"Dziennik": Koniec mitu taniej Polski

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 08:37
Nie wiem jak oni to liczyli. Tak się składa że byłem w Brukseli,
Bremie i Kopenchadze i wcale nie jest tam taniej niż w Warszwie.
Nie wiem jak mieszkania bo się tym nie interesowałem ale podstawowe
produkty żywnościowe jak chleb, mleko czy jajka sa tam niemal dwa
razy droższe niż w wawie. W tych miastach są takę droższe ceny
komunikacji, usług i najmu.
Tak więc artykuł mocno tendencyjny
    • Gość: Pinezka "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.08, 08:40
      Pisaliście już o tym kilka razy. Co wynika z kolejnego razu? Ano to,
      co poprzednio; że Warszawa jest droga. Trzeba jakiś dodatek
      drożyźniany uchwalić czy jak?
    • mara571 "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski 25.07.08, 08:56
      To jest raczej specjalny ranking., robiony co roku przez firme Mercer dla firm.
      Chodzi o specificzne koszty utrzymania managerow w wiekszych miastach.
      W koszyku sa z tego powodu towary i uslugi, za ktore niekoniecznie naleza do
      koszyka zakupu przecietnego mieszkanca metropolii. Wliczone sa tutaj czynsze za
      wynajem mieszkan lub domow w lokalizacji Ia i koszty szkoly miedzynarodowej, do
      ktorej musza uczeszczac dzieci managera. I koszty czestych odwiedzin w drogich
      restauracjach.
      Ale nawet jesli sie te czynniki uwzgledni, nie ma watpliwosci koszty utrzymania
      w Warszawie czy w Polsce sa duzo za wysokie.
      A jakosc zycia nie najwyzsza: tuz za Warszawa, na 39 miejscu stoi Monachium,
      jako najdrozsze miasto Niemiec.
      Zyczylabym Warszawiakom tej jakosci zycia jaka maja Monachijczycy poczowszy od
      jakosci wody plynacej z kranu, poprzez komunikacje, czyste powietrze i szereg
      innych rzeczy, ktore sprawiaja, ze zycie w Monachium jest naprawde przyjemne,
      zwlaszcza wtedy, kiedy jako manager zarabia sie "nieco wiecej" niz srednia krajowa.
      • Gość: gaza Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 09:06
        Takie sa prawa kapitalizmu.
        Ceny nie zależą od jakości życia tylko od wzrostu gospodarczego w
        danym regionie.
        Inaczej mówiąc Kijów mimo ze ofereuje znacznie niższy poziom i
        jakośc życia niż Warszawa ma znacznie wyższe koszty życia od
        Warszawy. Z kolei Warszawa wyzesz niż Berlin.
        To rozwój i perspektywa napedza wysokie koszty zycia i funkcjonowania
        • Gość: Tiptop Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.opera-mini.net 25.07.08, 09:36
          Ceny zaleza od wzrostu gospodarczego czy od dostepnosci pozadanych dobr? :)
          • Gość: re Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 11:07
            Podaz mieszkań w Polsce wzrtosła o 40% a ceny spadły o niecałe 10%.
            Jak widzisz cena nie idzie w parze ani z podazą ani z dostępnością
            danego dobra.
            • adam_mich Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski 25.07.08, 13:39
              A przynajmniej nie natychmiast
            • Gość: tiptop Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.t-mobile.co.uk 25.07.08, 23:12
              > Podaz mieszkań w Polsce wzrtosła o 40% a ceny spadły o niecałe 10%.

              przypominam ze w tym czasie wzrost gospodarczy byl dodatni.
      • Gość: roberto_Monachium Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.08, 10:27
        co do wymienionych przez Ciebie zalet Monachium to się zgadza,do tego dodam
        jezcze miasto superbezpieczne, ale pozostaje jeszcze kwestia klimatu miasta do
        imprez, knajpy itp. - Monachium pod tym względem kiepskawe, wieje nudą. Poza tym
        leje prawie 365 dni w roku jak chcesz uprawiac jogging czy kolarstwo zapomnij. I
        chyba droższy wynajem niż w Wawie: ja płacę 550 za kawalerkę 15 km od centrum.
        3-pok mieszkanie w centrum pow. 1000 euraków.
        Pozdro z Monachium,
        Robert
        • Gość: Bilbo Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.brutele.be 25.07.08, 17:03
          No to wyobraz sobie, ze w Wawie na kawalerke musisz przeznaczyc 50%-70% swoich
          dochodow, a nie 30-50% jak w Monachium.

          W Niemczech tanizna w porownaniu z Beneluxem.
    • Gość: Menschenfresser "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.07.08, 09:17
      > niesłabnącemu wzrostowi gospodarczemu
      fata morgana
      • mikolaus Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski 25.07.08, 09:44
        Jak to trzeba sie natrudzic zeby nie napisac wprost:
        nici z drugiej irlandii
        jest coraz drozej a zarobki nie rosna
        silna zlotowka zabija eksport i niszczy firmy
        gospodarka sie nie rozwija
        a Tusk i jego cudacy maja nas w dupie
        pozdr
    • sagittaire1 "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski 25.07.08, 09:57
      Pracuję w Warszawie, mieszkam w okolicy. Tanio nie jest, ale bez
      przesady. Drogi jest wynajem mieszkania. Żywność kosztuje tyle co
      wszędzie. Usługi może trochę drożej niż w innych miastach.
      Drogo, moim zdaniem, jest w restauracjach, pubach, kawiarniach.

      Byłem niedawno w Moskwie, okrzykniętej najdroższym miastem świata.
      No drogo jest - wynajem mieszkania i hotele. Drogie są też ubrania.
      Ale np. można zjeść obiad na Arbacie za 15 - 20 zł - jak ktoś się
      postara. (W Warszawie na Nowym Świecie\ Krakowskim to raczej nie
      jest możliwe).
    • Gość: albert Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.15.11.vie.surfer.at 25.07.08, 09:59
      tendencyjny jest Twoj koszyk "dobr".
      proponuje wloz do niego mieszkania, restauracje, samochody, odziez i zywnosc
      (ale nie ta podstawowa).

      ....co wyszlo?
      • Gość: fsd Mam rodzinę w Hamburgu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 11:16
        Prosze bardzo. Mam mondeo 1.8 OC I AC i NW ze 60% zniżkami płace w
        wawie 1600 zł. Wujek w Hamburgu ma Audi też 1.8 w tym samym wieku.
        Za te same ubezpieczenie płci 1100 Euro a wieć około 3500 zł.
        Cena mieszkania w wawie to wydatek 400 - 500 tyś zapewniam cie że w
        Hamburku porządnego mieszkania taniej nie kupisz.
        Przegląd okresowy samochodu w Polsce z wymianami to około 200 zł.
        W niemczech masz 120 - 150 euro czyli 380 - 450 zł.
        Jedzenie, szczególnie owoce i warzywa są tam niemal dwa razy droższe
        niż w Polsce.
        Jedynie co na podobnym poziomie cenowym jest tam elektronika i nowe
        samochody. Reszta jest dużo droższa.

        Oczywiście nie neguję niższych zarobków w Polsce ale nie zmienia to
        faktu ze nie jest w Warszawie tak drogo jak się niektórym wydaje.
        • Gość: hmm... Re: Mam rodzinę w Hamburgu IP: 217.153.178.* 25.07.08, 11:57
          a ja mam matke w hamburgu i na biezaco rozmawiamy porownujac koszty zycia.
          i powiem Ci, ze Hamburg powoli staje sie tanszy.
          jesli dodasz do tego, ze zarobki sa tam 2 krotnie wieksze, obraz Ci sie rozjasnia.
      • Gość: hbhbhj Re: Polska jest tania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 12:05
        lepiej porownac wydatki na nauke, sluzbe zdrowia,dentystow,
        fryzjera, dziwke,ubezpieczen komunikacyjnych, przejazd komunikacja,
        pociagami, alkohol. nawijanie ze polska jest droga na podstawie cen
        konsoli, ipodow, laptopow to jakis obled. sam mam tv 12 letnie,
        komputer 6 letni i mi wystarczy.
    • Gość: Tomek Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: 194.146.120.* 25.07.08, 10:08
      owszem, moze sa nieznacznie drozsze...
      ale zarabia sie tam tez srednio wiecej

      Polska JEST drogim krajam, biorac pod uwage zarobki
    • Gość: mg Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.fbx.proxad.net 25.07.08, 10:10
      Mieszkam rownolegle w Warszawie i w jednym z duzych miast Francji
      oraz okresowo pomieszkuje w Niemczech.

      Polska jest STRASZLIWIE DROGA. Drozsze sa: ubrania, kosmetyki, buty,
      dobre jakosciowo jedzenie, chemia gospodarcza, sprzet AGD,
      telewizory ,komputery, etc. roznica cen siega 30-40% za te sama
      rzecz. W efekcie wszystkie duze zakupy robie za granica, w Polsce
      ciesze sie np. swietnymi pomidorami.
      • Gość: Kirkor Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.08, 10:20
        Polska jest droga. Od czasu do czasu jeździmy z żoną na zakupy do Drezna
    • ingeboorg "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski 25.07.08, 10:33
      Polska jest oblednie droga! Poza kilkoma podstawowymi produktami
      zywnosciowymi cala reszta jest drozsza niz w krajach Europy
      zachodniej. Ubrania, zwlaszcza markowe o ok. 20-30%. Mieszkania
      porownywalne lub drozsze, lecz o nizszym standardzie. Warszawe
      odwiedzilam przed kilkoma miesiacami: standard zycia bardzo zblizony
      do azjatyckiego, tudziez poludniwoamerykanskiego, z wszechobecna
      bylejakoscia (zwlaszcza przeraza ilosc tandetnych reklam na kazdym
      kroku), z bardzo wygorowanymi cenami. Artykul bardzo prawdziwy.
    • Gość: Luster "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.acn.waw.pl 25.07.08, 10:51
      Chyba ich poje...lo
      Mieszkalem przez ostatni rok w Luksemburgu i zapewniam, ze w Warszawie zyje
      sie taniej. Chyba, ze ktos spozywa duzo drogich alkoholi, wtedy istotnie tam
      jest taniej...
    • Gość: el Moze bojkot? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 11:12
      Chcialam wczoraj kupic buty na Chmielnej w Warszawie. Cena: 545 zl
      minus OBNIZKA 30%, czli 380. TE SAME buty w luksusowym butiku w
      Madrycie wiosna kosztowaly 102 euro. Teraz pewnie 50 euro. Pani w
      sklepie powiedziala, ze "kazdy chce zarobic". Tylko dlaczego Polak
      najwiecej? Po wieksze zakupy oplaca sie wyjechac za granice. Wyjdzie
      taniej + przyjemnosc z podrozy.
    • moherfucker1 Miedzy Sztokholmem i Barcelona 25.07.08, 11:18
      JEst spora roznica...

      To jakby dwa bieguny. Sztokholm do dosyc drogie miasto. Chyba jedne z
      najdrozszych w Europie.
      • Gość: ww Re: Miedzy Sztokholmem i Barcelona IP: 86.47.47.* 25.07.08, 11:31
        jak to mozliwe, ze taniej kupuje polskie produkty spozywcze w Dublinie niz we
        Wrocawiu?
        • Gość: yac Re: Miedzy Sztokholmem i Barcelona IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.07.08, 12:44
          coś w tym jest .. ja mieszkam w mieście przygranicznym i na przykład polskie
          piwo jeżdżę do getrankeladen do Niemiec, bo jest dużo taniej. Butelka Lecha
          Premium kosztuje 50 ecentów = 1,65 zł!! poza podstawowymi produktami typu chleb,
          mleko, mięso, spożywkę też się bardziej opłaca tam kupować, a już chemia, AGD,
          ubrania to już są o niebo tańsze
    • gregsmile w Warszawie jest drożej jak w Sztokholmie 25.07.08, 12:16
      pewnie badanie było robione kilka miesięcy temu jak złotówka była po
      3,40-3,50. teraz przy 3,20 w Warszawie jest drożej jak np w
      Sztokholmie.
    • jarekp666 I nigdy nie byla... 25.07.08, 13:14
      W Polsce zwsze bylo drogo,

      za komuny w Pewexie i na bazarze,

      teraz tez nie jest lepiej...

      problem w tym ze jest slaba dystrybucja i ci co sie tym zajuja
      dyktuja nam strasznie wysokie ceny...

      4fitness.prv.pl – dieta i ćwiczenia dla zdrowia i sylwetki
    • Gość: Bimbo Wielkie dzieki dla PO i Tuska IP: *.drs-tsi.com 25.07.08, 13:37
      Koniec z bieda. Polska stala sie krajem dla ludzi bogatych i rzad
      robi wszystko zeby biedakow wypchnac za granice i miec ich z glowy.
      Niedlugo bedziemy eksportowac emerytow do tanich krajow, bo za te
      nedzne emerytury emeryci nie beda wstanie w Polsce sie utrzymac.
      Przy silnej zlotowce taniej im bedzie zyc w Kazachstanie czy Moldawi.
    • Gość: ewa "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: 83.141.106.* 25.07.08, 13:42
      bzdura,miesiac temu porownalam czynsze Warszawy i Katowic,zgadnijcie gdzie sa
      wyzsze?Tak tak na Slasku!!!!mam nadzieje ze ktos zlikwiduje Uszoka w koncu.
    • Gość: Bobek Warszawa bardzo droga IP: *.drs-tsi.com 25.07.08, 13:52
      Bylem w Warszawie w zeszlym roku, na co dzien mieszkam w Stanach,to
      jak udalem sie do kilku centrow handlowych na zakupy dla rodziny, to
      wlosy mi sie jezyly od widoku cen na ubrania i produkty
      przemyslowe. Pomyslalem sobie: dla kogo te centra i kogo stac tam
      na zakupy? Jak te sklepy egzystuja? Np. para dzinsow "Levis"
      kosztowala 300 zl, przy stanie zlotowki w tamtym czasie 2.60 za
      dolara. Takie same dzinsy moglem kupic w Stanach za 30 dolcow.
      Perfumy, buty i niemal wszystko na co spojrzalem kosztowalo drugie
      tyle. Dlaczego Polacy przestali sie buntowac i daja robic sie w
      konia na kazdym kroku?
    • sobczynscy1 "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski 25.07.08, 13:55
      Mysle,ze to jakies uogolnienie i dla tego pana , ktory ma 6 mln
      twardych zlotych rocznego dochodu nadal jest tania.
    • Gość: z zyje sie drozej a i zarobki sa mniejsze :) IP: *.dublin.corp.yahoo.com 25.07.08, 14:03
      z
    • pampuh Dobrze ze Bozia ma w opiece USA :-) 25.07.08, 16:53
      Przy ciagle kilkukrotnie wyzszych zarobkach zycie w nawet takich
      miastach jak NY, Chicago czy Boston sa znacznie tansze niz
      Warszawa. Zarcie troszke ostatnio drozeje ale beznyna, ciuchy,
      transport, elektonika, samochody, energia ciagle 2-3 razy tansza
      niz w PL.
      Niezle porownani daje chocby wejscie do sklepu Zara czy H&M, gdzie
      identyczny ciuch kosztuje w USA polowe tego co w Polsce a do tego
      jest czesto na wyprzedazy i tanszy o kolejne 25-50%.
    • Gość: Bilbo Re: "Dziennik": Koniec mitu taniej Polski IP: *.brutele.be 25.07.08, 17:00
      Interesujace...

      Ja mieszkam w Brukseli i zauwazam odwrotny trend. Jak przyjezdzam do PL to nie
      zauwazam roznicy w cenach. Niektore rzeczy sa troche tansze... Wiele drozsza i
      gorszej jakosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja