Gość: robi
IP: 194.149.231.*
05.09.03, 20:17
Trwa wyprzedaż polskiej waluty i obligacji
Złoty w piątek po południu tracił mocno na wartości w wyniku wypowiedzi
wicepremiera Jerzego Hausnera odebranych przez rynek jako sugestia możliwych
wspólnych interwencji NBP i rządu w razie znacznego osłabienia złotego.
Złoty osiągnął poziom parytetu, a za dolara płacono 4,048 złotego, a za euro
4,4575 zł. W czwartek po południu rynek kończył na poziomie 1,8 proc.
powyżej parytetu.
Hausner powiedział dziennikarzom w piątek w Krynicy, że ewentualna silna
przecena złotego powinna spowodować nawet natychmiastowe reakcje NBP i
rządu. Hausner obawia się, że złoty może silnie się osłabić po ewentualnej
obniżce ratingów Polski.
"Wypowiedź Hausnera to był gwóźdź do trumny dla złotego, teraz jeszcze nasza
waluta może tracić. Kolejnymi poziomami technicznymi są 4,5 zł za euro i
4,10 za dolara" - powiedział dealer BPH PBK Mateusz Bieniek.
W piątek inwestorzy pozbywali się też polskich papierów dłużnych. W
porównaniu z wartościami z otwarcia znacznie wzrosła rentowność dwuletnich
obligacji (z 4,92 proc. do 5 proc.). Rentowność obligacji pięcioletnich
wynosiła 5,62 proc., zaś dziesięcioletnich 5,9 proc.
"Przez cały czas mamy wyprzedaż papierów. Sygnałem do sprzedaży były przede
wszystkim plotki o możliwości obniżenia ratingu dla Polski. Do tego dochodzi
niepewność co do polityki fiskalnej w przyszłym roku. Co gorsza stan tej
niepewności będzie utrzymywał się dłużej, niż się wcześniej spodziewano" -
powiedział PAP Tomasz Zdyb, analityk Pekao SA.
Wicepremier Hausner poinformował w piątek w Krynicy, że rząd przyjmie budżet
na posiedzeniu 26 września. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami
ministrowie mieli zająć się budżetem 9 września.