Dodaj do ulubionych

Morgan Stanley zamroził linie kredytowe tysiąco...

IP: *.xdsl.centertel.pl 06.08.08, 20:20
boom
Obserwuj wątek
    • indimenticabile Morgan Stanley zamroził linie kredytowe tysiąco.. 06.08.08, 20:33
      I bardzo slusznie. Amerykanie przez lata przejadali tzw. HELOC czyli
      Home Equity Line of Credit, ktory z zalozenia mial sluzyc poprawie
      infrastruktury, standardu czy wyposazenia domu. Kupowali trzeci
      samochod czyli skromne SUV o pojemnosci 6 tysiecy palace 30 litrow
      na 100 km, albo przepuszczali pieniadze w Macy'm czy inny Saksie.
      Niewielu inwestowalo w edukacje dzieci. Dopoki ceny nieruchhomosci
      rosly wszystko bylo "cacy" Kupowali dom za 350 tysiecy, po pol roku
      okazywalo sie, ze dom jest warty 420 wiec dostawali pozyczke (kredyt
      obrotowy czy tez odnawialny) pod hipoteke na 70 tys. Za kolejne pol
      roku okazalo sie, ze dom jest "wart" 480, wiec dostali doadtkowe 60
      tys. razem 130 tysiecy dolarow linii kredytowej. I nagle boom
      okazalo sie, ze domu kupionego za 350 tys. nie moga sprzedac nawet
      za 250 bo nie ma chetnych.
        • Gość: koko a tam IP: 74.94.53.* 06.08.08, 23:11
          jak kupili dom za 350 tys, to ktos dostal te pieniadze, stary
          wlasciciel, prawnik, bank etc..
          Tak ze ktos najpierw na tym zarobil.A teraz niby wszyscy narzekaja
          ze sa stratni.
          Zreszta co to za strata, jesli kupil ten dom za 350 rok temu. Dom
          poszedl w gore o 50 tys do 400 tys a teraz spadl o 50?
          • indimenticabile Re: a tam 07.08.08, 01:54
            Problem w tym, ze ludzie czesto brali kredyt typu 2/28 czesto z
            checi zysku a mowiac wprost pazernej chciwosci, ze "zaraz"
            sprzedadza z zyskiem. 2/28 polega na tym, ze przez 2 lata nie
            splacasz nawet odsetek w calosci a niespalacona czesc odsetek jest
            kapitalizowana czyli dopisywana do podstawy kredytu. Po 2 latach
            okazuje sie, ze nie masz do splacenia 350 tysiecy , ale np. 365
            tys. przez 28 lat i to przy oprocentowaniu ponad 10% ROCZNIE (tzw.
            subsprime mortage czyli pozyczki wysokiego ryzyka) Jezeli rata
            wynosi 4500 tysiecy miesiecznie to roczny koszt kredytu to 54
            TYSIACE, ale kapitalu splacasz ledwo 2 procent (bo tak jest
            skonstruowana rata ODSETKOWO-kaiptalowa) i z 365 tys, po roku
            placenia 12 miesiecznych rat masz to splacenia NADAL 358 TYSIECY.
            Kwota odsetek tak naprawde zwieksza sie w 12-14 roku splaty, kiedy
            DOPIERO zaczynasz splacac kapital.
            A teraz wyobraz sobie, ze po 3 latach splat (162 tysiecy w oddales
            do banku), masz do splacenia NADAL 358 tysiecy a na domu nie ma
            chetnych nawet za 250.
            • Gość: koko Re: a tam IP: *.dyn.optonline.net 07.08.08, 02:35
              350 tys wzial byly wlasciciel. Ma wiec pieniadze. Czesc z nich na
              pewno poszla do banku, jesli ta pozyczka nie byla do konca splacona.
              Czyli masz juz 2 szczesliwe osoby. Plus pieniadze dla prawnika, i
              posrednika.
              A co do nowego wlasciciela to jesli nie umie czytac umowy to niech
              nie kupuje domu nastepnym razem ale pojdzie na latwizne i wynajmuje
              go u kogos.
              O tych co kupili domy po to tylko zeby ich sprzedac to nie ma oczym
              nawet pisac.
              Co do bankow to same somie sa winne. wiedzialy jakis porzyczek
              udzielaja a nikt przy zdrowych zmyslach nie mogl sie spodzewac ze
              boom na domy bedzie trwal wiecznie.
              Poza tym bank i im podobne instytucje, mialy lekko wieksze niz
              normalne zyski w ciagu ostatnich lat.Nie wiem wiec dlaczego teraz
              narzekaja.
              Musisz tez pamietac ze strata na wartosci domu jest czesto
              wirtualna.
              A jak pisalem wczesniej ktos wczesniej juz wziol pieniadze za ten
              dom.
              Nikt ich wiec nie stracil. przeszly po prostu z jednej kieszeni do
              drugiej
      • Gość: Marek Re: Morgan Stanley zamroził linie kredytowe tysią IP: *.cpe.quickclic.net 06.08.08, 22:45
        "SUV o pojemnosci 6 tysiecy palace 30 litrow
        na 100 km, albo przepuszczali pieniadze w Macy'm czy inny Saksie."


        he,he,he wiesz ze dzwonie ale ......

        mam SUV i pali w miescie 11 a na autostradzie 7
        zawsze polaczki wiedza wszystko najlepiej !!!



        Co miesiąc zadłużenie Polaków zwiększa się o ponad 166 mln zł
        Na koniec roku wartość wierzytelności Polaków wzrośnie do ok. 8,5 mld zł. Szybko
        rosną długi wobec dostawców prądu, spółdzielni mieszkaniowych i telekomów -
        pisze "Gazeta Prawna"


        Z raportu przygotowanego wspólnie przez firmę Open Finance i dziennik "Polska"
        wynika, że zadłużenie Polaków z tytułu kart kredytowych wzrosło w 2007 roku o
        ponad połowę - z 5,8 mld do 8,8 mld zł. W tym roku jego wartość może sięgnąć
        nawet 14 mld zł.
    • Gość: piter Re: Morgan Stanley zamroził linie kredytowe tysią IP: *.aster.pl 06.08.08, 22:17
      ja bym się tak nie cieszył z czyjegoś nieszczęścia. to prawda że Amerykanie
      wyjątkowo żyli na kredyt, czesto na kredyt całego świata poprzez swoją politykę
      gospodarczą i wojenną.
      To takie typowo polskie, komuś jest źle, to Polak jest dowartościowany.
      Zauważcie że nasza gospodarka jest bardzo zależna od Ameryki, więc jak tam ktos
      pierdnie, to u nas giełda leci w dół i to co się dzieje w stanach może się odbić
      niezłą czkawką również u nas - a odczutje to każdy obywatel.
      • Gość: krakus Nasza gospodarka zależna od USA ? IP: *.chello.pl 06.08.08, 23:52
        a w jaki sposób ?

        wymiana handlowa z tym krajem to obecnie grosze, o niebo wieksze
        mamy z wieloma krajami UE

        żeby sobie uzmysłowić skalę porównawczą
        eskport Polski liczony od 01.2007 do 10.2007
        do UE = 78,9%
        do USA = 1.5%

        import w tym samym okresie
        UE 64.3%
        USA 2.1%
        owszem są globalne powiązania których nie neguję, wiadomo że
        sytuacja w USA wpływa np na cenę ropy a ropa wpływa na naszą
        gospodarkę

        że sytuacja w USA wpływa na naszych partnerów w Europie wiec
        pośrednio i na nas

        ale mówić że my zależymy od gospodarki USA to jakieś gigantyczne
        nieporozumienie

        my nawet z małymi Czechami i Węgrami mamy wieksze obroty niż z USA

        dane wg tabeli Struktura geograficzna obrotów towarowych Polski w %
        ze stron Ministerstwa Gospodarki
      • Gość: krakus nie chodzi o cieszenie sie z cudzego nieszczęścia IP: *.chello.pl 06.08.08, 23:57
        bo to jest zawsze godne pożałowania

        ale w przypadku USA naprawdę trudno sie oprzeć wrażeniu że maja
        dokładnie to na co sobie ciężko zapracowali

        całymi latami rozpasana konsumpcja ponad stan
        życie na coraz większy kredyt , idiotyczne kupowanie luksusowych
        dóbr na których ich nie stać, wszystko juz natychmiast, żadnego
        oszczędzania tylko kredyt kredyt kredyt

        to sie kiedys musiało skończyć z wielkim hukiem, dziwne że dopiero
        teraz swiat sie w tym połapał i przestaje ich kredytować

        nadrukowali gigantyczne ilości dolarów które tak naprawdę nie mają
        pokrycia, wykorzystywali twardo to, że ludzie na całym świecie,
        rządy państw skupywały dolary, trzymajac je jako swoje zabezpieczenie

        ludzie zaufali w ten system a on sie okazał utopią,
        • indimenticabile i nikt sie nie cieszy 07.08.08, 01:59
          Gospodarka globalna to system naczyn polaczonych. Gigantyczny krach
          w Stanach, to krach na swiecie. Chiny i Japonia, ktore posiadaja
          MILIARDY dolarow w amerykanskich obligacjach nigdy nie dokonaly
          aprecjacji wlasnych walut jak to mialo miejsce w przypadku euro.
          Zwrocmy uwage na kurs chinskiego juana. W ciagu ostatniej dekady
          roznice max. 10%, bo gospodarka chinska bez amerykanskiego rynku
          zbytu nie mialaby sensu istnienia. Nie plecmy bzdur, ze ich popyt
          wewnetrzny wchlonalby wlasna produkcje...
      • indimenticabile Re: a nikt nie zapyta co to znaczy "zamrozil" ?? 07.08.08, 02:05
        chodzi o tzw. HELOC czyli "dodatkowa" pozyczka gotowkowa pod zastaw
        hipoteczny udzielanej do dawnej wysokosci RYNKOWEJ domu. Przeczytaj
        moj pierwszy wpis. Kupiles w 2002 roku dom za 250 tys. Po roku jego
        wartosc rynkowa zrosla do 300 tys. i bank Ci udzieli dodatkowej
        pozyczki na 50 tysiecy. Dzis dom nie jest wart nawet 200 i bank nie
        ZABEZPIECZENIA, wiec zamraza limit pozyczki lub cofa ci. Te
        dodatkowa a nie kredyt hipoteczny.
        • Gość: gosc USA Re: a nikt nie zapyta co to znaczy "zamrozil" ?? IP: 67.130.145.* 07.08.08, 02:24
          mowicie o dwoch roznych sprawach tzw line of credit oraz second
          mortgage , obydwa sa pod zastaw hipoteczny. Zrozumiale ze w sytuacji
          spadku wartosci domow, jezeli pierwszy morttgae, second i line of
          credit przewysza wartosc rynkowa domu to wszystko line of credit
          jest zamrozony, tak bylo zawsze i jest zawsze i bedzie zawsze, nie
          ma tu zadnej niezwyklosci w tym co zrobil Morgan Stanley, bo to
          robia wszystkie banki.
          Jezeli bierzesz pozyczke w banku to zawsze musiz miec collateral w
          postaci equity na swojej nieruchomosci lub zabezpieczenia pozyczki
          przez osobe trzecia.
          Inna sprawa poruszona to splata oprocentowania bez kapitalu czyli
          principal. to jest najgorsze bo nie zwiekszasz swojego eqity czyli
          roznicy miedzy kwota pozyczki a wartoscia rynkowa domu, wszystkie
          domy kupione w ciagu ostatnich dwoch lat maja wartosc kredytow
          wieksza niz wartosc rynkowa czyli negatywne equity, wartosc domow
          spadla srednio o 30 %. Natomiast domy kupione w latach 2004 do 2005
          roku maja wartosc neutralna, jezlei nie zadluzales dmou bardziej.
          Ja bym nie rozdzieral szat nad tym kryzysem , to jest okolo 1 %
          domow w USA ktore sa na foreclosure

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka