Pieniądze za porażki

IP: *.chello.pl 14.05.08, 18:54
ehh, złapać taką fuchę :))
    • Gość: Coolman Pieniądze za porażki IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.08, 15:13
      Przecież to jakaś zbiorcza paranoja. Kontrakty menagerskie podpisuje
      rada nadzorcza wybrana przez akcjonariuszy, którzy później płacą za
      i tak złe wyniki firmy. Czy Ci prezesi naprawdę mają aż tak silną
      pozycję, że RN zgadzają się na tak niekorzystne dla samych
      przedsiębiorstw warunki??
      • Gość: boorack a czego się po korpolach spodziewałeś ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:17
        Niskie ryzyko, duże pieniążki - wokół takich 'wabików' kręci się tyle samo
        lepkich typków co wokół władzy. Mają taką samą mentalność jak politycy -
        przychodzą zarządzać NIE SWOIM majątkiem i usiłują urwać z tego 'tortu' ile się
        da dla siebie. Są o tyle bardziej cwani ze nie działają pod publikę i z reguły
        nie są publicznie znani.

        O ile mam jakiś szacunek do prezesów którzy są jednocześnie założycielami firmy
        (nawet do B. Gates'a mimo że nienawidzę Microsoftu jako firmy) o tyle większość
        CEO na kontraktach to dla mnie takie same mendy jak politycy.
        • Gość: japi Re: a czego się po korpolach spodziewałeś ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.08, 12:35
          Chciałbym zobaczyć takiego CEO robiącego biznes od zera, bo majac kapital mozna
          cos z tego wycisnac, albo stracic. Jak na starcie sie straci to mozna skonczyc
          na ulicy. Akcjonariusze od jakiegos czasu sa dawcami kapotalu i nic wiecej- maja
          zamknac pysk i czekac na ochlapy rzucone przez zarzad w kwartalnych
          sprawozdaniach. Dbanie o wzrost ceny akcji nie jest niestety priorytetem.
    • pan_opticum Pieniądze za porażki 17.05.08, 12:54
      To niewidzialna ręka rynku tego wszystkiego nie może uregulować? A może
      uregulowała?:)
      • Gość: tup Re: Pieniądze za porażki IP: *.jmdi.pl 17.05.08, 13:50
        owszem ureguluje , frajerzy kupujacy akcje takich "firm" stracą swoje
        oszczędności, firma straci płynność i upadnie a CEO będzie bogaty bo jest
        elastyczny,osiąga zyski i nie ponosi ryzyka słowem jest podmiotem doskonałym :)
    • Gość: FreakyMisfit Też mi odkrycie... IP: *.dialog.net.pl 17.05.08, 13:12
      Znane są przypadki firm, które zupełnie dobrze sobie radziły bez prezesa/dyrektora.
      Tak naprawdę to stanowisko jest powołane do wyciągania kasy. Odpowiedzialność żadna (spada na doradców/zastępców), wiedza żadna. Kasa leci.
    • neiden Pieniądze za porażki 17.05.08, 14:32
      szeroko praktykowany system w naszym kraju polskim.biora miliny i
      jeszcze chca wiecej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja