Plan awaryjny - portfel na wysoką inflację

IP: *.adsl.alicedsl.de 06.07.08, 11:44
Strefa euro ma również problem z inflacją - najwyższą od 15 lat.
Nie rozumiem radu uciekania w euro i franka. Inflacja przestała byc
problemem lokalnym PL a zaczeła byc ogólnoswiatowym , nawet nie
europejskim.
    • Gość: Nicos Re: Plan awaryjny - portfel na wysoką inflację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.08, 12:12
      Leszcze uciekają z TFI i trza art sponsorowany napisac :P
    • Gość: nikt Autor próbuje nakręcić klientów... IP: *.acn.waw.pl 06.07.08, 12:13
      Nieruchomości? Przecież to dziś najgorszy pomysł - w stanach zjazd
      na tym rynku zaczął się rok temu, w Polsce dziś.

      Waluty? Dokładnie to co napisałeś - wszędzie jest inflacja, a do
      tego złotówka jest w trendzie umacniającym - będziemy mieć tylko w
      plecy!

      Inflacja zżera nasze aktywa tylko wtedy, jeśli rosną ceny
      nieruchomości. Co z tego, że drożeje masło, prąd i benzyna? I tak
      muszę na to zarobić "na bieżąco" bo to jest konsumpcja. W sytuacji
      rosnących stóp procentowych i taniejących nieruchomości oraz
      drożejącej złotówki najlepszą inwestycją jest lokata w złotych
      (zakładam, że w tej walucie mamy aktywa).

      Za rok nieruchomości stanieją o 20-30 procent a złotówka się umocni
      jeszcze o 10% i wtedy będzie faktycznie sens wrócić do nieruchomości
      i/lub walut.

      Pozostaje kwestia surowcowo - towarowa. Myślę, że tu można będzie
      zarobić, pod warunkiem, że nie wpakujemy się w surowce denominowane
      w walutach. Nie znam się na tym rynku, ale gdybym się znał
      rozważyłbym inwestycje w surowce-towary np. żywnościowe typu zboża i
      inne - przy rosnącej inflacji w jej obecnym kształcie to właśnie te
      produkty/surowce będą drożały najbardziej.

      Są to wyłącznie moje prywatne wynurzenia. Nie jestem analitykiem, a
      tylko zwykłym obserwatorem rzeczywistości. Proszę nie atakować mnie
      inwektywami. Chętnie natomiast przyjmę inteligentne i logiczne
      wytłumaczenie dlaczego się mylę. :))
    • Gość: Uk Re: Plan awaryjny - portfel na wysoką inflację IP: 92.1.245.* 06.07.08, 12:19
      jak mam kupowac obce waluty jak sam zarabaiam w funtach i codziennie
      na nich trace i to sporo.moze mam ograniczoną wiedzę ekonomiczną ale
      tego niestety nie łapie..
      • Gość: abax Re: Plan awaryjny - portfel na wysoką inflację IP: *.mia.three.co.uk 06.07.08, 13:54
        tez zarabiam w funtach, ale nie patrze na przelicznik na zlotowki.
        Moze trzeba bedzie wyjechac do kraju, w ktorym te funty sa wiecej
        warte niz w Polsce i UK ???
        Nawet takie Czechy....
    • Gość: as Jak można takie bzdury pisać IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 13:37
      artykuł sponsorowany - a może gazeta zaczęła zarządzać TFI ?
    • Gość: expert W nic teraz nie inwestowac ! IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.08, 17:11
      Poczekac na kolejna podwyzke stop procentowych i kupic obligacje.
      Gdy stopy zaczna spadac, to zarobimy sporo.
      Ot co.
    • Gość: Mirek Jak inflacja to tylko zloto IP: *.dsl.bell.ca 06.07.08, 18:00
      Zloto to od tysiacleci jedyny pieniadz bedacy w stanie zabezpieczyc
      oszczednosci w trudnych czasach.
      Co rusz ludzie wymyslaja inne tzw srodki platnicze, ktore jednakze w
      dluzszej perspektywie zawsze upadaja.
      Wystarczy przeanalizowac historie pieniadza.
      To rzady poprzez deficyty psuja pieniadz (w tym przypadku USA) i
      tworza inflacje a nastepnie dewaluacje pieniadza
    • Gość: Greg Plan awaryjny - portfel na wysoką inflację IP: *.pro-internet.pl 06.07.08, 18:10
      Ja już raz Ciebie, Gazeto Wyborcza, posłuchałem i rok temu wziąłem kredyt na
      30 lat w złotych - 400 000. I teraz płaczę, a kolega, który wziął w CHF się ze
      mnie śmieje, że taki głupi byłem.
    • Gość: Laik Czy to aby nie plan skuteczny rok temu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 09:14
      Zawsze myślałem, że naiwnością jest inwestować na górce i zabezpieczać się w
      dołku. Czy ktoś mnie wyprowadzi z błędu? Bo mam wrażenie, że artykuł proponuje
      spóźnioną strategię.

      Jeśli mamy dołek to zbliża się czas inwestycji, czy nie?
Pełna wersja