Gość: tow.stalin Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... IP: 62.29.136.* 18.08.08, 13:47 matko, w szmatławcu nawet przedrukować porządnie nie potrafią... słuchajcie, tępaki. w niemieckiej gospodarce brakuje 300 tys. inzynierów, co wcale nie oznacza że 300 tys ofert pracy nic nie robi, tylko czeka na polskich inżynierów... w sumie to się wam nawet nie dziwie, że namawiacie wykształconych ludzi do wyjazdu z polski. po pierwsze, po się opie.. zamiast realizować obiecane "cuda tuska", a po drugie, jak inzynierowie wyjadą, to pozostaną same społecznie nieprzydatne wykształciuchy, którymi tak dobrze sterujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.com 18.08.08, 13:57 Gość portalu: tow.stalin napisał(a): a po drugie, jak inzynierowie > wyjadą, to pozostaną same społecznie nieprzydatne wykształciuchy, > którymi tak dobrze sterujecie. No tak, elektorat partii podkościelnych i rodzimej kretynoendecji, to faktycznie "wykształciuchy". 3 klasy szkoły powszechnej to górna granica możliwości. Ci z większym wykształceniem już dawno się połapali, że pan ksiądz opowiada bajki. A dla inżyniera wyjazd jest chyba jedynym sposobem na samorealizację. Tutaj można tylko babrać się w popłuczynach po prawdziwej technice. PS. Kłania się frazeologia - nigdzie nie jest napisane nic, co by sugerowało, "że 300 tys ofert pracy nic nie robi, tylko czeka na polskich inżynierów..." Jak już pan kazał czepiać się Gazety, to trzeba tak bardziej ynteligentnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow.stalin Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: 62.29.136.* 18.08.08, 14:03 a tytułu raczył pan nie przeczytac? "Na polskich inżynierów czeka 300 tys..." :) wyciągnąc wnioski wystarczy ze znaczenia słowa "czeka" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mort Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: 195.47.201.* 18.08.08, 15:01 Hmmm... Jeżeli w Niemczech jest 300 tys. wakatów na stanowiskach wymgających wiedzy/tytułu inżyniera, to "czekają" one na każdego, kto spelnia warunek wykształcenia oraz chce i może tam pracować. Ergo - także na Polaków. Stąd tytuł bynajmniej nie jest aż tak nielogiczny, jak usiłujesz zasugerować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tow.stalin Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: 62.29.136.* 18.08.08, 15:26 a jak mam rozumieć tytuł: " Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys..."? jestem przyzwyczajony do czytania ze zrozumieniem, a nie do domyslania się co autor miał na myśli... generalnie, dział "gsopodarka" we wybiórczej jest chyba najgorszym działem, natomiast dział "propaganda" jest oczywiście najlepszy. problemem tutaj jest to, że dział "propaganda" przenika do działu "gospodarka". pisanie o gospodarce nie wymaga umiejętności nadawania tytułów ocierających się o prawdę... ta umiejętność jest ważna na polu politycznym. a przecież do cholery wystarczyło napisać "Niemcy: 300 tys. wakatów dla inzynierów w przemysle". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Kto, i po co ma wyjeżdżać do Niemiec? IP: 217.98.20.* 18.08.08, 14:02 Jeszcze 3-4 lata temu było to intratne, teraz jak słyszy się propozyce finansowe "stamtąd", to wywołuje tylko uśmiechy. Ci co chcieli, wyjechali do UK i Irlandii, lub do Skandynawii. Kontrakt to nie tylko pensja, to także rozłąka, wyższe koszty utrzymania i utrata kontaktu z rodzimym rynkiem. Pomijam milczeniem status Polaka- emigranta, zwłaszcza w Niemczech. Wszystko trzeba skalkulować i wtedy wychodzi, że nie za bardzo to wszystko różowo wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Kto, i po co ma wyjeżdżać do Niemiec? 18.08.08, 14:04 Prawdopodobnie żyjesz w jakiejś odizolowanej od rzeczywistości enklawie co wypacza pojęcie na temat zarobków tu i tam. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. 18.08.08, 14:02 P. Wyżnikiewicz niech wyrżnie się w swój głupi łeb. Jeśli ktoś jedzie do roboty do kraju tak nieprzyjaznego obcym jak Niemcy to ma serdecznie gdzieś asymilowanie się z otoczeniem podobnie jak status, który z założenia wiadomo będzie gdzieś Murzynem a "polnische schwein". I jeszcze jedno. Do większości miejsc w RFN można dotrzeć z Polski w max 24h po przyzwoitych drogach tak więc wyczyny tanich linii lotniczych nie będą miały wpływu na przemieszczenia siły roboczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. 18.08.08, 15:12 powiedzmy dokladniej: czeka sie na mlodych inzynierow,na probe mozna tez odbyc staze w czasie wakacji czy pisac prace dyplomowa. Wbrew temu co piszesz cloclo80 Niemcy nie sa nieprzyjazni obcym i nimi pogardzaja: o twoim statusie decyduje tutaj jakie masz wyksztalcenie, gdzie i jak pracujesz, gdzie mieszkasz. Wbrew twojej opinii ceni sie tutaj wysoko Slazakow z paszportem niemieckim, zwlaszcza w malych firmach i polskich sezonowych robotnikow rolnych, ktorych po spadku euro przyjezdza coraz mniej. To co piszesz pasuje do obcokrajowcow, ktorzy korzystaja z niemieckiego "socjalu" i gdzies maja regularna prace, nauke, ksztalcenie wlasych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Panu autorowi proponuje zglebienie tego tematu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.08, 14:33 na niemieckich forach. Bardzo sie zdziwi i nie bedzie juz pisac wiecej takich "njusow". No to do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemiaszek Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... IP: 62.190.46.* 18.08.08, 14:51 Chlopaki nie wiecie o czym piszecie. Masz dobry zawod i znasz jezyk, zarabiasz tyle, co Niemiec. Sprowadzasz rodzine i zyjecie jak ludzie. Wynajmujesz mieszkanie po normalnych cenach, albo kupujesz. Srednia cena nowego mieszkania w Niemczech to 2.000€ za metr, czyli 6.500zl. Chcecie standard niemieckiego budownictwa porownywac z polskim? Popatrzcie tylko na te polskie bloki po 5 latach. A miejsca do miszkania tylko wybiarac. Gory, lasy. CO kto woli. Wybrzeza niemieckiego akurat nie znam. A szkoda. Czy nie czuje sie obco? Nie mam kompleksow. Przeciez zarabiam 2 razy tyle, przecietny Niemiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytający Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.chello.pl 18.08.08, 17:44 A to dobre, ja spedziłem troche czasu w UK pracując jako inż. Obecnie jestem w PRL-u, ale za niedługo się stąd ulatniam na jeszcze jakieś 2 latka do UK. Nie przepadam za UK, ale doceniam możliwości rozwoju jaki daje. Wolałbym zamieszkać w Niemczech ,ale niemiecki znam bardzo słabo więc trudno mi samemu do czegoś dotrzeć. Jak sądzisz jako inżynier HVAC z nastawieniem na zielone technologie jakie mam szanse na dobrą prace tam (oczywiście po podniesieniu znajomości języka)? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. 18.08.08, 19:18 HVAC projektowanie czy wykonawstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytający Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.chello.pl 18.08.08, 20:20 design - znaczy projektowanie Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. 18.08.08, 22:48 Czym robisz obliczenia cieplno-przepływowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytający Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.chello.pl 18.08.08, 23:52 Cieplne HevaComp, na reszte mam zwykle tyle czasu że licze na palcach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: godny Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.domainunused.net 18.08.08, 14:54 Odliczam dni do pełnego otwarcia niemieckiego rynku pracy. Pierwsze co to wyskakuję na A4. Wolę myć gary w Niemczech za 1300 euro, niż pracować w TPSA za 280 euro, tym bardziej że na zachodzie ceny jakby niższe. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... 18.08.08, 15:25 Nie moge sie powstrzymac,zeby nie dodac swoich trzech groszy na ten temat. Na poczatku lat 80-tych wyruszylem w swiat,do Niemiec.Bylem doswiadczonym inzynierem(dwa fakultety techniczne,uprawnienia).W Niemczech zawsze bylem pracownikiem drugiej katagorii.Nie wyobrazali sobie,ze moglbym byc lepszy niz miejscowi.Owszem korzystali z mojej wiedzy,doswiadczenia,ale nie szlo za tym uznanie i finanse. Wytrzymalem tak ponad poltora roku az przez niedopatrzenie wyslali mnie do Stanow,bo zaden Niemiec nie chcial tam jechac.Daleko od domu,jezyk itd. Zalatwili mi "papiery" i tu byl ich blad.Juz po pol roku amerykanski pracodawca zaproponowal mi kierowanie calym zespolem a pozniej przejscie do swojej firmy na znacznie lepszych amerykanskich warunkach. Pisze o tym ku przestrodze.W Niemczech zawsze bedziecie imigrantami,tymczasowymi pracownikami,z ktorymi mozna sie nie liczyc. Efekt to zarobki nizsze niz miejscowych,brak szans na awans,bo jak to Polak moze byc szefem Niemcow itd.A do tego "sierotki po fuhrerze" zawsze lekcewaza sobie podludzi.Pamietajcie o tym.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.08.08, 15:50 Przykro mi, ze tak Ci sie w Niemczech nie ulozylo i ze tak zapamietales ten kraj. Ja tu bardzo szybko znalazlam prace - okazalo sie, ze moje uniwersyteckie wyksztalcenie i doswiadczenie w Polsce bardzo sie tu licza. Mam swietne stanowisko, zadowalajaca prace, mieszkam w bardzo ladnym miescie. Podrozuje, poznaje ludzi (mam mnostwo niemieckich znajomych) i korzystam z zycia. Bardzo mi sie tu podoba i na pewno jeszcze tutaj troche zostane :) Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. 18.08.08, 15:54 minelo 20 lat i wszystko sie zmienilo. Wyksztalconych mlodych przyjmuja tu chetnie, bo ich najlepsi juz dawno sa w Stanach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigniew jan Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.08, 17:09 masz calkowicie racje....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.52-246-81.adsl-static.isp.belgacom.be 18.08.08, 17:38 Od poltora roku jestem szefem fabryki w Niemczech. Dwoje moich znajomych z Polski zajmuje dyrektorskie stanowiska w jednej z najwiekszych fabryk motoryzacyjnych w tym kraju. Wszyscy jestesmy na kontraktach, wiedze i doswiadczenie zdobylismy w Polsce. Od lat 80-tych swiat sie zmienil, co z perspektywy amerakanskiej moze nie widac... Odpowiedz Link Zgłoś
robert.zimnicki Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. 18.08.08, 18:16 Ja dopiero dwa miesiace temu znalazlem swoje miejsce w polsce. Przez piec lat bylem smieciem, bo nie liczyly sie umiejetnosci, ale koligacje rodzinne i towarzyskie. Przez piec lat mialem debila jako kierownika i glupka, ktory teraz kieruje firma. Na 300 ofert, ktore wyslalem i 50 rozmow, na ktore mnie laskawie zaproszono, psinco - albo pensja, ktora w calosci zjadaly bilety za transport, albo oczekiwania, zeby byc glupszym od szefa. W Niemczech zawsze bedziecie > imigrantami,tymczasowymi pracownikami,z ktorymi mozna sie nie liczyc. > Efekt to zarobki nizsze niz miejscowych,brak szans na awans,bo jak > to Polak moze byc szefem Niemcow itd.A do tego "sierotki po > fuhrerze" zawsze lekcewaza sobie podludzi.Pamietajcie o tym.... Za to w polsce bedziecie kims........ jedyne dobre slowo jakie uslyszycie powie ksiadz na pogrzebie..... emeryt21 napisał: > Nie moge sie powstrzymac,zeby nie dodac swoich trzech groszy na ten > temat. > Na poczatku lat 80-tych wyruszylem w swiat,do Niemiec.Bylem > doswiadczonym inzynierem(dwa fakultety techniczne,uprawnienia).W > Niemczech zawsze bylem pracownikiem drugiej katagorii.Nie wyobrazali > sobie,ze moglbym byc lepszy niz miejscowi.Owszem korzystali z mojej > wiedzy,doswiadczenia,ale nie szlo za tym uznanie i finanse. > Wytrzymalem tak ponad poltora roku az przez niedopatrzenie wyslali > mnie do Stanow,bo zaden Niemiec nie chcial tam jechac.Daleko od > domu,jezyk itd. > Zalatwili mi "papiery" i tu byl ich blad.Juz po pol roku amerykanski > pracodawca zaproponowal mi kierowanie calym zespolem a pozniej > przejscie do swojej firmy na znacznie lepszych amerykanskich > warunkach. > Pisze o tym ku przestrodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenk A ja mam inne doswiadczenia. IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.08, 20:45 Moze i masz czlowieku 2 fakultety, ale brakuje cie szerszego spojrzenia na to, jak funkcjonuje swiat. Wielu rodowitych Niemcow tez wyjezdza do Ameryki i to nie z powodu dyskryminacji we wlasnym kraju, tylko dlatego, ze gospodarka amerykanska jest z 6 razy wieksza od niemieckiej i oferuje najwieksze mozliwosci zawodowe. Ogolnie rzecz biorac dobre wyksztalcenie jest w calej Europie mniej cenione niz w stanach, bo wiekszosci europejskich krajow otrzymuje sie je za darmo. W stanach inzynier musi przyzwoicie zarabiac, bo prywatne szkoly i studia kosztowaly jego rodzicow mase pieniedzy i ta inwestycja musi sie zwrocic. Do tego dochodzi amerykanski system podatkowy - bardziej liberalny od europejskiego. Panstwo nie rozpieszcza tam leni i nieudacznikow, ale promuje pracowitych nizszymi podatkami. Porownujesz wiec zarobki emigranta z doswiadczeniem wzietym z PRL-u do zarobkow specjalisty z doswiadczeniem z 3 krajow (Polska, Niemcy, Ameryka) i o 2 lata wiekszym. Efekt tego porownania interpretujesz jako wrogosc Niemcow do cudzoziemcow. Wylecz w stanach powazna chorobe albo wyksztalc tam dzieci, to moze zrelatywizujesz poglady na temat tamtejszych zarobkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.08, 21:37 Pisze o tym ku przestrodze.W Niemczech zawsze bedziecie imigrantami,tymczasowymi pracownikami,z ktorymi mozna sie nie liczyc. Efekt to zarobki nizsze niz miejscowych,brak szans na awans,bo jak to Polak moze byc szefem Niemcow itd.A do tego "sierotki po fuhrerze" zawsze lekcewaza sobie podludzi.Pamietajcie o tym.... Powody malego uznania dla ciebie przez pracodawce niemieckiego byly napewno inne. Pracuje w RFN od 30 lat i jestem tu w srod swoich. Napisal bym wiecej o rodakach z Polski ale nie przyniesie to na tym forum zadnego efektu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~ ciekawe ilu zetrze szwabskiego gluta z twarzy i IP: 80.50.230.* 18.08.08, 15:57 pójdzie pracować pod kierownictwem Helmuta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BogatyOjciec.info Niech sobie sami Pracują jak lubią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 16:54 Nie pracujcie na etacie !! / Praca na etacie to głupota ! Pracujemy na przyszłość i bezpieczeństwo naszego durnego szefa i jego rodziny zamiast pracować dla siebie i swoich bliskich. Zarabiamy tyle ile da nam szef, idziemy na urlop wtedy kiedy on nam pozwoli, pracujemy z ludźmi których wybiera nam szef.. to jakiś koszmar, jesteśmy dorosłymi ludźmi a ktoś inny decyduje o naszym życiu. Wszystkim pracownikom radzę poczytać o tym jak może skończyć się dla nich praca na etacie ( darmowe fragmenty np., na: www.BogatyOjciec.info ) Im szybciej zaczniemy pracować tylko na własny rachunek tym wcześniej do czegoś dojdziemy. Zachęcam wszystkich do zakładania własnych biznesów, tylko tak staniecie się wolnymi ludźmi i już nikt nie będzie mówił Wam co, jak i kiedy macie robić. Pogadajcie z ludźmi o wolności finansowej, inwestowaniu i zarabianiu w Internecie na forum i blogach Przyjaznych Inwestorów >> www.forumPi.pl << Polecam bo dzięki temu forum zwolniłem się z pracy i nigdy już do niej nie wrócę. ..,,, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafi Re: Niech sobie sami Pracują jak lubią IP: *.rohde-schwarz.com 18.08.08, 18:20 W pelni popieram, pracowalem w DE na etacie kilka lat, pensja calkiem OK. Jakis czas temu rzucilem robote na etacie i zostalem niezaleznym konsultatntem. I dopiero to dalo mi i rodzinie wolnosc... Teraz sie przeprowadzamy do PL, dzieci beda sie uczyly bez jarzma imigrantow, zona bedzie miala szanse na normalna prace a ja bede nadal robil to co robie teraz. Jedyny minus to to, ze w PL nie ma jeszcze rynku na moje uslugi :-( Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emigrant Re: Niech sobie sami Pracują jak lubią IP: *.adslplus.ch 18.08.08, 19:10 Robie dokladnie tak samo, tylko znalazlem rynek w PL na moje uslugi. Wymiotuje juz statusem emigranta a raczej Ausländera, jak to sie tutaj pisze na scianach "Ausländer weg". Wracam za miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Niech sobie sami Pracują jak lubią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:19 A gdzie znajdywales frajerow, ktorzy od ciebie kupowali te uslugi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Niech sobie sami Pracują jak lubią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:18 Jako drobny kontraktor bedziesz tak samo zalezny jak pracujac na etacie, jak nie bardziej. Pracujac na wlasny rachnek nie masz tez absolutnie zadnych praw - ani do urlopu, ani do chorobowego, nie masz tez zadnej ochrony prawnej przed wymowieniem tobie kontraktu. I pamietaj, ze male firmy praktycznie nigdy nie osiagaja relanego, to jest ekonomicznego zysku, albowiem dzialaja one z definicji na praktycznie dokonale konkurencyjnym rynku. Jesli wiec nie masz kapitalu, to glupota jest zakladanie wlasnej firmy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Młodzież już zrozumiała, ile zarabia inżynier :/ IP: 82.207.140.* 18.08.08, 17:00 Lepiej mieć budkę z warzywami chyba. Pewniejszy zysk, stabilniejsza robota, zero stresu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Młodzież już zrozumiała, ile zarabia inżynier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:22 W mej okolicy nie wstawisz juz kolejnej budki z warzywami (i dobrze, bo to wrzod na krajobrazie), a supermarkety odbieraja klientow owym budkom. I jak pisalem - taka budka z definicji nie przynosi realnego (to jest ekonomicznego) zysku, gdyz dziala w warunkach praktycznie doskonalej konkurencji. Jestes kolejna ofiara niedouczonego pseudoekonomisty Balcerowicza... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbigniew jan Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.08, 17:08 propaganda jak z lat 50....... czekaja ale placa stawki, wynagrodzenia minimalne za ktore miejscowy ledwie wyzyje i oplaci mieszkanie np. 3000 euro minus podatek, ubezpieczenia zostaje netto 1500 euro, minus mieszkanie 400 euro, minus jedzenie 300 euro inne to zostanie 500 ale jak jeszcze jest samochod to zostanie mniej...prosze sprobowac........ Odpowiedz Link Zgłoś
barbara444 mihnik inzynierem 18.08.08, 17:10 chyba od bydowy urzadzen do "kopa w doope i klapsa w dziaslo". rodzinna specjalizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
red.ken czeka 1300 euro u Hansa z tego 900 czynsz 18.08.08, 17:15 na codzien ogladac wredne szwabskie ryje, siedziec cicho, a mowic to tylko w szweine deutsche sprache i nie wychylac sie z nory. no i 3 % podwyzka wyzebrana po 5 latach. nie ma to jak robota w reichu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniakin Re: czeka 1300 euro u Hansa z tego 900 czynsz IP: *.pp.htv.fi 18.08.08, 18:42 Wspolczuje, ze tak ci sie ulozylo. Ale nie kazdy jest taki niezaradny jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: mihnik inzynierem... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.08.08, 20:23 Jak dostrzegam, "barbara444" nic sie nie zmienia, pisze tak samo glupio jak zawsze! P.S. A jaka jest "rodzinna" specjalizacja "barbary"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m.. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.08.08, 17:22 w artukule obok opisali podwyżkę akcyzy na LPG. To istna kpina z tego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m.. IP: *.icpnet.pl 18.08.08, 18:31 teraz to się pocałujcie hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enedue3 niewolnika żadna praca nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 18:50 Mentalność niewolniczą trzeba mieć by wyjeżdżać z kraju i ucierać doope obcemu. Nie wszystko pieniądze!!!. Czysty chlew i pełne koryto to ideał weprza. Czy nie znacie bajki o psie i wilku? NIE DOLEGA WAM TA OBROŻA ? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: niewolnika żadna praca nie boli 18.08.08, 19:16 Współczesną obrożą są podatki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: niewolnika żadna praca nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:25 Jedz do kraju bez podatkow, gdzie bedzies zmusial sam sobie wynajac prywatna policje i prywatna armie, placic za kazdy km przejechanej drogi, za edukacje dzieci, za kazda wizyte u lekarza itp. i gdzie tez nie bedzie sadow (bo z czego by sie one niby utrzymaly)... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: niewolnika żadna praca nie boli 18.08.08, 22:47 No, wiesz, krajów bez podatków nie ma. Ale po co finansować: - urzędasów, którzy tylko utrudniają - rolników i działaczy rolnych, którzy tylko chcą podbijać ceny ? Co do finansowania policji i wojska z podatków, to nie ma dyskusji. Za jazdę po drogach się płaci. W podatkach od paliw (VAT, akcyza) i samochodów (VAT, opłaty rejestracyjne itd.). Płatność bezpośrednia za usługi edukacyjne i medyczne jest TAŃSZA od płatności przez budżet. Sądy doskonale się utrzymują z opłat sądowych, wpisów, grzywien, kar porządkowych itd. To BARDZO DOCHODOWA działalność. Odpowiedz Link Zgłoś
silling informatykow brakuje wszedzie 18.08.08, 19:13 informatykow brakuje praktycznie wszedzie, jezeli jestes dobry i znasz jezyki, mozesz praktycznie wybrac dowolne miejsce na mapie i szybko znajdziesz tam prace w IT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hugo Re: informatykow brakuje wszedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 19:29 Bzdura jakich mało! Michnikowa propaganda - informatyków wcale nie brakuje - sytuacja na rynku pracy dla ludzi z IT wcale nie różni się od tych dla innych zawodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programmer Re: informatykow brakuje wszedzie IP: 87.84.84.* 18.08.08, 20:09 W tej chwili w Polsce jest nadmiar informatyków. Gdyby ich brakowało, to przeciętny informatyk zarabiałby kilkanaście tysięcy netto, a nie 1500-4000zł netto. Nie wyjeżdżajcie mi tu z opowieściami że słyszeliście o informatyku zarabiającym ponad 10000zł netto, na pewno tacy się zdarzają, ale sa to wyjątki. W Anglii znam programistów zarabiających miesięcznie prawie 30000zł netto w przeliczeniu, ale takich też jest niewielu, można takich liczyć na palcach. Odpowiedz Link Zgłoś
coddie63 Re: informatykow brakuje wszedzie 18.08.08, 20:28 Tak z pierwszej ręki: jak jesteś dzieciakiem który nazywa się "informatykiem", ale jedyne co potrafisz to wywaloną Windę postawić, to faktycznie zarabiasz 1500PLN w Polsce i raczej nie masz czego szukać w UE. Ale jeśli masz doświadczenie w administracji UNIX-ów (w tym pogardzanego przez niektórych "światłych" forumowiczów Linuxa, tyle że w wydaniu korporacyjnym) to twoja minimalna gaża zaczyna się od 30000 funtów rocznie i raczej długo na pracę czekał nie będziesz. Bardzo proszę o wypowiadanie się na tematy, o których ma się choć śladowe pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: informatykow brakuje wszedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:31 Administrowania to sie mozna relatywnie szybko nauczyc. Najwiecej zas zarabiaja deweloperzy (bo ich sie najdluzej szkoli i nie kazdy moze byc dobrym programista), ale tez na zapotrzebwanie nich sa najwieksze fluktuacje zwiazane z chroniczna niestabilnoscia kapitalizmu rynkowego... Odpowiedz Link Zgłoś
coddie63 Re: informatykow brakuje wszedzie 18.08.08, 20:41 Nauczyć się administracji rzeczywiście można w miarę szybko, choć zagraniczni pracodawcy dość mocno cenią sobie długie doświadczenie, a tego niestety, literealnie, nie da się szybko zdobyć. Co do rynku polskiego to rzeczywiście istnieje nadprodukcja informatyków zajmujących się Windowsem (bo taki jest program mocno sponsorowanych przez M$ uczelni) ale też i podaż ofert pracy dla UNIX-owców jest znikoma, bo po prostu poważne systemy oparte na AIX czy Solarisie są zbyt drogie. A co do programistów - zgadzam się całkowicie, w tej chwili przeciętny developer Java czy C++ zarobi na wejściu 2 razy tyle co ja administrując UNIX-em ale fluktuacje powodują, że jutro padnie ofiarą grupowych redukcji, bo firma likwiduje dział... Mnie nikt nie zredukuje, bo jak zredukuje to jutro... ty nie dostaniesz rachunku za telefon albo wyciągu z banku. Wszystko na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lkbdslcaj Re: informatykow brakuje wszedzie IP: *.wro.vectranet.pl 18.08.08, 21:19 polowicznie w polsce, polowicznie w niemczech - za miesiac pracy w waskiej dzialce oprogramowania - wdraznie, dostosowanie - 5-7 tys. euro w PL sporo mniej, ale rowniez bardzo godziwie jak na nasze warunki. 4 lata doswiadczenia w PL. Studia zaocznie - ale od ich poczatku praktyka w kierunku studiow. Projektuje rozwiazania, programuje glownie w .Net VB - wbrew temu co mnie uczono to jednak jezyk ciagle szanowany i wymagany + troche Javy i C++. Niemcy - tam gdzie bywam zazwyczaj sympatyczni. Nauczyli sie juz tolerancji. Zdarzaja sie jednak i uprzedzenia - ale to jak wszedzie. W PL od rodaka tez mozna w twarz slina oberwac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: informatykow brakuje wszedzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:28 Otoz to - brakuje informatykow w kilku specjalnosciach, a nie ogolnie. Ale zanim sie podszkolisz w tej specjalnosci, to zniknie tez na nia zapotrzebowanie. Taka jest bowiem specyfika rynku pracy dla informatykow. Juz ponad cwierc wieku temu zwalniali w USA np. programistow znajacych Assembler aby przyjac znajacych COBOL, a pozniej zwalniali tych co znali COBOL na rzecz tych, co znaja C itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonymous Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.08, 19:28 To jest ten problem ze Niemcy wymyslily kolej a Polacy przejeli w 1918. Teraz jezdza ze Skody tzn. Waldstein i troche z UK z lat 80 tych jak w Indiach. Jestem inzynierem a uniem zbudowac tylko papierowe kola do lokomotywy ze szprychami i zajelo mi to rok. Cos tu jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hans66 Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m.. IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.08, 19:36 co do emeryta 21 jak sie ktos gorolem urodzi to slonsokiem nie umrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacal jak ktoś się gorolem urodzi IP: *.gprs.plus.pl 18.08.08, 20:38 to umrzeć "slonsokiem" (chyba raczej slonzokiem - własnej gwary nawet nie znasz?) jest ostatnią rzeczą o jakiej marzy. Więc twoja przeróbka przysłowia o wróblu i orle jest kompletnie bez sensu. emeryt21 jak widać sobie doskonale poradził - tyle że w Niemczech nie dano mu żadnej szansy. To on jest raczej orłem a ty wróblem, hansiu... Odpowiedz Link Zgłoś
coddie63 Całujcie psa w nos 18.08.08, 20:20 Właśnie pakuje walizy i jadę na inżynierski kontrakt do UK za marne 6000 funtów miesięcznie. Na łeb bym musiał upaść, żeby do Niemiec jechać. Panowie Niemiaszki chcieliby powyciągać najlepsze grzybki z zupy. Trzeba było rynek pracy otworzyć w 2004 roku to byście mieli te 300 tyś. inżynierów już u siebie. A teraz to sobie Hindusów albo Pakistanów importujcie, niech wam meczety budują. Adieu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo i Boso Re: Całujcie psa w nos? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 18.08.08, 20:38 Tak, dla przypomnienia, wiekszosc Hindusow to NIE sa wyznawcy islamu! Odpowiedz Link Zgłoś
coddie63 Re: Całujcie psa w nos? 18.08.08, 20:43 Dziękuję za przypomnienie, na myśli miałem akurat Pakistanów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markus Re: Całujcie psa w nos? IP: *.superkabel.de 18.08.08, 21:34 Niby facet z wyzszym wyksztalceniem a nie wie ze sie mowi "Pakistanczykow" . Zaloze sie ze jedziesz myc gary i zero dodales dla szpanu Odpowiedz Link Zgłoś
coddie63 Re: Całujcie psa w nos? 18.08.08, 23:11 Kolokwializm, matole. Trzeba znać również język potoczny. A w ogóle to chyba omijasz główny wątek dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy Re: Całujcie psa w nos IP: *.pools.arcor-ip.net 18.08.08, 22:14 > chcieliby powyciągać najlepsze grzybki z zupy. Trzeba było rynek pracy otworzyć > w 2004 roku to byście mieli te 300 tyś. inżynierów już u siebie. A teraz to > sobie Hindusów albo Pakistanów importujcie, niech wam meczety budują. Adieu. 1) Dla ludzi z wyzszym wyksztalceniem technicznym rynek pracy w DE jest praktycznie otwarty od 2000 r. Formalnosci z zalatwieniem zielonej karty trwaja jakies 3 godziny (ja zdazylem od rana do przerwy obiadowej) ;) 2) Akurat Hindusow, Pakistanow, Arabow i Murzynow to jest zatrzesienie w UK. W Niemczech dominuja Turcy a to i tak w znacznie mniejszej proporcji :))) Odpowiedz Link Zgłoś
coddie63 Re: Całujcie psa w nos 18.08.08, 23:17 Wiesz co, ja raczej poruszam wątek społeczny, rzecz jest w tym, że Niemcy nie otwierając swojego rynku pracy dla tzw. zwyczajnych pracowników chcieliby "zassać" tych najlepszych. Osobiście uważam, że Brytyjczycy postąpili o wiele bardziej fair, bo otworzyli rynek dla wszystkich i każdy może znaleźć pracę stosowną do swoich kwalifikacji (albo nie może, bo takowych kwalifikacji nie posiada). To nie jest drenaż rynku pracy, ale zwyczajna, jak najbardziej zgodna z normami UE swoboda pobytu i zatrudnienia w kraju UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 20:22 Fachowiec wszędzie pracę znajdzie. A że większość boi się uczyć i matematykę omija szerokim łukiem to i inżynierów brakuje. inwestujwsiebie.blogspot.com/ Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Ograniczyć nas limitami CO2 i zabrac fachowców 18.08.08, 20:37 nie chce mi sie tego dłuzej komentować stara sztuczka mam nadzeje ze sie nie damy ograc. dobrze ze sie oni nie rozmnazaja juz 45% dzieci w duzych miastach to potomkowie imigrantów więc ;) niedługo bedziemy rozmawiac z Turkami o interesach. Jak sie zna sytuacje w niemczech to sie wie ze u nich to Turek nimcem nie bedzie nigdy ... a co do naszych inznierów to jak ktos ma ochote sie szarpac ze stereotypami i ciezej pracowac od swoich niemieckich przyjaciół na te same pieniadze to mozna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markus Re: Ograniczyć nas limitami CO2 i zabrac fachowcó IP: *.superkabel.de 18.08.08, 21:37 45% ma jedno (lub wiecej) rodzica emigranta . Sa lepiej zintegrowani niz Slazacy w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mgr inż. Niemcy: Na polskich inżynierów czeka 300 tys. m... IP: *.adsl.inetia.pl 18.08.08, 22:01 Takkk już rozpędzam się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miuleczka Niemcy szukaja inzynierow??? IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.09, 13:29 Pierwszy raz slysze!Mieszkam w Niemczech od 4 lat i nieustannie szukam pracy jako inzynier.Wciaz slysze tylko odmowe!Jedyna obcja jaka wchodzi w gre to byc prosto po studiach i miec co najmniej 5 lat doswiadczenia! Odpowiedz Link Zgłoś