Gość: yelonek
IP: *.dynamic.dsl.as9105.com
19.04.08, 13:43
Polski problem jest kurczowe trzymanie sie panstwowego. Gielda
panstwowa, nadzor panstwowy. Panstwo jest najgorszym graczem na
rynku.
Smieszne byly argumenty za stworzeniem super nadzorcy KNF i glowny
przyklad brytyjskiej FSA. Tylko, ze ogromna roznica jest fakt, ze
FSA jest nadzorca typu self-regulation. Oprocz aktu powolujacego ta
instytucje wszystko inne jest praktycznie poza kontrola panstwowa.
Zarzad, budzet jest decydowany przez graczy rynkowych regulowanych
przez FSA. Taka sytuacja sparwia, ze jednym z celow FSA jest praca
na rzecz ochrony i budowy dobrej reputacji i zrownowazonego rozwoju
rynkow finansowych. Dzieki temu wiele z problemow opisanych w
artykule jest lepiej rozwiazywanych, bo szybka i stanowcza reakcja
na wszelkie naduzycia jest w interesie regulatora i rynkow.
No ale Polska niestety cierpi na syndrom 'not invented here' i
wszystkie rozwiazania musza byc domorosle, z oplakanymi skutkami.