Dlaczego liniowy jest OK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 22:50
Zaraz mnie krew zaleje, co za dyrdymały.
    • Gość: inzynier ja chcę liniowy! od zaraz!!! IP: *.limes.com.pl 23.06.08, 07:50
      • manhu Re: ja chcę liniowy! od zaraz!!! 23.06.08, 14:25
        >ja chcę liniowy! od zaraz!!!
        Nie da rady!!!

        Toż to niesprawiedliwość by bogaty płacił tyle samo co biedny. Jeśli biedny płaci 20% to 10x bogatszy powinien płacić 10x więcej czyli 200%. To oczywiste:) dla każdego lewicowca:)

        Ponadto bogaty wydaje na konsumpcję a biedny nie, bo wiadomo, że jak masz 10 000 000/miesiąc to nic tylko wycieczkujesz, jesz itp. A biedny z 1500zł nic a nic nie wydaje na konsumpcję, nie je nic, nie pije. A wiadomo, że konsumpcja to najgorsza tragedia, zainwestowanie w kupno chleba to zgroza, a w kupno akcji to samo dobro. Itd.:)
    • Gość: Rozbawiona Typowe socjalistyczne brednie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 08:08
      Socjaliścy wzięli społeczeństwo w jasyr na początku XX wieku.
      Nałożyli haracze sięgające w ekstremalnych przypadkach 100% dochodu.
      Teraz chcą nieco poluzować niewolnikom i domagają się radosnego
      pisku ogłupionej gawiedzi. Niechaj mi ktoś powie, czemu
      to "leberałowie" nie lansują na przykład podatku pogłównego? Nie
      jest on aby bardziej sprawiedliwy?
      • gem58 Re: Typowe socjalistyczne brednie 23.06.08, 12:30
        Bo tacy to też leberałowie ...

        Prawdziwie liberalnie myślacy człowiek, opiwiadający sie po stronie
        SPRAWIEDLIWOŚCI zawsze będzie popierał "pogłówne" jako najbardziej sprawiedliwy
        sposób opodatkowania.

        Bo czy jeśli jestem w III progu podatkowym to mam lepszą opieke zdrowotna,
        lepsze drogi, lepszą ochronę prawną? Nie! A więc jakim prawem mam płacić więcej
        za to samo??

        ------------------------------
        Odwiedź www.upr.org.pl
    • Gość: liverpoolczyk Dlaczego liniowy jest OK IP: *.range81-152.btcentralplus.com 23.06.08, 08:11
      po co do tego wracac i tak nie wejdzie.
    • real_mr_pope Re: Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 08:17
      Niezły wywiad. GW nieco porażona odpowiedziami (pytanie o 270 tysięcy
      "najbogatszych" jest przerażające, górników czy listonoszy jest znacznie mniej).
      Brakuje jednak konstatacji, że najważniejsza jest wysokość podatku. Progresja
      1-17% jest lepsza niż liniowy 20%.
      • Gość: ironlord Re: Dlaczego liniowy jest OK IP: *.toya.net.pl 23.06.08, 08:39
        Ostatnie zdanie jest porażające. Można by skomentować to tak progresja 1-17%
        jest gorsza niż liniowy 2%. Czyli podsumowując z tego zdania nic nie wynika.
      • hecer Re: Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 10:25
        nie rozumiem, co to za argument "bo oni wiecej inwestuja". Skrajna
        demagogia.

        Gospodarstwa domowe osiagaja dochody z pracy i z kapitalu. Roznice w
        zamoznosci wynikaja glownie z roznic w dochodach z kapitalu; te
        biora sie z tego ze kapital jest skoncentrowany w relatywnie waskiej
        grupie bogatych.

        Jak pan Rzonca twierdzi ze "20% najbiedniejszych nie ma zadnych
        inwestycji, a 20% najbogatszych generuje 20% inwestycji" to przeciez
        wynika to z tego, ze wlasnosc kapitalu jest bardzo nierownomiernie
        rozlozona i ona wlasnie wplywa na zroznicowanie dochodow.

        Jesli Kulczyk jest bogaty i inwestuje, to nie dlatego ze inwestuje
        swoja pensje ktora wyplaca mu Kluczyk Holding, tylko dlatego ze
        Kulczyk Holding inwestuje i generuje zyski, a udzialowcem Kulczyk
        Holding jest Kulczyk.

        Wiazanie inwestycji z podatkiem liniowym jest i demagogiczne i
        infantylne.

        Mowimy o opodatkowaniu pracy a nie kapitalu - na kapitale jest
        liniowy, wiec ten argument o oszczednosciach i inwestycjach jest po
        prostu chybiony.

        Opodatkowanie pensji zmniejszy dochody menadzerow i innych wysoko
        wynagradzanych pracownikow najemnych, np dziennikarzy.

        Zmniejszenie poziomu wydatkow to w ogole osobna sprawa - pytanie
        brzmi, kto ma finansowac wydatki: Jan Krzysztof Bielecki czy
        nauczycielka stazystka. I tu pan Rzońca mowi, ze nauczycielka z
        1500zl zaplaci powiedzmy 200zl podatku, a Jan Krzysztof Bielecki z
        miesieczna pensja 40 tys, zaplaci 8 tys zl. Tylko ze te 200 zl to
        dla nauczycielki duzo wieksze obciazenie, a Bieleckiemu spokojnie
        mozna by zabrac jeszcze drugie 8 tys zl, nadal bedzie go stac.

        przestancie wmawiac najbiedniejszym ze w ich interesie jest obnizka
        podatkow najbogatszym, bo beda z tego jakies efekty wzrostu PKB
        dzieki czemu wzrosna wydatki socjalne. Zgoda, ze wydatki socjalne sa
        zle adresowane. Tylko zeby je dobrze adresowac, wystarczy obnizyc
        podatki biednym - bo wtedy netto beda mniej wplacac niz otrzymywac.
        A jesli sie obnizy podatki bogatym bedzie odwrotnie, prawde?

        Tylko ze pan Rzonca twierdzi ze lepiej obnizyc bogatym, bo bedzie
        wiekszy wzrost. Ha, ha. Juz widze jak Jan Krzysztof Bielecki pracuje
        wydajniej bo dostal 8 tys wiecej. On juz pracuje wydajnie. A to ze
        Jan Krzysztof Bielecki te 8 tys zainwestuje w akcje, a pani
        nauczycielka wyda 100 zl na kurs angielskiego, kurs obslugi
        komputera, na kredyt mieszkaniowy, na dziecko - to juz cholera
        zadnego wplywu na gospodarke nie ma????

        Argument Rzońcy o tym, ze biedni nie inwestuja, to absurd.
        Inwestuja, tylko nie wszystko jest mierzalne i widoczne. Inwestuja w
        wyksztalcenie, w know how, we wzrost efektywnosci pracy. Nie tylko w
        konsumpcje, nie tylko w zywnosc i AGD!! I moga tez inwestowac w
        akcje (inwestycje), tylko musza miec co!

        Inna sprawa - takie porownywanie wzrostu pkb bez spojrzenia na
        demografie co czyni pan Rzońca jest totalnym nieporozumieniem. Jak
        porownacwzrost gospodarczy USA i Europy to 1% roznica we wzroscie
        wynika z przyczyn demograficznych, z wiekszego przyrostu sily
        roboczej. Irlandia ma realtywnie dobra demografie i rozwija sie
        szybciej, ma niskie obciazenia skladkami na ub.spol. Polska ma
        najgorsza demografie w Europie - gdybysmy mieli taka jak srednia,
        rozwijalibysmy sie pewnie o 0.5-1% szybciej.

        pan Rzońca nie udowodni wam swojej tezy "danymi z OECD". Niech
        pokaze model, zalozenia, niech pokaze jak testowal model na tych
        danych empirycznych z OECD - jak sam go nie zrobil to niech choc
        odwola sie do jakiejs pracy na ten temat, niech poda linka,
        poczytamy sobie, moze bedzie przekonujace. Ale takie sranie w banie,
        ze jakas teza z danych OECD wynika ot tak, przez porownanie slupkow,
        jest demagogicznie i infantylne... taki "klub wzajemnej adoracji" z
        haslem: obnizmy podatki bogatym, by biednym zylo sie lepiej..
        • hecer Re: Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 11:22
          nie wypada mi sobie tak dworowac z pana Rzońcy, sprawdzilem w necie
          i poczytalem sobie jego publikacje:
          www.ecb.int/pub/pdf/scpwps/ecbwp519.pdf
          ...o tym, empiryczna analiza tezy ze redukcja deficytu nie spowoduje
          w krotkim okresie keynsowskiego efektu zahamowania wzrostu (poprzez
          spadek popytu globalnego)

          Model prosty, ale techniczny opis problemu z estymacja jest naprawde
          dobry, przynajmniej tyle wyglada na pierwszy rzut oka.. Glownym
          problemem jest jednak to, ze panel jest krotki...

          tak od siebie, dodalbym ze zamiast skupiac sie na zacisnianiu
          polityki fiskalnej w krajach europy srodkowej, mozna by wrzucic do
          analizy wieksza liczbe krajow, gdzie mialo miejsce rozloznienie
          polityki fiskalnej... nie doczytalem do konca, zatrzymalem sie na
          samych modelach, a juz analizy wynikow nie czytalem... ale
          podejrzewam ze efekty rozloznienia to sie pojawily tylko na
          wegrzech, moze troche w polsce... wiec tak krotki panel, tak malo
          krajow... to troche podwaza wyniki...

          Tak czy inaczej, chcialem tylko przeprosic za sarkazm.
        • Gość: Maka Re: Bardzo mądra wypowiedź - dużo mądrzejsza niż IP: 193.0.122.* 23.06.08, 13:03
          wywody pana Rzońcy - ta rozmowa to normalna hucpa - ani jedno zdanie
          nie jest prawdziwe, co ślicznie wywiódł hecer. Ja wiem, ze Jacuś
          Kurski mieł rację, ale ten liniowy to przegięcie, nawet ciemny naród
          tych bredni nie kupi. To sciema, żeby nabrać społeczeństwo, naprawdę
          nie rozumiem, jak ma być lepiej, skoro biedacy, którym nie starcza
          do pierwszego zapłacą dużo więcej niz teraz, po to, aby ci, którzy i
          tak mają dużo, mieli jeszcze więcej? Wszystkie bogate kraje swoje
          bogactwo zawdzięczają bardzo wysokim podatkom od bardzo wysokich
          dochodów - i te 270 tysięcy powinno zapłacić ponad 90% podatku - i
          dopiero wtedy bedzie można zrobić coś sensownego z tym krajem
          bezlitośnie drenowanym przez parę procent społeczeństwa!
    • smok_sielski Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 08:18
      Cały cywilizowany zachód ma podatek progresywny. Ba! Nawet USA, na ktore
      czesto powoluja sie neoliberalni "eksperci" ma podatek progresywny. Pytanie
      czy dazymy do cywilizowanego modelu zachodniej europy, czy do neoliberalnego w
      stylu Tajwanu czy Hong-Kongu.
      smok
    • Gość: grgr_sw trzeba zmienic nazwe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 08:18
      Podatek liniowy jest szeroko nielubiany w mniej zarabiajacych
      warstwach spoleczenstwa rowniez dlatego ze nie rozumieja pojecia
      liniowosci. Wydaje im sie, ze wszyscy bedziemy placic takie same
      podatki.
      Do wszystkich zwolennikow podatku liniowego - zacznijcie uzywac
      slowa podatek proporcjonalny. Zarabiasz 2x wiecej, placic 2x
      wiekszy podatek. Moze wtedy ktos zauwazy ze ten podatek jest
      uczciwy.
      • smok_sielski Re: trzeba zmienic nazwe 23.06.08, 08:22
        > Podatek liniowy jest szeroko nielubiany w mniej
        > zarabiajacych warstwach spoleczenstwa rowniez
        > dlatego ze nie rozumieja pojecia liniowosci.

        Naleze do tej "mniej zarabiajacej warstwy spolecznej" i wiem co oznacza podatek
        liniowy (procenty byly na matematyce w szkole podstawowej). Zmiana nazwy podatku
        to typowe PRowskie "masowanie rzeczywistosci". Typowe zreszta dla neoliberalow.
        smok
      • gem58 Re: trzeba zmienic nazwe 23.06.08, 12:44
        uczciwy?????

        Uczciwy to jest podatek ryczałtowy. Każdy płaci po RÓWNO! I wtedy jest
        sprawiedliwie!

        ------------------------------
        Odwiedź www.upr.org.pl
        • Gość: Rozbawiona Re: trzeba zmienic nazwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 13:57
          Szkoda czasu Kolego na przekonywanie niewolników, że mogliby być
          wolni. Oni sadzą, że podatek PIT, CIT, VAT i cholera wie co jeszcze,
          był od początku świata. A propos, chłop w Średniowieczu płacił
          dziesięcinę. Czyli podatek liniowy 10%. I wszyscy przedstawiali go
          jako niemiłosiernie wyzyskiwanego.
          • Gość: orient Re: trzeba zmienic nazwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 02:49
            Dziesięcinę, to inteligentko po reformie Giertycha, płacił kościołowi. Dodatkowo
            płacił podatek pogłówny zwany świętopietrzem i to każdy od niemowlęcia do starca
            (po denarze). Właściciel ziemi miał prawo do 1/3 plonów według prawa polskiego a
            1/4 plonów we wsi osadzonej na prawie niemieckim. Dodatkowo był zobowiązany do
            pańszczyzny czyli pracy za friko (początkowo było to kilkanaście dni w roku).
            Państwo pobierało zaś podatek w wysokości 24 groszy z łana co stanowiło
            równowartość ok. 20% plonów. Na tym nie koniec. Opłaty były za wszystko:
            drogowe, mostowe, przewoźne, targowe, prawo składu... długo by wymieniać. Lekko
            nie było. Jak to się zsumuje to wychodzi, że minimalnie wyciągali z człowieka 55%.
            • Gość: Rozbawiona Re: trzeba zmienic nazwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 08:31
              Bajaj sobie bajarzu do woli. Ja swoje uczelnie kończyłam chyba nawet
              wcześniej niż Pan Giertych. I wiem, że aby wprowadzić w USA
              progresywny podatek dochodowy, trzeba było wpierw uchwalić poprawkę
              do konstytucji.

              Być może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale de facto jesteśmy
              niewolnikami. Naród jest nominalnie najwyższym suwerenem, a
              zabroniono mu wypowiadania się na temat podatków w formie referendum.
              W zamian podsuwa się przeróżne tematy zastępcze, na przykład
              dyskusję o podatku "liniowym".
              • scibor3 Re: trzeba zmienic nazwe 24.06.08, 14:27
                Ta uczelnia to zapewne wielce szanowny uniwersytet w Koziej Wólce. Śmiem
                twierdzić, że nawet edukacja w zakresie szkoły podstawowej nie jest twoją
                najmocniejszą stroną. Inaczej nie klepałabyś bzdur o podatkach w średniowieczu.

                >I wiem, że aby wprowadzić w USA
                > progresywny podatek dochodowy, trzeba było wpierw uchwalić poprawkę
                > do konstytucji.

                Prawie sto lat temu, przed I WŚ. I najwidoczniej się sprawdziło w praktyce.

                > zabroniono mu wypowiadania się na temat podatków w formie referendum.

                Proponuję jeszcze w referendum dopisanie pytania: czy chciałbyś aby każdy był
                zdrowy, bogaty i szczęśliwy.
                • Gość: Rozbawiiona Re: trzeba zmienic nazwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 16:51
                  Jeżeli uważasz, że "się sprawdziło w praktyce", to Twoja sprawa.
                  Szydło zawsze wyjdzie z worka. Nie będę ja też badała i dociekała
                  niezmierzonej otchłani Twojej edukacji.

                  I tak jeszcze na koniec. Coś, co Twojemu socjalistycznie
                  zorientowanemu móżdżkowi wydaje się niedorzeczne, wcale
                  niedorzecznym być nie musi. Nie każdy rodzi się z duszą niewolnika.
                  • scibor3 Re: trzeba zmienic nazwe 24.06.08, 19:10
                    Gość portalu: Rozbawiiona napisał(a):

                    > Jeżeli uważasz, że "się sprawdziło w praktyce", to Twoja sprawa.

                    Skoro aby go wprowadzić poważono się na poprawkę do konstytucji musiało to mieć
                    głęboki sens. Jaki - nie będę tłumaczył, bo musiałbym naszkicować epokę i mi się
                    tego po prostu nie chce. Po twoich rewelacjach dotyczących podatków w
                    średniowieczu, widzę, że to syzyfowa praca. Nie dotrze.

                    > Szydło zawsze wyjdzie z worka. Nie będę ja też badała i dociekała
                    > niezmierzonej otchłani Twojej edukacji.

                    Zrozumiałe. Aby badać kogoś edukację, trzeba mieć ją choć na zbliżonym poziomie.
                    Podejrzewam też, że, tak jak obciążenia chłopa w średniowieczu, niuanse chemii
                    organicznej są dla ciebie terra incognita.
                    >
                    > I tak jeszcze na koniec. Coś, co Twojemu socjalistycznie
                    > zorientowanemu móżdżkowi wydaje się niedorzeczne, wcale
                    > niedorzecznym być nie musi. Nie każdy rodzi się z duszą niewolnika.

                    Więc ruszaj na Bastylię albo kup sobie bezludną wyspę.
                    • Gość: Rozbawiona Re: trzeba zmienic nazwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 19:52
                      Ej, młodzieńcze, rozrabiasz co nieco. "Pod wpływem", czy tak z
                      niczego? Nie na chemii, nawet organicznej, świat się kończy, tak
                      samo, jak i nie na mojej fizyce i geofizyce. Wierz mi, wykształcenie
                      zdobyłam na naprawdę dobrych uczelniach.

                      Ad meritum. "Na Bastylię" poszli właśnie protoplaści dzisiejszych
                      socjalistów. Chcieli "ruszyć z posad bryłę swiata". PIT i VAT był
                      już w Cesarstwie Rzymskim. A jaskiniowców łupiono domiarem i CIT-em.
                      I ściągano od nich składki ZUS, tyle że w naturze. Nie było wówczas
                      problemów z emeryturami, bo nieliczni dożywali 60/65 lat.

                      No, wystarczy na dziś. Zawno już nie zamieniłam tylu uwag z tak
                      zadeklarowanym socjalistą. Ciekawa jestem - pracujesz w swoim
                      zawodzie czy też może jako poborca podatków w Urzędzie Skarbowym?
                      Zawsze zresztą możesz się nawrócić, jak biblijny Szaweł. Bye!
                      • scibor3 Re: trzeba zmienic nazwe 24.06.08, 22:18
                        > Ej, młodzieńcze, rozrabiasz co nieco.

                        Dzięki za komplement. Młodzieńcem nikt mnie nie nazwał w ciągu ostatnich 10 lat
                        a i wtedy była to wiekowa osoba, dla której, młodzieżą się jest, nawet na
                        emeryturze.

                        >"Pod wpływem", czy tak z
                        > niczego? Nie na chemii, nawet organicznej, świat się kończy, tak
                        > samo, jak i nie na mojej fizyce i geofizyce. Wierz mi, wykształcenie
                        > zdobyłam na naprawdę dobrych uczelniach.

                        I nie nauczyli ciebie na tych uczelniach odpowiedzialności za słowo i
                        niewypowiadania się w tematach o których nie ma się zielonego pojęcia?
                        >
                        > Ad meritum. "Na Bastylię" poszli właśnie protoplaści dzisiejszych
                        > socjalistów. Chcieli "ruszyć z posad bryłę swiata".

                        O ile można zrozumieć nieznajomość bytu chłopa w średniowieczu, to nieznajomość
                        Wielkiej Rewolucji Francuskiej która położyła podwaliny pod nowoczesne państwa
                        jest żenująca. Na Bastylię ruszył stan trzeci przy czym siłą napędową było
                        mieszczaństwo a więc protoplaści kapitalistów. Dla twojej informacji, jedną z
                        pierwszych decyzji było zniesienie twojej dziesięciny na rzecz kościoła.
                        Zdobycie Bastylii od rządów Jakobinów dzielą 4 lata.

                        > PIT i VAT był
                        > już w Cesarstwie Rzymskim.

                        Nie chce mi się już uświadamiać. Wklejam fragment z internetu:

                        Zwiększano podatki bezpośrednie - pogłówne, majątkowe i gruntowe oraz pośrednie,
                        a także cła. Podatki podnosili między innymi cesarze: Kaligula (37-41),
                        Wespazjan (69-79, wprowadził podatek od latryn), Trajan czy Kommodus (180-192).
                        Ten ostatni podwyższył także opłaty portowe. Cesarz Karakalla (211-217) podniósł
                        5 proc. podatek od wartości wyzwalanych niewolników oraz od spadków i darowizn
                        do 10 proc. W 444 roku n.e. podatek od sprzedaży wzrósł z 1 proc. do 4,5 proc.
                        Niektórzy cesarze, jak na przykład Domicjan (81-96), z braku pieniędzy po prostu
                        konfiskowali majątki bogatych. Inni wynajdowali najróżniejsze okazje, aby żądać
                        dodatkowych trybutów od prowincji i zamożnych obywateli, na przykład z okazji
                        rozpoczęcia panowania nowego cesarza czy zwycięstwa wojskowego. W końcu zubożona
                        ludność nie miała pieniędzy, by płacić podatki. Wtedy należności zaczęto ściągać
                        w naturze. Zdarzały się konfiskaty żywności i bydła bezpośrednio u rolników, co
                        doprowadzało do jeszcze większego gospodarczego chaosu. Cesarz Dioklecjan
                        stworzył cały system poboru podatków w naturze. Od jego czasów państwo rzymskie
                        zerwało z zasadą stałej wysokości podatków i powiększało je w zależności od
                        swoich potrzeb."

                        Jak widzisz, masz wszystko. Nie tylko PIT i VAT ale całą gamę innych przyjemności.

                        > A jaskiniowców łupiono domiarem i CIT-em.

                        Podejrzewa się, że była rzecz jeszcze gorsza. Panowała wspólnota pierwotna.

                        > I ściągano od nich składki ZUS, tyle że w naturze. Nie było wówczas
                        > problemów z emeryturami, bo nieliczni dożywali 60/65 lat.

                        Obserwacja ludów pierwotnych dowodzi, że coś takiego mogło istnieć. Tyle, że nie
                        było związane z samym wiekiem a raczej z niezdolnością do pracy. Z jakiejkolwiek
                        przyczyny.
                        >
                        > No, wystarczy na dziś. Zawno już nie zamieniłam tylu uwag z tak
                        > zadeklarowanym socjalistą. Ciekawa jestem - pracujesz w swoim
                        > zawodzie czy też może jako poborca podatków w Urzędzie Skarbowym?

                        Pracuję w zawodzie. A jak jest z tobą? Z ciekawością przeczytam jakąś twoją
                        publikację albo inny dowód, że jest choć jedna dziedzina na której się znasz.

                        > Zawsze zresztą możesz się nawrócić, jak biblijny Szaweł. Bye!

                        Na co mam się nawrócić? Cały czas mam wrażenie, że chciałabyś korzystać z
                        dobrodziejstw życia w społeczności bez ponoszenia kosztów z tym związanych.
                        Zatem jeszcze raz proponuję. Bądź twarda i wybierz bezludną wyspę.
                        • lotam ścichnij wreszcie! 25.06.08, 10:20
                          a ja ci powiem ze od tych twoich madrości to można sie porzygać.
                          dajże spokój pani rozbawionej stary zgredzie. nie masz za grosz
                          poczucia humoru. myslisz ze tylko ty znasz się na historii podatków?
                          wklejac tekst potrafi każdy ja też

                          w usa pit pojawił się w 1861 roku. nie były opodatkowane osoby,
                          które zarabiały mniej niż 600 dolarów. dochody powyżej tej kwoty,
                          ale mniejsze niż 10 tys. dolarów, opodatkowane były stawką 3 proc.,
                          a powyżej stawką 5 proc. w czasie II wojny światowej najwyższa
                          stawka podatkowa wynosiła 94%. na takim poziomie pozostała do lat 50.

                          rozdzielasz czyjeś wypowiedzi na fragmenty jak jakiś cenzor z
                          minionej epoki. i ględzisz "wyście rozbawiona tutaj napisali to i
                          owo". napisała to napisała. było chociaż śmiesznie.
    • Gość: maruti Dyrdymaly... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 08:25
      Co za dyrdymaly. I niekoherentny wywod. Probujac zachowac logiczny wywod dowodzi
      potzrzebe podatku liniowego, jednoczesnie powolujac sie na przyklad
      progresywnego systemu irlandzkiego.

      kolejny pseudoznawca, co nie potrafi rozroznic efektywne opodatkowanie od
      systemu podatkowego. podatek liniowy to nie NIZSZE PODATKI. to INNE podatki.
      inaczej naliczane. wysokosc podatkow z liniowoscia NIE MA NIC WSPOLNEGO!
    • Gość: maruti Dlaczego liniowy jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 08:28
      Najlepsze jak gubi logike wywodu... wpierw dowodzi, ze trzeba zapewnic klasie
      sredniej warunkow do rozwoju bogactwa... a potem twierdzi, ze te 270 tys. to
      klucz...

      Prawda jest tez taka, ze ekonomisci ustalili, ze od pewnego poziomu dochodow
      uzytecznosc bogactwa staje sie nieczula. To znaczy: I tak beda wydawac na
      rozrywke, bo wiecej kasy na niewiele sie zda.
      • imw Re: Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 09:36
        czy wydawanie na rozrywkę jest złe dla gospodarki?
        • Gość: a Re: Dlaczego liniowy jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:27
          Dla gospodarki jest lepiej, gdy 10 osób kupi 10 fiatów seicento po
          20 tysięcy, niż gdy 1 osoba kupi 1 mercedesa za 200 tysięcy. Bo
          lepiej jest żyć w miejscu, gdzie 10 osób zarabia po 3 tysiące, a 1
          osoba 10 tysięcy, niż tam, gdzie 10 osób zarabia 800 złotych, a 1 -
          100 tysięcy.
          • c355 Re: Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 10:39
            Gość portalu: a napisał(a):

            > Dla gospodarki jest lepiej, gdy 10 osób kupi 10 fiatów seicento po
            > 20 tysięcy, niż gdy 1 osoba kupi 1 mercedesa za 200 tysięcy.

            A jeszcze lepiej gdy są kupowane i Seicento i Mercedesy (niby dlaczego miałoby
            się to wykluczać ?)

            Poza tym warto sprawdzić ilu właścicieli drogich samochodów zapłaciło najwyższy
            PIT a ilu najniższy albo wcale (czyli inaczej mówić nalezą do biedoty tylko
            dlatego że nie mają wysokich dochodów z legalnej umowy o pracę).



            • Gość: a Re: Dlaczego liniowy jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:53
              W latynoamerykańskiej strukturze dochodów ludności, jaką mamy
              również w Polsce, to się wyklucza. Jeśli właściciel firmy zarabia
              kilkadziesiąt tysięcy, a pracownicy - po tysiącu, to samochód kupi
              sobie tylko właściciel, i będzie to bardzo drogi samochód. Gdyby
              płacił pracownikom po 3 tysiące, oni kupiliby sobie te fiaciki, ale
              on zarabiałby znacznie mniej, i na mercedesa nie byłoby go już stać.
              • Gość: SF Re: Dlaczego liniowy jest OK IP: 212.160.172.* 23.06.08, 11:36
                Takie tam pitolenie. Rezygnacja z liniowego nie sprawi, że niskie pensje wzrosną
                z 1000 do 3000. Tak samo jego wprowadzenie bynajmniej nie obniży nikomu pensji.
                Groszowe sprawy przedstawiacie tak, jakby liniowy generował bogowie wiedzą jakie
                nierówności.
                Ludzie kombinują jak mogą, żeby nie wchodzić w progi. Dlatego oficjalnie widzisz
                tylko te 270 tys. ludzi płacących 40 procent. Pomijając już fakt, że zarobki
                7000 czy 8000 miesięcznie w dużym mieście, to nie żaden luksus. Weźmiesz kredyt
                na mieszkanie, kredyt na samochód, ubezpieczysz siebie, mieszkanie i auto,
                wykupisz prywatne leczenie, przedszkole dla dziecka (bo przecież w państwowych
                miejsc nie ma) i z tego co ci zostanie to już raczej nie odłożysz. Potem się
                dziwią, że nie ma w PL klasy średniej ...
    • Gość: karol Gó..o prawda. IP: *.bredband.comhem.se 23.06.08, 08:35
      Najlepiesze to, bogaci..." im więcej zarobią tym więcej zainwestują"
      Dalej nie ma sensu polemizować. Jeżeli ktoś wypowiada takie bzdety
      to wyraznie jest niespełna rozumu.
      Poza tym jest nieprawdą, że podatek liniowy jest panaceum na kłopoty
      gospodarcze państwa.
      • c355 Re: Gó..o prawda. 23.06.08, 10:00
        Gość portalu: karol napisał(a):

        > Najlepiesze to, bogaci..." im więcej zarobią tym więcej zainwestują"
        > Dalej nie ma sensu polemizować. Jeżeli ktoś wypowiada takie bzdety
        > to wyraznie jest niespełna rozumu.


        Skoro podatek liniowy to błędne podejście to należy wprowadzić także podatek
        progresywny dla rolników, przedsiębiorców (w tym CIT), od dywidend, odsetek i
        giełdy, od nieruchomości oraz od spadków i darowizn (wpływają na poziom bogactwa
        tak jak i dochód wypracowany osobiście lub przez pracowników zatrudnionych we
        własnej firmie).

        > Poza tym jest nieprawdą, że podatek liniowy jest panaceum na kłopoty
        > gospodarcze państwa.

        A podatek progresywny jest ?
        • Gość: wert Re: Gó..o prawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:47
          c355 napisał:

          > > Poza tym jest nieprawdą, że podatek liniowy jest panaceum na
          kłopoty
          > > gospodarcze państwa.
          >
          > A podatek progresywny jest ?

          Nie jest. Liniowość czy nieliniowość podatku nie ma większego
          znaczenia. O wiele ważniejsze są proste i przejrzyste zasady
          naliczania podatków i prowadzenia firm, nie mówiąc o reformie
          systemu emerytalnego. Tym jednak żaden rząd zająć się nie chce, bo
          to za trudne. O wiele łatwiej wprowadzic podatek liniowy - niczego
          nie zmieni, niewielu ludziom zaszkodzi, a zawsze będzie można
          powiedzieć, że przeprowadziło się "poważne reformy".
        • Gość: karol Re: Gó..o prawda. IP: *.bredband.comhem.se 23.06.08, 10:54
          Podtrzymuję tezę o głupocie osoby twierdzącej, że bogaci im.....itd.
          Jest to słuszne być może w stosunku do np. szewca,pani ze straganu
          drobnego hurtownika etc.
          Nigdy nie spotkałem BOGATĄ osobę, która po opodatkowaniu PRYWATNYCH
          pieniędzy przeznaczyła je na inwestycje.Tego typu twierdzenia
          świadczą o conajmniej naiwności piszącego.
          W/g mnie czy podatek jest liniowy czy progresywny nie ma większego
          bezpośredniego znaczenia dla inwestycji. Pośrednio może mieć to
          wpływ, poprzez wzrost konsumpcji, jednak jaki jest to wpływ trudno
          ocenić.
          Istnieją inne skuteczne metody pobudzania gospodarki. Np. odkładanie
          części zysków przedsiębiorstwa/ przed opodatkowaniem/ na specjalne
          fundusze inwestycyjne. Zwalnianie z podatku CIF jeżeli fundusze
          przeznaczy się na inwestycje etc.
          Wysokie opodatkowanie bardzo wysokich pensji/progresywne/nie jest
          wcale takie głupie zmusza poważnych przedsiębiorców do inwestycji a
          nie konsumpcji.
          Ględzenie o podatku liniowym jest kolejnym tematem zastępczym.
          Serdecznie Pozdrawiam
          • Gość: SF Re: Gó..o prawda. IP: 212.160.172.* 23.06.08, 11:52
            Znam dziesiątki osób, które zainwestowały oszczędności w nowe biznesy,
            przechodząc z pracy najemnej na własne. Może nie byli BOGACI, choć w najwyższy
            próg w PL się łapali. Wysokie opodatkowanie wysokich pensji nie zmusza nikogo do
            inwestycji. To jakiś wymysł. Co najwyżej prowadzi w naszych warunkach do drenażu
            kraju ze specjalistów oczekujących wysokich wynagrodzeń. Ich nie da się zastąpić
            "inwestycją w maszynę".

            Natomiast prawdą jest, że problem liniowego jest rozdmuchany. Powinno się zacząć
            od podstaw: ustalenia zakresu działań finansowanych przez państwo, wielkości
            tego finansowania, a potem ustalenia optymalnego sposobu pozyskiwania środków.
            Zaczynanie dyskusji od liczby i wysokości progów, to podejście od d... strony.
            • Gość: karol Re: Gó..o prawda. IP: *.bredband.comhem.se 23.06.08, 13:43
              Pisząc o bogatych ludziach miałem na myśli rzeczywiście bogatych a
              nie "bogatych " pracobiorców,którzy przechodząc " na własne" mają
              być może jakieś znaczenie dla gospodarki ale bez przesady.
              Politycy, adwokaci,lekarze.Jak często przechodzą oni na swoje
              i jakie znaczenie w ich przypadku ma własny kapitał?
              Lekarze np. używają najczęściej sprzęt państwowy zamiast kupować swój
              /nota bene piekielnie drogi, że nawet oszczędności tych łapowników
              nie wystarczą/.
              Oczywiste, że wysokie opodatkowanie nie ułatwia startu w interesie.
              Z drugiej strony jak pisałem niskie opodatkowanie przedsiębiorców
              / ich prywatnych dochodów/ nie ma większego znaczenia dla ich
              działalności aczkolwiek może mieć znaczenie dla całości gospodarki.
              Obniżenie podatków specjalistów nie ma zbyt większego znaczenia
              O wiele ważniejszy jest OGÓLNY poziom PŁAC tych ludzi daleko
              odbiegający od zaroblów za granicą.Czy to ma oznaczać , że należy
              tym często "specjalistom" gwarantować wysokie wynagrodzenie?
              Niby dlaczego? Ci ludzie zostali wykształceni za darmo w
              przeciwieństwie do ich odpowiedników zagranicznych, żyją w kraju
              zwanym Polską gdzie przeciętny, robotnik, urzędnik, INŻYNIER zarabia
              tyle na ile ten kraj stać, więc dlaczego niby np. lekarze mają mieć
              pensje europejskie?Bo co, bo się długo kształcili?
              Dlatego też jeżeli tym osobom się w Polsce nie podoba to niech
              wyjeżdzają i to nie z powodu wysokich podatków .Niech zobaczą jakie
              rzeczywiście zapotrzebowanie jest na ich usługi. Mogą być niemile
              zaskoczeni ci często " specjali ści z Bożej łaski".
              To są moje uwagi na poruszony przez Ciebie temat "drenażu".
              Serdecznie Pozdrawiam

              • Gość: SF Re: Gó..o prawda. IP: 212.160.172.* 23.06.08, 14:46
                Ależ oczywiście, że wyjeżdżają i w większości sobie to chwalą. Zaczynasz
                stosować argumenty "klasowe", a to lekarze łapownicy, a to prawnicy też nie
                lepsi ... Raz że to niesprawiedliwe uogólnienie, dwa - system podatkowy nie
                różnicuje po "klasie" a po dochodach. Trzy - tacy lekarze na przykład też często
                wyjeżdżają za granicę. A nie są chyba na tyle głupi, żeby wyjeżdżać tam, gdzie
                im będzie gorzej ;)

                Więcej rynku, mniej regulacji państwa - wtedy więcej ludzi będzie zarabiało
                tyle, na ile "ten kraj stać".
                • Gość: karol Re: Gó..o prawda. IP: *.bredband.comhem.se 23.06.08, 15:17
                  gdzie lekarzom będzie lepiej niż w Polsce?
                  Moje uwagi o " wykształconych" wyjeżdzających z Polski nie dotyczyły
                  lekarzy.Lekarz nawet największy osioł znajdzie zawsze pracę za
                  granicą w przeciwieństwie do innych "specjalistów".
                  Nie stosuję argumenty klasowe, chociaż przyznaję , że krew mnie
                  zalewa kiedy słyszę o protestach lekarzy./ sam się kształciłem 22
                  lata, wię sroce spod ogona nie wypadłem/.
                  Co do Twojej ostatniej uwagi o rynku, to przypomnę wypowiedz NAUKOWCA
                  uhonorowanego Nagrodą Nobla J.Stiglitza, który wyśmiewał w
                  przeciwieństwie do wszystkich nawiedzonych neoliberałów z
                  Balcerowiczem na czele, WIARĘ w "niewidzialną rękę rynku".
                  Nota bene, Balcerowicza wyśmiał także inny Laureat Nagrody Nobla, M.
                  Friedman.
                  Sorry za odbieganie od tematu.
                  Pozdrawiam
      • Gość: Albin Siwak Re: Gó..o prawda. IP: 62.29.174.* 23.06.08, 11:39
        Marks, powinieneś się zapoznać ze swoją własną książką pt. "Kapitał". Bogaty to
        gdzie trzyma pieniądze, w skarpetach?
    • Gość: boby10 Dlaczego liniowy jest OK IP: *.mostostal.waw.pl 23.06.08, 08:56
      a może tak podatek liniowy 0%
      • imw Re: Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 09:33
        jestem za, rolnicy już taki mają ;)
    • Gość: luscious Niby kto miałby wprowadzić ten liniowy? IP: *.mtvk.pl 23.06.08, 09:05
      Słońce Peru i jego beznipowy minister?
      Na finanse radzę rzucić minister Kopacz - służba zdrowia za jej rzadów ma coraz
      bardziej liniowy puls i trzeba ten talent wykorzystać.

    • Gość: Student Dlaczego liniowy jest OK IP: *.ds3.univ.gda.pl 23.06.08, 09:33
      Śmieszne. Na udowodnienie tezy o wyższości podatku liniowego autor podaje
      przykład Irlandii i jej mechanizmów które stosuje mając podatek progresywny.
      Przecież mając podatek liniowy tych wszystkich ulg zachęcających do
      określonych działań nie ma. Na dodatek brak ulg jest często przedstawiany jako
      argument za podatkiem liniowym.
    • Gość: Marek Teraz dlaczego nie jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 09:49
      -Dlatego, że biedni i tak nic nie zyskają, albo niewiele, a bogaci zyskają
      bardzo wiele.

      Poza tym forma, w jakiej liniowy miałby być wprowadzony w Polsce to jest
      karykatura podatku liniowego. Jeśli ma być prawdziwy liniowy to wszystkie
      podatki powinny być na tym samym poziomie, a nie VAT 22%, PIT 15% jeszcze inny
      inaczej.
      • c355 Re: Teraz dlaczego nie jest OK 23.06.08, 10:04
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > -Dlatego, że biedni i tak nic nie zyskają, albo niewiele, a bogaci zyskają
        > bardzo wiele.

        Jaki jest merytoryczne uzasadnienie aby dochód z pracy był bardziej opodatkowany
        niż dochód z kapitału czy z ziemi ?
        • Gość: Marek Re: Teraz dlaczego nie jest OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:15
          Prawda jest taka że liniowy rzeczywiście nie jest ok.,ale liberałowie
          prawdę mają za nic,podobnie jak argumenty o Bolku,czy schwytanie na gorącym
          uczynku ich posłanki sfilmowanej jak bierze łapówkę.
          • c355 Re: Teraz dlaczego nie jest OK 23.06.08, 10:24
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Prawda jest taka że liniowy rzeczywiście nie jest ok.,ale liberałowie
            > prawdę mają za nic,podobnie jak argumenty o Bolku,czy schwytanie na gorącym
            > uczynku ich posłanki sfilmowanej jak bierze łapówkę.

            Co jest złego w liniowym PIT, CIT oraz podatku od odsetek, giełdy, dywidend i
            nieruchomości ?
          • Gość: Radek Re: Teraz dlaczego nie jest OK IP: 195.229.190.* 23.06.08, 10:30
            Po przeczytaniu artykulu i postow ponizej, mam obawy, ze niektorzy njie
            rozumieja tego co czytaja. Po pierwsze, tak jak odpowiadajacy na pytania w
            artykule, slusznie zauwazyl, potrzebne jest aby ludzie zauwazyli ze
            doksztalcanie sie oplaca. W progresywnej skali podatkow nietrudno wyobrazic
            sobie sytuacje, ze jestes w gornym pulapie 1 progu podatkowego i po ukonczniu
            szkoly wyzszej twoj pracodawca daje ci podwyzke, ale tylko taka zeby wprowadzic
            cie do 2 progu podatkowego to na koncu zarabiasz mniej niz przed pochwaleniem
            sie, ze skonczyles studia. Czy to jest w porzadku? Czy lepiej jak niektorzy
            twierdza siedziec, niedoksztalcac sie i byc parobkami calego swiata? Caly swiat
            idzie do przodu, jesli sie z nim nie kroczy to sie cofa. Na zmiane mentalnosci
            naszych krajanow niestety trzeba jeszcze poczekac. Zawsze mysla tylko ile im sie
            nalezy, a ja wole myslec - mniej mi zabierzecie to ja lepiej zatroszcze sie o
            siebie.
            • Gość: bet Re: Teraz dlaczego nie jest OK IP: *.de.ibm.com 23.06.08, 10:48
              "wpadajac" w wyzszy prog podatkowy placisz wyzsza stawke tylko od "nadwyzki".
              wirc nie pisz glupot ze w efekcie po "wpadnieciu" w wyzszy prog podatkowy
              zarobisz mniej.
              • mikolaj.plank Re: Teraz dlaczego nie jest OK 23.06.08, 10:54
                liniowy wcale nie jest OK. Sprawiedliwy jest tylko pogłówny!
    • ben-oni Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 10:59
      I cały problem w tym, że w dyskusjach o podatku liniowym zazwyczaj już w pierwszych zdaniach pada tyle stwierdzeń będących ekonomicznymi bzdurami, że cała dyskusja traci sens.
      Nie wiem jaką szkołę skończył ten pan, ale najprawdopodobniej był to jakiś kurs fryzjerski albo zawodówka ogrodnicza.
      Od kiedy to istnieje proste przełożenie między podatkiem liniowym a wzrostem oszczędności (bzdura pierwsza), oraz wzrostem oszczędności a wzrostem inwestycji (bzdura druga i jeszcze większa).
      Oszczędności... o ile mi wiadomo to własnie ludzie najwięcej zarabiający mają proporcjonalnie (!) mniej oszczędności. W Polsce największe zadłużenie ludności wystepuje w rejonach o największych dochodach...
      Po drugie - ludzie bogaci nadwyżki gotówki raczej konsumują (na dobra luksusowe i importowane) a nie inwestują. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić inwestującego Kubę Wojewódzkiego czy Kingę Rusin. Oni te dziesiatki tysiecy złotych otrzymywanych co miesiąc przewalą na wycieczki na Seszele albo w kasynie. W każdym razie wydadza je za granicą. Fabryki na pewno nie zbudują.

      A już tak zupełnie na serio: do wielu funkcji jakie posiadaja podatki należy również polityka redystrybucji produktu narodowego. Żeby później nie było tak, że pani Lis leczy się w klinikach we Francji, biedni nie leczą sie wcale a służba zdrowia zdycha bo nie ma pacjentów. Panowie liberałowie, uczcie sie ekonomii zamiast bredzić o podatkach liniowych.
      • Gość: SF Re: Dlaczego liniowy jest OK IP: 212.160.172.* 23.06.08, 11:58
        No tak, redystrybucja. Panowie socjaliści wreszcie doszli do sedna ...
      • Gość: Zoid Re: Dlaczego liniowy jest OK IP: *.acn.waw.pl 24.06.08, 10:20
        Weź Ty chłopie/kobieto pierwszy z brzegu podręcznik do ekonomii, bez znaczenia
        czy polski, amerykański lub japoński - czarno na białym stać będzie co ten facet
        mówił. A kursów ogrodniczych on nie kończył, tylko nieco zacniejszy przybytek
        wiedzy...
    • Gość: kazik Dlaczego liniowy jest OK IP: 217.153.77.* 23.06.08, 11:38
      Podatek progresywny bardzo dobrze poprawia samopoczucie osobom o
      niewielkich dochodach, bo wredni burżuje zostaną ukarani za to, że
      jest im lepiej. Ale czay to jest prawda??
      Oprócz co niektórych dyrektorów, podatek progresywny uderza
      głownie w specjalistów na etatach. Wszelkiego rodzaje notariusze,
      adwokaci, lekarze rzadkich specjalności, artyści to są firmy
      jednoosobowe i owi ludzie rozliczqają się wg skali liniowej CIT(i to
      jeszcze od części zaewidencjonowanej- za wyjątkiem notariuszy).
      Jednak owi zawistnicy tego nie widzą. Im oczy zelewa zółć z zawiści,
      zamiadst zmienić pracę i inwestować w siebie wolą narzekać na swój
      los, oglądać polsat i popijać piwko...
      Bo najwięcej podatek progresywny uderza w specjalistów z klasy
      średniej.. Natomisat ze względów propagandowych przedstawiane są
      publicznie tylko przypadki dyrektorów banków...
      I owi średniacy często kombinują, zakładają własne działalności,
      rozliczają się pod stołem lub na posdt. umów o dzieło na krewnych. I
      swą energię zamiast w całości na pracę, marnują na omijanie głupich
      przepisów
      Pozdrawiam towarzyszy z forum :)
    • Gość: do nieuków Dlaczego liniowy jest OK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 11:42
      Panowie ja wolę aby został zniesiony dochodowy a został zastąpiony
      poprzez VAT - dlaczego ja uczciwy obywatel muszę płacić podatek od
      swojej pracy a ksiądz, kurw.. a czy też handlarz narkotykami takiego
      podatku płacić nie musi ? Skończyłaby się w końcu szara strefa -
      dlaczego mój kafelkarz, dekarz nie musi płacić dochodowego a ja
      muszę ??? Czy podatek Vat który jest dość prosty do kontrolowania
      nie może zastąpić podatku od dochodó (który każdy musi rozliczyć,
      jakaś cziska z US musi to wklepać do systemu, i część osób jeszcze
      potem musi dopłacić ) ????
    • Gość: Niunia liniowy to podatek prostacki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 12:01
      Podatek liniowy nie jest podatkiem prostym, tylko podatkiem prostackim jak
      mawiał prof. Kołodko. Ten podatek powinien nazywać się podatkiem
      postkomunistycznym, bo tylko w tych krajach został wprowadzony. Jeżeli niskie
      podatki są lekarstwem na wszystkie bolączki ekonomiczne, to dlaczego w kraju
      do którego ucieka pan Cejrowski-Ekwadorze- gdzie podatki dochodowe są w
      wysokości 10% dochód na jednego mieszkańca kształtuje się na poziomie 3-4
      tys.$, a analfabetyzm wynosi 40%
    • reset999 Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 12:10
      ten Osiatynski to niezly matol. ja tez potrafie byc ekonomystom
      skoro wystarczy wziac 2 faktu zbiezne w czasie i nie udowadniajac
      ich powiazania wyczarowac sobie miedzy nimi zwiazek przyczynowo
      skutkowy.

      "pierdnalem w 1986 roku a w tym samy czasie w Anglii zamknieto jakas
      kopalnie - wniosek prosty: moje pierdniecie spowodowalo zamkniecie
      kopalni w Anglii! pomyslcie co sie stanie kiedy dostane sraczki!
      krach na gieldzie!"
    • Gość: Aligator P.Liniowy to manipulacja IP: 62.61.62.* 23.06.08, 13:08
      Jest oczywistym faktem, że dla przeciętnego Polaka podatek liniowy będzie
      oznaczał, że zapłacą więcej fiskusowi. No nie oszukujmy się, jeśli najbogatsi
      (prezesi, zarabiający po 100.000 zł/m-c) mają płacić o połowę mniej, to aby
      skarb państwa nie stracił na tym, ludzie o mniejszych dochodach muszą tę
      stratę wyrównać i zapłacić więcej. Nie ma co liczyć na 19 %, raczej na 30 -
      35 %. Za to nie trzeba będzie składać Pit-ów :)
      • c355 Re: P.Liniowy to manipulacja 23.06.08, 13:51
        Gość portalu: Aligator napisał(a):

        > Jest oczywistym faktem, że dla przeciętnego Polaka podatek liniowy będzie
        > oznaczał, że zapłacą więcej fiskusowi. No nie oszukujmy się, jeśli najbogatsi
        > (prezesi, zarabiający po 100.000 zł/m-c) mają płacić o połowę mniej, to aby
        > skarb państwa nie stracił na tym, ludzie o mniejszych dochodach muszą tę
        > stratę wyrównać i zapłacić więcej.

        W przypadku podatków, ich obniżenie powoduje wzrost wpływów. W Polsce
        zaobserwowano to w przypadku obniżki CIT z 40 do 19% a w Rosji i an Słowacji po
        wprowadzeniu liniowego PIT - spada opłacalność obchodzenia tego podatku (szra
        strefa, a

        > Nie ma co liczyć na 19 %, raczej na 30 -
        > 35 %. Za to nie trzeba będzie składać Pit-ów :)
      • c355 Re: P.Liniowy to manipulacja 23.06.08, 13:53
        Gość portalu: Aligator napisał(a):

        > Jest oczywistym faktem, że dla przeciętnego Polaka podatek liniowy będzie
        > oznaczał, że zapłacą więcej fiskusowi. No nie oszukujmy się, jeśli najbogatsi
        > (prezesi, zarabiający po 100.000 zł/m-c) mają płacić o połowę mniej, to aby
        > skarb państwa nie stracił na tym, ludzie o mniejszych dochodach muszą tę
        > stratę wyrównać i zapłacić więcej.

        W przypadku podatków, ich obniżenie powoduje wzrost wpływów. W Polsce
        zaobserwowano to w przypadku obniżki CIT z 40 do 19% a w Rosji i na Słowacji po
        wprowadzeniu liniowego PIT - po prostu spada opłacalność obchodzenia tego
        podatku (szara strefa, akcje menadżerskie, transfery zysków za granicę,
        przechodzenie na działalność gospodarczą itp.).


    • Gość: Rozbawiona Kiedyś chłop płacił dziesięcinę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 14:00
      Czyli podatek liniowy 10%. Ileż to dzieł napisali postępacy o
      wyzysku chłopa w dawnych czasach. Jestże tutaj jakaś logika?
    • ewa1-23 Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 16:45
      W argumentach groch z kapustą. "Biedni" nie zapłacą wyższych podatków pośrednich, bo nie będą mieli na to pieniędzy! i nie kupują dóbr obciążonych różnymi innymi podatkami! Opowieści o "uderzaniu" w biednych to bzdura, jakich mało! To bogaci płacą podatki pośrednie, aż miło, szczególnie od dóbr "luksusowych", łącznie z paliwem. Oszczędności w bankach pozwalają na kreowanie kredytów - również dla biednych. Nie ma bardziej sprawiedliwego podatku, niż liniowy. Tym bardziej, że podatnik ma motywację, aby więcej zarabiać. Odnoszenie się do podatków w świecie jest głupie, ponieważ nie uwzględnia poziomu płac i progów podatkowych. Np. wielu podatników wpadających w II próg nie płaciłoby podatku w USA. Najwyższe stawki podatkowe w "świecie" odnoszą się zupełnie do innych przychodów, niż u nas. Ja rozumiem, że społeczeństwo zostało ogłupione przez komunistów - i tak zostało.Zawiść też odgrywa swoją rolę. Ale powiedzmy szczerze - czy pracownik będzie twórczo pracował dla firmy, jeśli g... z tego będzie miał? A głupcy zadekretują, że ma zarabiać tyle, ile sprzątaczka? Niech się w końcu ktoś w głowę puknie i rozważy co lepsze dla jednostki i gospodarki - urawniłowka i negatywna selekcja kadr, czy nagradzanie najlepszych???
    • ewa1-23 Dlaczego liniowy jest OK 23.06.08, 16:55
      I jeszcze jedno- co do inwestycji- przedsiębiorca inwestuje, jeśli jest POPYT na jego produkty/usługi. Jeżeli nie sprzeda tego, co wyprodukował, to nie będzie zwiększał produkcji! Jasne? Więc manipulacje podatkowe mają niewielki wpływ na indywidualne decyzje gospodarcze, a z takich składa się "stopę inwestycji". A wysokie podatki pięknie zmniejszają "popyt" społeczeństwa, natomiast państwo przekierowuje pieniądze wg własnego widzimisię - bo uważa się za najmądrzejsze i wykrzywia tym sposobem podstawowe relacje. To przypomina mi ten kretyński socjalizm: wszyscy wydajnie pracowali, nie było bezrobocia i nie było nic na rynku. Taki "cud gospodarczy". Więc niech państwo zabierze łapy od pieniędzy podatników i co do grosza rozlicza pieniądze, które już dostało (łącznie z zakupem kilograma dorsza za naszą kasę)!
    • Gość: irreality Dlaczego liniowy jest OK IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.06.08, 23:25
      A dlaczego nikt nie wspomniał o prostocie obliczania i poboru
      podatku liniowego? Ileż oszczędności na administracji podatkowej
      moglibyśmy mieć gdyby co roku nie trzeba było wypełniać
      kilkustronnicowych PITów i rozliczać kwot wolnych, ulg, progów a na
      końcu dopłat lub zwrotów?
      • Gość: logik aż tak jest źle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 08:40
        to prosta arytmetyka i obliczanie procentow jest obecnie zadaniem
        tak skomplikowanym, że jej zniesienie da miliardowe oszczędnosci?
    • Gość: Wpieniony Dlaczego liniowy jest OK IP: 193.201.167.* 24.06.08, 09:17
      95% wpada w pierwszy próg. Przesucie drugi i ... może być progowy.
      Swoją drogą na zachodzie pierwszy próg odpowiada w Polsce trzeciemu.
      • billy.the.kid Re: Dlaczego liniowy jest OK 24.06.08, 10:02
        tak jakoś smiesznie nikt nie zauważył, że niejaki kulczyk czy jakis inny nie
        jezdzi swoim samochodem, nie płąci za benzyne do tego autka,
        nie płaci za ubezpieczenie i moze ze swoiuch piniendzorów płaci tylko za
        bułeczki kupowane rano w piekarni.

        a pozatym za wszystko PłACI FIRMA.Jako że te wszystkie opłaty zaliczane są w
        KOSZT FIRMY-automatycznie firma ma deczko mniejszy zysk,to i podatek od tego co
        firma zarobi jest duzo mniejszy. tkjie kulczyki i inne moga se zarobic najniższą
        krajową/i chyba zarabiają/
        i wcale to nie obniża ich poziomu zycia.

        on za SWOJE POINIENDZE nie kupuje nawet gazety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja