Gość: czarne_jest_czarne Byli emigranci do banków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.08, 08:37 Tyle trąbienia o wracających Polakach. Jednym tchem mogę wymienić kilkanaście osób, które wyjechały na wyspy. Nie potrafię natomiast wskazać nikogo kto wrócił, lub planowałby powrót. Może dlatego że tam żyje się po prostu łatwiej - za zarobione pieniądze są w stanie bez problemu się utrzymać, trochę pobawić i odłożyć. Co z tego że funt spada, skoro znamienita większość nie planuje wcale wracać! Porównując stosunek zarabianych pieniędzy do wydatków (ceny benzyny, żywności, mieszkań) w Polsce i w Wlk. Brytanii wcale im się nie dziwię. P.S. Mieszkam w jednym z największych polskich miast, mam dobrą pracę, nieźle zarabiam, wyjeżdżać nie planuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gossc Ewa Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. n... IP: *.aster.pl 13.08.08, 08:44 Polska bankowosc w niektorych dziedzinach jest o 40 lat w tyle za bankowoscia zachodnia. Wysokiej klasy specjalista - bankowiec -nie ma co tu robic. Dzisiejsza kadra kierownicza bankow w Polsce w wiekszosci to osoby bez doswiadczenia, praktyk w zachodnich instytucjach finansowych, bez znajomosci jezykow obcych. Polskie banki zrobily czystke wsrod specjalistow. Tnac koszty pozwalniali ich a poprzyjmowali mlodych niedoswiadczonych bardzo niewiele potrafiacych za male pieniadze. Proponuje panom dziennikarzom znajacym jezyki obce przejsc sie po placowkach bankow i poprosic o zalozenie rachunku bankowego w jezyku np angielskim. Po prostu tragedia. Sprobujcie tez porozmawiac o uslugach finansowych dla przedsiebiorcy, o sekuratyzacji.Dramat. Dzis przedsiebiorca wie wiecej od tzw polskiego bankowca. Jezeli emigrant-finansista- bankowiec chce wrocic i pracowac w polskim banku to musiala go do tego sklonic jedynie sytuacja rodzinna lub rzeczywiscie nie pracowal w instytucjach finansowych. Bankowiec w Irlandii, emigrant z polski zarabia tam srednio 5 tys na reke ale euro. Ma tez dodatkowe benefity- klub sportowy, prywatne ubezpieczenia zdrowotne, ubezpieczenia na zycie i w koncu prywatna emeryture. Zatem nikt nie bedzie z nich wracal do Polski, bo Polska bankowosc i swiat finansow nie ma im nic do zaoferowania ani dzis ani jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
ezavv Re: Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. 13.08.08, 19:46 Potwierdzam, w Irlandii firma związana z finansami, ubezpieczeniami - Polak (informatyk, ekonomista) zarabia - w przeliczeniu na PLZ - ponad 12.000.- PLZ czyli około 4.000.- do 5.000>- Euro. Osoba chciała wrócić do Polski i proponowano jej niespełna 3.000.- PLZ (nawet mniej) zatem (...) - wracajcie. Dziewczyna, która nie mogła znaleźć pracy w Polsce, pojechała do Irlandii, wróciła i pracuje w polskim Dellu, na kontrakcie Irlandzkim (płaca wyliczona dla Euro, w Irlandii - ona wróciła, jednakże nie dał jej pracy polski buc, a Irlandczyk i zarabia godziwie). W Polsce mamy szereg firm giełdowych preferujących młodzież, która zarabia, starsi wiekiem pracownicy rugowani są w ramach tzw. odejść naturalnych, zwolnień dobrowolnych - firmy stanowią własność firm państwowych obcego państwa, którego prezydent bardzo się uśmiecha do swej nowej kobitki). Generalnie jest cacy (...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa byli i obceni emigranci... IP: *.generacja.pl 13.08.08, 08:48 byli i obceni emigranci... to najbardziej ułomna czesc spoleczenstwa, która naiwnie wierzyla ze na wyspach złoto leży na ulicy... słabe wykształcenie, wysokie mniemanie... ot o teraz myslą o zarabianiu... Odpowiedz Link Zgłoś
knockout Re: byli i obceni emigranci... 13.08.08, 09:54 oj chyba nie, chyba nie.. mysle, ze sporaczesc emigrantow uciekala miedzy innymi od tak ulomnej czesci spoleczenstwa polskiego, ktora skupia sie na narzekaniu caly dzien i wylewaniu frustracji. Do ktorej zapewne nalezysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: byli i obceni emigranci... IP: 78.147.175.* 13.08.08, 21:28 Niektorzy wyjechali by zobaczyc i pozyc chwile w innym miejscu zanim im dup.sko do fotela kompletnie nie przyrosnie, i wrocic za kilka lat. Po prostu ciekawosc swiata, nie takiego z wycieczek turystycznych ale prawdziwego, dzien po dniu gdy trzeba sie znalezc w nowej rzeczywistosci i poczuc jej smak... chociaz latka leca a czlowiek mlodszy sie nie staje, kurcze :) Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. n... 13.08.08, 08:56 Ta propaganda "powracajacych emigrantow" jest juz meczaca. Czemu to ma sluzyc? Czy gazeta mysli, ze emigranci sa idiotami, ktorzy znajac syf z ktorego uciekli tak szybko tu wroca? Ci ludzie maja kontakt z polska i wiedza co tu sie dzieje - propaganda gazetowa nie jest ich jedynym zrodelem wiedzy. smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wladek Re: Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 10:01 chyba GW dostala zlecenie od Rzadu zeby co tydzien pisac bzdury o "powracajacych emigrantach" do krainy mlekiem i miodem plynacej. A niestety jak byl BURDEL w tym kraju tak nadal jest !!! Sam musialem wrocic - ale z przyczyn rodzinnych - i wiem jak tu jest. Ponad pol roku szukam normalnej pracy (branza IT), wyslane ponad 400 CV ... i co ??? NIC !!!! Na duza wiekszosc wyslanych aplikacji nikt nie raczy nawet sie odezwac !!!! na te garstke ktora juz laskawie sie odezwie w wiekszosci to agencje, ktore pogadaja, pozawaraja dupe .. i zero konkretow, pracy jak nie bylo tak nie ma. Natomiast z tych laskawie odzwywajacych sie pseudo pracodawcow to w wiekszosci standardowe "odezwiemy sie" .. i echooooooooooo ... a jak juz padnie jakas propozycja to nie wiadomo czy sie smiac czy plakac !!!! A pozostale ogloszenia to widac jeden WIELKI PIC NA WODE !!!! Podsumowywujac ZENADA !!! a narod tak bezdennie glupi .. ze rece opadaja - wybieraja ciagle jednych i tych samych (zlodziei, bandytow, intrygantow, paranoikow, psycholi, ... i innych ciarakow), ktorzy jedynie napychaja swoje kieszenie a dla zwyklych ludzi NIC SIE NIE ZMIENIA !!! NIC !!! Nakladane sa tylko coraz to nowe HARACZE !!! Juz w tej chwili w tym kraju oddaje sie (lub mowiac wprost - JEST SIE OKRADANYM) ponad 70% swoich zarobkow !!! A jak ktos kupuje paliwo, alkohol, papierosy, ... - to jeszcze akcyza !!! za byle GOW.NO kasuja... ech... do DUPY taki kraj.. tu sie nic nie zmieni jeszcze przez ladnych kilkanascie (moze kilkadziesiat) lat !!! az powymieraja te wszystkie skur.... Dobra nie ma co pisac dalej bo tylko cisnienie sie podnosci i noz w kieszeni otwiera. Wiec ja wracam ... ale do UK !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MandoDiao Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. n... IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.08, 09:07 Teraz za Tuska wszyscy wracają! Za J. Kaczyńskiego uciekali, a teraz proszę same powroty... Odpowiedz Link Zgłoś
36krzysiek Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. n... 13.08.08, 09:23 Nie chce mi się wierzyć w te powroty. Pieniądze to nie wszystko. Jeśli ktoś mieszkał przez parę lat w normalnym kraju, raczej nie odnajdzie się w polskim ścieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. IP: *.static.rvsd.ca.charter.com 13.08.08, 10:03 Wiesz co mowisz bracie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arbajter To akurat jest prawda IP: *.static.qsc.de 13.08.08, 09:25 Sam znam jedną taką osobę. Zresztą, co tu dużo gadać, 80% emigrantów wróci do kraju, tak jak ja niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 11 Re: To akurat jest prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 15:57 Wróci do kraju, posiedzi trochę i ucieknie z powrotem za granicę gdzie zostanie na zawsze lub stanie się "wahadłowcem", przyjeżdżając regularnie na dłuższy czas do kraju, żeby pożyć z rodziną za pieniądze zarobione tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Byli emigranci do banków IP: 194.146.120.* 13.08.08, 09:42 artykul to taka bzdura jak te dotyczace mieszkan. wybrali jakas grupke emigrantow i na jej podstawie wyciagaja wnioski. czesc z emigrantow przeciez pracowala w zawodzie, nie wszyscy byli na tzw. zmywaku. poza tym - te sprawy zweryfikuje rozmowa kwalifikacyjna, ktora albo zmywaki obleja, albo szefu przyjmie... bo biora jak leci (np. premia od zatrudnionego leba) ale to raczej nie na specjalistycznych stanowiskach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
woland7 Trochę przesadzają.... 13.08.08, 09:44 Mam bardzo wielu znajomych "emigrantów". Niestety, czasem wydaje mi się, że kilkuletni pobyt bardzo ich oderwał od polskiej rzeczywistości. Wielu z nich (nie obrażąjąc nikogo) wydaje się, że jak byli managerami w tesco na szkockim zadupiu lub pomocnikiem szefa pubu w większym mieście to od razu posiedli wiedzę niezbędną do zarządzania co najmniej departamenetem w takim np. banku. To niestety nie jest do końca prawdą. Nie dalej jak w piątek usłyszałem od "kolegi", który wrócił z UK i ma problemy ze znalezieniem pracy (skończona ekonomia. 0 doświadczenia w zawodzie, 4 lata na wyspach - ostania praca sprzedaż kredytów, ubezpieczeń etc). Za mniej niż 4.500 na rękę nie pójdzie do roboty, bo to wyzysk. Dodatkowo oburza go (i niestety wielu innych emigrantów, których znam), że takim ludziom jak np. ja udało się przez te 4-5 lat od zakończenia studiów (w moim przyadku bez znajomości, niestety)zdobyć pracą dobrą posadę kupić fajne mieszkanie, nowe auto i móc te 2-3 razy w roku pojechać na wakacje,a oni poza garścią topniejących funtó nie mają często nic. Od razu zaczyna się dogadywanie w stylu "pewnie masz plecy", "układ", "byłem w UK, więc jestem lepszy bo znam dobrze angielski (co z tego, że praktycznie nie ma to znaczenia), itp. To trochę boli. Wielu z tych ludzi dopiero teraz widzi stracili (no, moze zyskali dobrą znajomość języka + nieco umiejętności,ale czy zawsze potrzebnych i zgodnych z wykształceniem lub szukanym w POlsce zawodem?). Ja od samego początku uważąłe, że jeśli ktoś chce zrobić szybką karierę i zarabiać dobrą kasę to musi zakręcić się w Polsce a nie robić wypad do Irlandii. Fakt, niewielu udaje się zdobyć pożądaną posadę,ale większoć niestety pracuje poniżej własnych zdolności i oczekiwań, nie nabywając potrzebnych umiejętności,więc czego tacy ludzie wymagają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KQ Rzeczywistosc jest jednak zupelnie INNA IP: *.215.123.68.getinternet.no 13.08.08, 19:07 Ciesze sie ze Ci sie udalo i masz racje ze czasem wracajacy emigrancji przeceniaja swoje umiejetnosci, ale z drugiej strony wypracowywanie pewnych ogolnych standardow pracy, ktore widzialo sie na zachodzie to niejako pierwsza rzecz ktora Ci przychodzi po powrocie do glowy. Oczywiscie sam niczego nie zmienisz, ale pracodawcy powinni wiedziec ze masz wybor i pensja powinna byc dostosowana to warunkow panujacych w kraju. Mysle ze w wielu polskich firmach znalazłyby sie dodatowe srodki dla dobrych pracownikow (nie mowie teraz tylko o emigrantach). Jednak szefowie dalej wiedza jak wyglada rynek pracy i nie musza tego robic. Czasem traci na tym firma, ale kiedy nie jest Twoja to masz to gdzies. Pracowalismy z zona w jednej ze spolek grupy kapitalowej Impel i doskonale wiem ilu swietnych pracownikow ta firma stracila przez to, ze prezes i dwoch dyrektorow zrobili z niej prywatny folwark. Ogromna grupa, notowana na gieldzie. Woleli jednak kupic 3 nowe jetty w tym momencie nie za bardzo potrzebne niz dac na swieta marny bon. Firma ktora doskonale trafila w potrzeby rynku nie wykorzystuje swojego potencjalu, a cierpia na tym klienci, bo zaloga pracuje od okresu probnego do konca umowy i potem od nowa. Po 3 latach pracy i wielkiej ilosci pochwal nie zostalismy docenieni, nawet w najmniejszym stopniu. Takze ciesze sie ze Twoja cierpliwosc zostala nagrodzona, ale widocznie wraz z Twoim zaangazowaniem miales dobrego szefa. Ja po doswiadczeniach w Polsce nie mam tyle cierpliwosci, bo wiem ze nagradzanie pracownika u nas w kraju zdarza sie niestety rzadko a nie chce z tym czekac do 40 zanim ktos zauwazy moj potencjal Odpowiedz Link Zgłoś
martica A co im daje prawo do zadania takich peiniedzy? 13.08.08, 10:06 Brak doswiadczenia zawodowego (zmywak/ochroniarz/pracownik magazynu/kelner sie troche nie kwalifikuja); brak znajomosci polskich realiow (juz sam fakt wyskakiwania z taka suma o tym swiadczy) i czesto brak znajomosci jezyka angielskiego (nie oszukujmy sie pracujac, zyjac i mieszkajac z Polakami nie mozna sie nauczyc angileksiego). Ludzie, zejdzcie na ziemie - zaden pracodawca nie da wam tyle pieniedzy chcoby dlatego ze nie zaufa ze zostaniecie u niego w firmie (wyjechaliscie na drugi koneic swiata za pare zlotych, wiec ma pelne prawo zakladac, ze z jego firmy tez uciekniecie do konkurencji za pare zlotych). Wybraliscie taka droge - zamiast sie zawodowo rozwiajc w swoim zawodzie, postanowiliscie sie zawodowo degradowac, wiec nie robcie z siebie jeszcze wikeszych idiotow i nie wyskakujcie z takimi zadaniami finansowymi, bo pokazujecie ze o Polsce to nic nie wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: A co im daje prawo do zadania takich peiniedz 13.08.08, 10:10 Jeszcze cos - taka sume to mozna miec po paru latach pracy w JEDNEJ firmie, po pakiecie szkolen itd, a nie przychodzac z ulicy,wczesniej uciekajac z kraju przed wosjkiem np i bez dosw zawodowego w Polsce i jeszcze majac Bog wie jakie mniemanie o sobie, a wystarczy zaczac rozmawiac z wami po angilesku i caly 'czar' pryska, bo ledwo dukacie. martica napisała: > Brak doswiadczenia zawodowego (zmywak/ochroniarz/pracownik > magazynu/kelner sie troche nie kwalifikuja); brak znajomosci > polskich realiow (juz sam fakt wyskakiwania z taka suma o tym > swiadczy) i czesto brak znajomosci jezyka angielskiego (nie > oszukujmy sie pracujac, zyjac i mieszkajac z Polakami nie mozna sie > nauczyc angileksiego). Ludzie, zejdzcie na ziemie - zaden pracodawca > nie da wam tyle pieniedzy chcoby dlatego ze nie zaufa ze zostaniecie > u niego w firmie (wyjechaliscie na drugi koneic swiata za pare > zlotych, wiec ma pelne prawo zakladac, ze z jego firmy tez > uciekniecie do konkurencji za pare zlotych). Wybraliscie taka droge - > zamiast sie zawodowo rozwiajc w swoim zawodzie, postanowiliscie sie > zawodowo degradowac, wiec nie robcie z siebie jeszcze wikeszych > idiotow i nie wyskakujcie z takimi zadaniami finansowymi, bo > pokazujecie ze o Polsce to nic nie wiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: A co im daje prawo do zadania takich peiniedz IP: 83.220.192.* 13.08.08, 11:06 Nie bardzo zrozumialas artykul - tam jest o ludziach, ktorzy pracowali w swoim zawodzie (miedzy innymi w bankach) i teraz chca robic to samo w Polsce. Oczekiwania finansowe maja wieksze niz Polacy w Polsce bo przyzwyczaili sie do zycia na poziomie - po paru latach w UK trudno sobie przypomniec i zrozumiec prace za 1200zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcvdfv Ostatnio przyszedł do mnie taki cwaniak... ubiegał IP: 217.116.98.* 13.08.08, 10:09 się o stanowisko szefa działu, winszował sobie 8 brutto, twierdził że w Londynie zdobył ogromne doświadczenie w bankowości, zadzwoniłem do londynu - okazało się, że w jednym banku był konserwatorem, a w drugim asystenciną... żenada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8 zł brutto Re: Ostatnio przyszedł do mnie taki cwaniak... ub IP: *.aster.pl 13.08.08, 10:31 Jak na 8 zł brutto to miał nawet za duże kwalifikacje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michol Ostatnio dzwonia do mnie cwane agencje... IP: 167.127.24.* 13.08.08, 14:05 oferuja prace w polsce i pytaja ile chce. Mowie 18 a i tak zanizam bo tutaj mam 350e/dziennie. Bardzo szybko sie zegnaja, palanty. :) Ci co prosza o 5tys. to chyba rzeczywiscie ze zmywaka uciekli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minimini Byli emigranci do banków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 10:29 wyjechalam do Anglii 3 lata temu i jedyne co z tego kraju wspominam dobrze to powroty na wies do babci lub do domu mojego chlopaka. Poza tym z roku na rok widze to samo lub jeszcze gorszy krajobraz. Polacy od dawien dawna byli wyzyskiwani, tylko przez kogo?!? Przez swoich!!! I to proszę Panstwa widac bardziej tu niz za granicą. ceny poszybowaly w góre a jakosc niektórych produktów jest neiwarta komentarza. Niemalze wszystko mozna za granica kupic taniej. Od produktów spozywczych, po kosmetyki, chemię, na plytkach i podlogach drewnianych konczac!!! A zapomnialabym, ubrania, któe mozna tam kupic za grosze... Jeszcze kiedys przyjezdzalam, zeby kupic sobie skórzane buty w drogiej Polsce... Teraz... Po co? Ceny takie same a inna jakosc i obsluga klienta. Tam mam zawsze 28 dni na wymianę i nikt mi nawet nie pisnie, jesli w ciągu tego czasu znajdę sobie inne a te przyniosę z powrotem. Klient nasz Pan!!! I tak powinno byc. Uczcie się ludzie, bo jak na razie placicie krocie za cos co a) nie jest tego warte, b) czego marza o niebo przewyzsza koszt produkcji+transport+zysk producenta... Niedlugo zaczne rodzicom robic zakupy spozywcze za granicą. Lavazza-2.40=9.6 zl a w Polsce 28zl!!! Zenada. Inflacja rosnie w silę a POlaczki cieszą się, ze im lepiej... I jeszcze jedno...Ceny mieszkan w Anglii spadają...Obecnie domek 2 sypialnie + pokój dzienny+ ogródek + garaz mozna kupic juz za 100tys. funtów (400tys. zlotych), gdzie male klitki na Hucie w Krakowie kosztują 300tys. Jesli ktos bedzie chcial tu zostac, to zostanie i zadne podwyzki plac go nie sciagną do kraju pelnego paradoksów prawnych i familijnych ukladów. Niemniej jednak...to moja prywatna opinia. Mnie się nie spieszy. Jest jeszcze mnóstwo innych krajów, które nalezaloby poznac przed powrotem do naszej ukochanej i owitej bajdami Polszy. Heh, powodzenia i zdrowia zycze wszystkim. I jednym i drugim. Boc przecie my z jednej ziemi i krew ta sama w nas niejako plynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Byli emigranci do banków IP: 80.240.172.* 13.08.08, 11:03 Masz rację - drogo i byle jak. Dla porównania- byłem na Mazurach i u nas wynajęcie podłego jachtu to 3 tyś za 1 tydzień (1.5 tys $) Za tą cene w Chorwacji masz 2 razy lepszy jacht a żeglowanie na uroczym wybrzeżu nie porównywalnie lepsze. A jakie ceny usług dla żeglarzy na mazurach - drożej niż na lazurowym wybrzeżu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cc Re: Byli emigranci do banków IP: 80.240.172.* 13.08.08, 11:06 Ceny wszystkiego są u nas zawyżone. Mnie wręcz wkurza kuzyn który zjeżdża tu co i raz z niemiec i tu buduje dom. Wszystkie materiały są 30-50% tańsze nawet Marmur do łazienki w cenie marnych płytek Cersanitu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itylekolezanko Re: Byli emigranci do banków IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.08, 18:24 czy wiesz ze slowo "Polaczek" zostalo spopularyzowane przez rosyjskich polakozercow w XIX wieku? Celowal w tym glownie Dostojewski, ktory samemu majac polskie korzenie z pasja nienawidzil Polski i Polakow, co zreszta widac w jego tworczosci. Slowo "Polaczek" to tak jak "czarnuch" w USA... czy nie mozemy przynajmniej my Polacy mowic do siebie kulturalnie? Czy musimy sie nawzajem obrazac? Przerazajace jest to, ze slysze to slowo coraz czesciej... tak jakby bylo bardziej uzywane, nie wiem czemu:( przewaznie ludzie nie wiedza skad to okreslenie sie wzielo i co ono oznacza... a to jest juz skandal! Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 5 tysięcy na rękę 13.08.08, 10:40 rocznego dochodu to nie są wygórowane żądania Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Byli emigranci idą do banków i chcą po 5 tys. na r 13.08.08, 10:49 Polska wita powracających z emigracji!! Co to musi być za wspaniały kraj, który ma jedne z największych podatków na świecie i jednych z najbardziej przekonujących polityków. Nawet emigranci im uwierzyli, ze w Polsce jest już druga Irlandia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smoothy Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju IP: *.bethere.co.uk 13.08.08, 10:55 Studiowalem finanse i bankowosc, w wieku 25 zdalem sobie sprawe ze mnie to nie bawi. Obecnie zajmuje sie IT. Do Polski raczej nie mam po co wracac, nie mam wyksztalcenia kierunkowego, a rynek pracy jest bardzo ubogi. W Polsce nie wiedziec czemu woli sie kandydata po Informatyce ktorego wiedza to teoria+matma+fizyka, niestety zero praktyki i certyfikacji. DLa przykladu juz z sieciowym CCNA w UK o prace jest dosc latwo, liczba ofert w ciagu tygodnia to kilkaset ogloszen, w Polsce kilka i zawsze, ale to zawsze "wyzsze kierunkowe". Mam wrazenie ze do instalacji OSow i wymiany cartrige`y w drukarkach u nas tez trzeba miec wyzsze kiernunkowe. Mozliwosci rozwoju w IT przy porownaniu PL a UK wygladaja tragicznie dla ojczyzny. Tutaj licza sie certy i doswiadczenie, w PL kierunkowe studia, po ktorych pracownika i tak trzeba doczac niemal wszystkiego. Ofert dla CCIE w PL jest kilka na miesiac, w UK kilkadziesiat tygodniowo. Jedyne co mnie pociesza to ze w kraju powoli sie to zmienia, vide oferta pracy w Allegro: wymagania to doswiadczenie i CCIE, bardzo rzadko spotykane u nas podejscie zdroworozsadkowe. Do kraju nie wracam, jesli mam serwisowac Windowsy ze swoimi certami, to wole zostac ze swoim ekonomicznym wyksztalcniem w UK, bo certy i doswiadczenie gwarantuja mi bardzo dobra prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju IP: *.osiedle.net.pl 13.08.08, 11:22 Dziecko, z swoim certyfikatem to ty możesz ciągać kabelki po budynku dla Pana informatyka, nie masz pojęcia czym jest ta praca, nie zdajesz sobie roli jak mocno matematyka, fizyka i logika ma wpływ na ten zawód, ja mam dość poprawiania robót po takich jak Ty, więc się nie wychylaj, dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
emel2x Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju 13.08.08, 11:57 Dokładnie! Znów pojawił się synonim polskiej emigracji. Wyjechałem jestem kimś, wrócę do kraju ale zapłaćcie mi 10 tys miesięcznie! Won na zmywak łajzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smoothy Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju IP: *.bethere.co.uk 13.08.08, 12:16 Za 10tys miesiecznie mi sie nie oplaca :) Jesli masz kompleksy to proponuje zaczac terapie. Moze zmien prace, bo jesli wszedzie widzisz zmywaki to widac twoj Ci juz zbrzydl. Wiem ze jezeli zycie okazuje sie porazka to latwo frustracje odreagowywac na slepo, ale wez pod uwage ze twoj los zalezy od Ciebie i jesli komus wrzucisz od zmywakow, Twoj sie przez to nie poprawi, przykro mi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koyoth Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju IP: 195.205.44.* 13.08.08, 12:59 Ty chłopie nie rozumiesz o czym piszesz? twoja odpowiedź zupełnie nie pasuje do kontekstu. Płyn do zmywania chyba mózg Ci wypalił, bo umiejetnośc czytania ze zrozumieniem została wyparta przez bezsensowny bełkot. Jeżeli masz na tej emigracji 10 tys pln i więcej to sobie miej - nikt Ci w PL tego nie zazdrości. Prawda jest taka, że jak kiedyś wrócisz do kraju to nikt, nikt Cie nie zatrudni, jeżeli nie masz doświadczenia praktycznego w kierunku, w jakim chcesz podjąć pracę. Jak masz to good for you. Ale naucz się czytac ze zrozumieniem. Tu w PL jest wiele liceów dla dorosłych, zrobisz maturę, przy okazji się nauczysz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soli kawalek Polski IP: *.nyc.res.rr.com 13.08.08, 13:54 widzisz smoothy, koledzy z forum pokazali ci juz kawalek polski :) Odpowiedz Link Zgłoś
emel2x Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju 13.08.08, 13:01 Ty chyba chłopie nie rozumiesz o czym piszesz. Twoja odpowiedź wyraźnie nie pasuje do kontekstu tej dyskusji. Jak masz 10 tys na emigracji to sobie miej, nikt tu Ci w PL tego nie zazdrości. martwi mnie jednak, to, że nie potrafisz czytac ze zrozumieniem. Pewnie płyn do ścierania kurzu mózg Ci otępił, nie wiem... Jak wrócisz kiedyś do kraju to zapisz się do jakiegoś Liceum dla dorosłych tam pod kątem matury nauczysz się czytać teksty ze zrozumieniem. Nie tylko te łatwe jak tutaj, ale też te trudniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smoothy Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju IP: *.bethere.co.uk 13.08.08, 12:10 Dziecko, mam ciekawsze obowiazki niz ciagniecie kabli i satysfakcje kiedy nasi absolwenci odpadaja jeden po drugim na rozmowach kwalifikacyjnych. Zero praktycznej wiedzy, zero angielskiego i niestety zero wiedzy jesli chodzi o sieci. Obraz naszych politechnik. Czesto wydaje im sie iz master degree to przepustka na wyspe skarbow, co z tego ze fizyke i prawa Kirchoffa maja w paluszku, skoro poza routingiem statycznym nie widza swiata. W cywilizowanym kraju liczy sie wiedza, praktyka i certyfikacja, a zadufanym w sobie bobkom z papierkiem bez wiedzy mowi sie: zadzwonimy. Odpowiedz Link Zgłoś
emel2x Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju 13.08.08, 12:17 No właśnie wracający emigranci traktują swoje wyższe wykształcenie i dyplom obroniony przed wyjazdem jako przepustkę do raju. Zakładam, że to jest to, bo chyba "doświadczenia zdobytego na paleciaku" nie traktują jako atut, probując dostać się do banku. I zgadzam się, z przedmówcą, że ma dośc poprawiania po takich jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smoothy Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju IP: *.bethere.co.uk 13.08.08, 12:26 Gdybys widzial o czym piszesz to moze bylbys mniej zalosny ;] Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju 13.08.08, 16:47 Doceniam posiadny prze Ciebie CCNA, to jeden z najtrudnieszy egzaminow. Ale nie obraz sie, Ty jestes raczej technikiem lub inzynierem. Informatycy robia cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
m4t Re: Wyksztalcenie, a praca i mozliwosc rozwoju 13.08.08, 18:39 Gość portalu: Smoothy napisał(a): > Ofert dla CCIE w PL jest kilka na miesiac, w UK kilkadziesiat tygodniowo. Liczba Osób z CCIE Total of Worldwide CCIEs: 17660 Europe 4006 United Kingdom 910 Poland 129 www.cisco.com/web/learning/le3/ccie/certified_ccies/worldwide.html#europe Dodam, że egzaminy by był ważny certyfikat trzeba zdawać co dwa lata( centrum na Europę Bruksela) Stąd łatwo wywnioskować, że te stanowiska nie będą szybko zajmowane. Kilkadziesiąt na tydzień x 52 tygodnie > 1000 na rok? Wygląda to jakby CCIE skakali sobie z pracy do pracy :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mis_koala Opinie zawistne z Polski IP: *.zone5.bethere.co.uk 14.08.08, 00:54 Jak sam widzisz Smoothy po komentarzach w Polsce sie nie zmieniło wiele - ludzie nadal zawistni i zazdrośni - jak za wysoko latasz to Cie do ziemi zaraz. Zgadzam sie w 100% i też nie wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Byli emigranci do banków IP: *.osiedle.net.pl 13.08.08, 11:05 A ja myślę że Polacy poznali swoją wartość za granicą, i nie chcą już więcej dziadować, wiedzą ile są warci i to się chwali, prestiżowe stanowiska tylko po kumotersku a dla reszty ochłap na kasie w banku? to już mijają te czasy, panie Dyrektorze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: Byli emigranci do banków IP: *.homenett.pl 13.08.08, 12:47 tanowiska tylko po > kumotersku a dla reszty ochłap na kasie w banku? to już mijają te czasy, panie > Dyrektorze Nie w tym życiu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB Po co oni wracają? IP: *.crowley.pl 13.08.08, 11:11 Niech zostaną na tych swoich zmywakach i w hotelach,a nie wracaja i maja przesadne wymagania...Po co rządzący ich koniecznie chcą ściągnąć?Nie potrzebujemy ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfina Re: Po co oni wracają? IP: 83.220.192.* 13.08.08, 11:21 Nie boj sie tak, nie boj, nie wrocimy tak szybki i nie zabierzemy ci pracy - mozesz jeszcze nacieszyc sie pare lat swoja posadka;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dubliner80 Re: Po co oni wracają? IP: *.cit.com 13.08.08, 17:54 oczywiscie nie miesci sie w Twoim pustym lbie ze nie wszyscy pracuja tu na zmywakach, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfgf Re: Po co oni wracają? IP: *.215.123.68.getinternet.no 13.08.08, 19:55 ales ty delfina glupia pewnie to ty w polsce pracujesz na zmywaku. jak nie rozumiesz co moze spowodowac ujemny przyrost naturalny i masowa emigracja ludzi w wieku produkcyjnym to zycze ci szczesliwej starosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Byli emigranci do banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 11:18 Niech zakładają własne firmy skoro są tacy operatywni.Prowadzę działalność gospodarczą od 10 lat.Co miesiąc bulę podatek i składki na ZUS (800 zł)I skóra mi cierpnie na myśl,że kochany ustawodawca może wysmażyć jakiś gniot, który mi pracę utrudni albo wręcz uniemożliwi.Niech emigranci w Polsce spróbują biznesu a nie wyciągają łapsko po 5000 tysięcy.Gdyby wracający zaczeli tyle zarabiać to wzrośnie średnia krajowa,dla mnie oznacza to wyższe składki na ZUS.Pomoc dla emigrantów (z podatków tych co w Polsce zapiepszali)jest nieporozumieniem.Czy ktoś ich stąd wygonił? Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Re: Byli emigranci do banków 13.08.08, 11:39 >Gdyby wracający zaczeli tyle >zarabiać to wzrośnie średnia krajowa,dla mnie oznacza to wyższe >składki na ZUS.Pomoc dla emigrantów (z podatków tych co w Polsce >zapiepszali)jest nieporozumieniem.Czy ktoś ich stąd wygonił? Innymi słowy: łatwiej najeżdżać i dołować rodaków-zwykłych ludzi niż uświadomić sobie możliwość zmiany prawa i podatków na lepsze. Ot, taka niewolnicza mentalność... P.S. I częsta jest, z tej mentalności wynikająca, odpowiedź na takie slowa: "to sobie zmieniaj". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Byli emigranci do banków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:32 Masz rację.Jeśli masz możliwość zmiany prawa i podatków będę Ci dozgonnie wdzięczna.Ja takiej możliwości jakoś nie widzę.Do skutecznych działań chętnie się przyłączę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Ludzie poprostu zaczeli sie CENIC IP: 80.51.224.* 13.08.08, 11:26 i bardzo mi sie to podoba,a tak naprawde to jak ktos jest po studiach to ile taki bank chcialby mu zaplacic 1000 zl.Szkoda ze prezesi bankow i cala czapa tyle nie zarabiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
emel2x Niech emigracja na zmywak wraca! 13.08.08, 11:55 Jeżeli ktoś szczerze uważa, że osoba, która wyjechała po studiach na zmywak albo jeździła paleciakiem po Tesco w Coventry lub Glasgow ma takie same umiejętności i doświadczenie jak osoba, która po studiach poszła do pracy w banku lub księgowości i zaczynała od praktyk / stażów niech pierwszy rzuci kamieniem i zaraz potem wraca do UK / IRL. Nikt nie chce tutaj nic nie potrafiących wykształconych emigrantów, którzy posiadają coraz mniejszą wiedzę książkową, zerowe doświadczenie praktyczne (może poza ustawianiem towaru) i jeszcze krzyczą o 5 kPLN na rękę. Won! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaha Re: Niech emigracja na zmywak wraca! IP: *.dsl1.easynet.co.uk 13.08.08, 13:51 A co z ludzmi po studiach, ktorzy wyjechali pracowac w zawodzie, zdobywac nowe doswiadczenie i kwalifikacje i sie rozwijac? Czy stawki 10k zl to naprawde takie kosmosy dla Was?? Ja za mniej nie wracam... Tu dostaje zdecydowanie wiecej, ale jestem w stanie zrezygnowac z czesci, by byc blizej rodziny.. Nie wszyscy emigranci po polskich studiach pracuja na zmywaku :-/ I nie otakich emigrantach byl ten artykul.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irek Re: Niech emigracja na zmywak wraca! IP: *.cable.ubr14.croy.blueyonder.co.uk 13.08.08, 16:21 nawet jak będę pracował jeszcze 10 lat w Tesco to ty mojego doświadczenia i wiedzy nie dogonisz, a za psie pieniądze nie będę się zatrudniał, bo za takie już pracowałem na stanowisku kierowniczym w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: king Re: Niech emigracja na zmywak wraca! IP: 195.205.44.* 13.08.08, 16:38 Jasne... póki siedzisz tam to dobrze - chwała Tobie, ale żebyś nie zaczął tęsknić za ojczyzną i obwieszczać swój przyjazd, a po przyjeździe wołać 10 tys na rękę. Bo tylko udowodnisz swojej głupoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pan Antoni Byli emigranci do banków IP: *.plus.com 13.08.08, 12:13 Nie wiem o co tyle krzyku przez 5 tys to minimum aby nie zdechnac z glodu. Ceny w Polsce jak w Norwegii a zarobki jak w Bangladeszu. Bylem na stypendium za granica,znam 2 jezyki, doswiadczenie po studiach bo od razu dostalem prace jak to sie mowi biurowa wiec wyceniam sie na wiecej. Tylko skonczona fujara wroci do Polski zaiwaniac za jakies smieszne 2 tysiaki. Ludzie cencie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert Byli emigranci do banków IP: *.aster.pl 13.08.08, 12:21 LUDZIE!!!! alez Wy macie niewolnicza mentalnosc. Widac, ze lata zaborow i okupacji zrobily swoje. ...a teraz zapamietajcie dobrze: placa ponizej 2000pln netto na miesiac jest okradaniem ludzi. przy obecnych cenach i kosztach zycia powinna wynosic ok 3000 netto - tak, tyle potrzeba na GODZIWE zycie. jesli ktos placi pracownikom mniej niewiele sie rozni o zalozycieli obozow koncentracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
emel2x Re: Byli emigranci do banków 13.08.08, 13:10 Tak, tak, tylko ciekawe, czy zatrudnisz pracownika, który nic nie umie, ostatnie dwa lata spędził na zmywaku albo czyszcząc kible w McDonaldsie pod Londynem, a teraz wraca do kraju i chce dostać się na odpowiedzialne stanowisko w Twojej firmie i zarabiać 3 tys pln? Bo przecież mają wyższe wykształcenie, ale co z tego? Wiedza książkowa nijak ma się do praktycznej i powinieneś to wiedzieć. Jak nie wiesz, to pogratulować. Sam kupię Ci bilet do Glasgow, może Cię do tesco na warzywniak przyjmą. Albo do brokułów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert Re: Byli emigranci do banków IP: *.aster.pl 13.08.08, 13:18 lepiej sam sobie kup bilet...widze, ze branza brokulowa jest Ci bliska. w branzy reklamowej zazwyczaj dyplom nie ma znaczenia, a to co ktos umie. powodzenia.... ...a dla Tesco, to moge zrobic kampanie reklamowa - jak ich bedzie stac Odpowiedz Link Zgłoś
knockout Re: Byli emigranci do banków 13.08.08, 13:24 masz jakis zgryz z ta emigracja? plujesz ogolnikami i nie dopuszczasz mozliwosci, ze na wyspach polak moze pracowac za dobre pieniadze wykonujac sensowny zawod. Odpowiedz Link Zgłoś
emel2x Re: Byli emigranci do banków 13.08.08, 13:28 Jeżeli tak robi i wykonuje sensowny zawód to szanuję go. Wyjechał i pokazał Aglosasom, że Polak potrafi mieć umiejętności i to doceniane poza granicami kraju. Nie mieszkamy w Ciemnogrodzie. Jeżeli jednak ktoś wyjeżdża do UK po to aby zmywac gary i ścierac ze stołów i obronił dyplom (a tacy wracają do kraju i wołają 5 tys na rękę - patrz artykuł), to już gorzej Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: Byli emigranci do banków 13.08.08, 14:09 Moim zdaniem troche przeceniasz skale problemu. Przygniatajaca wiekszosc Polakow wykonujacych proste prace, z ktorymi sie spotkalem, to ludzie dosyc prosci. Nie przeprowadzalem oczywiscie zadnych badan ale takie odnioslem wrazenie. Nie sadze zeby bylo rzeczywiscie duzo sprzataczy/pakowaczy z dyplomami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapracowany Pracować w Polsce w korporacjach? Nigdy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 12:33 Nigdy, przenigdy !!! Swoje już tam zaliczyłem. Wypluto nas (managerów średniego szczebla) w ciągu jednego dnia. Okazaliśmy się ... niepotrzebni. Za dużo zarabialiśmy !!! Rano telefon, wizyta w gabinecie prezesa, wymówienie, od razu odcięcie od systemów, pudełko do spakowania się, taksówka pod pracą, karetka pogotowia na zewnątrz i psycholog, z pomocy którego mogliśmy skorzystać. Tak ze swoimi pracownikami rozstają się bankowe korporacje w Polsce, gdy w pewnym momencie stwierdzają że pracownicy za dużo ich kosztują. Nigdy więcej w ŻADNEJ korporacji, tym bardziej bankowej. Wymagania w stosunku do pracowników nieadekwatne do potrzeb. Uposażenia... - ja jeszcze nie miałem źle - nowi pracownicy na szeregowych stanowiskach pracowali za pensje równe tym w hipermarketach. Szacunek do pracownika... taki jak do Chińczyka na polu ryżu. Niby jesteś ceniony, każdy się uśmiecha, ale miejsca na ludzkie zachowania nam nie ma, bo jest wewnętrzny regulamin który reguluje absolutnie wszystko, począwszy od tego jak masz być ubrany skończywszy na tym jakich słów masz używać w kontakcie z klientem. W dodatku permanentna inwigilacja na każdym kroku. A dzisiaj... pracuję dla siebie. Jestem panem własnego losu. I nie muszę się przed nikim płaszczyć, by dobrze wypadać w pracowniczych rankingach. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Pracować w Polsce w korporacjach? Nigdy!!! 13.08.08, 16:14 Gratuuluje odwaznego wyboru i sukcesu. Tylko jedna poprawka ten system zwalniania pochodzi nie z Polski ale z USA. Nie byl to jeden z wielkich miedzynarodowych bankow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie nabrany Byli emigranci do banków IP: 195.205.97.* 13.08.08, 15:19 No to donek ma problem,wracaja, UWIERZYLI,teraz musi im dac dobrze platna prace--ha ha-ja nie dalem sie nabrac!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vazz Już wracają z eldorado?? ;) 13.08.08, 15:41 No popatrz, a niedawno jeszcze na forum pluto na tę wstrętną "Bulbę" jak tam nie jest jest źle jak to w jukej i eire nawet psia kupa pachnie lawendą ;). Nie spodziewałem sie, że tak szybko niektórzy będą wracać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wladek Re: Już wracają z eldorado?? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.08, 21:44 bo NIKT nie wraca !!!! to tylko propaganda dla ciemnego ludu :) ktory wszystko kupi :) Odpowiedz Link Zgłoś