Gość: tay" Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.08, 09:45 " pij mleko będziesz kaleką" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iksowa Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę IP: 217.153.106.* 29.04.08, 10:19 A dlaczego autor pisze w tytule o supermarketach?? przecież one tylko sprzedają produkty! Większość z tych zarzutów dotyczy przecież produktów - czyli producentów, a nie handlowców.. to jest dopiero nieuczciwość - zrzucać wszystko na te wstrętne sieci handlowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ygrekowa Re: Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę IP: *.acn.waw.pl 29.04.08, 11:35 a ty z choinki się utrwałaś czy z buszu wczoraj przyleciałaś po dziesięciu latach??? przecież to hipermarkety wymuszają na producentach jak najniższe ceny, nie słyszałaś o tym? żeby hipermarket przyjął twoje wyroby do swojej sieci musisz srac i rzygac, rozumiesz????? ROZUMIESZ KU.. ..???????? Odpowiedz Link Zgłoś
a_rafal_na_to supermarkety maja matematykę świetnie opanowaną 29.04.08, 11:48 jak można napisac ze supermarkety nie znaja sie na matematyce? Inspektorzy pewnie nałozyli "kary" w wysokości 1000zł maks. No i co to jest dla supermarketu? Dopoki kary beda smiesznie male, dopoty sklepy beda nas robic w konia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slavo Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę IP: 80.48.221.* 29.04.08, 13:48 W Krakowie w Realu trzeba też uważać na to, że cena na paragonie jest często wyższa niż na półce. Nie raz się na to naciąłem i nie tylko przy drobnych rzeczach ale czasem i droższych. Rekordem był papier toaletowy droższy o około 2zł niż było to napisane na półce. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Kary są za niskie 29.04.08, 14:56 Za takie praktyki powinny być kary liczone w setkach tysięcy złotych. Oszustwo na cenie? Kara 100000 PLN za każdą rozpoczętą złotówkę oszustwa. Przeterminowany produkt? Tak samo - 100 tysiaków za każdy dzień przeterminowania. Oszustwo na gratisach? Pół miliona. Wtedy dopiero będzie uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę 29.04.08, 16:16 "Bycie odpowiedzialnym konsumentem to po prostu mordęga. Aby przejść przez sklep i nie dać się naciągnąć, trzeba iść z notesem, listą zakupów i kalkulatorem w ręku. Każdy wyrób oglądać cztery razy, porównywać ceny i pojemności, np. proszku do prania z proszkiem do prania czy płynu do płukania z płynem. A dodatkowo jeszcze zawsze zabierać paragon, żeby móc zareklamować bubel. Przygnębiające jest to, że i tak podobna polityka nie gwarantuje sukcesu." To chyba instrukcja obslugi sklepu dla tych z zespolem Downa. Co za bezsensowna demonizacja czekos tak prozaicznego jak sklep? Ale co sie dziwic, jak Sowieci wkraczali na ziemie poniemieckie to tlukli zarowki, bo nie wiedzieli co to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę 30.04.08, 15:10 Swieta prawda, co napisal dziennikarz. Ale nie wszystko napisal. Do kielbas, konserw daje sie maczke z kosci, maczke z soji, plazme z krwi, mielone genitalia, pluca, nerki i inne wnetrznosci, sol, wode z kranu, srodki zapachowe, barwniki i inne skladniki z tablicy Mendelejewa. Jako "mieso" sluzy zmielona skora. Wiecej takich artykulow. Masz szczescie, ze nie wiesz co sie znajduje w "swieconej" wodzie w kosciele. Ale to juz inny temat i praca dla San-Epidu. San-Epid w calej Polsce boji sie (szcza ze strachu w gacie) badac tzw. swiecona wode. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę 30.04.08, 15:12 Twoj post jest nie na temat. Zwroc sie z twojimi problemami do prof. Miodka. Odpowiedz Link Zgłoś
jankes775 Re: Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę 30.04.08, 17:19 Bzdury, bzdury, bzdury, lepiej przyczytać posty zanim wcinać się jak Filip z konopii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marudny Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę IP: *.chello.pl 05.05.08, 10:00 Dzięki za ten artykuł. Od dłuższego czasu zbierałem swoje obserwacje z wizyt w supermarketach i zastanawiałem się jak z tym dotrzeć do gazety. Mam to z głowy. Wszystko się zgadza, dziennikarz wykonał solidną robotę. Dodam tylko, że niektóre rzeczy mozna kupić w supermarketach korzystniej, ale przy zachowaniu żelaznej dyscypliny. Jak nie wiesz co chcesz kupić to zostań przy osiedlowym sklepiku, przynajmniej będziesz wiedział gdzie cię oszukali. Odpowiedz Link Zgłoś
skory1 Re: Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę 05.05.08, 10:24 Od dawna to tłuczemy ludziom do głów ze znajomymi z biznesu, nareszcie zaczyna się o tym także pisać. Może kiedyś doczekamy się czasów, gdy Polacy nauczą się liczyć swoje pieniądze. To będzie piękna chwila. ;) Poniżej podaję prosty wzór wydajności produktu, którym warto się posługiwać na co dzień. X /produkt - cena opakowania/ x Y /ilość opakowań w jednostce czasu np. pół roku/ = łączny koszt wydatków w jednostce czasu np. pół roku Porównując jeden produkt z drugim i stosując ten przelicznik wydajności łatwo określić ile zaoszczędzamy a ile przepłacamy na takich samych produktach. Przykładowo: Pasta do zębów 8zł/125ml x 6 miesięcy /jedno opakowanie takiej pasty zwykle starcza na miesiąc/ = 48zł w ciągu pół roku 48zł - pasta do zębów 26zł/125 ml /pasta skoncentrowana, starczająca na 6 miesięcy/ = 22zł oszczędności Proste? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad sprawdzać i egzekwować.. no i kary.. IP: *.171.7.6.crowley.pl 06.05.08, 13:36 kierownik kas powinien biegać, jak z pęcherzem.. nawet gdyby co setny z nas sprawdził dokładnie kilka towarów, które kupuje i wyegzekwował swoje prawa-sytuacja uległaby zmianie.. nie robimy tego.. jak stado idziemy z koszykami i przymykamy oko na drobne różnice :/ Kary powinny być dotkliwe-z zasady 10x przekraczające potencjalne zyski z procederu.. wtedy nawet pomyłka któregoś z pracowników poskutkuje wyrzuceniem go z pracy.. inaczej nadal będziemy nabijani w butelkę; ten rząd tego nie zmieni-zajmuje się miłością.. ale może któryś z następnych... Odpowiedz Link Zgłoś
anna451 Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę 09.05.08, 08:58 No właśnie, czy ktoś orientuje się co znajduje się w chlebie.Ja kiedy się dowiedziałam zaczęłam sama piec.A nawet kiedy zakupiłam maszynę do chleba/tania/ wychodzi mi taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Gdy supermarkety nabijają nas w butelkę IP: *.chello.pl 26.06.09, 11:52 Kary nic nie dają.Trzeba rozgłaśniać firmy które są nieuczciwe.Bo jak do tej pory o nieuczciwych firmach nic nie wiemy,nikt nie podaje ich nazw ,DLACZEGO? Myślę,że to by była kara opublikować taką firmę. Odpowiedz Link Zgłoś