Gość: Jamnik IP: *.man.polbox.pl 06.10.03, 16:25 Zatopienie jest niemożliwe??? A Gazeta Wyborcza słyszała kiedykolwiek o torpedach??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: iceberg Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.acad.cai.cam.ac.uk 06.10.03, 16:29 hehe titanic tez byl niezatapialny a jednak moja druzyna go zatopila Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marynarz Leon Juppikajej!!! IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.10.03, 16:42 Skończyłem Żeglugę i wszystko co dzieje się pozytywnego na morzu mnie niezmiernie cieszy...szkoda tylko, ...że nie na naszym... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon coś Ty! IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.10.03, 16:44 Tym kolosom nawet torpedy nie grożą (wiem, że to kojarzy się trochę z RMS Titanic). Starannie opracowane systemy zabezpieczeń dopuszczają bardzo poważne uszkodzenia bez zatopienia jednostki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sun Re: coś Ty! IP: *.telprojekt.pl 06.10.03, 16:48 pamietaj o bismarcku i yamato.... tez duze byly.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABACAB Re: coś Ty! IP: *.pekao.com.pl 06.10.03, 17:34 Bismarck zatonął po kilkugodzinnym bombardownaiu z dział 406 mm ale dopiero wtedy gdy załoga otworzyła zawory denne (samozatopienie). Yamato był przez kilka godzin atakowany przez lotnictwo (bomby i torpedy). Dlatego choć statek pasażerski nie jest opancerzony (!) to rzeczywiście lepiej się trzyma "życia" niż samolot. Ale wznowienie żeglugi to niestety mrzonki. Kto chce do Ameryki ten się śpieszy i nie ma czasu na 3 dniową podróż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Pływaliście kiedyś? IP: *.lanet.wroc.pl 07.10.03, 16:08 Płynięcie statkiem przez atlantyk często nie ma na celu przedostanie się z jednego brzegu na drugi, ale płynięcie statkiem. Gdyby cena rejsu mogła oscylować wokół 200-300$ dolarów (może da się to zrobić rezygnując z luksusu) byłby to prawdopodobnie hit. Masa turystów kursuje na tej trasie, a rejs statkiem to ogromna atrakcja. Płynąc na urlop, nie ma czas większego znaczenia. Czy 3 dni się siedzi w hotelowym basenie, czy w okrętowym - to i tak wypoczynek. Turyści jeżdżący na 3-miesięczne wakacje do USA (broń boże w celach zarobkowych ;) ) też chętnie skorzystają z tańszego połączenia. Ale musi to być wyraźnie tańsze od samolotu (licząc z jedzeniem na staku i dojazdem do portu). PS: Titanic i inne kolosy które zatonęły, były bardzo poważnie uszkodzone, poza tym były to konstrukcje bardzo stare, patrząc z dzisiejszego punktu widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 17:10 Dzięki za artykuł. Przydatne informacje do olimpiady nautologicznej i to jeszcze dziś w gazecie. Zaskakujecie, wielkie dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _ Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.greenet.pl 10.01.04, 12:29 bron boze nie czerp informacji o morzu i statkach z wyborczej i innych "czolowych" gazet dziennikarzyny z nich pisza BZDURY najczesciej, a jesli sama szukasz informacji, to nie jestes w stanie ocenic, co akurat w artykule wyborczej czy rzeczpospolitej jest poprawnie przekazane, a co jest sciemnianiem zdaje sie, ze przedwczoraj odbyl sie chrzest najwiekszego obecnie (niezbyt dlugo nim pozostanie) statku pasazerskiego na swiecie... oczywiscie MNOSTWO bledow merytorycznych, przeklaman, bzdur, blednie uzywanej lub poprzekrecanej terminologii w (polskich zwlaszcza) doniesieniach o tym wydarzeniu we wszelkich mediach... az "szkoda slow" - za duzo by sie czasu zuzylo na wylicznanie dziennikarskich pomylek i prostowanie ich... dyletanctwo i brak elementarnej rzetelnosci dziennikarskiej kolejnych bzdur mozemy sie spodziewac zapewne w najblizszych wydaniach paru kolorowych tygodnikow... bo wszyscy "olewaja" sprawy morskie "w ogole" (dziennikarze interesuja sie stoczniami TYLKO wtedy, gdy np. stoczniowcy pala opony, albo strajkuja w stoczni, czyli generalnie - kiedy protestuja, co im sie w ostatnich latach znacznie rzadziej zdarza niz pielegniarkom, kolejarzom, gornikom i taksowkarzom) w dodatku powszechna nierzetelnosc dziennikarska i brak szacunku dla czytelnika sprawiaja, ze mozna JEDYNE (jak dotad) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach prasowych) dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY - - - - - - przy okazji warto zwrocic uwage na KARYGODNE (swiadczace o niepelnym przystosowaniu sie firm do warunkow rynkowych i walki konkurencyjnej, o niekompetencji (przynajmniej "czesciowej") zarzadow tych firm (nie przykladajacych wagi do public relations) albo o niekompetencji lub niedopelnieniu obowiazkow i nieudacznictwie lub niedbalstwie i olewactwie ze strony rzecznikow prasowych, ze strony sluzb marketingowych i handlowych) PRZEPUSZCZENIE OKAZJI MEDIALNEJ (dla zyskania publicity, dla public relations, ktore w uproszczeniu jest "darmowa reklama") PRZEZ POLSKIE FIRMY UCZESTNICZACE W BUDOWIE Queen Mary 2 WIADOMO bylo, ze bedzie u nas (takze u nas, skoro trabi o tym caly swiat - CNN, BBC, inne zachodnioeuropejskie i swiatowe agencje informacyjne i TV SAT) jakies (niemale) echo wspomnianego wyzej wydarzenia w mediach byla to swietna okazja do pochwalenia sie przez polskie firmy (przynajmniej w naszych, polskich mediach) udzialem w tym wielkim przedsiewzieciu, jakim byla budowa Queen Mary 2... niestety szefowie naszych firm (niedouczeni najwyrazniej - nie doceniajacy znaczenia public relations, reklamy, marketingu, marketingu socjalnego i przenikania, zazebiania oraz wzajemnego wspomagania sie tych dziedzin czy form promocji firmy i jej produktow) te okazje PRZEGAPILI, olali... zadna z tych firm nie wyslala W ODPOWIEDNIM CZASIE (i najprawdopodobniej juz nie wysle, ale nawet gdyby to bedzie "po ptakach", bo teraz dziennikarzom kluczowych mediow nie bedzie sie chcialo tym zajmowac, bo sprawa bedzie przebrzmiala, bo "okazja medialna" - chrzest statku przez krolowa angielska, juz minela) informacji prasowych o swoim udziale w budowie (dostawie wyposazenia) na Queen Mary 2 ANI do mediow popularnych, "ogolnych" (wysokonakladowych gazet i dziennikow, TV czy radia, ani do popularnych tygodnikow czy miesiecznikow, chocby takich jak Fokus czy Mlody Technik) ani do polskiej prasy branzowej i fachowej (morskiej, transportowej, turystycznej) - niskonakladowej zadnych press releases o swoim udziale w budowie Queen Mary 2 nie bede wymienial konkretnie po nazwach.. ale na rzecz budowy Queen Mary 2 pracowaly i jakis grosz zarobily na tym (ale nie potrafily marketingowo / reklamowo / w zakresie public relations skorzystac z tego) nastepujace firmy w Polsce (conajmniej te, bo moze byly jeszcze jakies inne): - pewna agencja zalogowa ze Szczecina rekrutujaca marynarzy na statki i pracownikow do stoczni zagranicznych - wyslala SPORA grupe Polakow do pracy w stoczni w St. Nazair'e - odlewnia z Elblaga wykonala odlewy obudów/korpusow (oplywek i piast) kluczowego elementu wyposazenia statku - podów napedowych (pednikow gondolowych) - cynkownia ze Szczecina cynkowala rurociagi na ten statek... na koniec jeszcze raz polecam MORZA, STATKI i OKRETY JEDYNE (jak dotad, bo moze sie pojawi jeszcze jakis obszerny artykul w innym czasopismie, ale dopiero zobaczymy, czy bedzie rzetelny...) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach prasowych) dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Komp Kiler Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.03, 18:37 tYTANIK TEZ MIAL NIE UTONAC A TERAZ ROBI ZA PODWODNY HOTEL DLA RYB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.telsten.com / 10.20.6.* 07.10.03, 00:54 A ja jestem za.Chetnie poplyne.Mnie sie nie spieszy,mam dosc samolotow.Pozdrowienia - Emeryt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.netspeed.com.au 07.10.03, 03:36 Gość portalu: Jamnik napisał(a): > Zatopienie jest niemożliwe??? > A Gazeta Wyborcza słyszała kiedykolwiek o torpedach??? A z kim my obecnie wojujemy? Czy jamnik slyszal ? W ostatecznosci mozna wyciagnac rdzewiejace w portach wojennych floty kontrtorpedowcow, krazownikow, wreszcie lotniskowcow. Przeciez to moglaby byc niezla zabawa ! Przewoznicy morscy licza na to, ze dostana kawalek rynku pasazerskiego skladajacego sie z baby boomers, ktorzy po codziennych kilkunastogodzinnych "szychtach" w roznych biznesach maja dosc juz pieniedzy i czasu zeby nieco zwolnic tempo i cos na tym swiecie jeszcze zobaczyc. Bylo sporo "pasazerow" w eksploatacji po wojnie ale te ostatnie, jak np. France byly wybudowane do obslugi ruchu turystyczno-wypoczynkowego. Dzis bylyby wiec za drogie i zbyt wolne. Problem z budowa nowych pasazerow polega na tym, ze od pojawienia sie rynku na przewozy do wybudowania statku uplywa kilka lat i mozna zostac z pieknym liniowcem ale bez pasazerow, albo nie dosc, zeby wychodzic na swoje. Lotnictwo cywilne na swiecie powoli przystosuje sie do nowych warunkow dzialania z zagrozeniem terorystycznym a wtedy popyt na tanie plywanie przez Atlantyk moze sie znacznie zmniejszyc. Pozdrowienia, A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NUREK To juz chyba lepiej tunel pod Atlantykiem.... IP: *.rasserver.net 08.01.04, 20:26 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.teleinformatica.com.pl 09.01.04, 01:41 A słyszałeś kiedyś o systemach obrony przeciwtorpedowej? Bo dziś wiedza na ten temat jest spora... Zresztą, do skutecznego zatopienia tej wielkości statku musiałbyś mieć całą masę torped... A teraz.. gdzieś je trzeba kupić.. jakoś dowieść na miejsce, trzeba mieć statek zdolny do ich odpalenia i jeszcze zrobić to tak, żeby nic o tym nie wiedziały: NSA, CIA, Mosad itd.. nie jest to proste zadanie - zapewniam Cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: () Re: Transatlantyki rzucą wyzwanie samolotom? IP: *.greenet.pl 09.01.04, 21:10 zdaje sie, ze wczoraj odbyl sie chrzest najwiekszego obecnie (niezbyt dlugo nim pozostanie) statku pasazerskiego na swiecie... oczywiscie MNOSTWO bledow merytorycznych, przeklaman, bzdur, blednie uzywanej lub poprzekrecanej terminologii w (polskich zwlaszcza) doniesieniach o tym wydarzeniu we wszelkich mediach... az "szkoda slow" - za duzo by sie czasu zuzylo na wylicznanie dziennikarskich pomylek i prostowanie ich... dyletanctwo i brak elementarnej rzetelnosci dziennikarskiej kolejnych bzdur mozemy sie spodziewac zapewne w najblizszych wydaniach paru kolorowych tygodnikow... bo wszyscy "olewaja" sprawy morskie "w ogole" (dziennikarze interesuja sie stoczniami TYLKO wtedy, gdy np. stoczniowcy pala opony, albo strajkuja w stoczni, czyli generalnie - kiedy protestuja, co im sie w ostatnich latach znacznie rzadziej zdarza niz pielegniarkom, kolejarzom, gornikom i taksowkarzom) w dodatku powszechna nierzetelnosc dziennikarska i brak szacunku dla czytelnika sprawiaja, ze mozna JEDYNE (jak dotad) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach prasowych) dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY - - - - - - przy okazji warto zwrocic uwage na KARYGODNE (swiadczace o niepelnym przystosowaniu sie firm do warunkow rynkowych i walki konkurencyjnej, o niekompetencji (przynajmniej "czesciowej") zarzadow tych firm (nie przykladajacych wagi do public relations) albo o niekompetencji lub niedopelnieniu obowiazkow i nieudacznictwie lub niedbalstwie i olewactwie ze strony rzecznikow prasowych, ze strony sluzb marketingowych i handlowych) PRZEPUSZCZENIE OKAZJI MEDIALNEJ (dla zyskania publicity, dla public relations, ktore w uproszczeniu jest "darmowa reklama") PRZEZ POLSKIE FIRMY UCZESTNICZACE W BUDOWIE Queen Mary 2 WIADOMO bylo, ze bedzie u nas (takze u nas, skoro trabi o tym caly swiat - CNN, BBC, inne zachodnioeuropejskie i swiatowe agencje informacyjne i TV SAT) jakies (niemale) echo wspomnianego wyzej wydarzenia w mediach byla to swietna okazja do pochwalenia sie przez polskie firmy (przynajmniej w naszych, polskich mediach) udzialem w tym wielkim przedsiewzieciu, jakim byla budowa Queen Mary 2... niestety szefowie naszych firm (niedouczeni najwyrazniej - nie doceniajacy znaczenia public relations, reklamy, marketingu, marketingu socjalnego i przenikania, zazebiania oraz wzajemnego wspomagania sie tych dziedzin czy form promocji firmy i jej produktow) te okazje PRZEGAPILI, olali... zadna z tych firm nie wyslala W ODPOWIEDNIM CZASIE (i najprawdopodobniej juz nie wysle, ale nawet gdyby to bedzie "po ptakach", bo teraz dziennikarzom kluczowych mediow nie bedzie sie chcialo tym zajmowac, bo sprawa bedzie przebrzmiala, bo "okazja medialna" - chrzest statku przez krolowa angielska, juz minela) informacji prasowych o swoim udziale w budowie (dostawie wyposazenia) na Queen Mary 2 ANI do mediow popularnych, "ogolnych" (wysokonakladowych gazet i dziennikow, TV czy radia, ani do popularnych tygodnikow czy miesiecznikow, chocby takich jak Fokus czy Mlody Technik) ani do polskiej prasy branzowej i fachowej (morskiej, transportowej, turystycznej) - niskonakladowej zadnych press releases o swoim udziale w budowie Queen Mary 2 nie bede wymienial konkretnie po nazwach.. ale na rzecz budowy Queen Mary 2 pracowaly i jakis grosz zarobily na tym (ale nie potrafily marketingowo / reklamowo / w zakresie public relations skorzystac z tego) nastepujace firmy w Polsce (conajmniej te, bo moze byly jeszcze jakies inne): - pewna agencja zalogowa ze Szczecina rekrutujaca marynarzy na statki i pracownikow do stoczni zagranicznych - wyslala SPORA grupe Polakow do pracy w stoczni w St. Nazair'e - odlewnia z Elblaga wykonala odlewy obudów/korpusow (oplywek i piast) kluczowego elementu wyposazenia statku - podów napedowych (pednikow gondolowych) - cynkownia ze Szczecina cynkowala rurociagi na ten statek... na koniec jeszcze raz polecam MORZA, STATKI i OKRETY JEDYNE (jak dotad, bo moze sie pojawi jeszcze jakis obszerny artykul w innym czasopismie, ale dopiero zobaczymy, czy bedzie rzetelny...) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH - POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i salonach prasowych) dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY Odpowiedz Link Zgłoś