Dodaj do ulubionych

Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy

16.06.08, 08:55
Juz czas najwyzszy zeby ograniczyc naprawde zuzycie ropy
naftowej.Wystarczy,ze koncerny samochodowe wyciagna z sejfow
wynalazki,ktore tam chowaja przed swiatem,a ktore rozwiazuja
alternatywne zrodla energii dla motoryzacji.....
Obserwuj wątek
        • kretynofil To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 09:37
          Pamietacie jeszcze jak wygladaly pierwsze telefony komorkowe, ile
          wazyly i jak dlugo dzialaly? To, ze dzisiaj samochody napedzane
          energia elektryczna sa malo praktyczne, nie oznacza ze za 20-30 lat
          nie beda powazna alternatywa. Oby tak sie stalo!

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • sniperslaststand Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 10:19
            Porównywanie postępu różnych dziedzin do rozwoju elektroniki i komputeryzacji (chyba najbardziej przodująca branża jeśli chodzi o unowocześnianie i wzrost wydajności) może być bardzo mylące i zwodnicze.

            Przykład w kontekście motoryzacyjnym: wyprodukowany w latach 19975-85 ogół samochodów z silnikami diesla spalał średnio 7,55 l/100 km [1], z benzynowymi 8,98 l/100 km [2]. Dla aut wyprodukowanych w latach 2000 po dziś dzień te same miary wynoszą odpowiednio 7,39 l/100 km [3] i 8,12 l/100 km.

            Minęło więc 20 lat, o których wspominasz. Postęp? W kwestii podstawowej roli auta, czyli zadania przewozowego ludzi i towarów, jest żaden. Niewielkie uzyski w sprawności zostały w zasadzie zjedzone przez wzrost oczekiwań odnośnie komfortu i bezpieczeństwa. Finalnie, ekonomiczność aut wzrosła śladowo.

            Drugi przykład to wyleczalność chorób nowotworowych w zakresie lat 1975-2005. W zasadzie stoi w miejscu przez 30 lat, dla każdego wieku, płci i stopnia zaawansowania choroby [5].

            Tak więc wiara w technofix może być zupełnie bezzasadna. Przynajmniej przez ostatnie 30 lat w ważkich zagadnieniach taka była. Prognozuje to bezpodstawność założeń, że następne 30 lat coś dramatycznie odmienią.


            Źródła:

            [1] Na podstawie próby losowej: www.spritmonitor.de/de/uebersicht/0-Alle_Hersteller/0-Alle_Modelle.html?esearch=1&fueltype=1&constyear_s=1975&constyear_e=1985
            [2] Na podstawie próby losowej: www.spritmonitor.de/de/uebersicht/0-Alle_Hersteller/0-Alle_Modelle.html?esearch=1&fueltype=2&constyear_s=1975&constyear_e=1985
            [3] Na podstawie próby losowej: www.spritmonitor.de/de/uebersicht/0-Alle_Hersteller/0-Alle_Modelle.html?esearch=1&fueltype=2&constyear_s=2000
            [4] Na podstawie próby losowej: www.spritmonitor.de/de/uebersicht/0-Alle_Hersteller/0-Alle_Modelle.html?esearch=1&fueltype=1&constyear_s=2000
            [5] Zestawienie wykonane za pomocą narzędzia Surveillance Research Program, National Cancer Institute SEER*Stat software (www.seer.cancer.gov/seerstat) version 6.4.4.


            ---
            youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
          • lucusia3 Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 10:28
            Państwo się tak ekscytują wypowiedzią pana z Arabii. Pan, jeśli będzie konsekwentnie tak mówił zginie zupełnie przypadkowo z ręki zamachowca-fundamentalisty, albo w katastrofie samolotowej, bo Rosja chce się jak naszybciej nachapać, a nie patrzy do przodu dalej niż 3 miesiące. Co w pysku to moje. Tak więc oni marzą (patrz kolejny artykul) by ropa kosztowała z 10 razy więcej, a broń Boże nie mniej.
          • Gość: sxc Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 10:37
            Z tymi telefonami to trochę trafiłeś kulą w płot, bo mimo postępu
            nie udało się zrewolucjonizować w telefonach kwestii baterii i jej
            pojemności. W dalszym ciągu wynik kilku dni jest uważany za dobry.
            Pewnie, że dużo się poprawiło od początków komórek w tym względzie,
            ale tej bariery nie jesteśmy w stanie przeskoczyć - gdyby w
            bateriach dokonywał się taki postęp jak w komórkach to powinny od
            dawna trzymać spokojnie po pół roku bez ładowania. A tak nie jest i
            nie będzie. Dokładnie ten sam problem jest z benzyną i ropą.
            Samochody dzisiaj wyglądają kosmicznie w porównaniu nawet z tymi
            sprzed 15 lat, a kwestii ich zasilania nie rozwiązano od lat 100.
            • zigzaur Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 10:41
              To prawda, że czas pracy coraz nowszych telefonów na baterii nie wydłuża się.
              Ale z drugiej strony telefony mają coraz więcej funkcji: muzyka, filmy, radio,
              galerie, nawigacja, MMS, chaty itd.
              Kilka lat temu telefon służył prawie wyłącznie do mówienia.
              Obecne nowe funkcje są znacznie bardziej energożerne niż rozmowy głosowe i SMS.
            • Gość: qrx Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... IP: 212.160.248.* 16.06.08, 10:47
              Chyba nie wiesz co piszesz.
              To tak jakby porównywać spalanie Czajki (około 30 litrów na setkę) do spalania
              wypasionego Porsche. Spalają podobnie więc jaki tu postęp. Ale że Porsche
              będzie jechało zdecydowanie szybciej przyspieszało też lepiej, to już się nie
              liczy. Bo spala tyle samo, więc postępu nie ma.
              Byle jaki telefon w tej chwili ma duży kolorowy wyświetlacz i cała masę bajerów.
              To zżera prąd.
              Na przyszłość, pomyśl zanim coś napiszesz.
              • sniperslaststand Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 10:51
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=80925507&a=80929564
                Fakty przeczą dokładnie wszystkiemu, co napisałeś. I nie ma tam mowy o Czajkach czy Porsche, ale o statystycznym aucie.

                Tylko obniżenie ilości spalanego paliwa na 100 km jest postępem w kwestii oszczędzania ropy naftowej w motoryzacji.
                • lava71 Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 10:55
                  Ależ to proste ... wystarczy zmniejszyć pojemność silnika 3x (... w końcu po co
                  komu w mieście samochód z mocą powyżej 100KM? przecież ograniczenie jest do
                  50km/h), wywalić całą elektronikę z klimatyzacją na pierwszym miejscu. Odchudzić
                  wagę samochodu ... patent z Trabanta się kłania. I po takim liftingu od razu
                  mamy zużycie /2.
                  • sniperslaststand Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 11:03
                    lava71 napisał:

                    > Ależ to proste ... wystarczy zmniejszyć pojemność silnika 3x (... w końcu po co
                    > komu w mieście samochód z mocą powyżej 100KM? przecież ograniczenie jest do
                    > 50km/h), wywalić całą elektronikę z klimatyzacją na pierwszym miejscu. Odchudzi
                    > ć
                    > wagę samochodu ... patent z Trabanta się kłania. I po takim liftingu od razu
                    > mamy zużycie /2.

                    Zdaję sobie z tego sprawę, że to by bardzo pomogło.

                    Ale marketing i chciwość zrobiły ludziom siekę z mózgów i teraz już każdy chce więcej i więcej, a auta minimalizujące zużycie paliwa kosztem komfortu i wielkości samego auta (o korzystaniu z rowerów czy transportu nie wspominając) są uznawane nie za symbol rozsądku, ale biedoty, niemożności pozwolenia sobie na coś droższego.


                    ---
                    youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
                    • lava71 Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 11:12
                      Dokładnie ... to się nazywa konsumpcjonizm. Jazda na rowerze jest obciachem dla
                      nowobogackich bo kojarzy im się chyba z biednym dzieciństwem. Niestety ten model
                      "życia" nie jest zdrowy bo w Polsce realizowany w większości na kredyt. A
                      reklamy dalej będą nas karmić wirtualną rzeczywistością generowaną na
                      komputerach. Niektórzy ludzie niestety mają już problemy z rozpoznaniem co jest
                      prawdziwe.
                      • sniperslaststand Re: To kwestia 20-30 lat, zaden problem... 16.06.08, 11:28
                        lava71 napisał:

                        > Dokładnie ... to się nazywa konsumpcjonizm. Jazda na rowerze jest obciachem dla
                        > nowobogackich bo kojarzy im się chyba z biednym dzieciństwem. Niestety ten mode
                        > l
                        > "życia" nie jest zdrowy bo w Polsce realizowany w większości na kredyt.

                        W zasadzie wszędzie jest tak finansowany, a w USA najbardziej. Polska dopiero od niedawna zaczęła się zadłużać i "gonić Zachód".

                        System pieniądza jako długu też musi prędzej czy później upaść, ponieważ prowadzi do stopniowej eskalacji zadłużenia i coraz silniejszej inflacji finansującej system.

                        Widzę, że jesteś zainteresowany tematyką. Serdecznie polecam:
                        dwagrosze.blogspot.com/
                        forum.oilpeak.pl/
                        www.theoildrum.com/
                        www.racjonalista.pl/
                        i-r-squared.blogspot.com/
                        peakoildebunked.blogspot.com/
                        graphoilogy.blogspot.com/
                        ... i wiele innych bezcennych źródeł informacji, analiz, trzeźwego punktu widzenia.


                        ---
                        youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
    • smok_sielski Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy 16.06.08, 10:46
      Rosnace ceny ropy wyjda nam wszystkim na zdrowie. Powoli przestawimy gospodarki
      na inne rodzaje energii, a zapotrzebowanie na rope ograniczymy do dziedzin w
      ktorych jest naprawde niezbedna. Wymysi sie innowacyjnosc, ochrone srodowiska
      przy okazji.
      smok

      --
      wolnemedia.info
      • sniperslaststand Re: Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy 16.06.08, 11:00
        Gość portalu: zenon mazgaj napisał(a):

        > problem w wysokich cenach
        > a te zawdzieczamy spekulacjom

        To tylko jeden z czynników podwyżających ceny. Ludzie chcą uciec od inflacji i tyle.

        > produkcja nie zmalala

        Gwoli ścisłości, produkcja zaczęła utrzymywać się od 3 lat na stałym poziomie: graphoilogy.blogspot.com/


        > zuzycie nie wzroslo

        Ale zapotrzebowanie rośnie i rosło cały czas, tak, jak rosło przez wszystkie lata wzraz ze wzrostem gospodarczym, przekładającym się na wzrost zapotrzebowania na energie: people.hofstra.edu/geotrans/eng/ch5en/appl5en/worldoildemand.html


        > ktos na tym chce zbic kase

        Nie ma żadnego ktosia. Winni tym razem nie są inni. Fundamentalna wina leży po stronie coraz silniej konsumujących cywilizacji.


        > wyciagnac pieniadze z kieszeni wszystkich ludzi na swiecie

        Nikt nie każe ludziom na świecie (poza ich własnymi głupimi nawykami i przyzwyczajeniami) konsumować tyle paliw.


        > bo czym innym sa wzrosty cen np. w azji o 50% od poczatku roku???

        Są preludium do kryzysu energetycznego. To najzupełniej normalne, że jak zaczyna czegoś brakować, ceny rosną i inwestorzy na tym korzystają.


        ---
        youtube.com/watch?v=VFQ3gGzyNG0
    • lava71 Re: Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy 16.06.08, 11:03
      My jako ludzkość postępujemy beznadziejnie głupio. Prowadzimy do wyczerpania
      zasobów naturalnych zamiast rozsądnie nimi dysponować. Pamiętajmy, że ropa jest
      surowcem do produkcji wielu artykułów i to nie tylko tych, które wlewamy do
      urządzeń komunikacyjnych (samochody, samoloty, statki). Wyczerpywanie się złóż
      nie tylko wpłynie na koszt podróżowania ale także na produkcję wielu dóbr.
      Powinniśmy jak najszybciej przestawić motoryzacje na inne alternatywne źródła
      energii po to żeby jak najdłużej móc dysponować złożami ropy. Tyle, że komu na
      tym zależ? Może Szejkom albo bosom rosyjskim? Każdy myśli tylko o sobie i o
      obecnym swoim życiu. Według powiedzenia ... po nas to choćby i potop. Dlatego
      dalej będziemy jeździć na benzynie ... aż do momentu gdy jej produkcja stanie
      się nieopłacalna. Wtedy może nastąpi "pospolite ruszenie" w dziedzinie innych
      źródeł energii .. tyle, że ropy na Ziemi już nie będzie.
      • ukos Co to znaczy "rozsądnie dysponować"? 16.06.08, 11:38
        lava71 napisał:

        > (...)postępujemy beznadziejnie głupio. Prowadzimy do wyczerpania
        > zasobów naturalnych zamiast rozsądnie nimi dysponować.(...)

        To są skończone zasoby, które kiedyś się po prostu wyczerpią
        niezależnie od tego, do czego zostaną użyte.
        • lava71 Re: Co to znaczy "rozsądnie dysponować"? 16.06.08, 11:45
          Rozsądnie to znaczy bez niepotrzebnego marnotrawienia. Jasne, że się skończy ...
          tyle, że za 50lat a nie 1000lat.
          Z reszta to kiedy te zasoby się skończą nie jest sprawą ważną. Ważne jest to aby
          przed tym momentem dokonać skoku technologicznego na inne źródła energii. Tak
          jak było poprzednio ... drewno -> węgiel -> ropa/gaz. Jeżeli przerwiemy ten
          łańcuszek to nasza cywilizacja technologiczna cofnie się do jaskiń. Tyle, że
          drugiej szansy na tą samą drogę postępu już nie będzie.
          • Gość: LOLek Re: Skąd Ty mieszkasz!? IP: 89.171.64.* 16.06.08, 19:45
            Wycinkowo i w skrócie. W XVII wieku Amsterdam był potężnym ośrodkiem
            stoczniowym. Gdyby nie drewno na budowę statków Europa nie podbiłaby świata.
            Było oczywiste, że kiedy zabraknie drewna, wszyscy wrócimy na... drzewa. To
            samo drewno (w postaci węgla drzewnego) było używane w metalurgii angielskiej.
            I zabrakło! Był jeszcze węgiel, ale słynne londyńskie mgły - megasmog z
            zasiarczonego węgla - uniemożliwiały jego powszechne użycie. Wiadomo co miało
            się stać: zginiemy w smrodzie albo wracamy na drzewa. Skąd ten pomysł
            odsiarczania węgla. Świat wg Darbyego! Trudno, stało się. Stal była tak dobra,
            że w ciągu jednego stulecia drewniane okręty przepadły, a torf (w porównaniu z
            węglem) okazał się beznadziejny. Jasne było, że przy takim zużyciu węgla,
            szybko go zabraknie. Drzewa już podrosły - było gdzie wracać. Aż tu nagle ten
            tuman (Daimler) z baranem (Maybachem), inspirowani przez polskiego wywrotowca
            (Łukasiewicza) uznali, że węgiel to się tylko do palenia w piecu nadaje. No i
            zaczęło się! To właśnie przez nich musimy teraz sadzić drzewa, żeby było gdzie
            wracać. Ale to nie koniec! Będzie jeszcze gorzej. Gorzej i gorzej. Dajmy na to
            taki Einstein, razem z tym Oppenheimerem. Ci dopiero zamieszali. Gdyby nie
            lokowanie nadwyżek uranowych w głowicach międzykontynentalnych, to szejkowie
            poszliby z torbami. Jak by tego było mało znaleźli się tacy kombinatorzy,
            którzy chcą elektrowni termojądrowych! Zawsze musi się znaleźć taki, co
            wszystko zepsuje. Z końca świata nici.

            Jak możesz mieć tak złe zdanie o najsprytniejszej istocie jaką kiedykolwiek
            poznasz? O człowieku. Nie pytam Cię o twoje wynalazki. Napisz nieuku, ile
            drzew posadziłeś w całym swoim zaczadzonym życiu. Ile dla siebie?
    • szefunio1 Re: Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy 16.06.08, 11:25
      > Juz czas najwyzszy zeby ograniczyc naprawde zuzycie ropy
      > naftowej.Wystarczy,ze koncerny samochodowe wyciagna z sejfow
      > wynalazki,ktore tam chowaja przed swiatem,a ktore rozwiazuja
      > alternatywne zrodla energii dla motoryzacji.....
      ... do tego nich rządy udostępnią technologie, które uzyskały od
      kosmitów, a które skutecznie ukrywają przed społeczeństwami co
      najmniej od czasów Roswell. A przebrani za ludzi kosmici zamiast
      ukrywać się w społeczeństwie niech się w końcu ujawnią i
      wykorzystają swoją wiedzę do poprawy warunków życia na Ziemi zamiast
      na nas pasożytować.
    • kruk51 Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy 16.06.08, 12:55
      Jeżeli król Arabii Saudyjskiej przywróci ceny ropy do przyzwoitego po
      ziomu, ogłosimy go Prezydentem Polski, Premierem Polski, Prymasem Pol
      ski i kim by tu jeszcze. Bo naszym to wszystko jakoś nie wychodzi.
      Mamy rząd, mamy wolność, mamy demokrację i mamy rękę w nocniku !
    • sapinek Re: Arabia Saudyjska zwiększy produkcję ropy 16.06.08, 17:01
      najwyzszy czas, bo obecna cena to jakas paranoja. fakt ze w usa paliwo wciaz
      jest sporo tansze, ale nie nalezy zapominac, ze odleglosci jakies amerykanie
      pokonuja do pracy tez sa odpowiednio wieksze liczone w milach a nie km
      --
      wspomnienia z worka 2006 cali-luv2006.blog.onet.pl/
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka