzajac Daimler Chrysler. I nikt
      sie temu nie dziwi. Jakosc amerykanskiej produkcji jest fatalna.
      • Gość: LastBoyScout wzglednosc rzeczy ... IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 22:46
        Hej ludzie coscie tak na mnie wskoczyli?!
        Ja Ostatni Harcerzyk sobie jestem ani szczegolnie amerykanski
        ani polski. Lubie siebie i nie lubie byc jakis lub kogos.
        Z Feezykiem rozmawiac nie bede bo jest pyskaty zlosliwiec
        operujacy polprawda niezdolny do normalnej rozmowy.
        Innym jak najlepiej zycze a najbardziej to im zycze pojmowania
        rzeczy W POROWNANIU..... Bo byl kiedys taki jeden wlochaty gosc
        ze skrzypkami, ktory nauczyl, ze wszystko na swiecie jest
        wzgledne i w dodatku a ze jest w dodatku nieidalne to i myslec o
        wszystkim trzeba nieco szerzej. Otoz nie mozna powiedziec o
        czyms zle czy dobrze jak dlugo nie odniesie sie tego do czegos
        innego. Tak wiec po czesci maja racje maja wszyscy tu
        dyskutujacy Panowie i Panie. Ameryka miewa problemy, ma swoje
        ciemne strony, robi wojny o rope blisko morza itd, itp. Ale
        gdyby zapytac WIEKSZOSC to by wiekszosc powiedziala ,ze to
        fajny krajw porownaniu do innych krajow, masa ludzi go szczerze
        kocha i nie musi byc zlosliwa wobec innych bo ma w zyciu cos
        duzo lepszego do robienia na co dzien w Ameryce , czego
        wszystkim tu obecnym serdecznie zycze! :) Milego weekendu!

        • feezyk Prawda czy nieprawda? 05.09.03, 23:10
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > Z Feezykiem rozmawiac nie bede bo jest pyskaty
          zlosliwiec
          > operujacy polprawda niezdolny do normalnej rozmowy.

          Ales mi przylozyl, bez ostrzezenia, od razu
          ad personam i samo dobre :).

          Tylko dlatego, ze sprostowalem Twoja pomylke,
          cytujac finance.yahoo. Koszerna blotem obrzucasz,
          i zle robisz, bo nieslusznie. To zachowanie niegodne
          Harcerza.

          Rozumiem doskonale, ze kochasz swoja nowa ojczyzne,
          kraj potezny i bogaty, ale... trzeba kochac ja taka
          jaka jest.

          Zycze milego lykendu, tuu
          F.
          • Gość: LastBoyScout Re: Prawda czy nieprawda? IP: *.proxy.aol.com 05.09.03, 23:41
            Oooch Feezyk, znowu grasz to samo. Mozliwie jak najwyrazniej zaznaczylem w
            tekscie na ktory odpowiadasz, ze ani ja polski ani amerykanski, ze SWOJ jestem
            i mi z tym dobrze. Ty na to , ze Ameryke kocham i niby blotem pejsiatych
            obrzucam... GDZIE TU SENS, GDZIE LOGIKA ?!!!
            Personalnie do ciebie Feezyk nic nie mam ale mimo, ze nie pamietasz
            zetknelismy sie juz tutaj i w zaden sposob pogadac ze soba nie mozemy wiec tak
            kiedys i teraz proponuje zgode ale taka bez wchodzenia sobie droge przynajmniej
            do czasu kiedy logiczny a przede wszystkim SYMPATYCZNY sie zrobisz....
            • feezyk Sympatyczny atrament 05.09.03, 23:52
              Drogi LBS,

              Piatek wieczor, faktycznie, moze to czas, zeby
              raz byc sympatycznym i przyjac wszysztko
              co piszesz z szerokim usmiechem?

              Niech Ci bedzie, LBS, Feezyk bedzie
              sympatyczny po raz pierwszy.

              Pozdrowienia
              F.

              • Gość: LastBoyScout Re: Sympatyczny atrament IP: *.proxy.aol.com 06.09.03, 02:58
                Wow! Niezle wejscie ! Od dzisiaj masz Feezyk przyjaciela w Nowym Jorku!... :)
                KochajmySie@excite.com
                • feezyk Serdeczne dzieki 08.09.03, 20:54
                  Serdecznie dziekuje za ten szczodry podarunek
                  i pozdrawiam
                  F.
      • Gość: jastrzab Re: produkcja broni IP: *.rev.o1.com 06.09.03, 00:21
        > Gospodarka USA utrzymywana jest sztucznie przy pomocy
        > inwestowania w produkcje broni: czolgow, samolotow, rakiet...
        > potrzebnych do prowadzenia wojen przez USA na wszystkich
        > kontynentach. Deficyt budzetu wynoszacy 480 miliardow dolarow
        > juz dawno przekroczyl bezpieczny prog dla gospodarki.

        Dupku z Calgary .. ty pewnie jestes madrzejszy od wszystkich ekonomistow.
        Moze skomentujesz troche bezrobocie w Kanadzie - dosc wysokie jakkolwiek nie
        tak zle jak w Europie. Ciekawe ze kanadyjczycy ciagle wala do USA ... jakos im
        ta "produkcja" broni nie przeszkadza ale to pewnie glupcy ktorzy zrobili
        kiepski wybor.

        I wyobraz sobie ze sa kraje takie bogobojne jak Szwajcaria czy Szwecja kore
        procentowo wiecej wydaja na wojsko niz USA. Wot ciekawostka.
    • Gość: basta Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: 151.152.101.* 05.09.03, 23:59
      Gość portalu: 4a napisał(a):

      >
      > Myle sie chyba, ale chyba oni uwazaja czytelnikow za wariatow.
      > Wiecej ludzi stracilo prace a bezrobocie spadlo !! dziwy na
      > ziemi sie chyba zdarzaja.

      Zadne dziwy. Przestali liczyc ludzi, ktorzy przestali szukac
      pracy. Proste??????????
    • Gość: Vinicja TO SA OPLAKANE SKUTKI GLOBALIZACJI! IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.03, 00:05
      Eksport pracy do Azji jest dzis najwiekszym eksportem USA.
      Politycy przewiduja, ze to bedzie mialo tragiczne konsekwencje
      dla USA, a nim rzadzi, niestety, wielki miedzynarodowy kapital,
      ktoremu naplewat na losy kraju. Szkoda mi Ameryki, bo pokochalam
      ja i serce mi sie kroi kiedy patrze na jej rozklad. Oczywiscie
      bezrobocie jest tu jeszcze znacznie mniejsze niz w PL, ale tez
      Ameryka ma wiecej do stracenia.

      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A30663-2003Sep5.html

      • Gość: shejk Re: TO SA OPLAKANE SKUTKI GLOBALIZACJI! IP: 207.191.227.* 06.09.03, 05:40
        Gość portalu: Vinicja napisał(a):

        > Eksport pracy do Azji jest dzis najwiekszym eksportem USA.
        > Politycy przewiduja, ze to bedzie mialo tragiczne konsekwencje
        > dla USA, a nim rzadzi, niestety, wielki miedzynarodowy kapital,
        > ktoremu naplewat na losy kraju. Szkoda mi Ameryki, bo pokochalam
        > ja i serce mi sie kroi kiedy patrze na jej rozklad. Oczywiscie
        > bezrobocie jest tu jeszcze znacznie mniejsze niz w PL, ale tez
        > Ameryka ma wiecej do stracenia.
        >
        > www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A30663-2003Sep5.html
        >


        ================================================================================
        Vinicja nie placz bo wszyscy amerykanie jak se kupia nowa rzecz codziennie
        to tak sa szczesliwi jak by chukneli jackpot.
        A telewizory, dvd,VCR i komputery sa taniuskie jak barszcz i jak tu nie cieszyc
        sie jak mozna codziennie nowy kupic.
    • Gość: Polak z NYC Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.ny325.east.verizon.net 06.09.03, 01:57
      Nie smiej sie bo jutro ty tez stracsisz prace !!!
    • Gość: JGA Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.09.03, 02:12
      Nalezy zwrocic uwage na nastepujace:

      This is a lousy employment report as manufacturing has now lost
      jobs for 37 consecutive months," said Jerry Jasinowski,
      president of the National Association of Manufacturers.

      Zatrudnienie w przemysle spada 37 miesiacy z rzedu...
      To jest bardzo znaczacy trend. Wzrost PKB w USA jest napedzany
      wzrastajacym zadluzeniem a nie produktywna dzialalnoscia
      gospodarcza.


      • Gość: jastrzab Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.rev.o1.com 06.09.03, 02:21
        > Wzrost PKB w USA jest napedzany
        > wzrastajacym zadluzeniem a nie produktywna dzialalnoscia
        > gospodarcza.

        Nowa ekonomiczna teoria !!!!
        • Gość: JGA Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.09.03, 02:33
          Gość portalu: jastrzab napisał(a):

          > > Wzrost PKB w USA jest napedzany
          > > wzrastajacym zadluzeniem a nie produktywna dzialalnoscia
          > > gospodarcza.
          >
          > Nowa ekonomiczna teoria !!!!

          Swiadczy o tym zanaczny i wzrastajacy udzal sektora finansowego w amerykanskim
          PKB. Krotko mowiac, obrot papierem wypiera dzialalnosc wytworcza.
      • Gość: Emily Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.03, 04:22
        Gość portalu: JGA napisał(a):

        > Nalezy zwrocic uwage na nastepujace:
        >
        > This is a lousy employment report as manufacturing has now lost
        > jobs for 37 consecutive months," said Jerry Jasinowski,
        > president of the National Association of Manufacturers.
        >
        > Zatrudnienie w przemysle spada 37 miesiacy z rzedu...
        > To jest bardzo znaczacy trend. Wzrost PKB w USA jest napedzany
        > wzrastajacym zadluzeniem a nie produktywna dzialalnoscia
        > gospodarcza.

        masz absolutna racje i to jest tragiczne. a jesli chodzi o podatki, to one dla
        wiekszosci ludzi zwrosly w postaci podatkow stanowych.


    • Gość: PontonKing Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.09.03, 03:56
      Wiekszosc obecnych dopatruje sie spadku zatrudnienia w USA z
      powodu slabnacego popytu wewnetrznego i ucieczki miejsc pracy
      za granice. A moze warto przyjrzec sie technologiom jakimi
      dysponuja przedsiebiorstwa amerykanskie. Przeciez rozwoj
      technologiczny tego panstwa jest tak zaawansowany , ze reszta
      swiata moze tylko z zazdroscia przygladac sie. Wydaje sie ze to
      wydajnosc pracy jest jednym z czynnikow decydujacych o wzroscie
      bezrobocia.
      • Gość: Emily Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.03, 04:34
        Gość portalu: PontonKing napisał(a):

        > Wiekszosc obecnych dopatruje sie spadku zatrudnienia w USA z
        > powodu slabnacego popytu wewnetrznego i ucieczki miejsc pracy
        > za granice. A moze warto przyjrzec sie technologiom jakimi
        > dysponuja przedsiebiorstwa amerykanskie. Przeciez rozwoj
        > technologiczny tego panstwa jest tak zaawansowany , ze reszta
        > swiata moze tylko z zazdroscia przygladac sie. Wydaje sie ze to
        > wydajnosc pracy jest jednym z czynnikow decydujacych o wzroscie
        > bezrobocia.

        To jest jeden z czynnikow, ale nie najwazniejszy. Zauwaz, co ludziej konsumuja
        w najwiekszuch ilosciach: zywnosci, odziez, obuwie, srodki codziennego uzycia,
        plus "utilities". Zywnosc w USA jest na ogol amerykanska, ale prawie wszystko
        inne, co ludzie konsumuja na co dzien jest chinskie. Podobnie jest z
        elektronika. Ponadto wiele prac uslugowych tez przenosi sie do Azji. Gdyby
        wiekszosc tych towarow byla produkowana w USA, wszyscy mieliby prace. Wielki
        kapital zabija USA i Europe, taka jest prawda, a rzady im w tym pomagaja. W USA
        niesmialo zaczyna sie ruch bojkotowania chinszczyny, organizowany glownie przez
        studentow i uczniow, ale nie wiem, na ile bedzie skuteczny. Musialby stac sie
        naprawde masowy.
        • Gość: Semper Fi Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.alico01.fl.comcast.net 06.09.03, 04:55
          Gość portalu: Emily napisał(a):

          > Gość portalu: PontonKing napisał(a):
          >
          > > Wiekszosc obecnych dopatruje sie spadku zatrudnienia w USA z
          > > powodu slabnacego popytu wewnetrznego i ucieczki miejsc pracy
          > > za granice. A moze warto przyjrzec sie technologiom jakimi
          > > dysponuja przedsiebiorstwa amerykanskie. Przeciez rozwoj
          > > technologiczny tego panstwa jest tak zaawansowany , ze reszta
          > > swiata moze tylko z zazdroscia przygladac sie. Wydaje sie ze to
          > > wydajnosc pracy jest jednym z czynnikow decydujacych o wzroscie
          > > bezrobocia.
          >
          > To jest jeden z czynnikow, ale nie najwazniejszy. Zauwaz, co ludziej
          konsumuja
          > w najwiekszuch ilosciach: zywnosci, odziez, obuwie, srodki codziennego
          uzycia,
          > plus "utilities". Zywnosc w USA jest na ogol amerykanska, ale prawie
          wszystko
          > inne, co ludzie konsumuja na co dzien jest chinskie. Podobnie jest z
          > elektronika. Ponadto wiele prac uslugowych tez przenosi sie do Azji. Gdyby
          > wiekszosc tych towarow byla produkowana w USA, wszyscy mieliby prace. Wielki
          > kapital zabija USA i Europe, taka jest prawda, a rzady im w tym pomagaja. W
          USA
          >
          > niesmialo zaczyna sie ruch bojkotowania chinszczyny, organizowany glownie
          przez
          >
          > studentow i uczniow, ale nie wiem, na ile bedzie skuteczny. Musialby stac sie
          > naprawde masowy.


          Z tymi Skosnymi to jest problem. Czy wiecie, ze kurs Yuana jest sztucznie
          utrzymywany przez Skosnych na poziomie z roku 1994??? Na pewno wiecie, ze USA
          ma deficyt handlowy z Chinami na poziomie ok. 100 mld $ (rocznie). Ale czy
          wiecie, ze w tym samym czasie Skosni zakupili 300 mld$, aby sztucznie
          utrzymywac kurs Yuana??? Jankesi zaczeli naciskac na Skosnych, aby odpuscili
          sobie te manipulacje, bo sie tu w USA firmy buntuja. Chinczyki sie zaczynaja
          lamac, wiec zobaczymy co tez z tego wyniknie. Ale na efekty potrzeba kilku
          lat...
        • Gość: michal_pilot Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.rev.o1.com 06.09.03, 07:24
          > Wielki
          > kapital zabija USA i Europe, taka jest prawda,

          to nie Wielki Kapital tylko Wielkie Skapstwo Ludzkie - celem wszystkich jest
          kupowanie rzeczy po najtanszych cenach. Skoro najtansza sila robota robocza
          jest w Chinach - wynik jest oczywisty.

          Zamiast lac lzy i zwalac na kapitaly powinno sie pozwolic narodom aby
          produkowaly te rzeczy ktore robia tanio i dobrze. Zniesc bezzsensowne cla na
          zywnosc i pomoc dla rolnictwa (Europa to kroluje) i dac wszystkim szanse
          rownego uczestnistwa na swiatowych rynkach. Sztuczne utrzymywanie nierentownych
          produkcji jest proba oszukania gospodarki ktorej sie nie da oszukac. Ci wszyscy
          antglobalisci i inni im podobni w rzeczywistosci chca do wzmocnienia cel aby
          gospodarki zaczely podupadac (obnizenie handlu powoduje zahamowanie rozwoju) a
          oni wtedy powiedza ze tylko marksiszm to wyleczy - czysty sabotaz gospodarczy.
          • Gość: Emily Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.03, 16:01
            Gość portalu: michal_pilot napisał(a):

            > > Wielki
            > > kapital zabija USA i Europe, taka jest prawda,
            >
            > to nie Wielki Kapital tylko Wielkie Skapstwo Ludzkie - celem wszystkich jest
            > kupowanie rzeczy po najtanszych cenach. Skoro najtansza sila robota robocza
            > jest w Chinach - wynik jest oczywisty.
            >
            > Zamiast lac lzy i zwalac na kapitaly powinno sie pozwolic narodom aby
            > produkowaly te rzeczy ktore robia tanio i dobrze. Zniesc bezzsensowne cla na
            > zywnosc i pomoc dla rolnictwa (Europa to kroluje) i dac wszystkim szanse
            > rownego uczestnistwa na swiatowych rynkach. Sztuczne utrzymywanie
            nierentownych
            >
            > produkcji jest proba oszukania gospodarki ktorej sie nie da oszukac. Ci
            wszyscy
            >
            > antglobalisci i inni im podobni w rzeczywistosci chca do wzmocnienia cel aby
            > gospodarki zaczely podupadac (obnizenie handlu powoduje zahamowanie rozwoju)
            a
            > oni wtedy powiedza ze tylko marksiszm to wyleczy - czysty sabotaz gospodarczy.
            ========
            mylisz sie. w USA wiekszosc ludzi wolalaby placic wiecej za towary, ale
            wiedziec, ze ich rodacy maja prace (tak wskazuja sondaze). obecna globalizacja
            nie sluzy biednym krajom, tylko miedzynarodowym korporacjom, bo ceny na
            azjatyckie towary sa niezauwazalnie nizsze od cen na amerykanskie. globalizacja
            zniszczy USA i tak twierdza nawet ekonomisci noblisci. ale masz prawo wierzyc w
            swoje mity, tyle ze one nijak nie przystaja do rzeczywistosci.
        • Gość: PontonKing Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.09.03, 20:57
          Wiekszosc osob bioracych udzial w dyskusji nie probuje zrozumiec ,a moze nie
          zdaje sobie sprawy z pozytywntch aspektow globalizacji. Przeciez likwidacja
          miejsc pracy spowodowana przeniesieniem produkcji do innych regionow swiata ,
          powoduje wzrost zatrudnienia w innych ich dzialach. Firma ktora z powodu
          obnizenia kosztow prodykcji przenosi swoja dzialalnosc do Europy lub Azji
          zaczyna przynosic wieksze dochody(poprzez obnizenie kosztow produkcji). I
          teraz nalezy glebiej wdrazyc sie w temat zatrudnienia. Zwiekszone wplywy
          finansow do firmy powoduja zwiekszenie liczby osob potrzebnych do
          zagospodarowania nich. Zwiekszenie liczby pracownikow biorowych powoduje
          nakrecanie sie koniuntktury na rynku zwiazanym z obsluga go. Ludzie w sposob
          plynny przenosza sie z innych dzialow gospodarki do tych w ktorych wystepuje
          wieksze zapotrzebowanie na ich uslugi. Nalezy tu jeszcze dodac dzialy
          gospodarki ktore oferuja uslugi zwiazane z transportem , obsluga finansowa ,
          handlem -przeciez one takze poprzez zwiekszony eksport-import odnotowuja
          zwiekszenie obrotow.
    • Gość: shejk Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: 207.191.227.* 06.09.03, 05:53
      W tym tygodniu jade i widze na zderzaku buy only made in USA.
      Jestem wielkim patriota no i jak biore cos do reki to sprawdzam
      gdzie jest zrobione i nie moge jakos spotkac ale wiem ze jedzenie
      to jest made in USA no i bomby tez sa made in USA ale bomby nie
      bede kupowal narazie bo jest mi niepotrzebna jedzenie musze.
      Ostatnio czesto pokazuja jak dodrukowuja nowe pieniadze i
      przypomina mi sie odrazu PRL.
      • Gość: Emily Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dc.dc.cox.net 06.09.03, 16:06
        Gość portalu: shejk napisał(a):

        > W tym tygodniu jade i widze na zderzaku buy only made in USA.
        > Jestem wielkim patriota no i jak biore cos do reki to sprawdzam
        > gdzie jest zrobione i nie moge jakos spotkac ale wiem ze jedzenie
        > to jest made in USA no i bomby tez sa made in USA ale bomby nie
        > bede kupowal narazie bo jest mi niepotrzebna jedzenie musze.
        > Ostatnio czesto pokazuja jak dodrukowuja nowe pieniadze i
        > przypomina mi sie odrazu PRL.

        mam ten sam problem. prawie nic w USA juz nie jest made in USA. ja
        pryncypialnie odmawiam kupowania chinszczyzny. tylko my konsumenci mozemy
        pokonac globalizacje i uratowac siebie.
        • Gość: PontonKing Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.ny5030.east.verizon.net 06.09.03, 21:03
          Emili , dlaczego nie znajdziesz sobie pracy w dziale ktory obsluduje handel
          miedzy Chinami a USA. Mysle ze gdybys miala wynagrodzenie kilka razy
          przewyzszajace twoje obecne twoj swiatopoglad na sprawy globalizacji zmienil
          by sie radykalnie.
          • Gość: Emily Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dc.dc.cox.net 07.09.03, 06:44
            Gość portalu: PontonKing napisał(a):

            > Emili , dlaczego nie znajdziesz sobie pracy w dziale ktory obsluduje handel
            > miedzy Chinami a USA. Mysle ze gdybys miala wynagrodzenie kilka razy
            > przewyzszajace twoje obecne twoj swiatopoglad na sprawy globalizacji zmienil
            > by sie radykalnie.

            dziekuje, nie skorzystam. raz, ze handel mnie nie interesje, dwa - wole
            mniejsza zaplate ale za to swiadomosc, ze inni wokol mnie tez maja prace. to ci
            sie pewnie wyda nienormalne (zeby rezygnowac z wyzszej zaplaty), ale tak mysli
            wiekszosc normalnych spolecznie wrazliwych ludzi. widzisz, kasa w zyciu to nie
            wszystko, bardziej licza sie inne wartosci. globalizacja to grob dla tzw. I
            swiata (czyli nas). przykro mi ze robie za Kasasandre, ale tak to widze.
            wlasnie wrocilam z filmu "Seabuscuit" - gdzie zobaczylam jak wygladala wielka
            depresja w USA. Nie mozna wykluczyc, ze sie nie powtorzy. Wtedy tez zaczelo sie
            od giga przekretow gieldowych i wielkiego krachu. Chinczycy niech produkuja na
            swoj ponad miliardowy rynek, a Amerykanie niech produkuja na swoj. ja
            chinszczyzny nie kupuje, kropka!!!!! i kazdemu radze robic to samo, jesli nie
            chce wkrotce znalezc sie w III swiecie.

    • Gość: Dr Who Na dachach Chicago, praca dla Polakow czeka IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.09.03, 01:50
    • Gość: emigrant Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.cable.mindspring.com 07.09.03, 07:27
      Tutaj, w USA, te dane statystyczne maja sens. Ilosc
      zatrudnionych zmniejszyla sie, ale jednoczesnie zmniejszyla sie
      ilosc ludzi ktorym przysluguje zasilek dla bezrobotnych. Na
      liscie bezrobotnych mozna byc tylko przez 6 miesiecy, i tyko ta
      grupa ludzi trafia do statystyk. W sumie oznacza to ze
      zwiekszyla sie ilosc ludzi bez pracy i bez zasilku dla
      bezrobotnych.
      • Gość: Edek Re: Mniej miejsc pracy w USA IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.03, 14:16
        A jak ktos jest w USA 2 lata bezrobotny,jak moja zona w Niemczech?Nie dostaje juz bezrobotnego,bo ja pracuje,ale musi sie od czasu do czasu meldowac.
Pełna wersja