Dodaj do ulubionych

"Ciche tsunami" pogrąży w głodzie 100 mln ludzi?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 12:32
burkina SAFO hahahahahahha :)))
Obserwuj wątek
      • r.p.mcmurphy Re: "Ciche tsunami" pogrąży w głodzie 100 mln lud 28.04.08, 13:32

        > jasne - więcej pól pod " paliwo ekologiczne " .
        > paliwo do napędu pudeł z blachy na kołach .
        > świat oszalał !

        jasne - więcej społeczeństw o średniej dzietności na pare na poziomie 10
        bachorów. Część świata oszalała i się przeludniła, nic dziwnego że nie może się
        wyżywić.
        Pomijając już fakt, że obecny poziom cen surowców, czy to żywnościowych czy
        przemysłowych, to czysta spekulacja i nakręcanie paniki, a nie faktyczne niedobory.

        a Ty sprzedaj to pudło z blachy, wyslij kase dla biednych afrykańczyków i
        azjatów, poświęć na to pół swojej pensji każdego miesiąca - zróbmy tak wszyscy w
        rozwiniętych krajach, a na pewno zaradzimy tej tragedii...na parę lat. A wtedy
        wróci ze zdwojoną siłą. Samym karmieniem się mentalności nie zmieni, nie
        ucywilizuje się społeczeństw, które dokonały "postępu cywilizacyjnego" na skróty
        - a zmiana mentalności jest niezbędna żeby zaszły jakiekolwiek zmiany
        jakościowe. Te nie zajdą wiec głód w krajach 3 świata jest nieunikniony - może
        ci którzy przetrwają w końcu coś zbudują własnymi rękami i zrozumieją, że nie
        można ciągle oczekiwać pomocy z zewnątrz.
        • kretynofil Glupi jestes, jesli myslisz ze im nie mozna pomoc 28.04.08, 14:16
          Zgadzam sie, pompowanie kasy w biedne kraje tylko je uzaleznia,
          pozbawia inicjatywy - to jak podcinanie skrzydel.

          Tyle tylko, ze akurat to mozna zmienic. Zapraszam:

          www.kiva.org/

          Tam znajdziesz informacje jak mozna pomoc, pozyczajac wedke a nie
          dajac rybe.

          Dla tych co linkow nie otwieraja: sprawa dziala tak, ze pozyczasz
          pieniadze bez odsetek konkretnym malym przedsiebiorcom, ktorych sam
          sobie wybierasz. Po okreslonym czasie oni oddaja Ci pieniadze, ktore
          albo mozesz przekazac dalej, albo po prostu je wyplacic.

          Bardzo dobra rzecz, bo stymuluje rozwoj malych spolecznosci, sklania
          do inicjatywy i pracowitosci, a kwoty ktore sie wplaca sa malutkie
          (min. 25$, ale mozna wiecej). Polecam!

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • r.p.mcmurphy sam jestes glupi, jesli myslisz ze microfinancing 28.04.08, 14:31
            microfinancing, bo do tego pijesz, to nowa "cudowna bron" europejskich elit
            political correctness w walce z ubóstwem - tylko, ze jak na razie działa, i to w
            bardzo ograniczonym zakresie na walke z ubóstwem (i to tylko tych
            przedsiebiorczych, a tych w kazdej populacji jest minimalny odsetek), ale nie na
            chroniczne problemy glodu np w Afryce a o tym jest artykuł. Zanim zaczniesz
            wyjezdzac z wunderwaffe akademickiego PR to sprawdz o czym traktuje artykul.
            jak na razie microfinancing de facto funkcjonuje tylko w Indiach i okolicach, a
            wiec w bardzo specyficznym kontekscie kulturowym, i tak na prawde nie generuje
            wzrostu mikro-inwestycji tylko konsumpcji.

            banalna retoryka z wędką tu nie ma zastosowania - daj komus w Afryce wędkę to
            przerobi ją na procę. bez zmian mentalnościowych, kulturowych i cywilizacyjnych
            takie inicjatywy spełzną na niczym. a takich zmian nie zainicjuje sie bez
            szeroko zakrojonej edukacji tych spoleczenstw, co przy obecnym poziomie
            przeludnienia i chaosu jest nierealne.

            no ale takie niuanse jak kontekst kulturowy czy infrastrukturalny stosowania
            instrumentow eknomicznych Ciebie oczywiscie niespecjalnie interesuje, skoro juz
            jest genialne narzedzie... odtrąbiono sukces - to jedziemy! nie ma jak
            rewolucjonisci, zawsze sa przeswiadczeni o skutecznosci swoich ideii...
            • kretynofil Posluchaj, ja nie twierdze ze to wunderwaffe 28.04.08, 15:04
              Ja tylko pisze, ze nie cala pomoc plynaca w te regiony musi byc
              durna i bezrefleksyjna.

              Banalne krytykowanie kazdej inicjatywy jest bardzo fajne i w Polsce
              traktowane jako wyraz nadprzecietnej inteligencji, zwlaszcza kiedy
              jest okraszone rozmytymi terminami takimi jak "zmiany
              mentalnosciowe" czy "kontekst kulturowy". Ciesze sie, ze poczules
              sie bardzo madry, ciesze sie Twoja radoscia.

              Nie odpuszcze Ci jednak tak latwo i zapytam: w jaki sposob chcesz
              wprowadzac te "zmiany mentalnosciowe" i wspomagac rozwoj "kontekstu
              kulturowego"? Moze jak w Iraku?

              Ja sie zgadzam, problem bylych kolonii jest powazny i potrzeba tam
              edukacji, inwestycji itd. Problem w tym, ze swiat w swojej obecnej
              formie nie ma nic do zaoferowania oprocz lekow, ktore mozna sprzedac
              pomocy humanitarnej, bo konczy im sie data trwalosci.

              Piszesz ze edukacja jest nierealna. To co? Dac im umierac z glodu?
              Wyjsc z zalozenia, ze jak duzo ich wyzdycha to nagle zstapi na nich
              oswiecenie? Ze wiecej rozlewy krwi, glodu i cierpienia nauczy ich
              pracy? Ze w ktoryms momencie przetopia kalasznikowy na szyny
              kolejowe?

              Moim zdaniem trzeba pokazywac tym ludziom, ze mozna do czegos dojsc
              swoja praca - i wlasnie na tym polega idea microfinancing - pozwala
              sie tym malym przedsiebiorczym rozwijac swoje biznesy, pozwala im
              zatrudniac czlonkow lokalnych spolecznosci. Nie mowie ze to
              odpowiedz na wszystkie problemy (nikt tak zreszta nie uwaza!), ale
              na pewno jest to krok w dobrym kierunku. Duzo lepszy niz zalamanie
              rak, rzucenie kilku madrze brzmiacych terminow i czekanie az problem
              sam sie rozwiaze. Co, na marginesie, nigdy sie nie stanie!

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • r.p.mcmurphy Re: Posluchaj, ja nie twierdze ze to wunderwaffe 28.04.08, 16:01
                kretynofil napisał:

                > Ja tylko pisze, ze nie cala pomoc plynaca w te regiony musi byc
                > durna i bezrefleksyjna.
                >
                > Banalne krytykowanie kazdej inicjatywy jest bardzo fajne i w Polsce
                > traktowane jako wyraz nadprzecietnej inteligencji, zwlaszcza kiedy
                > jest okraszone rozmytymi terminami takimi jak "zmiany
                > mentalnosciowe" czy "kontekst kulturowy". Ciesze sie, ze poczules
                > sie bardzo madry, ciesze sie Twoja radoscia.

                "w Polsce"? a Ty skąd piszesz te słowa? czyżby nie z Polski? a jeśli nie, to kto
                tu czerpie bezpodstawne poczucie wyższości intelektualnej a w konsekwencji
                "radość" tylko dlatego, że jest ponad ten polski zaścianek?
                kontekst kulturowy ma kolosalne znaczenie przy skuteczności microfinance - w
                Indiach lokalna/wioskowa kooperacja i koegzystencja funkcjonuje od tysiącleci, a
                problemy etniczne/religijne praktycznie nie istniały do czasu pojawienia się
                islamu w tym regionie. w Afryce jedna wioska wyżyna w pień drugą od tysiącleci -
                dostrzegasz różnice?

                > Piszesz ze edukacja jest nierealna. To co? Dac im umierac z glodu?
                > Wyjsc z zalozenia, ze jak duzo ich wyzdycha to nagle zstapi na nich
                > oswiecenie? Ze wiecej rozlewy krwi, glodu i cierpienia nauczy ich
                > pracy? Ze w ktoryms momencie przetopia kalasznikowy na szyny
                > kolejowe?
                albo jesteś tak naiwny, albo jesteś hipokrytą formułując te słowa - sugerujesz
                że Ty, ja albo jakakolwiek globalna inicjatywa powstrzyma klęskę głodu w krajach
                3go świata? nie bądź śmieszny - taki rozwój wydarzeń jest niestety nieunikniony.
                Jedyne co można zrobić to zastanowić się jak pomóc tym, którzy powinni przeżyć
                żeby kiedyś odbudować normalne społeczeństwa - zaczątki tego przesiedleńczego
                projektu widać we Francji i Anglii;)
                I owszem, łatwiej jest zainicjować z zewnątrz jakościowe zmiany społeczne jeśli
                projekt dotyczy 200mln Afrykanów a nie 1mld tak jak teraz. W tej chwili bogate
                kraje zachodnie ledwo sobie radzą z własnymi gospodarkami, a Ty się spodziewasz
                monstrualnej inicjatywy microfinancingu, która miałaby objąć wszystkie kraje 3go
                świata?

                ale przyznaje, microfinancing ma znacznie większy sens, niż jakiekolwiek
                inicjatywy skorumpowanej ONZ - tylko niestety wpływ tych procesów na problem
                ubóstwa, głodu i nierównomiernego rozłożenia dochodów jest i będzie minimalny.

                > Moim zdaniem trzeba pokazywac tym ludziom, ze mozna do czegos dojsc
                > swoja praca - i wlasnie na tym polega idea microfinancing - pozwala
                > sie tym malym przedsiebiorczym rozwijac swoje biznesy, pozwala im

                i znowu, coś co działa w Indiach nie zadziała w większości krajów Afryki a
                przede wszystkim to ich problem głodu dotyka. mikro-przedsiębiorca założy
                biznes... który za chwile zostanie albo znacjonalizowany, albo rozgrabiony przez
                bojówki - bardzo edukujące!
                • kretynofil No to sie dalej zastanawiaj... 28.04.08, 16:27
                  Wedle uznania. Nie zapomnij w tym czasie korzystac z owocow wyzysku
                  w tych krajach - by wszystkim zylo sie lepiej :)

                  > dostrzegasz różnice?

                  Tak, dostrzegam roznice. To nie o to chodzi, ze jest jedno
                  rozwiazanie dla wszystkich, ale do diabla, ile jeszcze zamierzasz
                  sie zastanawiac?

                  > albo jesteś tak naiwny, albo jesteś hipokrytą formułując te słowa -
                  sugerujesz że Ty, ja albo jakakolwiek globalna inicjatywa
                  powstrzyma klęskę głodu w krajach 3go świata?

                  Problemem nie jest glod tylko to co jest jego powodem. Ty widzisz to
                  w barbarzynstwie tamtejszych plemion, ja w wyzysku i kolonializmie.

                  Nie twierdze ze ktos moze to powstrzymac, ale do cholery, moze
                  jednak warto pomagac?

                  > I owszem, łatwiej jest zainicjować z zewnątrz jakościowe zmiany
                  społeczne jeśli projekt dotyczy 200mln Afrykanów a nie 1mld tak jak
                  teraz.

                  No tak, zaczekajmy, zastanowmy sie i poczekajmy az bedzie taniej :)

                  Rece opadaja, naprawde... I pomyslec ze pisze to Polak, ktory pewnie
                  przy innej okazji pluje na ruskich za to ze czekali po prawej strony
                  wisly, czekajac az niemcy stlumia Powstanie Warszawskie. Oni tez sie
                  pewnie zastanawiali :)))

                  > W tej chwili bogate kraje zachodnie ledwo sobie radzą z własnymi
                  gospodarkami, a Ty się spodziewasz monstrualnej inicjatywy
                  microfinancingu, która miałaby objąć wszystkie kraje 3go świata?

                  Nie, tak jak nie spodziewam sie tego, ze ludzie zmadrzeja. Ja tylko
                  uwazam, ze skoro pojawiaja sie mechanizmy, ktore moga dzialac, to
                  warto je wspierac, warto o nich pisac, warto je rozwijac.

                  To, ze taka inicjatywa nie rozwiaze wszystkich problemow, nie znaczy
                  ze nie nalezy jej popierac. To jest mechanizm pomocy stworzony dla
                  ludzi, ktorzy sa w stanie pozyczyc 100$ na rok bez problemu, ktorzy
                  nie beda chcieli powierzac pieniedzy skompromitowanym organizacjom
                  charytatywnym. Uwazam ze pomysl jest dobry i dla pewnej grupy ludzi
                  to jest cos co bardzo pomaga.

                  > mikro-przedsiębiorca założy biznes... który za chwile zostanie
                  albo znacjonalizowany, albo rozgrabiony prze z bojówki - bardzo
                  edukujące!

                  Jezu, moze tak, moze nie. Tak jak pisalem wczesniej - chcesz, nic
                  nie rob i mysl. Bedziesz madrzejszy. Jak cos wymyslisz, jednym
                  ruchem reki rozwiazesz wszystkie problemy. Super. Ja jednak watpie w
                  Twoje mozliwosci i nie sadze zebys wymyslil inny sposob niz Udawac-
                  Ze-Nic-Sie-Nie-Dzieje-Nic-Nie-Robic-I-Tylko-Rozmyslac-Debatowac-Oraz-
                  Krytykowac-Kazda-Inicjatywe-Zeby-Zagluszyc-Wyrzuty-Sumienia.

                  Miejmy nadzieje, ze sie myle.

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                  • r.p.mcmurphy Re: No to sie dalej zastanawiaj... 28.04.08, 16:51

                    > Nie twierdze ze ktos moze to powstrzymac, ale do cholery, moze
                    > jednak warto pomagac?
                    go ahead, nie powstrzymuje, byle nie za moje pieniądze (tez te z podatków) bo
                    nie znoszę marnotrawstwa i wywalania środków w błoto. pomóc można komuś kto jest
                    w tanie zaabsorbować te pomoc.


                    > No tak, zaczekajmy, zastanowmy sie i poczekajmy az bedzie taniej :)
                    >
                    > Rece opadaja, naprawde... I pomyslec ze pisze to Polak, ktory pewnie
                    > przy innej okazji pluje na ruskich za to ze czekali po prawej strony
                    > wisly, czekajac az niemcy stlumia Powstanie Warszawskie. Oni tez sie
                    > pewnie zastanawiali :)))

                    nie tylko taniej, ale przede wszystkim w formie możliwej do ogarnięcia!

                    oczywiście że setki razy plułem za to na ruskich i doprawdy nie dostrzegam
                    analogii!
                    ruscy się nie zastanawiali, tylko w sposób absolutnie celowy doprowadzili do
                    wyrżnięcia inteligencji (naiwnej skądinąd niestety, to jest chyba nasza cecha
                    narodowa nie uważasz?:P) po to, żeby łatwiej było ogłupić i manipulować
                    społeczeństwem.
                    To o czym ja pisałem to zjawisko dokładnie odwrotne - poczekanie aż
                    wykrystalizuje się chociaż minimalna grupa inteligencji (od lat kształcona za
                    europejskie pieniądze na europejskich uniwersytetach, tylko coś się nie garna do
                    powrotów do Afryki teraz - ciekawe dlaczego?), która będzie mogła zainicjować i
                    pokierować wewnętrznymi inicjatywami. Jeśli lokalne społeczeństwa będą
                    postrzegały takie projekty jako własne, to będą jakiekolwiek szanse na ich
                    powodzenie - jeśli jest podejrzenie że inicjatywa/środki są czyjeś, to wchodzi
                    stara dobra mentalność homo sovieticus, czyli jak czyjeś to można rozgrabić i
                    rozwalić.


                    > Miejmy nadzieje, ze sie myle.

                    miejmy nadzieję, że nie - ale prawie na pewno tak!:)
                    • kretynofil Tylko dwie rzeczy 28.04.08, 17:40
                      > byle nie za moje pieniądze (tez te z podatków)

                      Oczywiscie nie masz nic przeciwko temu, zeby oddac krajom
                      afrykanskim pieniadze za zagrabione zloza, za niewolnicza prace, za
                      ludobojstwa, za dziesieciolecia kradziezy, gwaltu, terroru. Bo nie
                      wiem, czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze duza czesc dobrobytu w
                      Europie wlasnie z tego pochodzi? Ciekawe co bys powiedzial, gdyby
                      sie okazalo, ze takie rozliczenie bedzie Cie kosztowalo wiecej niz
                      podatki...

                      To tak odnosnie "Twoich pieniedzy".

                      > jeśli jest podejrzenie że inicjatywa/środki są czyjeś, to wchodzi
                      stara dobra mentalność homo sovieticus, czyli jak czyjeś to można
                      rozgrabić i rozwalić.

                      Tak, tylko ze wlasnie o to chodzi w microfinancing, zeby tylko
                      POZYCZAC a nie DAWAC pieniadze. To zasadnicza roznica.

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: pro-eko Re: Glupi jestes, jesli myslisz ze im nie mozna p IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.08, 15:55
            eee, wcale nie taka dobra rzecz, efekt bedzie taki:
            mikrokredyt=szansa finansowa -> stabilizacja finansowa -> wieksza
            przezywalnosc tego, co jest efektem bezmyslnej reprodukcji (czy to
            brak wiedzy, srodkow, czy nakaz religijny, efekt jest ten sam -
            przeludnienie) -> wiecej geb do wyzywienia -> zalamanie sie w miare
            stabilnej sytuacji finansowej -> bieda, nedza, przemoc, wojna,
            glod...
            a wtedy? huzia na Europe, bo tam maja chleb
            ja dziekuje bardzo!!!
            • kretynofil Bzdury opowiadasz :) 28.04.08, 16:03
              Gdyby zamoznosc spoleczenstwa prowadzila do jego wielodzietnosci to
              bogate spoleczenstwa Europy zachodniej mialyby teraz problem z
              przeludnieniem (a nie, jak jest w rzeczywistosci, ze starzeniem sie
              spoleczenstwa i brakiem mlodych ludzi).

              Wielodzietnosc wynika z biedy - bo dzieci sa jedynym zabezpieczeniem
              dla rodzicow na starosc. Wraz z bogaceniem sie spoleczenstwa
              zapotrzebowanie na takie zabezpieczenie spada - i w efekcie ludzie
              plodza coraz mniej dzieci.

              > a wtedy? huzia na Europe, bo tam maja chleb
              > ja dziekuje bardzo!!!

              Mam nadzieje ze zartujesz :) Jesli nie to pogratulowac... telewizji.
              Tego, ze potrafi z czlowieka umiejacego pisac i czytac zrobic
              takiego idiote :)

              ----------------------------------------------

              Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
              internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
              czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
              kretynami. Milej lektury :)
              • Gość: pro-eko Re: Bzdury opowiadasz :) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.08, 16:10
                ales ty przekonany o swojej madrosci, az milo poczytac ;-)
                Europa zachodnia a Afryka to co innego, przyznasz? mentalnosc,
                kultura, cywilzacja - lub jej brak... wielodzietnosc wynika nie z
                biedy - bo jak dzieci, ktorych nie jestes w stanie wyzywic, maja
                zapwnic ci przyszlosc??? - ale z glupoty. Im wyzsze wyksztalcenie,
                tym mniejsza ochota na bachory. Zadziwiajace, prawda??
                • kretynofil Wyzsze wyksztalcenie idzie w parze z dobrobytem 28.04.08, 16:32
                  Ludzie, dlaczego Wam sie wydaje ze w Afryce jest bieda bo tam
                  wszyscy to dzikusy i plodza sie jak kroliki?

                  Zgadzam sie, ich kultura jest inna, ale ingerencja bardziej
                  zaawansowanych technologicznie krajow w okresie kolonializmu tez
                  miala zgubne skutki dla mentalnosci tych ludzi...

                  Poczytaj sobie jak zmieniali sie "cywilizowani" europejczycy w
                  rosyjskich lagrach i teraz sobie wyobraz ze w takich warunkach zyly
                  cale plemiona przez dziesieciolecia. Potem doczytaj, kto i po co, za
                  czyim przyzwoleniem organizowal obozy pracy w Afryce, kto na tym
                  zyskal i wtedy wypowiadaj sie o barbarzynstwie...

                  Ech, debile, zobaczyli w ksiazeczce do kolorowania Murzynka Bambo i
                  caly kontynent sobie tak wyobrazaja...

                  ----------------------------------------------

                  Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                  internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                  czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                  kretynami. Milej lektury :)
                  • Gość: pro-eko Re: Wyzsze wyksztalcenie idzie w parze z dobrobyt IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.08, 17:10
                    zabawne, jak sie emocjonujesz. brak dystansu? jak sie na kore patrzy
                    to faktycznie ani drzewa, ani lasu nie widac...
                    nic sie nikomu nie wydaje. odkad jestem na swiecie slysze o biedzie
                    i glodzie w Afryce, potem doszedl jeszcze HIV na masowa skale. i
                    caly czas organizacje rzadowe, charytatywne i kto wie jakie jeszcze
                    ciulaja na ten czarny kontynent bez najmniejszego skutku. dziesiatki
                    lat nieprzeliczonych pieniedzy rzucanych w bloto ziemi bogatej w
                    diamenty, zloto, niepowtarzalna przyrode. czy ciebie to nie
                    zastanawia? mnie i owszem. moj wniosek - to nie ma sensu. jesli chca
                    sie wyrznac w pien bo ten czy tamten jest z innego plemienia: prosze
                    bardzo. jesli nie chca uzywac prezerwatyw, bo bez gumki fajniej:
                    prosze bardzo... niech sobie tancza dookola ogniska na wsi i gina od
                    zarazy w miescie. wystarczy. zadne pieniadze tego swiata nie naucza
                    rozumu. musi sie wiec obyc bez moich pieniedzy.
                    milosierdzie to najwieksza zakala naszej kultury. jedynym naprawde
                    humanitarnym przedsiewzieciem byloby zakrecenie kurkow i zamkniecie
                    granic. w sposob naturalny sprawa sie ureguluje.

                    • kretynofil Po co czekac? Przeciez wiemy jak to zrobic... 28.04.08, 17:35
                      Proste - zbudujmy obozy koncentracyjne i mordujmy, mordujmy,
                      mordujmy. Pomysl ile bedzie zabawy i o ile wczesniej skonczy sie
                      problem :)

                      Co do prezerwatyw, to chyba nie zrozumiales o co chodzi z
                      wielodzietnoscia. Pozdrowionka dla misjonarzy, ktorzy zakazuja ich
                      stosowania, bo "to grzech" i ktorzy protestuja przeciwko rozdawaniu
                      ich tam za darmo. Oczywiscie wszystko z polecenia dzejpitu. Santo
                      subito!

                      Jesli chodzi o brak pieniedzy, to jest on spowodowany gigantycznymi
                      dlugami, ktorych obsluga kosztuje wiecej niz PKB danego kraju i
                      ktorych "milosierne" panstwa "cywilizowane" nie chca umorzyc. O tym
                      tez, ku*wa, nie slyszales?!

                      A co do wyrzynania sie calych plemion, to moze Tobie to nie
                      przeszkadza - w sumie co tam, fajnie sobie popatrzec na zdjecia
                      okaleczonych dzieci. To ich wina, ze tam jest jak jest, wiec niech
                      maja za swoje. A co tam, przeciez to barbarzyncy, a my jestesmy
                      cywilizowani :)

                      > czy ciebie to nie zastanawia? mnie i owszem. moj wniosek - to nie
                      ma sensu.

                      Chyba cienko u Ciebie z mysleniem, skoro nie rozumiesz przyczyn
                      takiego stanu rzeczy. To historia bardzo stara i, niestety, pelna
                      bledow "cywilizowanych" krajow europejskich. Ty widziales
                      kilkanascie - kilkadziesiat lat, a to sie ciagnie duzo dluzej...

                      ----------------------------------------------

                      Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                      internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                      czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                      kretynami. Milej lektury :)
        • indimenticabile Re: "Ciche tsunami" pogrąży w głodzie 100 mln lud 28.04.08, 17:28
          Popieram Cie w calej rozciaglosci. Jak slysze to jeczenie
          nawiedzonych zbawcow pelne hipokryzji i obludy, czesto ekologow i za
          przeproszeniem chrzescijan, to noz mi sie otwiera w kieszeni.
          A ci wszyscy noblisci z FAO i innych ONZowskich agend powinni
          zastanowic sie co zrobili przez ostatnie 40 lat dla
          krajow "rozwijajacych sie". Rozwijajacych sie w czym? W biernym
          akceptowaniu pomocy zywnosciowej? Co z przeksztalceniami
          wlasnosciowymi w postkolonialnej Afryce? Minelo 50 i wiecej lat
          Kwestia wlasnosci ziemi przypomina stosunki feudalne w
          sredniowiecznej Europie. Zamiast kontyngentow zywnosciowych i broni
          dla wyzynajacych sie nawzajem moze moglismy im pokazac, ze zboze
          moze rosnac nie tylko na Ukrainie?;(( A to, co autochtoni zrobili
          np. z dawna Rodezja i jej potencjalem rolniczym tylko uswiadamia
          nam, ze -niestety- spoleczenstwa afrykanskie nie byly przygotowane
          do samostanowienia. I nie pisze tego z pozycji bialej
          intelektualistki. Nie dalismy im narzedzi, nie przygortowalismy ich
          a na rzezie plemienne przymykalismy oko... Tylko w niektorych byly
          bogactwa mineralne godne uwagi i "zaangazowanie w procesy
          demokratyzacyjne" (czytaj: wyslania takiej czy innej broni).
          Wszystkim ubolewajacym nad losem Afryki znad komputera w cieplym
          biurze zalecam pozbycie sie calego majatku i zostawienie sobie na
          bilet w jedna strone do Ouagadougou, by poswiecili sie pracy
          misyjnej.
    • Gość: Jonek Ekolodzy IP: *.e-wro.net.pl 28.04.08, 13:22
      Ekolodzy żądają zwiększenia ilości produkowanego biopaliwa w miejsce
      paliw ropo-pochodnych. Efekt? Bardziej sie opłaca sprzedawać rosliny
      do produkcji biopaliw bogatym krajom Akeryki Północnej, Japoni czy
      Europie niz biednym krajom z Afryki czy Azjii południowej. Ale te
      wyskoie ceny żywności docieraja tez do nas. Ci sami ekolodzy
      przeciwstawiają sie budowie nowych elektrowni jądrowych co mogłoby
      przyspieszyc masową produkcję samochodów na silniki elektryczne.
      Dziękujemy wam ekolodzy!!
      • ukos Nie ekolodzy, tylko ekologiści 28.04.08, 14:28
        Gość portalu: Jonek napisał(a):

        > Ekolodzy żądają zwiększenia ilości produkowanego biopaliwa(...)
        > (...) Ci sami ekolodzy
        > przeciwstawiają sie budowie nowych elektrowni jądrowych co mogłoby
        > przyspieszyc masową produkcję samochodów na silniki elektryczne.
        > (...)

        To rzeczywiście zbrodnia, ale nie ekologów, tylko
        ekologistów. "Ekolog" to nazwa profesji zakładająca więdzę zawodową
        tak nazwanej osoby. Natomiast ideologowie żerujący na społecznych
        fobiach (i dlatego np. zwalczający elektownie jądrowe) to nie
        ekologowie, tylko ekologiści.
    • Gość: beb "Ciche tsunami" pogrąży w głodzie 100 mln ludzi? IP: 212.106.138.* 28.04.08, 14:16
      Praprzyczyną wzrostu cen żywności jest sterowany przez kraje OPEC
      wzrost cen ropy co w konsekwencji prowadzi do wzrostu cen paliw,
      wzrostu kosztów uprawy zbóż. Ubocznym skutkiem jest chęć
      poszukiwania alternatywnych źródeł energii jakimi są biodizel i
      bioetanol. Czas najwyższy aby Świat głośno mówił zę winnymi są
      bogate kraje arabskie oraz lewackie rządy połódniowoamerykańskie.
    • zuq1 gdzie leży prawda? 28.04.08, 14:18
      Swego czasu słyszałem, że III Świat cierpi ze względu niskich cen
      żywności, bo tylko ją i wydobywać ewentualnie surowce potrafi. Nagle
      wysokie ceny żywności są złe dla III Świata.
      UE miała nadmiar żywności, więc pola leżały odłogiem, rolnicy
      dostawali za to eura z Brukseli i wszyscy byli szczęśliwi. Teraz
      pola nadal leżą odłogiem, żywności zaczyna brakować, czytaj ceny idą
      w górę i UE budzi się z ręką w nocniku...
      • ukos Ohyda 28.04.08, 14:34
        ukos napisał:

        > To jest najpoważniejsza przyczyna degradacji gospodarki rolnej
        > Trzeciego Świata.(...)

        Unia po prostu przeznacza część dochodu wypracowanego poza
        rolnictwem na zniszczenie gospodarki rolnej Trzeciego Świata i
        doprowadzenie milionów nędzarzy do śmierci głodowej. UE per saldo
        też na tym traci (poza garstką osłoniętych przed konkurencją
        rolników). Natomiast ci biedacy po prostu umierają, czemu tylko w
        ograniczonym stopniu zapobiega pomoc humanitarna, to fałszywe alibi
        pozwalające zagłuszyć sumienie.
        • Gość: szef Re: Ohyda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.08, 15:02
          a w jaki sposob niszczy, przeznacza pieniadze na spalenie upraw w
          Afryce moze ich pola niszcza jakas chemia.,
          O ile wiem nic takiego nie robi, co najwyzej nie wpuszcza zywnosci z
          Afryki a gdyby to robila to jeszcze bardziejby ja krytykowano - za
          bezcen wykupuje ich produkcje i dla miejscowych nie starcza...

          Na powaznie moglby ktos w rzeczowy sposob wytlumaczyc co nasze
          doplaty maja do glodu, moge o czyms niewiedziec i moje powyzsze
          wypowiedzi to idiotyzmy
          • kretynofil Zrzuca stonke :) 28.04.08, 15:17
            A na powaznie, to chodzi o to, ze blokujac swoj rynek dla
            producentow z Afryki, UE doprowadza do:
            - podwyzek cen zywnosci w Europie,
            - sprawia ze produkcja zywnosci w Afryce jest nieoplacalna (brak
            rynkow zbytu),
            - ogranicza tzw. "wolny rynek", z ktorego tak chetnie korzysta,
            przenoszac swoja "produkcje".

            Gdybys mial pytanie do puktu 3, to juz tlumacze: jest roznica
            pomiedzy dobrami wyprodukowanymi w calosci w Afryce (tak jest w
            wypadku produktow rolnych), z ktorych caly zysk zostanie w Afryce, a
            produktami, ktore z gotowych czesci sa skladane tamze (jedyne co
            zostaje tam to zalosnie niskie pensje robotnikow).

            Rozumiesz? Afrykanski rolnik nie moze sprzedac swoich kartofli do
            UE, bo by za duzo zarobil. Wolno mu:
            - skonsumowac przeterminowane leki, ktore francuskie firmy
            farmaceutyczne sprzedaja hiszpanskim organizacjom humanitarnym za
            pieniadze z angielskich imprez charytatywnych,
            - zastrzelic kogos, jesli efektem tego bedzie wprowadzenie nowego
            rzadu, ktory po raz kolejny zadluzy sie w niemieckim banku,
            - pojsc pracowac do fabryki, w ktorej za grosze bedzie skladal
            niemieckie samochody z austriackich czesci.

            Kraje zostaly dobrane losowo.

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
            • honecker32 Re: Zrzuca stonke :) 28.04.08, 15:33
              ok racja to teraz napisz dlaczego afrykanski rolnik nie sprzedaje
              tego do Brazylii, Indii, Chin cz Indonezji. Dlaczego te 500 mln
              konsumentow jest takie wazne skoro obok jest 5 krotnie wiekszy rynek
              zbytu.
              • kretynofil Ze wzgledu na ubostwo w tych krajach 28.04.08, 15:58
                Po prostu. Produkty rolne w UE sa tak drogie w porownaniu z
                afrykanskimi, ze oplaca sie je przewiezc do Europy i nadal sprzedac
                je taniej.

                To nie dotyczy krajow przez Ciebie wymienionych - sa one biedne i
                jedzenie jest tam bardzo tanie, wiec koszty transportu uczynilyby ta
                produkcje nieoplacalna.

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
                czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
                kretynami. Milej lektury :)
          • Gość: Hack Re: Ohyda IP: *.evergreen-shipping.de 02.05.08, 10:02
            Proste jak budowa cepa... UE doplaca do produkcji zywnosci. Dzieki
            temu na swiatowym rynku zywnosc z UE jest tansza afrykanskiej.
            Dzieki temu UE wykancza rolnictwo w biednych krajach. Co gorsza
            kraje bogate i skorumpowane agencje oenzetowskie wysylaja "pomoc
            humanitarna" w postaci zywnosci. Oczywiscie nie dostaja jej
            glodujacy ludzie tylko przejmuja je lokalne bojowki i sprzedaja
            pozniej na rynku. W efekcie wszyscy traca a zyskuja lokalne mafie.
            Dobrze to bylo pokazane na przykladzie Somalii w filmie "Black Hawk
            Down" znanym w Polsce pod tytulem "Helikopter w ogniu"
    • Gość: Marek "Ciche tsunami" pogrąży w głodzie 100 mln ludzi? IP: 213.225.15.* 29.04.08, 15:50
      Tych 100 milionow to w krajach trzeciego swiata. A w UE? W wielu
      miastach wielu "zachodnich" krajow UE otwiera sie slkepy spozywcze
      dla biednych, ktorych UE sama "wyprodukowala". Mozna tam dostac
      przeterminowany chleb za darmo, a inne, rowniez przeterminowane
      produkty za pare Euro. Tak wyglada ten powszechny obiecywany nam
      dobrobyt w Unii Europejskiej! Miliony ludzi nie stac w UE na
      chleb!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka