Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit?

22.05.08, 22:38
1. Produkcja biopaliw prowadzi w sumie do zwiększenia(!) emisji CO2:
www.futurepundit.com/archives/004988.html
2. Przy spalaniu biopaliw emitowane są większe ilości wyjątkowo rakotwórczych
substancji:
www.greenpeace.de/themen/sonstige_themen/feinstaub/artikel/biodiesel_mogelpackung_auf_kosten_der_umwelt/
3. Pryz produkcji biopaliw emitowany jest N2O prowadząc do wyraźnego
zwiększenia efektu cieplarnianego
www.oe24.at/zeitung/wissen/article295787.ece
Czekam, kiedy w podobny sposób będzie zdemaskowany bezsens niszczenia
krajobrazu przy pomocy elektrowni wiatrowych.
    • enemefer Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko 23.05.08, 00:28
      Plus: biopaliwa powoduja wzrost cen zywnosci, wpedzajac w glod
      ogromne masy ludzi.

      man_sapiens napisał:

      > 1. Produkcja biopaliw prowadzi w sumie do zwiększenia(!) emisji
      CO2:
      > www.futurepundit.com/archives/004988.html
      > 2. Przy spalaniu biopaliw emitowane są większe ilości wyjątkowo
      rakotwórczych
      > substancji:
      > www.greenpeace.de/themen/sonstige_themen/feinstaub/artikel/biodiesel_mogelpackung_auf_kosten_der_umwelt/
      > 3. Pryz produkcji biopaliw emitowany jest N2O prowadząc do
      wyraźnego
      > zwiększenia efektu cieplarnianego
      > www.oe24.at/zeitung/wissen/article295787.ece
      > Czekam, kiedy w podobny sposób będzie zdemaskowany bezsens
      niszczenia
      > krajobrazu przy pomocy elektrowni wiatrowych.

      • Gość: (.)(.) biopaliwa nie - wiatraki tak IP: 89.100.15.* 23.05.08, 13:01
        co wy chcecie od wiatrakow? sa w 100% nieszkodliwe. tylko w
        cywilizowanych krajach nie stawia ich sie komus przy chalupie. a ja
        osobiscie wole krajobraz z wiatrakami niz szybami kopalnianymi i
        kominami elektrowni
        • bezportek Wiatraki dla gluptaka 23.05.08, 14:40
          W 100% "nieszkodliwe" wiatraki sa halasliwe jak eskadra
          helikopterow, zabojcze dla ptakow i wymagaja wiecej energii
          (paliwa!) niz potrafia dostarczyc. W cywilizowanych krajach ludzie
          nie pozwalaja ich stawiac, wyganiajac precz cwaniaczkow zerujacych
          na dotacjach do "zielonej" energetyki. W mojej okolicy paru
          hochsztaplerow z Kalifornii probowalo nabrac tubylcow na kosztowny
          dla podatnika i koszmarny dla turystyki pomysl ozdobienia Blue Ridge
          tysiacami kreciolkow. Zorganizowany odpor lokalnych organizacji,
          szybki atak medialny i pare pikiet uzbrojonej strazy sasiedzkiej
          przekonalo ich, ze nie maja czego szukac.
    • Gość: ag Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 00:35
      Niestety różnych nierozważnych acz dalekosiężnych w skutkach decyzji
      już mieliśmy trochę w przeszłości, choćby ograniczanie energetyki
      jądrowej. Prawdopodobnie za jakiś czas okaże się że zjawisko wpływu
      człowieka na ocieplenie klimatu jest także mitem. Tyle że
      ekonomicznych skutków bezkrytycznego przyjmowania teorii
      nawiedzonych naukowców i polityków takie zapóźnione w rozwoju kraje
      jak Polska już nie nadrobią. A Chiny się cieszą.
      • Gość: biolog Jakoś nikt nie zauważa, że podczas produkcji IP: 79.139.3.* 23.05.08, 08:41
        surowca dla biopaliw, czyli zielonej masy roślin, w wyniku
        asymilacji pochłaniany jest dwutlenek węgla a powstaje tlen. Czyżby
        lobby naftowe było aż takie pazerne?
        • Gość: Marek Re: Jakoś nikt nie zauważa, że podczas produkcji IP: *.centertel.pl 23.05.08, 09:41
          Przecież ten rzepak zajmuje miejsce innych upraw! I te uprawiane rośliny pastewne, zboża również pochłaniają CO2 i wytwarzają tlen.
          Więc Twój kontrargument nie ma sensu.
          Monokultura rzepaku i słaby całkowity efekt energetyczny biopaliw opartych na jego przeróbce nie tylko nie ratują środowiska, ale niszczą!
          • szefunio1 Re: Jakoś nikt nie zauważa, że podczas produkcji 23.05.08, 10:43
            > Przecież ten rzepak zajmuje miejsce innych upraw! I te uprawiane
            rośliny pastew
            > ne, zboża również pochłaniają CO2 i wytwarzają tlen.
            ...pół biedy gdy zajmuje miejsce "tylko" innych upraw.
            Prawdziwa tragedia następuje, gdy w celu pozyskania terenu pod
            uprawę wypala się dżunglę (vide: Brazylia) - hektar dżungli wiąże
            kilkadziesiąt razy więcej CO2 niż hektar monokultury.
            • Gość: Tomek gra idzie o wielkie pieniadze wiec nie dziwcie sie IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 23.05.08, 10:54
              ... ze beda pojawiac sie inspirowane przez obce wywiay artkuly ze
              biopaliwa zabieraja ziemie, elektrownie wiatrowe zabijaja bociany,
              energia atomowa zmienia kolor pszczelego miodu itp...

              trzeba uniezalezniac sie od ropy i gazu i kropka. inaczej pojdziemy
              z torbami
              • em_obywatel robmy biopaliwa z odpadow 23.05.08, 10:57
                Robmy biopaliwa z odpadow. Wiekszosc odpadow biologicznych mozna przetworzyc na
                biopaliwa. Mozna odpady biologiczne fermentowac do alkoholu albo robic biogaz.
                Tu odpada argument o tym, ze to powoduje zwiekszanie cen zywnosci. Najwyzej
                zmieni sie to ze nie bedziemy musili placic za wywoz odpadow, a beda je od nas
                kupowac.
        • Gość: PoSeŁ Belgijskie oszołomy! a co z moim rzepakiem? IP: 80.54.202.* 23.05.08, 09:49
          nie potom, żem obsiał i zakontraktował swoje hektary abym teera frytki smażył. ale Polska to nie jakaś mała Belgia i tu uchwalilm se z kolegami takom ustawe z takimi dopłatami, do naszej prod. i cene skupowanego przez orlen rzepaku, że bedzie cacy. A g. mnie obchodzi , ze olej rzepakowy jełczeje w baku i gume przeżera, bo moje V8 z hameryki tylko benzynke pali
    • Gość: qqryq Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: 92.244.48.* 23.05.08, 01:27
      Co do wycofania się z biopaliw, to jest to pierwsza proekologiczna decyzja od wielu lat.
      Co do tekstu”Czekam, kiedy w podobny sposób będzie zdemaskowany bezsens niszczenia
      krajobrazu przy pomocy elektrowni wiatrowych.” to brak mi słów na opisanie głupoty mu towarzyszącej. To, że komuś się farmy wiatraków nie podobają (wizualnie) to jego osobisty problem (zawsze może się powiesić i ma wiatraki z głowy). Elektrownie wiatrowe są obecnie jednymi z nielicznych źródeł rzeczywiście czystej (w porównaniu z konkurencją) energii. Co prawda co jakiś czas ekooszołomy krzyczą, że im się krajobrazy nie podobają, że głupie i ślepe ptaki się na wiatrakach zabijają (jakoś na drzewa nie wpadają a wiatraków nie widzą). Mi osobiście podobają się zarówno wiatraki (w sensie zarówno inżynierskim jak i wizualnym) jak i estakady przecinające rzeki czy mosty spinające góry. No ale szanuję wrażliwe umysły – z czegoś się czasem trzeba pośmiać.
      • man_sapiens Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko 23.05.08, 07:28
        > e głupoty mu towarzyszącej. To, że komuś się farmy wiatraków nie podobają (wizu
        > alnie) to jego osobisty problem (zawsze może się powiesić i ma wiatraki z głowy

        Weź pod uwagę, że budując wiatraki o mocy np. 1000MW musisz też zbudować
        elektrownię cieplną, najczęściej gazową, o takiej samej mocy. Inaczej zostaniesz
        bez prądu w bezwietrzne, mroźne zimowe noce. Gazprom zaciera ręce.
        Co do ptaków: przejdź się kiedyś koło takiego większego wiatraka i zobacz, ile
        szczątków zabitych ptaków leży na ziemi. Skrzydła wiatraków poruszają się bardzo
        szybko. Wiatraki powstają wyłącznie dlatego, że ekooszołomy wymusiły na rządach
        przymus ich budowania i wielkie dotacje dla nich.
        Co śmiania się z wrażliwych umysłów: zabetonuj sobie okna i zostaw lufcik
        wychodzący na śmietnik albo przeprowadź się do Mexico City, żeby cię nikt o
        wrażliwość nie posądził. Dla mnie nie jest obojętne, na co patrzę i czym
        oddycham. Ja uwielbiam luksus oddychania czystym powietrzem i mieszkania wśród
        pięknego krajobrazu.
        • imw Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko 23.05.08, 08:09
          do "ekologów" to jeszcze nie trafia, oni mają "zakute łby" odporne na wiedzę
          • komandor_gruzel To tyle w temacie "globalnego ocieplenia" 23.05.08, 13:06
            video.google.pl/videoplay?docid=-6609381536162671264
            Bardzo pouczający dokument.
            • gandalph Istotnie, bardzo pouczające... 24.05.08, 22:39
              komandor_gruzel napisał:

              > video.google.pl/videoplay?docid=-6609381536162671264
              > Bardzo pouczający dokument.
              Szczególnie ten wątek, że to nie wzrost stężenia CO2 jest przyczyną
              globalnego ocieplenia, a dokładnie odwrotnie.
              Odsyłam zresztą do mojego wątku sprzed lat:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15966046&s=0
        • Gość: wujek dobra rada Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.centertel.pl 23.05.08, 08:52
          man_sapiens napisał:
          Dla mnie nie jest obojętne, na co patrzę i czym
          oddycham. Ja uwielbiam luksus oddychania czystym powietrzem i mieszkania wśród
          pięknego krajobrazu.


          to sie przeprowadzaj do tego luksusu, a na pytanie skąd się bierze prąd pewnie
          zawsze będziesz odpiwiadał "to proste, z gniazdka w ścianie"
          • Gość: aja74 Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.05.08, 10:14
            Blad, prad mam od swinki ktora budowlaniec nam w scianie zamurowal.
        • Gość: qqryq Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: 92.244.48.* 23.05.08, 10:44
          „Weź pod uwagę, że budując wiatraki o mocy np. 1000MW musisz też zbudować
          elektrownię cieplną, najczęściej gazową, o takiej samej mocy. Inaczej zostaniesz
          bez prądu w bezwietrzne, mroźne zimowe noce.” No tak, fajny pomysł. Sam go wymyśliłeś, czy ktoś ci go zapodał, bo z rzeczywistością to on nie ma nic wspólnego. Elektrownie (wszystkie pracujące na zasadzie spalania paliwa) działają ZAWSZE z jednakową mocą. Nie zwiększają jej na czas szczytu energetycznego w dzień i nie zmniejszają na noc. Podobnie nie mogą robić za zabezpieczenie dla elektrowni wiatrowych. Zasada zachowania energii, mówiąca, że ilość wytworzonej energii musi się równać ilości energii wykorzystanej doprowadziła do powstania idei swoistych akumulatorów, które pozwalają na zmianę ilości energii przesyłanej do sieci w zależności od aktualnego zapotrzebowania. Najczęściej rolę takich akumulatorów pełnią elektrownie pompowo-szczytowe, które energię nadmiarową z elektrowni (np. w nocy, w święta, etc.) zużywają na przepompowanie wody z niższego zbiornika do wyższego, zaś w szczycie energetycznych zasila sieć dodatkową energią uzyskaną w wyniku przepuszczenia wody z górnego zbiornika do dolnego przez zestaw turbin. Tak więc w przypadku wszelkich elektrowni zależnych od warunków pogodowych (wiatrowe, panele słoneczne, etc.) potrzebna jest budowa systemu magazynowania zapasu energii (np. na 5 dni zastoju) a nie innej elektrowni, bo co by ona miała zrobić z nadwyżką, gdy wiatr „dmie”??? Co do twojego umiłowania pięknych widoków, to kup sobie wyspę na atlantyku (bezludną oczywiście) i się tam osiedl
          • em_obywatel Bardzo madrze mowisz 23.05.08, 11:02
            Bardzo madrze mowisz. Co do wiatrakow dodam, ze coraz wiecej ich powstaje na
            morzu. Przykladem sa wiatraki kolo Jutlandii albo kolo Fionii. Wiatraki na morzu
            nikomu nie przeszkadzaja. Chyba ze latajacym rybom ale takowych w naszych
            szerokosciach geograficznych nie ma.
            • szefunio1 Re: Bardzo madrze mowisz 23.05.08, 11:12
              > Bardzo madrze mowisz

              vide: moja odpowiedź.
              W twoim przypadku także zatem: gdybym nie wiedział, że głupota
              pomyślałbym, ze prowokacja.

              > Wiatraki na morzu nikomu nie przeszkadzaja.

              Budowa wiatraka morskiego jest ponaddwukrotnie droższa niż budowa
              lądowego o tej samej mocy. Podobnie droższe jest też jego
              serwisowanie.
          • szefunio1 Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko 23.05.08, 11:09
            > „Weź pod uwagę, że budując wiatraki o mocy np. 1000MW musisz też
            zbudować
            > elektrownię cieplną, najczęściej gazową, o takiej samej mocy.
            Inaczej zostanies
            > z
            > bez prądu w bezwietrzne, mroźne zimowe noce.” No tak, fajny
            pomysł. Sam g
            > o wymyśliłeś, czy ktoś ci go zapodał, bo z rzeczywistością to on
            nie ma nic wsp
            > ólnego. Elektrownie (wszystkie pracujące na zasadzie spalania
            paliwa) działają
            > ZAWSZE z jednakową mocą. Nie zwiększają jej na czas szczytu
            energetycznego w dz
            > ień i nie zmniejszają na noc.

            Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja.
            Oczywiście, że moc elektrowni jest zwiększana w dzień i zmniejszana
            na noc - choć z reguły tylko tych gazowych - tzn. włącza się lub
            wyłącza poszczególne jednostki w zależności od aktualnego
            zapotrzebowania (w przypadku el. węglowych i atomowych zatrzymywanie
            i ponowne uruchamianie jest z reguły nieopłacalne ekonomicznie).

            Tak więc w przypadku wszelkich elektrowni zależnych od warunkó
            > w pogodowych (wiatrowe, panele słoneczne, etc.) potrzebna jest
            budowa systemu m
            > agazynowania zapasu energii (np. na 5 dni zastoju)

            Znów głupota.
            W mechanizmie szczytowo-pomopowym można zgromadzić energię
            wystarczająca w najlepszym przypadku na kilkadziesiąt minut, a nie
            na kilka dni (na wiosnę i w jesieni w nocy w sieci jest nadwyżka
            mocy pomimo wyłączenia wszystkich elektrowni gazowych - jako że
            węglowych i atomowych nie opłaca się wyłączać to nadwyżkę energii
            magazynuje się w mechanizmie szczytowo-pompowym - dzięki temu
            następnego dnia w godzinach szczytu można włączyć mniej elektrowni
            gazowych i tym zamym zaoszczędzić na ilości spalonego gazu).
          • Gość: oki Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.17-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 23.05.08, 13:15
            co za brednie - kolego qqryq poducz sie najpierw podstaw
            energetyki !!!
            ZAWSZE to jest równa moc wytwarzana i pobierana.
            oczywiście krzywych obciążenia dobowego też nie ma...
          • Gość: qqryq Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: 92.244.48.* 23.05.08, 13:52
            @oki
            „co za brednie - kolego qqryq poducz sie najpierw podstaw energetyki !!!
            ZAWSZE to jest równa moc wytwarzana i pobierana.
            oczywiście krzywych obciążenia dobowego też nie ma...”
            powiedz mi zatem, jaka jest różnica między tym co ja napisałem o zasadzie zachowania energii a twoim tekstem? Bo chyba wykorzystanie energii z punktu widzenia sensu tekstu jest tym samym co pobranie jej z sieci (no chyba, że pobraną energię zawiesisz w próżni). O różnicach w obciążeniu sieci mówiłem przy okazji elektrowni pompowo szczytowych, więc proponuję abyś przeczytał cały tekst a nie tylko tytuł.

            @szefunio1
            „Gdybym nie wiedział, że głupota pomyślałbym, że prowokacja.
            Oczywiście, że moc elektrowni jest zwiększana w dzień i zmniejszana
            na noc - choć z reguły tylko tych gazowych - tzn. włącza się lub
            wyłącza poszczególne jednostki w zależności od aktualnego
            zapotrzebowania (w przypadku el. węglowych i atomowych zatrzymywanie
            i ponowne uruchamianie jest z reguły nieopłacalne ekonomicznie).”
            często w elektrowni znajduje się jeden węzeł gazowo-parowy, i wyłączenie któregokolwiek z tych elementów (a właściwie turbiny parowej, bo wyłączenie tylko gazowej zatrzymało by obie) jest zwykłym marnotrawstwem energii. Inną sprawą jest rozruch turbiny. Nawet w przypadku tych średnich, nie jest to takie proste. Turbina nie jest idealnie wyważona a z biegiem czasu uszkodzenia łopatek pogłębiają ten problem. W rezultacie uruchomienie turbiny wiąże się z możliwością uszkodzenia wału a co za tym idzie z zatrzymaniem prazy całego zespołu. Dlatego wiele elektrowni gazowych pracuje 24H a dodatkowe turbiny (jeżeli są) służą jako zabezpieczenie na wypadek wyjątkowo dużego, trwałego skoku zapotrzebowania na energię (np. latem do napędzania klimatyzatorów) lub jako redundancja dla innych elektrowni na wypadek ich długotrwałego zatrzymania

            „W mechanizmie szczytowo-pomopowym można zgromadzić energię
            wystarczająca w najlepszym przypadku na kilkadziesiąt minut, a nie
            na kilka dni „
            oczywiście dla niewielkich ośrodków to prawda, istnieją jednak potężne elektrownie P-S, które mogą gromadzić wielokrotnie więcej energii. Właściwie kwestia ilości wody a co za tym idzie i energii potencjalnej którą ta woda „reprezentuje” jest uzależniona jedynie od potrzeb. Nie ma bowiem problemu by tak jak (np.) w Anglii wywiercić w górze kilkukilometrowe tunele łączące pomieszczenia (jaskinie) w których umieszczone są turbiny (kilka poziomów po kilkanaście turbin) i stworzyć zbiornik pozwalający na nagromadzenie ekwiwalentu tygodniowej produkcji farmy wiatrowej, która nie jest tak wydajna jak tradycyjne elektrownie. To, że w polsce nie mamy takich dużych zespołów P-S nie znaczy, że na świecie ich nie ma a wspominanie o nich jest wymysłem przeciwników IV RP.
          • darr.darek jak mały KAziu wyobraża sobie ENERGię elektryczną 23.05.08, 14:05
            Gość portalu: qqryq napisał(a):
            >Tak więc w przypadku wszelkich elektrowni zależnych od warunków
            >pogodowych (wiatrowe, panele słoneczne, etc.)potrzebna jest budowa
            >systemu magazynowania zapasu energii (np. na 5 dni zastoju) a nie
            >innej elektrowni

            Cóż za bełkot wynikający z braku wiedzy.
            Czy ty wiesz co oznacza zużywana w polskich warunkach energia 330 GWh na dobę ?
            Oznaczałoby to potrzebę stworzenia sztucznego jeziora o głębokości 10 metrów na
            wysokości ok. 30 metrów w stosunku do turbin i o powierzchni 500 kilometrów
            kwadratowych !!! A matołek chciałby o powierzchni 5-krotnie większej, czyli
            2.500 km2 ! Gdzie, jak ?
            Co istotne warto pamiętać o stracie ok. 50% energii odzyskanej w stosunku do
            dostarczonej na elektrowniach pompowo-szczytowych.

            Matołki nie wiedzą nawet, że energia elektryczna z wiatraków kosztuje nas bodaj
            5 razy drożej niż z konwencjonalnych elektorwni. 10-krotnie droższa energia
            oznaczałaby, że wiatrak produkowany w tych warunkach, też kosztowałby pewnie
            jakieś 4 razy drożej. No i matołki zamknięte w krajach ogłupienia
            socjalistycznego znowu, jak za komuny, ze zdumieniem odkryliby, że zarobki są na
            poziomie 20 dolarów za miesiąc, gdy inni zarabiają tysiące.

            P.S. Oczywiste, dla mądrych, że elektrownie węglowe i atomowe dostosowują
            charakterystykę zmian mocy do rytmu dobowego. Nie oznacza to wyłączeń, a
            przewidywalne w czasie doby zmniejszanie i zwiększanie intensywności grzania w
            celu regulacji mocy wyjściowej do założonych wartości.


            • Gość: qqryq Re: jak mały KAziu wyobraża sobie ENERGię elektry IP: 92.244.48.* 23.05.08, 15:56
              Drogie dziecko. Nie wiem kim jesteś ale ale fakt nieumiejętności czytania ze zrozumieniem powoduje, że pewnie w szkole masz spore problemy. Gdybyś za kilka lat, po opanowaniu tak zwanego czytania ze zrozumieniem powrócił do moich wypowiedzi zauważyłbyś, że nigdy nie pisałem o zapewnieniu zapasów energii dla całego kraju a dla (jedynie i tylko i wyłącznie) fermy wiatrowej. Tak więc rzucanie liczbami rzędu xGWh jest przejawem zwykłego niedouczenia.
              ps. jestem elektrotechnikiem i miałem okazję wielokrotnie zajmować się problematyką elektrowni, również pod względem zapewnienia im ciągłości pracy ze względu na wysokie koszta i ryzyko towarzyszące każdorazowemu uruchamianiu zespołów turbin gazowo-parowych średniej i dużej wielkości.
              • darr.darek Re: jak mały KAziu wyobraża sobie ENERGię elektry 24.05.08, 12:00
                Gość portalu: qqryq napisał(a):
                >że nigdy nie pisałem o zapewnieniu zapasów energii dla całego
                >kraju a dla (jedynie i tylko i wyłącznie) fermy wiatrowej. Tak więc
                >rzucanie liczbami rzędu xGWh jest przejawem zwykłego niedouczenia.
                >ps. jestem elektrotechnikiem i miałem okazję wielokrotnie zajmować

                Poprzez faktyczną wartość zużycia energii w Polsce ukazałem nonsens angażowania
                państwa w zajęcia hobbystyczne dla pasjonatów.

                Owszem, możesz zmniejszyć skalę produkcji z drogich i nonsensownych z
                ekonomicznego punktu widzenia, elektrowni wiatrowych do max 1% ogólnego zużycia
                w Polsce - wówczas masz komfort zmniejszenia tegoż hipotetycznego zbiornika do
                "zaledwie" 25 km2.

                Mi chodzi o to, że chcesz angażować MOJE podatki w zajęcia hobbystyczne grupki
                pasjonatów, którzy przekabacili ogłupieńców politycznych rządzących lewicowymi
                krajami. I na owe zajęcia hobbystyczne finansowane z moich podatków nie wyrażam
                zgody. W swoim garażu, za swoje pieniądze możesz konstruować takie wiatraki
                jakie będziesz chciał. Możesz nawet wyliczyć, że na potrzeby magazynowania
                energii z twojego wiatraczka wystarczy wysoko zawieszona beczka na wodę.

                Zrozumiałeś wreszcie o co chodzi mądrym ludziom, gdy są przeciwni finansowaniu
                hobbystów kasą podatników ?

                P.S. Gdy byłem młodzieńcem też miałem okres zafascynowania wiatraczkami i
                magazynowaniem energii z wiatraczków. Byłbyś na najlepszej drodze, aby z tego
                wyrosnąć. Jednak zdaję sobie sprawę, że dopuszczenie przez Czerwoną Hołotę
                polityczną do żłobu państwowego, dokonuje nieodwracalnej przemiany w dzieciaka
                ciągle związanego z jakimś "cycem" finansowania państwowego. Wyrośnij i zajmij
                się pożyteczną pracą.


    • Gość: pingu czekaj man_sapiens, czekaj IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.05.08, 02:19
      "Czekam, kiedy w podobny sposób będzie zdemaskowany bezsens niszczenia
      krajobrazu przy pomocy elektrowni wiatrowych."
      rotfl, 100,000 razy wole wiatraki niz elektownie weglawe ala polandia/niemcy
      wschodnie (czy w sudetach jeszcze rosna jakies drzewa) lub polecam wyjazd na
      gorny slask jeszcze raz i zachwycenie sie tamtejszymi krajobrazami

      nie doczekasz sie, bo elekrownie wiatrowe zmiejszaja emisje C02 na pewno i przy
      rosnacych cenach innych paliw zaczynaja sie oplacac.

      • ouimet no to 23.05.08, 03:02
        "Kluczyk" dostanie wdupe...
        Chociaz jestem 100% pewien ze sie ubezpieczyl na ...wielokrotnosc strat.Lesio z
        kwaskiem nie pusciliby kolesia w trampkach...na SALONY.
      • man_sapiens Re: czekaj man_sapiens, czekaj 23.05.08, 07:33
        > rotfl, 100,000 razy wole wiatraki niz elektownie weglawe ala polandia/niemcy

        W Holandii chciano wiatraki stawiać na osuchach (teren przybrzeżny odsłaniany w
        czasie odpływu, zalewany w czasie przypływu, bezużyteczny pod niemal każdym
        względem). Nie dało się, nie pozwolili na to rolnicy, którzy demonstrowali nie
        przebierając w środkach (wylewanie gnojowicy w miastach itd.). Rolnicy domagali
        się budowy wiatraków na polach i odszkodowań za przeznaczenie części pól
        uprawnych pod wiatraki i za ograniczenia w produkcji rolnej - w tym zapewne też
        biopaliw :) - spowodowane wiatrakami. Wygrali.
      • Gość: Marek Re: czekaj man_sapiens, czekaj IP: *.centertel.pl 23.05.08, 09:44
        Kiedy ostatnio byłeś gościu na Górnym Śląsku? Krajobrazy nawet wokół GOPu są
        ciekawe i pełne zieleni. Kolejne stereotypy.
    • Gość: gosc Spokojnie IP: *.cncdnh.east.verizon.net 23.05.08, 03:45
      i bez nerwow. Nie z bardzo widze mozliwosc, zeby produkcja biopaliw
      powodowala zwiekszona emisje CO2 w stosunku do paliw kopalnych.
      Wszak rosliny rosnac zuzywaja mniej wiecej tyle samo CO2, co
      wydziela sie podczas ich spalania. Oczywiscie dochodzi emisja przy
      produkcji. Co do transportu - chyba mniej CO2 wydziela sie przy
      transporcie lokalnym biopaliw, niz przywozac je z Zatoki Perskiej?
      Co do zwiazkow rakotworczych i N2O to wyglada to bzdurne wymysly
      Greenpeace (zreszta pisza o biodieslu a nie o biopaliwach w ogole).
      W USA dodaje sie 10% etanolu do benzyny, w Europie z tego co wiem -
      5%. Jak myslicie ile kosztowalaby ropa gdyby ich nie dodawac?

      Co do cen zywnosci - zamiast uzalac sie nad wzrostem cen zywnosci,
      zwalajac wine na biopaliwa i USA, lepiej moze zniesc ograniczenia w
      produkcji rolnej w Europie ? Zreszta z reguly narzeka sie na wzrost
      cen ryzu - ciekawe ile sie go wytwarza w USA ?

      No i ostatnia sprawa - skad brac energie - wg. Greenpeace kazde jej
      zrodlo jest zle - energia atomowa, wiatrowa, biopaliwa sa dla nich
      zlymi rozwiazaniami. Ale przeciez jakos musza zasilac swoje
      komputery.

      Moim zdaniem trzeba konsekwentnie rozwijac WSZYSTKIE technologie
      pozyskiwania energii. Jesli z wiatru wyprodukujemy 5% energii, z
      hydroelektrowni kolejne 5%, biopaliwa dadza nam tez 5% i energia
      geotermalna kolejne 5% i dalej elektrownie atomowe np. 10%, energia
      sloneczna tez 5, to uzyskamy sporo nowych, lokalnych (wiec
      niezaleznych od zawirowan zewnetrznych) zrodel energii. Reszte
      pewnie jeszcze dlugo trzeba bedzie wytwarzac z paliw kopalnych.

      Nalezy tez wiecej inwestowac wytwarzanie nowych technologii
      energooszczednych - tu mozna spokojnie zaoszczedzic jakies 10-20%.

      Mysle ze to jest dobra droga - ziarnko do ziarnka a uzbiera sie
      miarka
      • man_sapiens Re: Spokojnie 23.05.08, 07:15
        > produkcji. Co do transportu - chyba mniej CO2 wydziela sie przy
        > transporcie lokalnym biopaliw, niz przywozac je z Zatoki Perskiej?

        Przeczytaj linki (no cóż, są po niemiecku, nie chce mi się szukać angielskich
        odpowiedników).
        Według Greenpeace pod uprawę biopaliw przeznacza się obszary do tej pory
        zalesione do tego często wypalając ich pozostałości. To powoduje zwiększenie
        emisji CO2, które dopiero po kilkudziesięciu latach może być wyrównane.
        A co do emisji CO2 przy transporcie tankowcami i rurociągami w porównaniu z
        emisjami przy uprawach rolnych (i transporcie ich produktów!) - zdziwisz się,
        jak mało energii pochłania masowy transport morski i rurociągami, a jak wiele
        produkcja rolna. O zużyciu wody nie wspominając.

        > Co do zwiazkow rakotworczych i N2O to wyglada to bzdurne wymysly
        > Greenpeace (zreszta pisza o biodieslu a nie o biopaliwach w ogole).
        To są wyniki badań naukowych, żadne bzdury. Znowu - przeczytaj linki. Biopaliwa
        zawierają związki chemiczne, które przy spalaniu produkują wyjątkowo dużą ilość
        substancji, zawartych w drobnym pyle i tzw. nanocząstkach, które są bardzo
        silnie rakotwórcze.

        > W USA dodaje sie 10% etanolu do benzyny, w Europie z tego co wiem -
        > 5%. Jak myslicie ile kosztowalaby ropa gdyby ich nie dodawac?

        Biopaliwa są dotowane m.in. z podatków od sprzedaży produktów z ropy naftowej :)
        > Moim zdaniem trzeba konsekwentnie rozwijac WSZYSTKIE technologie
        > pozyskiwania energii. Jesli z wiatru wyprodukujemy 5% energii, z
        Absolutnie racja, ale po dodaniu jednego przymiotnika: sensowne. Nie wszystkie,
        ale wszystkie sensowne. Co do Polski, to wyraźnie widać, że nasze lobby
        elektrowniano-węglowe działa tu szkodliwie.

        I wreszcie: ciągle nie ma pewności, że to ludzka działalność i emisje CO2
        powodują zmianę klimatu. Tzn. po pierwsze nie wiadomo, czy klimat się zmienia.
        Przykład: topniejące lodowce w Alpach odsłaniają stare, rzymskie drogi,
        Rzymianie uprawiali w Wielkiej Brytanii wino... Po drugie: jeżeli taka zmiana
        faktycznie następuje, to nie ma _dowodów_, że to ludzka działalność jest
        przyczyną. To wszystko hipotezy. Wszelkie modele, które mają dowodzić zmian
        klimatu nie są w stanie dać wyników choćby zbliżonych do obecnego stanu
        atmosfery, gdy "nakarmić" je aktualnymi danymi.
        • Gość: Marek Re: Spokojnie IP: *.centertel.pl 23.05.08, 09:53
          Nie trzeba sięgać do materiałów Greenpeace!
          Przecież rzepak rośnie w całej Europie na tych samych polach, na których rosły
          do tej pory zboża i rośliny pastewne. Raczej nie lasy jak podaje Greenpeace.
          Właśnie takie jest działanie (pozytywne) Unii Europejskiej, kontrola upraw i
          dbanie o zalesienie. Co2 pochłaniany dawniej przez zboża i rośliny pastewne jest
          teraz pochłaniany przez rzepak, nie ma tu wyraźnej zmiany. Natomiast monokultura
          rzepaku zmienia istniejące warunki życia dla owadów i ptaków - fauna staje sie
          uboga! Giną gatunki owadów i żywiących się nimi ptaków.

          Cała reszta argumentów jest OK
        • thomza Re: Spokojnie 23.05.08, 11:02
          Na pewno dostrzegasz, że wypalanie terenu pod uprawy energetyczne nie jest
          konieczne, a nawet przeciwnie - nie ma większego sensu. Trudno zatem uznać taki
          argument. POświęcenie części gruntów ornych pod rośliny energetyczne nie
          spowoduje zwiększenia zużycia energii, wszakże ta energia i tak jest
          konsumowana na produkcję żywności. Tankowce nie zużywają proporcjonalnie do
          ilości przewożonego surowca duzo paliwa lecz istnieje powazne ryzyko wycieków
          ropy i niszczenia środowiska naturalnego na dużą skalę. O związkach
          rakotwórczych w zaproponowanym przez pana linku nic konkretnego nie znalazłem.
          Nie sposób zgodzić się z argumentem, że działalność industrialna ludzi nie
          owocuje efektem cieplarnianym - taka zalezność została dość solidnie
          udowodniona, a kwestionowanie takiej zależności uważam za szkodliwe.

          Nie prowadzi to wszystko do wniosku, że opieranie transportu na biopaliwach ma
          sens. Potrzebne byłyby do tego zbyt duże areały - nawet bez widma głodu nie
          jesteśmy w stanie utrzymać takiej gospodarki przez dłuższy (np. 100 letni) okres
          czasu. Produkcja biopaliw ma sens ale w skali marginalnej. Wobec wyczerpywania
          się paliw węglowodorowych stajemy wobec konieczności zasadniczej zmiany kształtu
          naszej cywilizacji lub... rysującej się powszechnej biedy.

          • Gość: WK Re: Spokojnie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 23.05.08, 13:27
            thomza napisał:
            > POświęcenie części gruntów ornych pod rośliny energetyczne nie
            > spowoduje zwiększenia zużycia energii, wszakże ta energia i tak
            > jest konsumowana na produkcję żywności.
            Oczywisty błąd logiczny. Jeżeli grunty orne przeznaczamy na
            produkcję paliw a nie żywności, to znaczy, że do produkcji żywności
            trzeba dodatkowych gruntów (np. z wypalania lasów) i dodatkowej
            energii.
            > Nie sposób zgodzić się z argumentem, że działalność industrialna
            > ludzi nie owocuje efektem cieplarnianym - taka zalezność została
            > dość solidnie udowodniona, a kwestionowanie takiej zależności
            > uważam za szkodliwe.
            Znowu się mylisz. Wykazano zaledwie korelację między obserwowanym
            ociepleniem klimatu a wzrostem emisji tzw. gazów cieplarnianych
            przez przemysł. Tyle, że w przeszłości miały miejsce podobne okresy
            ocieplenia i większej zawartości CO2 w atmosferze bez równoległej
            emisji przemysłowej toteż teza o istieniu związku przyczynowo-
            skutkowego jest bardzo wątpliwa (czytaj: nieuprawniona).
            > Wobec wyczerpywania się paliw węglowodorowych ....
            Nic takiego nie ma miejsca. Udokumentowane zasoby paliw
            węglowodorowych (np. w Polsce) wystarczą na setki lat produkcji
            energii elektrycznej wg istniejących technologii. Oczywiście, w
            międzyczasie postęp techniczny otworzy nowe możliwości pozyskania
            energii oraz sprawi, że będziemy ją zużywać znacznie oszczędniej.
            Nie warto powtarzać gazetowych "mądrości" tylko szukać konkretnych
            danych.
            • thomza Re: Spokojnie 25.05.08, 11:13
              Mam wrażenie, że zbyt pochopnie oskarżasz o błędy logiczne. W Polsce mamy
              sytuację nadprodukcji żywności, wysoki stopień odłogowania gruntów i postępujące
              szybko zalesianie kraju. O wypalaniu lasów nie ma mowy.
              Masz rację, że faktem jest jedynie wysoka korelacja aktywności industrialnej ze
              wzrostem temperatury. Istnieją ponadto wiarygodne modele, a wszystko to razem
              tworzy wiedzę. Nie możemy "pozamodelowo" twierdzić, że pole grawitacyjne
              przyciąga wyrzucony do góry kamień. Naturalnie, w przeszłości geologicznej były
              okresy ociepleń i zlodowaceń, zawsze były też tego przyczyny (wówczas
              naturalne)- używam słowa "przyczyny" ze świadomością niemożności udowodnienia
              związku PS.
              Zasoby klasycznych paliw węglowodorowych w naszym kraju są niewielkie.
              przynajmniej w/g wiedzy głównego geologa kraju - jeśli masz jakieś sensacyjne
              informacje, to chętnie nastawię ucha. Prawdopodobnie do zasobów wliczasz pokłady
              węgli. W takim układzie istotnie możemy liczyć na produkcję e.e. przez okres
              nawet kilkuset lat. Nie rozwiązuje to jednakże żadnego z problemów. Po pierwsze
              mówimy o systemie transportowym, który dość trudno zelektryfikować (oprócz
              kolei), a po drugie powstaje pytanie o źródła energii po tych kilkuset latach -
              przyznasz, że w skali historycznej to chwilka.
      • lesew Re: Spokojnie 23.05.08, 08:14
        Gość portalu: gosc napisał(a): "... Zreszta z reguly narzeka sie na wzrost
        > cen ryzu - ciekawe ile sie go wytwarza w USA...<

        Jeśli Cię coś takiego ciekawi, to najprościej sprawdzić w roczniku
        statystycznym, prawda?
      • lesew Re: Spokojnie 23.05.08, 08:19
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > i bez nerwow. Nie z bardzo widze mozliwosc, zeby produkcja biopaliw
        > powodowala zwiekszona emisje CO2 w stosunku do paliw kopalnych. ...<

        To, że czegoś nie widzisz świadczy o ... - no o czym? O Twojej zdolności
        widzenia! ;-))
        A tak serio, było na ten temat już trochę artykułów, na przykład w Świecie
        Nauki, więc możesz sie podszkolić.
      • nroht Re: Spokojnie 23.05.08, 08:44
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > W USA dodaje sie 10% etanolu do benzyny, w Europie z tego co wiem -
        > 5%. Jak myslicie ile kosztowalaby ropa gdyby ich nie dodawac?

        Jak to ile by kosztowała? Ropa kosztowałaby tyle samo przecież :)
    • Gość: 456 Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 07:17
      Niemcy chcieli wrowadzic benzyne z B10 z 10% dodatkiem bio i sie wycofali
      okazuje sie ze wiekszosc pojazdow nie znosi takiej ilosci dodatkow atakowana
      jest guma(przewody), aluminium itd.
      • Gość: mtg Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 23.05.08, 08:14
        ...Biopaliwo = glod na ziemi!
        • Gość: Tomek Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 23.05.08, 10:55
          Pamietaj ze zywnosc trzeba tez wozic. Drogie paliwo= droga zywnosc =
          glod na ziemi
    • bambussi to samo czeka jazdę na światłach w dzień... 23.05.08, 08:37
      taki sam mit - nie zwiększa bezpieczeństwa za to zwiększa
      zanieczyszczenie środowiska...

      ile jeszcze takich mitów funkcjonuje u nas i w całej UE całkiem
      dobrze? ile jeszcze czasu potrzeba żeby je wyeliminowac i kto to
      zrobi?
    • Gość: KOPCIUCH Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.05.08, 08:40
      PALIWA KOPALNE Są SUPER
    • Gość: dziadek Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 09:05
      To było do przewidzenia, bandyckie lobby ma swoje interesy.Czy kto zainteresował
      się jakie utrudnienia stosuje państwo dla produkcji biopaliw?Tak samo do
      produkcji energi elektrycznej z elektrowni wiatrowych?Wynajduje sie wszystkie
      możliwe przeszkody:pozwolenia , zatwierdzenia, ograniczenia,podatki a nawet
      Urząd Celny.To jest normalna paranoja.Cieszą się prezesi lobby naftowego.A gdy
      coś staje się tańsze , poprzez utrudnienia podwyższa się ceny.Tak robi bandyta
      który ma teraz wolność.
    • Gość: lobbing działa Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit IP: 93.96.118.* 23.05.08, 10:24
      śmieszy mnie argument że przez biopaliwa ludzie głodują i umierają,
      gdyż rośnie cena żywności. Jest na to rozwiązanie, wystarczy aby
      cena ropy spadła na tyle, aby się biopaliwa nie opłacało produkowac
      np. do 30 dol/baryłke.
    • Gość: Karol Nafciarze sie nie poddają IP: *.gprs.plus.pl 23.05.08, 12:04
      Lobby naftowe prowadzi coraz bardziej zakrojoną kampanię robienia ludziom wody z mózgu. Mają na to duża kasę i pierwsze efekty juz widać. Uprawy roślin dla celów energetycznych nie przekraczają 2% całości areałów uprawnych, więć o jakim głodzie tu mowa. Na wzrost cen żywności ma wpływ szereg czynników, ale winę zrzuca sie na biopaliwa. Zmiany klimatyczne na swiecie spowodowały olbrzymie susze w Australii i Afryce, w najludniejszych krajach świata tj. w Chinach i Indiach nastąpił duży wzrost poziomu życia i zwiększenie wydatków na żywność. To tylko niektóre z czynników zwiększających ceny żywności. Dochodzą jeszcze czynniki spekulacyjne, bo wielu inwestorów lokuje pieniądze w kontraktach teminowych na zboża i inne produkty żywnościowe. Dostawcy ropy, węgla i gazu przeznaczą duże srodki na to by czynniki opiniotwórcze wykazały szkodliwość i nieopłacalność rozwoju rynku alternatywnej energii. Uwierzcie w te brednie o szkodliwości wiatraków i głodzie powodowanym przez biopaliwa, a wkrótce za ropę będzie trzeba płacić po 200 USD za baryłkę. Szejkom tylko o to chodzi. Dodam jeszcze, że ograniczenie zakupów ropy i gazu to poważne zwiększenie naszego PKB, bo miliardy PLN zostaną w kraju.
      • Gość: Leppiej Re: Nafciarze sie nie poddają IP: *.ing.uj.edu.pl 23.05.08, 15:24
        Areal arealowi nierowny. 2% powierzchni moze oznaczac 10% produkcji.
    • Gość: niezależny ekspert Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko mit IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.08, 12:14
      Oczywiście! I dlatego cena ropy tak pikuje do góry żeby powstrzyymać
      biopaliwa !!! A kompanie naftowe zacieraja raczki ilicza zyski.
      Ciemny lud kupi wszystko bo nikt nie ma takich wpływów w mediach jak
      nafciarze ."Ekologów" mają w kieszeni !Zauważcie że nie ma żadnych
      ograniczen na paliwożerne silniki samochodowe, a ekolodzy tez jakoś
      nie protestują przeciwko Hummerom dla cywilnych nabywców !!!!!
    • Gość: Jaroo Bzdury Co2 wyemitowany przy spalaniu biodiesla IP: *.marsoft.net 23.05.08, 12:35
      jest taki sam jak roślina wchłonie podcas wzrostu . Więc bilans jest zzerowy Przy spalaniu ropy wydziela się dodatkowy co2 zmagazynowany miliony lat temu
      • Gość: bzdury bzdury to caly efekt cieplarniany IP: 87.204.84.* 23.05.08, 12:53
        aktywnosc slonca wyjasnia wszystko!!!

        a przy produkcji biopaliw - nawozy, nawadnianie, przerob itp itd - koszmarne
        obciazenie ekologiczne
        • charlie11 Re: bzdury to caly efekt cieplarniany 23.05.08, 14:43
          Dlatego Al Gore siedzi teraz tak cicho. Nie dosc, ze swoja decyzja z
          1994 doprowadzil do rekordowych cen zywnosci w 2008, to jeszcze
          domaga sie aby tepe ludziska inwestowali w jego firmy
    • zdr1 Eurofile jak te pieski 23.05.08, 13:29
      Ile to bylo smiechu pomieszanego ze straszeniem (ze silniki sie zepsuja), gdy po
      raz pierwszy chciano wprowadzic biopaliwa w Polsce. Teraz gdy przepisy wymodziła
      Bruksela nawet nie pisną. Teraz jest wszystko w doskonalym porzadku.
    • Gość: WK Co to znaczy mit? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 23.05.08, 13:32
      To znaczy, że dysponując w europejskich uczelniach ogromnym
      potencjałem naukowym, Unia Europejska narzuciła państwom
      członkowskim kosztowne rozwiązania bez zbadania skutków takiej
      decyzji. Wypisz, wymaluj: RWPG w latach rozkwitu księżycowej
      gospodarki!
    • xnonorx Nadmiar CO2?! 23.05.08, 14:12
      Ukarać nawiększego truciciela - USA. Jakoś nikt tego nie potrafi.
      Dodatkowo to chyba także oni odpowiadają za największą wycinkę
      drzew - jakby nie było pochłaniaczy CO2.
      • charlie11 Re: Nadmiar CO2?! 23.05.08, 14:40
        Zapomniales, ze Amerykanie sa rowniez odpowiedzialni za erupcje
        wulkanow (siarka i CO2), cyklon w Birmie , brak wody na Saharze i
        wszystkie mozliwe inne kataklizmy. Jestes taki odwazny, to sprobuj
        zarzucic cos Chinczykom. Oni truja znacznie wiecej. A tekst
        ze "chyba sa odpowiedzialni za wycinke drzew" dowodzi twojego braku
        informacji. Przestan oddychac to emisja CO2 sie zmniejszy
        • xnonorx Re: Nadmiar CO2?! 23.05.08, 14:52
          > Zapomniales, ze Amerykanie sa rowniez odpowiedzialni za erupcje
          > wulkanow (siarka i CO2), cyklon w Birmie , brak wody na Saharze i
          > wszystkie mozliwe inne kataklizmy.
          Źle przeczytałeś. Pisałem o przemyśle :D
          >Jestes taki odwazny, to sprobuj
          > zarzucic cos Chinczykom. Oni truja znacznie wiecej.
          Jeśli dostanę takie dane to "im też zarzucę" ;)

          > A tekst ze "chyba sa odpowiedzialni za wycinke drzew" dowodzi
          >twojego braku informacji.
          Więc mnie przekonaj. Moge sie mylić. Ja się "spotykałem z danymi",
          że USA jest właścicielem ewentualnie ma wpływ na większość firm
          zajmujących się tzw. rabunkowym wycinaniem lasów.

          >Przestan oddychac to emisja CO2 sie zmniejszy
          Wierz mi, że przemysł USA ma większy wpływ niż moja osoba.
          Poświęcenie moje by przeszło niezauważone ;)
          • charlie11 Re: Nadmiar CO2?! 23.05.08, 15:32
            Tu jest link. Jak na ta chwile sa drugim, po USA producentem Co2 ale
            pierwszym w emisji dwutlenku siarki (kwasne deszcze). Biorac pod
            uwage dynamike wzrostu Chin, za pare lat przescigna Stany w
            produkcji wszystkiego. Dodatkowo, mowiac o zanieczyszczeniu, trudno
            nie wspomniec o wodzie. Ponad 1/4 Chinczykow nie ma dostepu do
            czystej wody. W USA mozesz pic wode prosto z kranu wszedzie (poza
            samolotami), czego rowniez zycze Polakom.
            Co do oddychania, to zbierz kilkudziesieciu podobnie myslacych i juz
            bedziecie mieli spory wplyw na "carbon footprint"
    • Gość: Obywatel UE Czy Polscy farmerzy mogą produkować celuloze? IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.08, 15:33
      Technologia przetwórstwa biomasy na paliwo do silnika jest do opracowania. Wszystko zależy tylko od układu i nitki powiązań tzw. mafi paliwowej, która jak do tej pory skutecznie i efektywnie blokuje rozwój tańszych paliw. Jedynymi jednostkami jakie na tym tracą to tylko miliony obywateli w demokratycznym kraju a jak wiadomo od większość wpływa na wybór władz. Może obywatel przeciętny zacznie rozumieć? Czy jeszcze więcej trzeba podnieść ceny benzyny np. po 5,3 zł na litrze.
    • htdab Jaki koniec ? To dopiero początek. 23.05.08, 22:09
      Patrzcie na przykład na Brazylię:

      Bioetanol ma już taką pozycję na brazylijskim rynku paliw, że
      Brazylia w żadnym razie nie cofnie się do ery benzyny.
      Osiągnięcia brazylijskiego przemysłu etanolowego można wypunktować
      następująco:

      - każdy litr benzyny silnikowej sprzedawanej w Brazylii zawiera od
      20 do 25% bioetanolu,
      - brazylijski niedotowany przemysł etanolowy dostarcza biopaliwo,
      któtre jest średnio o 1 dolara tańsze od konkurencyjnej benzyny (w
      przeliczeniu na galon pojemności)
      - 33 tysiące stacji paliwowych oferuje czysty bioetanol (paliwo
      E100)
      - tylko 1% spośród wszystkiech użytków rolnych (stanowiących 40%
      powierzchni kraju) jest zajmowane pod uprawę trzciny cukrowej do
      produkcji etanolu

      Za dość ciekawe można uznać też spostrzezenie Marcosa, mianowicie,
      według niego, 100 krajów potencjalnie może być dostawcami biopaliw
      dla 200 innych narodów, podczas gdy w przypadku ropy naftowej:
      surowiec ten całemu światu dostarcza tylko 20 krajów-producentów
      ropy.

      Pozdrawiam

      A.Karbowski
      www.biodiesel.pl
    • htdab MAE: Bez biopaliw ceny ropy byłyby jeszcze wyższe 23.05.08, 22:32
      Międzynarodowa Agencja ds. Energii (MAE, ang.IEA) wyraziła
      stanowisko, że biopaliwa są ważne dla możliwości pełnego
      zaspokajania światowego popytu na paliwa teraz i w przyszłości.

      Dziennik Financial Times opublikwał powyższe stanowisko w którym
      William Ramsey, vice-Dyrektor Zarządzający w MAE, podkreślił, że
      biopaliwa stanowią w tym roku około 50% całego dodatkowego
      strumienia paliw, które nie pochodzą z państw zrzeszonych w kartelu
      naftowym OPEC. Ten fakt tłumaczy dlaczego obawy o odwrót od
      stosowania biopaliw wzmocniły w ubiegłym tygodniu trend wzrostowy
      cen ropy naftowej i przez to jej notowania były znów rekordowe. W.
      Ramsey dodał, że, jeśli nie mielibyśmy tych dodatkowych baryłek
      paliwa, to nie wiem skąd moglibyśmy pozyskiwać te pół miliona
      baryłek, tym bardziej, że OPEC zapowiedział, ze nie zwiększy
      produkcji.

      Dodajmy, że w związku z debatą nad przyczynami kryzysu żywnościowego
      na świecie, Organizacja ds Żywności i Rozlictwa (FAO ) przy ONZ w
      dniach 3-5 czerwca tego roku w Rzymie, organizuje międzynarodową
      konferencję na temat bezpieczeńśtwa żywnościowego oraz wyzwań jakie
      stawia walka z globalnym ociepleniem oraz wzrost wykorzystania
      bioenergii i biopaliw.

      Pozdrawiam
      BIODIESEL.PL
    • Gość: KH Re: Koniec biopaliwowego szaleństwa. To był tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 12:39
      Załamujący jest opór "obronców" przyrody przez wszystkim: energetyka
      jadrowa, biopaliwa, wiatraki. No to jak ma sie cywizacja rozwijać.
      Takie zdanie "bezsens niszczenia krajobrazu" oznacza ze autor
      przekroczył granice zdrowego rozsądku. Najczystsza forma energii.
      Żadnych zanieczyszczen, to okazuje się ze " zanieczyszcza krajobraz"
      Jedź czlowieku do Danii i zobacz jak strasznie im sie żyje z
      wiatrakimi, jedź do Francji i zobacz jak się żyje w towarzystwie
      elektrowni jądrowych.
    • Gość: Głodzik Głód na świecie? Tony w śmieciach, EU niszczy żywn IP: *.axelspringer.pl 18.06.08, 14:24
      Głód na świcie to największa hipokryzja ONZ'tu,
      EU, stany wywalają miliony ton żywności, by ceny nie spadły na
      rynkach światowych. NIKT O TYM NIEPISZE, nikt nie krzyczy, bo to
      wprew zwyczają ekonomii globalnej. Jak można produkować coś dla
      biedniejszych dawać za darmo. Lepiej utrzymywać gwardię darmozjadów
      z ONZ'tu, Greenpeacu i kilku tysięcy ekoorganizacji.

      Czy kolejnym krokiem będzie trzebienie populacji ludzkości bo
      abstrakcyjny CO2 jako główny czynnik wzrostu temeparatury dojdzie do
      skutkku. Może chińczycy powinni wybić jakieś 300 mln swojego
      narodu.Oooo zmniejszyliby C02 do atmosfery znacznie!!!! Jeśli tak
      groźny jest CO2 to dlaczego EU nie wprowadzi samochodu na powietrze?
      BO to mało polityczne i może się okazać, że problem z CO2 się
      rozwiąże!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja