Dodaj do ulubionych

Klienci funduszy inwestycyjnych na celowniku ba...

IP: *.zeo.pl 28.07.08, 08:04
Ciekawe na ile takie postępowanie jest legalne. Jeśli kupiłem jednostki
funduszy inwestycyjnych, to czy równocześnie wyraziłem zgodę na dzwonienie do
mnie i proponowanie innych usług???
Obserwuj wątek
        • sikorka68 Re: Co w tym dziwnego? 28.07.08, 10:35
          zuzur napisał:

          > Jak ktoś jest głupi i niesie pieniądze do funduszu, to jest idealnym
          > kandydatem na różnej maści karty, ubezpieczenia, lokaty.

          Jak ktoś niesie pieniądze do funduszu, niekoniecznie musi być głupi. Powinien
          być tylko odporny na inwestycje, których nie chce. Zawsze takiemu nachalnemu
          można powiedzieć stanowcze nie.
          • zuzur Re: Co w tym dziwnego? 28.07.08, 11:05
            sikorka68 napisała:

            > zuzur napisał:
            >
            > Jak ktoś niesie pieniądze do funduszu, niekoniecznie musi być
            głupi. Powinien
            > być tylko odporny na inwestycje, których nie chce. Zawsze takiemu
            nachalnemu
            > można powiedzieć stanowcze nie.

            A możesz podać przykład jakiejś ciekawej inwestycji opartej na
            jakimś funduszu?
            • sikorka68 Re: Co w tym dziwnego? 28.07.08, 11:12
              A gdzie ja napisałam, że inwestuję. Ludzie tak robią i mają do tego prawo,
              niezależnie od tego, co ty o tym sądzisz. Chodzi o to, że człowiek ma pełne
              prawo wyboru. Jeden ma prawo proponować, drugi odmówić. Nie trzeba czuć się
              zaraz naciąganym.
    • kmxyz karty bankowe 28.07.08, 09:10
      Jestem pełnomocnikiem na rachunku syna w ING. Od kilku lat usiłuję
      zniechęcić bank do wydawania na moje nazwisko karty debetowej, która
      nie jest mi do niczego potrzebna. Dwa lata temu otrzymałem pismo, że
      dadzą mi już spokój. Niestety, w tym roku znowu uszczęśliwili mnie
      kartą. Zrezygnowałem z pełnomocnictwa, może to pomoże.
    • Gość: jargh za kazdym razem jak tankuje na IP: 91.198.118.* 28.07.08, 10:22
      "swojej" stacji to mnie mecza jakies debile z citibanku zebym wzial
      karte kredytowa. ja im ciagle mowie ze nie, ze dziekuje. oni mnie
      pamietaja, ja ich pamietam. czy oni naprawde sadza ze to im na dobre
      wyjdzie? przeciez za takie nekanie ja w zyciu nie skorzystam z uslug
      (nie produktow przeciez!) tego banku, chocby do kazdej transakcji
      dodawali blowjoba w wykonaniu hostessy. na szczescie bank gdzie mam
      hipoteczny nie neka mnie i chocby za to ich lubie. znaj umiar,
      bankowcu, naprawde nie musisz byc az tak chciwy. nie widzisz, ze to
      sie obraca przeciwko tobie? ze twoja chec zysku za wszelka cene
      przyniesie ci wiecej zlego? jako klient domagam sie spokoju, i jesli
      tego nie dostane, to nie bede twoim klientem. szanuj mnie, bankowcu
      cwaniaczku, bo inaczej moja zlosc bedzie straszna. a to ja jestem
      rynkiem...
    • Gość: Be Klienci funduszy inwestycyjnych na celowniku ba... IP: 217.98.20.* 30.07.08, 22:38
      "Utrata zapewnia, że dostęp do takich informacji jest legalny i możliwy jedynie wtedy, kiedy klient funduszu ma już w banku rachunek osobisty, depozyt lub kredyt. - Wtedy mamy podgląd do zgromadzonych aktywów i możemy zaproponować kartę kredytową - mówi Utrata. Jednak jeden z naszych czytelników, klient funduszy Arka, dostał od banku BZ WBK ofertę karty kredytowej, mimo że nie ma z tym bankiem nic wspólnego - żadnych kont, lokat ani kredytów."
      Gratuluje sztuki dziennikarskiej. Wpierw cytuje się wypowiedź rzecznika ING, a potem przyrównuje do BZ WBK, który jest innym bankiem. Normalnie powiało obiektywizmem.


      A odnośnie Citibanku. Poziom merytoryczny wiedzy osób, które tak nachalnie na każdym kroku wciskają karty jest co najmniej żenujący. Wystarczy zapytac o jakikolwiek szczegół z taryfy opłat i prowizji to na ogół nie wiedzą o co chodzi i oczywiście wszytsko jest "za darmo".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka