Trudne początki elektronicznych PIT-ów

09.05.08, 21:31
Bo tak naprawdę to nie jest system dla osób fizycznych dla których jedynym
kontaktem z urzędami to składanie PITów raz w roku - tylko dla firm. No chyba
że podpis elektroniczny potanieje.
    • Gość: Jery Trudne początki elektronicznych PIT-ów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 22:53
      To chyba żarty, podpis za 400 zł, aż tak nienormalnym społeczeństwem
      mimo wszystko (jeszcze?) nie jesteśmy .
      • Gość: Roztropny Tadek Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.cncdnh.east.verizon.net 10.05.08, 00:00
        Uwazam ze zaden specjalny, elektroniczny, platny podpis nie jest w
        ogole potrzebny. Kazdy powinien miec mozliwosc zalozenia konta na
        serwerze urzedu skarbowego i przeslania PITa za jego posrednictwem.
        System w ktorym ja wklepuje dane do kompa, drukuje, wysylam a
        urzednicy wklepuja zpowrotem do kompa jest chory. Dlaczego mamy
        placic za takie zabawy ? Przeciez w skali kraju to kosztuje grube
        miliony.
        • Gość: o2 Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 00:16
          > Dlaczego mamy placic za takie zabawy ? Przeciez w skali kraju to
          > kosztuje grube miliony.

          Owszem - ale chyba oczywiste, że te pieniądze nie idą w próżnię ... ktoś na tym
          nieźle zarobi.
          • Gość: Maniek Kolejne krojenie kasy z obywatela IP: *.sds.uw.edu.pl 10.05.08, 09:27
            Podpis elektroniczny to takie samo krojenie kasy z obywatela jak wymiany
            dowodow/praw jazdy czy tez placenie za mase papierkow ktore urzedy sobie
            przekazuja.... tu akt urodzenia.. tu zaswiadczenie o zameldowaniu.. tu wypis z
            MPZP tu tamto...

            Naprawde wystarczyloby tak że w jakims urzedzie rejestrujemy
            swoje dane:

            1. prywatny adres pocztowy
            2. telefon komorkowy

            Informacje (hasło, hsła jednorazowe) byłyby wysłane na 1 i 2.

            A Klucz urząd mógłby dawać na bardzo tanim, małym pen-ie.
            • Gość: Andrzej Oczywista chęć dodatkowego skubnięcia podatników IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.08, 17:49
              Oczywista chęć dodatkowego skubnięcia podatników - tylko o to chodzi w
              'bezpiecznym' podpisie elektronicznym. Powinny być aktywne formularze dostępne
              przez internet i potwierdzenie wysyłane automatycznie na e-mail. Reszta to bzdet
              i bla bla bla - chodzi oczywiście o pieniądze, nie miejcie żadnych wątpliwości
        • Gość: informatyk Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.chello.pl 10.05.08, 00:50
          a jak potwierdzisz, zakładając "konto na serwerze urzedu skarbowego", że Ty to
          właśnie Ty? Kolejna sprawa "ekspercie" - podczas przesyłania danych do urzędu
          skarbowego (zakładając nawet, że to Ty stworzyłeś swoje własne konto), bez
          infrastruktury certyfikatów, ale i tak pewnie nie wiesz o czym pisze :) jak
          zadbasz o atak typu "man in the middle"? weź może najpierw coś poczytaj o
          podpisie cyfrowym, a później zabierz głos,

          ps. "papierowe" zeznania podatkowe też nie podpisujesz? ;)
          • Gość: Zadowolona Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.b-ras1.lmk.limerick.eircom.net 10.05.08, 01:16
            Ja wypelniam rozliczeni podatkowe przez inetrent bez zadnego podpisu
            elektronicznego i jest git. A zeby sprawdzic, ze ja to ja , najpierw
            musialam sie zarejestrowac z moimi wszyskimi danymi, urzd to
            weryfikowal czy to prawda czy tez nie na podstawie juz wczesnie
            zlozonej osobiscie deklaracji w urzedzie. I po pomyslenj weryfikazji
            otrzymalam kod PIN na moj adres domowy.
            Oczywiscie to wszystko sie dzieje nie w Polsce.
            I jakos nikt nie ma tutaj problemu. Firmy rowniez sie rozliczaja
            przez internet bez zadnego podpisu elektronicznego. Wystarczy sie
            zarejestrowac i otrzymuje sie dostep do systemu. Cala filozofia.
            Oczywiscie, mozna dyskutowac na temat bezpieczenistwa itd. ale
            przeciez konta internetowe w Polsce dzialaja bez podpisu
            elektronicznego, wiec jak mozna sprawdzic czy przelew zostal wyslany
            przeze mnie czy tez nie?????
            Osobiscie uwazam, ze Polska blokuje rozwoj szybkiego komunikowania
            sie z urzedami. Ale przy 100 Polakach mamy 101 gustow.
            • lesew Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US 10.05.08, 08:31
              Gość portalu: Zadowolona napisał(a): >...
              > Osobiscie uwazam, ze Polska blokuje rozwoj szybkiego komunikowania
              > sie z urzedami. ...<

              Dokładnie tak! - Ale w imię czego? Aż mi się nie chce dociekać!
          • Gość: Dr Alban Bredzisz, informatyku od siedmiu boleści IP: *.xln.managedbroadband.co.uk 10.05.08, 02:12
            W wielu krajach (np. w Wielkiej Brytanii) można składać deklaracje podatkowe
            online i żadne podpisy elektroniczne nie są potrzebne. Po prostu podatnik
            zakłada konto na serwerze urzędu a urząd przesyła mu hasło i kod aktywacyjny.
            Działa to świetnie od wielu lat.
          • Gość: Roztropny Tadek Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.cncdnh.east.verizon.net 10.05.08, 05:19
            Jak widzisz w powyzszych postach internauci juz rozwiazali ten
            problem. PIT to nie wysylanie rakiety w kosmos - nawet jak ktos sie
            do niego wlamie, to nikt nie zginie. PIT to tylko swistek papieru.
            Jesli urzad bedzie mial watpliwosci co do mojego PITu to mnie wezmie
            na rozmowe i spokojnie wytlumacze ze ktos sie wlamal i ze go powinna
            scigac policja. A sam zloze nowy - dla pewnosci na papierze ;-).
            Takich przypadkow bedzie jednak bardzo niewiele - ulamki promila a
            moze mniej.

            A jak jest dzisiaj - wysylam list w kopercie. O Boze ! Przeciez moze
            zaginac !!! Ktos go moze otworzyc i zamienic moj PIT na inny !! O
            zgrozo ktos moze nawet wyslac PIT zamiast mnie z falszywymi danymi -
            wtedy mnie wezwa na rozmowe (zemsta bylej kochanki ? ;-) ).

            Tak wiec dzisiajszy system nie jest stuprocentowy i zaden nigdy nie
            bedzie. Ponoszenie gigantycznych kosztow na uszczelnianie systemu od
            ktorego nie zalezy zycie ludzi nie ma sensu. Wiecej zaplacimy za
            uszczelnianie systemu niz za ew. straty w systemie.

            PS Nie trzeba byc ekspertem, zeby miec troche zdrowego rozsadku ;-)

            • ollo_filipino Nic dodać, nic ująć, 10.05.08, 07:09
              żyjemy w kraju, gdzie musi się wszytko komplikować do sześcianu... Cała nadzieja
              że może za pokolenie władzę będą przejmować aktualni emigranci, którzy obecnie
              żyją w normalnych krajach. Chyba nie ma emigracji z PL do krajów nienormalnych :)
          • lesew Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US 10.05.08, 08:16
            Gość portalu: informatyk napisał(a):

            > a jak potwierdzisz, zakładając "konto na serwerze urzedu skarbowego", że Ty to
            > właśnie Ty? Kolejna sprawa "ekspercie" - podczas przesyłania danych do urzędu
            > skarbowego (zakładając nawet, że to Ty stworzyłeś swoje własne konto), bez
            > infrastruktury certyfikatów, ...<

            Jak? - Tak samo jak mój bank nie ma kłopotów z weryfikacją mojej tożsamości, ani
            ja nie mam kłopotów z moim bankiem, już od wielu lat!
            Jak się chce to można...
            W ogóle to całe nasze ustawodawstwo jest do d..., a ustawa o podpisie
            elektronicznym, kolejnym tego przykładem!:
            Przecież, gdyby ustawa pozwalała, to żaden podpis elektroniczny nie byłby
            potrzebny! Wystarczyłaby moja zgoda, przekazana mojemu bankowi i Urzędowi
            Skarbowemu, oraz umowa pomiędzy moim bankiem i Urzędem Skarbowym.
            Najwyraźniej politycy uznali, że to kolejna okazja na wykiwanie podatników!
          • anika1983 Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US 10.05.08, 08:59
            a jaką możesz mieć pewność, że ktoś nie podrobi twojego PITa i nei
            wyśle za ciebie poleconym do urzędu?
            wydaje mi się, że o wiele mniejszą...
            • dan3iger PIT podpisujesz 10.05.08, 09:57
              > a jaką możesz mieć pewność, że ktoś nie podrobi twojego PITa i nei
              > wyśle za ciebie poleconym do urzędu?
              > wydaje mi się, że o wiele mniejszą...

              PIT podpisujesz przed włożeniem do koperty. Taka jest róznica.
              • anika1983 Re: PIT podpisujesz 14.05.08, 11:30
                no i co z tego???
                chyba podpis pisemny łatwiej podrobić niż złamać hasło lub
                certyfikat; przy dzisiejszych sposobach szyfrowania można naprawdę
                nieźle zabezpieczyć dane
          • Gość: inny informatyk A czy podpis papierowy trzeba rejestrować w US? IP: *.chello.pl 10.05.08, 09:59
            Gość portalu: informatyk napisał(a):

            > ps. "papierowe" zeznania podatkowe też nie podpisujesz? ;)

            Hej, a czy zanim użyjesz podpisu "papierowego" musisz dostać zgodę naczelnika
            urzędu skarbowego? Papierowego podpisu NIKT nie weryfikuje, NIKT w urzędzie nie
            wie, że to mój podpis (przecież nie mają wzoru). Mogę zrobić dowolnego maza i
            złożyć PIT za DOWOLNĄ osobę i nikt mi nic nie zrobi - tak wygląda świat
            papierowo. I jakoś z tym urzędy żyją.

            Natomiast elektronicznie - same szykany. A przecież jeżeli ktoś podpisze
            podpisem kwalifikowanym moją deklarację, to wiadomo kogo ścigać (nie można mieć
            tak z sufitu podpisu elektronicznego - papierowy jest z sufitu). Tak więc moim
            zdaniem te wszystkie zgody, formularze ZAW to szykany MF, które chce ZNIECHĘCIĆ
            do składania deklaracji elektronicznie.

          • Gość: tomek Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.acn.waw.pl 10.05.08, 10:02
            ten caly podpis to smierdzi na kilometr. jak mozna bylo na cos tak idiotycznego
            wpasc i dlaczego to ma tyle kosztowac? Panstwo powinno promowac przesylanie
            elektroniczne chocby z tego powodu, ze urzednik nie musialby wklepywac tego
            samego, bo podatnik za niego to zrobi. jakie moglyby byc to oszczednosci w
            skali kraju??? no ale w polskich realiach mozna sie cieszyc, ze nie wprowadzono
            takiej "promocji" ustawowo, bo wtedy wszyscy musieliby splacac te 400 zl lapowki
            za podpis elektroniczny.
            przez kilka lat rozliczalem sie elektronicznie. zaden podpis el. nie byl nigdy
            potrzebny a jedynie pin ktory sam wybieralem. odbywalo sie to tak, ze robilem
            rozliczenie na stronie internetowej firmy (do wyboru cale mnostwo), a ona sie
            juz cala reszta zajmowala. koszt od 0 do 30 dolarow w zaleznosci od firmy,
            skompilikowania zeznania i dochodu. i tu jeszcze ciekawostka. jesli zeznanie
            przesylane bylo elektronicznie i nie mialo bledow to max. po 10 dniach nadplate
            mialem na koncie bankowym. oczywiscie jesli mialem cos doplacic to urzad sam
            sciagal z podanego w zeznaniu konta bankowego pieniazki.
            nie rozumiem dlaczego tak nie mozna w Polsce? jaki jest problem informatyku aby
            i u nas tak bylo????? urzad jest dla obywatela czy odwrotnie?
          • Gość: ekspert z uk Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.cable.ubr01.stav.blueyonder.co.uk 10.05.08, 10:07
            > zadbasz o atak typu "man in the middle"? weź może najpierw coś poczytaj o
            > podpisie cyfrowym, a później zabierz głos,

            przed 'man in the middle' chroni SSL i nie musi byc z opcja client
            autentication. wystarczy podpis cyfrowy dla serwera.

            a jak potwierdzic kim sie jest? wystarczy nip i pesel.

            drogi kolego, tu chodzi o to, ze ludzie nie maja za bardzo motywacji zeby
            skladac sfalszowane pity za innych. teraz tez sie nie slyszy zeby byl jakis duzy
            procent pitow wyslanych nie w swoim imieniu. podpis cyfrowy to najlatwiejsze
            rozwiazanie ale ludzie nie sa glupi i nie beda placic 400zl za wyslanie
            formularza. zwlaszcza ze banki internetowe pokazaly ze mozna sie obejsc bez niego
            • oskpop Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US 10.05.08, 23:06
              > zwlaszcza ze banki internetowe pokazaly ze mozna sie obejsc bez nie
              > go

              oczywiście, że można, ale dzięki tokenom, hasłom jednorazowym, czy hasłom
              wysyłanym przez sms, a to wszystko kosztuje (mówię o całej infrastrukturze),
              więc chyba prościej przenieś "problem" na podatnika, bo i tak i tak deklaracje
              musi złożyć, a jak chcę wygodniej, no to już trudno,
              inna sprawa, że faktycznie podpis jest za drogi
            • Gość: gosc Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.chello.pl 10.05.08, 23:15
              SSL nie ochroni przed man in the middle, dopóki certyfikat nie
              będzie podpisany przez działającą on-line "trzecią stroną", czyli
              urzędem certyfikującym
        • Gość: gość Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.chello.pl 10.05.08, 00:53

          > System w ktorym ja wklepuje dane do kompa, drukuje, wysylam a
          > urzednicy wklepuja zpowrotem do kompa jest chory.
          ale właśnie chyba nie rozumiesz, urzędnicy już nie muszą tego "wklepywać do
          kompa" jak dostaną to w wersji elektronicznej
        • Gość: ryba Re: Wystarczy zwykle konto na serwerze US IP: *.wat.edu.pl 10.05.08, 10:34
          Zapraszam do przeczytanie dyrektyw Parlamentu Europejskiego dot.
          Podpisu elektronicznego, może rozjaśni to Panu cel rozpowszechniania
          Podpisu elektronicznego
    • Gość: kuba Trudne początki elektronicznych PIT-ów IP: *.spray.pl 10.05.08, 00:24
      System tzw bezpiecznego podpisu elektronicznego jest chory i zabija
      rozwoj komunikacji elektronicznej w Polsce. Mam nadzieje ze ktos sie
      za to wezmie i zmieni w koncu prawo bo powoli stajemy sie krajem
      trzeciego swiata w tej kwestii. Nawet obnizenie kosztu do 50 zl tego
      nie zmieni bo znaczek na poczcie kosztuje 2 zl a bilet autobusowy do
      urzedu skarbowego podobnie.
      • Gość: gosc Re: Trudne początki elektronicznych PIT-ów IP: *.chello.pl 10.05.08, 00:46
        kolejni "eksperci" się wypowiadają, bez elektronicznego podpisu (poczytaj
        najpierw coś o tym, a dopiero później się wypowiedz) nie można stwierdzić
        autentyczności dokumentu
        • embart my butt 10.05.08, 01:23
          w bankach nie jest wymagany podpis elektroniczny za 400 ZŁ żeby przelać dowolną
          kwotę gdziekolwiek. Masz ID i hasło i voila.... $$$ lecą gdzie chcesz. System
          opisany przez poprzednio komentującego ma sens, rejestrujesz, się, jest
          potwierdzona Twoja tożsamość raz i już możesz wysyłać PITy elektronicznie. Tylko
          że na tym nikt u nas nie zarobi (brak certyfikatu za grube siano) a na dodatek
          zmniejszyło by to koszty działania US na co związki zawodowe nie pozwolą

        • Gość: Dr Alban Całuj psa w nos. Dla Brytyjczyków i Irlandczyków IP: *.xln.managedbroadband.co.uk 10.05.08, 02:16
          jakoś nie jest to problem. A podpis elektroniczny jest całkowicie dobrowolny a
          99 procent podatników identyfikuje się za pomocą loginu i hasła po jednorazowym
          aktywowaniu konta za pomocą kodu.
        • Gość: J No i co z tego? IP: 167.230.38.* 10.05.08, 02:45
          Wystarczy, ze urzad zweryfikuje nr PESEL z imieniem i data
          urodzenia. Po co wiecej?

          W US za podpis wystarczy podac podstawe opodatkowania z roku
          poprzedniego (brak zeznania = 0). Urzad to sprawdza i wystarczy.
          Nikt oprocz ciebie dostepu do twoich zeznan z lat poprzednich nie
          ma. Po co wiecej weryfikacji?

          Juz ja widze jak sie ludzie rzucaja, zeby za ciebie nieprawdziwe
          deklaracje skladac [jesli by mieli twoje wszystkie dane] ;)
        • lesew Re: Trudne początki elektronicznych PIT-ów 10.05.08, 08:27
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > kolejni "eksperci" się wypowiadają, bez elektronicznego podpisu (poczytaj
          > najpierw coś o tym, a dopiero później się wypowiedz) nie można stwierdzić
          > autentyczności dokumentu <

          Jeżeli piszesz o podpisie elektronicznym "w ogóle", jako o abstrakcji, to
          możesz mieć rację(choć niekoniecznie!).
          Jeżeli piszesz o podpisie elektronicznym, takim, jak jest u nas w Polsce, to
          piszesz bzdury totalne!
          Jeżeli nawet coś na ten temat czytałeś, to świadczy to tylko o tym, że
          czytałeś, coś, co ktoś kiedyś napisał... - Pytanie tylko, czy z sensem i czy Ty
          to dobrze zrozumiałeś!?

          Jak już ktoś tu napisał, życie niczyje od tego nie zależy, więc takie
          komplikowanie tej prostej sprawy to bzdura do kwadratu, albo czyjś szemrany interes!
      • Gość: ryba Re: Trudne początki elektronicznych PIT-ów IP: *.wat.edu.pl 10.05.08, 10:24
        A w jaki sposób chcialbyś obniżyć ten koszt do 50 pln?:)
    • sselrats Trudne początki elektronicznych PIT-ów 10.05.08, 05:24
      400 zl za elektroniczny podpis to takie samo urzedowe zlodziejstwo
      jak 5000 zl za homologacje samochodu sprowadzonego z USA. Tam kupuje
      sie co roku na internecie program do skladania oswiadczenia
      podatkowego (ok. $40 od prywatnego producenta oprogrmaowania, jest
      wybor, odliczane z opodatkowanych zarobkow) i jazda. Podpis
      elektroniczny darmowy. No ale tam maja agresywny wyzyskujacy
      kapitalizm, gdzie o lewych L4 nikt nawet nie pomysli.
    • smok_sielski Trudne początki elektronicznych PIT-ów 10.05.08, 10:14
      Jak to dobrze, ze sporo osob wie jak to wyglada za granica i uswiadamia troche
      nasze absurdy. Miliony ludzi robi od lat operacje bankowe bez zadnych kluczy i
      nikomu sie krzywda nie dzieje, a do zlozenia glupiego PITu trzeba sprzet za
      400zl (plus pewnie koszt systemu Windows)
      smok
    • Gość: karpecik Trudne początki elektronicznych PIT-ów IP: *.gprs.plus.pl 10.05.08, 10:48
      Dla tych, którzy wątpią w podpis elektroniczny polecam stronę
      poniżej. Byłem na prezentacji składania PIT przez p. Bauca.
      Potrzebny jest: komp i komórka, a jeżeli jest telefon z IE to nawet
      kompa nie trzeba. System startuje w czerwcu/lipcu. Będzie duuużo
      taniej i mobilniej. Allegro i e-bay też powinny być zainteresowane w
      weryfikacji uczestników aukcji.
      www.one-2-one.pl/
    • gregorz767 Po co w ogole ten elektroniczny podpis? 11.05.08, 15:43
      Rozliczam sie od lat w Singapurze, przedtem w Korei, gdzie nie maja
      elektronicznego podpisu. Wysyla sie internetem/osobiscie/poczta
      prosbe o dostep do elektronicznej obslugi. Urzad, pismem poleconym
      przysyla na adres domowy kod dostepu z haslem, ktore przy pierwszym
      logowaniu mozemy(zmieniamy) na wlasne, jakie chcemy.
      Nastepnie przy pomocy tego hasla wchodzimy , wypelniamy rubryki i
      koniec. Jest to zreszta rozbudowane do wielu innych spraw zwiaznych
      z cala dzialnosci papirkowa w urzedzie, nie tylko finanswoym. Ten
      dostep umozliwia zalatwianie spraw ze wszlkimi podatkami od
      pojazdow, psow, nieruchomosci, slowem do wszystkiego. Dziala to od
      lat, jest sprawne i nie ma kosztow, kolejek.
      Podobne zabezpieczenia sa zreszta w polskich bankach. Czy musimy
      ciagle cos udziwniac?
Pełna wersja