Gość: Stach Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 16:07 Przy zapisywaniu do OFE mówiono, że w momencie przejścia na emeryturę będzie można wybrać całą zgromadzoną sumę na prywatnym koncie OFE,albo będzie dziedziczył współmałżonek,lub jeżeli sobie zażyczysz będie wypłacana dożywotnio emerytura, wszak to moje pieniądze czyż tak nie jest? Jeżeli nie będę mógł ich wypłacić w całości lub rodzina nie będzie ich dziedziczyć, to to oznacza, że dokonuje się kradzieży i proszę odpowiedzieć w czyim interesie się to dzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilka Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:30 to szczyt bezszczelności ze strony rządu( na który głosowałam!!!) zapisując sie do OFE -a mieliśmy z mężem wybór ZUS czy OFE jednym z powodów było właśnie "dziedziczenie"- to sa pieniądze odkładane na własne konto i OFE powinna wystarczyć do życia prowizja pobierana przez całe lata - wara od naszych pieniędzy. To nadal utrwala mnie w przekonaniu, że trzeba wykazywać niskie zarobki- resztę(wypłacaną poza obiegiem)inwestować w akcje, lokaty itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oszukany Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.08, 17:43 dawno temu informowano iż to dla naszego dobra abyśmy godnie żyli na starość jak emeryci na zachodzie i że sa to nasze nienaruszalne oszczędności i co ? jak zwykle czy to lawa czy prawa strona czy centrum kaczora donalda okradają nas dla naszego dobra bo było by dużo biurokracji a wspaniałe konfederacje pracodawców myślą jak nas okraść w imię lepszej przyszłości następnych pokoleń złodzieje może młodzi w końcu się zoriętuja i albo wyjadą albo zmienią to szambo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawelP Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.eranet.pl 24.06.08, 23:32 Obecnie rządzący szli do wyborów z hasłami reformy finansowej i by WSZYSTKIM żyło się lepiej. Jednak jakoś z finansami nic się nie dzieje, za to mamy kolejną ingerencję w życie rodziny. Najpierw ustalono, że dzieci mają iść do szkoły o rok wcześniej (a do tej pory było tak, że aby dziecko poszło wcześniej to musiało uzyskać pozytywną opinię psychologa, że podoła rygorowi szkolnemu - teraz nagle wszystkie podołają). Następnie premiera ruszyło sumienie, że lał swojego syna, więc już nikt w Polsce nie będzie mógł dać dziecku klapsa, bo go zamkną (,,więcej wolności''). Teraz zaś zabrano się za ustawianie kto ma w rodzinie pracować zawodowo - WSZYSCY dorośli. Nawet gdy masz 5 dzieci i wydajesz na wychowanie każdego nowego podatnika 400 tyś PLN przez 20 lat (łącznie 2 mln zł), to i tak Twoja żona musi zasuwać nie tylko na etacie w domu, ale i zawodowo. Bo jeśli nie, to gdy umrzesz w 3,5 roku po przejściu na emeryturę to żonie pozostanie jedynie wegetacja z I filara (ciekawe czy na same lekarstwa wystarczy) lub pomoc społeczna, a Twoje dzieciaki będą płaciły ZUS na cudze emerytury, ale nie swojej matki. NIE decyduj się na więcej jak 1 dziecko, bo Twoja niepracująca Żona (kilka lat na urlopie wychowawczym też nieźle obniży Jej II filar) w nagrodę będzie zdychała później z głodu. Przepraszam, że tak piszę ale już bardzo dawno nic nie wkurzyło mnie tak jak ta ,,decyzja'' rządu. Mam 3 dzieci i uważam, że to super sprawa. Przymierzaliśmy się do kolejnego. Ale jak tu spokojnie myśleć o przyszłości rodziny, gdy nie minęło pół roku rządów PO, a jedyne co proponują to kolejne włażenie w butach w moje życie rodzinne. Gdzie to zwiększanie obszarów wolności??? Zabrać mi wcześniej dziecko (bo szkoła - państwo wychowa je lepiej niż ja), wtrącać się w sposób wychowywania przeze mnie moich dzieci (a Korczak który dosłownie oddał życie za dzieci podawał reguły dawania klapsa - czy aby napewno obecna mądrale-psycholodzy mogą zaoferować coś więcej niż ON), no i teraz wygnać moją żonę do pracy poza domem. Dziękuję za zwiękaszanie mojej wolności, dziękuję, dziękuje. Do tej pory głosowaliśmy z żoną na PO, ale już nigdy więcej nie uczynimy tego błędu. Wara od naszego życia. P.S. Świetny sposób na budowanie elektoratu negatywnego. Bo Polacy bardzo cenią sobie życie rodzinne (każde badanie socjologiczne to pokazuje) i każde włażenie w buciorach budzi duże osobiste emocje. Oj nie będzie łatwo odwrócić tych złych emocji do PO, nie będzie łatwo Panowie od PR. Uświadomcie to premierowi póki czas, bo prezydentura ucieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiek Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 09:28 Jeżeli oboje małżonkowie byli zaytudnieni, to może i będzie to miało sens, ale co w przypadku, kiedy kobieta urodziła siedmioro dzieci, prawie zawsze była na utrzymaniu męża i na koniec zostanie sama, bez męza i jego emerytury. Czy kobieta, która dała państwu największy skarb- nowych ludzi, którzy wypracowują dochód ma być w gorszej sytuacji niż ta, która urodziła jedno dziecko,bo robiła karierę zawodową i ma zapewnioną starość. Wynika z tego, że siedmioro dzieci będzie pracowalo na utrzymanie karierowiczki, a ich matka pozostanie beż środków do życia. To jest po prostu chore. Gdzie to prorodzinne państwo????!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melindap Re: Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną 25.06.08, 13:47 A jaką mamy gwarancję, że dzieci niepracującej matki pójdą do pracy, skoro ich matka nie poczuła potrZeby aktywności zawodowej? Możliwe, że to samo przekazała swoim dzieciom. Emeryturę ma się za pracę, a nie za siedzienie w domu czy wychowywanie dzieci. sKORO komus nie chcialo sie pracowac to wspolmalzonek powinien odprowadzac skaldki na tę osobę. A jeśli nawet 7 dzieci tej matki będzie pracowało na emeryturę kobiety która urodziła 1 dziecko- to jest to ich obowiązek- za to, że ich matka nigdy nie pracowała, a utrzymywało ja pracujące społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamuska Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.chello.pl 25.06.08, 12:04 skur*********!!! ludzie ciezkie pieniadze tam placili wlansie po to zeby rodzina dziedziczyla ich emerytury!!! moi rodzice tak to by sie z ZUSu nawet nie przepisywali bo im by sie to nie oplacalo!!! a teraz po ptakach!!! po raz kolejny pieprz*** rzad oklamal Polakow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną 25.06.08, 23:01 Ja bym to zaskarżyła do TK i dalej... Nie bardzo się znam na OFE, ale... czyżby te uzbieranie i niewypłacone wskutek śmierci męża składki miały stać się dochodem danego OFE? Śmierdzi strasznym lobbingiem! A niby z czego będą żyć na emeryturze te kobiety, które teraz zarabiają do 1200 netto (całkiem spora grupa) i emeryturę dostaną w wys. 60 % przeciętnej pensji? Przecież nawet ci, którzy zarabiają o 1000 zeta więcej nie są w stanie nic odłożyć na przyszłość - nie łudźmy się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tesssw Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 09:23 Rozumiem zatem, że kobieta, która nie wypracowała sobie emerytury - z różnych względów, najczęściej rodzinnych, po śmierci męża-emeryta zostanie bez żadnych środków do życia na starość? I to jest efekt polityki prorodzinnej? Kolejny temat dyskryminacji małżeństw i rodzin. Przecież to jest dużo poważniejszy sprawa niż jedna duża ulga budowlana dla małżeństwa, gdy konkubinat mógł otrzymać 2 ulgi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jani Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 10:55 a w 1999 miało być tak pięknie...wybierz II FILAR a po Twojej śmierci pieniądze dostanie rodzina a teraz... rzuć się z mostu emerycie w 35 miesiącu to jakiś grosz kapnie rodzince inaczej wróci do kochanego ZUS...TRAGIFARSA...MYŚĘ ŻE TYLKO W PROJEKCIE USTAWY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.elsat.net.pl 24.07.08, 10:12 To teraz mam się modlić, żeby umrzeć nie później niż 3 lata po emeryturze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seniorka Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 14:16 Jak sobie daje radę CAŁY ŚWIAT z emerytami wszyscy otrzymuja emerytury A W NASZYM KAJU to trzeba wyruć emerytów bo skladki płacimy przez 30 lat d0 50 lat a na emerytury nie zarobiliśmy. Co jest z naszymi pieniędzmi PANI MINISTER> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolejarz Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.tktelekom.pl 29.08.08, 12:32 To jest po prostu KRADZIEŻ moich pieniędzy.Żona nie pracuje od ponad 20- stu lat, jest na moim utrzymaniu.Jak ja umrę to i moja żona musi umrzeć z głodu. Szanowny Panie Premierze - OPAMIĘTAJCIE SIĘ.Jeśli dla Rządu RP pojęcie "emerytury małżeńskie" jest bardzo złożone to wymieńcie personel albo niech on zrezygnuje z pełnienia funkcji publicznych.Przecież tu tylko chodzi o dziedziczenie zgromadzonych przeze mnie oszczędności.Czy resort pracy jest aż taki nieudolny ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo-1 Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.centertel.pl 31.08.08, 04:12 Wszystko jest tak ustawione, aby jak najwięcej osób było "zamieszanych" i decydujących o naszych pieniądzach. Każdy (a przynajmniej większość z pracujących) posiada osobiste konto bankowe na które pracodawca przelewa pobory. Wystarczy więc wydać ustawę, która by zobowiązywała bank do oddzielenia części poborów obecnie wysyłanych do ZUSu i OFE na osobne konto (również osobiste), ale emerytalne. W razie zmiany banku, nowy bank otrzymuje wszystkie Twoje pieniądze z podziałem na zwykłe konto i emerytalne i ponownie otwiera dwa konta. Oczywiście z konta emerytalnego, mógłbyś zacząć pobierać pieniądze tylko w wypadku przejścia na emeryturę. (Szczegóły jeszcze można dopracować, bo to jest ogólna myśl). Wysokość oprocentowania uzgadniasz z bankiem, uzgadniasz też co się będzie działo z Twoim wkładem po Twojej śmierci. I pies z kulawą nogą nie ma nic do Twoich zasobów. Po przejściu na emeryturę, możesz nawet od razu wydać wszystko, no ale wiadomo co będzie dalej. Pozbywamy się wówczas tysięcy urzędników, pazernych prezesów, wielkich i niemal luksusowych siedzib ZUSu czy OFE. które są utrzymywane z Twoich zarobków. Ty za to masz comiesięczny wyciąg o stanie Twojego konta emerytalnego. Możesz więc decydować, czy przejdziesz na emeryturę w wieku 40, 50 czy 70 lat. Jeżeli wiesz, że stan Twego konta emerytalnego Ci na to pozwala, to możesz iść na emeryturę nawet w wieku 30 lat. I nikt nie mógłby Ci tego zabronić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BODO Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: 82.139.60.* 04.09.08, 11:15 Pora aby ludzie powiedzieli takim kąbinatorom NIE.To jest zamach na pieniądze gromadzone często przez 40 Lat a może i więcej , a więc jak można nazwać takie podchody przez białe kołnierzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żona emeryta Mąż nie podzieli się emeryturą z żoną IP: *.chello.pl 05.09.08, 13:36 Tak po 30 latach małżeństwa,mąż ma dzieci,ma dom ,ma emeryturę, a żona nie ma nic.Panie Boże tylko się nie pomyl kto ma pierwszy umrzec.Wszystkie te uprawnienia pomagała i organizowała żona bo przecież mąż świtkiem wychodził a przychodził nocą.A żona teraz jest chora bo ma krzywy kręgosłup(od roboty,ale nic to bo to nie jest choroba).Więc się nie dziwcie ,ze teraz kobiety nie chcą rodzic lecz dbają o swoją karierę zawodową. Odpowiedz Link Zgłoś