PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m...

IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.08, 21:18
Pis pokazał się po raz kolejny jako partia populistyczna, rok temu
jakoś nie mieli większych zastrzeżeń i głosowali za wprowadzeniem
nakazu jazdy na światłach cały rok, a teraz jakoś im się odwidziało.
Oczywiście jako argument będą podawali dan statystyczne o ilości
wypadków, lecz chyba warto pamiętać o pewnym stwierdzeniu: "Jest
kłamstwo, wielkie kłamstwo i statystyka", a panowie z Pisu są
świetni w takim interpretowaniu rzeczywistości, aby zawsze wyszło na
ich...
    • Gość: dardos Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.pool.einsundeins.de 04.07.08, 21:34
      Pomimo zaklamania tej partii (bo przeciez to oni wtedy mieli wekszosc kiedy
      wprowadzona ta szkodliwa ustawe czytaj dobra dla systemu) moze jednak zwyciezy w
      Polsce zdrowy rozsadek, a Po POkaze czy jakies racjonalne argumenty sie dla niej
      licza, czy tez jak wszyscy polityczni kretacze liczy sie kasa u zloba, bo
      przeciez o pieniadze tu od poczatku chodzilo, a nie dobro obywatela.
      • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:59
        Ludzie, co wy bredzicie?! Pomysł przeforsowała PO. W PiSie nie było
        tylko dyscypliny. Przeciw głosował Lepper. PiS mógł tylko próbować
        zablokować w senacie, bo w sejmie był przeciw.
    • Gość: albo-albo PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m... IP: *.cable.mindspring.com 04.07.08, 22:21
      to napewno w ramach oszczednosci energi.
      PiS powinien rowniez wnioskowac o zniesienie
      nakazu zapinania pasow bezpieczenstwa bo przeciez
      nie polepszyly statystyki wypadkow, a dla obnizenia
      cen samochodow nalezaloby wyeliminowac poduszki powietrzne,
      ABS-y i wszelka technolobie podnoszaca bezpieczenstwo jazdy.
      Bravo dla rzeczowosci PiS i profesjonalizmu jego rzeczoznawcow !!!
      • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:08
        A nie dociera do was, że każdy dodatek podnosi tylko poziom ułudy
        bezpieczeństwa? Światła miały spowodować spadek liczby zabitych o
        20% a nastąpił wzrost o 6,5%! Każdemu takiemu dodatkowo
        oprzyrządowanemu wydaje się, że podróżuje twierdzą i jest
        nieśmiertelny. Niestety jak jest wypadek to 4 ososby zabite, a 5-ta
        walczy o przeżycie. Zlikwidować wszystkie fałszywe elementy
        bezpieczeństwa, a liczba wypadków drastycznie spadnie ze względu na
        to, że każdy będzie musiał jechać uważniej i liczyć tylko na siebie.
        • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 15:22
          Nie jesteś "zdziwiony", ale "niedoinformowany".
          Zrób sobie test z kimś znajomym na drodze o lekkich wzniesieniach. Droga bez
          zakrętów. Teren lekko zalesiony.
          Niech znajomy jedzie z przeciwka z dużą (ale dopuszczalną) prędkością. Auto
          niech nie będzie w kolorze białym, ani w czerwonym. Wszystkie inne wchodzą w grę.
          W słoneczny dzień sprawdź sobie, symulując wyprzedzanie, kiedy go zobaczysz.
          A później weź młotek, puknij się w głowę i oddaj prawo jazdy.
          Nie chcę jeździć po drogach, na których pełno bezmyślnych idiotów
          przeliczających koszty świateł na litry paliwa. Zamień auto na rower, dynamo też
          odkręć, bo się trudniej pedałuje.
          • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:18
            Przestań więc siać idiotyzm i zasuwaj do okulisty jak nie widziz
            samochodu w dzień! Kto ci wydał PJ? Już niedługo będzie zakaz i to
            ciebie czeka rower lub piechotka. Pamiętaj o dynamie.
            • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 16:31
              A kto ci powiedział, że nie widzę samochodu. Chodzi o to żeby szybko ocenić z
              jaką prędkością się zbliża. Jedni widzą lepiej, drudzy gorzej. Poza tym
              zdziwiona pało przyjmij do wiadomości, że jeżeli nawet masz sokoli wzrok i węża
              w kieszeni (te straszne koszty paliwa przy włączonych światłach), to ten jadący
              z przeciwka może mieć wzrok trochę gorszy. I jak ci wiedzie w przód, to dopiero
              wtedy będziesz miał wytrzeszcz oczu a la zdziwiony.
              Widziałem takich kozaków na drodze jak ty. Słyszałem też od znajomych. Kiedyś
              taki jeden wyprzedzał wszystkich a później oni omijali jego, jak leżał w czarnym
              worku.
              Na rowerze jeżdżę z dynamem. Ty pewnie pchasz samochód pod górę a później
              zjeżdżasz na luzie bez włączonych świateł - zostanie kasa na alufelgi.
              • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:52
                Jak oceniasz/precyzujesz prędkość przy pomocy włączonych świateł to
                nie ma o czym mówić. Włączone światła absolutnie uniemożliwiają
                przwidłową ocenę prędkości, pało. Ale to trzeba parę lat pojeździć,
                by takich bredni jak opowiadasz nie opowiadać.
                • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 21:42
                  ość portalu: zdziwiony napisał(a):

                  > Jak oceniasz/precyzujesz prędkość przy pomocy włączonych świateł to
                  > nie ma o czym mówić.
                  Nie kompromituj się człowieku. To w takim razie, po co są światła stopu (takie
                  czerwone z tyłu, co się włączają gdy naciśnie się hamulce - jak nie wiesz). Ty
                  pewnie masz tak cudowny wzrok, że oceniałbyś hamujące przed tobą auto, po tym,
                  że stawałoby się coraz większe :-) Poproś posłów żeby nakazali zlikwidować
                  światła stopu, bo twoim zdaniem "Włączone światła absolutnie uniemożliwiają
                  przwidłową ocenę prędkości". Nie tylko nie pomagają, ale okazuje się, że wręcz
                  "uniemożliwiają" :-) Faktycznie jeździsz chyba parę lat.
                  I takich to mamy zwolenników jazdy bez włączonych świateł...
                  Szczerze życzę ci i ludziom o podobnych poglądach dużo szczęścia i zdrowia.
                  Prawda jest taka, że dopóki nie zobaczycie paru tragedii na drodze, to nie
                  oprzytomniejecie. Te parę tragedii daje więcej do myślenia, niż te parę lat
                  jazdy, którymi się szczycisz.

                  Optymalne rozwiązanie:
                  Na trasie - światła cały rok.
                  W terenie zabudowanym, mieście itd. - nie.


                  • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:24
                    Nie masz pojęcie o czym piszesz. Zapytaj pierwszego okulisty to może
                    coś zrozumiesz. Na razie powtarzasz zasłyszane brednie i fałszywe
                    przekonania. Powtarzam: włączone światła absolutnie uniemożliwiają
                    prawidłową ocenę prędkości. Mało tego, zdecydowanie obniżają
                    widoczność kierunkowskazów. I ten wzrost liczby zabitych!!! Jeśli
                    dla Ciebie jest to śmieszne to nie ma o czym dyskutować, bo
                    wykazujesz ignorancję już na podstawowym poziomie. Zamiast ślepo
                    wierzyć w cudowną moc świateł zacznij dopuszczać do siebie prawdę.
                    Po wprowadzeniu zakazu świecenia będziesz jeździć autobusem? Masz
                    przecież wielki problem typu być albo nie być.
                    • Gość: marl57 a to nie oni sami to wproqwdzili ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 23:58
                      a to nie oni sami to wproqwdzili ? pomyleńcy jacyś.
                      Raz chcą w lewo, potem w prawo, ważne że to oni i że głośno. Zupełniejak ich prezydent, zalezy ich stanowisko najbardziej od tego, co np Irlandia uważa. Albo inny niewiadomokto.
                      Taka logika jak postawy, i składność wypowidzi mości gosiewskiego.
                      równie z gracją się porusza, jeszcze 1 krok i się zatrze. dramat.
                      T cp oni uwazają słuzy epatowaniu poplatanych starszych wyborców i im samym podobnych.
    • man345 PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m... 05.07.08, 10:17
      Chyba po raz pierwszy popieram PiS: swiatła na ilość wypadków nie
      mają żadnego wpływu a rośnie zużycie paliwa i emisja zanieczyszczeń.
      Austriacy zrobili dokładne analizy i wycofali obowiązujący u nich
      nakaz jazdy na światłach, Skandynawia to inne warunki jazdy bo
      słonce jest bardzonisko
    • Gość: kierowca PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:54
      Tylko nie pytać Policji, bo tak jak zwykle tylko działa najmniejszym
      kosztem, idzie po najmniejszej linii oporu i chce upierniczyć
      kierowców.
    • Gość: obserwator Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:56
      Bredzisz. PiS głosował zdecydowanie przeciw. Ponad 110 posłów PiSu
      nie chciało świateł. Najgorzej jak ktoś chce tylko przykopać.
    • appfunds Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł 05.07.08, 15:05
      Badania pokazują, że światła zmniejszają liczbę wypadków, więc po co znowu
      kombinować ?
      • Gość: załamany Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 15:12
        Jakie badania, bo fakty po roku pokazują zwrot w stosunku do założeń
        na niekorzyść świateł o 26%. Miało być 15-20% mniej zabitych, a jest
        więcej o ponad 6%. Po co piszecie brednie? Jak się pisze to
        przynajmniej trzeba coś sprawdzić.
        • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 15:32
          Człowieku zanim zaczniesz interpretować statystyki, poćwicz mniej skomplikowane
          działania.
          Statystki pokazują, że tam, gdzie jest straż pożarna, występują pożary.
          Ciekawe jakie wyciągniesz wnioski.
          Wypadków przybywa, bo rośnie m.in. liczba samochodów. Samochody też są coraz
          szybsze i ludzi ponosi ułańska fantazja.
          Zresztą takie statystyki są niemiarodajne - jest zbyt wiele zmiennych, żeby
          znaleźć prosty związek.
          Fakty są takie, że jeżeli auto ma dobrze ustawione światła, tj. nie oślepia, to
          jest lepiej widzialne. Zwłaszcza na trasie.
          W mieście faktycznie być może nie ma potrzeby jeżdżenia cały rok na światłach,
          ale w terenie ocali to życie wielu osób. Jeżeli tylko 1, to też warto, bo ta 1
          to może być twój bliski.
          Ludzie myślcie, to nie boli.
          Politycy robią wam wodę z mózgu, bo wiedzą, że większość kupi te głupoty o
          wysokim spalaniu paliwa podczas jazdy. Oni mają w d...e wasze bezpieczeństwo na
          drodze.
          • Gość: kierowca Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.szpital-bielany.torun.pl 05.07.08, 15:48
            Obowiązek całorocznego używania świateł chce znieść nawet szwecja, wpadł mi taki
            artykuł w zagrnicznej prawsie jakiś czas temu. Doszli do tego samego co Austriacy.
            Ps: W niemczech nie ma obowiązków a wypadkóww jest mniej , dlaczego: Bo są
            autostrady i bezkolizyjne skrzyżwania, i to jedyny sposób na zpoprawę
            bezpieczeństwa.
          • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:22
            Bredzisz. Mnie nie interesuje widocznosc auta z 5 km. Mnie wystarcza
            1 km. A jak ktoś nie widzi samochodu w dzień to prawo jazdy do
            szuflady,auto do odsprzedania i wizyta u okulisty. Co za kaleki nam
            wyrosły! Samochodu w dzień nie widzą. Nic dziwnego, że co roku tylu
            zabitych!
            • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 16:43
              dziwiony napisał(a):
              > Mnie wystarcza 1 km
              Z 1 km bystrzaku, to ci pędzący z przeciwka motocykl w parę sekund może między
              nogi wjechać. Wtedy będziesz bardzo zdziwiony. Wytrzeszcz na stałe.
              Powtarzam, że chodzi o poprawę widoczności a nie o widoczność. To nie układ 0-1
              komputerowy telewizorku.
              Chyba, że nigdy nie wyprzedasz i ciągniesz za sobą ogon samochodów. Później za
              to możesz popiszczeć oponami na osiedlu.
              Zdziwisz się jeszcze człeku nie raz, co potrafią wyprawiać ludzie jadący z
              przeciwnego kierunku. Obyś nie został kaleką, jak kraczesz. Jak sobie
              uświadomisz, że ofiarą wypadku staje się również, gdy samemu się go nie
              spowodowało, to może coś trafi do zmąconego komputerowymi gierkami łebka.
              • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 18:49
                Od kiedy to motocyklom wolno poruszać się z podświetlną? Motocykl
                ustawowo był oświetlony i jako taki pozostanie. Jeżdżę wystarczająco
                długo by nie liczyć na światła.
                • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 21:30
                  > Gość portalu: zdziwiony napisał(a):
                  >Jeżdżę wystarczająco długo by nie liczyć na światła.
                  To pogratulować rozdmuchanego ego.
                  Próbuję takich jak ty uświadomić, że na drodze są też inni użytkownicy - nie tak
                  nieomylni i bystrzy ja wy. Jak ci taki użytkownik przydzwoni, to nie będzie
                  miało dla ciebie znaczenia czyja to była wina. Ty może i masz sokoli wzrok i
                  refleks, ale ten z przeciwka niekoniecznie. Oszczędzisz parę groszy na paliwie,
                  ale możesz dostać ostatniego w swoim życiu dzwona.
                  Chyba nigdy nie widziałeś paskudnych sytuacji na drodze. Gdzieś ty się człowieku
                  uchował?
                  Sam często jeżdżę trasą, która wydaje się bezpieczna. Jest na niej sporo
                  łagodnych wzniesień. Podczas słonecznych dni, gdy nad jezdnią faluje powietrze
                  samochody o ciemnych kolorach są znacznie gorzej widoczne. W dodatku, gdy
                  poruszają się bardzo szybko (standard) różnica między oświetlonym a
                  nieoświetlonym jest istotna. Nie jest to tylko moje spostrzeżenie. Ja na trasie
                  od zawsze jeżdżę z włączonymi światłami, żeby ułatwić innym manewr wyprzedzania
                  i sobie oszczędzić kłopotów. Nie czekałem na ustawę, którą napisano, dla takich
                  kozaków jak ty.
                  I mam w d...e pomysły posłów przygotowane dla tzw. "ciemnego ludu". Łykaj ten
                  populizm i klaszcz z radości, że politycy robią coś dla mas.
                  Ty mnie na trasie zobaczysz. Ja ciebie mogę zobaczyć z opóźnieniem.
                  Powoływanie się na przykłady innych państw (Austria, Szwecja) jest totalną
                  głupotą. Tam są drogi a nie dziurawe wąskie dróżki bez pobocza, na które nie
                  można uciec w razie ryzyka kolizji. Standardem są 2-pasmowe drogi z poboczami,
                  oddzielone pasem od przeciwnego kierunku jazdy. A przede wszystkim są kierowcy i
                  kultura jazdy a nie zakompleksione oszołomy.
                  • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:36
                    I dlatego oszołomstwo na drogach trzeba tępić. Jak wprowadzą zakaz
                    będziecie z korzyścią dla wszystkich jeździć wolniej i uważniej.
                    Będziesz miał więcej czasu na reakcję. Na 30 lat jeżdżenia, na
                    światłach jeżdżę rok i jest to największy debilizm jaki widziałem. I
                    nie wciskaj kitu o widoczności i bezpieczeństwie, bo zmiana
                    polaryzacji w ilości ofiar z -20% na +6% jest totalną porażką
                    głupoty jaką było wprowadzenie w naszej strefie klimatycznej nakazu
                    świecenia w dzień. Świecenie w dzień to tak jak chodzenie latem na
                    wszelki wypadek w kufajce i walonkach. Więcej szkody niż pożytku.
                    Jeśli ktoś nie widzi samochodu w dzień to nie ma prawa jeździć po
                    drogach publicznych! Prawo nie może legalizować ślepaków
                    przeginaniem poza granice rozumu. Światła tak, ale tylko w warunkach
                    niedostatecznej widocznośći zapisanej w ustawie.
    • Gość: kierowca PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:27
      Zniesienie obowiazku to za mało. Znowu będzie jak przed nakazem -
      25% świeci, 75% nie świeci czyli burdel. Tu musi być czytelny zakaz!
      Dość widzimisię na drodze. Ślepi do lekarza i przesiadka na autobus.
      I nawet nie przyznawać się, że nie widzicie samochodu bez świateł w
      dzień bo to jawna dyskwalifikacja.
    • Gość: kane PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m.. IP: 82.139.56.* 05.07.08, 22:15
      Oświecony, masz 100% rację.
      Jestem młodym kierowcą, prawko mam od niedawna, mam przejechanych jednak około 80 tysięcy km. Wychodziłem z wielu ciężkich sytuacji, spotykałem się z kretynizmem i debilną brawurą, zarówno w mieście jak i na trasie.
      Nadal bez wypadku. Miałem jedna stłuczkę. Nie z mojej winy.
      I niczego nie przywitałem lepiej niz obowiązek świateł CAŁY CZAS.
      Nie jestem ślepy, mam doskonały refleks i przejechałem za kółkiem więcej niż niejeden z wypowiadających się na forum "prawdziwych kierowców"
      Wy sobie bądźcie prawdziwymi kierowcami, ja mogę być leszczem co ma prawo jazdy od 1,5 roku... Ale wolę żebyście mieli mimo doświadczenia, włączone lampy. Jestem młody.. jeżdżę więcej od Was. Jestem młody.. chcę ŻYĆ więcej od was.
    • maruda.r Liczby nie kłamią? 06.07.08, 01:02

      "Dodał, że ma to też negatywny wpływ na środowisko naturalne, bo do atmosfery
      wyemitowanych zostało 400 tys. ton dwutlenku węgla więcej."

      *********************************

      Ten argument pojawił się jakiś czas temu w Rzepie. Nie wiadomo jednak, jak
      oceniono tę wartość, bo przed wprowadzeniem obowiązku świateł w dzień używało
      blisko 70% kierowców. Liczba miałaby znaczenie, gdyby wprowadzono zakaz używania
      świateł w miesiącach ciepłych.

      • Gość: kierowca Re: Liczby nie kłamią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:44
        W kraju świeciło średnio 20-30%. Tak podawały media i tak ja
        widziałem. Te nagięte dla propagandy 70% to chyba od jesieni do
        wiosny. Poza okresem jes-zimowym było tak prawdziwe jak sondaże dla
        PO. Polska to nie tylko duże miasta, gdzie jest najwiecej
        samochodów. W terenie 20-30%.
        • maruda.r Re: Liczby nie kłamią? 06.07.08, 19:20
          Gość portalu: kierowca napisał(a):

          > W kraju świeciło średnio 20-30%. Tak podawały media i tak ja
          > widziałem. Te nagięte dla propagandy 70% to chyba od jesieni do
          > wiosny.

          **********************************

          Zgadzam się z 20-30%, ale tylko na lokalnych drogach wiejskich, gdzie nawet o
          zimowym obowiązku świateł mało kto słyszał.



          • Gość: kierowca Re: Liczby nie kłamią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 17:02
            I w tysiącach mniejszych miast i miasteczek. Średnio w skali kraju
            jak podwali wielokrotnie było 25% świecących.
    • Gość: kierowca taki tam Obojętne kto wnioskuje, ale kto zniesie ten nakaz IP: 89.174.186.* 06.07.08, 09:39
      Bzdurny nakaz, nic nie dający i Austriacy to znieśli. Gdyby te pieniądze co
      poszły w "rurę" przeznaczyć na budowę dróg, to byśmy za nie wybudowali co
      najmniej 150 kilometrów bezpiecznej drogi, a przy remoncie 4 razy tyle by
      naprawiono.
      Światła są przydatne gdy zmierzcha, wtedy nie jest jeszcze zupełnie ciemno ale
      samochody już stają się niewidoczne, zwłaszcza szare, srebrne, dlatego należy
      włączać trochę wcześniej. Kto chce niech jeździ cały dzień, chociaż latem w
      pełnym słońcu, to nawet zapalonych reflektorów nie widać, no może trochę te
      najnowocześniejsze z niebieską poświatą. Kto chce niech na dole reflektora
      zainstaluje sobie dodatkowo listwę ze zwykłymi diodami LED, nie są paliwożerne,
      a widać je z daleka lepiej niż reflektory.

      Dużo wypadków jest na skrzyżowaniach, bo nie widać czy kierunkowskaz miga. Nikt
      nie czyści kloszy migaczy, a w stacjach kontroli mierzy się tylko ilość migań, a
      nie czy to z daleka je widać. To jest duży błąd ustawodawcy.

      Plaga radarów w gminach. Ustawiają je na drogach przelotowych w krzakach, tak by
      łapać zamiejscowych, a swoi nadal hulają po gminie. Plan wykonany, swoi nie
      płacą, bo elektorat byłby niezadowolony.

      Kolejna sprawa, to oznakowanie dróg. Poruszę tylko znaki ograniczenia prędkości.
      Ponad 90% znaków ma znacznie zaniżoną maksymalną prędkość na danym zakręcie, czy
      na terenie nie zabudowanym. Zaniża się, bo "i tak pojadą szybciej",to powoduje
      że kierowca nie ma zaufania do tych znaków, skoro są na wyrost zaniżone
      prędkości. To się nazywa psucie prawa. Zrobić przegląd zasadności wysokości
      ograniczenia prędkości wszystkich znaków.

      Pytanie kto to zrobi, to takie niemedialne!
      • Gość: kierowca Re: Obojętne kto wnioskuje, ale kto zniesie ten n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:52
        Nie moze być tak, że jeden nie świeci, a drugi świeci. Tak już było.
        Albo rybki albo jeziorko. LEDów nie można sobie montować, bo to
        wykracza poza obowiązkowe wyposażenie pojazdów. Światła mijania nie
        służą do świecenia w dzień, bo się do tego nie nadają. Kto nie widzi
        niech dopóki można montuje dzienne. Mijania bardzo często świecą w
        powietrze i po oczach zamiast po jezdni i poboczu. Są matoły, które
        włączają p-mgłowe lub drogowe, bo z chwilą wprowadzenia nakazu już
        nie mogą szpanować i nie są już jazzy. Czas na likwidację głupoty i
        powrót rozumu. Dość samowoli na drodze.
        • maruda.r Re: Obojętne kto wnioskuje, ale kto zniesie ten n 06.07.08, 19:22
          Gość portalu: kierowca napisał(a):

          Światła mijania nie
          > służą do świecenia w dzień, bo się do tego nie nadają. Kto nie widzi
          > niech dopóki można montuje dzienne.

          ******************************

          Proszę, nie rób się z siebie głupka. Światła palone w dzień nie służą
          kierującemu, a jego otoczeniu.

          • Gość: kierowca Re: Obojętne kto wnioskuje, ale kto zniesie ten n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 17:01
            No właśnie nie rób z siebie głupka. Nie masz zielonego pojęcia do
            czego służą światła mijania. Nie służą do świecenia w dzień i do
            tego nie nadają się. Poza tym światła otoczeniu nie służą wcale
            tylko szkodzą.
            • gandalph Re: Obojętne kto wnioskuje, ale kto zniesie ten n 09.07.08, 00:41
              Gość portalu: kierowca napisał(a):

              > No właśnie nie rób z siebie głupka. Nie masz zielonego pojęcia do
              > czego służą światła mijania. Nie służą do świecenia w dzień i do
              > tego nie nadają się. Poza tym światła otoczeniu nie służą wcale
              > tylko szkodzą.
              Zgadzam się. Światła mijania zapalone w słoneczny dzień nic nie
              dają, bo są przeznaczone do czego innego. Lepszym wariantem byłyby
              punktowe światła diodowe o dużej jasności, nie po to, żeby coś
              oświetlać, lecz po to, żeby poprawić widoczność pojazdu dla innych.
              Z drugiej jednak strony sam pomysł jazdy na światłach w dzień (nie
              mówię o dżdżystej czy pochmurnej pogodzie) nie na wiele się zda.
              Korzyść w postaci zmniejszenia liczby wypadków wątpliwa, na granicy
              błędu statystycznego. Szczególnie w Polsce, gdzie przyczyną wypadków
              jest głównie brawura, jazda "na bańce", fatalna jakość dróg, złe
              oznakowanie, zła organizacja ruchu, szczególnie w miastach, wreszcie
              coś, co nazwałbym brakiem separacji ruchu, szczególnie na drogach
              podrzędnych, gdzie znienacka może wjechać kombajn,
              traktor, "zawiany" rowerzysta, albo furmanka, gdzie i koń, i woźnica
              są w takim samym stanie wskazującym, nierzadko bez świateł nawet w
              nocy, kury,kaczki, krowy itp.
    • taglinda PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m.. 06.07.08, 10:14
      oświetlony, z kretynem rozmawiasz...

      debile z Pisuaru wymyślili kolejny sposób na ciemny lud... Niech jeszcze
      uchwalą,że samochód z włączonymi światłami jest cięższy, więc zakaz używania
      świateł zaoszczędzi 400 tysięcy opon.... Mistrzowie jedynej prostej w powiecie
      uzbierają w ten sposób na nowy samochód....

      Poważniej - każdy, kto trochę jeździ (nie tylko tatusiowym autkiem na dyskotekę
      i z powrotem) wie, że na trasie auto z włączonymi światłami jest lepiej
      widoczne. Koniec dyskusji.

      Kto uważa, że przegląd sytuacji na drodze nie jest mu potrzebny, bo on zawsze
      zdąży, niech położy głupi łeb na szynie kolejowej i poczeka na pociąg.
      Ostateczny efekt ten sam, tylko straty postronnych dużo mniejsze.

      Taki pomysł mógł wymyślić tylko buc, który sam nie ma prawa jazdy... Ciekawe,
      kiedy wymyśli nowe prawo dotyczące małżeństwa.. z kobietą oczywiście, choć może
      i z kotem też.
      • Gość: Twój rozsądek Wyłączyć TIR-om światła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 11:25
        Oooo tak, widoczne są zwłaszcza TIR-y, których wysoko zawieszone światła
        ślicznie dają po oczach kierowcom osobówek.
      • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 13:58
        Nie mieszaj do tego PiSu, bo to nie jest sprawa polityczna tylko
        kwestia rozumu. PO też wraca do rozumu i chce idiotyczny nakaz
        wycofać. Za duże szkody i żadnych zysków. Jakoś wprowadzenie nakazu
        nie dokonało tego czego oczekiwano. Nie zmniejszyło a wręcz
        przeciwnie spowodowało wzrost liczby zabitych. Nie dociera to do
        was? Dotrze jak oświetlony jadący z podświetlną idiota zabije kogoś
        z waszych. Tylko skandynawia ma powody do świecenia w dzień. Reszta
        europy absolutnie nie i świecenie jest wyrazem kalectwa umysłowego
        oraz oszołomstwa. Droga to nie miejsce dla ślepych i kalek.
        • Gość: oświetlony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 15:48
          Zdziwiony, jak czytam twoje posty, to przestaje się dziwić, ze ten kraj nie ma
          szczęścia do władzy. Jak się ma takich kretynów jak ty jako elektorat, to już
          mnie nic nie zdziwi. Sam głosowałem na PIS i potrafię się do tego błędu
          przyznać. Muszę jednak przyznać posłowi K. rację ws. "ciemnego ludu". Jesteś
          tego żywym dowodem i łykniesz te pierdoły o wysokich kosztach paliwa. Z kolei PO
          przekona cię w bardziej intelektualny sposób - "kwestia rozumu". SLD natomiast
          przywdzieje ekologiczne szaty i przekona cię argumentami emisji spalin itd.
          Samoobrona natomiast zablokuje ci drogę i poleci rzepak.
          Pisałem ci, że nie jesteś sam na drodze. Jeżeli komuś te światła pomagają - a
          jest takich osób sporo (może nie większość) i jednocześnie nie przeszkadzają
          innym (a jak mają przeszkadzać w dzień jeżeli są dobrze ustawione), to dlaczego
          ma nie być bezpieczniej. Nawet gdyby mi nie pomagały a ktoś twierdził, ze jemu -
          tak, to bym nie oponował.
          Pisałem ci wiecznie zdziwiono istoto, że nie ma sensu porównywać warunków na
          polskich "drogach" z tymi w zachodniej Europie. Chociażby dlatego, że tam nie
          jeździ się takimi starymi tuningowanymi paliwożernymi gratami jak ludzie twojego
          pokroju.
          I nie nadużywaj słowa "kaleka" bo nie znasz dnia ani godziny, gdy możesz
          wylądować z rurką w nosie i pampersem pod tyłkiem - jak ci taki sam kozak jak ty
          wiedzie między te permanentnie zdziwione oczy.
          > nie dokonało tego czego oczekiwano. Nie zmniejszyło a wręcz
          > przeciwnie spowodowało wzrost liczby zabitych. Nie dociera to do
          > was?
          Jak to obliczyłeś? Masz pojęcie o statystyce? Jaki związek znalazłeś - liniowy,
          wykładniczy a może logarytmiczny? Jaki to wzór umożliwił ci wyciągnięcie
          wniosku, ze z powodu świateł wzrosła liczba wypadków.
          Chyba maturę masz dzięki temu, że nie trzeba zdawać matematyki.
          Jesteś przykładem nadętego dyletanta. Można tobą manipulować bez specjalnego
          wysiłku. Nawet statystyk nie trzeba specjalnie naginać, bo masz problem z
          logicznym i samodzielnym myśleniem.
          Popiszcz sobie wieczorem na osiedlu, bo na trasie to ty dużo nie pojeździsz. A i
          daj znać na forum, jak uzbierasz na te alufelgi, które sobie kupisz dzięki
          posłom - z pewnością ci starczy, bo oszczędzisz na paliwie.
          Uniosłem się, ale w kwestii zdrowia i życia, nie odpuszczam. Zbyt wiele
          widziałem. Obyś na mnie i moich znajomych nie trafił, jak będziesz kozaczył na
          drodze.
          • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.08, 17:35
            Od tego zacznę, że jeśli ktoś jest kretynem to na pewno ty. Koszty
            (mocno zaniżone) jazdy na światłach policzyła nawet UE więc tylko
            kretyn nie przyjmuje do wiadomości, że energia nie bierze się z
            niczego i że dodatkowe spalanie powoduje większe zatrucie
            środowiska. Mam więc gdzieś wasze niedowidzenie i pogięte teorie.
            Przesiądziecie się na furmank, albo na rowery. Światła tak pomagają,
            że mamy więcej zabitych. Nie wyskakuj mnie tu z europą, bo to ty
            wyskakujesz. Co do ludzi mojego pokroju o których nie masz pojęcia
            to oni nie łykają propagandowego byle g... . Jeśli ktoś nie widzi
            auta w dzień to nie ma prawa jeździć po drogach publicznych. Czas to
            zrozumieć. Pamiętam jakich to argu_mętów używali finansowani przez
            obcy kapitał naganiacze i oszołomy. Tylko ciemniak nie zauważy
            wzrostu ilości wypadków w stosunku do zaplanowanego spadku o ponad
            25%! Nawet jak zginęłaby jedna osoba więcej to musi być zakaz. Nic
            wam nie pomoże. Będziecie chodzić pieszo. Masz jakiś uraz na punkcie
            tuningu i alufelg? Musisz być bardzo młody skoro kręcą ciebie takie
            duperele i w nich szukasz argumantacji do podpierania bredni. Co do
            kozaczenia na drodze to raczej bym ciebie podejrzewał. To ty jesteś
            zagrożeniem skoro nie widzisz pojazdu w dzień. Wzrost liczby
            zabitych mówi dość światłom w dzień. Wszystko w rękach sejmu. Nawet
            gdybyś miał się tutaj zapluć to niczego nie zmienisz. Wraca
            normalność i rozum, a to jest najważniejsze.
        • maruda.r Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł 06.07.08, 19:27
          Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

          > Nie mieszaj do tego PiSu, bo to nie jest sprawa polityczna tylko
          > kwestia rozumu.

          *******************************

          Ustawa weszła w życie za rządów PiS. To po pierwsze. Po drugie: użyta
          argumentacja jest żywcem wzięta z artykułu Rzepy, który nie został poparty żadną
          analizą, a jedynie chciejstwem. Jeżeli można coś powiedzieć o propozycji PiS, to
          tylko to, że jest polityczna próba zgarnięcia głosów kilkuset sfrustrowanych
          kierowców.





          • Gość: zdziwiony Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 16:55
            Ustawa to pomysł i realizacja PO. To PO ma takie durne POmysły.
            Dobrze, że chociaż w tej kwestii dopuszczają do siebie rozum. PiS
            owszem zawalił, ale w senacie. Poza tym głosowano nad całością
            zmian, a nie tylko nad światłami. Tak niestety wyszło. Ja też mam do
            nich pretensję, ale to jednak robota PO.
    • Gość: polo PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł m... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 15:35
      PiS wprowadził obowiązek używania świateł, teraz chze znieść w tym PiSie to
      sami idioci po co wogóle bylo wprowadzac obowiązek ale jak ktoś jest
      bezmuzgowcem to tak będzie rządził.
    • Gość: gość Re: PiS za zniesieniem obowiązku używania świateł IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.05.09, 21:51
      Obowiązek uzywania świateł wpływa jedynie na wzrost liczby wypadków
      z udziałem motocyklistów a ma się nijak do liczby wypadków z
      udziałem samochodów .
      Przykład 1.
      Wyjeżdżam z drogi podporządkowanej na ruchliwą drogę główną w lewo.
      Dojeżdżając widzę że droga z prawej jest wolna . W odległości 150 m
      w lewo widzę sznur świateł . Moja ocena jest szybka - zdążę ,
      wciskam gaz i wyjeżdżam na drogę . Nie zauważyłem że wśród tych
      świateł po lewej jedno należąłodo motocyklisty jadącego z szybkościa
      150 km/h .
      Przykład 2.
      Jadę za powolną ciężąrówką 60 km/h . Chcę wyprzedzić ale jest linia
      ciągła , wreszcie jest okazja - 200 m lini przerywanej . Rzut oka w
      lusterko , za mną sznur swiateł przede mną z pół kilometra także nic
      nie miga pomarańczowo więc wrzucam kierunek jeszce raz lusterko i
      wciskam pedał . Gdy wychylam się zza ciężarówki nagle przede mną
      jedno światło , za mną też jedno - cholera to motocykliści , ja
      jesczez się zdążę schować oni pójdą na siebie lub się wyłożą wprost
      pod ciężąrówkę .
    • kylax Juz kilka razy uniknalem wypadku dzieki swiatlom. 04.05.09, 01:15
      Widzac swiatla w bocznej szybie, juz kilka razy uniknalem wypadku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja