Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach -...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 15:13
Artykul wyglada jakby byl sponsorowany przez biura
maklerski/fundusze inwestycyjne etc. - zacheca bowiem do samych
inwestycji gieldowych, nie wspominajac na przyklad o lokacie w
nieruchomosci, szczegolnie mieszkania/domy, ktore wraz z
wejsciem do UE i podwyzszeniem VATu podrozeja min. o kilkanascie
procent
    • Gość: dan Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 15:25
      Takie to wszystko mądre, jak nie wiem co. Tylko jakieś dziwny
      smrodek od tego leci.
    • Gość: Last BoyScout Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: *.ipt.aol.com 10.09.03, 16:04
      Bo i jest spon sponsorowany. Obrzydliwosc obecnych mediow polega
      na tym, ze w pogoni za zyskiem sa praktycznie pozbawione wolnej
      mysli. W tym przypadku jest to tymbardziej szkodliwe, ze
      operujac polprawda wmawia zwyklym ludziom nieprawde, czyli
      ozywienie gospodarcze i wpedza w tok myslowy ktory moze
      zainteresowanego nieodwracalnie zgubic chocby na wskutek
      nieuniknionego i rychlego kryzysu walutowego.
      Gdyby Gazeta chcialaby byc obiektywna wystarczyloby aby pojawily
      sie artykuly oponentow takich wizji a przynajmniej relacje z
      doswiadczen takich krajow jak Rosja , Argentyna, Turcja itp.
    • Gość: LastBoyScout Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: *.ipt.aol.com 10.09.03, 16:09
      Przy okazji: domy i mieszkania po wejsciu do Unii nie podrozeja
      a gwaltownie potanieja poniewaz, nie VAT i stowarzyszenia
      dyktuja ceny rynkowe na cokolwiek a sila nabywacza, ilosc i
      chcec szczera kupujacych te dobra. Tylko ostatni z tych
      parametrow jest obecnie spelniany poniewaz ludzie uciekaja z
      pieniadzem w nieruchomosci w obliczu niepewnosci innych opcji
      ale bez autentycznego ozywienia gospodarczego juz wkrotce
      nastapi korekcja cen i na tym rynku.
      Gość portalu: steze napisał(a):

      > Artykul wyglada jakby byl sponsorowany przez biura
      > maklerski/fundusze inwestycyjne etc. - zacheca bowiem do
      samych
      > inwestycji gieldowych, nie wspominajac na przyklad o lokacie w
      > nieruchomosci, szczegolnie mieszkania/domy, ktore wraz z
      > wejsciem do UE i podwyzszeniem VATu podrozeja min. o
      kilkanascie
      > procent
      • Gość: Zooom Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: 213.241.45.* 10.09.03, 16:17


        LastBoyScout: co ty za głupoty tu wypisujeszm?
        moze zapisz sie najpierw do liceum ekonomicznego?

        > Przy okazji: domy i mieszkania po wejsciu do Unii nie
        podrozeja
        > a gwaltownie potanieja poniewaz, nie VAT i stowarzyszenia
        > dyktuja ceny rynkowe na cokolwiek a sila nabywacza, ilosc i
        > chcec szczera kupujacych te dobra. Tylko ostatni z tych
        > parametrow jest obecnie spelniany poniewaz ludzie uciekaja z
        > pieniadzem w nieruchomosci w obliczu niepewnosci innych opcji
        > ale bez autentycznego ozywienia gospodarczego juz wkrotce
        > nastapi korekcja cen i na tym rynku.
        • Gość: LastBoyScout Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: *.proxy.aol.com 10.09.03, 16:23

          Skonczylem amerykanski college o kierunku ekonomicznym , pracuje
          w finansach, zyje w kraju najdrapiezniejszego kapitalizmu od
          wielu lat , jestem efektywnym inwestorem a ty potrafisz
          powiedziec cos wiecej poza inwektywami, bohaterze? ;)



          Gość portalu: Zooom napisał(a):

          >
          >
          > LastBoyScout: co ty za głupoty tu wypisujeszm?
          > moze zapisz sie najpierw do liceum ekonomicznego?
          >
          > > Przy okazji: domy i mieszkania po wejsciu do Unii nie
          > podrozeja
          > > a gwaltownie potanieja poniewaz, nie VAT i stowarzyszenia
          > > dyktuja ceny rynkowe na cokolwiek a sila nabywacza, ilosc i
          > > chcec szczera kupujacych te dobra. Tylko ostatni z tych
          > > parametrow jest obecnie spelniany poniewaz ludzie uciekaja z
          > > pieniadzem w nieruchomosci w obliczu niepewnosci innych
          opcji
          > > ale bez autentycznego ozywienia gospodarczego juz wkrotce
          > > nastapi korekcja cen i na tym rynku.
          • Gość: dan Re: Jak stracić w polskich dobrych czasach IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 17:02
            Brawo za riposte : )
            • Gość: LastBoyScout Re: Jak stracić w polskich dobrych czasach IP: *.proxy.aol.com 10.09.03, 18:06
              Bardzo dziekuje.
              Bardzo lubie to forum dyskusyjne poniewaz Gazeta daje znakomity
              (bo czesto glupi) material do rozpoczecia ciakawych dyskusji.
              Mozna sie tutaj duzo nauczyc i poznac interesujacych ludzi
              (niektorych poznalem nawet osobiscie!). To , ze zdarzaja sie na
              tym forum glupcy to jeszcze nie problem w koncu kazdy ma okazje
              sie czegos nauczyc. Jednak zlosliwi flustraci, narzekajace
              smutasy nie wnoszacy nic tworczego i przemadrzali kompleksiarze
              operujacy polprawdami zwyczajnie zasmiecaja teksty innych a to
              wielka szkoda...
              Serdecznie pozdrawiam (KochajmySie@excite.com)

              portalu: dan napisał(a):

              > Brawo za riposte : )
              • Gość: FAZZIO Re: Jak stracić w polskich dobrych czasach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 20:42
                yy... a jak mozna Cie poznac ? ;P
                jest jakis sposob? :P
                chyba ze przez tamten mail

                ps To ile Ty masz tych lat ? :D
                • Gość: LastBoyScout Re: Jak stracić w polskich dobrych czasach IP: *.proxy.aol.com 10.09.03, 21:38
                  Zawsze tak bylo , ze jezeli chcialo sie kogos poznac to skutecznym i
                  zwyczajnie grzecznym bylo przedstawienie sie , opowiedzenie o sobie, wyslanie
                  zdjec .... probowales/as kiedys tego?



                  Gość portalu: FAZZIO napisał(a):

                  > yy... a jak mozna Cie poznac ? ;P
                  > jest jakis sposob? :P
                  > chyba ze przez tamten mail
                  >
                  > ps To ile Ty masz tych lat ? :D
                  • Gość: zorro Re: Jak stracić w polskich dobrych czasach IP: *.dsl.pipex.com 28.11.03, 11:17
                    testing
                    • Gość: zorro Re: Jak stracić w polskich dobrych czasach IP: *.dsl.pipex.com 28.11.03, 11:26
                      Mieszkam w Anglii i chce zainwestowac w Polsce. Waham sie miedzy
                      nieruchomsciami (w Krakowie, bo jestem z Krakowa) a akcjami. W
                      Anglii jestem developerem, wiec troche siedze w tym temacie.
                      Moim zdaniem, ceny nieruchomosci w Polsce sa bardzo wysokie i
                      spekulatywne. W Anglii rzad uwaza ze cena nie powinna
                      przekraczac 3,5 raza rocznego zarobku kupujacego. Porownajcie to
                      z sytuacja polska i zobaczynie, ze ceny sa wysokie, i
                      domy/mieszkania czesto traktuje sie jako inwestycje raczej niz
                      dobro konsumpcyjne. Przewiduje ruch cen w gore, ale stosunkowo
                      mniej niz na gieldzie.

                      Bierzcie pod uwage ze w ciagu roku kiedy np. Grecja weszla do
                      gieldy, akcie podeszly o 200% a potem spadly o jakies 40% (mowie
                      z pamieci). Czyli wszystko zalezy tu od zlapania momentu.

                      Interesuja mnie akcje, ale nie mam doswiadczenia polskich
                      funduszy (czy sa uczciwe, jakie ceny ich uslug?) W ogole wole
                      pogadac z kims na temat wybrania akcji osobiscie.

                      Ja mowie konkretnie co wiem. Jezeli ktos tu ma cos konkretnego
                      do powiedzenia, to prosze. Z gory dziekuje za porady
                      doswiadczonych. Poznajemy sie w kawiarniach, tu mowimy o
                      biznesie.
    • Gość: maciej Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.03, 12:26
      Panstwo i duzy kapital to jedno.Tu maly czlowiek jest bez szans gdyz nie ma
      dostepu do wiarygodnych danych o firmach a takze zadnych powiazan na szczeblach
      rzadowych gdzie tylko swoi informowani sa jako pierwsi.Ponadto istotne sumy do
      spekulacji zaczynaja sie od kilkuset tys.zl.Panstwo chce przejrzystosci
      finansowej obywateli bo wtedy latwiej kasowac podatki a kapital potrzebuje
      swiezego doplywu gotowki glownie po to by go skubac do wlasnej kieszeni.
      Falszowanie sprawozdan rad nadzorczych na czele ktorych czesto stoja aparatczycy
      rzadowi to tylko niektore metody wspolpracy wladzy z kapitalem.Nie wchodzac w
      szczegoly w te ustawowo zagwarantowane korupcyjne uklady powiedzmy od razu - to
      nie jest dla nas! Najgorsza z punktu widzenia kapitalu i rzadzacych postawa
      obywatelska to maly madry samodzielnie myslacy inwestor.Ten chce sie
      usamodzielnic chyli zmienic klase z robotnika na dajacego prace z dojnej krowy
      w dojarke.To trzeba udaremnic -raz wysokooprocentowanym kredytem drugi raz
      przepisem - utrudnic za wszelka cene tak aby sie nie wyrwal, no i dobrze
      poradzic tak jak czyni to sam malo przekonany redaktor.
      • Gość: yankee Re: Jak oszczędzać i inwestować w dobrych czasach IP: 62.29.129.* 28.12.03, 14:45
        Brawo Maciej!!! Zgadzam się w 100%.
        Minęły w naszym kraju czasy, kiedy na giełdzie zarabiało się łatwo, szybko i
        dużo. Teraz monopol na robienie kokosów z inwestycji giełdowych mają
        zarządzający funduszami i ich rodziny bliższe i dalsze. Owszem, zdarza się, że
        jakiś odsetek drobnych inwestorów załapie się na duży ruch, ale to tylko
        przypadki potwierdzające regułę. Taka propaganda w mediach ma na celu
        zapewnienie dopływu świeżego kapitału, z którego zostaną obdarci naiwni. Bo
        giełda wciąga, i właśnie na uzależnienie nowych graczy liczą zleceniodawcy
        takich artykułów. Gdyby w prasie pojawiły się ogłoszenia typu: „Dawcy kapitału
        pilnie poszukiwani”, odzew byłby niewielki, ale obietnice złotych gór czynią
        cuda:-
        Na pewno sobie myślicie, że jestem oskubanym frustratem, ale mnie to na
        szczęście nie dotknęło. Mam za to grono znajomych, którzy na kontraktach
        terminowych stracili fortuny. Kilku z nich od ponad roku jest pod solidną
        kreską, teraz tracą pożyczone pieniądze. To już jest nałóg, z którego chyba
        nawet bomba atomowa ich nie wyrwie. Tłumaczą, że chcą tylko odzyskać swoje
        pieniądze, i trudno im się dziwić, ale ich szanse są bliskie zeru.
        Faktem jest, że oprocentowanie depozytów w bankach jest żenująco niskie, jednak
        tu nasuwa się powiedzenie: „Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu”. Bo
        najważniejsza jest ochrona kapitału. Owszem, można go rzucić na giełdę kilka
        razy w roku, ale tylko dobrzy obserwatorzy mogą podejmować takie ryzyko.
        Jestem otwarty na konstruktywną polemikę. Pozdrawiam
Pełna wersja