Gość: inz. IP: 130.183.48.* 28.05.08, 15:24 i znowu naganiamy... jeszcze tylko reklam arki w tv nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
contrra Re: zabawne 28.05.08, 15:29 Szczerze mówiąc nie ma co naganiać. Naganianie jest wtedy, gdy WIG20 bije rekordy a reklamy zachęcają do kupna. Ale polski inwestor funduszowy ożywi się, jak na giełdę wejdzie zagraniczny kapitał i w ciągu tygodni podniesie WIG20 o pareset punktów w górę (10-15 procent). Wtedy zacznie się run na akcje, kolejna zwyżka o następne 10-15 procent, realizacja zysków przez zagranicę, zjazd o 20 procent i wyprzedaż jednostek funduszy przez drobnych inwestorów. Skąd my to znamy? Odpowiedz Link Zgłoś
protoplex Re: Ojczyk: Statystyka mówi, giełda pójdzie w gór 28.05.08, 15:49 No i co z tego że "sytuacja techniczna". Człowiek, który analizuje sytuacje techniczne w oderwaniu od realiów ekonomicznych świata (w szczególności Ameryki i Chin) nie powinien się zajmować doradzaniem. Będzie świetna sytuacja techniczna, a potem znowu kolejne dane makro zza Oceanu poniżej oczekiwań i zjazd 10% w 3 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Ojczyk: Statystyka mówi, giełda pójdzie w gór IP: *.lutn.cable.ntl.com 28.05.08, 16:01 dokładnie czy ku.. nikt nie wie co sie dziej w stanach siły opadają m3 czy nikt nie zajazył w tym ciemnym kraju co sie szykuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: Ojczyk: Statystyka mówi, giełda pójdzie w gór IP: *.kempen.nl 28.05.08, 16:12 statystyka tez mowi ze pan Krzysztof Ojczyk ma jedno jadro i jeden jajnik... Gratuluje analizy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koxiarz Re: Ojczyk: Statystyka mówi, giełda pójdzie w gór IP: 145.248.195.* 28.05.08, 16:37 A ja np uważam że autor tej analizy może mieć rację, gdyż rzeczywiście na wykresie WIG20 pozostaje jeszcze nawet 300-350 pkt do wzrostów (w rejon 3250-3300 pkt.), a więc jakieś 10-12%. Problem w tym, że nic nie zagwarantuje mi, że w najbliższym czasie rynek wzrośnie do tych poziomów, co oznacza, że kupowanie obecnie akcji jest "łapaniem spadającego noża". Na szybki powrót hossy nie ma już co liczyć, gdyż za nami szczyt koniunktury (niech mi nikt nie próbuje mydlić oczu fundamentami) a do tego obserwujemy zdecydowany wzrost ryzyka inwestycyjnego i inflacji(wzrost kosztu kapitału i wymaganej przez inwestorów stopy zwrotu). W tej sytuacji walory nie mogą już mieć wartości takiej jak przed rokiem i okolice 3300 pkt na WIG20 (spokojny okres bez złych informacji może pomóc w takich wzrostach) będą silną zachętą do sprzedaży akcji. PS. Zarzuty pod adresem analizy technicznej uważam za bezzasadne, gdyż jej wskazania w ubiegłym roku, gdy WIG20 znajdował się w rejonie 3900 pkt. zapewniły mi ogromne zyski z krótkiej sprzedaży kontraktów (wyciągnąłem ponad 1100 punktów na każdym kontrakcie w przeciągu niespełna pół roku). Obecnie też planuje inwestować na jej podstawie, przy czym jak na razie czekam na jakiś wyraźny sygnał. Zamierzam skracać powyżej 3250 pkt. na WIG20 z targetem w rejonie 2400-2500 pkt(tu z realizacją zysków będę czekał na rozwój sytuacji i sygnał wyjścia). PPS. Na rynku są trzy pozycje: długa, krótka i bycie poza rynkiem. Wszyscy inwestorzy powinni o tym pamiętać, gdyż ta ostatnia opcja często jest dla inwestorów najtrudniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jangcy sa klamstwa, wielkie klamstwa i statystyki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:40 i tyle w temacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inz. Re: Ojczyk: Statystyka mówi, giełda pójdzie w gór IP: 130.183.48.* 28.05.08, 16:52 statystyka mowi, ze z moim psem mamy srednio po trzy nogi... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Ojczyk: Statystyka mówi, giełda pójdzie w górę IP: 62.29.136.* 28.05.08, 17:50 Statystyka nadaje się do analizy gier losowych a nie giełdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gracz (na harfie) Anal(itycy) IP: 88.103.39.* 28.05.08, 18:01 ci panowie maja chyba za mocno napiete szelki i ich cisna jadra... co rusz jakies odkrycia analizy tudziez statystyki. najlepsze sa ich "diamenty, swieczki" i inne pie..iki ktore sobie ukladaja do istniejacego juz wykresu aby uzasadnic swoja kolejna porazke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smutna prawda Czy dziennikarze są po to aby przekazywać i IP: *.ghnet.pl 28.05.08, 18:03 komentować wydarzenia czy po to aby snuć domysły i przewidywać przyszłość z fusów? W Polsce najwyraźniej to ostatnie. W GW pojawia się taka treść za jaką ktoś zapłaci, jej "dziennikarze" nie muszą nawet mieć własnej opinii. Sytuacja jest tutaj ewidentna. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś