Biznes to sprawa osobista

    • Gość: Lucek Jak widze reklame z Kondratem IP: *.cust.tele2.se 15.08.08, 23:35
      to mam ochote dac mu w morde. Wzbudza we mnie agresje.
      • zz09 Re: Jak widze reklame z Kondratem 16.08.08, 00:00
        Fajnie, żeś się z nami podzielił swoimi refleksjami.
    • Gość: wert Biznes to sprawa osobista IP: *.centertel.pl 15.08.08, 23:47
      MK nie odpowiada na pytanie, jak dawno zajmje się winami. z tego co
      się orientuję, parę lat temu był na takim kursie, gdzie prości
      nowobogaccy i osoby pretendujące do miana "snobów" uczyli się o
      winach. takie"ąę". a że teraz ludziska ciągną do jego nazwiska jak
      muchy? skoro ma okazję, to korzysta.
      • zz09 Re: Biznes to sprawa osobista 16.08.08, 00:03
        No więc "z tego co się orientujesz", to dobre są te jego wina, czy
        nie. Też jestem prosty nowobogacki snob z kursu i chciałbym, żeby
        mnie jakiś arystokrata z tradycją uświadomił. Mucha.
        • polkainaczej Re: Biznes to sprawa osobista 16.08.08, 00:10
          nie trzeba tu wcale arystokraty z tradycja. Przecietny Francuz
          rozpozna dobre wino bez problemu
        • Gość: hellk Kolo, rzuciłem okiem na forum, normalnie melioruje IP: *.gprs.plus.pl 16.08.08, 11:00
          sz każdy post krytykujący MK. W czasach w których marketing szeptany
          na forach jest powszechny, taka pisanina wcale MK nie pomoże:)
          • Gość: Fhancuz Re: Kolo, rzuciłem okiem na forum, normalnie meli IP: *.mgt.pl 17.08.08, 16:41
            Bo kolo oczekuje sensownych argumentów, a nie posty typu "Kondrat jest be, bo
            się dorobił, a ja nic z tego nie mam, a powinienem" etc.
            Większość polaczków rozpisujących na forach i szkalujących innych po prostu nie
            osiągnęła w swoim życiu zbyt wiele. A wystarczyło ruszyć swoje zadki, a nie
            czekać na gotowe.
    • polkainaczej Re: Biznes to sprawa osobista 15.08.08, 23:59
      kretynizm!
      Brawo Panie Marku - milosnicyh dobrego wina z Anglii pozdrawiaja!
      uwazam tez, ze powinnismy kupowac wina europejskie i sa ku temu
      racjonalne powody. We Francji czy Wloszech coraz wiecej winnic
      zaczyna upadac, nie wytrzymuja konkurencji z Argentyna, Kalifornia,
      Australia, itd.
      Denerwuje mnie jak Anglicy kupuja masowo wina "Nowego Swiata", ale
      jak jada na wakacje do Francji to narzekaja, ze tam gdzie bylo
      malowniczo i zielono od winnic sa teraz supermarkety lub co gorsza
      inne parki rozrywki. A nie po to jechali do Francji! O ironio!
      • Gość: y Re: Biznes to sprawa osobista IP: 78.147.181.* 16.08.08, 02:23
        no coz, jak sie cenia tak a nie inaczej to i traca klientow...

        pazerne zabojady
        • Gość: jabol siabada siabada mydełko fa IP: 80.72.196.* 16.08.08, 02:31
          Pierwszy byznes to zrobił w disco polo-przypominam.
          Z pania Drozdowska na mydle.A teraz zrobil sie z niego straszny
          pozer,znawca polityki-albo szkielko i oko albo tok -fm i pluje na
          kaczorow az do znudzenia.Zamienil sztuke na chu.... wie co,pytam sie
          po co?
        • Gość: pierrette Re: Biznes to sprawa osobista IP: 84.13.254.* 16.08.08, 11:11
          fajnie - Eurpa bedzie jednym wielkim betonowym tworem z
          supermarketami i disnejlandami.
          Dobrze, ze ja jeszez mialam to szczescie byc w regionie Bordeaux,
          recznie zbierac winogrona na winobraniu, pic w tanich, regionalnych
          knajpkach dobre wino wyprodukowane w okolicy. Male, regionalne
          winnice sa drozsze,bo utrzymuje je czesto jedna rodzina badz mala
          spoldzielnia. Pewnie, ze farmerowi posiadajacymi olbrzymie polacie
          winnic w Kaliforfni, gdzie wszystko jest robione przez maszyny i
          sypie masy srodkow chemicznych, jest tansze. U mnie na stole takie
          wino sie nie pojawi. Salut!
    • Gość: gosc z Kaliforni Biznes to sprawa osobista IP: *.socal.res.rr.com 16.08.08, 05:11
      mieszkam w Kaliforni , wina generalnie sa w cenie 5-6 dolarow
      (francuskie, wloskie, Chilijskie i klaifornijskie) sa to niezle wina
      do posilku chociaz tzw stolowe kosztuja 3-4 dolary , wina bardzo
      dobre z malych rodzinncyh winiarni oraz z duzych domow jak MOndavi
      sa w cenie 10 dol , wyzej sa wina wykwintne, 80 % ludzi nie wydaje
      na wino wiceje niz 10 dol za butelke.
      Ceny w Polsce wydaja mi sie wysokie
    • Gość: Grisza Czy bycie TW tez traktowal z zaangazowaniem? IP: 212.76.37.* 16.08.08, 06:34
      Bo rzetelnie kapowac to wymaga sporego samozaparcia.
    • Gość: gosc zyczliwy Biznes to sprawa osobista IP: *.socal.res.rr.com 16.08.08, 07:07
      Ten facet po prostu truje dorabia ideologie to zwyklego handlu
      winami, robi z siebie prekursora picia wina, ci co sprzedaja
      Mercedesy nie gadaja ze robia to poniewaz maja taki
      eposlannictwo.Panie Kodrat , nie musi sie pan tlumaczyc ze
      wszystkiego, reklamowanie banku i handel winem to dobry , intratny
      biznes.Byl krawiec i aktor i zostali prezydentamu a iwielu kelnerow
      czy sprzedawcow lodow pozniej zostalo wielkimi aktorami, patrz pan
      na takiego de Niro
    • Gość: welf ds.h kf jkh f Troche pucu nie zaszkodzi - Nikodem Dyzma IP: *.nyc.res.rr.com 16.08.08, 07:58
      A ja uwazam, ze przyzwoita polska wodka pita w umiarze jest lepsza
      smakowo i towarzysko niz kwasne wino, po ktorym (jakiego by sie nie
      wypilo) cholernie boli glowa! Chcesz miec bol glowy, pij wino. Aj!
      • Gość: pierrette Re: Troche pucu nie zaszkodzi - Nikodem Dyzma IP: 84.13.254.* 16.08.08, 11:15
        nie bedzie pan saczyl lyczkami wodki do, zalozmy , ratatouille :)
        Ale tak powaznie - wiekszosc "winiarzy" nie pije wina wylacznie dla
        humoru (choc alkohol w winnie odgrywa wazna role), ale dla smaku i
        wlasnie ten smak w polaczeniu z dobrym jedzeniem to jest to!
    • Gość: polska wodka Dzis ING i wino, jutro - margaryna i podpaski IP: *.nyc.res.rr.com 16.08.08, 08:11
      i wszystko z zaanagazowaniem! Pewnie, ze tak! Byznes iz byznes...
    • Gość: Winniczek Taniej kupic drozej sprzedac! Makaron na uszy IP: *.nyc.res.rr.com 16.08.08, 08:21
      Cos Marek nie reklamuje francuskich, a te ponoc najlepsze. Zabojady
      nie daja mu 'promocji' zeby mogl wyrwac swoje 15 procent. Tu nie o
      zadna atmosfere chodzi, ale o profit. To dosc proste, choc bez
      atmosfery i lania wody... Pijmy kulturalnie dobra wodke - po niej
      glowa nie boli,w odroznieniu od kazdego wina.
      • Gość: pierrette Re: Taniej kupic drozej sprzedac! Makaron na uszy IP: 84.13.254.* 16.08.08, 11:18
        no wlasnie, a do popicia jedzenia co proponujecie - herbate ulung w
        szklance na spodeczku z lyzeczka postawiona w tej szklance na
        sztorc,badz - juz nowoczesniej - coca cole????? na stole bibulkowe
        serwetki w plastikowych serwetnikach, no i plastikowy obrus.
    • Gość: Arek To kontrakt pomiedzy ING a Markiem K. : IP: 136.173.162.* 18.08.08, 13:43
      Pan Kondrat zajmuje sie reklama ING i jednoczesnie kreowany jest na
      osobe stateczna, zajmujaca sie winami. Mamy dzieki temu spojny
      wizerunek wiarygodnego, niezaleznego czlowieka, ktory jest nie tylko
      aktorem. To swietne posuniecie i gratuluje marketingowcom pracujacym
      dla ING. A tak na marginesie to chetnie kupie wino od Pana Marka, bo
      po prostu go lubie :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja