Spór o węgiel brunatny pod Legnicą

IP: *.vast.net.pl 21.08.08, 10:45
wojt patrzy tylko na dzisiaj, bo jutro Go nie bedzie. Szanujmy
nasza energie i nasze koszty
    • Gość: Swój-Chłop Elektrowni nie budiet ! IP: *.ericsson.net 21.08.08, 10:52
      Nie chcemy kopalni koło płota! Elektrowni, tym bardziej bombo-atomowej - też
      nie! Obwodnicy także nie chcemy! Niech wybudują w sąsiedniej dzielnicy!
      Najlepiej przez środek placu zabaw dla dzieci. A jak! Chcecie drogi to se ją
      wybudujta przez swoją parcelę!
      • Gość: marlon wcześniej czy później będzie IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.08.08, 11:07
        Jestem mieszkancem LGOM, o tym że między Lubinem, Legnicą a Ścinawą
        są złoża węgla jest wiadome "od zawsze". Wypada się tylko dziwić
        ludzio, którzy budują domy na terenach, gdzie te leżą. Prędzej czy
        później złoża będą ruszone (podobna sytuacja jest ze złożami rudy
        miedzi głogów głęboki - jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych
        mówiono że nie będzie z nich wydobycia (bo za głęboko, bo
        niebezpiecznie, bo nieopłacalnie). I co? I szykuje się złoża do
        eksploatacji. Tak samo będzie z węglem. 35 mld ton!!!
        • Gość: lgom2 Re: wcześniej czy później będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:24
          Też jestem mieszkańcem LGOM, na szczęście Głogowa - ale propozycję kopania tej
          wielkiej dziury w ziemi uważam za kompletny idiotyzm. O ile eksploatacja miedzi
          może odbywać się w miarę "bezkonfliktowo" to w przypadku węgla brunatnego jest
          to wykluczone. To fundowanie dawnemu woj. legnickiemu kolejnego "księżycowego"
          krajobrazu. Nadzieja w tym, że będzie to nieopłacalna - bo obecnym właścicielom
          trzeba będzie zapłacić realne odszkodowania, bo Unia na szczęście idzie w
          kierunku ograniczania emisji CO2. Przy czym nie mam nic przeciwko budowie
          elektrowni atomowej. Może być nawet w okolicy Głogowa np. na obok huty miedzi.
          Skoro Francuzi mają 58 reaktorów i czerpią z nich 80 % energii elektrycznej, to
          my też możemy.
          • Gość: darck dobro milionów ludzi ważniejsze od tysięcy. IP: *.spsc.tu-graz.ac.at 21.08.08, 17:00
            poza tym krzywda sie nikomu nie stanie jeśli dostaną rekompensate. W Chinach robią to codziennie i jakoś żyją.
            • Gość: lgom2 Re: dobro milionów ludzi ważniejsze od tysięcy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 19:08
              w zasadzie nie mam nic przeciwko temu żeby austriacy wykopali sobie dziurę w
              ziemi o powierzchni wielu km2 - mieszkasz "tam", to się nie wypowiadaj
          • Gość: bełchatowianin Re: wcześniej czy później będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 17:08
            Mieszkam w Bełchatowie i uważam, że ten "księzycowy" krajobraz jest wyjątkowo
            urokliwy, zobaczcie:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0a/Kopalnia_w%C4%99gla_brunatnego_i_elektrownia_w_Be%C5%82chatowie.jpg
            i do tego kasa z tego jest niesamowita!
            • Gość: Kas Re: wcześniej czy później będzie IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.08.08, 17:23
              Faktycznie piękny :///

              Jednak ja wolę ten obecny (okolice Legnicy):

              img355.imageshack.us/img355/2462/0122du8.jpg
              img183.imageshack.us/img183/2519/kuniceciekaweczyjezioroos9.jpg
              img207.imageshack.us/img207/857/wijcasikaczawaof1.jpg

          • Gość: mkol Re: wcześniej czy później będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 11:52
            Pomniejszyć, pooglądać, pomyśleć a potem szczekać.

            www.panoramio.com/map/#lt=50.984682&ln=6.668384&z=4&k=2&a=1
    • a.ba energia z węgla brunatnego będzie najdroższa 21.08.08, 11:33
      Rząd podpisał ograniczenia w emisji CO2.
      Do czasu uruchomienia kopalni i elektrowni wysokość opłat za emisję
      CO2 będzia juz na takim poziomie że ludzie wrócą do lamp naftowych.
      Kiedy rzadowe pacany wreszcie podjmą decyzje o budowie i lokalizacji
      elktrowni atomowych?
      • Gość: zenon Re: energia z węgla brunatnego będzie najdroższa IP: *.eranet.pl 21.08.08, 12:03
        A slyszales, ze uran dostepny jest w ograniczonych ilosciach a jego
        cena przez ostatnie nascie lat wzrosla wieloktrotnie?

        Parenascie lat temu problemem byla emisja tlenkow siarki, poradzono
        sobie z tym problemem. Z CO2 tez inzynierowie sobie poradza, juz
        uruchamiane sa pilotazowe projekty.

        35 mld ton z czego wydobywalne zasoby to ok. 20 mld ton to ogromny
        zasob. I powaznie nalezy sie zastanowic nad jego wykorzystaniem.
        • Gość: lgom2 Re: energia z węgla brunatnego będzie najdroższa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 12:53
          po pierwsze - koszt paliwa w elektrowni jądrowej to około 5 % całości kosztów
          - a więc nawet radykalna podwyżka paliwa nie podnosi tak mocno kosztów; po
          drugie - dostępne zasoby rud uranowych przy obecnym zużyciu wystarczą na
          kilkaset lat - tyle czasu jedna elektrownia jądrowa nie pracuje, po trzecie -
          złoża węgla brunatnego pod legnicą mają jeden zasadniczy "feler" który
          spowodował że obecnie eksploatuje się te mniejsze ( np. bełchatów czy konin) -
          są bardzo głęboko - a co oznacza, że przy eksploatacji odkrywkowej "zniszczenia"
          byłby na ogromną skalę. Oczywiście - jak opracują metodę ich eksploatacji
          "nie-odkrywkową" - a nad takimi się obecnie pracuje - to nie ma problemu.
          • mara571 a co z miejscem skladowania odpadow radioaktywnych 21.08.08, 14:38
            zasoby uranu nie starcza na kilkaset lat. Podobno na 100 do 120.
            Wybudowanie i lokalizacja elektrowni atomowej to jeden problem, drugi to
            znalezienie miejsca, gdzie przez 2-4 tysiecy lat bedzie mozliwe skladowanie
            odpadow elektrowni atomowej.
            A jako ze mieszakam w poblizu najwiekszej i najglebszej kopalni wegla brunatnego
            w Europie, moge cie zapewnic, ze mozna wydobywac wegiel lezacy na glebokosci 600
            m. Zniszczenia nie sa tak duze jak myslisz, ziemia jest przerzucana w miejsca
            juz wyeksploatowane i potem rekultywowane. Tam gdzie przed 10 laty byl dol
            glebokosci 300 m od 5 lat rosnie zboze.
            Ekologicznie nie jest nic obojetne.
            • Gość: januszr Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 15:59
              Ze składowaniem nie powinno być problemów. Można na to przeznaczyć jedną z
              zamykanych kopalni węglowych. Objętościowo i wagowo odpady te są niewielkie.
              • mara571 Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty 21.08.08, 16:44
                ty nie masz pojecia o czym piszesz.
                Dziwne tylko, ze ani Francuzi (wszystkie kopalnie zamkniete) ani Niemcy
                (wiekszosc koplan zamknietych) nie wpadli na tem pomysl.
                A wiesz dlaczego : teren musi byc w promieniu wielu, wielu km niezamieszkany, do
                miejsca skladowania nie moze sie wedrzec woda ( akurat to juz sie Niemcom
                przytrafilo w innym miejscu skladowania mniej radioaktywnych odpadow). Rolnicze
                wykorzystanie terenu tez odpada.
                A jak myslisz, ze tych odpadow jest niewiele, to poczytaj sobie jakie rozmiary
                maja prety reaktora.
                • Gość: januszr Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 17:04
                  Nie wydaje mi się aby nie można było zabezpieczyć jakieś sztolni przed wodą. Co
                  do rozmiarów zaś to w porównaniu z 60 mln ton rocznie wydobywanego węgla nawet
                  parę pociągów odpadów to pestka.
                  • mara571 Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty 21.08.08, 17:09
                    czy ty wiesz co to jest czas polowicznego rozpadu promieniotworczego pierwiastka?
                    Czy zdajesz sobie sprawe ile takie skladowanie bedzie kosztowac nastepne setki
                    pokolen?
                    • a.ba a co z odpadamiradioaktywnymi ze spalania węgla ? 21.08.08, 18:47
                      Przebadałeś te 35 mld ton i wiesz że nie ma tam grama uranu, radonu
                      itp?
                      Przy spalaniu węgla powstaje wcale sporo odpadów
                      radioaktywnych /zależy co się tam przypląta/, także popioły z
                      Turoszowa czasami świecą....
                      Z elktrowni atomowej odpady masz 'skondensowane', ze spalarni
                      węgla 'demokratycznie' rozproszono po okolicy.
                      Można tak samo zrobić z odpadami z elektrowni atomowej: wymieszać z
                      innymi odpadami i rozsiać po całym województwie - wtedy problemu nie
                      będzie?
                    • em_obywatel A nie można tych odpadów jakoś wykorzystać? 21.08.08, 18:51
                      A nie można tych odpadów jakoś wykorzystać? Powiedzmy generatory RTG w sondach
                      kosmicznych, powtórne wzbogacanie i wykorzystanie resztek paliwa, wreszcie
                      wykorzystanie produktów reakcji rozpoadu jądrowego? Na pewno znajdzie się jakieś
                      zastosowanie. Jeśli magazynować, to tylko w takiej postaci, żeby łatwo się do
                      tego dostać.
                      Ewentualnie budować reaktory powielające produkujące pluton i robić bomby.
                      Przynajmniej się Ruscy będą nas bać. Do Moskwy nie jest daleko, rakiety o
                      zasięgu do 3000 km jest łatwo zrobić. Paliwo stałe, trochę elektroniki (hehe
                      podejmę się szefowania zespołu projektowego :) ), ze dwa lata eksperymentów i
                      badań i jedziemy. Żeby uniknąć problemu konstruowania reentry vehicle możemy też
                      zrobić pociski samosterujące napędzane silnikami strumieniowymi, cięzko jest
                      jest zestrzelić bo latają niżej niż rakiety balistyczne a wciąż szybko.
                    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 12:04
                      A jaki jest połowiczny rozpad pierwiastków powstałych ze spalania węgla i gdzie
                      one sie znajdują?
            • 0.tech Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty 26.08.08, 11:39
              apropos zasobow uranu:

              www.ogrzewnictwo.pl/uploaded/Image/Artykuly/cire/pic1.jpg
              wynika z tego, ze uranu starczy na cale tysiaclecia, a pozostaja jeszcze inne
              pierwiastki promieniotworcze jak chociazby tor, ktorego zloza znacznie
              przekraczaja te uranu (btw. wiecie co tak naprawde grzeje ziemie od srodka?...
              no wlasnie...)

              po drugie skladowanie odpadow przez 2-4tysiace lat nie jest niczym
              problematycznym, ciezko to wytlumaczyc, ale tak naprawde jest, po prostu
              wystarczy zasypac to ziemia... pomijam fakt, ze o ile niektore odpady
              przemyslowe beda toksyczne po wszechczasy, to odpady promieniotworcze wytracaja
              swoja radioaktywnosc, poza tym okres rozpadu jest proporcjonalny do stopnia
              radioaktywnosci, wiec najbardziej radioaktywne odpady, traca radioaktywnosc
              najszybciej, najczesciej w ciagu dni...
              • faolitarna Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty 17.09.09, 12:24
                Przepraszam ,ale czy odpady radioaktywne z elektrowni atomowej mają
                rzeczywiście większąpromieniotwórczość niż żużel wysypywany na drogi?
            • Gość: Kaczus (Tomek) Re: a co z miejscem skladowania odpadow radioakty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 12:03
              > Wybudowanie i lokalizacja elektrowni atomowej to jeden problem, drugi to
              > znalezienie miejsca, gdzie przez 2-4 tysiecy lat bedzie mozliwe skladowanie
              > odpadow elektrowni atomowej.

              Przynajmniej będą składowane bezpieczne - odpady (również radioaktywne) z
              elektrowni węglowych są rzucane na chałdę...

              > Tam gdzie przed 10 laty byl dol
              > glebokosci 300 m od 5 lat rosnie zboze.

              A wiesz czemu zboże? - bo ziemia jest odwodniona.....
        • qwert_y Re: energia z węgla brunatnego będzie najdroższa 21.08.08, 13:35
          > 35 mld ton z czego wydobywalne zasoby to ok. 20 mld ton

          Nie wiem skąd masz takie informacje ale w realnie branych na tą chwilę zasobach
          do wydobycia (Legnica Wschód, Zachód, Północ) jest około 2,5 mld ton... ale to i
          tak nie zmienia faktu, że to bardzo dużo :)
        • Gość: Michol Polscy inzynierowie poradza sobie z CO2 IP: 167.127.24.* 21.08.08, 14:42
          Co2 po podgrzaniu rozklada sie ne wegiel i zyciodajny tlen. Wegiel
          mozna spalic powtornie. Za tlen moze Unia nam zaplaci.
          :)))
          • em_obywatel A pomyslales jeszcze, czym ten CO2 podgrzewac? 21.08.08, 15:53
            A pomyslales jeszcze, czym ten CO2 podgrzewac? Bo jesli bedziesz podgrzewal go
            gazem albo weglem to duzo nie wykombinujesz. Ale mozna ta potrzebna energue
            wytworzyc ze zrodel alternatywnych, wtedy bedzie git.
        • Gość: januszr Re: energia z węgla brunatnego będzie najdroższa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 15:56
          35 mld ton węgla to ok 100 mld ton odpadów plus dziura w ziemi wysysająca wodę z całego okręgu plus straty transportowe plus emisja CO2 na potrzeby transportu. Oto skala wyzwania dla inżynierów i podatników którzy to opłacą. Nawet gdyby udało się pokonać trudności techniczne to nie może się opłacać.
      • kakens Re: energia z węgla brunatnego będzie najdroższa 21.08.08, 12:04
        Nie byłoby tak źle gdyby można było "płacić" za emisję nowymi nasadzeniami drzew
        • em_obywatel Nie nadrobisz drzewami 21.08.08, 14:26
          Nie nadrobisz drzewami, bo te drzewa musialyby wiazac porownywalne ilosci CO2 do
          ilosci ktora powstaje w czasie spalania. Czyli jednym slowem przyrost masy
          drzewnej powinien odpowiadac masie spalonego wegla, a w zasadzie powinno byc
          nieco wiecej, bo czesc masy to woda.
          Jak znajdziesz gatunek drzewa ktory bedzie dawal taki przyrost masy w takim
          krotkim czasie to by ci Nobla dali, bo wydobycie wegla nie bylo by w ogole
          potrzebne, mozna by bezposrednio opalac drewnem.

          Problem jest tej natury, ze poklady powstaly ze szczatkow rolsinnych, ale one
          powstawaly przez miliony lat. A teraz wypalamy to ciagu dekad.
          • kakens Re: Nie nadrobisz drzewami 21.08.08, 14:45
            Nie wiem, nie mogę znaleźć danych żeby sobie to przeliczyć, ale chyba lepiej
            jest mieć więcej lasów niż paść urzędników. Nawet jeśli bilans miał się zmienić
            tylko o kilka procent.

            O dodatkowych plusach typu oczyszczanie powietrza, pochłanianie nadmiaru wody
            (ochrona przeciwpowodziowa), siedliska dla różnych gatunków, czy zmiana albedo
            obszaru też warto pomyśleć.
            • faolitarna Re: Nie nadrobisz drzewami 17.09.09, 12:47
              Sadzenie nowych lasów okazało się zbawienne dla przedsiębiorczości
              niektórych regionów we Francji, czy Kenii.
              Tym niemniej trzeba byłoby posadzić lasy na całej powierzchni Polski,
              żeby w małym procencie zmniejszyć wpływ emisji CO2.
      • faolitarna Re: energia z węgla brunatnego będzie najdroższa 17.09.09, 12:20
        Akurat już zaczeto projektować nowe maszyny, które mają pracować w
        kopalni legnickiej. nie ma żadnych szans, żeby zaspokoić potrzeby
        energetyczne kraju bez budowy nowych elektrowni weglowych.
    • Gość: mirco Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 13:46
      Mieszkam na terenie, na którym ma być kopalnia. Mam dom, piękny ogród. I wbrew
      pozorom - cieszę się, że kopalnia powstanie. Bo dostanę wysokie odszkodowanie,
      za które wyprowadzę się z tego terenu i postawię nowy dom tam, gdzie będę
      chciał. Ciekawe tylko, co zrobią tysiące mieszkańców Legnicy, Lubina i....
      Wrocławia, mieszkając na skraju wielkiej dziury i tuż pod elektrownią.
      Kopalnia jest problemem nie dla tych, których wysiedlą (za słoną kasę), ale dla
      tych, którzy zmuszeni będą tu zostać na brzegu odkrywki. Współczuję.
      • kakens Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą 21.08.08, 14:11
        Brawo!
      • Gość: qba Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.08, 15:42
        no to sie grubo mylisz, ze dostaniesz taaaaaką kase:) Nawet jesli w
        swoj piekny dom i ogrod wlozyles 1mln zl:) Bo rzeczoznawca z urzędu
        zaproponuje Ci np 800tys zl. Ale Ty sie nie zgodzisz bo chcesz 1,5
        mln zl. Wiec Cie wywlaszcza sądownie i dostaniesz wtedy az 500tys
        minus koszty sądowe itp. Na "rączce" zostanie Ci z 470-480tys. Kup
        sobie za to dom:) A masz na to tylko 24 miesiące bo pozniej jeszcze
        fiskus upomni sie o swoj podatek. Poczytaj sobie prawo o
        wywłaszczeniach, nie jest tak rozowo jakbys chcial.
        • Gość: mirco Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 18:34
          No cóż, może i dostanę 800 tys. zł. Czemu nie? A ile będą warte mieszkania i
          domy w Lubinie, Legnicy i nawet we Wrocławiu, położone tuż przy dziurze lub przy
          elektrowni? Kto to kupi? Kto tu się przeprowadzi?
          A Wrocław, położony na zachód od elektrowni, przy zachodnich wiatrach? Sytuacja
          robi się nieciekawa.
          Kopalnia i elektrownia jest zagrożeniem dla WSZYSTKICH mieszkańców tego regionu.
    • Gość: Kas Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.08.08, 17:08
      Odkrywka zatrudni max. 3500 osób, najczęściej niewykwalifikowanych pracowników
      bo do odkrywki wielu inzynierów nie potrzeba, przy dzisiejszym zatrudnieniu w
      KGHM, regionu i tak zatrudnienie tylko tylu osób nie uratuje przed bezrobociem.
      Nie wspominając już o zniszczeniu ogromnych terenów, nie tylko w miejscu
      odkrywki ale wiele kilometrów dalej - staniemy się pustynią. Mieszkańcy
      okolicznych miast nie powinni się za szybko cieszyć, bo pracy i tak nie bedzie,
      a ich mieszkania, domu itd będą nic nie warte bo nikt nie będzie chciał mieszkać
      w okolicy odkrywki i na pustyni. Będę walczyć o moje rodzinne okolice.
      • mara571 Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą 21.08.08, 17:13
        wbrew temu co sadzisz w odkrywce w dzisiejszych czasach pracuja wylacznie ludzie
        o wysokich kwalifikacjach, od geologow i inzynierow strzelniczych do operatorow
        koparek, tasmociagow plus energetycy w elekrowni.
    • Gość: dyn Tak samo bylo z elektrociplownia pruszkow ktora te IP: 192.28.65.* 21.08.08, 18:59
      teraz zaorali bo wladze gminy sie nie zgodzily na spalarnie ....
    • krawat60 Spór o węgiel brunatny pod Legnicą 21.08.08, 19:08
      według szacunków prąd z węgla brunatnego jest najtańszy - tańszy od węgla
      kamiennego o atomie nie wspominając. Po co płacić zagranicznym koncernom
      atomowym kosmiczne pieniądze za ich technologie, skoro możemy własnymi siłami
      zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne? Węgiel brunatny to tani prąd i
      tysiące miejsc pracy - w kopalni, elektrowni i przemyśle maszynowym. Poczytajcie
      sobie tutaj złożachwęgla brunatnego pod Legnicą i zrozumiecie jaka to szansa dla Polski.
      • Gość: Pi wg innych szacunków najdroższym IP: *.233.udn.pl 21.08.08, 20:26
        W przeciwieństwie do kopalni węgla kamiennego - odkrywki degradują
        znacznie większe obszary.
        Co do "rozwoju" i zatrudnienia - spalarnie węgla i związany z nimi
        przemysł to generatory biedy i zacofania.
        Np. przemysł w okolicy Turoszowa - FAMAGO w Zgorzelcu padło i nie ma
        nic.
        Tak samo przemysł okołokopalniany na Śląsku - najwyzszy wskaźnik
        bankructw.

        Budowa pierwszej elktrowni atomowej będzie wymagała zakupów za
        granicą i koniecznośćkształcenia wysokokwalifikowanej kadry.

        Spalarnie węgla to przeżytek.
        Chcieć kopalni w Legnicy to mogą chyba chcieć tylko amatorzy
        żeglarstwa - bo potem będzie tam wielka dzióra zalana wodą.

        To porównanie cen energii to tez lipa: nie objmuje kosztów
        zrujnowania środowiska i kosztów opłat CO2.
    • Gość: mrozu Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 21:12
      a nie taniej byłoby wybudować elektronie atomową? Napewno bardziej
      ekologicznie i dużo mniej destrukcyjnie dla okolicznych miejscowości. Skoro
      burmistrz Ścinawy stawia na nowe inwestycje to może właśnie w Ścinawie powinna
      stanąć:)
    • Gość: Jason NIE MA prostych rozwiązań i prostych odpowiedzi... IP: *.grupalotos.pl 22.08.08, 09:36
      Może tak - NIE MA PROSTYCH ROZWIĄZAŃ I PROSTYCH ODPOWIEDZI NA TE ZAGADNIENIA
      Pewne rzeczy są jednak pewne - Polsce brakuje mocy wytwórczych w elektrowniach
      i nieuniknione jest za chwilę albo 100% wzrost kosztów prądu i blackout'y
      (wyłączenia) albo rząd (jako właściciel grup energetycznych) zacznie budować
      nowe elektrownie. I tu:
      - co najmniej 2 elektrownie atomowe; zanim skomentujesz czytaj drukowane
      zdanie wyżej ;)
      - węglowe na kamiennym i brunatnym. Głupotą byłoby z wszystkich tych opcji nie
      skorzystać. Złoża legnickie też można eksploatować mądrze.
      Mieszkam w 3City i wiecie skąd mamy prąd? Z ZE Dolna Odra i ZE Ostrołęka i
      płacimy za prąd najwyższe stawki w Polsce (bo jest przesył). Chciałbym płacić
      mniej i wierzę że można tylko trzeba zacząć mądrze działać.
      Kochani ładnie piszecie te komentarze, serio - Brawo! To świadczy że Polacy
      chcą zmian. Trzeba nam mądrych rad, cierpliwych debat i skutecznego działania.
      Taka japońska filozofia 80% mądrze planować i 20% efektywnie działać. U nas
      ciągle jest brak planowania i 100% pracy bezowocnej (patrz piętrowe pociągi i
      tunel w Wwie!!!)

      • pr4fools Re: NIE MA prostych rozwiązań i prostych odpowied 17.09.09, 11:02
        Jason nieźle wypośrodkował punkt ciężkości całego problmu. W dużej części się z Nim zgadzam. Żebyż jeszcze była szansa, że przytoczona przez Niego filozofia stanie się w Polsce obowiązującą. Tymczasem, wiedząc,że mam do czynienia w większości z chciwymi i cwanymi "pseudotroskliwcami" o dobro energetyczne kraju - JESTEM PRZECIW KOPALNI. A Jasonowi dziękuję za stonowane słowa i próbę pogodzenia wody z ogniem.
      • faolitarna Re: NIE MA prostych rozwiązań i prostych odpowied 17.09.09, 12:32
        2 elektownie trzeba byloby włączyć do sieci już teraz.

        Na Wschodzie dziwią się, że nie powstają u nich tory kolejowe,
        fabryki, itd. Prawda jest taka, że już w tej chwili nie ma tam
        wolnych mocy w sieci energetycznej.

        więcej sensu ma budowanie 20 elektrowni atomowych i oczywiście
        weglowych do czasu, kiedy można bedzie tamte włączyć do sieci.

        Podnieść opłaty dla odbiorców indywidualnych też by się przydalo, aby
        inwestorom pieniądze się zwróciły.
    • Gość: kopacz Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: 87.118.101.* 27.08.08, 01:50
      KOPAĆ !!!

      przynajmniej praca będzie !!!
    • Gość: gość Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.08, 08:31
      Zamiast planować kolejną klęskę ekologiczną niech ten rząd "leserów" zacznie
      intensywnie pracować na uruchomieniem energetyki atomowej i nie będzie
      potrzeby kopać wielkiej dziury która pozbawi w promieniu dziesiątek kilometrów
      gospodarstwa wody, spowoduje nie wyobrażalne zniszczenia i degradację
      środowiska !!!!
    • Gość: mkol Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:02
      Odnoszę wrażenie że przeciwnicy węgla brunatnego nie wiedzą jak to wygląda w Niemczech. Tam kopalnie i elektrownie nikomu nie wadzą a ludzie są bardzo zadowoleni, jest robota pod nosem, masa zieleni, nic nie śmierdzi i nie kopci. Tereny są na bieżąco rekultywowane, dołów nigdzie nie ma. Kończy się wydobycie a za parę lat nie ma śladu po dziurze.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:05
        Zobacz wady i zalety. O ile stare elektrownie przez jeszcze jakiś czas będą
        mogły korzystać z darmowych limitów CO2, to nowe elektrownie będą musiały
        kupowac limity na wolnym rynku... W co lepiej inwestowac w takim razie?
        • Gość: mkol Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:10
          W to co Niemcy, którzy budują nowe elektrownie opalane węglem brunatnym. Wyżej wkleiłem linka na panoramio, tam możesz sobie pooglądać. Powiem tylko tyle że kiedy tam byłem 2 lata temu to w budowie były już 2 nowe elektrownie a dziś już buduje się kolejną. Starych było 3.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Spór o węgiel brunatny pod Legnicą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.09, 13:14
            Nie znam krzyżackiego - więc nie zweryfikuje, same zdjęcia nic mi nie mówią, to
            raz. Jeśli zaczęli budować przed 2008 rokiem moga miec jeszcze limity na darmowe
            c02, to dwa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja