Idzie kataster

IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 21:01
A co mnie obchodzi ,jak jest na zachodzie.
Tam ludzie śpią na pieniądzach:)
A tak poważniej w wielu krajach zachodu od podatku są zwolnone
takie dochody przy których w Polsce wchodzi sie w 40% stawkę
    • Gość: kixx Re: Idzie kataster IP: *.acn.waw.pl 08.09.03, 21:02
      Ponieważ ciekaw jestem Waszych opinii na ten temat wysyłam drugi
      post
      (wtedy komentarz pokazuje sie na forum)
      • oleg3 Re: Idzie kataster 09.09.03, 09:46
        O tym już od wielu lat wróble ćwierkają. Czy obecne plany zostaną zrealizowane?
        Pożyjemy zobaczymy.

        Generalne założenie, że podatek winien być od wartości a nie od powierzchni
        jest słuszne. Diabeł tkwi w szczegółach. Kto będzie ustalał wartość
        nieruchomości i ile to będzie kosztowało oficjalnie i "pod stołem". Odrębna
        sprawa to stawka. Może być ustalona za wysoko, jak na nasze możliwości.
        • Gość: ps Re: Idzie kataster IP: *.stacje.agora.pl 09.09.03, 14:32
          oleg3 napisał:

          > O tym już od wielu lat wróble ćwierkają. Czy obecne plany zostaną
          zrealizowane?
          >
          > Pożyjemy zobaczymy.
          >
          > Generalne założenie, że podatek winien być od wartości a nie od powierzchni
          > jest słuszne. Diabeł tkwi w szczegółach. Kto będzie ustalał wartość
          > nieruchomości i ile to będzie kosztowało oficjalnie i "pod stołem". Odrębna
          > sprawa to stawka. Może być ustalona za wysoko, jak na nasze możliwości.
          >
          >

          Moim zdaniem obecny rząd tego nie zrobi. Ja osobiście czekałem na ten podatek
          jak na wybawienie (ceny nieruchomości spadną BARDZO, a chciałem kupić). Moim
          zdaniem powinna być ustalona tylko górna granica przez Sejm, a rzeczywista
          stawka przez gminę - beneficjenta podatku. Ustalać ceny powinny sami podatnicy,
          ale powinien istniec skomputeryzowany rejestr transakcji notarialnych (można
          porównywac ceny działek) i skomputeryzowany rejestr gruntów (można porównywac
          jakość działek), które służyłyby weryfikacj zaniżonych autowycen.

          W sumie jest to proste do wykonania jak drut. Trzeba tylko chcieć i
          zainwestowac trochę kasy. Niestety dla milerka (i nie tylko) jest to za trudne,
          bo trzeba podejśc do problemu kompleksowo (reforma podatków - bo trzeba
          obniżyć, reforma administRACJI - bo trzeba zlikwidowac wszelkie dotacje dla
          gmin - będa mieli katastralny, reforma podatków, bo trzeba inaczej rozdzielić
          PIT i CIT)

          Oczywiście w zamian za kataster trzeba obniżyc PIT (jedna stawka + dużo wyższa
          kwota wolna) i CIT

          Mom zdaniem optymalny podział podatków jest taki (ale o szczegóły się nie będę
          spierał :) ):
          katastralny - 75/25 gmina/powiat (istnieje lokalna policja powiatowa?, gminna?)
          cit - 33/33/33 gmina/powiat/województwo/państwo
          pit - 33/33/33 powiat/województwo/państwo
          vat - 100 państwo?

          katastralny - maks 1,5%
          cit 15%
          pit 15% z dużą kwotą wolną (8-12 tys)
          vat 12% od wszystkiego
          akcyza na alk i tytoń w dół (cały dochód na ochronę zdrowia)
          akcyza na paliwo w dół (cały dochód na drogi i ochronę środ)
          akcyza na en. el 0%
          generalnie akcyza 0%!!!!

          Taki model mógłbym zaakceptować. Płaciłbym:
          5000 katastralnego (1%x500.000.000 - potem pewnie mniej niż 500 tys:) ) w
          zamian gmina daje mi policję, media itd. bo na wybór burmistrza mam duży wpływ
          (nie to co premiera) więc wolę, żeby burmistrz organizował mi ochronę
          6000 pitu
          50-100 pln/mies na drogi krajowe, wojewódzkie (50% akcyzy oznacza cenę benzyny
          2pln?)
          3600 pln vatu (12%x30000)
          Teraz płacę:
          kilkaset pln pod od nieruchomości
          10000 pln Pitu (de facto nie płace nic bo mam ulgi, a gdy się skończą to
          zapłacę 6000 bo się rozliczę z żoną)
          50-100 pln/mies na drogi (ale płacę 3,5 pln za litr, bo 1,5 pln rząd
          defrauduje)
          2400 pln vatu (8%x30000 - kupuję głównie żywność, odzież, mieszkanie, en.el,
          gaz)

          W sumie płaciłbym chyba trochę więcej, ale i tak uważam, ży byłoby to
          sprawiedliwe. Może deficyt budżetu by spadł, a potem by obniżyli podatki?
          Aha i jeszcze jedno.
          Czy nie uważacie, że prokuratorzy "okręgowi" :):) powinni być wybierani w
          wolnych wyborach?
          Czy nie uważacie, że prezesa NIKu powinni powoływac posłowie, którzy głosowali
          przeciw powołaniu nowego rządu? (Ciekawe co by było w przypadku "Rządu Jedności
          Narodowej". Może prezesa niku wybrałby poseł mniejszości niemieckiej)
        • Gość: łysy Re: Idzie kataster IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 22:50
          oleg3 napisał:

          > O tym już od wielu lat wróble ćwierkają. Czy obecne plany zostaną
          zrealizowane?
          >
          > Pożyjemy zobaczymy.
          >
          > Generalne założenie, że podatek winien być od wartości a nie od powierzchni
          > jest słuszne. Diabeł tkwi w szczegółach. Kto będzie ustalał wartość
          > nieruchomości i ile to będzie kosztowało oficjalnie i "pod stołem". Odrębna
          > sprawa to stawka. Może być ustalona za wysoko, jak na nasze możliwości.

          Nie bardzo rozumiem twoje argumenty. Niby jesteś za podatkiem katastralnym , a
          jednocześnie podajesz te jego wady , które nie pozwalają na jego wprowadzenie.
          Ciągle mówimy o uproszczeniu systemu podatkowego , a tu nagle takie kuriozum
          jak podatek katastralny.Jestem absolutnie przeciwny wprowadzeniu tego podatku
          ze względu na to że:
          - brak możliwości bezstronnego określania wartości nieruchomości.
          - jest on bardzo konfliktogenny ze względu jak wyżej.
          - za drogi tryb odwoławczy.
          Obecny system jest prosty jak cepy (powierzchnia x stawka) i nie mam pojęcia
          komu zależy na tym by go komplikować( powierzchnia x wartość jednego metra x
          stawka).
          • oleg3 Re: Idzie kataster 10.09.03, 08:06
            Gość portalu: łysy napisał(a):

            > Jestem absolutnie przeciwny wprowadzeniu tego podatku
            > ze względu na to że:
            > - brak możliwości bezstronnego określania wartości nieruchomości.
            > - jest on bardzo konfliktogenny ze względu jak wyżej.
            > - za drogi tryb odwoławczy.
            > Obecny system jest prosty jak cepy (powierzchnia x stawka) i nie mam pojęcia
            > komu zależy na tym by go komplikować( powierzchnia x wartość jednego metra x
            > stawka).

            Jeżeli kaaster zostanie wprowadzony z przyczyn fiskalnych oraz dla zrobienia
            łatwej kasy przez uprzywilejowaną grupę to będzie b. niedobrze. Istnieje, znany
            od Napoleona, prosty system wyceny wartości nieruchomości. Każdy właściciel sam
            określa wartość nieruchomości, jednak każdy może złożyć mu wiążącą ofertę
            zakupu tej nieruchomości za cenę: wartość ujawniona w katastrze + kilkadziesiąt
            (a nawet ponad sto) proc. Nie potrzeba urzędników do kontroli podstawy
            opodatkowania.
            • Gość: łysy Re: Idzie kataster IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.03, 23:02
              Jeżeli dobrze zrozumiałem to proponujesz system w którym każdy mógłby zakupić
              moją nieruchomość za kwotę równą np: dwukrotnej wartości katastralnej.Nie jest
              to takie proste jak ci się wydaje , ponieważ wartości rynkowe nieruchomości w
              różnych miejscach są różne to znaczy są albo mniejsze , równe lub większe od
              wartości odtworzeniowych. Wyobraź sobie że mieszkasz w miejscowości gdzie
              wartość rynkowa jest mniejsza niż 50% wartości odtworzeniowejnp: 40%.
              Deklarujesz wartość do katastru wg wartości rynkowej , a przyjeżdża gość np z W-
              wy i wypłaca ci 40% x 2 = 80% wartości odtworzeniowej.
              • oleg3 Re: Idzie kataster 10.09.03, 23:09
                Gość portalu: łysy napisał(a):

                > Jeżeli dobrze zrozumiałem to proponujesz system w którym każdy mógłby zakupić
                > moją nieruchomość za kwotę równą np: dwukrotnej wartości katastralnej.Nie
                jest
                > to takie proste jak ci się wydaje , ponieważ wartości rynkowe nieruchomości w
                > różnych miejscach są różne to znaczy są albo mniejsze , równe lub większe od
                > wartości odtworzeniowych. Wyobraź sobie że mieszkasz w miejscowości gdzie
                > wartość rynkowa jest mniejsza niż 50% wartości odtworzeniowejnp: 40%.
                > Deklarujesz wartość do katastru wg wartości rynkowej , a przyjeżdża gość np z
                W
                > -
                > wy i wypłaca ci 40% x 2 = 80% wartości odtworzeniowej.

                A co do tego ma wartść odtworzeniowa?
                Uważam, że mój dom ma dla mnie wartość 200 tys. zł. Deklaruję w katastrze 100
                tys. Przychodzi facet z W-wy kładzie na stół 200 tys. i obaj jesteśmy
                zadowoleni. Kłopoty mam, kiedy deklaruję 50 tys. w katastrze, bo chcę
                zaoszczędzić na podatku. Dostaję 100 tys. za dom o wartości 200 tys.
                • feezyk Re: Idzie kataster 10.09.03, 23:14
                  oleg3 napisał:

                  > A co do tego ma wartść odtworzeniowa?
                  > Uważam, że mój dom ma dla mnie wartość 200 tys. zł.
                  > Deklaruję w katastrze 100 tys. Przychodzi facet z W-wy
                  > kładzie na stół 200 tys. i obaj jesteśmy zadowoleni.
                  > Kłopoty mam, kiedy deklaruję 50 tys. w katastrze, bo
                  chcę
                  > zaoszczędzić na podatku. Dostaję 100 tys. za dom o
                  > wartości 200 tys.

                  A co zrobisz, jesli nie chcesz wcale sprzedac domu,
                  bo go bardzo lubisz?

                  • oleg3 Re: Idzie kataster 10.09.03, 23:19
                    feezyk napisał:

                    > A co zrobisz, jesli nie chcesz wcale sprzedac domu,
                    > bo go bardzo lubisz?

                    Właśnie ten "narzut" jest na "Hęimat" i wahania rynkowej wartości domu. W
                    założeniu podaję do katastru rynkową wartość nieruchomości.
                    • feezyk Re: Idzie kataster 10.09.03, 23:29
                      Tak, ta metoda jest na ogol bardzo dobra.
                      Moze jednak uderzac we wlascicieli
                      ladnych, wiejskich nieruchosci.
                • Gość: łysy Re: Idzie kataster IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 00:10
                  Wyobraź sobie że w jakimś mieście jest masarnia i ceny rynkowe nieruchomości są
                  znacznie niższe od ich kosztów wytworzenia . Przyjeżdża klijent z W-wy i
                  wypłaca za masarnię 200% wartości rynkowej co stanowi 80% kosztów odtworzenia.
                  W tym mieście nie kupisz masarni gdyż była tylko jedna . Możesz kupić inną
                  nieruchomość ale nie dostaniesz zgody na uruchomienie tam masarni. Masarnie
                  owszem możesz wybudować na gruncie do tego przewidzianym w planie
                  zagospodarowania. Niestety nie wybudujesz gdyż dostałeś tylko 80% wartości
                  odtworzeniowej.
                  • oleg3 Re: Idzie kataster 11.09.03, 06:15
                    A kto broni właścicielowi masarni podania w katastrze,jako wartości
                    nieruchomości, 10-krotnej wartości odtworzeniowej?
                    • Gość: łysy Re: Idzie kataster IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.03, 17:08
                      Główka cię czasem nie boli?
                      • oleg3 Re: Idzie kataster 11.09.03, 18:05
                        Gość portalu: łysy napisał(a):

                        > Główka cię czasem nie boli?

                        Może ja jestem mało komunikatywny, może Ty za bardzo impulsywny. Spokojnie
                        przeczytaj moje posty.

                        Z głową u mnie w porządku -:)))
Pełna wersja