Unia nie chce wyjść z roli

20.05.08, 01:01

"Problemem nie jest brak żywności na świecie, lecz to, że jest ona za droga."

************************************

Intrygujące zjawisko. Może jednak, zamiast kłapać dziobem, warto się
zastanowić, komu zależy na windowaniu cen? Dlaczego rewelacyjna GMO nie
spowodowała spadku cen? No i jak obniżenie cen żywności w krajach
wysokorozwiniętych ma wpłynąć na wzrost produkcji w krajach biednych?



    • Gość: gero Unia nie chce wyjść z roli IP: *.icpnet.pl 20.05.08, 07:39
      Unia żeby wspomóc produkcję żywności w krajach trzecich nie powinna zalewać ich
      własną dotowaną żywnością. Powoduje to brak opłacalności i co za tym idzie brak
      inwestycji i rozwoju
      • Gość: aron Re: Unia nie chce wyjść z roli IP: *.lublin.enterpol.pl 20.05.08, 07:44
        OK niech likwidują dotacje, ale
        1. niech nikt się nie zdziwi jak za bochenek chleba zapłaci 5 zł. To
        by było dobre, miejska ciemnota nabrałaby szacunku dla pracy rolnika
        2. niech rząd wypłaci polskim rolnikom odszkodowania za
        komunistyczne bezprawie, jakim były tzw. "dostawy obowiązkowe" i
        ściganie babć handlujących mięsem. Tak po 100 000 zł z hektara na
        przykład.
        • Gość: gero Re: Unia nie chce wyjść z roli IP: *.icpnet.pl 20.05.08, 07:48
          Nic nie zrozumiałeś. Dotacje mają zostać ale powinien być zakaz eksportu
          nadwyżek żywności która jest jeszcze dodatkowo subsydiowana. Taką "przyjemność"
          miała też Polska przed wejściem do UE gdzie np żywiec kosztował 1,8 pln
          • rolnik_polski Re: Unia nie chce wyjść z roli 20.05.08, 11:05
            Gość portalu: gero napisał(a):
            > Nic nie zrozumiałeś. Dotacje mają zostać ale powinien być zakaz eksportu
            > nadwyżek żywności która jest jeszcze dodatkowo subsydiowana. Taką "przyjemność"
            > miała też Polska przed wejściem do UE gdzie np żywiec kosztował 1,8 pln

            Co prawda, to prawda. Dlatego wolę być w Unii, niż poza nią.
        • sothink Re: Unia nie chce wyjść z roli 20.05.08, 07:50
          To raczej rolnik nabierze szacunku do pracy, a co do odszkodowań to ja już widzę
          jak premier Putin wypłaca odszkodowania Polakom, buhahahaha.
          Napisz aron do Putina że chcesz 100 tyś zł za hektar ziemi:)
        • jimmyjazz Re: Unia nie chce wyjść z roli 20.05.08, 08:50
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > OK niech likwidują dotacje, ale
          > 1. niech nikt się nie zdziwi jak za bochenek chleba zapłaci 5 zł.

          A jaka to różnica czy ja zapłacę 5zł za bochenek czy 3zł i 10zł
          podatku dla urzednika i rolnika???? A przynajmniej tańsza żywność z
          zagranicy będzie miała równe szanse.

          > by było dobre, miejska ciemnota nabrałaby szacunku dla pracy
          > rolnika

          Jak rolnik zacznie się sam utrzymywać to może i ktoś nabierze, a na
          razie to spora część wsi żyje z transferów socjalnych z miasta.

          > 2. niech rząd wypłaci polskim rolnikom odszkodowania za
          > komunistyczne bezprawie, jakim były tzw. "dostawy obowiązkowe" i
          > ściganie babć handlujących mięsem. Tak po 100 000 zł z hektara na
          > przykład.

          To chyba powinieneś pozwać PZPR czy też KPZR bo te partie sprawowały
          w Polsce władzę ale legalnych wyborów to raczej nie wygrały :-) ale
          to szczegół.
        • Gość: Zenek Re: Unia nie chce wyjść z roli IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.08, 08:58
          piszesz głupoty, strach pomyśleć że w 21 wieku mamy takich obywateli!
        • valana Re: Unia nie chce wyjść z roli 20.05.08, 12:24
          Gość portalu: aron napisał(a):

          > OK niech likwidują dotacje, ale

          > 2. niech rząd wypłaci polskim rolnikom odszkodowania za
          > komunistyczne bezprawie, jakim były tzw. "dostawy obowiązkowe" i
          > ściganie babć handlujących mięsem. Tak po 100 000 zł z hektara na
          > przykład.

          OK, wypłacajmy rolnikom tego typu odszkodowania, ale zarazem potrąćmy z nich
          odszkodowania dla mieszkańców miast, którzy za darmo lub półdarmo musieli
          pracować przy odbudowywaniu ich z gruzów, za wszystkie czyny społeczne, za
          niepłatne nadgodziny (bo plan trzeba wykonać), za głodowe pensje. Tak po 100 000
          zł na łebka.
          Dla mniej kumatych: za minionych czasów wszyscyśmy dostawali po tyłkach, więc
          pomysł jakiegoś szczególnego uprzywilejowania rolników tylko dlatego, "że
          dostawy obowiązkowe..." jest tyleż niedorzeczny, co demagogiczny.
    • toja3003 Najlepsza pomoc to ludziom w trzecim świecie 20.05.08, 08:47
      Najlepsza pomoc to ludziom w trzecim świecie nie przeszkadzać: to
      nonsens, że UE jest de facto EUWR (Europejską Unią Wspierania
      Rolnictwa), skoro niemal połowa jej budżetu idzie na te cele.
      Jednocześnie blokuje to krajom rozwijającym się
      sprzedaż tego co akurat potrafią robić: produkować
      środki spożywcze. W ten sposób podatnik musi
      potem drugi raz wyłożyć na pomoc dla tych krajów.
      Nonsens.
      • Gość: noik na pewno jedna czesc prawdy!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.05.08, 09:11
        ogolnie tak powstaja problemy kiedy hedging jest stosowany nawet z
        zywnoscia-mam na mysli, wszystkie doplaty, strategie, spekulacje,
        blokady itp itd
        • toja3003 Oczywiście (także z tego powodu, że rolnicy mogą p 20.05.08, 10:37
          Oczywiście (także z tego powodu, że rolnicy mogą protestować) nie
          postuluję nagłego ukrócenia im dotacji ale powiedzmy 3% mniej
          rocznie, przez 30 lat – ci, którzy są w wieku produkcyjnym stopniowo
          (statystycznie) mając mniej, jakoś dociągną do emerytury ale zniknie
          motywacja dla następnych pokoleń rolników, którzy kupują glebę i
          sieją na niej co popadnie (albo i nic) i kasują kasę.

          Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać europejskiemu rolnikowi
          żeby coś produkował albo żeby nic nie robił? Czy mamy też dopłacać
          producentom odzieży, samochodów, gier komputerowych, kosmetyków czy
          innych produktów? Uważam, że wydawanie p o ł o w y budżetu UE na
          rolnictwo to przesada. Rolnictwo bowiem nie stanowi połowy tego czym
          się zajmuje człowiek i rolnicy nie stanowią połowy współczesnego
          społeczeństwa. Owszem, zgoda na wydatkowanie na te cele np. 5%
          budżetu, bo taka jest ranga rolnictwa w całości gospodarki ale są
          inne dziedziny o wiele ważniejsze niż rolnictwo i te trzeba
          wspierać: edukacja, transport i telekomunikacja, służba zdrowia,
          bezpieczeństwo i sądownictwo na początek wystarczą. Leśnictwo i
          zbieractwo zostawmy tym krajom, które nic innego nie potrafią a sami
          zajmijmy się nowoczesnymi technologiami. Bierzmy przykład z
          najlepszych. Jakie rolnictwo ma Szwajcaria? Żadne. A są najbogatsi
          na świecie i mogą sobie kupić wszystko co im do żarcia potrzeba tak?
          Kraj bez bogactw naturalnych, sama skała, więc powinni dawno z głodu
          powymierać a są gospodarczą potęgą. Proponuję w UE z nich brać
          przykład, bo inaczej od Grecji do Portugalii przez Polskę ciągle
          ktoś będzie chodził z jakimś radłem i sochą po polu jak przed
          wiekami.

          Każdy chłoporobotnik i inteligent z dwiema morgami zakupionymi
          gwałtownie nagle dekaluje się jako europejski farmer i kosi dotacje
          od hektara. To gdzie sens i logika?

          • maruda.r Re: Oczywiście (także z tego powodu, że rolnicy m 20.05.08, 10:54
            toja3003 napisał:

            > Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać europejskiemu rolnikowi
            > żeby coś produkował albo żeby nic nie robił?

            ************************************

            Europejski rolnik nie jest specjalnym wyjątkiem. Z dopłat korzysta również
            rolnik amerykański i japoński. Problemem nie są dopłaty, ale błąd KE z
            biopaliwami i kwotami emisji zanieczyszczeń. Oparta o kwoty emisji ekonomia
            producentów paliw ewidentnie korzysta z dopłat. Więc europodatnik coraz mniej
            dotuje rolnictwo, a coraz więcej paliwo.



            • toja3003 Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać europejs 20.05.08, 11:58
              Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać europejskiemu rolnikowi
              żeby coś produkował albo żeby nic nie robił? Czy mamy też dopłacać
              producentom odzieży, samochodów, gier komputerowych, kosmetyków czy
              innych produktów?
              • maruda.r Re: Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać eur 20.05.08, 14:09
                toja3003 napisał:

                > Nadal nie rozumiem dlaczego mamy dopłacać europejskiemu rolnikowi
                > żeby coś produkował albo żeby nic nie robił? Czy mamy też dopłacać
                > producentom odzieży, samochodów, gier komputerowych, kosmetyków czy
                > innych produktów?

                ******************************

                Wszystkim dopłacać nie można, bo nie ma skąd. Ktoś musi zarabiać na dopłaty.

                Polityka dopłat do rolnictwa służy utrzymaniu cen, podaży oraz różnorodności. No
                i jest elementem przeciwdziałania monopolizacji rynku przez zagranicę. Gdyby
                uwolnić rynek produkcji żywności, to wygraliby najwięksi producenci - oferując
                przez pewien czas niskie ceny. Po wyeliminowaniu konkurencji taki producent
                stałby się monopolistą i mógłby dyktować dowolne ceny. Tak, jak w przypadku ropy.

                • toja3003 Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistycznej 20.05.08, 14:21
                  Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistycznej typu „Polityka
                  dopłat do rolnictwa służy utrzymaniu cen, podaży oraz różnorodności.
                  No i jest elementem przeciwdziałania monopolizacji rynku przez
                  zagranicę” mni nie przekonują. Ja twierdzę, że od utrzymywania cen,
                  podaży i różnorodności jest rynek. No ale jeśli dopłacać to
                  konsekwentnie. Dopłacajmy do oprogramowania komputerowego żeby nam
                  zagraniczny MS-Windows nie zmonopolizował rynku.
                  • Gość: tomasso Re: Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 15:02
                    No to wyobraź sobie, że rolnictwo w Europie przestaje istnieć, a cała, lub niemal cała żywność jest importowana - bo nie ma innej opcji w przypadku likwidacji dopłat (choćby ze względów klimatycznych.

                    Dopóki żywność jest stosunkowo tania problem nie istnieje. Wszyscy są zadowoleni. Pamiętaj jednak, że jeszcze kilka lat temu baryłka ropy kosztowała niespełna 10$ i wieszczono koniec naftowych imperiów. A rynek ropy jest dużo bardziej konkurencyjny niż żywnościowy (tutaj niemal każdy kraj opiera się własnych zasobach, a handel światowy to zaledwie ułamek procenta ogólnego spożycia)

                    Co zrobisz gdy ceny żywności wzorem ropy wzrosną dziesięciokrotnie? Odtworzenie potencjału produkcyjnego rolnictwa europejskiego trwałoby latami i kosztowało gigantyczne kwoty. Płaciłbyś wtedy po 20 zł za chleb?

                    Niestety rynek nie potrafi rozwiązać wszystkich problemów. Bezpieczeństwo, także żywnościowe, kosztuje. Uwierz mi, wobec groźby braku żywności, bądź gwałtownej zwyżki ich cen dzisiejsze koszty bezpieczeństwa są bardzo umiarkowane :)

                    A jeśli to Cię nie przekonuje to zastanów się czemu bogate i świetnie rozwinięte kraje (UE, USA, Japonia) z takim zapałem wciąż utrzymują dotacje dla własnego rolnictwa, pomimo iż w większości, siła polityczna rolników jest tam mniejsza niż znikoma.
                    • warmi2 Re: Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistyc 20.05.08, 17:37
                      Dotacje dla rolnictwa w USA istnieja ale sa znacznie mniejsze niz w
                      EU.
                      • maruda.r Re: Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistyc 20.05.08, 19:16
                        warmi2 napisał:

                        > Dotacje dla rolnictwa w USA istnieja ale sa znacznie mniejsze niz w
                        > EU.

                        ************************************

                        Nie wielkość dotacji jest tu kluczowa, a sam fakt aktywnej regulacji i ochrony
                        rodzimego rynku. Poza tym nie zawsze trzeba dotować rolnika. Czasami wystarczą
                        zabiegi podatkowe związane z wchłonięciem nadwyżki lub rozdysponowaniem zapasów.
                        Amerykanie mogliby całkowicie zliberalizować rynek pszenice i w efekcie zdać się
                        na Kanadę. Jednak sami są olbrzymim eksporterem tego zboża. I to raczej nie jest
                        efekt wolnego rynku.

                        W innej sytuacji są kraje arabskie, które poza ropą mogę eksportować piasek i
                        islamskich fundamentalistów. Całą resztą muszą importować.

                        Gdy przyjrzymy się globalnej szachownicy, to siła USA wynika z tego, że grają
                        kilkudziesięcioma figurami, a nie jedną. Nic istotnego nie pozostawili
                        przypadkowi zwanemu wolnym rynkiem.

                    • toja3003 Tak zrozumiałem, po to żebyśmy byli w UE niezależn 21.05.08, 09:42
                      Tak zrozumiałem, po to żebyśmy byli w UE niezależni od
                      monopolistycznej (?) pozycji Ekwadoru na rynku bananów musimy
                      dotować produkcję bananów w Europie.

                      To pytam się: skoro ceny na żywność rosną to po co dotować
                      rolnictwo? To rolnik ma kosić kasę ze sprzedaży i jeszcze sobie
                      zgarniać subwencje? Nie za dużo tego? A podatnik dzielnie ma za to
                      płacić nie?
                  • maruda.r Re: Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistyc 20.05.08, 18:55
                    toja3003 napisał:

                    > Sory ale cytaty z teorii ekonomii socjalistycznej typu „Polityka
                    > dopłat do rolnictwa służy utrzymaniu cen, podaży oraz różnorodności.
                    > No i jest elementem przeciwdziałania monopolizacji rynku przez
                    > zagranicę” mni nie przekonują.

                    ************************************

                    Co jest w nich socjalistycznego? Wszak wszystkie rozwinięte państwa mają
                    regulacje antymonopolowe.

                    Sądzisz, że megakoncern na wolnym rynku wygląda inaczej, niż państwowe
                    przedsiębiorstwo w socjalizmie?

                    Przykład z ropą jest znamienny. Kiedyś mało kto się o nią martwił - aż do
                    momentu powstania OPEC, który za pomocą banalnego ograniczenia podaży wywindował
                    ceny nie niewyobrażalny kiedyś pułap. Gdyby wtedy Zachód zainwestował w
                    odpowiednie technologie, to szejkowie do dziś jeździliby na wielbłądach i
                    podcierali tyłki piaskiem.

                    Przykład krajowy. W okolicach Mławy holenderski koncern wybudował mleczarnię,
                    która zaoferowała okolicznym rolnikom najwyższe ceny mleka w Polsce. Po pewnym
                    czasie inne mleczarnie padły, bo nie miały czego przetwarzać. Wtedy holenderski
                    dobroczyńca zaproponował rolnikom najniższe ceny w Polsce. Było to propozycja
                    nie do odrzucenia, bo konkurencji nie było (może to Belg w Ciechanowie -
                    dokładnie nie pamiętam, ale tak było).

                    Podajesz przykład Szwajcarii. Fakt, kraj o mały potencjale, który zmonopolizował
                    obieg pieniędzmi zdobytymi często w nielegalny sposób. I podobnie jak szejkowie,
                    ściśle kontrolował podaż pieniędzy. Naziści zdeponowali olbrzymie majątki w
                    szwajcarskich bankach, a frank ani drgnął.

    • Gość: Tomek-rolnik Unia nie chce wyjść z roli IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.08, 09:03
      Ceny żywności rosną przez biopaliwa i czas to skończyć.Zboża kiedyś
      były wyłącznie konsumpcyjne, a teraz głównie są skupowane przez
      przemysł. I to jest karygodne. Proponuję zapoznać się bliżej z tym
      tematem! ONZ już od roku dyskutuje o wycofaniu zbóż i rzepaku. Poza
      tym polski rolnik poradzi sobie bez dotacji, ale co z rolnikami z
      Marszałkowskiej?
      • rolnik_polski Re: Unia nie chce wyjść z roli 20.05.08, 11:10
        Ze zboża biopaliwa robią Amerykanie. Wysoka cena ropy powoduje, że produkcja bioetanolu z kukurydzy bardzo szybko wzrasta.
        ft.onet.pl/11,9696,ceny_ropy_i_kukurydzy_bija_kolejne_rekordy,artykul.html
        Niemniej Stany Zjednoczone nie należą do Unii Europejskiej (jakby ktoś przeoczył) i macki wspólnej polityki rolnej tam nie sięgają.
    • palestrina2005 JAsne że powinni zrezygnować z dopłat 20.05.08, 09:06
      Tak samo jak z większości funduszy i środków pomocowych (może z
      wyjątkiem finansowania projektów badawczych)...

      Niech rolnicy zrozumieją wreszcie zasady rynku i wolnej konkurencji.
      Dopłaty lub cła powinny być tylko reakcją na sytuację gdy inne
      państwa spoza UE stosują nieuczciwe dopłaty.

      Tak samo dopłaty dla różnych firm.

      Zamiast walczyć o klienta i zaspokajac jego potrzeby firmy tworzą
      działy ds. wyciągania pieniędzy z UE...
      O sukcesie firmy nie decyduje rynek lecz biurokracja.

      I firmy europejskie będą przegrywać na rynkach światowych.
      Bo europejskie firmy będą się koncentorwac na wyciąganiu środów z UE
      i lobbowaniu prawa zamiast na potrzebach klienta podczas gdy firmy
      spoza unii skoncentrują się na zaspokajaniu potrzeb klientów...

      Cały ten unijny system dopłat należy wysadzić w powietrze.
      Zaoszczędzone środki należy przeznaczyć na zmniejszenie obciążeń
      podatkowych...
      • Gość: tomasso Re: JAsne że powinni zrezygnować z dopłat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 15:09
        UE - matoły, USA - durnie, Japonia - kolejni kretyni, nawet Chiny to przygłupy (bo wspierają rolnictwo)

        Tylko my, domorośli liberałowie, posiedliśmy wiedzę tajemną niedostępną maluczkim, i bez cienia wątpliwości "wysadzimy w powietrze system dopłat".

        A po nas choćby potop...
    • eva15 Cui bono w cenach surowców 20.05.08, 13:33
      maruda.r napisał:

      >> "Problemem nie jest brak żywności na świecie, lecz to, że jest
      >>ona za droga."
      > ************************************
      > Intrygujące zjawisko. Może jednak, zamiast kłapać dziobem, warto
      >się zastanowić, komu zależy na windowaniu cen?

      Wśród wielu przyczyn 2. są pewnie najważniejsze:

      1. Zakupy spekulacyjne i gromadzenie nadwyżek, po to to by wzrost
      cen produktów konwencjonalnych zbliżył się co cen GMO, a najlepiej
      je przekroczył czyniąc zakupy GMO-ziarna i produktów atrakcyjnymi.

      2. Po załamaniu się rynków nieruchomości i zapaści finansowej w USA
      tysiące miliardów dolarów zaczęły błąkać się po świecie, a że
      wilekie pieniądze nie lubią być "bezrobotnymi" zostały szybko
      zainwestowane w surowce(od ropy po żywność), co jest bodaj
      najważniejszą przyczyną tak gwałtowych skoków cen.
      • warmi2 Re: Cui bono w cenach surowców 20.05.08, 15:27
        No oczywiscie, wina USA - przeciez zawsze wszystko jest wina USA.

        Ty jestes taka przewidywalna ..ze az jest mi zal ciebie czasami.
        • maruda.r Re: Cui bono w cenach surowców 20.05.08, 19:21
          warmi2 napisał:

          > No oczywiscie, wina USA - przeciez zawsze wszystko jest wina USA.

          ******************************

          Tu nie chodzi o winę, a o rozgrywkę. Monopol na żywność wcale nie jest gorszy od
          monopolu na źródła energii.

          Stąd moje pytanie: skoro produkcja żywności jest wystarczająca, to dlaczego ceny
          rosną? Wniosek: do niewidzialnej ręki rynku ktoś podczepił sznureczki, za które
          pociąga.


    • ewa1-23 Unia nie chce wyjść z roli 20.05.08, 20:03
      UE nigdy nie wyjdzie z subsydiowania rolnictwa, bo lobby rolnicze jest za silne. Przy obecnym poziomie zmechanizowania prac w rolnictwie rolnik produkujący zboże pracuje przez 30 dni w roku (pytałam rolników).Za to nasz rolnik korzysta jako pasożyt z cudzej składki zdrowotnej (bo sam nie płaci), korzysta z podatków innych ludzi, którzy dopłacają 95% do wypłat KRUS, dostaje nieopodatkowane dopłaty i bezczelnie straszy ceną chleba. Najwyższy czas skończyć z dopłatami i brakiem podatków od przychodów rolników! Po Waszych wpisach widzę do jakiego stopnia są rozzuchwaleni rolnicy. To skandal!
      • Gość: tomasso Re: Unia nie chce wyjść z roli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 09:17
        Najbardziej oburzające jest "bezczelne straszenie ceną chleba" ;)

        Na komentowanie reszty bzdurek szkoda czasu.
        Dodam może tylko, że w KRUS-ie jest ubezpieczona niewiele ponad połowa rolników
        (ok. pięćdziesięciu kilku %), a wśród właścicieli największych gospodarstw
        odsetek ten spada wyraźnie poniżej połowy.

        Zresztą, gdyby nie idiotyczne powiązanie możliwości korzystania z programów
        unijnych z ubezpieczeniem w KRUS odsetek byłby znacznie niższy.

        A tak wygląda zmiana liczby świadczeniobiorców w ostatnich latach (przy braku
        istotnych zmian liczby gospodarstw):
        www.krus.gov.pl/fileadmin/moje_dokumenty/obrazki/swiadczenia1991-2008.jpg
        Widać durnym chłopom tak się od tego dobrobytu we łbach pomieszało, że wolą
        płacić "złodziejski ZUS" zamiast "darmowego KRUS-u".

        Czy tylko z głupoty...
Pełna wersja