MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie paliw...

26.06.08, 12:19

"To sa dane z połowy czerwca. To oznacza, że nie podatki wpływają na wysoką
cenę paliw w polsce, są to inne, pozafiskalne czynniki" -

powiedział wiceminister.

*********************************

A może plamy na słońcu?

Polska jest na 126 miejscu w rankingu gospodarek przyjaznych gospodarce. Ta
zaszczytna pozycja to sumaryczny efekt wszystkich obciążeń, w tym również
podatków. Wymienione państwa obciążają firmy i obywateli znacznie mniej w
innych dziedzinach, więc porównanie samych podatków może prowadzić do tak
durnych wniosków, jakie przedstawia MF. Skoro państwo polskie nie może obniżyć
innych haraczy, to powinno obniżyć podatki.

    • Gość: adfsfdsa Nawet niema sensu tego komentowac. IP: *.bredband.comhem.se 26.06.08, 19:14
      Politycy w tym kraju od dziesiatek lat opowiadaja antylogiczne
      brednie. W ktore sami niewiedza. W nowym totalitarnym superpanstwie
      jest to samo.

      czas to wszystko zburzyc i zbudowac wolne panstwo. Bez dyktatury!
      • szczurek.polny Pan minister powiedział Polska przez małe "p" 26.06.08, 22:17
        "To sa dane z połowy czerwca. To oznacza, że nie podatki wpływają na wysoką cenę
        paliw w polsce, są to inne, pozafiskalne czynniki" - powiedział wiceminister.

        To że wiceminister finansów pieprzy farmazony jak potłuczony, o tym jaka
        szczęśliwość powszechna zapanuje jak zapłacimy wyższe podatki - to mnie nie
        dziwi. Taka jego robota, za to mu płacą. Przyjemne to musi nie być, codziennie
        robić z siebie pajaca, a z gęby cholewę. Pewnie mu przynajmniej nieźle płacą, bo
        łatwo do takiej roboty innego nie znajdą - ja bym takiej roboty nie wziął,
        szambonurkiem też bym nigdy nie został.

        No ale że powiedział Polska z małej litery, jak to wyłowił czujny dziennikarz
        Gazety Wyborczej, to po prostu skandal!
        • Gość: Panie ministrze ! Czy mogę powiedzieć, że niepłacenie podatków nie IP: *.gdynia.mm.pl 26.06.08, 22:55
          wpływa na stan budżetu ???
    • Gość: y34 46b54n64564, Re: MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie pal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 19:20
      Dziękuje panie ministrze za oświecenie! Czyli jeśli benzyna kosztuje 5 zł, a
      podatki i akcyzy i inne dziadostwo to 2 zł, to reczywiście obniżka tych 2 zł w
      niczym nie pomoże...

      W takim wypadku proponuje podniesie podatków, skoro nie mają one żadnego wpływu
      na cene, a zawsze lepiej miec więcej złotówek na drogi...

      Jak to jest, że amerykanie, kraj 3x bogatszy ma 2 razy tańszą benzyne?
    • Gość: brebl ...powiedział minister "liberalnego" rządu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.08, 19:22
      to jest k...a coś nieprawdopodobnego. traktowanie przez państwo
      ludzi jako idiotów, którym można wcisnąc wszelki kit przekracza już
      wszelkie granice.
      urban i dziennik telewizyjny to kwintesencja prawdomowności w
      porównaniu z obecną, sochalistyczną władzą.
      • metall Re: ...powiedział minister "liberalnego" rządu. 26.06.08, 19:39
        Gość portalu: brebl napisał(a):

        > to jest k...a coś nieprawdopodobnego. traktowanie przez państwo
        > ludzi jako idiotów, którym można wcisnąc wszelki kit przekracza już
        > wszelkie granice.

        Skoro tym ludziom to nie przeszkadza - sądząc po wynikach kolejnych wyborów. I
        można jeszcze z tego traktowania dostatnio żyć ...
        • Gość: nikt mam ku*wa dosyć tego jeb*nego castrola IP: *.acn.waw.pl 26.06.08, 20:34
    • metall Pan minister ma rację. Oto dowód: 26.06.08, 19:37
      szczesniak.pl/node/855
      Od razu widac, że podatki u nas mają znikomy wpływ na cenę paliwa.
    • Gość: kloo Re: MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie pal IP: 89.186.14.* 26.06.08, 19:37
      " To nie podatki zawarte w cenie paliwa decydują o jego wysokiej cenie na
      polskich stacjach - podkreślił w czwartek w Sejmie wiceminister finansów Jacek
      Dominik"

      Panu Jackowi mogę tylko zacytować Kazika Staszewskiego -
      • metall Re: MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie pal 26.06.08, 19:40
        Gość portalu: kloo napisał(a):

        > Panu Jackowi mogę tylko zacytować Kazika Staszewskiego -
      • Gość: jacek?? Re: MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie pal IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 21:40
        A jak inaczej? Jak można traktować ludzi, którzy głosowali na
        nierealny koncert życzeń i obietnic (od czasu Gierka chyba nikt tyle
        Polakom nie obiecał co PO) okraszonych fałszywymi uśmiechami
        zawodowych polityków? Co z tych obietnic zrealizowano, co jest
        realizowane?> Sondaże pokazują, że społeczeństwo nadal zachwycone
        aktualną wladzą więc w czym problem?
    • zweglony_pazur czym Państwo różni się od złodzieja? 26.06.08, 19:57
      wiele osób stawia znak równości pomiędzy Państwem a złodziejem. jest to jednak podejście błędne. doskonale zobrazował to pewien dziewiętnastowieczny anarchista i specjalista prawa konstytucyjnego L.Spooner, pisząc:
      "Rabuś bierze na siebie odpowiedzialność, ryzyko i konsekwencje swojego czynu. Nie udaje, że ma jakiekolwiek prawo do twoich pieniędzy albo że zamierza ich użyć dla twojego dobra. Nie udaje, że nie jest złodziejem. Nie jest na tyle bezczelny, żeby oświadczyć, iż jest tylko „obrońcą”, który pobiera opłaty od uwielbiających go podróżnych, a w zamian zapewnia im ochronę, nawet jeśli jej nie potrzebują lub nie życzą sobie skorzystać z jego specyficznego systemu ochrony. Ma na tyle zdrowego rozsądku, żeby nie wygłaszać takich oświadczeń. Co więcej, zabrawszy pieniądze, zostawia cię w spokoju. Nie depcze ci po piętach wbrew twojej woli. Nie narzuca swojego „suwerennego” zwierzchnictwa ze względu na „ochronę”, którą oferuje. Nie daje ci „ochrony”, każąc sobie bić pokłony i usługiwać, polecając robić to czy tamto, to znów zabraniając czegoś. Nie napada cię ponownie za każdym razem, kiedy potrzebuje pieniędzy lub przyjdzie mu na to ochota. Nie nazywa cię buntownikiem, zdrajcą i wrogiem ojczyzny. Jest zbyt przyzwoity na to, żeby dopuścić się tych wszystkich oszustw, obelg i nieprawości. Po prostu, pozbawiwszy cię pieniędzy, nie usiłuje zrobić z ciebie głupka ani niewolnika."

      pozdrawiam myślących.
      • robert.zimnicki Re: czym Państwo różni się od złodzieja? 26.06.08, 20:12
        Zapomniales, ze 50% procent, to zlodzieje, ktorzy "ucza" sie ofiary. Czyli, sa w
        stranie doic ofiare kilkakrotnie, niekoniecznie uzywajac przy tym szantazu i
        zastraszania. A wiec rzad zblizony jest bardziej do bandyty, niz do zlodzieja. W
        sumie, jesli sie temu blizej przyjrzec, to niestety malo jest argumentow
        przeciw, wiecej za, ze "oferujac" obywatelom watpliwej jakosci "opieke prawna i
        policyjna..., oraz watpliwej jakosci uslugi (NFZ, ZUS, autostrady, stadiony...)
        i nekajac podatnikow co miesiac (a kierowcow czesciej), panstwo jest (chcac -
        niechcac) bandyta.


        zweglony_pazur napisał:

        > wiele osób stawia znak równości pomiędzy Państwem a złodziejem. jest to jednak
        > podejście błędne. doskonale zobrazował to pewien dziewiętnastowieczny anarchist
        > a i specjalista prawa konstytucyjnego L.Spooner, pisząc:
        > "Rabuś bierze na siebie odpowiedzialność, ryzyko i konsekwencje swojego czynu.
        > Nie udaje, że ma jakiekolwiek prawo do twoich pieniędzy albo że zamierza ich uż
        > yć dla twojego dobra. Nie udaje, że nie jest złodziejem. Nie jest na tyle bezcz
        > elny, żeby oświadczyć, iż jest tylko „obrońcą”, który pobiera opłat
        > y od uwielbiających go podróżnych, a w zamian zapewnia im ochronę, nawet jeśli
        > jej nie potrzebują lub nie życzą sobie skorzystać z jego specyficznego systemu
        > ochrony. Ma na tyle zdrowego rozsądku, żeby nie wygłaszać takich oświadczeń. Co
        > więcej, zabrawszy pieniądze, zostawia cię w spokoju. Nie depcze ci po piętach
        > wbrew twojej woli. Nie narzuca swojego „suwerennego” zwierzchnictwa
        > ze względu na „ochronę”, którą oferuje. Nie daje ci „ochrony
        > ”, każąc sobie bić pokłony i usługiwać, polecając robić to czy tamto, to
        > znów zabraniając czegoś. Nie napada cię ponownie za każdym razem, kiedy potrzeb
        > uje pieniędzy lub przyjdzie mu na to ochota. Nie nazywa cię buntownikiem, zdraj
        > cą i wrogiem ojczyzny. Jest zbyt przyzwoity na to, żeby dopuścić się tych wszys
        > tkich oszustw, obelg i nieprawości. Po prostu, pozbawiwszy cię pieniędzy, nie u
        > siłuje zrobić z ciebie głupka ani niewolnika."
        >
        > pozdrawiam myślących.
        • szfindel No ale u nas sa tacy zlodzieje 26.06.08, 22:09
          Wezcie sprawe Olewnika.
          A to tylko przyklad.
          Panowie, wychowani w talach 90-tych, gdy nastal czas wolnosci zachowuja sie w
          opisany sposob. Nie zostawiaja w spokoju itd.
          Takie panstwo, tacy zlodzieje.
          Mysle, ze w XIX w Anglii (skad jak mniemam pochodzi autor) bylo lepiej niz w
          Polsce w XIX wieku.
          Sorry, ale polski zlodziej jest jak jego panstwo.

          Dzis sie wlasnie dowiedzialem, ze brat moj wraca z roboty.
          Wyjechal 2 tygodnie temu.
          Polak, u ktorego pracuja (za granica) dzis im oswiadczyl, ze nie zamierza im
          placic tego co sie umowili.
          Bedzie im placil polowe...
          Takie mamy spoleczenstwo.

          robert.zimnicki napisał:

          > Zapomniales, ze 50% procent, to zlodzieje, ktorzy "ucza" sie ofiary. Czyli, sa
          > w
          > stranie doic ofiare kilkakrotnie, niekoniecznie uzywajac przy tym szantazu i
          > zastraszania. A wiec rzad zblizony jest bardziej do bandyty, niz do zlodzieja.
          > W
          > sumie, jesli sie temu blizej przyjrzec, to niestety malo jest argumentow
          > przeciw, wiecej za, ze "oferujac" obywatelom watpliwej jakosci "opieke prawna i
          > policyjna..., oraz watpliwej jakosci uslugi (NFZ, ZUS, autostrady, stadiony...)
          > i nekajac podatnikow co miesiac (a kierowcow czesciej), panstwo jest (chcac -
          > niechcac) bandyta.
          >
          >
          > zweglony_pazur napisał:
          >
          > > wiele osób stawia znak równości pomiędzy Państwem a złodziejem. jest to j
          > ednak
          > > podejście błędne. doskonale zobrazował to pewien dziewiętnastowieczny ana
          > rchist
          > > a i specjalista prawa konstytucyjnego L.Spooner, pisząc:
          > > "Rabuś bierze na siebie odpowiedzialność, ryzyko i konsekwencje swojego c
          > zynu.
          > > Nie udaje, że ma jakiekolwiek prawo do twoich pieniędzy albo że zamierza
          > ich uż
          > > yć dla twojego dobra. Nie udaje, że nie jest złodziejem. Nie jest na tyle
          > bezcz
          > > elny, żeby oświadczyć, iż jest tylko „obrońcą”, który pobiera
          > opłat
          > > y od uwielbiających go podróżnych, a w zamian zapewnia im ochronę, nawet
          > jeśli
          > > jej nie potrzebują lub nie życzą sobie skorzystać z jego specyficznego sy
          > stemu
          > > ochrony. Ma na tyle zdrowego rozsądku, żeby nie wygłaszać takich oświadcz
          > eń. Co
          > > więcej, zabrawszy pieniądze, zostawia cię w spokoju. Nie depcze ci po pi
          > ętach
          > > wbrew twojej woli. Nie narzuca swojego „suwerennego” zwierzch
          > nictwa
          > > ze względu na „ochronę”, którą oferuje. Nie daje ci „o
          > chrony
          > > ”, każąc sobie bić pokłony i usługiwać, polecając robić to czy tamt
          > o, to
          > > znów zabraniając czegoś. Nie napada cię ponownie za każdym razem, kiedy p
          > otrzeb
          > > uje pieniędzy lub przyjdzie mu na to ochota. Nie nazywa cię buntownikiem,
          > zdraj
          > > cą i wrogiem ojczyzny. Jest zbyt przyzwoity na to, żeby dopuścić się tych
          > wszys
          > > tkich oszustw, obelg i nieprawości. Po prostu, pozbawiwszy cię pieniędzy,
          > nie u
          > > siłuje zrobić z ciebie głupka ani niewolnika."
          > >
          > > pozdrawiam myślących.
    • Gość: bzz ale pierdzielenie IP: 78.157.188.* 26.06.08, 20:09
    • jednorazowy_nick Kto temu kretynowi dal dyplom wyzszej uczelni??? 26.06.08, 20:36
      • Gość: ack Re: Kto temu kretynowi dal dyplom wyzszej uczelni IP: *.chello.pl 26.06.08, 20:57
        im chodzi o bardzo prostą rzecz - jeśli np zlikwidują te 2zł podatku, to cena spadnie o 1-1.50, a te .50 - 1zl wezma do kieszeni orlen/stacje.
        • Gość: ?? Re: Kto temu kretynowi dal dyplom wyzszej uczelni IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 21:33
          Naet jeśli to.. cena jednak spadnie. Jeśli zaś nie zmniejszą akcyzy
          to cena nie spadnie. Wybieram obniżkę.. PO co z bełkotem wyborczym o
          obniżce podatków?
    • Gość: rewers nie tylko Polska ma klopoty IP: 195.90.102.* 26.06.08, 21:19
      w USA zostala przekroczona psychologiczna bariera 1$ za litr paliwa. co wywoluje
      ogromne niezadowolenie spoleczenstwa .jednak na razie rzad ,tak jak u nas nie
      przewiduje zmniejszenia podatku.
      • greven13 Re: nie tylko Polska ma klopoty 26.06.08, 23:31
        Tylko że u nas litr kosztuje 2$ z hakiem
    • Gość: ?jaac-p MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie paliw.. IP: *.gprs.plus.pl 26.06.08, 21:31
      Skoro podatki nie wpływają na ceny paliwa to może je zwiększmy...?
      Cena ani drgnie a w budżecie będzie więcej kasy... :)
      Pytanie : jak to się ma do obietnic wyborczych PO w kwestii
      zmniejszania podatków?
      Pytanie drugie, czy wypowiedż pana ministra świadczy o :
      a) szacunku władzy dla inteligencji społeczeństwa, czy raczej
      b)świadczy o tym, że słodkie uśmiechy wystarczą w ocenie władzy aby
      pokryć każdą głupotę którą wciska się (bezrozumnym w opinii władz?y)
      Polakom..?

      Tak na marginesie p. Tusk i spółka nie tak dawno mamili czysto
      propagandowym pomysłem "3x15%".. Wtedy mówili, że obniżenie stawki
      podstawowej VAT z 22 na 15 % spowoduje obniżenie cen... Hm, to
      dlaczego obnizenie akcyzy w paliwie nie ma takiego skutku...?

      Tak sobie myślę, że działania (i wypowiedzi bo działań niewiele..)
      władz o szacunku do społeczeństwa nie świadczą. No ale mogę się
      mylić przecież...
    • Gość: Blllleeeeeeeeeeee MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie paliw... IP: *.lanet.net.pl 26.06.08, 22:47
      A to juz spokojny jestem po tych wyjaśnieniach ach nic sie nie da
      zrobic dobrze i tyle.........
    • Gość: gość portalu MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie paliw... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.08, 23:41
      Ten Pan Dominik to kretyn jakiś, czy po prostu klamca ?? Tak czy owak, teksty
      gościa obrażają inteligencję ludzi, którzy kupują benzynę...
    • kapitan_stopczyk Co tam benzyna - ważne że jest miło i sympatycznie 27.06.08, 05:58
      .......Ważne, że premier ładnie się uśmiecha, ma ładny garnitur,
      dobrany krawat, czasem kopnie piłkę, błyśnie w towarzystwie.
      I najważniejsze: ŻE NIE MA JUŻ TEGO PONUREGO KACZORA, który swoją
      gebą psuł nastroje narodowi.
      Co tam podatki.
      TO NAPRAWDĘ DROBIAZG......
      :D:D:D:D:D:D:


      -------------------------------------------------------
      - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
      demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
      - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
    • hugow MF: Nie podatki decydują o wysokiej cenie paliw... 05.07.08, 10:14
      Rolnicy moga przeciez produkowac biopaliwa na wlasne potrzeby...
      po co wiec im pomagac?
      Biopaliwa zmniejszaja ryzyko produkcji rolnej - jak nie uda sie sprzedac zboza czy
      ziemniakow - mozna je przerobic na biopaliwo
      Cena paliwa do maszyn rolniczych - ma szanse byc nizsza - a wiec koszty
      produkcji rolnej staja sie mniej wrazliwe na wojne w Iraku
Pełna wersja