Dodaj do ulubionych

Lotnicze srebra rodowe na sprzedaż

IP: *.pool.einsundeins.de 04.07.08, 21:39
Jesli jest tak dobra spolka to czemu ja sprzedawac? Jesli nawiazywac do
tytulu, to zrebra rodowe sprzedaje sie naprawde w kryzysowej sytuacji! Zadna
szanujaca sie rodzine nie bedzie ich sprzedawac, tak poprostu, bo jest cos do
sprzedania. Wiec albo mamy sytuacje jak z II wojny sw i trzeba sie czyms
wzmocnic albo sprzedajemy w imie pseudo rozumnianego liberalizmu PO
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz. Tu chodzi o likwidację państwa polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.08, 23:38
      Przecież od blisko dwudziestu lat niszczone jest wszystko co mają
      jeszcze Polacy. Dochodowa Bogdanka i ZA Puławy tez będą wyprzedane.
      Zamknięta ma być również lubelska cukrownia, która kosztem wielu
      lat wyrzeczeń załogi została zmodernizowana, a przecież Lubelszczyzna
      to przede wszystkim region rolniczy. Nie mamy już polskich hut i
      cementowni, że o bankach już nie wspomnę, a lada moment pozbędziemy się stoczni
      i energetyki. Dziś zadłużenie zagraniczne sięga 170 mld
      euro, a gdy dodamy jeszcze "słuszne" roszczenia "naszych, starszych
      braci" oraz poszkodowanych przez nas w wojnie Niemców, to możemy
      przyjąć, że Polski już nie ma.
          • Gość: krak I znów piszesz pierd.ły IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 00:36
            1. "France Telecom - rząd francuski posiada w tej firmie 40 proc. akcji" - nawet nie ma pakietu większościowego....
            2. "W 1994 roku akcje Renault trafiły na giełdę i obecnie (2008) tylko około 15% jest w posiadaniu państwa" (wikipedia)
            3.Volkswagen AG (AG=Aktiengesellschaft=spółka akcyjna)

            I co vsd? Nie głupio Ci? Piszesz takie same pier.ły jak reszta. Zanim cos napisześ pomyśl! A jak pomyślisz i dalej chcesz pisać - pomyśl jeszcze raz!!!
            • Gość: Tomasz. A co powiesz na Gazprom Kraku nieboraku ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 08:28
              Ta "polska demokracja" była przygotowywana na długo przed 1989 rokiem, a potem
              konsekwentnie wdrażana w życie. Na pierwszy ogień poszły banki, które oddano za
              bezcen, bo to przecież państwowe więc "be". Ludzie Sorosa doskonale wiedzieli,
              że trzeba przejąć kontrolę nad finansami podobnie jak to ma miejsce w USA.
              Podjęto też decyzję
              o likwidacji Ośrodków Badawczo-Rozwojowych tak by uniemożliwić
              modernizację przedsiębiorstw oraz zlikwidowano Wydziały
              d/s przestępczości gospodarczej, żeby można było bezkarnie rozkradać
              majątek narodowy. Przeprowadzono "restrukturyzację" ważniejszych
              przedsiębiorstw dzieląc je na drobne spółki i spółeczki służące
              do wyprowadzania z nich kapitału, a nierzadko kupowania firmy matki
              za jej pieniądze. Zadbano również o nazbyt ambitnych rodaków, choćby tj. Kluska,
              którzy dziś mogliby stanowić silną, polską klasę
              średnią. Stworzono też "Państwo Prawa" doskonale chroniące wszelkich
              łajdaków i hochsztaplerów. Na te i wiele innych tematów można by
              pisać całymi godzinami.
              Podobny los miał spotkać również Rosję, która w czasach Jelcyna
              była rządzona przez oligarchów wiadomego pochodzenia.
              Obejrzyj sobie dzieciaku END GAME Alex`a Jones`a, a może coś
              uda Ci się coś zrozumieć o współczesnym świecie, którego jesteśmy
              tylko małą cząstką.
        • Gość: Tomasz. Do Kraka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 00:41

          To Twoja bezmyślność i głupota sięga dna. Zdaje się, że w ogóle nie
          rozumiesz świata, który Cię otacza. Pewnie jeszcze myślisz, że Wałęsa
          przeskoczył przez płot i obalił komunizm. Dla mnie poza rozgrabieniem
          majątku narodowego, który przede wszystkim powinien przejść w ręce
          narodu, największą zbrodnią było totalne ogłupienie młodego pokolenia
          Polaków, którym polskojęzyczne media nawbijały do głów głupoty.
          Ludzie z natury rzeczy są leniwi i niechętni do wysiłku
          intelektualnego, by zweryfikować informacje przekazywane przez
          media.
          • Gość: krak Re: Do Kraka. IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.08, 01:08
            Lejesz wode... Może coś konkretnego napiszesz? Bo takie hasła jak: "rozgrabieniem majątku narodowego", "powinien przejść w ręce narodu" to możesz "propagować" na antenie radia maryja - tam na pewno to kupią. A co do tego:
            > Ludzie z natury rzeczy są leniwi i niechętni do wysiłku
            > intelektualnego, by zweryfikować informacje przekazywane przez
            > media.
            to chyba piszesz z własnego doświadczenia?
            • Gość: stasiek Re: Do Kraka. IP: *.acn.waw.pl 05.07.08, 01:36
              Daliśmy ciała. Jako całość, jako państwo i jednostki. Musi minąć kilkadziesiąt
              lat zanim drugie lub trzecie pokolenie nauczy się, jak żyć w kapitalizmie i
              wykupywać innych :)
              1) Nie ma darmowego lanczu. Jak ktoś daje, to będzie chciał zabrać więcej niż
              dał (sielskie lata 90).
              2) Tylko działanie wspólne. Jednostka nic nie znaczy w starciu z korporacją. Z
              tym to jest kłopot w Polsce. Wszystkim się wydaje, że jak oszwabi innego, to
              zaraz będzie bogactwo i kapitalizm pełna gębą.
              3) Praca, praca, praca.
        • Gość: m Re: Tu chodzi o likwidację państwa polskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.07.08, 05:21
          Czytam Was i przeraża mnie Wasza bezmyślność i głupota. "Państwo" nie jest od
          "posiadania i zarządzania" przemysłem! Podstawowym zadaniem Państwa jest
          administrowanie. I tyle. Od dawna wiadomo że co państwowe jest "gorsze", mniej
          dochodowe, marnotrawne. Kto lepiej wydaje i obraca pieniędzmi? Urzędnik
          państwowy czy prywatny przedsiębiorca/biznesmen?

          Niewątpliwie prywatny przedsiębiorca.Patrząc na to,jak zdziera i olewa
          klienta/abonenta Telekomunikacja Polska po sprywatyzowaniu to rzeczywiście można
          potwierdzić,że prywatny właściciel lepiej obraca swoimi pieniędzmi ...

          tak a propos państwowych firm po sprywatyzowaniu....
          by żyło się lepiej
        • Gość: soho Nie opowiadaj głupot. Jak Rosjanie chcieli przejąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 07:49
          kilka procent bo nie całość, producenta Airbusow to od razu im wytłumaczono, że
          to głupi pomysł. I nie zrobił to nikt inny jak rządy Francji i Niemiec. I tak
          jest w - słuchaj uważnie bo nie będę powtarzał - ZAWSZE. Jeśli nie to podaj
          przypadek choć jednego przejęcia kontroli nad ważną dla państwa firmą
          zagranicznemu kapitałowi.
          Co do inwestycji jakie Sikorski poczynił jakoby w Świdniku to śmiech pusty
          ogarnia człowieka. Za takie kłamstwa tego pana z Agencji powinni od razu
          pozbawić stanowiska.
          Największą "inwestycją w Świdniku było przekazanie knowhow jak zarządzać kadrami
          - czujecie bluesa?
          Zresztą poszukajcie w googlac np:



          ale lepiej z mądry zgubić, niż z głupim znależć.:
          "Sprzedając PZL w Mielcu Agencja Rozwoju Przemysłu i Ministerstwo Skarbu Państwa
          poinformowały media, że to bardzo korzystna transakcja, która przyniesie stronie
          polskiej nawet 300 mln zł. W rzeczywistości spółka została sprzedana za 56,1 mln
          zł (dodatkowych 9,9 mln zł ma stanowić depozyt do ewentualnego rozliczenia w
          ciągu 3 lat). Nowy właściciel ma co prawda spowodować spłacenie części
          zadłużenia wobec ARP równej 16 mln zł, ale ta kwota i reszta zadłużenia (w sumie
          52,5 mln zł) ma pochodzić ze sprzedaży obecnie produkowanych samolotów, w tym 3
          Skytrucków dla... polskiego MON (w umowie sprzedaży zawarte jest żądanie, by
          ministerstwo zapłaciło w dniu podpisania kontraktu 74% ceny). Na dodatek ARP w
          praktyce zrezygnowała ze zwrotu wartej 32 mln zł pożyczki przeznaczonej przez
          Skarb Państwa na podwyższenie kapitału zakładowego (warto dodać, że kapitał
          spółki wynosi 106,376 mln zł, do czego trzeba dodać warte 2 tys. zł udziały w
          spółce PZL Mielec Cargo)
          Odpowiedzialny za polski przemysł lotniczy wiceminister Skarbu Państwa Ireneusz
          Dąbrowski zdziwił się, gdy usłyszał, że w Europie produkuje się śmigłowce. Nie
          słyszał o koncernach Eurocopter czy AustaWestland, z trudem przypomniał sobie o
          PZL Świdnik. W związku z tym nie mogło mu przyjść do głowy, by ogłosić przetarg
          na sprzedaż PZL w Mielcu."
          I jak to się ma do Rywina?
          Całość tutaj:
          www.altair.com.pl/files/sp/0307/miel.html
        • olias Re: Tu chodzi o likwidację państwa polskiego 05.07.08, 09:28
          cytat: "Od dawna wiadomo że co państwowe jest "gorsze", "
          ... nieaktualne. od kilku lat w kręgach zarzadzania i finansowych na
          świecie panuje pogląd że ważny jest sposób zarządzania, a nie forma
          własności. Natomiast sprzedaż firmy niekoniecznie musi być dobra.
          Chyba że będą ostre zastrzezenbia o konieczności ładowania kasy w
          Badania i Rozwój na terenie Polski, czy ścislej - Świdnika. bez tego
          sprzedaż jest tylko jednorazowym zyskiwaniem gotówki i likwidacja
          firmy.
          życzenia dobrego inwestora (nie liczcie na Polskę, ta was sprzedaje)
          dla Świdnika od sąsiadów z Podkarpacia.
        • Gość: ewr Re: Tu chodzi o likwidację państwa polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 11:32
          Wasze są ulice, nasze kamienice! Czym Państwo będzie administrować,
          jak wszystko zostanie przejęte przez mośków i hansów? Skąd będa
          podatki? Od głupich ludzików! Przemysł won, huty won, stocznie won,
          energetyka - a fe!, bo tam związki! Jak to możliwe, że IM na
          Zachodzie się opłaca, potrafią gospodarować. Przejmują nasze i
          zakład się podnosi (albo i nie - bo zostaje przekształcony w magazyn
          lub montownię).
        • Gość: Tomasz. Re: Tu chodzi o likwidację państwa polskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 10:05
          Za komuny również wolność słowa była reglamentowana. Co do cukru,
          to z państwa będącego jego wielkim producentem i eksporterem dziś
          stajemy się importerem. Co do cementu, to za komuny produkowaliśmy prawie dwa
          razy więcej go i brakowało tj prawie wszystkiego.
          Dziś na narzucane przez KE limity emisji co2 protestują sami
          niepolscy producenci zdając sobie sprawę z konieczności znacznego
          zwiększenia produkcji w obliczu planowanych, wielkich inwestycji
          drogowych i nie tylko. W tym momencie nie jest nawet ważne,
          że "polskie" cementownie są w rękach światowych potentatów mających
          najlepsze i najbardziej ekologiczne metody jego produkcji.
          Po prostu Bruksela świadomie nakłada ograniczenia na rozwój Polski
          i innych nowo przyjętych państw do UE.
    • Gość: ja Lotnicze srebra rodowe na sprzedaż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 07:31
      a mi cena wydaje sie podejrzanie niska
      co to dzisiaj jest 200 czy 300 mln. z?
      100-150 mln dolarów
      przy cenie pojedynczego śmigłowca liczonego w kilku-kilkunastu milionach dolarów


      przy okazji, wkrótce rusza przetarg na nowe maszyny dla wojska, salonki dla
      VIPów oraz dla służb SAR
      moglibyśmy te nowe maszyny produkować w Świdniku (jedna będzie kosztować ok.
      20-40 mln dolarów i będzie ich ok 4 dla dla morskiego ratownictwa ok. 3 dla VIP
      i 30-50 dla wojska)
      produkując w swojej firmie na każdym można by oszczędzić jakieś >5 mln złotych
      x40 sztuk to 200 mln czyli tyle za ile chcą sprzedać zakład
    • normalniejsza Lenistwo... 05.07.08, 09:41

      Z jednej strony aż chce się zazgrzytać ząbkami - ot, znowu coś idzie
      w obce ręce. I to kura znosząca złote jajka...

      A z drugiej? W Polsce nikt nie ma pomysłu na przemysł lotniczy,
      ciężki, zbrojeniowy. Wmawia się nam, że przynosi straty, jest
      nieopłacalny itepe. Na całym świecie przynosi krociowe zyski - tylko
      nie w Polsce. Po prostu na technologię trzeba nakładów, pomysłu,
      innowacyjności, siły przebicia, zaplecza technologicznego i
      naukowego - i tego brakuje, a raczej nikomu nie chce się kiwnąć
      palcem, bo to wbrew pozorom jest. Łatwiej sprzedać. Panowie Politycy
      sprzedają PZL-Świdnik (zreszta nie tylko ich) z lenistwa. Nie chce
      im się zatrudnić audytu, menedżerów z prawdziwego zdarzenia (nie
      Krewnych-i-Znajomych-Królika), wyszkolić fachowców... na to trzeba
      czasu, a kadencja jest zbyt krótka... Po co się tym zajmować jak
      mogą się tym zająć inni? I jeszcze za to zapłacą? Po co się tym
      interesować skoro jest tyle ważniejszych spraw do zrobienia...
      złapać kilku szpiegów, straszyć IPN-em, pogardłować się w sprawie
      zapisu Boga na pierwszej stronie w jakimś tam traktacie.

      Szpiedzy mnie nie interesują.
      Podobnie IPN i religia w szkołach.
      Mnie interesują fakty, wymierne korzyści i liczby.

      Ja nie mam nic przeciwko temu by Panowie Politycy posprzedawali co
      się jeszcze da - tylko dlaczego kwota sprzedaży jest tak
      skandalicznie niska?

      Potargujcie się. Jesteście w tym cholernie dobrzy.
      • Gość: wt82 Rozkradanie Polski IP: *.osiedle.net.pl 05.07.08, 10:13
        Jak ktoś zauwazył koszt zakupu jednego śmigłowca to co najmniej kilkanascie
        milionów $, sprzedaje się kurę znoszącą złote jajka za grosze!Bo co to jest 200
        czy 300 mln złotych?6 śmigłowców?

        Poza tym panstwo ma potrzeby i dług, mając spólki przynoszące zysk panstwo
        zarabia SAMO NA SIEBIE, tak jak w Rosji gdzie spólki militarne przynosza kilka
        miliardów $ zysku, o spólkach naftowych/gazowych nie mówię. U nas panstwo nie
        ma zródeł dochodu innych niz PODATKI.

        Ludzie myślący wiedzą co to znaczy.

      • Gość: Tomasz. Re: Lenistwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 10:16
        Niedawno media podały news`a o osiągnięciu naukowców z Wrocławia,
        którzy opracowali skuteczną metodę niszczenia szkodliwych włókien
        azbestowych. Podano również, że licencję chce zakupić jakaś firma,
        prawdopodobnie niepolska, na wyłączność. W ten sposób polscy naukowcy
        finansowani z budżetu państwa przyczyniają się do dobrobytu innych,
        a sami dostaną pewnie jakieś skromne nagrody finansowe, no i może
        jeszcze po orderze od prezydenta.
        • normalniejsza Re: Lenistwo... 05.07.08, 11:41
          ... właśnie chodzi o licencje i patenty. Państwo po prostu nie
          potrafi korzystać ze swojego potencjału.
          Wykorzystać umie, w znaczeniu: cyckać obywateli.

          Państwo nie utrzyma się z samych podatków - jak napisał któryś z
          przedmówców. To nierealne. Ciekawość bierze jak to się wszystko
          skończy...
          • Gość: Tomasz. Re: Lenistwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:39
            W USA już zaraz po Drugiej Wojnie Światowej uchwalono mądre prawo
            pozwalające na bardzo korzystną dla obu stron współpracę ośrodków
            naukowych z firmami prywatnymi. Dziś przewaga technologiczna USA
            nad resztą świata nie podlega żadnej dyskusji. U nas zrobiono dokładnie
            odwrotnie niszcząc na początku naszych przemian Ośrodki Badawczo-Rozwojowe.
            Jedną ze sprytnych metod niszczenia polskich, prywatnych przedsiębiorców były
            ulgi celne jakich udzielono zagranicznym producentom sprzętu elektronicznego, co
            zmusiło
            m. in. prezesa Kluskę do "eksportu" swoich wyrobów i ponownego
            ich sprowadzania, tak by mógł być konkurencyjny na rodzimym rynku.
            To później stało się powodem do bezpodstawnych oskarżeń,
            spacyfikowania firmy Optimus i w konsekwencji przejęcia przez
            niejakiego Jakubasa, który jest obecnie też właścicielem mennicy
            państwowej.
        • Gość: ja Re: Lenistwo... IP: *.tpnet.pl 05.07.08, 13:28
          w programie który ja oglądałem naukowcy ci zwrócili się o pieniądze na dalsze
          badania do naszych władz
          wypowiedź pani reprezentującej odpowiednie ministerstwo:" nie daliśmy im
          pieniędzy bo nikt na świecie czegoś takiego nie robi więc nie wiemy czy warto im
          dawać..."
          naukowcy przyznali się że obecnie pracują za pieniądze UE /kogoś tak to
          zainteresowało że od Uni dostali kasę na badania/
          a kilka koncernów światowych chce odkupić od nich patent
          ponieważ nasze władze nie wykazują żadnego zainteresowania wdrożeniem technologi
          prawdopodobnie prawa do wynalazku zostaną odsprzedane tremu kto da więcej
        • cloclo80 Re: Lenistwo... 05.07.08, 15:55
          Ale daleko nie trzeba szukać. Toruński szarlatan nie zapłacił ani grosza za
          dostarczone mu wyniki badań geologicznych pozwalających mu na staranie sie o
          geotermie. A badania te opłacił przecież budżet.
    • Gość: pablo Mam propozycje .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 12:18
      dla tych co chcą wszystko sprzedawać, sprzedajcie własne mieszkania (jeśli je ma cie.. w co wątpie) obcym a potem wynajmójcie od nich. Zobaczycie czy się opłaca...
      Przez całe ostanie lata prawie wszystko zostało rozprzedane obcym a podatki to niech ludzie sami płacą

      Pzdr Pablo
    • Gość: tubylec To zdrada-sprzedają Polskę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 14:56
      Tak było i tak jest - zdrajcy sprzedają tylko dochodowe zakłady.
      Nowozbudowane lub zmodernizowane za pieniądze polskich podatników,
      często poniżej kosztów modernizacji. Dlaczego nie mogą być w
      posiadaniu Polaków i nam przynosić dochodów. Gdyby Krzaklewski lub
      Tusk mieli własną firmę, która dawałaby utrzymanie jego rodzinie, to
      czy by ją sprzedali, by u nowego właściciela worki nosić? A Polskę
      sprzedają!
    • Gość: inż wsk pzl świdnik IP: *.marsoft.net 05.07.08, 20:46
      Nie dziwcie się czemu nie sprzedali WSK wcześniej, bo jeszcze kilka lat temu
      ledwo ciągnęło, ale udało się jemu przetrwać zmiany ustrojowe i wypuścić na
      rynek nowy śmigłowiec SW-4. Obecnie ciągle trwają modernizacje śmigłowca W-3
      sokół, gdzie zaangażowane są zakłady i instytuty naukowe. Dzięki temu swoje
      doświadczenie konstrukcyjne i naukowe mogą zdobywać polscy inżynierowe, zarówno
      wojskowi jak i cywilni. Obecnie trwają plany nad nowym śmigłowcem, który stał by
      się konkurencją dla AgustyWestland i innych producentów – więc „wrzody” na
      światowym rynku lotniczym się wycina – kupuje. Kupujmy ciągle F-16 i inne tego
      typu historie – a naszych inżynierów zamieńmy na ludzi studiujących katalogi
      części zamiennych. Postęp kosztuje, pytanie czy firmy zainteresowane kupnem,
      będą chciały zainwestować, czy zrobić kolejną montownie i wykosić konkurencje.
      Gdzie nie wiadomo o co chodzi – chodzi o pieniądze
      Prywatyzacja jest potrzebna – ale u nas jest rozumiana jako „ sprzedać wszystko”
      i jakoś to będzie.
      • normalniejsza Re: wsk pzl świdnik 06.07.08, 10:31
        Słusznie zauważasz, że nasi konstruktorzy w Polsce mają małe pole
        manewru. Ten kraj robi wszystko by takie osoby wyjeżdżały i
        rozwijały skrzydła gdzie indziej, bo idealizm to za mało by zostać.
        W Świdniku komuś zależało, odwalił kawał dobrej roboty by
        przedsiębiorstwo było rentowne i konkurencyjne... i co? Sprzedajemy -
        bo mamy co! Krótkowzroczność naszych polityków jest zatrważająca.

        Moglibyśmy się spokojnie obejść bez amerykańskich bubli. Sprowadzać
        części zza oceanu? Amerykanie łamią sobie głowy jak skopiować tanie
        i nowoczesne technologie ze Wschodu i robią dużo w tym kierunku. A
        my? Dziwne... zawsze mi się wydawało, że mamy tam bliżej...

        Znajomość geografii i matematyki u Panów Posłów leży. A kwiczeć jak
        zawsze będziemy my.
    • rakunica Zagrabic, co jeszcze niezagrabione 08.07.08, 07:39
      Przeczytajcie w Mysli Polskiej www.myslpolska.org/?article=983

      Oto kawalek tego artykulu:

      Rząd Donalda Tuska jest oskarżany o nieróbstwo, brak koncepcji, nieudolność, a
      sam premier o niepodejmowanie zdecydowanych kroków, by nie narazić się
      elektoratowi przed wyborami prezydenckimi, w których zamierza kandydować. Te
      oskarżenia – formułowane zarówno przez opozycję, jak i media poprawne
      politycznie – są z gruntu niesłuszne, wręcz krzywdzące zarówno cały gabinet,
      jak i jego szefa.

      [Obrazek] Ekipa Tuska przygotowała przecież gigantyczny plan tzw.
      prywatyzacji, oznaczający pozbawienie Polaków resztek majątku narodowego. Sam
      program został już opracowany, a nad jego realizacją pracuje w pocie czoła
      Rada Ministrów, a szczególnie Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP), którego skrót
      powinien być raczej odczytywany jako Ministerstwo Sprzedaży Polski. Po
      „zaniedbaniach” w tej dziedzinie rządów Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława
      Kaczyńskiego robota ruszyła pełną parą.
      Aby zamydlić oczy różnym „nacjonalistom” i malkontentom, rozpętano wielką hecę
      wokół Lecha Wałęsy. Niech ludek telewizyjny pod batutą różnych Lisów fascynuje
      się ograną już sprawą „Bolka”, a my pod osłoną wrzawy po cichu zrobimy swoje.

      Czteroletni plan wyprzedaży

      Komuniści preferowali pięciolatki, platformersi (nie zapominajmy też o
      sojuszniczym PSL, o którym w drugiej części) wolą czterolatkę. Plan zakłada
      wyprzedaż 740 spółek w latach 2008 – 2011. Jak zapewnił Tusk, istotna część
      spółek ma być „sprywatyzowana” jeszcze w tym roku. W całości pójdą pod młotek
      branże: turystyczna, farmaceutyczna, spożywcza, budowlana, stoczniowa,
      chemiczna, poligraficzna, drzewna, wydawnicza oraz przemysł elektroniczny. Na
      razie nie będzie dalszej „prywatyzacji” KGHM „Miedź”, lecz premier nie
      wykluczył dalszej wyprzedaży koncernu w przyszłej kadencji.
      19 spółek ma trafić na giełdę, ale – jak przewiduje szef resortu skarbu,
      Aleksander Grad – być może zostanie wprowadzonych na parkiet dalszych 11. Z
      pewnością na Giełdę Papierów Wartościowych pójdą: BGŻ, PLL „Lot”, PKP
      „Intercity” i „Cargo”, Enea, zakłady azotowe w Tarnowie i Kędzierzynie,
      przedsiębiorstwa węglowe – lubelskie, wałbrzyskie, katowickie, jastrzębskie,
      zabrzańskie. Rozważa się wystawić na sprzedaż poprzez ofertę publiczną m.in.:
      Hutę Łabędy, ZGH Bolesław, Elektromontaż Poznań, Centrozłom Wrocław, Kieleckie
      Kopalnie Surowców Mineralnych, Stomil Poznań. W sektorze finansowym zostanie
      sprzedane wszystkie 13 spółek nadzorowanych przez Skarb Państwa, w tym PZU po
      rozstrzygnięciu sporu z Eureko. Zostaną objęte „dobrodziejstwem” wyprzedaży
      cztery grupy energetyczne: PGE, Tauron, Polska Energia, Energia i Enea. Z 12
      spółek sektora naftowego ulegnie „prywatyzacji” 6. Nie będą dalej sprzedawane
      PKN Orlen i Grupa „Lotos”, ale zależne od nich spółki również pójdą pod młotek.
      Na razie nie przewiduje się do wyprzedaży: PGNiG, Operator Gazociągów
      Przesyłowych, Gaz-System, PERN „Przyjaźń”, PSE-Operator, Bank Gospodarstwa
      Krajowego, Totalizator Sportowy, Kopania Soli Wieliczka, Polska Wytwórnia
      Papierów Wartościowych, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych,
      Polska Agencja Prasowa, PKP Polskie Linie Kolejowe. Minister Grad solennie
      zapewnił, że rząd nie zamierza „prywatyzować” ani Telewizji Publicznej ani
      Polskiego Radia. Jak jednak donosiła część gazet, miałby zostać
      „sprywatyzowany” jeden z kanałów TVP, drugi pozbawiony reklam, zlikwidowana
      TVP „Info”. „To jeden ze scenariuszy, który jest omawiany” – przyznaje
      ostrożnie minister w Kancelarii Premiera Rafał Grupiński. Z lekka zdezawuował
      go Grad, mówiąc, że w PO są różne głosy i dobrze, iż Grupiński je „oficjalnie
      wypowiedział”. Jeśli jest to zaprzeczenie, to przyznajmy, że mętne.

      Ponury żart ministra

      „Przygotowywane projekty prywatyzacji 740 spółek kontrolowanych przez Skarb
      Państwa są ogromną szansą dla polskiego businessu na dobre inwestycje w
      przedsiębiorstwa, które pozwolą mu się rozwijać i zwiększać potencjał. To jest
      program, w którym po raz pierwszy na masową skalę mogą wziąć udział krajowi
      przedsiębiorcy. Namawiam, aby rodzime firmy planujące rozwój zapoznały się
      programem prywatyzacji i znalazły w nim szansę na zwiększenie swoich
      potencjałów” – mówił Grad podczas VIII Forum Gospodarczego Małych i Średnich
      Przedsiębiorstw w Tarnowie 16.05.08. Nie wiadomo czy pan minister pozwolił
      sobie na ponury żart czy rzeczywiście wierzy w to, co powiedział. Aby nie
      wypaść zupełnie groteskowo, dodał: „Są oczywiście wielkie prywatyzacje,
      którymi zainteresowany będzie też zagraniczny kapitał, ale większość
      prywatyzacji znajdzie się w zasięgu polskich przedsiębiorców”. Jest to
      oczywiście jeszcze jedna hucpa PO. Polski kapitał obejmuje małe i słabe
      przedsiębiorstwa, które mogą wykupić bardzo niewielką, część udziałów lub
      akcji, co nie zapewni im liczącego się wpływu w danym przedsiębiorstwie.
      Natomiast wielkie polskie przedsiębiorstwa podlegają tzw. prywatyzacji, więc
      będą sprzedawane, a w takich przypadkach nie myśli się o zakupie akcji i
      udziałów innych podmiotów gospodarczych.
      Aby wyprzedaż resztek majątku narodowego przebiegała zupełnie poza jakąkolwiek
      kontrolą rząd przygotowuje projekty zmian w ustawie o komercjalizacji i
      prywatyzacji. Zamiarów tych nie kryje rząd. „Dzięki nowym przepisom znikną
      prawne bariery prywatyzacji” – twierdzi MSP. Nowe przepisy mają rozszerzyć
      możliwości bezpłatnego przekazania akcji i udziałów należących do Skarbu
      Państwa (SP) jednostkom samorządu terytorialnego. Chodzi tu o podmioty, w
      których udział SP przekracza 50 proc. Mają być też zniesione ograniczenia w
      dysponowaniu akcjami nabytymi bezpłatnie od SP. Projekt rządowy znosi również
      ograniczenia w zbywaniu akcji i udziałów SP w trybie aukcji ogłoszonej publicznie.
      Z wyprzedaży rząd planuje uzyskać 30 mld zł (do końca maja 2008 r. przychody z
      tego procederu wyniosły 136,07 mln zł). Plan „prywatyzacji” ma charakter
      priorytetowy dla wszystkich resortów. Nad szczegółami wyprzedaży energetyki
      pracuje resort gospodarki kierowany przez wicepremiera Waldemara Pawlaka.

      Giełda na giełdę

      Hitem programu rządu Tuska jest zamiar sprywatyzowania Giełdy Papierów
      Wartościowych (GPW), czyli wystawienie Giełdy na giełdę. Jeszcze w tym roku
      MSP chce sprzedać aż 47,82 proc. akcji warszawskiej GPW, co stanowi zaledwie
      etap pierwszy pozbycia się GPW. Drugi etap ma nastąpić w ciągu 3 lat, kiedy to
      państwo zrezygnuje z udziału większościowego. Do inwestorów mają trafić dwa
      rodzaje ofert. Pierwsza obejmie 19 proc. akcji i będzie dostępna dla
      wszystkich zainteresowanych. Składać się będzie z dwu transz –
      instytucjonalnej i indywidualnej. Ok. 28,32 proc. akcji zostanie zaoferowane
      czołowym instytucjom finansowym w tzw. ofercie kierowanej, obejmującej 35
      podmiotów zorganizowanych w 25 grupach kapitałowych. Zapisy na akcje
      rozpoczęłyby się we wrześniu br., a operacja pozbywania się GPW w październiku.
      Trudno się dziwić, że zakupem polskiej giełdy zainteresował się jej główny
      konkurent - Wiener Boerse. Austriacy nie zdradzają oczywiście, jakim pakietem
      akcji byliby zainteresowani. W każdym razie w tym przedsięwzięciu austriacka
      giełda byłaby wspomagana przez jej udziałowców – Bank Austria Creditanstalt,
      Raiffeisen Centralbank i Erste Bank. MSP zapewnia, że konstrukcja oferty
      publicznej ma zapobiegać koncentracji zbyt wielu akcji w rękach jednego
      inwestora, a z drugiej strony informuje, że tzw. inwestor strategiczny ma być
      wybrany za 2 – 3 lata.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka